II SA/Bd 1078/17
WyrokWSA w Bydgoszczy2018-02-26
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Jarosław Wichrowski, Katarzyna Korycka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, uzasadnione koniecznością punktualnego stawienia się na zaplanowaną operację, może być uznane za stan wyższej konieczności, usprawiedliwiający odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie wykazał zaistnienia stanu wyższej konieczności w rozumieniu art. 16 Kodeksu wykroczeń. Mimo że zaplanowany zabieg miał na celu ratowanie zdrowia pacjenta, nie udowodniono bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia, które nie mogłoby być uniknięte w inny sposób. Pacjent znajdował się pod opieką innych lekarzy, co czyniło obecność skarżącego jedynie pożądaną, a nie niezbędną do uniknięcia niebezpieczeństwa.Stan faktyczny
Prezydent Miasta zatrzymał M. T. prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 58 km/h w obszarze zabudowanym. M. T. odwołał się, twierdząc, że działał w stanie wyższej konieczności, spiesząc się na zaplanowaną operację. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, uznając, że powody skarżącego nie usprawiedliwiały przekroczenia prędkości. WSA w Bydgoszczy oddalił skargę, stwierdzając brak dowodów na zaistnienie stanu wyższej konieczności.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Asesor WSA Katarzyna Korycka Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lutego 2018 r. sprawy ze skargi M. T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę.
Prezydent Miasta B. decyzją z dnia [...] czerwca 2017 r., nr [...], na podstawie art. 104 i art. 108 i art. 10 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.) oraz art. 102 ust. 1 pkt 4 i art. 102 ust. 1c ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 978, dalej powoływana jako u.k.p.) w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. z 2017 r. poz. 128 ze zm., dalej powoływana jako P.r.d.) zatrzymał M. T. prawo jazdy kat. B, nr [...], wydane w dniu [...] listopada 2011 r. przez Prezydenta Miasta B., na okres 3 miesięcy od dnia [...] maja 2017 r. do dnia [...] sierpnia 2017 r. włącznie.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że w dniu [...] maja 2017 r. do organu wpłynęło zawiadomienie Komendy Miejskiej Policji w B. L. dz. [...] wraz z zatrzymanym w dniu [...] maja 2017 r. prawem jazdy wydanym przez Prezydenta Miasta B. na nazwisko M. T. w związku z przekroczeniem prędkości o więcej niż 50 km/h w obszarze zabudowanym (o 58 km/h). Prezydent Miasta B. stwierdził, że przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. ma charakter normy bezwzględnie wiążącej organ, co zobowiązywało go do wydania ww. decyzji.
W odwołaniu od powyższej decyzji M. T. zarzucił, że organ I instancji wydając ją nie uwzględnił, iż przekraczając prędkość znajdował się w stanie wyższej konieczności, albowiem musiał dojechać do miejsca pracy, tj. do [...] - [...]. Miał tam brać udział w zaplanowanej na godzinę 8.00 skomplikowanej operacji. Z uwagi na utrudnienia w ruchu drogowym był zmuszony przyspieszać na określonych odcinkach drogi, ponieważ oczekiwali na niego inni lekarze i personel medyczny. Odwołujący się powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r. i stwierdził, że przekraczając prędkość działał w stanie wyższej konieczności, albowiem konieczność punktualnego stawienia się na operację o godzinie 8.00 mieściła się w ramach ochrony życia bądź zdrowia pacjenta.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] lipca 2017 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
Uzasadniając rozstrzygnięcie Kolegium przywołało przepisy art. 102 ust. 1 pkt 4 oraz ust. 1c u.k.p. Organ odwoławczy stwierdził, że wynika z nich, iż Prezydent Miasta B. był zobligowany do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Organ I instancji został bowiem powiadomiony o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. pkt 1a lit. a P.r.d. w związku z ujawnionym przekroczeniem prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Okoliczność ta zobowiązywała go do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy oraz do nadania tej decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Zgodnie z treścią art. 7 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.), podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 u.k.p., do 3 czerwca 2018 r. jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. Przepis ten przesądza, że jedyną i wyłączną okolicznością, która przesądza o obowiązku wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, jest ww. informacja.
Przy rozpoznawaniu sprawy SKO miało również na względzie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 października 2016 r., sygn. K 24/15. Orzeczeniem tym art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c u.k.p. w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a P.r.d. został uznany za niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających ze względu na stan wyższej konieczności kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Analiza okoliczności sprawy w kontekście przywołanego wyroku doprowadziła Kolegium do uznania, że powody i dowody przedstawione przez skarżącego nie stanowiły usprawiedliwienia dla poruszania się przez niego z nadmierną prędkością, albowiem jechał do swojego stałego miejsca pracy, gdzie miał uczestniczyć w planowanej operacji. Naruszenie w takiej sytuacji przepisów Prawa o ruchu drogowym mogłoby stanowić co najwyżej szczególnie uzasadniony przypadek, a nie stan wyższej konieczności. W świetle powyższego Kolegium uznało, że przyjęcie innej interpretacji musiałoby doprowadzić do wniosku, iż każdorazowo chirurg zdążający do miejsca pracy mógłby naruszać przepisy dotyczącej dozwolonej prędkości powołując się na stan wyższej konieczności.
Wnosząc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy skargę na powyższą decyzję SKO w B. M. T. zarzucił organowi odwoławczemu naruszenie art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a P.r.d. W motywach skargi powtórzył stanowisko zaprezentowane w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Podniósł, że przekroczenie prędkości z uwagi na to, iż lekarz chirurg spieszył się, aby dojechać na czas na operację, stanowi klasyczny przykład stanu wyższej konieczności. Wskazana instytucja obejmuje sytuacje ratowania nie tylko życia, ale również zdrowia człowieka, zaś planowany zabieg miał właśnie na celu ratowanie zdrowia pacjenta. Skarżący dodał, że sytuacja pacjenta oczekującego na spóźnionego lekarza jest wysoce niekomfortowa, a jej skutki są trudne do przewidzenia.
Podnosząc powyższe uchybienie, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. W myśl zaś art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, do dnia 3 czerwca 2018 r. podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 oraz art. 103 ust. 1 pkt 5 ustawy wymienionej w art. 5 (tj. ustawy o kierujących pojazdami) jest informacja o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a ustawy wymienionej w art. 4 (tj. Prawa o ruchu drogowym). W przypadku natomiast, jeżeli dokument prawa jazdy nie został zatrzymany w powyższym trybie, wówczas zgodnie z art. 102 ust. 1c u.k.p., starosta wydaje decyzję, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4, na okres 3 miesięcy, nadając jej rygor natychmiastowej wykonalności oraz zobowiązując kierującego do zwrotu prawa jazdy.
Skarżący w toku postępowanie nie kwestionował faktu przekroczenia przez siebie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Podważał natomiast decyzje organów obu instancji wskazując, że nieprawidłowo zaniechano uwzględnienia faktu, iż przekraczając prędkość znajdował się w stanie wyższej konieczności. Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, że rozstrzygnięcie niniejszej sprawy koncentrowało się wokół kwestii, czy skarżący przekraczając prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym działał w stanie wyższej konieczności.
Definicji stanu wyższej konieczności należy dopatrywać się w ustawie z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 1094 ze zm., dalej K.w.), Zgodnie z art. 16 § 1, nie popełnia wykroczenia, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Przepis ten wyznacza zatem następujące przesłanki warunkujące zaistnienie stanu wyższej konieczności: 1) bezpośrednie niebezpieczeństwo, 2) grożące dobru chronionemu prawem, 3) niebezpieczeństwa tego nie można inaczej uniknąć niż przez poświęcenie innego dobra chronionego prawem (zasada subsydiarności), 4) osoba poświęcająca to dobro działa w celu uchylenia owego niebezpieczeństwa, 5) dobro poświęcone przedstawia mniejszą wartość niż dobro ratowane (zasada proporcjonalności).
Szerszego omówienia w kontekście niniejszej sprawy wymagają przesłanki bezpośredniości niebezpieczeństwa oraz braku możliwości uniknięcia go w inny sposób.
Zgodnie z utrwalonym w piśmiennictwie stanowiskiem, na gruncie art. 16 K.w. niebezpieczeństwo należy definiować jako sytuację (stan), w której zachodzi prawdopodobieństwo nastąpienia ujemnego skutku. Przede wszystkim niebezpieczeństwo musi być bezpośrednie, co oznacza, że zagraża ono określonemu dobru w czasie, w którym działający w stanie wyższej konieczności podejmuje działanie ratujące je. W teorii podkreśla się, że bezpośrednie niebezpieczeństwo ma miejsce nie tylko wtedy, gdy istnieje natychmiastowa groźba dla jakiegokolwiek dobra, ale i wtedy, gdy aczkolwiek groźba nie jest natychmiastowa – ale nieuchronna, a zwłoka w podjęciu decyzji może jeszcze pogłębić niebezpieczeństwo dla tego dobra (M. Bojarski, Komentarz do art. 16 K.w. [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. M. Bojarski, W. Radecki, Legalis 2017).
Niebezpieczeństwo grożące dobru prawnemu musi cechować bezpośredniość. To cecha niebezpieczeństwa jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych przesłanek warunkujących stan wyższej konieczności. Element bezpośredniości należy ujmować jako wskaźnik wysokiego stopnia prawdopodobieństwa przerodzenia się zjawiska charakteryzowanego tym elementem w zjawisko drugie (naruszenie). Czynnikami wpływającymi na stopień prawdopodobieństwa może być bliskość czasowa i usytuowanie w ciągu przyczynowym. Podkreśla się jednak, że wśród wszelkich czynników decydujących o stopniu prawdopodobieństwa najpoważniejszą rolę odgrywać może czynnik nieuchronności nastąpienia zdarzenia. (P. Daniluk, Komentarz do art. 16 K.w., [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. P. Daniluk, Legalis 2018).
Przesłanką stanu wyższej konieczności jest nadto niemożność uniknięcia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobru chronionemu prawem w odmienny sposób niż przez poświęcenie innego dobra prawnego. Mimo takiego ujęcia tej przesłanki w art. 16 § 1 K.w. subsydiarność w rzeczywistości nie oznacza możliwości uniknięcia zachodzącego niebezpieczeństwa, lecz możliwość uniknięcia wynikających z niego ujemnych skutków. Zatem z wyłączeniem bezprawności lub winy w warunkach stanu wyżej konieczności będziemy mieli do czynienia jedynie wówczas, gdy poświęcenie dobra prawnego było jedyną możliwością zapobieżenia ujemnym następstwom bezpośrednio grożącego niebezpieczeństwa. Natomiast, gdyby istniała jakakolwiek inna alternatywa uniknięcia tych następstw, należałoby z niej skorzystać, a nie uchybiać innemu dobru chronionemu prawem. Trzeba jednak podkreślić, że to alternatywne rozwiązanie musi być realne, a ponadto powinno się charakteryzować podobną skutecznością do tego, które polega na poświęceniu innego dobra prawnego (P. Daniluk, Komentarz do art. 16 k.w., [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. P. Daniluk, Legalis 2018).
Skarżący słusznie zauważył, że wzajemny stosunek przepisu art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1 a u.k.p. oraz art. 16 K.w. był przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 11 października 2016 r., sygn. K 24/15, w którym stwierdzono, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c u.k.p. w związku z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a P.r.d. w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających – ze względu na stan wyższej konieczności – kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Trybunał w uzasadnieniu wyroku zauważył, że zaskarżona w niniejszej sprawie regulacja prawna pomija sytuację, gdy przekroczenie prędkości uzasadnione jest stanem wyższej konieczności. Brakuje bowiem w ustawie wyraźnego wskazania, że osoba prowadząca pojazd na obszarze zabudowanym z prędkością przekraczającą prędkość dopuszczalną o więcej niż 50 km/h nie popełnia czynu zagrożonego sankcją administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy, jeżeli prowadzi pojazd z taką prędkością w celu zapobieżenia czy ograniczenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, którego to niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone w postaci bezpieczeństwa na drodze nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie na obszarze zabudowanym prędkości dopuszczalnej o więcej niż 50 km/h służy bowiem poprawie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a tym samym zwiększeniu ochrony życia i zdrowia uczestników tego ruchu. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego oznacza to, że powołanie się na stan wyższej konieczności uzasadniający odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy osobie, która nadmiernie przekroczyła prędkość, powinno być zastrzeżone przez ustawodawcę tylko dla takiej sytuacji, gdy owo przekroczenie prędkości usprawiedliwione jest potrzebą ratowania życia i zdrowia. Niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, osoby przewożonej lub jakiejkolwiek innej osoby musi mieć przy tym charakter bezpośredni i aktualny, a zatem musi realnie istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością. Jako przykłady takiej sytuacji można podać przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa, albo przejazd lekarza do osoby będącej w stanie zagrożenia jej życia i zdrowia. Organ stosujący sankcję administracyjną w postaci zatrzymania prawa jazdy, jak również organ kontrolujący zasadność podjęcia tej decyzji, powinien mieć możliwość rozważenia wszystkich okoliczności składających się na sytuację stanu wyższej konieczności i w razie stwierdzenia ich wystąpienia – możliwość odstąpienia od wymierzenia sankcji z jednoczesnym przytoczeniem powodów wydania decyzji takiej treści w uzasadnieniu decyzji. Prawnie dopuszczalna możliwość odstąpienia od zatrzymania prawa jazdy w razie stwierdzenia przekroczenia przez kierowcę prędkości na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h, z uwagi na zaistnienie opisanego wcześniej stanu wyższej konieczności, powinna być stworzona w ramach istniejących mechanizmów procedury administracyjnej i procedury sądowoadministracyjnej.
Sąd w niniejszej sprawie nie kwestionuje, że wymieniona w przywołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego sytuacja przejazdu lekarza do osoby będącej w stanie zagrożenia jej życia i zdrowia stanowi przykład stanu wyższej konieczności uzasadniającego odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy. Jednakże w rozpoznawanej sprawie przytoczone orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego pozostawało bez wpływu na ocenę legalności zakwestionowanej decyzji. Niezależnie od powyższego, to, czy zagrożenie życia i zdrowia pacjenta zaistniało, winno zostać udowodnione. Skarżący nie dowiódł, aby w niniejszej sprawie zaistniało zagrożenie życia lub zdrowia pacjenta kwalifikujące się jako stan wyższej konieczności. Z przedłożonego przez pełnomocnika skarżącego dokumentu z dnia [...] czerwca 2017 r. podpisanego przez koordynatora Oddziału [...] wynikało, że skarżący [...] maja 2017 r. miał do przeprowadzenia skomplikowany zabieg, który był planowany jako pierwszy od godz. 8.00, a wcześniej od godz. 7.40 odbywał się raport lekarski, podczas którego obecność skarżącego była niezbędna i obowiązkowa z uwagi na to, że omawiano m.in. szczegóły planowanych operacji. Zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy doprowadził do ustalenia, że zabieg, który miał wykonać skarżący jako chirurg operator, był zabiegiem planowym. Z dowodów przedstawionych przez skarżącego nie wynikało, aby od punktualnego przeprowadzenia zabiegu zależało życie lub zdrowie pacjenta. Brak jest jakichkolwiek informacji świadczących o tym, że stan zdrowia pacjenta był tak zły, że wykonanie zabiegu właśnie o godzinie 8.00 ważyło na jego zdrowiu lub życiu. Brak jest zatem dowodów, z których można byłoby wnioskować o bezpośredniości i nieuchronności grożącego pacjentowi niebezpieczeństwa w razie wykonania zabiegu później niż o godz. 8.00. W sprawie nie została wypełniona także przesłanka niemożności uniknięcia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobru chronionemu prawem w odmienny sposób niż przez poświęcenie innego dobra prawnego. Z ww. pisma z dnia [...] czerwca 2017 r. wynikało, że pacjent znajdował się w szpitalu pod opieką innych lekarzy. Obecność skarżącego, aczkolwiek pożądana, nie była zatem niezbędna do uniknięcia niebezpieczeństwa związanego ze zdrowiem lub życiem pacjenta.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji trafnie wskazało, że przyjęcie odmiennej interpretacji musiałoby doprowadzić do wniosku, iż każdorazowo chirurg zdążający do miejsca pracy mógłby naruszać przepisy dotyczące dozwolonej prędkości powołując się na stan wyższej konieczności. W ocenie Sądu, organ II instancji zasadnie zatem przyjął, że treść zawiadomienia Komendanta Miejskiego Policji w B. obligowała organ do zatrzymania prawa jazdy na okres 3 miesięcy w oparciu o regulację art. 102 ust. 1 pkt 4 w zw. z ust. 1c u.k.p., gdyż w niniejszej sprawie nie zaistniał stan wyższej konieczności, o którym mowa w wyroku Trybunału Konstytucyjnego w wyroku z dnia 11 października 2016 r., sygn. K 24/15.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369), skargę należało oddalić.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło