II SA/Bk 309/18

WyrokWSA w Białymstoku2018-08-09

Skład orzekający: Wojciech Stachurski, Grażyna Gryglaszewska, Elżbieta Lemańska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba prowadząca działalność gospodarczą polegającą na sprzedaży samochodów, która wykonuje okazjonalny przewóz drogowy towarów (samochodu osobowego i odpadów plastikowych) zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, jest przedsiębiorcą wykonującym krajowy transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli przewóz nie stanowi jej głównej działalności gospodarczej i jest wykonywany rzekomo "z grzeczności" lub na potrzeby działalności rolniczej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący, wykonując przewóz zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, podejmował faktyczne działania odpowiadające definicji krajowego transportu drogowego, nawet jeśli nie stanowiło to jego głównej działalności gospodarczej ani nie było wykonywane z dużą częstotliwością. Przewóz nie spełniał warunków przewozu niezarobkowego, gdyż skarżący przewoził rzeczy niebędące jego własnością i otrzymał za to gratyfikację. Dodatkowo, wpis skarżącego do ewidencji działalności gospodarczej obejmował kod "Transport drogowy towarów", co potwierdzało możliwość uznania go za przedsiębiorcę w tym zakresie. Brak zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz brak rejestrowania czasu przejazdu stanowiły podstawę do nałożenia kar pieniężnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kar pieniężnych na J. S. za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym wykonywanie przewozu pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące oraz wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia lub licencji. Skarżący twierdził, że przewóz wykonywał w ramach działalności rolniczej i "z grzeczności", przewożąc samochód osobowy i odpady plastikowe. Organy administracji uznały, że skarżący wykonywał zarobkowy transport drogowy, nie posiadając wymaganych uprawnień i nie rejestrując czasu przejazdu. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając ustalenia organów za prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Wojciech Stachurski, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, asesor sądowy WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Sylwia Tokajuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 9 sierpnia 2018 r. sprawy ze skargi J. S. – prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A. J. S. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę. Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. znak [...] O. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na J. S. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A." w S. karę pieniężną w wysokości 10 000 zł za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, tj. - wykonywanie przewozu drogowego pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące – 3 000 zł; - wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji – 8 000 zł. Na podstawie art. 92a ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2017 r., poz. 2200 ze zm.), dalej: u.t.d., sumę kar ograniczono do 10 000 zł. Organ pierwszej instancji ustalił, że J. S. w dniu [...] listopada 2017 r. (data kontroli na drodze) realizował zespołem pojazdów (samochód z naczepą oraz przyczepa) o łącznej dopuszczalnej masie całkowitej 6500 kg przewóz samochodu osobowego na trasie S. oraz przewóz ładunku odpadów plastikowych na trasie S. Podczas przesłuchania w dniu [...] listopada 2017 r. J. S. wskazał, że realizował przewóz za zwrotem kosztów paliwa oraz otrzymaniem gratyfikacji w towarze oraz że nie posiada licencji przewozowej ani zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika, nadto nie rejestrował czasu przewozu. W ocenie organu, realizowany przewóz stanowił zarobkowy transport drogowy rzeczy. Organ pierwszej instancji nie dał wiary wyjaśnieniom ukaranego zawartym w piśmie z dnia [...] listopada 2017 r., że przewóz był realizowany w ramach działalności rolniczej, a ukarany jechał do Niemiec w celu zakupu maszyn rolniczych. W ocenie organu zaprzeczają temu zdjęcia wykonane podczas kontroli w dniu [...] listopada 2017 r. Także ustalono, że ukarany w chwili kontroli i przewozu nie posiadał ważnych uprawnień do wykonywania przewozu drogowego (informacja ze Starostwa Powiatowego w S. oraz z Biura Obsługi Transportu Międzynarodowego GITD). Zdaniem organu, nie wystąpiły okoliczności uzasadniające umorzenie postępowania administracyjnego, bowiem nie wynika z materiału dowodowego, aby ukarany nie miał wpływu czy nie godził się na powstanie naruszenia. Odwołanie od powyższej decyzji złożył J. S. Zarzucił naruszenie: - art. 774 Kodeksu cywilnego (dalej: K.c.), poprzez błędne uznanie go za przewoźnika drogowego; - art. 92a ust. 1, 6 i 7 – załącznika nr 3 lp. 1.1 oraz 6.1.1 u.t.d. poprzez błędne zastosowanie i niewłaściwą subiektywną interpretację okoliczności sprawy, wadliwe określenie wpływu odwołującego się na powstanie naruszenia i dowolne uznanie, że wykonywał on transport drogowy bez wymaganego zezwolenia lub bez wymaganej licencji, jak też że wykonywał przewóz drogowy pojazdem niewyposażonym w urządzenie rejestrujące; - art. 7, 9, 10, 77 § 1 K.p.a. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i wadliwe przyjęcie, że odwołujący się wykonywał zawód przewoźnika drogowego i spełniał wszystkie przesłanki do zarobkowego przewozu rzeczy. Wniósł o uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania wywodził, że nigdy nie posiadał statusu przewoźnika drogowego, prowadzi natomiast działalność rolniczą. Przewóz w dniu kontroli wykonywał z grzeczności i bez żadnej gratyfikacji, w ramach działalności rolniczej. Podkreślił, że zajmuje się wyłącznie sprzedażą hurtową i detaliczną samochodów osobowych i furgonetek. W jego ocenie, doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym, te zaś nie mogą być zastosowanie do osoby "prywatnej", która nie trudni się zarobkowym przewozem rzeczy. Decyzją z dnia [...] marca 2018 r. znak [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy ustalając stan faktyczny sprawy i dokonując jego oceny prawnej identycznie jak organ pierwszej instancji. Organ odwoławczy wyjaśnił, że - w jego ocenie - ukarany w dniu [...] listopada 2017 r. wykonywał transport drogowy rzeczy. Jak wynika z jego przesłuchania pod rygorem odpowiedzialności karnej, za przewiezienie ładunku miał otrzymać zwrot kosztów paliwa oraz dodatkowo od jednej z firm, na rzecz której (jak twierdzi, "grzecznościowo", "na zasadach dobrej znajomości z nadawcami ładunków") wykonywał przewóz - "miał otrzymał toaletę przenośną, ponieważ firma ta produkuje takie rzeczy". Jak wskazał organ odwoławczy w odniesieniu do profilu działalności ukaranego, "przeważającą działalnością gospodarczą jest sprzedaż hurtowa i detaliczna samochodów osobowych i furgonetek", zatem nie sposób przyjąć, że usługę przewozu w dniu kontroli realizował on grzecznościowo i bezpłatnie. Organ odwoławczy podkreślił również fakt podpisania przez ukaranego protokołu kontroli bez wniesienia uwag. W zakresie oceny prawnej stanu faktycznego organ wskazał, że obowiązek posiadania zezwolenia upoważniającego do wykonywania transportu drogowego dotyczy podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego. Zezwolenie to jest wymagane także wówczas, gdy taka działalność nie została zgłoszona jako przedmiot trwale prowadzonej działalności gospodarczej. Organ wskazał, że prowadzony przez ukaranego zespół pojazdów posiadał dopuszczalną masę całkowitą powyżej 3500 kg, co zobowiązywało go do posiadania w pojeździe i używania tachografu. Odnośnie zarzutów odwołania organ wskazał, że nie doszło do naruszenia art. 774 K.c., bowiem przepis ten w sprawie nie był stosowany, zaś organy stosują definicję przewoźnika drogowego zawartą w art. 4 pkt 15 u.t.d. Także nie podzielił zarzutu naruszenia przepisów procesowych, bowiem w jego ocenie strona była informowana o przebiegu postępowania na każdym etapie sprawy, jak też brała czynny udział w toczącym się postępowaniu. Zdaniem organu odwoławczego, wiarygodne pozostają wyjaśnienia strony złożone do protokołu przesłuchania z dnia kontroli, bowiem zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej. Późniejsze zaś wyjaśnienia (pisemne) pozostają w sprzeczności z treścią pierwotnych wyjaśnień i nie można dać im wiary. Nie ustalono również żadnych okoliczności wskazujących, że ukarany nie miał wpływu na powstanie naruszenia, co uzasadniałoby umorzenie postępowania. Skargę na decyzję organu odwoławczego złożył do sądu administracyjnego J. S., który zarzucił naruszenie: 1. art. 774 K.c. w zbiegu z art. 4 pkt 15 u.t.d. poprzez błędne przypisanie skarżącemu statusu przedsiębiorcy uprawnionego do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego; 2. art. 92a ust. 1, 6, 7 – załącznika nr 3 lp. 1.1 oraz 6.1.1 u.t.d. poprzez ich błędne zastosowanie wobec skarżącego jako rolnika i niewłaściwą subiektywną interpretację okoliczności sprawy związanej z przejazdem skarżącego do Niemiec; 3. art. 7, 9, 10, 77 § 1 K.p.a. w zbiegu z art. 4 ust. 4 oraz art. 87 ust. 4 u.t.d. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i wadliwe przyjęcie, że skarżący jako rolnik nie wykonywał przewozu na potrzeby własne jadąc do Niemiec oraz że jego dokumenty - dowody rejestracyjne pojazdu i przyczepy zarejestrowane na osobę prywatną jako rolnika są niewystarczające do poruszania się po drogach i skarżący jest obowiązany mieć kartę kierowcy, zapisy urządzenia rejestrującego oraz licencję. W uzasadnieniu skargi wywodził, że organ odwoławczy w ogóle nie odniósł się do dowodów z dokumentów w postaci dowodów rejestracyjnych pojazdu i przyczepy oraz decyzji w sprawie wysokości podatku od gruntów rolnych. Pominięto również, w jego ocenie, okoliczność wykonywania przewozu jako rolnik w trakcie przejazdu do Niemiec po maszyny rolnicze (przedłożył zaświadczenie, iż jest rolnikiem i opłaca podatek rolny). Podkreślił grzecznościowy przewóz samochodu i odpadów plastikowych dla przyjaciół z S. Wskazał, że pojazdy są zarejestrowane na osobę prywatną podobnie jak urządzenie do poboru opłat VIATOLL. Działalność gospodarczą prowadzi dodatkowo, zaś użyty w dniu kontroli do przewozu samochód stanowi środek trwały gospodarstwa rolnego i służy wyłącznie do prowadzenia działalności rolniczej, zaś taka działalność jest regulowana odrębnymi przepisami. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga podlega oddaleniu. Przedmiotem sporu w sprawie jest legalność ukarania skarżącego karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Skarżący kwestionuje ustalenie stanu faktycznego oraz jego ocenę prawną. Zarzuty jednak nie zasługują na uwzględnienie. Nie budzi wątpliwości sądu ustalenie przez organy, że skarżący w dniu kontroli, tj. 6 listopada 2017 r. realizował krajowy transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 1 i 3 u.t.d. Zgodnie z art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy to podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei zgodnie z art. 4 pkt 3 u.t.d., określenie krajowy transport drogowy (lub międzynarodowy transport drogowy) obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4; b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Z treści powyższego przepisu (wyłączenie pkt 4) wynika, że z zakresu przedmiotowego pojęcia "krajowy lub międzynarodowy transport drogowy" wyłączony jest tzw. niezarobkowy przewóz drogowy zdefiniowany w art. 4 pkt 4 lit. "a" – "d" u.t.d. Zgodnie z tym przepisem, niezarobkowy przewóz rzeczy (przewóz na potrzeby własne), to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników; b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi; c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin; d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Jak wynika z akt sprawy, skarżący przewoził pojazdem z naczepą oraz dołączoną do nich przyczepą samochód osobowy oraz odpady na trasie między S. , a więc na terenie Polski. Powyższe wynika wprost z materiału fotograficznego sporządzonego w dniu kontroli oraz z wyjaśnień samego skarżącego z tej samej daty. Skarżący kwestionuje przypisanie mu realizowania przewozu w ramach działalności gospodarczej, bowiem twierdzi, że czynił to w ramach działalności rolniczej i "z grzeczności". Przede wszystkim wskazać trzeba, że przewóz realizowany przez skarżącego nie wypełnia definicji przewozu niezarobkowego. Z wyjaśnień samego skarżącego (złożonych podczas kontroli, wynikających z protokołu kontroli i załącznika stanowiącego opis stwierdzonych naruszeń, które to dokumenty skarżący podpisał bez zastrzeżeń), wynika że przewożone rzeczy nie były własnością skarżącego, a nadto co najmniej za ładunek w postaci odpadów plastikowych miał otrzymać, oprócz zwrotu kosztów paliwa, gratyfikację (toaletę przenośną). Te okoliczności wykluczają możliwość przyjęcia, że transport był realizowany jako niezarobkowy, bowiem ustalenie niezarobkowego charakteru przewozu wymaga spełnienia wszystkich warunków z art. 4 pkt 4 lit. "a" – d" u.t.d. (vide np. wyrok NSA z dnia 16 września 2015 r., II GSK 1753/14, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl, powoływanej dalej w skrócie jako CBOSA). Tymczasem skarżący realizował przewóz rzeczy niebędących jego własnością (art. 4 pkt 4 lit. "c" u.t.d.). Nie sposób również przyjąć, iż realizował przewóz na potrzeby własne, skoro realizował go na czyjąś rzecz, co sam przyznał i co wynika z udostępnionych dokumentów (oświadczeń o przyjęciu gotówki w zamian za samochód, czy tzw. dokumentu WZ na odpady). Wykluczenie realizowania przez skarżącego "niezarobkowego przewozu drogowego" należy uzupełnić ustaleniem, czy spełniono pozostałe przesłanki "krajowego transportu drogowego" Organ w podstawie prawnej decyzji wskazał na art. 4 pkt 1 (krajowy transport drogowy) oraz art. 4 pkt 3 u.t.d. (transport drogowy). W przepisie art. 4 pkt 1 u.t.d. mowa jest o "podejmowaniu i wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy". Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, organ ustalił prowadzenie przez skarżącego działalności gospodarczej w zakresie sprzedaży furgonetek i samochodów osobowych jako "działalności przeważającej" (s. 7 uzasadnienia zaskarżonej decyzji). Jednocześnie wskazał na przepis art. 4 pkt 3 u.t.d. (bez wskazania konkretnego podpunktu), w którego podpunkcie "a" mowa jest o wykonywaniu przejazdu drogowego przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniającego charakteru niezarobkowego; zaś w podpunkcie "b" mowa jest o działalności gospodarczej w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Wskazać należy, że aby wykonywać transport drogowy podlegający sankcji wystarczy podjąć faktyczne działanie polegające na przewozie osób lub rzeczy odpowiadające pojęciu transportu drogowego, nawet gdy nie stanowi ono przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 20 stycznia 2009 r. wydanym w sprawie II GSK 670/08, z art. 4 pkt 3 lit. "a" u.t.d. wynika, że transportem drogowym jest każdy faktyczny przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej niepolegającej na wykonywaniu transportu drogowego. Także jeśli wykonywanie przewozu nie stanowi głównej działalności skarżącego, to o tym czy mamy do czynienia z wykonywaniem transportu nie decyduje jego powtarzalność ani częstotliwość jego wykonywania (vide wyrok NSA z dnia 31 października 2014 r., II GSK 1375/13, CBOSA). Oznacza to w sprawie niniejszej, że transport wykonywany przez skarżącego, choć niebędący realizacją jego głównej (przeważającej) działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży furgonetek i samochodów osobowych (co wynika z ewidencji), spełniał cechy krajowego transportu drogowego, bowiem ten konkretny przewóz, w granicach Polski, spełnia cechy przewozu pomocniczego, dodatkowego, "przy okazji" związanego z działalnością gospodarczą, a jednocześnie nie był przewozem na potrzeby własne (niezarobkowym), jak też brak jest przekonujących okoliczności mogących go powiązać z działalnością rolniczą i przewozem na potrzeby własne w ramach tej działalności (rolniczej). Jak argument dodatkowy wskazać należy wpis skarżącego do ewidencji działalności gospodarczej, z którego wynika, że choć przeważająca przez skarżącego działalność gospodarcza polega na sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek (kod 45.11.Z według rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) (Dz. U. nr 251, poz. 1885 ze zm.), to jako podklasę wykonywanej przez skarżącego działalności gospodarczej wskazano m.in. kod 49.41.Z "Transport drogowy towarów", który obejmuje m.in. przewozy towarów realizowane środkami transportu drogowego przystosowanymi do przewozu m.in. samochodów. A zatem realizowany przewóz nie tylko może zostać uznany za przewóz pomocniczy w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej (art. 4 pkt 3 lit. "a" u.t.d.), ale mógł być również uznany za przewóz realizowany w ramach działalności gospodarczej – z uwagi na zaewidencjonowaną jako wykonywaną podklasę działalności gospodarczej. Nie ulega natomiast wątpliwości, że fakt realizowania przewozu zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3, 5 tony uzasadnia zastosowanie do przewozu ustawy o transporcie drogowym na podstawie jej art. 3 ust. 1 pkt 2 u.t.d. Sąd nie podziela zarzutów odnośnie nieuznania skarżącego za rolnika wykonującego przewóz na potrzeby prowadzonej działalności rolniczej. Istotnie, z akt sprawy wynika posiadanie przez skarżącego 5, 2924 ha fizycznych (2,5939 ha przeliczeniowych) gruntów rolnych, jednakże nie jest to okoliczność mająca wpływ na wynik sprawy. Materiał dowodowy nie wskazuje, poza twierdzeniami skarżącego, iż jechał do Niemiec celem zakupu maszyn rolniczych, aby wykonywał transport w dniu [...] listopada 2017 r. w ramach działalności rolniczej. Dokumentacja fotograficzna z dnia kontroli zaprzecza tym twierdzeniom, zaś posiadanie statusu rolnika nie wyklucza ustalenia wykonywania krajowego transportu drogowego, który – jak wyżej wyjaśniono – nie zależy od wykonywania go w ramach działalności gospodarczej, czy z dużą częstotliwością, ale od działania faktycznego. Także skarżący na żadnym późniejszym etapie postępowania nie wykazał aby zrealizował cel swojej podróży (zakup maszyn rolniczych). Przyjęta kwalifikacja działań skarżącego uprawnia zatem do wniosku o trafności i legalności zastosowanej sankcji. Skarżący, jeśli wykonywał krajowy transport drogowy, powinien posiadać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającym dyrektywę Rady 96/26/WE. Jak bezspornie ustalono w sprawie, skarżący nie posiada takiego zezwolenia ani innego dokumentu (licencji), co wynika z uzyskanych przez organy informacji ze Starostwa Powiatowego w S. oraz z Biura do spraw Transportu Międzynarodowego GITD. Za nieprawidłowość w zakresie nieposiadania zezwolenia (licencji) ustalono karę w wysokości 8 000 zł (art. 92a ust. 1 u.t.d. w związku z lp. 1.1 załącznika nr 3 do u.t.d.). Także skarżący, wykonując krajowy transport drogowy, nie rejestrował czasu przejazdu za pomocą właściwego urządzenia rejestrującego. Zobowiązanie do realizowania tegoż wynika z art. 3 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE.L.2014.60.1). Zgodnie z tym przepisem, tachografy są instalowane i użytkowane w pojazdach zarejestrowanych w państwie członkowskim używanych do przewozu drogowego osób lub rzeczy oraz do których zastosowanie ma rozporządzenie (WE) nr 561/2006. Z kolei zgodnie z art. 2 ust. 1 lit. "a" rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE.L.2006.102.1), ma ono zastosowanie do przewozu drogowego rzeczy, gdy dopuszczalna masa całkowita pojazdów łącznie z przyczepą lub naczepą przekracza 3,5 tony. Te warunki zostały w sprawie spełnione. Nadto, rozporządzenie nr 561/2006 nie ma zastosowania do przewozu drogowego pojazdami lub zespołami pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 7,5 tony używanymi do niehandlowego przewozu rzeczy (art. 3 lit. "h" rozporządzenia). Ten warunek niezastosowania wskazanego rozporządzenia nie został zaś spełniony, bowiem, jak ustalono w sprawie, skarżący nie realizował przewozu niehandlowego (niezarobkowego według nomenklatury u.t.d.). Nie zasługują na uwzględnienie także pozostałe zarzuty skargi. W szczególności nie mógł zostać uwzględniony zarzut braku oceny dowodów rejestracyjnych pojazdu i przyczepy oraz decyzji w sprawie wysokości podatku rolnego. Organy ustosunkowały się do treści dowodów rejestracyjnych w zakresie wymaganym dla rozstrzygnięcia sprawy, tj. dla ustalenia dopuszczalnej masy całkowitej zespołu pojazdów. Skarżący zaś nie wskazał, poza faktem zarejestrowania pojazdu na osobę prywatną (co organ ocenił jako niemające znaczenia w sprawie), innych okoliczności mających wynikać z tych dokumentów. Odnośnie błędnego przypisania skarżącemu statusu przedsiębiorcy (art. 774 K.c. oraz art. 4 pkt 15 u.t.d.), to wskazać należy, że organ nie stosował przepisu art. 774 K.c. regulującego istotne elementy umowy przewozu, jak też nie wskazywał, że w sprawie uznaje skarżącego za przewoźnika w rozumieniu art. 4 pkt 15 u.t.d. Wskazał jedynie, że choć przeważającą działalnością skarżącego jest sprzedaż aut osobowych i furgonetek, to nie może wykluczyć realizacji w tym konkretnym przypadku związanego z tą działalnością faktycznego krajowego transportu drogowego z uwagi na okoliczności tego transportu (obiecana gratyfikacja, przewóz rzeczy nienależących do skarżącego). Zaś sąd z urzędu zwrócił uwagę na ustaloną i zaewidencjonowaną podklasę działalności gospodarczej sprawowanej przez skarżącego, co uprawnia do wniosku, że skarżący cechy przewoźnika drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 15 u.t.d. przynajmniej teoretycznie (z uwagi na treść ewidencji) spełnia, nawet jeśli jej faktycznie na co dzień nie realizuje. Sąd w całości akceptuje stanowisko organów o braku podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Zdaniem sądu, w sprawie nie wystąpiły okoliczności wskazane w tym przepisie, co też organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnił, natomiast brak wiedzy skarżącego co do konieczności posiadania zezwolenia (licencji) oraz rejestrowania czasu przejazdu nie jest okolicznością wymienioną w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. uzasadniającą umorzenie postępowania. Także nie naruszono w sposób istotny innych przepisów procesowych, w tym o zapewnieniu skarżącemu czynnego udziału w sprawie. Niepowiadomienie na etapie drugoinstancyjnym w trybie art. 10 § 1 K.p.a. nie miało wpływu na wynik sprawy wobec nieuzupełniania przez organ odwoławczy materiału dowodowego. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 14302 ze zm.) orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło