II SA/Bd 1003/08
WyrokWSA w Bydgoszczy2009-01-29
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Grzegorz Saniewski, Grażyna Malinowska-Wasik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ Państwowej Inspekcji Pracy jest uprawniony do wydania nakazu wypłaty wynagrodzenia za pracę, jeśli pracodawca kwestionuje jego wymagalność z powodu wadliwie wykonanej pracy?Ratio decidendi
Organ Państwowej Inspekcji Pracy nie jest uprawniony do wydania nakazu wypłaty wynagrodzenia za pracę, jeśli pracodawca kwestionuje jego wymagalność z powodu wadliwie wykonanej pracy, ponieważ w takiej sytuacji powstaje spór o charakterze cywilnoprawnym, który należy rozstrzygnąć przed sądem powszechnym. Nakaz zapłaty ma na celu jedynie wymuszenie spełnienia ciążącego na pracodawcy obowiązku, gdy jest on bezsporny i wymagalny.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. I. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy, która utrzymała w mocy decyzję inspektora pracy nakazującą wypłatę pracownikom należności z tytułu wynagrodzenia za pracę i ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Skarżący zarzucił, że pracownicy wykonali prace wadliwie, co uzasadnia brak wypłaty wynagrodzenia, a także kwestionował sposób prowadzenia postępowania przez organy inspekcji pracy. Sąd częściowo uchylił zaskarżoną decyzję w części dotyczącej wynagrodzenia za pracę, uznając, że zaistniał spór o jego wymagalność, a w pozostałej części skargę oddalił, uznając prawo do ekwiwalentu za urlop.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję w części utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji w zakresie wynagrodzenia za pracę; w pozostałej części skargę oddalono; stwierdzono, że zaskarżona decyzja w części uchylonej nie podlega wykonaniu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędzia WSA Grażyna Malinowska-Wasik ( spr. ) Protokolant Rafał Opioła po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 29 stycznia 2009r. sprawy ze skargi K. I. na decyzję Okręgowego Inspektora Pracy w [...] z dnia [...] listopada 2008 r. nr [...] w przedmiocie wypłacenia należności pracowniczych. 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części utrzymującej decyzję inspektora Państwowej Inspekcji Pracy – Okręgowy Inspektorat Pracy w [...] Nr [...] z dnia [...] września 2008r. w zakresie określonym w punkcie 1 oraz uchyla punkt 1 decyzji inspektora Państwowej Inspekcji Pracy – Okręgowy Inspektorat Pracy w [...] z dnia [...] września 2008r. Nr [...], 2. w pozostałej części skargę oddala, 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja w części określonej w punkt 1 sentencji nie podlega wykonaniu.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] inspektor pracy- Państwowej Inspekcji Pracy –[...] Inspektorat Pracy w [...] nakazał Przedsiębiorstwu Budowlanemu [...] – K. I., wypłacenie M. J. kwoty 538,52 zł brutto i M. Z. kwoty 489, 57 zł brutto tytułem wynagrodzenia za pracę za miesiąc lipiec 2008 r. oraz M. J. kwoty 160, 86 zł brutto i M. Z. kwoty 538, 43 zł brutto tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Jednocześnie decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
Jako podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał art. 11 pkt 7 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589) oraz art. 85 § 1 i 2, art. 86 § 1, art. 94 pkt 5 i art. 171 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tj. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Z uzasadnienia decyzji wynika, że fakt niewypłacenia przez pracodawcę wyżej wymienionym, z którymi rozwiązano w lipcu 2008 r. umowy o pracę, wynagrodzenia oraz ekwiwalentu za niewykorzystany urlop potwierdzony został kontrolą przeprowadzoną w dniach 3, 16 i 23 września 2008 r. Jak wskazał organ I instancji, zapłata wynagrodzenia za pracę stanowi istotę zobowiązania jednej ze stron stosunku pracy, a więc jest podstawowym obowiązkiem pracodawcy, zaś ostateczny termin wypłaty wynagrodzenia stanowi 10 – ty dzień następnego miesiąca kalendarzowego. W przypadku natomiast niewykorzystania w całości lub w części przysługującego urlopu z powodu rozwiązania stosunku pracy, przysługuje pracownikowi ekwiwalent pieniężny.
W odwołaniu od powyższej decyzji do Okręgowego Inspektora Pracy w [...] K. I., powołując się na art. 82 § 1 i art. 119 Kodeksu pracy wniósł o jej uchylenie.
Odwołujący się podniósł, że M. Z. i M. J. wykonywali prace dekarskie w budowanym przez jego firmę od lutego 2007 r. domu jednorodzinnym przy ul. [...] w T. i w chwili zakończenia ich, około lutego 2008 r. zapewniali, że wykonywali je właściwie, jak również uwag nie wniósł sam inwestor. Jak jednak okazało się, wadliwie połatowali dach pod dachówkę, co w kolejnych pracach budowlanych skutkowało zwężeniem do 80 % przepustowości rynien, z których woda zamiast spływać przelewała się górą, a poza tym dokonali wadliwego montażu rynien, co powodowało przeciekanie wody w miejscu złączeń.
W związku z telefonicznie zgłoszoną na przełomie marca/kwietnia 2008 r. przez właściciela domu reklamacją, polecił wyżej wymienionym pracownikom usunięcie usterek, lecz mimo, iż usuwanie przez nich usterek trwało z przerwami do 15 lipca 2008 r., to jest do rozwiązania z nimi umowy o pracę za porozumieniem stron, usterki te faktycznie nie zostały usunięte. Jak wskazał K. I., w związku z pisemną reklamacją inwestora z dnia 1 sierpnia 2008 r. dotyczącą jakości robót i usunięcia usterek w dachu oraz rynnach, wezwał pismem z dnia 13 sierpnia 2008 r. byłych pracowników lecz bezskutecznie, do poprawienia wykonanych prac z zagrożeniem konsekwencjami finansowymi.
Za wadliwie wykonane prace, według odwołującego się, nie należy się M. Z. i M. J. wynagrodzenie, tym bardziej, że na własny koszt musiał uwzględnić reklamację.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...][...] Inspektor Pracy utrzymał w mocy zakończą decyzję organu I instancji. Organ II instancji stwierdził, że z odwołania wynika, iż wadliwe prace zostały wykonane w lipcu i sierpniu 2007 r., zaś reklamację zgłosił inwestor już po ustaniu z dniem 29 lipca 2008 r. z M. J. i M. Z. stosunku pracy, przy czym usterki nie zostały przez wyżej wymienionych usunięte. Z jednej więc strony, zdaniem organu, bezpodstawna jest teza odwołania, że pracownikom nie przysługiwało wynagrodzenie za czas usuwania usterek, z drugiej zaś strony, gdyby przyjąć, że wyżej wymienionym nie należało się wynagrodzenie za wadliwą pracę, to winno to dotyczyć lipca i sierpnia 2007 r.
Organ wskazał nadto, że należności wymienione w decyzji były wymagalne z chwilą rozwiązania stosunku pracy, a przedsiębiorca wzywając w dniu 13 sierpnia 2008 r. byłych pracowników do usunięcia usterek, powołał się na przepisy o odpowiedzialności materialnej pracowników, czyli zdawał sobie sprawę, że jest to jedyna droga naprawienia przez nich wyrządzonej szkody.
W uzasadnieniu decyzji podkreślono też, że ekwiwalent za niewykorzystany urlop nie może być traktowany jako wynagrodzenie za pracę związane z jakością pracy.
Powołano się również na wyrok Sądu Najwyższego określający warunki, w jakich może dojść do obniżenia pracownikom wynagrodzenia za wadliwie wykonane prace.
Reasumując organ stwierdził, że pracodawca nie może kompensować swych roszczeń z należności pracowniczych lecz winien ich dochodzić w przewidzianym prawem trybie.
Zaskarżając do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy decyzję [...] Inspektora Pacy, K. I. wniósł o jej uchylenie i decyzji ją poprzedzającej. Skarżący zarzucił organowi błędną wykładnię art. 82 Kodeksu pracy i błąd w ustaleniach faktycznych poprzez nieuwzględnienie, że pracownicy zatrudnieni byli przy usuwaniu usterek do lipca 2008 r. Nadto wg. skarżącego, z naruszeniem art. 107 § 3 kpa organ nie uzasadnił, dlaczego nie daje wiary oświadczeniom dotyczącym okresu usuwania usterek przez pracowników oraz wbrew przepisom art. 7, 77 § 1 kpa nie przeprowadził postępowania dowodowego przyjmując, że wynagrodzenie za lipiec 2008 r. nie ma żadnego związku faktycznego z wadliwością prac.
Skarżący podniósł również zarzut naruszenia art. 81 kpa w wyniku nie dania mu możliwości przez organ I instancji zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji oraz wywodząc m.in., że skarżący nie wniósł zastrzeżeń do ustaleń zawartych w protokole kontroli oraz nie był pozbawiony możliwości wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że rozpoznając skargę ocenia, czy zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza przepisów prawa materialnego oraz przepisów procedury administracyjnej. Uwzględnienie zaś skargi ma miejsce w razie stwierdzenia naruszeń prawa co najmniej mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto badając legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia sąd nie jest związany granicami skargi, a tym samym z urzędu bierze pod uwagę naruszenia prawa nie podnoszone w skardze.
Wniesiona skarga zasługuje po części na uwzględnienie.
Podstawę materialnoprawną nakazu inspektora pacy stanowił, obok wymienionych w nim przepisów Kodeksu pracy, art. 11 pkt 7 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589), zgodnie z którym, w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia, właściwe organy Państwowej Inspekcji Pracy są uprawnione do nakazania pracodawcy wypłaty należnego wynagrodzenia za pracę, a także innego świadczenia przysługującego pracownikowi.
Celem wydawanego na podstawie wskazanego przepisu nakazu jest wymuszenie na pracodawcy wypełnienia obowiązku wynikającego z zawartej z pracownikiem umowy w zakresie wypłaty wynagrodzenia i tych elementów umowy, które związane są z wynagrodzeniem, co odnosi się w szczególności do terminowej wypłaty wynagrodzenia.
Jednocześnie użycie przez ustawodawcę w cytowanym przepisie słów "należnego wynagrodzenia", a w odniesieniu do "innego świadczenia" – słowa "przysługującego" oznacza, że świadczenie ma być wymagalne, a obowiązek jego wypłaty- bezsporny. Zatem ustawodawca wyłączył z zakresu właściwości organu rozstrzygnie w kwestiach spornych, czyli takich, gdy wynagrodzenie, względnie inne świadczenie nie jest uznane przez prawodawcę jako należne pracownikowi. Istota przedmiotowego nakazu sprowadza się do skłonienia pracodawcy, aby ten wypełnił ciążący na nim z mocy prawa obowiązek względem pracownika wówczas, gdy obowiązek jest wymagalny.
Przedstawiona wykładania art. 11 pkt 7 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. (a uprzednio- analogicznego przepisu art. 9 pkt 2a ustawy z dnia 6 marca 1981 r. o PIP) jest powszechnie przyjmowana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych. Podobnie zinterpretował możliwość wydania nakazu zapłaty Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z 13 lutego 2008 r. nr SK 5/07).
Spór, o którym wyżej mowa, może dotyczyć zasadności, tytułu lub okresu wypłaty, czy też wysokości wynagrodzenia lub innego świadczenia. Najczęściej będzie to spór między pracownikiem a pracodawcą. Jednak nie można uznać, że sytuacja ma charakter niesporny, jeżeli z przebiegu postępowania wyraźnie wynika, iż jedna ze stron - pracodawca kwestionuje np. zasadność, czy wysokość należnego świadczenia. W przypadku tym ma miejsce spór o należność pracowniczą wykreowaną przez organ – pracodawca i inspektor pracy prezentują odmienne stanowiska co od wymagalności świadczenia, względnie wymagalności świadczenia w określonej wysokości. W wyroku z dnia 6 marca 2008 r. nr I OSK 415/07 (nie publikowany). Naczelny Sąd Administracyjny wyraził dalej jeszcze idący pogląd, że o należnym wynagrodzeniu (czyli kompetencji inspektora pracy do wydania nakazu zapłaty) można mówić tylko w sytuacji przyznania przez pracodawcę, że pomimo, iż określone wynagrodzenie przysługuje konkretnemu pracownikowi, nie zostało ono wypłacone z przyczyn leżących po stronie pracodawcy.
Organ inspekcji pracy nie jest więc uprawniony do uznania, że określone wynagrodzenie lub inne świadczenie jest należne w sytuacji, gdy pracodawca za takie je nie uznaje.
Trybunał Konstytucyjny we wskazanym wyżej postanowieniu jako przykład braku sporu wymienił przypadek, w którym wynagrodzenie jest obliczone przez pracodawcę i zaksięgowane w dokumentach przedstawionych inspektorowi pracy w toku kontroli, której wynik jest następnie zatwierdzany przez pracodawcę, a nadto sytuację, gdy wymagalność obowiązku jest stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.
Ze względu na to, że nakaz zapłaty, jak wcześniej podniesiono, ma jedynie na celu wymuszenie spełnienia ciążącego na pracodawcy obowiązku, inspektor pracy nie ma prawa rozstrzygać o zasadności wzajemnych roszczeń między pracownikiem a pracodawcą. Do orzekania w sprawach, w których wynagrodzenie lub inne świadczenie nie jest uznane przez pracodawcę jako należne pracownikowi, powołane są sądy pracy, które stosownie do art. 476 § 1 pkt 1 Kpc rozpoznają sprawy z zakresu prawa pracy, w tym między innymi sprawy o roszczenia ze stosunku pracy.
Zatem stwierdzić należy, że przepis art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy nie jest unormowaniem wyłączającym kompetencje sądów powszechnych, wynikające poza wymienionym wyżej przepisem Kpc, także art. 291 w związku z art. 1 Kpc, do rozstrzygania sporów dotyczących należności pracowniczych i przenoszącym to uprawnienie na organy Państwowej Inspekcji Pracy.
W rozpatrywanej sprawie zaistniał, w ocenie Sądu, spór dotyczący wypłaty M. J. i M. Z. wynagrodzenia za pracę wykonaną w lipcu 2008 r.
Jakkolwiek pracodawca podpisał bez zastrzeżeń protokół kontroli potwierdzając fakt niewypłacenia powyższej należności, to na etapie postępowania odwoławczego od wydanego nakazu zapłaty zakwestionował wymagalność wypłaty wynagrodzenia powołując się na wadliwe wykonanie przez pracowników pracy i usuwanie przez nich w lipcu 2008 r. do momentu ustania stosunku pracy usterek dekarskich w obiekcie przy ulicy [...] w T. oraz na mający wg niego, w tym przypadku, zastosowanie art. 82 w związku z art. 80 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.), z których wynika, że wynagrodzenie przysługuje tylko za pracę wykonaną, a za czas pracy poświęcony usuwaniu usterek wynagrodzenie nie przysługuje.
Z kolei Okręgowy Inspektor Pracy uznał, że wynagrodzenie wymienionym wyżej pracownikom się należy, gdyż z jednej strony, ze względu na to, iż wadliwe prace dekarskie wykonane zostały w lipcu- sierpniu 2007 r. można mówić o braku podstaw do wynagrodzenia tylko za ten czas, zaś z drugiej strony wezwanie przez inwestora do usunięcia usterek miało miejsce dopiero w sierpniu 2008 r., a więc już po rozwiązaniu stosunku pracy, przy czym usterki nie zostały usunięte, wobec czego nie istniały przesłanki do zastosowania art. 82 § 2 Kodeksu pracy i - w konsekwencji stwierdził zgodność z przepisami prawa nakazu organu I instancji utrzymując go w mocy.
Jakkolwiek niezaprzeczalnie wady dachu domu realizowanego przez przedsiębiorstwo skarżącego co najmniej do 13 sierpnia 2008 r. (data pisma pracodawcy wzywającego pracowników do poprawienia wykonanych prac) nie zostały usunięte oraz nie może budzić wątpliwości stwierdzenie organu, iż wadliwość prac winna rzutować na wynagrodzenie za czas ich wykonywania (art. 82 § 1 Kodeksu pracy), to odmienne są stanowiska pracodawcy i organu w kwestii interpretacji § 2 art. 82 Kodeksu pracy. O ile bowiem, w świetle treści uzasadnienia decyzji organu II instancji przyjąć należy, że jego zdaniem już sam fakt nie usunięcia wadliwości usług wklucza możliwość niewypłacenia wynagrodzenia w oparciu o powyższy przepis, w związku z czym bezprzedmiotowe jest ustalanie i wypowiadanie się, czy istotnie pracownicy M. J. i M. Z. pracowali w lipcu 2008 r. nad usuwaniem usterek, to według pracodawcy dowodzącego, że prace przy poprawianiu dachu, aczkolwiek bez oczekiwanego wyniku, prowadzone były przez nich w lipcu 2008 r., istotna jest właśnie ta okoliczność jako uzasadniająca niewypłacenie tymże pracownikom wynagrodzenia za powyższy miesiąc.
W tym miejscu zauważyć należy, że jeśli M. J. i M. Z. rzeczywiście wykonywali w wymienionym miesiącu prace zmierzające do usunięcia usterek, to nie mogli w tym samym czasie wykonywać innych prac zaplanowanych na tenże miesiąc, czyli odbyło się to kosztem pracy bieżącej.
W ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie zaistniał zatem spór między organem II instancji a pracodawcą na gruncie materialnego przepisu prawa pracy rzutujący jednocześnie na zakres niezbędnych ustaleń.
Bez rozstrzygnięcia tego sporu nie można stwierdzić spełnienia wymaganej przesłanki wydania nakazu na podstawie art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, a mianowicie, czy wynagrodzenie za pracę jest należne. Oceniając tę przesłankę organ Państwowej Inspekcji Pracy musi mieć na uwadze obowiązujący porządek prawny, w ramach którego sprawy z zakresu prawa pracy generalnie mają charakter cywilnoprawny i, jak już wskazano, do ich rozstrzygania powołane są sądy powszechne. Przy uwzględnieniu konstytucyjnej zasady podziału władz (art. 10 ust. 1 Konstytucji RP) nie można przyjąć takiej interpretacji art. 11 pkt 7 ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, według której organy tej Inspekcji mogłyby samodzielnie rozstrzygać sporne kwestie cywilnoprawne.
Dopiero po ewentualnym wydaniu prawomocnego orzeczenia sądowego rozstrzygającego omawiany spór w sposób odpowiadający stanowisku inspektora pracy, o ile w ogóle do orzeczenia takiego dojdzie, mógłby on wydać nakaz wypłacenia pracownikom przysługującej im już bezspornie należności za pracę.
Z przedstawionych wyżej względów na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) orzeczono jak punkcie 1 sentencji niniejszego wyroku.
Zaskarżona decyzja w części utrzymującej w mocy nakaz inspektora pracy w zakresie obligującym skarżącego do wypłaty pracownikom ekwiwalentu za niewykorzystany urlop nie narusza natomiast prawa.
Stosownie do art. 171 § 1 Kodeksu pracy prawo pracownika do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany w całości lub części urlop wypoczynkowy powstaje w dniu rozwiązania umowy o pracę- zdarzenia uniemożliwiającego realizację prawa do urlopu wypoczynkowego. W tym też dniu prawo do urlopu w naturze przekształca się w jego pieniężny ekwiwalent. Jak trafnie podniesiono w decyzji organu odwoławczego, wadliwość wykonania pracy nie pozostaje w żadnym związku z uprawnieniem do ekwiwalentu pieniężnego, gdyż ekwiwalent ten nie może być rozpatrywany w kategoriach wynagrodzenia za pracę.
W toku kontroli ustalono, że skarżący zalega z kwotą 160,86 zł brutto M. J. za 3 dni niewykorzystanego urlopu, a M. Z. – 538,43 zł brutto za 12 dni, jakkolwiek w lipcu 2008 r. nastąpiło rozwiązanie z nimi stosunku pracy.
Niewypłacenie wskazanych ekwiwalentów z dniem rozwiązania umowy o pracę stanowi naruszenie wymienionego wyżej art. 171 § 1 Kodeksu pracy, wobec czego organ Państwowej Inspekcji Pracy miał podstawy do skierowania do skarżącego w tym zakresie nakazu.
Skarga zatem w powyższej części jako bezzasadna podlega na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) oddaleniu, stosownie do pkt 2 sentencji wyroku.
G. Saniewski E. Piechowiak G. Malinowska-Wasik
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło