II SA/Bd 240/15

WyrokWSA w Bydgoszczy2015-08-19

Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Jarosław Wichrowski, Małgorzata Włodarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniechanie udokumentowania przebiegu służby w notatniku służbowym przez policjanta, który był dowódcą patrolu, stanowi przewinienie dyscyplinarne, nawet jeśli nie było obiektywnych przeszkód do dokonania wpisów?
Ratio decidendi
Zaniechanie udokumentowania przebiegu służby w notatniku służbowym przez policjanta, który był dowódcą patrolu, stanowi przewinienie dyscyplinarne z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, nawet jeśli nie było obiektywnych przeszkód do dokonania wpisów. Obowiązek dokumentowania czynności służbowych w notatniku jest podstawowym obowiązkiem policjanta pełniącego służbę patrolową, a jego niewykonanie, nawet jeśli popełnione nieumyślnie, jest zawinione, jeśli policjant mógł i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia.
Stan faktyczny
Policjant A. Z. został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na nieudokumentowaniu w notatniku służbowym przebiegu służby w określonym czasie. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji o uznaniu winy i odstąpieniu od ukarania. Policjant złożył skargę do WSA, zarzucając m.in. błędną ocenę stanu faktycznego, naruszenie prawa materialnego i nierówne traktowanie w porównaniu z innym funkcjonariuszem. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 19 sierpnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Sędziowie: sędzia WSA Jarosław Wichrowski sędzia WSA Małgorzata Włodarska (spr.) Protokolant: asystent sędziego Magdalena Gadecka-Kauczor po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2015 roku sprawy ze skargi A. Z. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego oddala skargę. II SA/Bd 240/15 UZASADNIENIE Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem z dnia [...] stycznia 2015 r., mając za podstawę art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687, ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania obwinionego sierżanta sztabowego A. Z. od orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w S. z dnia [...] listopada 2014 r. o uznaniu winnym popełnienia zarzucanego czynu i odstąpieniu od ukarania, zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. W orzeczeniu tym wskazano, że sierż. szt. A. Z. został obwiniony o to, że w dniu 11 listopada 2013 r. w godzinach 6:45 - 10:10, w T. jako dowódca dwuosobowego patrolu Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w T. naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że wbrew obowiązkowi wynikającemu z § 4 ust. 1 i 5 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP nr 13, poz. 104 oraz z 2011 nr 10, poz. 78 i z 2013r. poz. 97), po odprawie do służby nie udokumentował w swoim notatniku służbowym w godz. 06:45 - 10:10 informacji dotyczących przebiegu służby i wykonanych - w ramach zadań wyznaczonych przez odprawiającego i zleconych przez dyżurnego jednostki - czynności służbowych bezpośrednio po ich zakończeniu, czym dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.), w zw. z § 4 ust. 1 i 5 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP nr 13. poz. 104 oraz z 2011 nr 10, poz. 78 i z 2013 r. poz. 97). W uzasadnieniu orzeczenia Komendant Wojewódzki Policji w B. (KWP) podkreślił między innymi, że w odwołaniu od orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w S. (KPP) z dnia [...] listopada 2014 r. sierż. szt. A. Z. (skarżący) zarzucił: 1. Błędną ocenę stanu faktycznego polegającą na przyjęciu, iż w zakreślonym zarzutem czasie zakończył poszczególne czynności co skutkowało obowiązkiem ich wpisania, oraz miał czas i możliwości dokonania wpisów w notatniku. 2. Naruszenie prawa materialnego przejawiające się: a. uznaniem, iż zarzucony czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej - co stanowi naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy o policji, b. uznaniem, iż jego zachowanie miało charakter zawiniony - co stanowi naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy o policji, c. naruszenie zasady równego traktowania i ponoszenia podobnej odpowiedzialności za ten sam czyn - poprzez wszczęcie, prowadzenie i stwierdzenie jego winy podczas gdy wobec drugiego z funkcjonariuszy za takie samo działanie zastosowano jedynie rozmowę dyscyplinującą, d. ewentualne, w braku uwzględnienia powyższych zarzutów naruszenie przepisu art. 132 ust. 4b ustawy o policji - poprzez niezastosowanie w sytuacji kiedy zachodziły przesłanki do jego zastosowania. W związku z powyższym sierż. szt. A. Z. wniósł o: 1. Uchylenie zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie od popełnienia zarzucanego mu czynu; 2. Ewentualnie uchylenia zaskarżonego orzeczenia i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. Następnie KWP uznając, prawidłowość ustaleń poczynionych przez KPP stwierdził, że stan faktyczny sprawy zasadniczo jest bezsporny i że przedstawia się następująco. W dniu 11 listopada 2013 r. sierż. szt. A. Z. wraz z st. sierż. W. G. zostali wyznaczeni do służby patrolowej w godz. 6.00-14.00. O godzinie 6.00 ich odprawę przeprowadziła podkom. K. D., wyznaczając też sierż. szt. A. Z. dowódcą patrolu. Policjanci w notatnikach służbowych wpisali zadania do służby przekazane im przez odprawiającą. Po zakończeniu odprawy, około godz. 6.45 funkcjonariusze rozpoczęli patrolowanie wyznaczonego rejonu służbowego z wykorzystaniem pojazdu służbowego, którym kierował sierż. szt. A. Z. Do godz. 7.15 patrolowali ul. [...] pod kątem ujawnienia wykroczeń, a następnie do godz. 7.40 patrolowali pod tym samym kątem ulice [...], [...] i [...]. W tym czasie nie podjęli żadnej interwencji własnej, nie dokonali żadnego legitymowania osób, kontroli pojazdu, czy innej czynności służbowej. Około godz. 7.40 otrzymali od dyżurnego KPP w T. polecenie pobrania kartek na posiłki dla zatrzymanych przebywających w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PdOZ) Komendy Powiatowej Policji w T. Udali się zatem do Komendy, gdzie st. sierż. W. G. odebrał ww. kartki od dyżurnego jednostki. W tym czasie sierż. szt. A. Z. przebywał w pojeździe. Po powrocie do samochodu st. sierż. W. G. udali się - zgodnie z wyznaczonym podczas odprawy zadaniem - w rejon dworców PKP i PKS, w celu dokonania kontroli miejsca zagrożonego. Kontrolę tę przeprowadzili w godzinach 7.50-8.10. Po jej zakończeniu - nadal poruszając się pojazdem - patrolowali m. in. ul. [...], [...] i [...], aż do około godz. 8.30, kiedy to dyżurny wydał im polecenie dowiezienia do PdOZ posiłku dla zatrzymanych. Zgodnie z tym poleceniem udali się na ul. [...], gdzie st. sierż. W. G. odebrał śniadanie dla osadzonych. Drugi z funkcjonariuszy pozostał w tym czasie w radiowozie. Pobranego posiłku policjanci nie przewieźli do komendy, albowiem o godz. 8.53 otrzymali od dyżurnego KPP polecenie przeprowadzenia interwencji na ul. [...] ze zgłoszenia V. N. Policjanci pojechali pod wskazany im adres. Na miejscu zastali znajdującego się pod znacznym wpływem alkoholu J. N., którego następnie, po przeprowadzeniu badań lekarskich, przed godz. 10.00 doprowadzili do Komendy Powiatowej Policji w T. w celu wytrzeźwienia. Przed osadzeniem doprowadzonego policjanci przystąpili do sporządzenia niezbędnej dokumentacji. W tym celu wraz z J. N. zajęli pomieszczenie służbowe Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego. O godzinie 10.10 do ww. pomieszczenia OPI wszedł Komendant Powiatowy Policji w T. mł. insp. K. B. w celu skontrolowania przebiegu służby policjantów. Poprosił ich o notatniki służbowe. Jako pierwszy swój notatnik przekazał st. sierż. W. G. W czasie jak Komendant zaczął kontrolować ten notatnik sierż. szt. A. Z. - mając w swoim notatniku jedynie jeden zapis dotyczący porannej odprawy do służby (opatrzony godziną 6.00) - próbował pośpiesznie dokonać kolejnych wpisów. Przed odebraniem mu notatnika przez Komendanta zdążył dokonać wpisu o treści: "6.30 - Patrol m T. ul. [...] z uwa". Ujawniwszy u obu policjantów brak zapisów w notatnikach służbowych z dotychczasowego przebiegu służby Komendant polecił im zameldować się w jego gabinecie po zakończeniu czynności służbowych z J. N. Jednocześnie zabezpieczył te notatniki, a następnie polecił podkom. K. D. skserować ich część dotyczącą tej służby, po czym zostały one zwrócone policjantom, celem dokumentowania dalszego przebiegu służby. KWP przechodząc do uzasadnienia prawnego rozstrzygnięcia stwierdził, że zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji naruszeniem dyscypliny służbowej jest zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Następnie wskazał, że skarżący w dniu 11 listopada 2013 r. został wyznaczony do pełnienia służby w patrolu pieszym z wykorzystaniem pojazdu służbowego. Oznacza to, że jego obowiązkiem było pełnienie jej między innymi zgodnie z przepisami zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (Dz. Urz. KGP z 2007 r. Nr 15, poz. 119 ze zm.) oraz wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 104 ze zm.). Zgodnie z § 25 ust. 9 ww. zarządzenia przebieg służby patrolowej policjanci dokumentują w notatnikach służbowych lub za pomocą nośników elektronicznych. W KPP w T. dokumentowano w notatnikach służbowych. Z treści § 3 ust. 1 wytycznych nr 2 wynika natomiast, że notatnik służbowy zobowiązani są prowadzić między innymi policjanci pełniący służbę patrolową i interwencyjną (taką właśnie służbę pełnił skarżący). Z kolei § 4 ust. 1 tych wytycznych stanowi, że w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. Z treści ust. 4 ww. paragrafu wynika zaś, że wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności. Zapisy te powinny być czytelne, dokonywane w trakcie lub bezpośrednio po zakończeniu czynności służbowej (§ 4 ust. 5). Zgodnie zaś z § 5 ust. 1 pkt 5 wpisy w notatniku uzupełnia się o informacje dotyczące innych wydarzeń, zmian w czasie i miejscu służby, doraźnych poleceń przełożonego lub dyżurnego jednostki Policji. Do chwili kontroli dokonanej przez mł. insp. K. B. skarżący wykonał czynności służbowe polegające na patrolowaniu wyznaczonego rejonu służbowego, kontroli miejsca zagrożonego, wykonał też polecenia doraźne wydane przez dyżurnego jednostki. Żadna z wymienionych czynności nie została jednak udokumentowana, pomimo że nie zaszły żadne obiektywne okoliczności, które by to uniemożliwiły. Do czasu interwencji przy ul. [...] służba pełniona była bez wydarzeń, a zatem nie było przeszkód by w toku wspomnianego patrolowania ulic, kontroli miejsca zagrożonego, bądź oczekiwania na kolegę z patrolu, który udał się do dyżurnego po odbiór kartek na posiłki dla osób zatrzymanych, dokonać w notatniku krótkich rzeczowych zapisów dokumentujących przebiegu służby. Cytowany wyżej § 4 ust. 5 wytycznych nr 2 stanowi, że zapis dokonać można w trakcie wykonywanej czynności, co oznacza, że patrolowanie bądź kontrolowanie można przerwać na kilka chwil, by dokonać stosowanego wpisu. Jeśli w tym czasie tego się nie dokona, to należy to uczynić bezpośrednio po zakończeniu danej czynności. Analizując przebieg służby skarżącego stwierdzono, że miał on czas, sposobność oraz możliwość wywiązania się ze wskazanych obowiązków. Po zakończeniu patrolu ul. [...] nie zaistniało nic, co by uniemożliwiło udokumentowanie tego patrolu, tak samo jak spokojnie mógł udokumentować patrol kolejnych ulic przed zjazdem do Komendy po kartki na posiłki, skoro polecenie dyżurnego nie było pilne. Z kolei oczekując w radiowozie na powrót z Komendy st. sierż. W. G. miał wręcz komfortową sytuację do udokumentowania tego doraźnego polecenia. Tak samo miał czas na udokumentowanie następnego patrolu skoro czas przemieszczenia się w kolejny rejon sam sobie ustalił - nie było tu żadnego polecenia. Podobnie jak udokumentowanie tego kolejnego patrolu i otrzymanego polecenia dotyczącego odbioru posiłku, bowiem to polecenia również nie było pilne. Do udokumentowania tego ostatniego polecenia doraźnego miał również komfortową sytuację, bowiem w radiowozie oczekiwał na powrót st. sierż. W. G. z odebranym posiłkiem. KWP podkreślił, że nie było obowiązkiem obwinionego sporządzenie jakiegoś wielostronicowego opracowania bądź uzasadnienia jakiejś decyzji procesowej, które wymagałoby poświęcenia znacznego czasu nie tylko z przyczyn technicznych ale także z konieczności podjęcia wysiłku intelektualnego związanego z analizą aktów prawnych i zaawansowanego procesu myślowego. Jego obowiązkiem było napisania tylko kilku prostych wyrażeń, w postaci: 6.45 - 7.15 - patrol z wykorzystaniem pojazdu służbowego ul. [...] pod kątem ujawnienia wykroczeń - bez uwag, 7.15 - 7.40 - patrol z wykorzystaniem pojazdu służbowego ulic [...], [...] i [...] pod kątem ujawnienia wykroczeń - bez uwag , 7.40 - 7.50 - z polecenia dyżurnego zjazd do Komendy po odbiór kartek na posiłki dla osób zatrzymanych, ich odebranie przez st. sierż. W. G., 7.50 - 8.10 - patrol z wykorzystaniem pojazdu służbowego, KMZ nr 15 - rejon torowiska przy dworcu PKP, ul. [...], [...], dworzec PKS - bez uwag, 8.10 - 8.30 - patrol z wykorzystaniem pojazdu służbowego ulic [...], [...] i [...] pod kątem ujawnienia wykroczeń - bez uwag, 8.30 - 8.50 - z polecenia dyżurnego udanie się na ul. [...] po odbiór posiłku dla osób zatrzymanych i dowiezienie ich do Komendy, 8.50 - przed dojazdem do Komendy z polecenia dyżurnego udanie się na ul. [...] gdzie pani V. N. zgłasza awanturę z mężem. Kolejnym wpis powinien dotyczyć czasu podjęcia i przebiegu interwencji, jednak z tego względu, że kontrola została przeprowadzona w trakcie jej realizacji, a charakter tej interwencji uniemożliwiał dokonanie tych wpisów w trakcie jej trwania, to usprawiedliwiony był brak wpisu dotyczącego przebiegu interwencji. Tylko tyle i aż tyle miał napisać skarżący. Dokonanie każdego z tych wpisów nie wymagało poświęcenia więcej niż 1 minuty czasu. Razem było to 7 minut. Tymczasem miał na to aż 2 godziny i pięć minut. W żadnym więc wypadku wskazane przez niego okoliczności w postaci: kierowania pojazdem służbowym, nasłuchiwania radiostacji, czy rzekomej wzmożonej uwagi w związku ze Świętem Niepodległości (rzekomej, bo nie ujawnili przecież jakichkolwiek wykroczeń, czy innych zdarzeń wymagających interwencji) nie mogą stanowić o braku winy w zaniechaniu dokumentowania przebiegu służby. O powyższym świadczy również to, że - jak sam wyjaśnił - od czasu do czasu dokonywał krótkich adnotacji w - jak to nazwał - wkładce do notatnika służbowego. KWP podkreślił, że zgodnie z § 25 ust. 9 zarządzenia nr 768 przebieg służby patrolowej policjanci dokumentują w notatnikach służbowych lub za pomocą nośników elektronicznych, zaś § 8 wytycznych nr 2 jednoznacznie stanowi, że policjant prowadzi tylko jeden notatnik służbowy, który - zgodnie z § 2 tych wytycznych - jest wydawany przez przełożonego i podlega rejestracji w ewidencji notatników służbowych. Oznacza to zatem, że dokumentowanie takiej służby w jakiejkolwiek innej dokumentacji nie ma żadnego znaczenia prawnego w zakresie wywiązania się z przedmiotowego obowiązku. KWP podkreślił również, że notatnik służbowy nie jest mało znaczącym dokumentem a tym samym brak dokumentowania w nim przebiegu służby nie jest błahym przewinieniem. Wskazał, że brzmienie § 25 ust. 9 jednoznacznie stanowi, że dokumentowanie służby w notatniku jest obligatoryjne i że należy to czynić na bieżąco w czasie służby, a nie po jej zakończeniu. Dla policjanta pełniącego służbę patrolową jest to podstawowy dokument, który - jak stanowi § 4 ust. 4 wytycznych nr 2 - ma być podstawą do opracowania innej dokumentacji (na przykład notatki służbowej). Służy on również do dokonania przez przełożonego oceny jakości i efektywności służby policjanta. Celem nadzoru nad pełnieniem służby patrolowej (§ 40 cyt. zarządzenia) jest bowiem między innymi sprawdzenie znajomości oraz stopnia realizacji zleconych zadań służbowych, a także uzyskiwanych w tej mierze efektów, badanie zasadności, warunków i sposobu stosowania środków przymusu bezpośredniego przez policjantów, a także sprawdzenie inicjatywy i aktywności policjantów w czasie służby. Są to zatem elementy bieżącego nadzoru nad przebiegiem służby. W niniejszym przypadku Komendant nie był w stanie ocenić tych elementów, w tym realizacji zleconego na odprawie zadania doraźnego (kontroli miejsca zagrożonego nr 15) skoro brak było wpisów w tym zakresie. Wyjaśnił, że notatnik służy również przełożonemu do sporządzenia opinii służbowej o podwładnym. § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 30 sierpnia 2010 r. w sprawie opiniowania służbowego policjantów (Dz. U. z 2010 r., Nr 170, poz. 1145 z późn. zm.) stanowi bowiem, że przy opiniowaniu bierze się pod uwagę realizację zadań i czynności, w tym jakość, samodzielność i inicjatywę, terminowość, planowanie i organizowanie pracy. Jest to więc bardzo ważny dokument służbowy policjanta pełniącego służbę patrolową, a tym samym powinien być w sposób właściwy prowadzony. Ustalając kwestię zawinienia wskazał, że zgodnie z art. 132a j pkt 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia na to się godzi. Z kolei zgodnie punktem 2 tego artykułu przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant nie ma zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Oceniając zachowanie skarżącego w kontekście określonych wyżej form zawinienia stwierdził, że sierż. szt. A. Z. popełnił zarzucany mu czyn w pierwszej formie, to jest umyślnie w zamiarze co najmniej ewentualnym. Za taką oceną przemawia zdaniem KWP to, że jako funkcjonariusz z blisko 12-letnim stażem służby w Policji, którą pełnił cały czas w pionie prewencji, w tym w znacznej części w komórce patrolowo-interwencyjnej, posiadał odpowiednią wiedzę (w szczególności w zakresie znajomości wyżej wymienionych zarządzenia i wytycznych) oraz doświadczenie zawodowe, a tym samym zaniechając udokumentowania przebiegu służby co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i na to się godził. Za taką ocenę przemawia ponadto zachowanie obwinionego po podjęciu czynności kontrolnych przez Komendanta, kiedy to w czasie kontroli przez Komendanta notatnika drugiego policjanta próbował pośpiesznie dokonać zaległych wpisów. To zachowanie jednoznacznie wskazuje, że zdał sobie sprawę, że przez swoje umyślne zaniechanie może ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną. Skoro więc przewinienie to popełnił umyślnie to stopień winy należy ocenić jako znaczny. Dodał, że o nieznacznym stopniu winy można byłoby mówić tylko wtedy, gdyby to przewinienie popełnił nieumyślnie. Za zasadne KWP uznał odstąpienie od ukarania. W tym zakresie wskazał, że zgodnie z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny może odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej. KWP uznał, że w tym przypadku stopień winy był znaczny, jednak waga tego przewinienia i stopień jego szkodliwości dla służby ocenił jako nieznaczne - skarżący nie udokumentował zasadniczo tylko standardowych czynności patrolowania. Ponadto dotychczas miał pozytywną opinię służbową i nie był karany dyscyplinarnie. Biorąc zatem pod uwagę wszystkie ujawnione okoliczności przemawiające za i przeciw skarżącemu KWP uznał, że odstąpienie od ukarania jest współmierne do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, a tym samym zaskarżone orzeczenie nie jest wadliwe. Powyższe orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. stało się przedmiotem skargi A. Z. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w B. Skarżący zarzucił jemu: 1. błędną ocenę stanu faktycznego polegającą na przyjęciu, iż obwiniony w zakreślonym zarzutem czasie zakończył poszczególne czynności co skutkowało obowiązkiem ich wpisania, oraz miał czas i możliwości dokonania wpisów w notatniku; 2. naruszenie prawa materialnego przejawiające się: a. uznaniem, iż zarzucony czyn stanowi naruszenie dyscypliny służbowej - co stanowi naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy o policji; b. uznaniem, iż zachowanie obwinionego miało charakter zawiniony - co stanowi naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy o policji; c. naruszenie zasady równego traktowania i ponoszenia podobnej odpowiedzialności za ten sam czyn - poprzez wszczęcie, prowadzenie i stwierdzenie winy obwinionego podczas gdy wobec drugiego z funkcjonariuszy za takie samo działanie zastosowano jedynie rozmowę dyscyplinującą; d. ewentualne, w braku uwzględnienia powyższych zarzutów naruszenie przepisu art. 132 ust. 4b ustawy o policji - poprzez niezastosowanie w sytuacji kiedy zachodziły przesłanki do jego zastosowania; e. ewentualne naruszenie art. 133 ust. 6 ustawy o policji. Skarżący zawnioskował o przeprowadzenie następujących dowodów: a. zwrócenie się do Komendanta KPP T. o informację czy w dniu 11.11.2013 r. w rejonie patrolu wykonywanego przez obwinionego dokonano zgłoszenia popełnienia jakiś przestępstw bądź wykroczeń. b. zwrócenie się do Komendanta KPP T. o informację czy i komu powierzono sprawowanie pieczy nad zatrzymanym J. N. w dniu 11.11.2013 r. ok. g. 10.10 - na czas kiedy to obwiniony był kontrolowany przez Komendanta KPP w zakresie prawidłowości wpisów w notatniku służbowym; c. zwrócenie się do Komendanta KPP T. o informację czy oraz kiedy dokonał przerwania czynności służbowych innych funkcjonariuszy wobec zatrzymanych - celem skontrolowania ich notatników służbowych i jaki był wynik kontroli; d. zwrócenie się do Komendanta KPP T. o informację czy praktyka wysyłania funkcjonariuszy pełniących służbę patrolową po posiłki dla zatrzymanych jest normalną w KPP T., czy jest mu znana i przez niego akceptowana; e. zwrócenie się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. o informację w jakiej jednostce pracował faktycznie prowadzący postępowanie dyscyplinarne podkom. M. S. i kto był jego przełożonym - w trakcie prowadzenia postępowania tj. w okresie 11.11.2013 – [...].11.2014; na okoliczności podniesione w uzasadnieniu. Skarżący wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonego orzeczenia, oraz orzeczenie organu I instancji i uniewinnienie obwinionego od popełnienia zarzucanego mu czynu; 2. ewentualnie uchylenia zaskarżonych orzeczeń i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi skarżący stwierdził, że stan faktyczny sprawy nie jest sporny – i że sam przyznał, iż przedmiotowych wpisów w notatniku służbowym na moment kontroli nie dokonał. Przypomniał, że orzeczeniu I instancji zarzucił, iż zawiera ono błędne ustalenia faktyczne - w postaci nie wyjaśnienia czy i kiedy zakończył czynności służbowe które miały być opisane w notatniku i stwierdził, że w zakresie tego zarzutu KWP w ogóle się nie wypowiedział. Nie może być bowiem, jego zdaniem uznane za rozstrzygnięcie tego zarzutu - podjęcie czysto teoretycznych rozważań na str. 16 uzasadnienia orzeczenia - gdzie KWP podaje swój teoretyczny pogląd - nie poparty ani poglądami doktryny, ani orzecznictwa, ani nawet nie zawierający żadnej argumentacji prawnej - iż określenie zawarte w § 4 ust. 5 wytycznych nr 2 "bezpośrednio po zakończeniu czynności" miało się odnosić do "(...) faktycznego zakończenia realizacji danej czynności służbowej bez względu na to czy została ona zrealizowana w całości (...)". Jest to arbitralny i subiektywny pogląd KWP. Podkreślił, że przepisy nie precyzują ani nie definiują pojęcia "czynności" użytego w cyt. przepisie, ani nie wskazują jak należy rozumieć moment jej zakończenia i że KWP też ma trudności z właściwym zastosowaniem tego określenia w treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia. Skarżący zarzucił także, że w uzasadnieniu orzeczenia KWP zachodzi sprzeczność co do istotnych ustaleń stanowiących podstawę do wydanego orzeczenia polegająca na przyjęciu w opisie czynu czasu jego popełnienia w godzinach od 6:45 do 10:10, gdy tym czasem realnie zarzut braku wpisów mógłby obejmować co najwyżej czas pomiędzy 7:15 (pierwszą zmianą patrolowanych ulic), a 08:30 (kiedy to zlecono mu przywiezienie posiłków, a przed zakończeniem tej czynności o godz. 08:50 polecono udać się na interwencję). Bezsprzecznie bowiem czynność w postaci udania się po posiłki mógł odnotować - zgodnie z §4 ust. 5 wytycznych nr 2 - bezpośrednio po jej zakończeniu. Jednakże nie mógł tego zrobić, gdyż bezpośrednio przed zakończeniem tej czynności - zlecono mu interwencję której wykonania absolutnie nie mógł przerwać, ani opóźniać. Obliczony zgodnie z powyższym okres jakiego mógł by dotyczyć ewentualny zarzut obejmuje więc zdaniem skarżącego 1 godzinę i 15 minut. Ponadto skarżący podniósł, że doprecyzowanie przez KWP iż zarzut dotyczy zaniechania czynności służbowych, a nie ich nieprawidłowego wykonania, pozwala na stwierdzenie, że przedmiotowego czynu nie popełniono. W notatniku służbowym skarżącego są bowiem odnotowane wszystkie czynności służbowe przeprowadzone w tym dniu. Ta okoliczność faktyczna nie była sporna i nie budziła wątpliwości. Dowodem ją potwierdzającym jest kopia notatnika służbowego znajdująca się w aktach sprawy. Zasadny jest jego zdaniem także zarzut nierównego traktowania funkcjonariuszy - z których wobec jednego zastosowano rozmowę dyscyplinującą - a wobec drugiego wszczęto postępowanie dyscyplinarne - gdyż zdaniem Komendanta różna jest wina obu funkcjonariuszy. Przy czym na wyższy stopień winy skarżącego wpłynął fakt, iż był on dowódcą patrolu. W ocenie skarżącego bycie dowódcą powinno zmniejszać stopień winy. Dowódca patrolu bowiem ponosi odpowiedzialność za realizację przez patrol zleconych zadań. Jego skupienie na realizacji zadań musi być zatem dużo większe. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia był dowódcą jedynego patrolu na terenie miasta - a był to dzień święta narodowego 11 listopada, w którym może dochodzić do nieprzewidzianego zakłócenia porządku. Jego uwaga zatem musiała być dodatkowo zwiększona. W tej sytuacji odnotowanie w notatniku służbowym zmiany patrolowanych ulic, przy założeniu ciągłości patrolu nie mogło być uważane za najważniejsze z zadań, a w szczególności wyprzedzające podstawowe obowiązki funkcjonariusza patrolujące powierzony mu obszar. Dodatkowo wskazał, że był nie tylko dowódcą parolu, ale też kierowcą służbowego radiowozu. Przez cały czas służby prowadził pojazd i w trakcie prowadzenia ciężko było mu dokonywać wpisów w notatniku. Wszystkie te okoliczności powinny zatem wpływać na zmniejszenie stopnia jego winy. Skarżący uczynił ponadto zarzut Komendantowi, który dokonując kontroli w tym właśnie momencie, powinien być świadomy, iż w dniu święta narodowego, w którym może dochodzić do nieprzewidzianych zdarzeń na terenie miasta ma tylko jeden patrol policji, który dodatkowo jest wykorzystywany do przewożenia posiłków dla zatrzymanych, nie wykazuje zainteresowania stanem bezpieczeństwa w mieście, nie próbuje sprawdzać jakie zadania powierzono funkcjonariuszom, jaki jest stopień ich realizacji, czy nie potrzeba zaangażowania dodatkowych sił i środków, czy np. nie udzielić pomocy funkcjonariuszom, którzy na polecenie dyżurnego są zmuszeni przerwać patrol żeby jechać po posiłki, a i tej czynności nie mogą dokończyć bo przez dyżurnego są wysyłani na interwencję, ale za najważniejsze dla siebie zadanie w tym momencie przyjmuje kontrolę doraźną notatników funkcjonariuszy i tą kontrolę uznaje za na tyle ważną i wyprzedzającą wszystkie inne czynności podejmowane w jednostce, że celem dokonania tej kontroli przerywa funkcjonariuszom czynności prowadzone wobec zatrzymanego w trakcie interwencji. Przy czym z materiałów zebranych w sprawie nie wynika, aby Komendant Powiatowy Policji w T., przerywając na czas kontroli czynności z zatrzymanym wydał jakiekolwiek dyspozycje celem przypilnowania przez innych funkcjonariuszy zatrzymanego. Skarżący wyjaśnił także, że do godziny 8:50 zlecono jemu 7 zadań, które miały być wykonane w ciągu 2 godzin (od 6:45 do 8:50). Miał więc około 17 minut na wykonanie każdego z tych zadań. Tymczasem Komendant obliczył, iż dokonanie zapisów powinno zająć 7 minut. Przyjmując więc wersję Komendanta, to jest to niemal połowa czasu z ok. 17 minut przypadających na każdą ze zleconych czynności. Biorąc dodatkowo pod uwagę, iż każda ze zleconych czynności była wykonywana w innym miejscu i wymagała przemieszczania się i dojazd na miejsce zajął by jedynie 5 minut i powrót również 5 minut, to na wykonanie każdej z czynności pozostawało około 7 minut, które zdaniem Komendanta skarżący powinien przeznaczyć na dokonywanie wpisów w notatniku służbowym. Takie zachowanie, zdaniem skarżącego było by równoznaczne z zaniechaniem wykonania powierzonego zadania służbowego i to mogło by być prawdziwym powodem do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Skarżący podkreślił, że w momencie kiedy przełożeni postanowili wykorzystać jedyny w tym dniu patrol do wszystkich możliwych zadań, w tym do dowiezienia posiłków nie tylko nie miał on kiedy dokonać adnotacji w notatniku, ale z trudem nadążał za tym aby chociaż pojawić się w miejscach wyznaczonych dla niego do patrolowania. W takiej sytuacji to nie on powinien ponosić konsekwencje takiej organizacji pracy jednostki policji, w której dla przełożonych patrol prewencji służy do dostarczania posiłków, a ważniejsze od zapewnienia bezpieczeństwa jest "wynalezienie" pretekstu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariusza, który w takich warunkach na poważnie traktuje swój podstawowy obowiązek jakim jest zgodnie z § 4 zarządzenia KGP nr 768 z dnia 14.08.2007 r. przeciwdziałanie popełnianiu przestępstw lub wykroczeń. Wątpliwości może także, zdaniem skarżącego powodować realizacja reguły opisanej w art. 133 ust. 6 ustawy o policji w związku z prowadzeniem postępowania przez funkcjonariusza podlegającego Komendantowi Powiatowemu Policji, który przy pierwszej kontroli, bez wyjaśnienia sprawy dokonuje wpisu w notatnikach służbowych, iż nastąpi wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Podsumowując skarżący podtrzymał wszystkie zarzuty zawarte w odwołaniu z uzupełnieniami i rozwinięciem przedstawionym w skardze. W związku zaś z uzupełnieniem dokonanym przez Komendanta, który wyjaśnił, iż w jego ocenie zarzut dotyczy niewykonania czynności, a nie nieprawidłowego wykonania podkreślił, iż czynu nie popełniono. Nie budzi bowiem jego zdaniem wątpliwości, iż przedmiotowe wpisy zostały w notatniku dokonane. Podkreślił też ponownie, że nie jest jednoznacznie ustalone i nie wynika to z przepisów, kiedy takie wpisy powinny zostać dokonane. Zgodnie z § 4 ust. 5 wytycznych nr 2 powinny one być dokonane w trakcie lub bezpośrednio po zakończeniu czynności. Przy czym ani ten przepis, ani inne regulacje nie definiują, ani pojęcia czynności (np. czy w przypadku patrolu - to czy patrol każdej z ulic jest osobną czynnością?), ani tym bardziej kiedy dana czynność się kończy. Skarżący wskazał, że nawet jeżeli by występowały jakieś wątpliwości co do powyższej interpretacji, to wątpliwości te zgodnie z ogólną regułą nie mogą być rozstrzygane na niekorzyść obwinionego. Stwierdził także, że nie wykazano jemu winy. W toku postępowania nie przedstawiono bowiem żadnego dowodu przemawiającego za tym, iż chciał zaniechać wpisania czynności służbowych do notatnika. Nie podjął jakiejkolwiek czynności która wskazywać by mogła na jego zamiar zaniechania wypełnienia notatnika. Żadne też inne okoliczności czy dowody nie wskazują na taki zamiar. Przytaczane przez Komendanta zachowanie, kiedy już w trakcie kontroli próbuje dokonywać wpisów, potwierdza wręcz, iż nie chciał zaniechać wpisania odpowiednich czynności. Nie wykazano też, zdaniem skarżącego, aby miał on możliwości dokonania wpisów w trakcie wykonywania obowiązków. Podkreślił, iż w tym dniu i w tym czasie ilość zadań doraźnych i zleconych kompletnie zmieniła obraz jego służby. Miał w tym dniu średnio na każde z poleceń ok. 17 minut - wliczając w to czas dojazdu na miejsce i powrotu. Był przy tym dowódcą patrolu i kierowcą, co uniemożliwiało mu dokonywanie wpisów w czasie jazdy, a parol z powodu nagłych poleceń dyżurnego niemal cały czas się przemieszczał. Skarżący stwierdził, że nie powinien ponosić konsekwencji nie możności wykonania jakiś czynności spowodowanych nagłym wyznaczeniem innych zadań. Skarżący podkreślił, iż w tym dniu wzorowo wykonywał powierzone mu obowiązki. Pomimo ciągłego przerywania wykonywanego patrolu przez nagłe polecenia dyżurnego patrol był na tyle skuteczny, iż wypełnił podstawowy jego cel określony w § 4 zarządzenia KGP nr 768, jakim jest przeciwdziałanie popełnianiu przestępstw i wykroczeń. Pomimo tak trudnych warunków pełnienia służby patrol przez niego wykonywany okazał się w pełni skuteczny i zapobiegł popełnieniu przestępstw i wykroczeń w jego rejonie. W tym dniu w rejonie patrolu nie odnotowano popełnienia żadnego przestępstwa ani wykroczenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i obszernie odnosząc się do zarzutów skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści przepisów art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647; ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż w ramach dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać rozstrzygnięcie zapadłe w danym postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z obowiązującymi w dacie jego wydania przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz z przepisami prawa procesowego, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Nie może natomiast rozpoznać sprawy kierując się kryterium słuszności czy sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także, gdy decyzja organu dotknięta jest wadą nieważności. Ponadto wskazać należy, że zgodnie z art. 133 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz.U. z 2012 r., poz. 270; ze zm.), dalej powoływanej w skrócie jako "ppsa", sąd orzeka na podstawie akt sprawy, oraz stosownie do treści art. 134 § 1 ppsa, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem oceny Sądu było orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. (KWP) utrzymujące w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w S. (KPP) o uznaniu skarżącego winnym popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na zawinionym zaniechaniu wykonania czynności służbowych - udokumentowania przebiegu służby w notatniku służbowym i o odstąpieniu od ukarania. Dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia, w ramach zakreślonej kognicji, Sąd doszedł do przekonania, że nie narusza ono prawa w sposób skutkujący koniecznością jego uchylenia ani stwierdzenia nieważności. Na wstępie rozważań wskazać należy, iż podstawą materialno-prawną rozpoznania sprawy będącej przedmiotem zaskarżonego orzeczenia są prawidłowo przywołane przez organy przepisy ustawy z dnia 6.04.1990 r. o Policji (tj. Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687; ze zm.), dalej powoływanej jako "ustawa" oraz zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (Dz. Urz. KGP z 2007 r. Nr 15, poz. 119; ze zm.), powoływanego dalej jako "zarządzenie", a także wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (Dz. Urz. KGP Nr 13, poz. 104; ze zm.), powoływanych dalej jako "wytyczne". Postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Policji dotyczy rozdział 10 ustawy zatytułowany "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Art. 132 ust. 2 ustawy stanowi, że naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Zgodnie zaś z art. 132a ustawy przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy). Zgodnie z § 25 ust. 9 zarządzenia przebieg służby patrolowej policjanci dokumentują w notatnikach służbowych lub za pomocą nośników elektronicznych (jest niesporne, że w KPP w T. obowiązywało dokumentowanie przebiegu służby patrolowej w notatnikach służbowych). Z treści § 3 ust. 1 wytycznych wynika natomiast, że notatnik służbowy zobowiązani są prowadzić między innymi policjanci pełniący służbę patrolową i interwencyjną (taką właśnie służbę pełnił skarżący). Z kolei § 4 ust. 1 wytycznych stanowi, że w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. Z treści ust. 4 ww. paragrafu wynika zaś, że wpisy dotyczące poszczególnych czynności powinny być krótkie, rzeczowe i zawierać dane niezbędne do opracowania innej dokumentacji, a w szczególności czasu przyjęcia zgłoszenia, miejsca oraz czasu rozpoczęcia i zakończenia poszczególnych czynności. Zapisy te powinny być czytelne, dokonywane w trakcie lub bezpośrednio po zakończeniu czynności służbowej (§ 4 ust. 5). Zgodnie zaś z § 5 ust. 1 pkt 5 wpisy w notatniku policjant zobowiązany jest uzupełnić o informacje dotyczące innych wydarzeń, zmian w czasie i miejscu służby, ręcznym kierowaniu ruchem, doraźnych poleceń przełożonych lub dyżurnego jednostki Policji, a także czasu i miejsca udzielenia pomocy uczestnikom ruchu. Stosownie do treści art. 135j ust. 1 ustawy przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie kończące postępowanie dyscyplinarne na podstawie oceny zebranego w tym postępowaniu materiału dowodowego. Przy czym, tak jak w niniejszej sprawie, może to być orzeczenie o odstąpieniu od ukarania (art. 135j ust. 1 pkt 2 ustawy), jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej (art. 135j ust. 5 ustawy). Zwrócić należy także uwagę, że przytoczony powyżej art. 135j ust. 1 ustawy nie wyznacza organowi dyscyplinarnemu merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego, co oznacza, że przepis ten wprowadza swobodną ocenę dowodów w tym zakresie, w związku z czym sądowa kontrola oceny dowodów oznacza jedynie sprawdzenie, czy dokonana już ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej lub logicznej bądź czy też nie jest sprzeczna z doświadczeniem życiowym lub wskazaniami wiedzy (vide: wyrok NSA z dnia 18.04.2007r., w sprawie o sygn. akt I OSK 994/06, lex nr 344637). Jak wynika z przedłożonych Sądowi akt, w toku postępowania dyscyplinarnego przeprowadzono postępowanie dowodowe niezbędne w celu ustalenia, czy stawiany skarżącemu zarzut popełnienia przewinienia dyscyplinarnego wymienionego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy, a polegającego na zaniechaniu czynności służbowych, znajduje potwierdzenie. Organy dyscyplinarne przeanalizowały zgromadzony materiał dowodowy oraz uwzględniły oświadczenia policjantów pełniących służbę w dniu zdarzenia, a także zeznania skarżącego. W efekcie organy ustaliły następujący przebieg zdarzeń: Skarżący w dniu 11 listopada 2013 r. wraz z st. sierż. W. G. zostali wyznaczeni do służby patrolowej w godz. 6.00-14.00. O godzinie 6.00 ich odprawę przeprowadziła podkom. K. D., wyznaczając też skarżącego dowódcą patrolu. Policjanci w notatnikach służbowych wpisali zadania do służby przekazane im przez odprawiającą. Po zakończeniu odprawy, około godz. 6.45 funkcjonariusze rozpoczęli patrolowanie wyznaczonego rejonu służbowego z wykorzystaniem pojazdu służbowego, którym kierował skarżący. Do godz. 7.15 patrolowali ul. [...] pod kątem ujawnienia wykroczeń, a następnie do godz. 7.40 patrolowali pod tym samym kątem ulice [...], [...] i [...]. W tym czasie nie podjęli żadnej interwencji własnej, nie dokonali żadnego legitymowania osób, kontroli pojazdu, czy innej czynności służbowej. Około godz. 7.40 otrzymali od dyżurnego KPP w T. polecenie pobrania kartek na posiłki dla zatrzymanych przebywających w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PdOZ) Komendy Powiatowej Policji w T. Udali się zatem do Komendy, gdzie st. sierż. W. G. odebrał ww. kartki od dyżurnego jednostki. W tym czasie skarżący przebywał w pojeździe. Po powrocie do samochodu st. sierż. W. G. udali się - zgodnie z wyznaczonym podczas odprawy zadaniem - w rejon dworców PKP i PKS, w celu dokonania kontroli miejsca zagrożonego. Kontrolę tę przeprowadzili w godzinach 7.50-8.10. Po jej zakończeniu - nadal poruszając się pojazdem - patrolowali m.in. ul. [...], [.] i [...], aż do około godz. 8.30, kiedy to dyżurny wydał im polecenie dowiezienia do PdOZ posiłku dla zatrzymanych. Zgodnie z tym poleceniem udali się na ul. [...], gdzie st. sierż. W. G. odebrał śniadanie dla osadzonych. Skarżący pozostał w tym czasie w radiowozie. Pobranego posiłku policjanci nie przewieźli do komendy, albowiem o godz. 8.53 otrzymali od dyżurnego KPP polecenie przeprowadzenia interwencji na ul. [...] ze zgłoszenia V. N. Policjanci pojechali pod wskazany im adres. Na miejscu zastali znajdującego się pod znacznym wpływem alkoholu J. N., którego następnie, po przeprowadzeniu badań lekarskich, przed godz. 10.00 doprowadzili do Komendy Powiatowej Policji w T. w celu wytrzeźwienia. Przed osadzeniem doprowadzonego policjanci przystąpili do sporządzenia niezbędnej dokumentacji. W tym celu wraz z J. N. zajęli pomieszczenie służbowe Ogniwa Patrolowo-interwencyjnego. O godzinie 10.10 do ww. pomieszczenia OPI wszedł Komendant Powiatowy Policji w T. mł. insp. K. B. w celu skontrolowania przebiegu służby policjantów. Poprosił ich o notatniki służbowe. Jako pierwszy swój notatnik przekazał st. sierż. W. G. W czasie jak Komendant zaczął kontrolować ten notatnik skarżący - mając w swoim notatniku jedynie jeden zapis dotyczący porannej odprawy do służby (opatrzony godziną 6.00) - próbował dokonać kolejnych wpisów. Przed odebraniem mu notatnika przez Komendanta zdążył dokonać wpisu o treści: "6.30 - Patrol m T. ul. [...] z uwa". Ujawniwszy u obu policjantów brak zapisów w notatnikach służbowych z dotychczasowego przebiegu służby Komendant polecił im zameldować się w jego gabinecie po zakończeniu czynności służbowych z J. N. Jednocześnie zabezpieczył te notatniki, a następnie polecił podkom. K. D. skserować ich część dotyczącą tej służby, po czym zostały one zwrócone policjantom, celem dokumentowania dalszego przebiegu służby. Postępowanie dowodowe prowadzące do powyższych ustaleń zostało przeprowadzone wnikliwie, z zachowaniem obowiązujących wymogów proceduralnych, organy dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego, nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów i dlatego Sąd uznał te ustalenia za prawidłowe. Podkreślić należy także, że skarżący stwierdził, iż stan faktyczny sprawy nie jest sporny i przyznał, że przedmiotowych wpisów w momencie kontroli nie dokonał (vide: str. 4 skargi). Biorąc powyższe pod uwagę, należy stwierdzić, że organy miały podstawy w okolicznościach faktycznych sprawy, aby uznać, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne. Pozostaje tylko ocenić, czy prawidłowo zakwalifikowano popełnione przez skarżącego przewinienie dyscyplinarne. Zdaniem Sądu także w tym zakresie organy nie popełniły błędu i prawidłowo uznały w oparciu o dokonane ustalenia faktyczne, że skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez zawinione zaniechanie wykonania czynności służbowych polegających na obowiązku wypełnienia notatnika służbowego. Czyn ten wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego opisanego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy w zw. z § 4 ust. 1 i 5 wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (cyt. powyżej), co też prawidłowo organy przyjęły, niewadliwie także wyjaśniając stopień zawinienia skarżącego. Warto podkreślić w tym miejscu, odnosząc się jednocześnie do zarzutów skargi związanych z kwestią sposobu dokonywania wpisów i rozumienia pojęcia "czynność", że obowiązujące przepisy nie regulują kwestii dotyczących częstotliwości dokonywania wpisów w notatniku służbowym przez policjanta pełniącego służbę, niemniej jednak specyfika pełnionej służby wymaga, aby dokumentacja ta była prowadzona w sposób rzetelny i umożliwiający późniejsze odtworzenie chronologiczne zdarzeń następujących w jej trakcie. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż policjant pełniący służbę patrolową zobowiązany jest m.in. systematycznie kontrolować wszystkie miejsca zagrożone znajdujące się na trasie patrolu lub w rejonie pełnienia służby i kontrolę tę dokumentować w notatniku służbowym. Zobowiązany jest także do stałego i nieprzerwanego wykonywania czynności służbowych polegających na wspomnianej kontroli i monitorowaniu miejsc objętych rejonem patrolowym. Zarówno opuszczenie bez zgody rejonu patrolowego, jak też niedokonywanie odpowiednich wpisów w notatniku służbowym należy uznać niewątpliwie za naruszenie dyscypliny służbowej (vide: wyrok WSA w Warszawie z dnia 20.04.2006 r., w sprawie o sygn. akt I SA/Wa 266/06, lex nr 213829, oraz NSA z dnia 7.06.2013r., w sprawie o sygn. akt I OSK 1184/12; dostępny na stronie: nsa.gov.pl). W niniejszej sprawie jest niewątpliwe, że skarżący do chwili kontroli dokonanej przez mł. insp. K. B. wykonał czynności służbowe polegające na patrolowaniu wyznaczonego rejonu służbowego, kontroli miejsca zagrożonego, wykonał też polecenia doraźne wydane przez dyżurnego jednostki. Żadna z wymienionych czynności nie została jednak przez niego udokumentowana, pomimo że, jak prawidłowo ustaliły organy, nie zaszły żadne obiektywne okoliczności, które by to uniemożliwiły. Do czasu interwencji przy ul. [...] służba pełniona była bez wydarzeń, a zatem nie było przeszkód by w toku wspomnianego patrolowania ulic, kontroli miejsca zagrożonego, bądź oczekiwania na kolegę z patrolu, który udał się do dyżurnego po odbiór kartek na posiłki dla osób zatrzymanych, dokonać w notatniku krótkich rzeczowych zapisów dokumentujących przebiegu służby. Zgodnie z § 4 ust. 5 wytycznych zapisów w notatniku dokonać można w trakcie wykonywanej czynności. Zgodzić należy się z organami, że oznacza to, iż patrolowanie bądź kontrolowanie można przerwać na kilka chwil, by dokonać stosowanego wpisu. Jeśli w tym czasie tego się nie dokona, to należy to uczynić bezpośrednio po zakończeniu danej czynności. Analiza przebiegu służby skarżącego słusznie doprowadziła organy do wniosku, że miał on czas, sposobność oraz możliwość wywiązania się z tego obowiązku. Organy przekonująco wyjaśniły, że po zakończeniu patrolu ul. [...] nie zaistniało nic, co by uniemożliwiło udokumentowanie tego patrolu, tak samo jak mógł skarżący udokumentować patrol kolejnych ulic przed zjazdem do Komendy po kartki na posiłki, ponieważ polecenie dyżurnego nie było pilne. Mógł też udokumentować to polecenie oczekując w radiowozie na powrót z Komendy st. sierż. W. G. Tak samo miał czas na udokumentowanie następnego patrolu skoro czas przemieszczenia się w kolejny rejon sam sobie ustalił - nie było żadnego polecenia. Podobnie jak udokumentowanie kolejnego patrolu i otrzymanego polecenia dotyczącego odbioru posiłku, bowiem to polecenia również nie było pilne. Do udokumentowania tego ostatniego polecenia doraźnego miał komfortową sytuację, bowiem w radiowozie oczekiwał na powrót st. sierż. W. G. z odebranym posiłkiem. Mając na uwadze powyższe, za nieuprawnione należy uznać wszystkie twierdzenia skarżącego zawarte w skardze zmierzające do wykazania, że organy nie wyjaśniły czy i kiedy skarżący zakończył czynności służbowe, które miały być opisane w notatniku i czy miał czas na dokonanie wpisów. Nie można się także zgodzić ze skarżącym co do tego, że dokonanie w notatniku służbowym wymaganych wpisów po tym, jak już wszczęto przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne, wyklucza możliwość przypisania jemu popełnienia zarzucanego czynu. Jak już powyżej to wyjaśniono, policjant jest zobowiązany na bieżąco dokumentować wykonywane czynności służbowe, wpisy w notatniku służbowym mają być dokonywane "w trakcie lub bezpośrednio po zakończeniu czynności służbowej", tak stanowi § 4 ust. 5 wytycznych. Skarżący, co niewątpliwe, nie wpisał czynności służbowych w przewidziany tym przepisem sposób. Nie zasługuje także na uwzględnienie zarzut naruszenia zasady równego traktowania i ponoszenia podobnej odpowiedzialności za ten sam czyn. Organy obu instancji logicznie i przekonująco w uzasadnieniach swoich rozstrzygnięć kwestię tą wyjaśniły, zasadnie przywołując treść art. 132b ustawy i twierdząc, że odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów jest odpowiedzialnością zindywidualizowaną, uzależnioną od konkretnych okoliczności danej sprawy. Aby mówić zatem o naruszeniu zasady równego traktowania należałoby uprzednio jednoznacznie ustalić, że okoliczności związane z osobą sprawcy oraz z popełnionym przewinieniem były takie same. Tymczasem w niniejszej sprawie tak nie było. Wskazać należy, że zgodnie z art. 132b policjant odpowiada dyscyplinarnie, jeżeli popełnia przewinienie dyscyplinarne sam albo wspólnie lub w porozumieniu z inną osobą, a także w przypadku, gdy kieruje popełnieniem przez innego policjanta przewinienia dyscyplinarnego (ust.1). Policjant odpowiada dyscyplinarnie także w przypadku, gdy nakłania innego policjanta do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego albo ułatwia jego popełnienie (ust. 2). Każdy z policjantów, o których mowa w ust. 1 i 2, odpowiada w granicach swojej winy, niezależnie od odpowiedzialności pozostałych osób (ust. 3). Sąd podziela stanowisko organów co do tego, że fakt bycia dowódcą patrolu wpływa na zróżnicowanie stopnia winy na niekorzyść skarżącego. Końcowo należy także stwierdzić, że organy wyczerpująco wyjaśniły treść wydanego orzeczenia, to jest podały powody, dla których odstąpiono od ukarania skarżącego. W tym zakresie należy wyjaśnić, że sąd administracyjny nie dokonuje oceny zaskarżonego aktu administracji publicznej pod względem słuszności zapadłego rozstrzygnięcia, a jedynie bada, czy nie narusza on prawa. Mając na uwadze wszystkie powyżej przedstawione okoliczności, uznając że zaskarżone orzeczenie, ani poprzedzające je orzeczenie organu I instancji nie naruszają obowiązujących przepisów prawa w sposób skutkujący koniecznością ich uchylenia albo stwierdzenia nieważności i że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, orzeczono na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; z późn. zm.) o oddaleniu skargi w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło