II SA/Bd 1283/14
WyrokWSA w Bydgoszczy2014-12-10
Skład orzekający: Jarosław Wichrowski, Joanna Brzezińska, Elżbieta Piechowiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie organu odwoławczego uchylające decyzję organu I instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania (tzw. decyzja kasacyjna) jest prawidłowe, gdy organ odwoławczy dokonał merytorycznej oceny sprawy, a nie tylko oceny formalnej postępowania przed organem I instancji?Ratio decidendi
Organ odwoławczy, uchylając decyzję organu I instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji, działał prawidłowo. Uchybienia organu I instancji, takie jak niewłaściwe sformułowanie zarzutu, brak doprecyzowania polecenia przełożonego oraz konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, uzasadniały zastosowanie decyzji kasacyjnej, a nie merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy przez organ odwoławczy. Organ odwoławczy nie przeprowadził merytorycznej kontroli decyzji organu I instancji, a jedynie ocenił prawidłowość przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i jego zakres.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjantki W. D., która została uznana za winną niewykonania polecenia przełożonego dotyczącego sporządzenia notatki służbowej. Organ I instancji odstąpił od ukarania. Organ II instancji (Komendant Wojewódzki Policji) uchylił orzeczenie organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, wskazując na błędy proceduralne organu I instancji, w tym niewłaściwe sformułowanie zarzutu. Policjantka złożyła skargę do WSA, zarzucając organowi II instancji naruszenie przepisów poprzez wydanie decyzji kasacyjnej zamiast merytorycznego rozstrzygnięcia. WSA oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Protokolant Starszy sekretarz sądowy Jakub Jagodziński po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 grudnia 2014r. sprawy ze skargi W.D. na orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] kwietnia 2014r. nr [...] w przedmiocie uchylenia orzeczenia dyscyplinarnego i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania oddala skargę.
Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] lutego 2014 r. Komendant Miejski Policji w G. na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) uznał W. D. za winną tego, że do dnia [...] października 2013 r. nie wykonała polecenia przełożonego polegającego na sporządzeniu notatki służbowej z przebiegu służby pełnionej w dniu [...].10.2013 r., podczas której ujawniono nieprawidłowości będące przyczyną prowadzenia czynności wyjaśniających, zarejestrowanych pod L.dz. [...], tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji i odstąpił od ukarania.
W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu [...].10.2013 r. dzielnicowi Rewiru III Dzielnicowych Wydziału Prewencji KMP w G. mł. asp. W. D. i mł. asp. D. M. podczas pełnienia służby samowolnie odstąpili od realizacji zadania doraźnego. W toku postępowania wyjaśniającego na wniosek rzecznika dyscyplinarnego asp. szt. A. K. Naczelnik Wydziału Prewencji KMP w G. podinsp. T. S. wydał polecenie sporządzenia notatki służbowej z przebiegu służby z dnia [...].10.2013 r. przez W. D. Pisemne polecenie skierowane do Kierownika Rewiru III Dzielnicowych Wydziału Prewencji KMP w G. - asp. szt. M. K., który na tej podstawie osobiście przekazał polecenie sporządzenia notatki z przebiegu służby. W. D. odmówiła sporządzenia notatki.
Postępowanie wyjaśniające w sprawie samowolnego odstąpienia od realizacji zadania doraźnego zakończono przeprowadzeniem rozmowy instruktażowej z obwinioną, jednakże z powodu niewykonania polecenia przełożonego postanowieniem nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w G. z dnia [...] listopada 2013 r. wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Rzecznik dyscyplinarny przesłuchał w charakterze świadków: T. S., który za pośrednictwem Kierownika Rewiru III Dzielnicowych wydał polecenie sporządzenia notatki służbowej; M. K., który z polecenia Naczelnika Wydziału Prewencji KMP w G. osobiście przekazał obwinionej polecenie sporządzenia notatki oraz D. M. W ramach prowadzonych czynności dowodowych do akt postępowania dyscyplinarnego włączono również dokumentację znajdującą się w aktach postępowania wyjaśniającego, które zakończyło się przeprowadzeniem rozmów instruktażowych z dzielnicowymi.
W dniu [...].12.2013 r. obwiniona złożyła wnioski dowodowe i odmówiła udziału w czynności przesłuchania do czasu zrealizowania tychże wniosków. Z uwagi na fakt, że nie wskazała, na jaką okoliczność wskazane dowody mają zostać przeprowadzone oraz co ta okoliczność ma udowodnić w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym, pomimo pisemnego wezwania do uzupełnienia wniosków, pozostawiono je bez rozpatrzenia.
Następnie z powodu zwolnienia lekarskiego oraz planowanego urlopu wypoczynkowego obwinionej postępowanie zostało zawieszone na okres od [...].12.2013 r. do [...].01.2014 r. Kierowane do rzecznika dyscyplinarnego oraz przełożonego dyscyplinarnego pisma, w których obwiniona i jej obrońca wnosili o realizację wniosków z dnia [...].12.2013 r. lub wydanie postanowienia w ich przedmiocie, pozostawiono bez rozpatrzenia z powodu tych samych jak wyżej braków formalnych.
W dniu [...].01.2014 r. W. D. została przesłuchana w charakterze obwinionej oraz zapoznała się z aktami postępowania. Następnie, pomimo takiej możliwości, nie skorzystała z prawa do złożenia wniosków dowodowych. Natomiast wnioski składane pismami z dnia [...].12.2013 r. i [...].01.2014 r. z powodu braków formalnych, pomimo skutecznych wezwań do ich usunięcia, pozostawiono w aktach bez ich rozpatrzenia.
Odstępując od ukarania obwinionej organ wziął pod uwagę jej dotychczasową niekaralność, co uzasadnia przypuszczenie, że będzie ona przestrzegać dyscypliny służbowej i zasad etyki zawodowej.
Na skutek odwołania wniesionego przez obwinioną Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] kwietnia 2014 r. na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. W uzasadnieniu organ wskazał, że jego rozstrzygnięcie wynika przede wszystkim z tego, iż zarzut przypisany obwinionej został sformułowany niewłaściwie, co uniemożliwia prawidłowe rozpatrzenie tej sprawy.
Po pierwsze, w konkluzji zarzutu nie określono przełożonego, którego polecenia obwiniona nie wykonała. Jest to szczególnie istotne, skoro z porównania treści polecenia wydanego pisemnie w dniu [...].10.2013 r. przez podinsp. T. S. z poleceniem wydanym również pisemnie w dniu [...].10.2013 r. przez asp. szt. M. K. wynika, że te polecenia różnią się od siebie. Polecenie podinsp. T. S. dotyczyło sporządzenia notatki służbowej z uwzględnieniem szczegółów dotyczących braku realizacji zadania doraźnego w miejscowości W. w godzinach [...].00-[...].00, przyczyn odstąpienia od realizacji tego zadania, a także przebiegu służby pomiędzy godziną [...].00 a [...].00, z uwzględnieniem szczegółów realizowanych zadań, tras przemieszczania pomiędzy realizowanymi czynnościami i ewentualnych kontaktów radiowych z dyżurnym KMP G. Z kolei polecenie asp. szt. M. K. dotyczyło sporządzenia notatki służbowej z przebiegu służby w dniu [...] października 2013 r., z uwzględnieniem szczegółów, o których mowa wyżej. W tym kontekście stwierdzić należy, że de facto mamy do czynienia z dwoma różnymi poleceniami, wydanymi przez dwóch przełożonych, w dwóch różnych datach. W toku ponownego rozpatrzenia sprawy należy zatem dokonać zmian zarzutu doprecyzowując jego konkluzję o ww. elementy.
Po drugie, niewłaściwie określony jest okres, w jakim obwiniona miała dopuścić się przewinienia dyscyplinarnego. Zarzut zawiera bowiem tylko końcową datę, do której obwiniona nie wykonała wydanego jej polecenia, pominięto natomiast datę, od której to polecenie była zobowiązana wykonać.
Przepisy normujące procedurę dyscyplinarną jednoznacznie stanowią, że zmiana zarzutu może nastąpić tylko w trybie art. 135e ust. 10 ustawy o Policji, do której uprawniony jest przełożony dyscyplinarny. Wraz ze zmianą zarzutu zachodzi bowiem konieczność jego ogłoszenia obwinionemu i przesłuchania go na tę okoliczność. Nie może tego uczynić organ odwoławczy, gdyż naruszałoby to zasadę dwuinstancyjności postępowania dyscyplinarnego. Stąd też zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego.
Niezależnie od zmiany zarzutu, rzecznik dyscyplinarny winien ponadto uzupełnić materiał dowodowy poprzez dołączenie do akt sprawy kopii całości materiałów z czynności wyjaśniających prowadzonych za l.dz. [...], które dotyczyły głównego zdarzenia, czyli nieprawidłowego pełnienia służby w dniu [...].10.2013 r. Wymienione dokumenty mogą się istotnie przyczynić do zweryfikowania oceny zachowania obwinionej, jego zasadności, a w konsekwencji pozwolić na ustalenie, czy obwiniona w sposób zawiniony naruszyła dyscyplinę służbową. Należy bowiem zauważyć, że pomimo niesporządzenia przez W. D. omawianej notatki, możliwym było zakończenie tych czynności wyjaśniających i ustalenie w ich toku stanu faktycznego pozwalającego na stwierdzenie, czy doszło do naruszenia dyscypliny służbowej.
Ustalając w toku ponownego rozpatrzenia sprawy kwestię zawinienia przełożony dyscyplinarny powinien również dokonać oceny, czy zachowanie obwinionej nie mieściło się w granicach jej uprawnień. Wskazać tu należy, że z treści art. 134i ust. 4 ustawy o Policji wynika, iż czynności wyjaśniające prowadzi się, jeżeli zachodzą wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy. Powinny więc one sprowadzać się do ustalenia tego, czy zachodzi uzasadnione przypuszczenie popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. W tej sprawie już z notatki służbowej sporządzonej w dniu [...].10.2013 r. przez asp. szt. M. K. wynikało, że zachodzi uzasadnione przypuszczenie naruszenia przez W. D. dyscypliny służbowej w dniu [...].10.2013 r. poprzez nieuzasadnione odstąpienie od realizacji zadania doraźnego polegającego na pełnieniu służby w godzinach [...].00-[...].00 na punkcie kontroli w miejscowości W. W tych więc okolicznościach należałoby ocenić, czy odmowa sporządzenia przez W. D. notatki, w której miała opisać przebieg tej służby, nie mieściła się w uprawnieniu każdej osoby do odmowy świadczenia przeciwko sobie.
Odnosząc się do zawartych w odwołaniu zarzutów dotyczących naruszenia przepisów postępowania organ odwoławczy wskazał, że nie są one zasadne.
Jeśli chodzi o zarzut dotyczący nieprawidłowo rozpatrzonych wniosków dowodowych w pierwszym rzędzie stwierdzić należy, że wymogi, jakie powinien zawierać taki wniosek dowodowy, wynikają z treści art. 135f ust. 7 ustawy o Policji. Ten przepis prawny, normując sposób rozstrzygania wniosków dowodowych określa przesłanki, które stanowią podstawę do odmowy ich uwzględnienia. Rzecznik dyscyplinarny jest uprawniony do odmowy, w drodze postanowienia, uwzględnienia wniosku, jeżeli:
okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy albo jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy;
dowód jest nieprzydatny do stwierdzenia danej okoliczności lub nie da się przeprowadzić;
przeprowadzenie dowodu jest sprzeczne z prawem.
Aby zatem prawidłowo rozstrzygnąć wnioski dowodowe, rzecznik dyscyplinarny musi posiadać wiedzę o tym, jaki dowód ma być przeprowadzony, na jaką okoliczność oraz co wskazana okoliczność ma udowodnić. Obowiązek podania tych danych - co wynika z ww. przepisu - spoczywa na wnioskodawcy. W przypadku ich braku rzecznik dyscyplinarny, w oparciu o ten przepis, jest uprawniony do wezwania do uzupełnienia braków formalnych wniesionych wniosków dowodowych pod rygorem pozostawienia ich w aktach sprawy bez rozpatrzenia. Jest to jednak uprawnienie rzecznika, co oznacza, że może on uwzględnić niespełniający wymogów formalnych wniosek dowodowy i przeprowadzić z urzędu wnioskowaną czynność dowodową, bądź też rozpatrzyć go, odmawiając jego uwzględnienia.
Odnosząc powyższe ustalenia do realiów niniejszej sprawy organ stwierdził, że wniosek związany z załączeniem całości dokumentacji znajdujących się w aktach czynności wyjaśniających, pomimo niespełniania warunków formalnych, winien być przeprowadzony z urzędu. Dotyczy on bowiem istotnych okoliczności związanych z przedstawionym obwinionej zarzutem.
Odnośnie wniosku dotyczącego załączenia do akt kserokopii notatnika obwinionej obrazującego przebieg służby z dnia [...].10.2013 r. stwierdzić należy, że w tym przypadku w toku postępowania można było rozstrzygnąć w przedmiocie tego wniosku poprzez jego oddalenie z uwagi na to, że okoliczność, która ma być udowodniona, była już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy. Intencją wnioskodawcy było bowiem, by załączenie ww. kserokopii zobrazowało przebieg służby obwinionej z dnia [...].10.2013 r. Tymczasem kserokopia notatnika obrazująca przebieg tej służby została włączona do akt już na etapie czynności wyjaśniających, a następnie stanowiła jeden z pierwszych dokumentów włączonych do akt postępowania dyscyplinarnego.
Jeśli chodzi o pozostałe wnioski, to nie zostały one uzupełnione poprzez wskazanie okoliczności, na jakie mają zostać przeprowadzone i co w ich wyniku ma zostać udowodnione.
I tak odnośnie wniosków dotyczących załączenia do akt zapisu z książki kontroli z dnia [...].10.2013 r. oraz tzw. karty kontroli pojazdu (książki kontroli pracy sprzętu transportowego) z tego samego dnia, stwierdzić należy, że skoro zarzut dotyczył niewykonania polecenia przełożonego do dnia [...] października, to trudno wywnioskować z ich treści, w jaki sposób miałyby one wpłynąć na ustalenia w przedmiocie stwierdzenia, czy obwiniona popełniła zarzucany jej czyn, czy też nie. W zakresie wniosku dotyczącego przesłuchania M. K. stwierdzić należy, że świadek ten złożył już zeznania na okoliczności związane z wydanym W. D. poleceniem. Skarżący miał o tym wiedzę od dnia [...].01.2014 r., czyli od dnia zapoznania się przez niego z materiałami postępowania. Ponowne wykonywanie czynności procesowych z udziałem ww. przełożonego wymagało zatem wskazania, co wnioskowane okoliczności mają udowodnić. W świetle powyższego wezwanie rzecznika dyscyplinarnego dotyczące wskazania, na jakie okoliczności i co ma być udowodnione poprzez wnioskowane czynności, było z jego strony w pełni zasadne.
W zakresie zarzutu niezakończenia czynności dowodowych w ustawowym terminie, to jest do dnia [...].12.2013 r., a także w zakresie zaniechania wydania przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego postanowienia o przedłużeniu tych czynności do 2 miesięcy stwierdzić należy, że zarzut ten jest niezrozumiały. Zgodnie bowiem z treścią art. 123 § 2 Kodeksu postępowania karnego, mającego na podstawie art. 135p ust. 1 ustawy o Policji zastosowanie w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli termin jest oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach, koniec terminu przypada na ten dzień tygodnia lub miesiąca, który odpowiada początkowi terminu. Oznacza to, że jeżeli postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w dniu [...].11.2013 r., to upływ terminu jednego miesiąca przewidzianego na prowadzenie czynności dowodowych nastąpił w dniu [...].12.2013 r., zaś termin 2 miesięcy przewidziany na prowadzenie ww. czynności - w dniu [...].01.2014 r. Z akt sprawy wynika natomiast, że po upływie jednego miesiąca prowadzenia czynności dowodowych, na wniosek przełożonego dyscyplinarnego z dnia [...].12.2013 r. wyższy przełożony dyscyplinarny przedłużył ten termin do 2 miesięcy. Pomimo uchybienia terminowi złożenia tego wniosku, do dnia przedłużenia czynności dowodowych, rzecznik nie wykonywał żadnych czynności dowodowych, a zatem nie doszło do sytuacji, w której wykonana zostałaby czynność procesowa, nie mająca oparcia w terminie umożliwiającym jej przeprowadzenie. Po przedłużeniu czynności dowodowych do 2 miesięcy, w dniu [...].12.2013 r. postępowanie dyscyplinarne zawieszono. Z istoty instytucji zawieszenia postępowania wynika, że z chwilą wydania postanowienia w tym przedmiocie zawieszeniu ulega termin prowadzenia czynności dowodowych, aż do czasu jego podjęcia, co nastąpiło w dniu [...].01.2014 r. Oznacza to, że podejmując postępowanie, okres 2 miesięcy przewidziany na prowadzenie czynności dowodowych uległ przesunięciu do dnia [...].02.2014 r. Ostatnia czynność dowodowa została wykonana w tym postępowaniu w dniu [...].01.2014 r., a zatem rzecznik dyscyplinarny nie uchybił terminowi określonemu przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego. W świetle powyższego stwierdzić należy, że brak było podstaw do formułowania wniosku do Komendanta Głównego Policji o przedłużenie terminu prowadzenia czynności dowodowych na czas oznaczony powyżej 2 miesięcy (art. 135h ust. 2 ustawy o Policji), albowiem wszystkie czynności dowodowe w tym postępowaniu zostały już przeprowadzone. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, że samo postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych zostało wydane po upływie dwumiesięcznego terminu prowadzenia tych czynności. Przesłanką ich przedłużenia jest bowiem konieczność wykonania konkretnych czynności dowodowych, a nie konieczność wydania samego postanowienia o ich zakończeniu. Stąd też kolejny zarzut skarżącej związany tym razem z zaniechaniem skierowania wniosku do Komendanta Głównego Policji o przedłużenie terminu prowadzenia czynności dowodowych na czas oznaczony powyżej 2 miesięcy jest bezpodstawny.
Bezpodstawny jest również zarzut dotyczący przedłużenia bez upoważnienia przez S. Ś. - Zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. - terminu prowadzenia czynności dowodowych w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym do 2 miesięcy. Inspektor S. Ś., zgodnie z decyzją nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...].12.2013 r., był w myśl art. 133 ust. 6 ustawy o Policji upoważniony do wydania ww. postanowienia.
Niezasadne są również zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący braku doręczenia postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych przed doręczeniem zaskarżonego orzeczenia wskazać należy, że od tego postanowienia nie przysługiwał żaden środek zaskarżenia, a tym samym okoliczność ta nie miała wpływu na wynik sprawy. Takiego wpływu nie wykazał też skarżący w odwołaniu. Nie wskazał bowiem, jakiego to konkretnie wniosku nie mógł wnieść, jakiej konkretnie czynności nie mógł dokonać i w jaki sposób miało to wpływ na wynik sprawy. Zarzut naruszenia przepisów jest zasadny tylko wtedy, gdy skarżący wykaże, że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. W zakresie zaś zarzutu braku doręczenia sprawozdania wskazać należy, że organ nie był obowiązany do jego doręczenia. Dokument ten doręcza się bowiem jedynie w przypadku zamiaru wymierzenia kary wydalenia ze służby, o czym stanowi art. 135j ust. 9 zd. 4 ustawy o Policji.
Odnośnie zarzutu zaniechania wystarczającego wskazania w zaskarżonym orzeczeniu uzasadnienia faktycznego oraz lakonicznego uzasadnienia prawnego stwierdzić należy tylko, że uzasadnienie ww. orzeczenia zawiera niezbędne elementy pozwalające na jego instancyjną kontrolę.
W zakresie zarzutu naruszenia norm prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez nieuzasadnione zastosowanie art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji i w konsekwencji wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, gdy z okoliczności faktycznych wynika, że obwiniona nie mogła dopuścić się zarzucanego jej czynu wskazać należy, że z treści ww. normy prawnej wynika, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego. Skoro zatem obwinionej zarzucono niewykonanie polecenia przełożonego, to ta kwalifikacja prawna nie jest wadliwa. Subiektywne przeświadczenie skarżącej, że nie popełniła zarzucanego jej czynu, nie jest podstawą do kwestionowania tej kwalifikacji prawnej.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy złożyła W. D. zarzucając jej naruszenie art. 135n ust. 4 pkt 3, art. 138 i dalej ustawy o Policji, poprzez naruszenie tego przepisu i wydanie w sprawie decyzji kasacyjnej, gdy tymczasem organ odwoławczy winien był wydać rozstrzygnięcie oparte na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 lub 2 ustawy o Policji, a zatem rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie, tym bardziej, że organ odwoławczy przeprowadził ocenę merytoryczną całości zarzutów w sprawie, co wynika wprost z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, uznał wszelkie zarzuty za niezasadne, a pomimo tego bez jakiegokolwiek uzasadnienia zdecydował się na uchylenia w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia bez powodu. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi II instancji, zasądzenie od organu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że organ odwoławczy w ogóle nie uzasadnił swojej decyzji, uznając w sposób władczy i lakoniczny, że zrobił tak, bo daje mu takie prawo ustawa.
Ponadto, analizując dokładnie treść uzasadnienia w/w orzeczenia organu nadzorczego dochodzi się do wniosku, że dokonał on w zasadzie bardzo obszernej i dokładnej analizy sprawy. To dowodzi, że organ odwoławczy sprawę ocenił merytorycznie, a tym samym nie mógł zastosować instytucji decyzji kasacyjnej.
Nie wolno wydawać orzeczenia powołując się w osnowie orzeczenia na przepis art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji, a zarazem dokonywać merytorycznej oceny sprawy, czy też unikać swoich kompetencji do uzupełnienia dowodów (por. wyrok NSA z 25.02.1983 r., II SA 403/08, wyrok NSA z 3.09.2006 r., II OSK 633/05 "Ponieważ przewidziana w art. 138 § 2 k.p.a. możliwość przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji jest wyjątkiem od zasady merytorycznego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, to niedopuszczalna jest wykładnia rozszerzająca tego przepisu. Decyzja taka nie może więc być wydana w innych sytuacjach, niż wskazane w art. 138 § 2 k.p.a. i żadne inne wady decyzji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji".
Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dopatrzył się w nim naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej uchylenia (art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270, zwanej dalej w skrócie p.p.s.a.).
Na wstępie należy wskazać, że odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji. Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowi art. 135n ust. 4 pkt 3 cyt. ustawy. Zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części. Podkreślenia jednak wymaga, że, jak trafnie zauważono w judykaturze, decyzja kasacyjna może zostać podjęta w postępowaniu przed organem odwoławczym (wyższym przełożonym dyscyplinarnym) w sytuacji, gdy decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Skoro decyzja kasacyjna może być wydana wtedy, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania w całości lub w znacznej części (art. 135n ust. 4 pkt 3), to nie powinno budzić wątpliwości, że organ odwoławczy przy jej wydawaniu ogranicza się tylko do oceny przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego oraz jego zakresu i nie rozstrzyga wówczas o meritum sprawy, a także nie przeprowadza merytorycznej kontroli decyzji wydanej przez organ I instancji. Dokonanie takiej merytorycznej kontroli nie wchodzi w ogóle w rachubę, albowiem decyzja organu I instancji wydana bez przeprowadzenia niezbędnego postępowania wyjaśniającego pozbawiona jest pełnych ustaleń, które mogłyby stanowić przedmiot owej kontroli (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 30.05.2007 r., sygn. akt II SA/Go 163/07).
W niniejszej sprawie organ odwoławczy zarzucił organowi I instancji uchybienia proceduralne, a także w zakresie braku wyjaśnienia okoliczności faktycznych w oparciu o wyczerpujące zgromadzenie i ocenę materiału dowodowego. W ocenie Sądu, stanowisko organu II instancji należy uznać za prawidłowe. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że organ I instancji dopuścił się naruszeń proceduralnych, zaś skarżący w skardze ustaleń tych nie kwestionuje. Zarzuty skargi sprowadzają się do tego, że organ odwoławczy winien wydać rozstrzygnięcie oparte na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji, a zatem rozstrzygnięcie merytoryczne w sprawie oraz uzupełnić materiał dowodowy, do której to czynności był w pełni uprawniony.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy stanowisko skarżącej jest niezasadne. Już bowiem w odwołaniu od decyzji organu I instancji wskazała ona, że rozstrzygniecie sprawy wymaga przeprowadzania czynności dowodowych w całości lub znacznej części i w związku z powyższym wniosła o uchylenie jego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia (art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji). W skardze zaś od orzeczenia kasacyjnego organu II instancji skarżąca, co już zaznaczono wyżej, zarzuciła temu organowi, że winien on wydać rozstrzygnięcie oparte na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji. Stanowiska te wzajemnie się wykluczają.
Skarżąca nie zauważa, że organ odwoławczy przyznał jej częściowo rację w zakresie oceny prawidłowości postępowania organu I instancji i wydanego na tej podstawie przez ten organ orzeczenia. Sąd ocenę tę podziela i podkreśla, że orzeczenie pierwszoinstancyjne nie mogło się ostać już choćby z tego względu, że organ je wydający w nieprawidłowy sposób sformułował zarzut stawiany skarżącej, a mianowicie nie wskazał, co słusznie zauważył organ II instancji, początkowej daty, w której skarżąca miała popełnić zarzucany jej czyn oraz nie doprecyzował, jakiego konkretnie polecenia służbowego (tzn. jaki przełożony je konkretnie wydał i jaka była jego dokładna treść) nie wykonała ona. Powoduje to niewątpliwie konieczność wydania postanowienia o zmianie zarzutów zgodnie z art. 135e ust. 10 ustawy o Policji. Zgodnie z nim, jeżeli zebrany materiał dowodowy to uzasadnia, przełożony dyscyplinarny wydaje postanowienie o zmianie lub uzupełnieniu zarzutów. Wynika z tego, że postanowienie takie wydaje przełożony dyscyplinarny, a nie organ II instancji (wyższy przełożony dyscyplinarny). Ponadto w myśl art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, "W postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres." Wynika z tego, że nie jest możliwe zlecenie przez organ II instancji przełożonemu dyscyplinarnemu wydanie postanowienia o zmianie zarzutów, a jedynie wykonanie przez rzecznika dyscyplinarnego określonych czynności dowodowych. Ponadto zmiana zarzutów dopiero na etapie postępowania odwoławczego powodowałaby ograniczenie zasady dwuinstancyjności (art. 135k ust. 1 ustawy o Policji).
Ma rację zatem organ odwoławczy, że rozstrzygnięcie organu I instancji było na tyle wadliwe, że ww. błędy organu I instancji w pełni nakazywały zastosować regulację z art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji.
Jak wskazano wyżej, zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. W tym kontekście uprawnienie wyższego przełożonego dyscyplinarnego do uzupełnienia materiału dowodowego (zdanie drugie wskazanego przepisu) nie może polegać na ustalaniu przez niego stanu faktycznego. Działania organu odwoławczego w tej kwestii mogą mieć jedynie charakter uzupełniający, a nie zastępujący działania organu I instancji. Słusznie zatem organ II instancji doszedł do wniosku, że pominięcie przez organ I instancji dowodu w postaci akt postępowania sygn. akt [...] w połączeniu z koniecznością wydania postanowienia o zmianie zarzutów powoduje konieczność wydania orzeczenia kasacyjnego.
W uzasadnieniu skargi podniesiono także, że organ odwoławczy dokonał bardzo obszernej i dokładnej analizy sprawy, co wskazuje na dokonanie merytorycznej oceny sprawy. Zarzut ten jest całkowicie niezasadny. Organ odwoławczy nie analizował bowiem zgromadzonych w postępowaniu dowodów. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, z żadnego jego fragmentu, nie wynika, aby organ ten stwierdził, że jakaś okoliczność jest już udowodniona. Organ ten nie ustalał samodzielnie stanu faktycznego, ani nie wypowiadał się odnośnie winy lub braku udowodnienia winy skarżącej.
W tym stanie rzeczy należało przyjąć, że podniesione przez skarżącą zarzuty są niezasadne, zaś orzeczenie organu odwoławczego zostało wydane w granicach określonych w art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji. Prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy wymaga bowiem wydania postanowienia o zmianie zarzutów oraz uzupełnienia przeprowadzenia postępowania przez organ I instancji. Uznając, że w sprawie organ odwoławczy nie naruszył przepisów prawa w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie zaskarżonego orzeczenia z obrotu prawnego, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzeczono o oddaleniu skargi.
Na koniec należy jedynie dodać, że skarga do sądu administracyjnego była w niniejszej sprawie dopuszczalna, co wynika z treści wydanego w jej toku postanowienia NSA z 26.09.2014 r., I OSK 2251/14, w wyniku którego uchylono postanowienie tutejszego Sądu odrzucające skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło