II SA/Bk 39/22
WyrokWSA w Białymstoku2022-02-03
Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Elżbieta Lemańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło postanowienie organu pierwszej instancji w części dotyczącej ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, obciążając nimi wyłącznie wnioskodawców, mimo że rzeczywisty przebieg granicy na gruncie okazał się inny niż wynikało to z dokumentacji geodezyjnej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo ustaliło stan faktyczny, błędnie przyjmując, że granice nie były sporne. Skoro rzeczywisty przebieg granicy na gruncie okazał się inny niż wynikało to z dokumentacji geodezyjnej, a strony zgodziły się na nowy przebieg, oznacza to, że granica była sporna na etapie wszczęcia postępowania. W związku z tym, ustalenie kosztów postępowania rozgraniczeniowego powinno uwzględniać interes prawny wszystkich właścicieli nieruchomości, a nie tylko wnioskodawców.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego pomiędzy nieruchomościami R. i B. W. oraz M. i L. Ś. Wójt Gminy P. ustalił koszty w wysokości 3400 zł i zobowiązał obie strony do zapłaty po 1700 zł. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. uchyliło to postanowienie w części dotyczącej obciążenia kosztami, zobowiązując do zapłaty całej kwoty 3400 zł wyłącznie R. i B. W. Skarżący R. W. zarzucił SKO stronniczość i błędne ustalenie stanu faktycznego. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. i zasądził od SKO na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska, sędzia WSA Elżbieta Lemańska, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 3 lutego 2022 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi R. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] grudnia 2021 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. na rzecz skarżącego R. W. kwotę 136 (sto trzydzieści sześć) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wójt Gminy P. postanowieniem z dnia [...] listopada 2021 r., nr [...], (1) ustalił koszt postępowania w sprawie o rozgraniczenie pomiędzy nieruchomościami położonymi w obrębie S., gmina P., powiat ł., województwo p., oznaczonymi w ewidencji gruntów i budynków jako: (-) działka ewidencyjna nr [...], dla której w Sądzie Rejonowym w Ł. prowadzona jest księga wieczysta nr [...], stanowiąca własność R. i B. małż. W.; (-) działka ewidencyjna nr [...], dla której w Sądzie Rejonowym w Ł. prowadzona jest księga wieczysta nr [...], stanowiąca własność M. i L. małż. Ś., na kwotę 3400 zł oraz (2) zobowiązał stronę postępowania rozgraniczeniowego do uiszczenia kosztów postępowania: (-) R. i B. W. - w kwocie 1700 zł; (-) M. i L. Ś. - w kwocie 1700 zł, w terminie 30 dni od dnia otrzymania niniejszego postanowienia.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że postępowanie rozgraniczeniowe wszczęto na wniosek R. i B. W. Decyzją z dnia [...] listopada 2021 r., znak: [...], orzeczono o rozgraniczeniu pomiędzy ww. nieruchomościami położonymi w obrębie S., gmina P., powiat Ł., województwo P.. Koszty postępowania rozgraniczeniowego wyniosły 3400 zł. Rozgraniczenie nieruchomości wnioskodawców oznaczonej numerem działki [...] dotyczyło granicy z nieruchomością [...]. W rozgraniczeniu uczestniczyły dwie strony postępowania, a zatem konsekwentnie należało przyjąć, że kosztami postępowania rozgraniczeniowego trzeba obciążyć po połowie strony będące właścicielami gruntów sąsiadujących objętych rozgraniczeniem.
Zażalenie na powyższe postanowienie wnieśli M. i L. Ś., w którym wyjaśnili, że nigdy nie kwestionowali granicy pomiędzy działkami [...] i [...]. Skoro właściciele działki nr [...] nie byli pewni jej granic, to winni wszcząć postępowanie o wznowienie punktów granicznych, które byłoby tańsze, czego jednak nie zrobili. R. W. poinformował składających zażalenie, że w jego mniemaniu granica jego działki znajduje się około 3 m na ich gruntach. Po przeprowadzeniu pomiarów przez geodetę wskazanego przez Urząd Gminy do przeprowadzenia rozgraniczenia okazało się, że to W. byli wgrodzeni w działkę składających zażalenie, czyli że to oni użytkowali grunt żalących się, a żalący płacili podatek. Skoro więc W. chcieli jeszcze raz wskazać sobie punkty graniczne, to zdaniem żalących powinni ponieść pełne koszty rozgraniczenia. Żalący poprzedniej granicy nigdy nie kwestionowali, a to oznacza, że to wnioskodawcy próbują zrzucić na nich część kosztów rozgraniczeniowych.
Po rozpoznaniu zażalenia, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. postanowieniem z dnia [...] grudnia 2021 r., nr [...], (1) uchyliło zaskarżone postanowienie w części oznaczonej punktem 2 izobowiązało do poniesienia ustalonych kosztów postępowaniarozgraniczeniowego R. i B. W. (właścicieli
działki nr [...]) w kwocie 3400 zł, w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego postanowienia oraz (2) w pozostałej części utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania i wyjaśnił, że w sprawie bezsporne jest, że R. i B. W. wystąpili do Wójta Gminy P. o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego działki nr [...] z działką nr [...] będącą własnością L. i M. Ś. Bezsporne jest również to, że decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2021 r. Wójt Gminy P. zatwierdził, ustalone na podstawie istniejących dokumentów, granice pomiędzy nieruchomościami położonymi w miejscowości S. oznaczonymi w ewidencji gruntów jako działki: nr [...] (stanowiącą własność R. i B. W.) oraz nr [...] (stanowiącą własność M. i L. Ś.). Wobec tego Wójt Gminy P. był uprawniony do wydania postanowienia nr [...] z dnia [...] listopada 2021 r., którym ustalił wysokość kosztów postępowania rozgraniczeniowego, osoby zobowiązane do poniesienia tych kosztów oraz termin i sposób poniesienia ustalonych kosztów.
Dalej organ wyjaśnił, że w sprawie sporne jest czy ustalone koszty postępowania rozgraniczeniowego faktycznie zostały poniesione w interesie M. i L. Ś. (właścicieli działki nr [...]), zatem czy zobowiązanie ich w punkcie 2 sentencji postanowienia nr [...] z dnia [...] listopada 2021 r. do poniesienia ustalonych kosztów postępowania rozgraniczeniowego w kwocie 1700 zł, było uzasadnione.
W ocenie organu, stosownie do przepisu art. 262 § 1 k.p.a. stronę obciążają te koszty postępowania, które (1) wynikły z winy strony albo (2) wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. W literaturze przyjmuje się na ogół dwie przesłanki rozgraniczenia objęte alternatywą rozłączną. Rozgraniczenie może zatem nastąpić albo wtedy, gdy granice nie zostały ustalone (choćby nawet właściciele sąsiednich nieruchomości nie prowadzili sporu co do przestrzennego zakresu ich praw), albo wtedy, gdy granice zostały wprawdzie ustalone, ale następnie stały się sporne. W rozpatrywanej sprawie bezspornie nie zachodziła żadna z wymienionych przesłanek, gdyż: (1) uprawniony geodeta R. N. (dokonujący rozgraniczenia w niniejszej sprawie) ustalił przebieg granic nieruchomości nr [...] i nr [...] położonych w miejscowości S. na podstawie: (-) operatu scaleniowego gruntów wsi S. z 1929 r. (KERG [...]); (-) operatów z kolejnych podziałów (podział dz. [...]-KERG [...]; podział działki nr [...]; podziału dz. [...]-KERG [...]); (2) strony postępowania rozgraniczeniowego wyraziły zgodę na przebieg granic wskazany przez geodetę.
Zdaniem więc organu, nie zachodziła pierwsza z ww. przesłanek, gdyż granice były ustalone. Nie zachodziła również druga przesłanka, gdyż granice między nieruchomością nr [...] a nieruchomością nr [...] nie były sporne. We wniosku z dnia [...] lipca 2021 r. inicjującym postępowanie rozgraniczeniowe R. i B. W. nie wskazali, dlaczego zwracają się o dokonanie rozgraniczenia ich działki nr [...] z działką sąsiednią [...]. Przeprowadzone postępowanie rozgraniczeniowe nie potwierdziło istnienia sporu o przebieg granic między nieruchomością [...] będącą własnością R. i B. W. i nieruchomością nr [...] będącą własnością M. i L. Ś.. W związku z tym uprawnione jest twierdzenie, że ustalenie granicy pomiędzy działką nr [...] i działką nr [...] leżało wyłącznie w interesie R. i B. W., którzy nie znając przebiegu granicy działki nr [...] z działką nr [...] byli uprawnieni do złożenia wniosku o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego i powinni ponieść jego koszty w całości.
Skargę na powyższe postanowienie, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, złożył R. W., w której wniósł o jego uchylenie.
W jego ocenie SKO w Ł. poprzez powiązania urzędnicze stronniczo rozpatrzyło sprawę kosztów rozgraniczenia całkowicie dając wiarę wszystkim kłamliwym oświadczeniom Ś. Siostra L. Ś. jest Naczelnikiem Wydziału Finansowego w Urzędzie Gminy w P. SKO nie dało wiary pracownikom Urzędu Gminy w P., którzy znali sprawę spornej granicy podczas oględzin na gruncie i uchyliło postanowienie Wójta Gminy P. o ustaleniu kosztów postępowania rozgraniczeniowego.
Dalej skarżący wyjaśnił, że granica między przedmiotowymi działkami była zawsze sporną z uwagi na błędy w dokumentacji geodezyjnej. M. Ś. sam twierdził, że istniejące ogrodzenie jest przesunięte ok. 1m na korzyść działki skarżącego. Nigdy nikt z nas nie wspominał o 3 m jak teraz twierdzi Ś. Takie twierdzenie udowadnia, że granica była sporna. M. Ś.i zlecił geodecie uprawnionemu K. K. wznowienie znaków granicznych przedmiotowej granicy. Geodeta wykonał pomiar bez zawiadomienia skarżącego i przerwał prace ze względu na rozbieżności w dokumentacji geodezyjnej i spornego przebiegu granicy. M. Ś. złożył na skarżącego skargę do Wójta Gminy P. chcąc wymusić na nim wstrzymanie spływu wód opadowych. Podczas oględzin badania skargi pracownik Urzędu Gminy w P. geodeta mgr inż. M. N. poinformował skarżącego i M. Ś., że powinni zrobić rozgraniczenie spornej granicy i ponieść koszty po połowie. Ś. przyjął to do wiadomości bez żadnego sprzeciwu i nie wniósł sprzeciwu po otrzymaniu postanowienia o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego.
W ocenie skarżącego SKO zarzuca mu, że we wniosku o rozgraniczenie nie wspomniał, że granica jest sporna. Gdyby granica była bezsporna to wystarczyłoby wznowienie znaków granicznych i po co byłoby rozgraniczenie. SKO twierdząc, że granica była ustalona, nie zauważyło, że ustalona granica podczas rozgraniczania przez geodetę nie pokryła się z granicą na gruncie. Nie potwierdziły się przypuszczenia skarżącego i Ś., na mocy dotychczasowej dokumentacji geodezyjnej, że granica będzie biegła ok 1m na korzyść działki skarżącego. Ustalona granica podczas rozgraniczenia przez geodetę biegnie na korzyść działki Ś. Skarżący nie jest przekonany o słuszności ustalonej granicy przez geodetę, ale chcąc zażegnać spór graniczny wyraził na to zgodę. Skarżący zadał też pytanie: "Czy zdaniem SKO w Ł. spór graniczny występuje tylko wtedy jak idą w ruch siekiery?".
Na koniec skarżący wskazał, że niezrozumiałym jest dla niego także zdanie w postanowieniu SKO w Ł. "- A. i A. W. - w kwocie 114,54 zł; w terminie 30 dni od dnia otrzymania niniejszego postanowienia".
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i wyjaśnił m.in., że "okoliczność, że przebieg granicy na gruncie nie pokrywa się z przebiegiem granicy wynikającym z dokumentacji, nie daje podstaw do twierdzenia, że granica nie była ustalona". Ponadto organ wyjaśnił, że postanowieniem z dnia [...] grudnia 2021 r., nr [...], sprostował zaskarżone postanowienie skreślając w nim słowa "A. i A. W. – w kwocie 114,54 zł".
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżone postanowienie SKO w Ł. z dnia [...] grudnia 2021 r., nr [...], które uchyliło zaskarżone postanowienie Wójta Gminy P. z dnia [...] listopada 2021 r., nr [...], w części oznaczonej punktem 2 i zobowiązało do poniesienia ustalonych kosztów postępowania rozgraniczeniowego R. i B. W. (właścicieli działki nr [...]) w kwocie 3400 zł, w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszego postanowienia oraz (2) w pozostałej części utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.
Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych postanowień stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 z późn. zm.; dalej: k.p.a.), a w szczególności przepis art. 262 § 1 pkt 2, który stanowi, że stronę obciążają koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie.
Na mocy art. 119 pkt 3 p.p.s.a. sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym.
W ocenie Sądu, w stanie faktycznym niniejszej sprawy doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., które to naruszenie w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ administracji drugiej instancji nie ustalił istotnych okoliczności faktycznych związanych z niniejszą sprawą i nie uzasadnił swego rozstrzygnięcia zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a.
Na samym początku podkreślenia wymaga, że postępowanie rozgraniczeniowe może przebiegać w dwóch stadiach, czyli administracyjnym oraz sądowym i mimo, że uregulowano je w dwóch aktach prawnych (Prawie geodezyjnym i kartograficznym oraz Kodeksie cywilnym), stanowi jedną całość (por. uchwałę NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06). Powyższe ma istotne znaczenie dla ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego na jego administracyjnym etapie i sposobu obciążania nimi stron w konkretnej sprawie. Oznacza bowiem, że dokonując rozliczenia tych kosztów należy uwzględniać nie tylko treść przepisów dotyczących ponoszenia kosztów w postępowaniu administracyjnym (art. 261 – 267 k.p.a.), ale także przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zasad rozgraniczania nieruchomości (art. 152 – 153 k.c.). Zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Oznacza to, że udział w kosztach postępowania administracyjnego zależy od posiadania przez określony podmiot interesu prawnego, czyli interesu własnego, indywidualnego, opartego na konkretnym przepisie prawa powszechnie obowiązującego. Stosownie zaś do treści art. 153 k.c., koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co jest powiązane z zasadą sformułowaną w art. 152 k.c., że właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczaniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych.
NSA w uchwale z dnia 11 grudnia 2011 r., sygn. akt I OPS 5/06, zawarł tezę, że organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 152 k.c), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Powyższe stanowisko NSA zostało przez większość sądów administracyjnych odczytane jako obowiązek, a nie tylko dopuszczalną możliwość, rozdziału kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 k.c., czyli po połowie. Sądy te przyjęły, że skoro z art. 152 – 153 k.c. wynika, że postępowanie rozgraniczeniowe toczy się w istocie w interesie wszystkich podmiotów uczestniczących w rozgraniczeniu (wszystkich właścicieli sąsiednich i rozgraniczanych nieruchomości), toteż wszyscy oni są zobowiązani do udziału w tych kosztach, bez względu na to, którzy z nich żądali wszczęcia tego postępowania (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 541/12). Brak jest zatem podstaw do twierdzenia, że rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 lipca 2013 r., sygn. akt II SA/Bk 15/13).
Pojawiły się także orzeczenia, w których sądy stanęły na stanowisku, że ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli wtedy, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne, w związku z czym rozgraniczenie jest prowadzone również w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej. Jeżeli takiego sporu nie ma, nie można automatycznie zakładać, że postępowanie to toczy się w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. Jeśli zaś koszty postępowania rozgraniczeniowego nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania, brak jest w świetle art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. podstawy materialnoprawnej do obciążenia nimi wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 30 lipca 2014 r., sygn. akt II SA/Bk 120/14).
Zdaniem obecnego składu orzekającego, należy stanąć na stanowisku, że podział kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 i 153 k.c., czyli po połowie, jest zasadą, od której jednak mogą wystąpić wyjątki. Uzasadnieniem takiego wyjątku może być fakt, że postępowanie takie nie toczy się w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. Do sytuacji takiej może dojść np. wtedy, gdy nie ma sporu odnośnie granic sąsiadujących nieruchomości, a wnioskodawca wszczyna przedmiotowe postępowanie tylko w celu dokuczenia sąsiadowi poprzez konieczność poniesienia przez niego połowy kosztów tego postępowania. Skoro w cyt. uchwale (I OPS 5/06) NSA analizował sytuację, w której właściciel sąsiedniej nieruchomości może w postępowaniu rozgraniczeniowym (mimo istnienia sporu granicznego) przyjąć postawę braku kwestionowania przebiegu granicy tylko ze względu na chęć uniknięcia obowiązku poniesienia połowy kosztów tego postępowania, to do wyobrażenia jest także sytuacja, w której mimo rzeczywistego i obiektywnego braku sporu granicznego, jeden z właścicieli nieruchomości sąsiednich zechce wszcząć postępowanie rozgraniczeniowe tylko w celu generowania kosztów, które następnie obciążyłyby strony po połowie. Pamiętać też trzeba o tym, że zasada podziału kosztów przewidziana w art. 152-153 k.c. nie budzi żadnych kontrowersji na etapie postępowania rozgraniczeniowego przed sądem powszechnym, gdyż z założenia toczy się ono w atmosferze sporu granicznego, który nie został zażegnany w postępowaniu administracyjnym. Natomiast na etapie administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego mogą być zarówno przypadki wystąpienia obiektywnych przesłanek uzasadniających jego wszczęcie, jak i ich brak. Organy administracji publicznej są zobowiązane zatem do wyjaśnienia, czy ustalanie przebiegu granicy w postępowaniu rozgraniczeniowym było w interesie obu stron postępowania, czy tylko jednej z nich (por. też wyrok WSA w Lublinie z dnia 10 października 2013 r., sygn. akt III SA/Lu 356/13).
W stanie faktycznym niniejszej sprawy organ I instancji stanął na stanowisku, że z mocy art. 152 k.c. koszty postępowania obciążają obie strony po połowie, gdyż postępowanie rozgraniczeniowe prowadzone było w interesie obu stron, zaś organ odwoławczy - bazując na tym samym stanie faktycznym - przyjął, że granice pomiędzy działkami nie były sporne a ustalenie granic pomiędzy tymi działkami leżało wyłącznie w interesie R. i B. W.
Zdaniem Sądu, stanowisko organu odwoławczego jest nieprawidłowe.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 1990), rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów. Istotą sporu o rozgraniczenie jest zatem spór o zasięg prawa własności sąsiadujących nieruchomości, obrazowany przez spór co do przebiegu granic. Spór co do przebiegu granic nieruchomości zawiera w sobie spór co do elementów służących ustaleniu tego przebiegu w postaci usytuowania punktów granicznych, których położenie determinuje przebieg linii granicznych (por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 22 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SA/Ke 6/21).
Jak z powyższego zatem widać, rozgraniczenie nieruchomości nie sprowadza się tylko, jak chce organ odwoławczy, do ewidencyjnego ustalenia przebiegu ich granic przez określenie położenia punktów i linii granicznych na podstawie dokumentacji geodezyjnej, ale polega również na utrwaleniu tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzeniu odpowiednich dokumentów. Dopiero zatem tak rozumiane rozgraniczenie jest punktem wyjścia do stwierdzenia, czy nastąpiło ono w interesie wszystkich stron postępowania rozgraniczeniowego czy tylko niektórych. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, że interes prawny do rozgraniczenia badany byłby tylko w perspektywie geodezyjnego (ewidencyjnego) przebiegu granic nieruchomości z pominięciem przebiegu tych granic na gruncie. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, interes prawny przy rozgraniczeniu jest kategorią obiektywną (por. wyrok NSA z dnia 23 lutego 2021 r., sygn. akt I OSK 2341/20), a jego ustalenie odbywa się nie na podstawie indywidualnego i subiektywnego podejścia stron do konieczności rozgraniczenia, ale jest oparte na okolicznościach obiektywnych towarzyszących rozgraniczeniu (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 20 maja 2021 r., sygn. akt III SA/Kr 1392/20). Te obiektywne okoliczności towarzyszące rozgraniczeniu to właśnie rzeczywisty przebieg granicy między nieruchomościami na gruncie.
Dla udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w tej konkretnej sprawie obciążyć kosztami postępowania rozgraniczeniowego właścicieli poszczególnych nieruchomości czy tylko wnioskodawców, należy najpierw ocenić powody dla których złożono wniosek o rozgraniczenie i przebieg postępowania rozgraniczeniowego, w tym sposób jego zakończenia.
We wniosku z dnia [...] lipca 2021 r. R. i B. W. nie wskazali przyczyny rozgraniczenia. Jednakże zarówno z wyjaśnień R. W. jak i wyjaśnień M. Ś. a także z protokołu granicznego wynika, że "zgromadzona dokumentacja nie jest jednoznaczna zaś w punktach granicznych nic nie odszukano". Dodatkowo wskazano, że "strony są zgodne na wyznaczone znaki graniczne na podstawie dokumentacji źródłowej oraz, że obecnie granicę między działkami stanowi ogrodzenie trwałe".
Z kolei ze sporządzonego przez geodetę szkicu granicznego i z protokołu granicznego wynika, że geodeta osadził dwa słupki graniczne w punktach [...] przez co oznaczył przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...]. Zauważenia przy tym wymaga, że tak ustalona granica nie pokryła się z dotychczasowym rzeczywistym jej przebiegiem. Okazało się bowiem, że dotychczasowy płot W. stał częściowo na działce Ś. Potwierdził to operat techniczny sporządzony przez geodetę R. N., który w dniu [...] listopada 2021 r. został złożony i przyjęty do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starostwa Powiatowego w Ł. – Powiatowego Ośrodka Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej (patrz: decyzja Wójta Gminy P. z dnia [...] listopada 2021 r., nr [...]). Okoliczność tę potwierdził również skarżący W. w skardze, jak i Ś. w zażaleniu wskazując, że w wyniku przeprowadzonych pomiarów w postępowaniu rozgraniczeniowym okazało się, że to W. byli wgrodzeni w ich działkę.
Jak z powyższego zatem widać, rzeczywista granica pomiędzy przedmiotowymi działkami na gruncie okazała się inna niż ustalił to geodeta na podstawie posiadanej dokumentacji geodezyjnej. Daje to podstawę to przyjęcia stanowiska, że była ona sporna na etapie wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. To że Ś. nie zgłaszali zarzutów co do jej przebiegu przed wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego oraz że nie byli oni zainteresowani przeprowadzaniem rozgraniczenia nie oznacza, że nie mieli interesu w przeprowadzeniu tego postępowania. Jak trafnie bowiem wskazano w wyroku WSA w Warszawie z dnia 26 maja 2020 r., sygn. akt I SA/Wa 696/20, pod pojęciem interesu strony, o którym mowa w art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. należy - w przypadku postępowania rozgraniczeniowego - rozumieć obiektywną korzyść prawną w postaci prawnej, stabilnej i należycie udokumentowanej granicy, której beneficjentem są w równym stopniu właściciele nieruchomości po obu stronach tak ustalonej granicy. Z taką zaś sytuacją mamy do czynienia w sprawie niniejszej. Decyzja Wójta Gminy P. z dnia [...] listopada 2021 r., nr [...], dokonała bowiem rozgraniczenia działek nr [...] i [...] i powstała przez to nowa, stabilna i udokumentowana prawnie granica. Jak trafnie więc wskazano w wyroku NSA z dnia 23 lutego 2021 r., sygn. akt I OSK 2341/20, trudno uznać, że postępowanie, które zakończyło się decyzją o rozgraniczeniu nie dotyczy interesu prawnego wszystkich właścicieli nieruchomości, skoro efektem takiego postępowania jest ustalenie granicy, czyli ustalenie zasięgu wykonywania prawa własności do wydzielonych tymi granicami terenów. Stąd też postanowienie dotyczące kosztów postępowania powinno zatem uwzględniać rozstrzygnięcie organu co do meritum sprawy (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2021 r., sygn. akt I OSK 1902/20).
W ocenie Sądu, w stanie faktycznym niniejszej sprawy organ odwoławczy nieprawidłowo ustalił stan faktyczny przyjmując, że w postępowaniu rozgraniczeniowym potwierdzono rzeczywisty przebieg granicy na gruncie zgodnie ze stanem prawnym. Faktycznie stało się bowiem zupełnie inaczej. Geodeta stwierdził, że granica pomiędzy rozgraniczanymi działkami przebiega na gruncie w miejscu nieprawidłowym i ustalił nowy przebieg tej granicy, na co zgodziły się strony postępowania rozgraniczeniowego i w efekcie nastąpiło rozgraniczenie decyzyjne.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organ odwoławczy weźmie pod uwagę argumentację przedstawioną przez Sąd w niniejszym wyroku, a przy wydawaniu rozstrzygnięcia zobowiązany będzie uwzględnić dokonaną wykładnię omawianych przepisów.
Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 1 p.p.s.a. Na zasądzone koszty składa się wpis sądowy w kwocie 136 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło