II SAB/Bk 96/13

WyrokWSA w Białymstoku2014-02-04

Skład orzekający: Marek Leszczyński, Grażyna Gryglaszewska, Anna Sobolewska-Nazarczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozostawienie wniosku o pozwolenie na budowę bez rozpoznania, mimo uzupełnienia braków formalnych, stanowi bezczynność organu administracji publicznej podlegającą zaskarżeniu?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej, który pozostawia podanie bez rozpoznania z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa, mimo że nie zaszły przesłanki wskazane w art. 64 § 2 k.p.a., pozostaje w bezczynności, ponieważ bezzasadnie uchyla się od rozpoznania sprawy i wydania decyzji. Skarga na bezczynność organu jest właściwym środkiem zaskarżenia w takiej sytuacji.
Stan faktyczny
Skarżący trzykrotnie składał wnioski o pozwolenie na budowę kanalizacji sanitarnej. Starosta Z. trzykrotnie wzywał do uzupełnienia wniosków, a następnie zwracał je, uznając, że strona nie posiada prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Po zażaleniu na odmowę wyznaczenia dodatkowego terminu do załatwienia sprawy, strona wniosła skargę na bezczynność Starosty Z., zarzucając naruszenie art. 64 § 2 k.p.a. poprzez pozostawienie wniosku bez rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zobowiązał Starostę Z. do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącego w terminie 30 dni, stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wymierzył Staroście Z. grzywnę w kwocie 300 zł oraz zasądził od Starosty Z. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie sędzia NSA Grażyna Gryglaszewska,, sędzia NSA Anna Sobolewska-Nazarczyk (spr.), Protokolant st. sekr. sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 lutego 2014 r. sprawy ze skargi Z. C. i W. sp. z o.o. w Z. na bezczynność Starosty Z. w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej na ulicy B. 1. zobowiązuje Starostę Z. do merytorycznego rozpoznania wniosku skarżącego Z. C. i W. sp. z o.o. w Z. z dnia 5 lutego 2013 r. – w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt organowi, 2. stwierdza, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. wymierza Staroście Z. grzywnę w kwocie 300 (trzysta) złotych, 4. zasądza od Starosty Z. na rzecz strony skarżącej Z. C. i W. sp. z o.o. w Z. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Skarżący – Z. c. i W. Spółka z o. o. w Z. – trzykrotnie składała wnioski w dniach: [...] lutego 2013 roku, [...]lutego 2013 roku i [...] maja 2013 roku w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej na ulicy B. w Z. obejmującej działki o numerze geodezyjnym [...]. Starosta Z. – również trzykrotnie po wpłynięciu każdego z wyżej wymienionych wniosków, wzywał stronę skarżącą do uzupełnienia tychże wniosków między innymi o ostateczną decyzję w przedmiocie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego wydaną przez Burmistrza Miasta Z. dnia [...] stycznia 2013 roku oraz oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane uzupełnione o wskazanie tytułu oraz dokumentów, z których wynika to prawo do dysponowania. Po uzupełnieniu wniosków przez stronę skarżącą organ trzykrotnie poddawał merytorycznej ocenie nadesłane dokumenty i kolejno zwracał powyższe wnioski, uznając, że nie może przyjąć oświadczenia inwestora jako dokumentu potwierdzającego jego prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w postaci wypisu z księgi wieczystej, gdzie właścicielem jest Miasto Z., w związku z czym nie może także rozpatrywać wniosku o pozwolenie na budowę, co nie zamyka możliwości ponownego wystąpienia z wnioskiem o uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę po uregulowaniu stanu prawnego przedmiotowej nieruchomości. W uzasadnieniu swojego stanowiska organ wskazywał, że z ewidencji gruntów i budynków, prowadzonej przez Starostę wynika, iż działka o numerze geodezyjnym [...] w Z. jest własnością Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po zwróceniu się z pismem do powyższej jednostki i otrzymaniu w dniu [...] marca 2013 roku odpowiedzi – organ uznał, że właściwym do wyrażenia zgody na dysponowanie nieruchomością (numer geodezyjny [...]) w Z. jest Oddział Generalnej Dyrekcji i Dróg Krajowych i Autostrad w B. Po trzykrotnym zwrocie wniosku strona skarżąca wniosła zażalenie w trybie art. 37 § 2 kpa do Wojewody P., który postanowieniem z dniem z dnia [...] września 2013 roku, nr [...], odmówił wyznaczenia dodatkowego terminu do załatwienia sprawy. Postanowienie powyższe zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który odrzucił skargę z uwagi na niedopuszczalność zaskarżenia postanowienia wydanego na podstawie art. 37 § 2 kpa (vide postanowienie WSA z dnia 31 stycznia 2013 roku I OSK 74/13). W konsekwencji strona skarżąca wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku w przedmiocie bezczynności Starosty Z., zarzucając naruszenie art. 64 § 2 kpa poprzez pozostawienie bez rozpoznania wniosku w przedmiocie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. W odpowiedzi na skargę organ, wnosząc o jej oddalenie, podniósł okoliczność nie dysponowania przez stronę skarżącą tytułem do władania działki o numerze geodezyjnym 597. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zmianami) Sądy administracyjne orzekają w sprawach skarg na bezczynność organów w przypadkach określonych w pkt 1 – 4 powyższej ustawy. Z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustawowym terminie organ nie podjął żadnych czynności w sprawie albo, gdy wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem decyzji, postanowienia lub innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (T. Woś – Postępowanie administracyjne – Warszawa 1999 s. 63). Bezczynność organu musi istnie w dniu rozpoznania skargi przez sąd administracyjny. Zgodnie z treścią uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 września 2013 roku, I OPS 2/13 na pozostawienie podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 kpa) przysługuje skarga na bezczynność organu, stosownie do art. 3 §2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zmianami). Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w myśl art. 61 § 1 kpa postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Przy tym datą wszczęcia postępowania na żądanie strony jest dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej (art. 61 § 3 kpa) lub dzień wprowadzenia żądania do systemu teleinformatycznego organu administracji publicznej (art. 61 § 3 a kpa). Zatem, skutek wszczęcia postępowania administracyjnego wywołuje również wniesienie podania nieczyniącego zadość wymaganiom ustalonym w przepisach prawa (art. 63 § 2 – 3 a kpa), o ile nie zajdą okoliczności wskazane w art. 61 a § 1 kpa. Oznacza to. że czynności wymienione w art. 64 § 2 kpa (wezwanie wnoszącego podanie do usunięcia jego braków w terminie siedmiu dni. pouczenie go, że nieusunięcie tych braków w wyznaczonym terminie spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania) organ podejmuje w toku wszczętego już postępowania. Kontrola działalności administracji publicznej sprawowana przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na bezczynność organów lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4 a p.p.s.a.. a w innych sprawach tylko wówczas, gdy ustawa szczególna tak stanowi. Właściwość sądów administracyjnych w tych sprawach dotyczy zatem niepodejmowania przez organy administracji w wyznaczonym terminie nakazanych prawem aktów lub czynności w sprawach indywidualnych. W przypadku skargi na bezczynność organu przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Wniesienie skargi na "bezczynność władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nic wymaga wydania danego aktu (por. wyrok NSA z dnia 14 czerwca 1983 roku, SA/Wr 6/83, GP 1983, nr 24). W orzecznictwie wyrażony został również pogląd, zgodnie z którym organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności nie tylko w przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 kpa, jeżeli nic dopełnił czynności określonych w art. 36 kpa, ale także wówczas, gdy nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych, mających na celu usuniecie przeszkody w wydaniu decyzji (wyrok NSA z dnia 20 lipca 1999 roku, I SAB 60/99, OSP 2000, nr 6. poz. 87). Prowadzi to do wniosku, że z bezczynnością organu mamy do czynienia nie tylko w przypadku, gdy mimo upływu terminu sprawa nie jest załatwiona, ale również w przypadkach, gdy organ odmawia jej rozpoznania lub załatwienia, bo mylnie sądzi, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji administracyjnej. W przypadku skargi na bezczynność organu przedmiotem kontroli sądowej nie jest określony akt lub czynność organu administracji publicznej, spośród wymienionych w przepisach art. 3 § 2 pkt 1 – 4 a p.p.s.a., lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Prowadzi to do wniosku, że organ prowadzący postępowanie, który pozostawia podanie bez rozpoznania z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa (mimo że nie zaszły przesłanki wskazane w art. 64 § 2 kpa), pozostaje w bezczynności, ponieważ bezzasadnie uchyla się od rozpoznania sprawy i wydania decyzji. Również w literaturze przedmiotu dominuje pogląd, że środkiem zaskarżenia zapewniającym obronę przed bezprawnym nadużywaniem instytucji usunięcia braków podania jest skarga na bezczynność organu (por. np. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2012, s. 311; G. Łaszczyca [w:] G. Laszczyca, Cz. Martysz, A. Matan. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. T, Warszawa 2013, s. 626; P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 177 - 178; A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska. A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz Lex. Warszawa 2011, s. 452). Przekładając powyższe rozważania prawne do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy stwierdzić, ze doszło do rażącego naruszenia art. 64 § 2 kpa, bowiem organ po wezwaniu strony skarżącej do usunięcia braków formalnych wniosku i po jego uzupełnieniu przez wnioskodawcę – dokonał merytorycznej oceny przedmiotowego wniosku i jego załączników – po czym zwrócił powyższy wniosek, uznając że nie daje on podstaw do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Starosta Z. dokonując merytorycznej oceny zebranego materiału dowodowego w sprawie, wbrew treści art. 64 § 2 kpa, rozpoznał w/w materiał i nie wydał żadnego rozstrzygnięcia. Podkreślić należy, że błąd ten powtarzany był trzy razy z rzędu. Dlatego też, w świetle wyżej wymienionych ustaleń, należało uwzględnić skargę na bezczynność, uznając, że miała ona charakter rażącego naruszenia prawa. Organ rozpoznając ostatni wniosek strony skarżącej z [...] lutego 2013 roku winien zakończyć postępowanie administracyjne stosownym orzeczeniem, dającym stronie skarżącej możliwość ewentualnego wyczerpania drogi odwoławczej. Sąd wymierzył organowi grzywnę. Stosownie do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o wysokości grzywny Sąd rozstrzyga samodzielnie dokonując jej "miarkowanie", przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy. Ustawodawca oznaczył bowiem w art. 154 § 6 ustawy wyżej wymienionej, jedynie górną granicę kwoty grzywny - t.j. dziesięciokrotność przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim. W wyroku z dnia 26 października 2006 roku (sygnatura akt III SA/Wa 1237/06) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że określenie przez ustawodawcę jedynie górnej granicy grzywny możliwej do wymierzenia oznacza, że w przypadku wymierzania grzywny poniżej tej granicy, nie jest konieczne, aby kwota grzywny odpowiadała określonej wielokrotności tego wskaźnika. Pogląd ten skład orzekający w sprawie niniejszej w pełni podziela. Orzekając o wysokości grzywny w sprawie niniejszej w wymiarze-300 złotych, Sąd miał na uwadze fakt, że grzywna wymierzona na podstawie art. 154 § 6 cytowanej powyżej ustawy nie ma wyłącznie charakteru represyjnego, albowiem jej celem jest przede wszystkim zdyscyplinowanie organu i poprzez realne zagrożenie sankcją zmuszenie do sprawnego i terminowego załatwienia wniosków stron postępowania w postaci wydania orzeczeń, które podlegałyby merytorycznej kontroli. Mając powyższe na względzie Sąd orzekł, jak w sentencji wyroku na podstawie art. 149 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, póz. 270 ze zmianami). O kosztach rozstrzygnął zaś na podstawie art. 200 cytowanej powyższej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło