II SA/Bd 1238/14
WyrokWSA w Bydgoszczy2015-02-25
Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Anna Klotz, Joanna Brzezińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który stawił się do służby, a następnie został zwolniony przez przełożonego z powodu posiadania zwolnienia lekarskiego od następnego dnia, dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej z powodu niepoinformowania o tym zwolnieniu przed rozpoczęciem służby?Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjant, który stawił się do służby i poinformował przełożonego o posiadaniu zwolnienia lekarskiego od następnego dnia, a następnie został zwolniony przez przełożonego, nie dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej. Policjant dopełnił obowiązku poinformowania o zwolnieniu lekarskim i nie można mu przypisać winy za nieprzewidzenie sytuacji, w której zwolnienie lekarskie od następnego dnia uniemożliwi mu pełnienie służby.Stan faktyczny
Policjant A.P. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na niedopełnieniu obowiązku uprzedzenia przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu [...] maja 2013 r. od godz. 00:00 do 06:00 z powodu posiadania zwolnienia lekarskiego. Policjant stawił się do służby o godz. 22:00, a o zwolnieniu lekarskim od następnego dnia poinformował przełożonego około godz. 23:55, po czym został zwolniony ze służby. Organy dyscyplinarne uznały go winnym, a Komendant Wojewódzki Policji utrzymał to orzeczenie w mocy. Policjant wniósł skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji, stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Sędziowie: Sędzia WSA Anna Klotz (spr.) Sędzia WSA Joanna Brzezińska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 lutego 2015r. sprawy ze skargi A.P. na orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] września 2014r. nr [...] w przedmiocie uznania winnym popełnienia zarzucanego czynu i odstąpienia od ukarania 1. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] lipca 2014r. nr [...], 2. stwierdza, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu, 3. zasądza od Komendanta [...] Policji w [...] na rzecz skarżącego A.P. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
II SA/Bd 1238/14
UZASADNIENIE
Orzeczeniem z dnia [...] września 2014 r. Nr [...] Komendant Wojewódzki Policji w B. działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. o uznaniu skarżącego A. P. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i odstąpieniu od ukarania.
Skarżący został obwiniony o to, że: w dniu [...] maja 2013 r. mając zaplanowaną służbę w godz. 22:00 - 6:00. po wcześniejszym uzyskaniu zwolnienia lekarskiego na okres od dnia [...] maja 2013 r. do dnia [...] czerwca 2013 r., nie dopełnił obowiązku uprzedzenia bezpośredniego przełożonego - st. asp. W. H. - ówczesnego naczelnika Wydziału Kryminalnego KP B., o niemożności stawienia się do służby w dniu [...] maja 2013 r. od godz. 00.00 do godz. 06.00 z uwagi na posiadane zaświadczenie o czasowej niezdolności do służby, informując o tym fakcie mł. insp. R. T. - Komendanta KP B. dopiero o godz. 23.55, w trakcie realizacji zadań związanych ze zgonem mężczyzny na ul. K. w B., tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. W związku z postawionym zarzutem, orzeczeniem z dnia [...] lipca 2014 r. Nr [...] Komendant Miejski Policji w B. uznał st. asp. A. P. winnym zarzucanego mu czynu i odstąpił od ukarania.
W odwołaniu od orzeczenia organu I instancji obrońca obwinionego wniósł o zmianę orzeczenia i uniewinnienie asp. A. P. od postawionego mu zarzutu. Zaskarżonemu postępowaniu dyscyplinarnemu zarzucił brak wskazania prawidłowych podstaw prawnych, dowolną interpretację zastosowanych przepisów, nieprawidłowe ustalenia faktyczne, dowolną ocenę dowodów zgromadzonych w postępowaniu, dokonaną przez pryzmat przyjętego a priori założenia o winie obwinionego oraz błędy proceduralne. W obszernym uzasadnieniu odwołania obrońca stwierdził, że obwiniony nie zgadza się z zaskarżonym rozstrzygnięciem w całości, gdyż na żadnym z etapów postępowania nie zostało wskazane, jakie przepisy postępowania zostały naruszone przez obwinionego i jaki regulamin lub jakie inne wewnętrzne uregulowania zostały przez niego naruszone. Za nieuprawnione obrońca uznał stwierdzenie przez organ I instancji naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, powołanie się przez organ na naruszenie przez obwinionego § 15 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów oraz powoływanie się przez Komendanta Miejskiego Policji w B. na praktykę postępowania przyjętą w KP S.
Komendant Wojewódzki Policji w B. nie uwzględnił odwołania. W uzasadnieniu orzeczenia utrzymującego w mocy rozstrzygnięcie wydane przez organ I instancji szczegółowo przytoczył zeznania przesłuchanych świadków na okoliczność zdarzeń, które miały miejsce w dniu [...] maja 2013 r. w godzinach od 22 do 24.
Zeznania tych świadków potwierdziły przebieg zdarzeń, że A. P. stawił się do służby w dniu [...] maja 2014 r., udał się na miejsce zgonu mężczyzny na ul. K. w B. celem realizacji czynności w związku ze zdarzeniem i jego stan zdrowia był dobry. Mł. insp. R. T. - Komendant KP B. w związku ze zwolnieniem lekarskim zwolnił asp. P. do domu. Brak możliwości realizacji całego dyżuru spowodował konieczność wezwania z dyżuru domowego dwóch funkcjonariuszy oczekiwanie, na których mogło trwać około godziny.
Przesłuchany w charakterze świadka mł. insp. R. T. - Komendant Komisariatu Policji B. - zeznał (k. 71-73), że na miejsce zdarzenia pojechał bezpośrednio z domu, prywatnym samochodem. Dotarł tam około 23.40. Przed budynkiem spotkał asp. A. P., który w tym dniu miał dyżur zdarzeniowy od godz. 22.00 do godz. 6.00 dnia następnego. Około godz. 23.50-23.55 asp. P. poinformował go, że od dnia [...] maja 2013 r. ma zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry i nie będzie mógł wykonywać czynności. Polecił asp. P., aby udał się do jednostki, pozostawił zwolnienie lekarskie, rozliczył ze służby i udał się do domu. Po przyjściu do pracy następnego dnia rano, w rozmowie z naczelnikiem Wydziału Kryminalnego st. asp. W. H., jego zastępcą podkom. M. P. i dyżurnym KP S. ustalił, że asp. P. nie informował nikogo przed rozpoczęciem służby, że nie będzie mógł tego dnia jej kontynuować z uwagi na posiadane zwolnienie lekarskie. Aspirant A. P. nie wyróżnia się na tle innych policjantów Wydziału Kryminalnego KP S. Posiada dużą wiedzę fachową i prowadzi postępowania przygotowawcze o różnym stopniu trudności z zakresu przestępczość gospodarczej. Wykonuje polecenia przełożonych. Do czasu tego zdarzenia oraz obecnie nie było z nim problemów natury dyscyplinarnej. Kiedy oświadczył mu, że nie może kontynuować służby był bardzo zdziwiony i zszokowany. Z taką sytuacją spotkał się pierwszy raz.
Zeznania wszystkich świadków potwierdzają stawiennictwo obwinionego do służby, poinformowanie w trakcie czynności o zwolnieniu lekarskim od dnia następnego, zwolnieniu obwinionego ze służby w tym dniu przez Komisariat Policji B., przybycie na miejsce zdarzenia funkcjonariuszy pełniących dyżur domowy, ustalenie osób biorących udział w czynnościach i kolejność przybycia ich na miejsce zdarzenia.
Do akt postępowania dołączono również dowody z dokumentów w postaci: kserokopii zwolnienia lekarskiego asp. A. P. z dnia [...] maja 2013 r. (k. 4), kserokopii opinii służbowej i karty opisu stanowiska pracy obwinionego (k. 15-16), kserokopii z akt postępowania przygotowawczego w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci J. B. w B. przy ul. K. o sygn. akt [...] (k. 39-61), kserokopii grafika dyżurów funkcjonariuszy pionu dochodzeniowo-śledczego KP B. na miesiąc maj 2013 r. (k. 62), nośnika z zawartością zapisu nagrań rozmów prowadzonych przez służbę dyżurną KMP w B. i KP B. z dnia [...] maja 2013 r. godz. 21.55-01.00 (k. 65), protokołu z odsłuchu rozmów telefonicznych i radiowych z dnia [...] maja 2013 r. prowadzonych z dyżurki KMP w B. i KP B. (k. 114-117), pismo dr n. med. M. P.-L. - specjalisty psychiatry - z dnia [...] października 2013 r. adresowanego do Komendy Miejskiej Policji w B. (k. 128), kserokopii karty opisu stanowiska pracy asp. W. H. (k. 170) i kserokopii karty opisu stanowiska pracy mł. insp. R. T. (k. 171).
Organ oceniając zeznania podkom. M. P., mł. asp. M. W., st. asp. R. Ł., nadkom. A. O., asp. W. H., mł. asp. M. R., mł. insp. R. T. i asp. A. M. stwierdził, że zeznania te są konkretne, logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniają, tym samym zasługują one na wiarygodność. Zeznania ww. funkcjonariuszy korespondują również ze zgromadzonymi w aktach dowodami z dokumentów, tworząc z nimi wiarygodny i spójny materiał dowodowy. Organ wskazał, że przesłuchany w charakterze obwinionego asp. A. P. przyznał się do zarzucanego mu czynu. Uczynił to również po dokonanej w dniu [...] kwietnia 2014 r. zmianie zarzutów. Podtrzymał złożone w dniu [...] sierpnia 2013 r. wyjaśnienia, w których oświadczył, że w dniu dyżuru około godz. 19.00-20.00, w związku ze złym stanem zdrowia udał się do lekarza psychiatry. Nie pamięta już, czy informował lekarza, że w tym dniu rozpoczyna służbę. Po wykonaniu badania lekarz wystawił zwolnienie lekarskie od dnia następnego. Ok godz. 22.00 stawił się w KP do służby. W momencie stawienia się do służby nie informował A. O. i R. Ł. o posiadanym zwolnieniu lekarskim. Około godz. 23.00 z dyżurki KP B. otrzymał informację o konieczności udania się na miejsce nagłego zgonu. Na miejsce zdarzenia udał się z zastępcą naczelnika Wydział Kryminalnego podkom. M. P. W dalszym ciągu nie informował o posiadanym zwolnieniu lekarskim. Chciał podjąć czynności, tym bardziej, że w przypadku zgonów, jeżeli nie ma wątpliwości odstępuje się od czynności procesowych i realizacja takiego zdarzenia może zakończyć w ciągu kilkunastu lub kilkudziesięciu minut. Po przybyciu na miejsce po wstępnym zapoznaniu się z okolicznościami przedmiotowego zdarzenia doszedł do wniosku, że konieczne będzie przeprowadzenie czynności procesowych. W rozmowie z technikiem z WTK powiedział, że od godz. 0.00 rozpoczyna się zwolnienie lekarskie i nie jest pewny, czy może wykonywać czynności, przez nr 112 skontaktował się z dyżurnym KP S. i poinformował, że od dnia następnego jest na zwolnieniu lekarskim. O godz. 23.55 na miejsce przyjechał Komendant T., zastępca naczelnika podkom. P. i kobieta - nie wie kim była. Niezwłocznie poprosił Komendanta na rozmowę. Poinformował go o zwolnieniu lekarskim. Poinformował też, że w zależności od jego decyzji będzie wykonywał czynności, tzn. jeżeli wyda takie polecenie. Komendant zapytał go, czy robi to złośliwie, odpowiedział, że zwolnienie ma w związku ze stanem zdrowia. Komendant zwolnił go od wykonywania dalszych czynności i powiedział, że ma zakończyć służbę. Nie było świadków tej rozmowy. Następnie po paru minutach skontaktował się z R. Ł., wydaje mu się, że dzwonił na jego numer prywatny i zapytał go, czy jest możliwość przewiezienia go na Komisariat. On odpowiedział, że w chwili obecnej nie ma wolnego pojazdu. W związku z powyższym udał się pieszo do KP S. Po przybyciu na miejsce pozostawił zwolnienie na dyżurce. Nie rozmawiał wtedy z nikim z dyżurki. Udał się do pokoju, zostawił teczkę zdarzeniową i udał się do domu. W trakcie jego dotychczasowej służby, to jest ponad 11 lat, nie był na zwolnieniu lekarskim od psychiatry. Jego najdłuższe zwolnienie do tej pory mogło wynosić do 5 dni. W związku z powyższym wiedział jedynie, że musi przedłożyć zwolnienie w tym samym dniu tzn., że musi o tym poinformować w tym samym dniu. Jego działanie nie było złośliwe, chciał natomiast wykonać w ciągu tych dwóch godzin swoje obowiązki, nikogo nimi nie obciążając.
Organ oceniając ww. wyjaśnienia obwinionego stwierdził, że w zakresie dotyczącym przebiegu zdarzeń z dnia [...] maja 2013 r. są one zgodne z innymi, uznanymi za wiarygodne dowodami. Jako niewiarygodne organ uznał wyjaśnienia obwinionego złożone w zakresie odnoszącym się do jego przeświadczenia o obowiązku przedłożenia zwolnienia lekarskiego (a tym samym poinformowania przełożonego o jego posiadaniu), w dniu otrzymania tego zwolnienia (jako wystarczająca forma wypełnienia tego obowiązku) i chęci wykonania w ciągu dwóch godzin bliżej nieokreślonych obowiązków służbowych, bez konieczności obciążania nimi innych osób. Organ wyjaśnienia asp. A. P. w tym zakresie potraktował jako przyjętą przez niego linię obrony.
Organ analizując dowody zebrane w toku tego postępowania stwierdził, że stan faktyczny sprawy jest w zasadzie bezsporny i przedstawia się następująco: w dniu [...] maja 2013 r., przed rozpoczęciem służby, której początek, zgodnie z grafikiem dyżurów miał nastąpić o godz. 22.00, asp. A. P. uzyskał zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry. Zwolnienie to rozpoczynało się od dnia następnego tj. od dnia [...] maja 2013 r. Podczas wizyty u lekarza nie poinformował wystawiającego zwolnienie o zaplanowanej jeszcze tego samego dniu służbie. Po opuszczeniu gabinetu lekarskiego o uzyskanym zwolnieniu nie powiadomił bezpośredniego przełożonego asp. W. H. ani osobiście, ani przez środki łączności, ani w jakikolwiek inny sposób - w tym za pośrednictwem osób trzecich. Następnie około godz. 22.00 asp. A.P. stawił się w Komisariacie Policji B. w celu rozpoczęcia wymienionej służby. Po wejściu do Komisariatu o ww. zwolnieniu nie powiadomił przebywających w pomieszczeniu dyżurnych nadkom. A. O. i st. asp. R. Ł. O powyższym nie powiadomił też będącego w służbie i przebywającego w jednostce zastępcy naczelnika Wydziału Kryminalnego podkom. M. P. Około godz. 23.00 z polecenia dyżurnego KP B. wraz z podkom. M. P. udali się na ul. K., gdzie na [...] piętrze jednej z klatek schodowych ujawniono zwłoki mężczyzny. Stan zwłok, jak i wstępne czynności podjęte na miejscu ich ujawnienia wskazywały na udział osób trzecich w zdarzeniu. Powyższe okoliczności spowodowały, iż na miejsce zdarzenia - oprócz wezwanego technika kryminalistyki asp. A. M. - przyjechał Komendant Komisariatu Policji B., mł. insp. R. T. dyżurujący prokurator z Prokuratury Rejonowej B. P. W. oraz funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w B. Charakter zdarzenia spowodował również wezwanie ekspertów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w B. oraz biegłego z Zakładu Medycyny Sądowej. Już wstępne rozeznanie i kryminalistyczna ocena miejsca zdarzenia wskazywały, iż niezbędne będzie podjęcie szczegółowych, dokładnych czynności procesowych. Mając świadomość tego faktu, asp. A. P. nadal ukrywał przed przełożonym fakt posiadania przez niego zwolnienia lekarskiego, wspominając o tym jedynie technikowi kryminalistyki. Po przybyciu na miejsce mł. insp. R. T. i podjęciu przez niego decyzji o rozpoczęciu czynności procesowych, około godz. 23.50-23.55 asp. A. P. poinformował telefonicznie st. asp. R. Ł. i osobiście ww. mł. insp. R. T. o tym, że od dnia [...] maja 2013 r. rozpoczyna zwolnienie lekarskie. W związku z powyższym Komendant wydał mu polecenie powrotu do jednostki i rozliczenia ze służby. W celu umożliwienia wykonania czynności procesowych, pod nieobecność asp. A. P., na miejsce zdarzenia wezwany został dyżurujący "pod telefonem" mł. asp. M. R., który przybył tam około godz. 1.00, natomiast o godz. 1.10 rozpoczął protokołowanie ww. czynności. Pierwotnie czynności na miejscu zdarzenia wykonywać miała mł. asp. M. W. z KP B., którą również wezwano do służby z dyżuru domowego, po tym jak asp. A. P. poinformował o posiadanym zwolnieniu lekarskim. Ostatecznie jednak otrzymała ona polecenie wykonania oględzin ciała zatrzymanego i przewiezionego do KP B. J. K.
W świetle powyższych ustaleń organ stwierdził, że st. asp. A. P. jest winny popełnienia zarzucanego mu czynu.
Zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, naruszeniem dyscypliny służbowej jest niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych przepisami prawa. W ocenie organu obowiązek, którego obwiniony nie dopełnił wynika z treści obowiązującego w dniu zdarzenia § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 151, poz. 1261), który stanowi, że policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności. Oznacza to, że w sytuacji, gdy funkcjonariusz przewiduje samą możliwość, iż nie będzie mógł stawić się do służby lub gdy jest mu to wiadome, ma obowiązek powiadomienia o tym bezpośredniego przełożonego. Przepis wprost wskazuje na konieczność przekazania tej informacji bez zbędnej zwłoki, gdy jest ona policjantowi znana. Takie stanowisko podzielił również Wojewódzki Sąd Administracyjny. Organ na poparcie swojego stanowiska powołał się na prawomocny wyrok WSA w Poznaniu z dnia 21 marca 2014 r. w sprawie o sygn. II SA/Po 1103/13 wskazujący na obowiązek służbowy funkcjonariusza Policji niezwłocznego informowania przełożonych o wszelkich okolicznościach uniemożliwiających mu stawienie się do służby oraz określenie przewidywanego czasu trwania nieobecności. CBOSA - http://orzeczenia.nsa.gov.pl. Organ powołał się na obowiązki zachowania dyscypliny wynikające z art. 25 ustawy o Policji. Bieżące informowanie dotyczące obecności w służbie policjantów jest niezbędne do odpowiedniego planowania pracy i podziału zadań pomiędzy poszczególnych funkcjonariuszy. Niepewność przełożonych w tym zakresie może mieć wpływ na właściwy tok służby. W związku z tym przepisy ww. rozporządzenia wskazują na konieczność wcześniejszego informowania przełożonych o niemożności stawienia się do służby, gdy nieobecność ta jest możliwa do przewidzenia. Niemożność stawienia się do służby odnosi się w tym przypadku również do sytuacji niemożności pełnienia służby. Za takim stanowiskiem przemawia bowiem fakt, że skutki wymienionych okoliczności dla służby są takie same i powodują konieczność właściwej reakcji ze strony przełożonych na tę przeszkodę. Tą reakcją zarówno w jednym jak i w drugim przypadku (niemożność stawienia się do służby i niemożność pełnienia służby przez policjanta) jest ww. odpowiednie zaplanowanie pracy i podział zadań pomiędzy pozostałych policjantów w celu zapewnienia niezakłóconej pracy, funkcjonowania danej komórki, czy jednostki organizacyjnej Policji.
Wobec powyższego organy uznały, że asp. A. P. nie wywiązał się z obowiązku określonego w § 15 ust. 1 cyt. rozporządzenia. Mając zaplanowaną na godzinę 22.00 służbę nie powiadomił bezpośredniego przełożonego o możliwej niemożności jej pełnienia - w całości lub w określonej części - z uwagi na planowaną przed jej rozpoczęciem wizytę u lekarza psychiatry i możliwość uzyskania w jej wyniku zwolnienia lekarskiego organ stwierdził, że o ile ww. sytuacja była pewną sytuacją hipotetyczną i zakładała jedynie taką możliwość, o tyle po opuszczeniu gabinetu lekarskiego obwiniony wiedział, że w przeważającej części nie będzie mógł pełnić zaplanowanego dyżuru z uwagi na posiadane już wtedy zwolnienie lekarskie. Pomimo, że od chwili uzyskania ww. zwolnienia, do czasu rozpoczęcia dyżuru pozostało jeszcze około 2 godzin obwiniony również zaniechał poinformowania bezpośredniego przełożonego o tym fakcie. Organ powołał się na oświadczenie dr n. med. M. P.-L. odnoszące się do okoliczności wystawienia obwinionemu dokumentu zwolnienia lekarskiego według którego, skoro asp. P. został zakwalifikowany do zwolnienia lekarskiego od dnia [...] maja 2013 r., to nie kwalifikował się już do służby po południu dnia [...] maja 2013 r. Uzyskując ten dokument obwiniony nie poinformował lekarza o fakcie zaplanowanej mu służby jeszcze w tym samym dniu od godz. 22.00. Skoro - jak sam wyjaśnił - udał się do lekarza z uwagi na zły stan zdrowia, to jeżeli czuł, że nie jest przez ten zły stan zdrowia w stanie wykonywać czynności służbowych winien dopilnować, by zwolnienie lekarskie obejmowało właściwy okres. To bowiem do niego należało odpowiednio precyzyjne przekazanie informacji lekarzowi, by wobec przeciwwskazań zdrowotnych, wobec złego samopoczucia, nie być obowiązanym do pełnienia służby jeszcze tego samego dnia. Po stawieniu się w KP B. asp. A. P. również zaniechał powiadomienia o posiadanym zwolnieniu zarówno funkcjonariuszy służby dyżurnej jak i przełożonego pełniącego służbę w ramach tzw. średniego nadzoru. Nie dopełnił tego obowiązku także w chwili, kiedy polecono mu podjęcie czynności służbowych do zdarzenia związanego z ujawnieniem zwłok na klatce schodowej w wieżowcu przy ul. K. Uczynił to dopiero na kilka chwil przed północą (w warunkach poważnego zdarzenia kryminalnego), kiedy zaczynało obowiązywać to zwolnienie. Nie stało to jednak na przeszkodzie, by wcześniej wspomnieć o nim w rozmowie z technikiem kryminalistyki asp. A. M., kiedy to stwierdził, iż z uwagi na to zwolnienie nie będzie wykonywał w tym dniu żadnych czynności. Z przyczyn oczywistych wynikających z hierarchii służbowej i zakresu obowiązków, technik nie był osobą, która musiałaby zareagować na tę informację.
Organ nie uwzględnił wyjaśnień obwinionego z których wynika to, że formalnie powiadomił o posiadanym zwolnieniu lekarskim w tej samej dacie w której zwolnienie uzyskał (bez refleksji nad tym, o której godzinie i w jakich okolicznościach to nastąpiło), co wynika z tego, że nigdy nie był na zwolnieniu lekarskim od lekarza psychiatry, a także z tego, że jego najdłuższe zwolnienie do tej pory mogło wynosić do 5 dni.
Organ uznał, że nie ma związku specjalność lekarza wystawiającego zwolnienie, czy dłuższy lub krótszy okres tego zwolnienia, w odniesieniu do obowiązku niezwłocznego powiadomienia o jego uzyskaniu bezpośredniego przełożonego - w kontekście niemożności pełnienia służby.
Za całkowicie niewiarygodne organ uznał wyjaśnienia skarżącego, że w ciągu dwóch godzin chciał wykonać swoje obowiązki, nikogo nimi nie obciążając. Stawiając się do służby w Komisariacie Policji w ramach tzw. dyżuru zdarzeniowego miał pełną świadomość tego, że już od godz. 22.00 mógł wykonywać polecone mu czynności służbowe w ramach różnych zdarzeń, a terminu zakończenia tych czynności nie mógł przewidzieć. Taki jest bowiem charakter dyżuru zdarzeniowego. Deklarowany w wyjaśnieniach zamiar wykonywania swoich obowiązków służbowych pomiędzy 22.00 a 0.00 nie miał żadnego oparcia, był bezpodstawny.
Organ odnosząc się do kwestii zawinienia wskazał, że zgodnie z art. 132a pkt 1 ustawy o Policji, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. W ocenie organu, zachowanie obwinionego wskazuje, że obwiniony popełnił czyn z winy umyślnej, co najmniej w zamiarze ewentualnym. Świadomie nie informował przez kilka godzin bezpośredniego przełożonego o niemożności pełnienia służby w sytuacji z góry wiadomej (osobiście, telefonicznie, za pośrednictwem osób trzecich itp.) i umyślnie zwlekając z tym "do ostatniej chwili" co najmniej przewidywał możliwość naruszenia swoim postępowaniem dyscypliny służbowej. Organ uznał stopień zawinienia obwinionego jako znaczny.
Rozstrzygnięcie w postaci uznania winnym i odstąpienia od ukarania obwinionego organ odwoławczy uznał za uzasadniony z uwagi na stopień zawinienia. W ocenie organu obwiniony wykazał się istotnym stopniem zlekceważenia ciążącego na nim obowiązku, albowiem znając konsekwencję swojego skrajnie spóźnionego powiadomienia o posiadanym zwolnieniu lekarskim w kontekście konieczności realizacji czynności procesowych na miejscu poważnego zdarzenia kryminalnego, jak i przede wszystkim w kontekście konieczności zapewnienia jego zastępstwa w służbie w godzinach nocnych (gdzie nie można przewidzieć ilości i charakteru zgłaszanych zdarzeń), nie wahał się zwlekać z przekazaniem, tej informacji tak późno.
Organ odwoławczy podzielił stanowisko przełożonego dyscyplinarnego, że jako okoliczność łagodzącą należało uznać, że stopień szkodliwość tego przewinienia dla służby nie był znaczny. Zaniechanie przez obwinionego niezwłocznego wypełnienia ciążącego na nim wymienionego obowiązku zdezorganizowało i spowodowało opóźnienie w rozpoczęciu czynności procesowych na miejscu zdarzenia przy K., nie zakłóciło w sposób istotny realizacji zadań Policji w ogólności.
Na korzyść obwinionego organ uwzględnił dotychczasowy przebieg jego służby. W ostatniej opinii służbowej kryteria składające się na realizację zadań i czynności oceniono na "4", za wyjątkiem kryterium odnoszącego się do jakości, którą przełożony ocenił na "5", natomiast kompetencje ogólne w kryterium rozwoju własnego, podnoszenia kwalifikacji i dyspozycyjności ocenił na "4", kulturę osobistą na "5", zaś umiejętności współpracy nawet na 6. Oceny te oznaczają, że st. asp. A. P. swoje zadania realizuje prawidłowo, posiada predyspozycje kwalifikujące go do służby na zajmowanym stanowisku. Posiada pozytywną opinię służbową. Dotychczas obwiniony nie był karany dyscyplinarnie.
Organ odwoławczy odniósł się do zarzutów podniesionych w odwołaniu uznając je za nieuzasadnione.
A. P. reprezentowany przez adw. M. J. wniósł skargę na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] września 2014 r. Nr [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w B. Nr [...] z dnia [...] lipca 2014 r. o uznaniu skarżącego winnym naruszenia dyscypliny służbowej i odstąpieniu od ukarania.
W skardze zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 15 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 151, poz. 1261), w szczególności poprzez błędną wykładnię i dowolną interpretację zastosowanych przepisów oraz art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, przez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji jednostronną ocenę materiału dowodowego zebranego w mniejszej sprawie skutkującą przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów poprzez dowolne i nie korespondujące ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego,
- art. 135e pkt 1 ustawy o Policji, poprzez brak inicjatywy dowodowej rzecznika dyscyplinarnego w zakresie ustalenia poza samymi ramami czasowymi zwolnienia lekarskiego stanu zdrowia funkcjonariusza.
Na tej podstawie wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia oraz poprzedzającego je orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący nie zgadza się z zaskarżonym rozstrzygnięciem w całości. Przepis § 15 ust. 1 ww. rozporządzenia nie mógł mieć zastosowania do jego sytuacji. Skarżący kwestionuje zarzut postawiony jemu w postępowaniu dyscyplinarnym. Nie uprzedzenie o niemożności stawienia się do służby od godziny 00.00 jest tworzeniem sztucznej, fikcyjnej sytuacji wobec faktu, że skarżący pełnił już służbę. Stawił się do niej zgodnie z grafikiem, tak jak miał ją wykonywać, do czego był zobowiązany i pełnił ją przez 2 godziny, nie mając na ten czas zwolnienia lekarskiego. Sformułowanie zarzutu sugeruje, że od godz. 00.00 skarżący miał zacząć pełnić nową służbę. Nie istnieje procedura ponownego stawiania się do służby o północy lub tuż po i tym samym wykonania wszystkich czynności związanych z rozpoczęciem i zakończeniem służby tj. np. sprawdzenie książki służby, tzw. rozliczenia dotychczasowej służby, zdania i pobrania broni itd., odbycia odprawy. Służba funkcjonariuszy policji w tym przypadku nie jest dzielona datami. W skardze wskazano na nieprzydatność w przedmiotowej sprawie przywołanego przez organ wyroku WSA w Poznaniu z dnia 21 marca 2014 r. sygn. akt SA/Po 1103/13. Za uzasadniony skarżący uznaje zarzut naruszenia tajemnicy lekarskiej. Skarżący nie podziela stanowiska organu, że to pacjent winien dopilnować by zwolnienie lekarskie obejmowało właściwy okres (ram czasowych zwolnienia). Nie ma możliwości w sposób zgodny z prawem uzyskać zgodnie z własnym życzeniem zwolnienia lekarskiego bez uzasadnienia go stanem zdrowia. Obowiązkiem lekarza jest wystawienie zwolnienia adekwatnie do stanu pacjenta, jak również obowiązkiem lekarza jest uzyskanie odpowiednich danych w trakcie badania podmiotowego i przedmiotowego. Przeprowadzenie prawidłowego wywiadu w trakcie badania należy do lekarza. Zdaniem skarżącego wymagałoby zbadania w toku postępowania, czego rzecznik dyscyplinarny zaniechał nie przesłuchując lekarza (z zachowaniem procedury zwolnienia z tajemnicy zawodowej, o czym było wyżej) naruszając tym samym art. 135e pkt 1 ustawy o Policji, poprzez brak inicjatywy dowodowej.
Za nieuzasadnione skarżący uznał zrównanie sytuacji niemożności stawienia się do służby z sytuacją niemożności pełnienia służby. Skarżący miał bowiem nie tylko możliwość stawienia się do służby zgodnie z grafikiem, ale i obowiązek i obowiązku tego dopełnił. Teoretyczne zrównanie jest nieuprawnione bowiem ustawodawca tych dwóch określeń nie stosuje zamiennie a wyraźnie je rozróżnia. Niemożność pełnienia służby może wynikać z sytuacji powstałych już w trakcie jej pełnienia, np. nagłego zachorowania funkcjonariusza, doznania uszczerbku na zdrowiu w związku z podjętymi czynnościami itp. Zdaniem skarżącego formalnie dopełnił on swojego obowiązku. Skarżący mógłby skorzystać nawet z pośrednictwa poczty i byłoby to zgodne z prawem, a co niewątpliwie wydłużyłoby czas poinformowania przełożonych o niemożności pełnienia przez niego służby od dnia [...] maja 2013 r.
Niezależnie od powyższych rozważań odnosząc się do zdarzenia, którym zajmował się skarżący A. P. w dniu [...] maja 2013 r., skarżący w dalszym ciągu uznał za aktualne zarzuty dotyczące przekroczenia swobodnej oceny dowodów w sprawie i dokonanie jej w sposób dowolny. Skarżący nie godzi się ze stanowiskiem, że jego zachowanie zdezorganizowało i spowodowało opóźnienie w rozpoczęciu czynności procesowych. Uważa je za ogólnikowe. Nie widzi związku z tym, aby jego zachowanie mogło dezorganizować rutynowe czynności podjęte przez wielu specjalistów, w tym lekarza i prokuratora.
Zdaniem skarżącego analiza całości zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków, funkcjonariuszy policji, jak i innych osób oraz analiza zapisu rozmów pod kątem godzin i faktów, których dotyczą nie potwierdza w żadnym zakresie, aby jego zachowanie spowolniło, zakłóciło, powodowało konieczność zmiany z góry zaplanowanych czynności.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację przedstawioną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji były przepisy art. 135j ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji oraz § 15 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. z 2013 r. poz. 644).
Zgodnie z art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o odstąpieniu od ukarania. Przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 tejże ustawy określa, że naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Jednocześnie przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji stanowi, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (ust. 2).
W ocenie Sądu, w pierwszej kolejności należy rozważyć, czy działanie skarżącego polegające na stawieniu się do służby w dniu [...] maja 2013 r. o godzinie [...] i rozpoczęcie jej było działaniem zawinionym w sytuacji, gdy skarżący od dnia [...] maja 2013 r. od godziny [...] miał zwolnienie lekarskie, oraz czy w tym stanie rzeczy niepowiadomienie bezpośredniego przełożonego o zwolnieniu lekarskim było zawinionym przewinieniem dyscyplinarnym na podstawie art. 132a ustawy o Policji.
Podkreślić w tym miejscu należy, że podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej jest popełnienie czynu w sposób zawiniony, bowiem "warunkiem zastosowania odpowiedzialności dyscyplinarnej jest nie tylko wykazanie naruszenia dyscypliny służbowej wskazanej przykładowo w art. 132 ust. 3 tej ustawy, ale także wykazanie, że było ono zawinione" (wyrok NSA z 11.2.2010 r. I OSK 1044/09, Legalis). Przewinienie dyscyplinarne można popełnić zarówno z winy umyślnej, jak i nieumyślnej. Nie popełnia natomiast przewinienia funkcjonariusz, którego czynowi nie można przypisać winy. W art. 132a ustawy o Policji ustawodawca określił, kiedy można uznać przewinienie dyscyplinarne za zawinione. Jest tak wtedy, kiedy policjant ma zamiar popełnić przewinienie dyscyplinarne, czyli chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Nadto jest też tak wtedy, kiedy policjant, nie mając zamiaru popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć w momencie stawienia się do służby.
Bezsporne w przedmiotowej sprawie jest, że skarżący miał wyznaczoną w systemie zmianowym służbę z dnia [...] na dzień [...] maja 2013 r. w godzinach od [...] do [...].
Organ ponad wszelką wątpliwość w toku postępowania dyscyplinarnego ustalił kolejność zdarzeń. Przed rozpoczęciem służby skarżący uzyskał zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry na okres od [...] maja do [...] czerwca 2013 r. W dniu [...] maja 2013 r. o godzinie [...] stawiając się do służby nikogo z bezpośrednich przełożonych nie poinformował o zwolnieniu lekarskim od [...] maja 2013 r. Około [...] dyżurny KP B. poinformował o zgonie mężczyzny na ul. K. Z uwagi na to, że na komisariacie nie było już patrolu operacyjnego, który zakończył służbę o godzinie [...] podkom. M. P. wraz ze skarżącym udał się na miejsce zdarzenia. Podkomisarz M. P. udał się po prokuratora, natomiast skarżący pozostał na miejscu (zeznania świadka k-10-13 akt administracyjnych). Z przesłuchania świadka mł. insp. R. T. Komendanta Komisariatu Policji B. wynika, że około godziny [...] został powiadomiony przez dyżurnego KP S. o zdarzeniu przy ul. K. Około godziny [...] przybył prywatnym samochodem na miejsce. Dopiero po poinformowaniu skarżącego około godziny [...] o konieczności rozpoczęcia za chwilę czynności procesowych został poinformowany przez skarżącego o zwolnieniu lekarskim od [...] maja 2013 r. od psychiatry. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że skarżący nie oddalił się z miejsca zdarzenia samowolnie. Zgodnie z zeznaniami świadka (k-71-73), to Komendant Komisariatu polecił asp. A. P., aby udał się do jednostki, pozostawił zwolnienie lekarskie, rozliczył ze służby i udał się do domu. Zgodnie z art. 201² pkt 6 Kodeksu pracy, osoba kierująca pracownikami jest obowiązana zapewniać wykonanie zaleceń lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad pracownikami.
Z powyższego wynika, że skarżący w żaden sposób nie naruszył dyscypliny służbowej.
Nie można zarzucić również skarżącemu niedopełnienia obowiązków służbowych albo przekroczenia uprawnień określonych w przepisach prawa.
Nie ulega wątpliwości, że sytuacja w której znalazł się skarżący była nietypowa. Zmiana służby częściowo pokrywała się z dniem objętym zwolnieniem lekarskim. Skarżący udał się na miejsce zdarzenia przy ul. K., ponieważ patrol operacyjny zakończył służbę o godzinie [...]. W ten sposób skarżący wykonał polecenie służbowe. Dopiero na miejscu zdarzenia skarżący podjął wątpliwość, czy może prowadzić czynności procesowe w sytuacji, gdy ma zwolnienie lekarskie od lekarza psychiatry. Prowadzenie czynności procesowych przełożeni uznali za konieczne, z uwagi na zgon osoby przy udziale prawdopodobnie osób trzecich. Ciąg wydarzeń, które miały miejsce w nocy z [...]na [...] maja 2013 r. potwierdzony zeznaniami świadków wskazuje, że przełożeni skarżącego nie byli obecni przez cały czas na miejscu zdarzenia. Podkomisarz M. P. udał się po prokuratora. Skarżący po przybyciu na miejsce zdarzenia był cały czas obecny w służbie. Dopiero za wiedzą i na polecenie przełożonego opuścił miejsce zdarzenia i zakończył służbę.
Sąd daje wiarę wyjaśnieniom obwinionego, że w dniu [...] maja 2013 r. stawił się do służby i rozpoczął czynności związane z jej pełnieniem w celu nieobarczania nimi innych osób. Nie mógł on przewidzieć dalszych wydarzeń po stawieniu się do służby. W momencie stawienia się do jednostki i poinformowania o zwolnieniu lekarskim i tak zaszłaby konieczność wezwania funkcjonariusza z dyżuru domowego. Przybycie na miejsce zdarzenia dyżurnych nie może obciążać w tej sytuacji skarżącego. Zeznania świadków potwierdzają, że doszło do około jednej godziny zwłoki w czynnościach procesowych. Pokreślić w tym miejscu należy, że na miejscu zdarzenia byli inni funkcjonariusze, m.in. podkom. M. P. - zastępca naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji B. Organ nie wykazał, jaka była przeszkoda, aby ten funkcjonariusz w zastępstwie skarżącego wykonał czynności, które miał wykonać skarżący do czasu przybycia dyżurnych funkcjonariuszy. Skarżący mógł mieć wątpliwości co do możliwości prowadzenia czynności procesowych. Te wątpliwości miał również i organ co do dyspozycyjności funkcjonariusza w związku z wystawionym zwolnieniem lekarskim, skoro zwrócił się o wyjaśnienie niezdolności do pracy do lekarza, który wydał zwolnienie w dniu [...] maja 2013 r.
Dopiero w takcie postępowania dyscyplinarnego dr n. med. M. P.-L. oświadczyła odnosząc się do okoliczności wystawienia obwinionemu dokumentu zwolnienia lekarskiego, że skoro asp. P. został zakwalifikowany do zwolnienia lekarskiego od dnia [...] maja 2013 r., to nie kwalifikował się już do służby po południu [...] maja 2013 r. Wobec powyższego skarżący mógł mieć wątpliwości w ocenie swoich uprawnień i obowiązków w związku z uzyskanym zwolnieniem lekarskim.
Stan zdrowia i samopoczucie skarżącego w dniu [...] maja 2013 r. nie podlega ocenie Sądu, organów dyscyplinarnych oraz funkcjonariuszy pełniących służbę w tym dniu. Za daleko idące należy uznać zarzuty organu o braku poinformowania lekarza przez skarżącego o fakcie zaplanowanej mu służby jeszcze w tym samym dniu od godz. [...]. Bez wpływu na wynik sprawy pozostają odczucia stanu zdrowia skarżącego w trakcie wizyty u lekarza. Brak zdolności do służby w dniu [...] maja 2013 r. potwierdził lekarz wydający zwolnienie lekarskie w toku postępowania dyscyplinarnego w oświadczeniu z dnia [...] października 2013 r. (k-128 akt administracyjnych). Bezsporne jest, że skarżący miał obowiązek poinformować przełożonego, że od godz. [...] w dniu [...] maja 2013 r. rozpoczyna zwolnienie lekarskie i to uczynił.
W ocenie Sądu skarżącemu w okolicznościach tej konkretnej sprawy nie można przypisać winy, ponieważ mógł on nie wiedzieć, że w dniu [...] maja 2013 r. nie miał obowiązku stawienia się do służby z uwagi na zwolnienie lekarskie od dnia następnego. W ocenie Sądu skarżący nie naruszył również § 15 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów. Policjant jest obowiązany uprzedzić bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby lub spóźnieniu z przyczyny z góry wiadomej lub możliwej do przewidzenia oraz określić przewidywany czas trwania nieobecności (ust. 1). Skarżący stawił się do służby. Przepis ten nie miał zastosowania. W razie niestawienia się do służby lub spóźnienia z innej przyczyny niż określona w ust. 1, policjant jest obowiązany poinformować bezpośredniego przełożonego tego samego dnia o przyczynie nieobecności w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia (ust. 2). Skarżący w dniu [...] maja 2013 r. powiadomił przełożonego o zwolnieniu lekarskim. W razie zaistnienia przyczyny uniemożliwiającej dopełnienie obowiązku, o którym mowa w ust. 2, policjant jest obowiązany poinformować o przyczynie nieobecności w służbie i przewidywanym czasie jej trwania lub przyczynie spóźnienia niezwłocznie po ustaniu tej przyczyny (ust. 3). Ten przepis nie miał zastosowania w przedmiotowej sprawie. W przypadkach, o których mowa w ust. 1-3, policjant jest obowiązany poinformować bezpośredniego przełożonego osobiście lub za pośrednictwem innej osoby, używając środka łączności lub drogą pocztową. Za datę przekazania informacji drogą pocztową uważa się datę stempla pocztowego (ust. 4). Jak widać, ustawodawca dopuścił w możliwości powiadomienia przełożonego najdalej idące środki, poprzez nadanie również zwolnienia lekarskiego drogą pocztową.
Wobec powyższego, stawienie się do służby i w tym samym dniu poinformowanie o zwolnieniu lekarskim nie może świadczyć o naruszeniu obowiązków służbowych. Nie można w działaniu skarżącego dopatrzyć się przekroczenia uprawnień lub niewykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Skarżący wykonał wszystkie polecenia służbowe przełożonego. W ocenie Sądu, skarżący dopełnił obowiązków służbowych. Nie wprowadził w błąd przełożonego lub innego policjanta.
Organy w przedmiotowej sprawie błędnie uznały, że skarżący nie dopełnił obowiązku służbowego polegającego na uprzedzeniu bezpośredniego przełożonego o niemożności stawienia się do służby w dniu [...] maja 2013 r. Skarżący stawił się do służby, dopełnił obowiązku poinformowania przełożonego o zwolnieniu lekarskim i został zwolniony przez przełożonego w tym dniu ze służby. Organy zatem naruszyły przepisy prawa materialnego poprzez błędną subsumcję stanu faktycznego ze stanem prawnym wynikającym z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z § 15 ww. rozporządzenia.
Na marginesie należy zaznaczyć, że stanowisko organu oparte zostało o tezy wyroku WSA w Poznaniu z dnia 21 marca 2014 r. II SA/Po 1103/13, który zapadł w odmiennym stanie faktycznym, gdyż funkcjonariusz nie stawił się do służby ani też nie poinformował nikogo o fakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim.
W tym stanie rzeczy Sąd działając na podstawie art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. uchylił zaskarżone oraz poprzedzające je orzeczenie. Na podstawie art. 152 p.p.s.a. stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu. O kosztach orzeczono na podstawie art. 205 p.p.s.a.
Ponownie rozpoznając sprawę organ zastosuje się do wskazań i zaleceń zawartych w uzasadnieniu wyroku, mając w szczególności na uwadze, że skarżący dopełnił obowiązku poinformowania przełożonego o zwolnieniu lekarskim.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło