II SA/Bd 294/12

WyrokWSA w Bydgoszczy2012-06-13

Skład orzekający: Anna Klotz, Elżbieta Piechowiak, Jarosław Wichrowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wykonywanie pracy przymusowej w odległości kilku kilometrów od miejsca stałego zamieszkania, połączone z przymusowym oderwaniem od rodziny i środowiska, może być uznane za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie poczyniły wystarczających ustaleń faktycznych, aby jednoznacznie stwierdzić, czy skarżący został deportowany do pracy przymusowej. Kluczowe znaczenie dla oceny, czy doszło do deportacji, ma ustalenie, czy nastąpiła przymusowa zmiana dotychczasowego miejsca pobytu i "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, a nie tylko odległość od miejsca zamieszkania. Zaniechanie wyczerpującego wyjaśnienia tych okoliczności narusza przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Stan faktyczny
Skarżący Ł. S. domagał się przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, twierdząc, że w wieku 11 lat został deportowany do pracy w gospodarstwie rolnym oddalonym o ok. 4 km od jego miejsca zamieszkania. Pracował tam przez ponad 5 lat, został oddzielony od rodziny i nie miał z nią kontaktu. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że praca była wykonywana w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania i nie stanowiła deportacji w rozumieniu ustawy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną interpretację pojęcia deportacji oraz dowolną ocenę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Anna Klotz Sędziowie: sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant Paweł Staniszewski po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu [...] czerwca 2012 r. sprawy ze skargi Ł. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] stycznia 2012 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] grudnia 2011 r., nr [...] 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu 3. zasądza od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego Ł. S. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu [...]w [...], na podstawie art. 1 ust. 1, art. 2 pkt 2 lit. "a" i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.), orzekł o odmowie przyznania Ł. S. uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Orzekający organ podniósł w uzasadnieniu podjętego rozstrzygnięcia, iż w myśl znowelizowanego art. 2 pkt 2 lit. "a" powołanej ustawy, represją jest: deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, natomiast w niniejszej sprawie wykonywanie pracy w niewielkim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania (w miejscowości[...]) nie ma charakteru szczególnie dotkliwego. Jakkolwiek młody wiek strony mógł zwiększyć w niej poczucie osamotnienia, niemniej jednak w sensie obiektywnym w ocenie organu była to okolica jej dotychczasowego miejsca zamieszkania. Takie stanowisko potwierdzają zdaniem organu orzeczenia sądów administracyjnych obu instancji w analogicznych sprawach (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 08.09.2010 r. II SA/Bd 666/10 oddalający skargę wnioskodawcy na odmowną decyzję Kierownika Urzędu, a następnie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12.07.2011 r. II OSK 628/11 oddalający skargę kasacyjną strony na wymienione orzeczenie WSA w Bydgoszczy). Organ podkreślił również, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza deportacji (w rozumieniu powyższych rozważań) strony do pracy przymusowej, dlatego też Kierownik Urzędu współczuje stronie z powodu przeżyć w okresie okupacji, jednak wykonywanie pracy przymusowej nie będącej następstwem deportacji (wywiezienia) nie wypełnia dyspozycji art. 2 pkt 2 powołanej ustawy i nie może być przyznane z tego tytułu uprawnienie do świadczenia pieniężnego. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Ł. S. podniósł, iż wykonywał pracę w gospodarstwie rolnym należącym do Niemców przez okres dłuższy niż 6 miesięcy, ponieważ wykonywał tą pracę od grudnia 1939 r. do stycznia 1945 r., a praca, którą wykonywał polegała na opiece i wypasaniu oraz karmieniu zwierząt do 1943 r., a w późniejszym czasie pracował jako pracownik na gospodarstwie rolnym, wykonując wszystkie możliwe prace. Zwrócił też uwagę na swój wiek w tamtym czasie - kiedy został zabrany do pracy w gospodarstwie rolnym miał 11 lat oraz czas wykonywania tejże pracy - okres ponad 5 lat, co w ocenie strony uzasadnia stwierdzenie wykonywania pracy o charakterze represyjnym. Na potwierdzenie powyższego twierdzenia wskazał, że w czasie kiedy został deportowany do pracy w 1939 r., w wieku 11 lat został oddzielony od matki oraz trojga rodzeństwa, z którymi był bardzo zżyty. W czasie pracy na gospodarstwie rolnym, przez okres ponad 5 lat nie miał żadnych informacji o członkach swojej najbliższej rodziny. Nie wiedział, czy żyje matka oraz rodzeństwo. W tym okresie nie mógł również posługiwać się językiem polskim, gdyż zabraniali tego Niemcy u których pracował. W tym czasie nie rozmawiał z nikim po polsku, gdyż w jego otoczeniu nie było żadnej osoby mówiącej po polsku. Zdaniem strony wnioskującej słusznie wskazano w treści decyzji z dnia 2.12.2011 r., iż ustawodawca nie określił ściśle przesłanki deportacji, którą stanowi odległość od miejsca wcześniejszego zamieszkania, a odległość, która uzasadnia przyznanie świadczeń z w/w ustawy, należy różnicować mając na uwadze indywidualną sytuację poszczególnych osób. W jego konkretnym przypadku to, że miejsce gdzie został wywieziony znajdowało się w niedalekiej odległości od miejsca wcześniejszego zamieszkania, nie przemawia w jego ocenie za tym, aby nie uznać tego wywiezienia za deportację, gdyż jak już wcześniej wskazywał, przez okres ponad 5 lat jako młode dziecko nie miał kontaktu z nikim z rodziny. Kierownik Urzędu [...] po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ zwrócił uwagę, że na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy ustalono, iż wnioskodawca zamieszkujący przed dniem 1 września 1939 r. w miejscowości[...], w okresie okupacji od stycznia 1940 r. pracował w pobliskiej miejscowości [...] w gospodarstwie obywatela Niemiec, początkowo opiekując się bydłem, następnie od 1943 r. jako robotnik rolny. W celu udowodnienia represji strona przedstawiła zeznania świadków Z. Sz. i Z. K., lecz jednocześnie nie przedstawiła jakichkolwiek dokumentów potwierdzających fakt deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu przepisów ustawy. Organ zwrócił uwagę, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy, dlatego sam fakt pracy przymusowej nie może stanowić podstawy przyznania świadczenia. Zdaniem Kierownika Urzędu w przypadku strony nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. "a" ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej, ponieważ strona wykonywała pracę przymusową w odległości kilku kilometrów od miejsca stałego zamieszkania. Jeżeli więc praca była wykonywana w niewielkim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania, to nie sposób zdaniem organu uznać, iż strona podlegała represjom określonym w art. 2 pkt 2 cyt. ustawy. Zdaniem organu badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, powinno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 sierpnia 2010 r. sygn. akt II SA/Bd 581/10). W skardze do sądu Ł. S. wniósł o: 1. uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu [...]i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez przyznanie mi uprawnień do świadczeń pieniężnych określonych w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich; ewentualnie o: 2. uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Kierownika Urzędu [...] i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia organowi I instancji. Skarżący zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu: niezgodność z obowiązującymi przepisami prawa materialnego, a mianowicie: 1. art. 2 ustawy z dnia 25 lutego 2011 r., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zasadnym była weryfikacja wcześniej podanej decyzji na podstawie tegoż przepisu prawa; 2. art. 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (dalej jako ustawa), poprzez jego błędne zastosowanie, które polegało na przyjęciu, iż w celu udowodnienia, iż miała miejsce deportacja koniecznym jest przedłożenie dowodów w postaci dokumentów, podczas gdy z uwagi na upływ czasu i charakter deportacji nie zachowały się żadne dokumenty z czasu deportacji, a jej fakt strona udowodniła wskazując na oświadczenia świadków tych minionych zdarzeń, oraz swoje relacje dotyczące przedmiotowej sprawy; 3. art. 2 pkt 2 lit. a ustawy poprzez jego błędną interpretację, która skutkowała nie uznaniem sytuacji życiowej skarżącego po przeniesieniu przez Niemców jako deportacji, podczas gdy z uwagi na wiek oraz czas trwania deportacji, a także zupełny brak kontaktu z najbliższą rodziną i oddzielenie od matki oraz okoliczności tegoż, sytuację tą uznać należy za spełniającą kryteria deportacji w rozumieniu ustawy; Ponadto skarżący zarzucił błędne zastosowanie przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności art. 7, 8, 77 § 1, 80, 84 § 1 k.p.a., poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, a mianowicie treści pisemnych wyjaśnień oraz przedstawionych oświadczeń świadków potwierdzających fakt deportacji. W uzasadnieniu podniesionej argumentacji skargi, skarżący przytoczył w całości swoje stanowisko podniesione uprzednio we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, dodając, iż zasadna jest zmiana decyzji z dnia 2.12.2011 r. o odmowie przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym (...) z uwagi na treść nowelizowanego art. 2 pkt 2 lit. "a" powołanej ustawy. Ponadto skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem organu, iż na podstawie obowiązujących przepisów udowodnienie faktu wystąpienie deportacji jest możliwe tylko poprzez przedłożenie dokumentów, gdyż jego zdaniem z uwagi na upływ czasu brak jest dokumentów z tak odległych lat, a po wtóre zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego dowodzić można każdym innym środkiem dowodowym w związku z czym możliwym i skutecznym może okazać się również dowodzenie poprzez przedłożenie pisemnych oświadczeń świadków. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie wskazując, że po ponownej analizie akt sprawy nie znaleziono podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia, ponieważ zostało podjęte zgodnie ze stanem faktycznym oraz w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Na wstępie należy podnieść, że stosownie do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Z brzmienia art. 145 § 1 przywołanej ustawy wnika natomiast, że w przypadku gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia posŧępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Zważywszy powyższe uznano, że skarga w niniejszej sprawie zasługuje na uwzględnienie. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżone rozstrzygnięcie nie odpowiada wymogom wynikającym z przepisów prawa obowiązujących w dacie jego podjęcia. Kontroli Sądu w niniejszej sprawie poddana została decyzja Kierownika Urzędu [...] z dnia [...] utrzymująca w mocy decyzję własną z dnia [...] odmawiającą przyznania skarżącemu uprawnienia do świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej. Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) – zwanej dalej ustawą. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy, świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Przez represję, zgodnie z art. 2 pkt 2, należy rozumieć deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy w granicach terytorium państwa polskiego sprzed dnia 1 września 1939 r. lub z tego terytorium na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 - 1945 bądź b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Obecne brzmienie art. 2 pkt 2 ustawy zostało wprowadzone ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. o zmianie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach do pracy przymusowej przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 2011 r., Nr 72, poz. 380), której przepisy weszły w życie w dniu 20 kwietnia 2011 r. Konieczność zmiany treści przepisu art. 2 pkt 2 ustawy została wywołana wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. w sprawie K 49/07 (Dz. U. Nr 220, poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r.), w którym stwierdzono, iż art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu cytowanego wyżej wyroku Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny oraz znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, Trybunał wymienił m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np.: brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat oraz warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te, zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, nabierały szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, sformułowane w art. 2 pkt 2 ustawy, bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Podkreślenia wymaga, że cyt. powyżej przepis art. 2 pkt 2 lit. a) nie określa odległości, która pozwalałby na przyjęcie, że deportacja (wywiezienie) miała miejsce. Również Trybunał Konstytucyjny w powołanym wyroku nie nawiązał do pojęcia odległości. Określił natomiast, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku "przymusowej zmiany dotychczasowego pobytu" i "wyrwania z dotychczasowego środowiska". Dlatego, w ocenie Sądu, należy uznać, że zarówno w świetle przywołanej regulacji, jak i stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, decydujące znaczenie dla określenia istnienia deportacji (wywiezienia), będzie miało ustalenie, czy nastąpiła przymusowa zmiana dotychczasowego miejsca pobytu oraz "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska. W przypadku uznania, że takie okoliczności zaszły, za deportowaną (wywiezioną) można będzie uznać również osobę, która świadczyła pracę przymusową i znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania. W świetle powołanego przepisu i przy uwzględnieniu stanowiska Trybunału Konstytucyjnego deportacja stanowiła szczególnie dotkliwą formę represji, która musiała się łączyć z przymusowym wywiezieniem, "wyrwaniem" i odizolowaniem od dotychczasowego środowiska. Szczególnie uciążliwe było to zwłaszcza w odniesieniu do osób bardzo młodych lub w wieku podeszłym, których zdolności do samodzielnej egzystencji w nowym miejscu były znacznie ograniczone. Następowało to zaś kosztem znacznego pogorszenia warunków życiowych, w stosunku do warunków, istniejących w dotychczasowym miejscu pobytu lub zamieszkania. Do pracy przymusowej, jak zaznaczył Trybunał, wywożeni byli przed wszystkim ludzie młodzi. Nie obojętne były też warunki, w których osoby wywiezione musiały funkcjonować w miejscu deportacji oraz konieczność organizowania codziennego życia od podstaw. Decydującym w takim przypadku był jednak brak możliwości utrzymania dotychczasowych więzi rodzinnych, przyjacielskich i sąsiedzkich. Deportacja, wiązała się też niewątpliwie, z życiem w otoczeniu wrogości, brakiem więzi społecznych, wyobcowaniem kulturowym i językowym, co dodatkowo pogłębiało charakter tej represji. W związku z powyższym istotnym jest ustalenie czy osoba skierowana do pracy przymusowej mogła odwiedzać dom rodzinny, znajomych oraz przyjaciół i czy mogła kontynuować istniejące więzi społeczne, czy wykonywała pracę przymusową z rodziną (nawet dalszą), dotychczasowymi sąsiadami, znajomymi; jakie okoliczności towarzyszyły wywiezieniu, w jakich warunkach praca była wykonywana...itp. W ocenie Sądu, organ nie poczyni żadnych ustaleń, pozwalających na jednoznaczne ustalenie, czy skarżący był, czy nie był deportowany do pracy przymusowej. W analizowanym stanie faktycznym, jak wynika z akt sprawy i treści skargi, skarżący w wieku lat 11 został wywieziony do pracy przymusowej do miejscowości położonej w odległości około 4 km od swego miejsca zamieszkania. W tej sytuacji, organ powinien był ocenić ten fakt i w tym kontekście ustalić, czy przebywając w m. [...] skarżący mógł kontaktować się ze swoją rodziną w[...], odwiedzać ją i opuszczać miejsce pracy, czy też obowiązywał go zakaz opuszczania gospodarstwa. Organ w zasadzie zaniechał dokonania jakichkolwiek ustaleń w niniejszej sprawie. Niesporne jedynie jest to, gdzie zamieszkiwał skarżący przed wywiezieniem i gdzie został przymusowo przesiedlony do pracy. Organ w szczególności zaniechał ustalenia, w jakich warunkach przebywał skarżący w gospodarstwie, czy mógł je opuszczać, kontaktować się z rodziną i ją odwiedzać. Tymczasem, te okoliczności mają kluczowe znaczenie w niniejszym stanie faktycznym, a ich wyjaśnienie istotne konsekwencje dla bytu wniosku strony, tym bardziej, że skarżący od początku toczącego się postępowania podnosił, iż w czasie kiedy został deportowany do pracy w 1939 r., w wieku 11 lat został oddzielony od matki oraz trojga rodzeństwa, z którymi był bardzo zżyty. W czasie pracy na gospodarstwie rolnym, przez okres ponad 5 lat nie miał żadnych informacji o członkach swojej najbliższej rodziny. Nie wiedział, czy żyje matka oraz rodzeństwo; w tym okresie nie mógł również posługiwać się językiem polskim, gdyż zabraniali tego Niemcy u których pracował. W tym czasie nie rozmawiał z nikim po polsku, gdyż w jego otoczeniu nie było żadnej osoby mówiącej po polsku. Gdyby więc uznać, że pracując przymusowo na rzecz okupanta nawet w bliskiej odległości od swej rodzinnej miejscowości, skarżący został całkowicie odcięty od rodziny, bliskich, przyjaciół, to zasadna byłaby może konkluzja o zaostrzonym charakterze represji, jakiej doznał skarżący w warunkach deportacji. Niewątpliwie bowiem skarżący wykonywał pracę przymusową, a tożsamość miejsca pracy przymusowej z miejscem zamieszkiwania (bliskość tych miejscowości) niekoniecznie musi przesądzać o złagodzeniu doznanej represji, gdyż kluczowe znaczenie ma ustalenie relacji rodzinnych, sąsiedzkich skarżącego z miejscowością rodzinną. Wskazać należy, że złagodzenie represji przez wykonywanie pracy przymusowej w okolicy, z której skarżący, czy też jego rodzina pochodzili, mogłoby mieć miejsce, gdyby praca na rzecz okupanta nie była połączona z zakazem opuszczania gospodarstwa bez zgody właściciela. W sytuacji zaś obowiązywania takiego zakazu, złagodzenie represji z uwagi na niewielką chociażby odległość miejsca pracy przymusowej od tego typu miejscowości, wydaje się być co najmniej iluzoryczne. Organ nie odniósł się także do wieku skarżącego, a jest to okoliczność dość istotna w niniejszej sprawie. Inaczej bowiem należy ocenić, przymusową zmianę dotychczasowego pobytu, a zwłaszcza "wyrwanie" z dotychczasowego środowiska, w odniesieniu do dziecka, którym był wówczas skarżący, a inaczej w stosunku do osoby dorosłej. W takiej sytuacji inaczej ocenia się zdolność do samodzielnej egzystencji, jak i warunki, w których osoba musiała funkcjonować w miejscu deportacji (gdzie spała, jak wyglądał dzień takiej osoby, jak się odżywiała). Stwierdzenie takie skutkuje tym, że deportacja uzyskiwała bardziej dotkliwą formę. Organ nie poczynił też żadnych ustaleń, dotyczących zmuszenia skarżącego do opuszczenia rodzinnego domu i świadczenia przymusowej pracy oraz zamieszkania w gospodarstwie, należącym do rodziny niemieckiej. Istotnym tu będzie, czy miało miejsce stałe zamieszkiwanie w niemieckim gospodarstwie i ciągły obowiązek świadczenia pracy, przez skarżącego. Rzutuje to bowiem na ocenę charakteru rozłąki z rodziną i najbliższymi (stała czy okresowa) oraz wskazuje na konieczność samodzielnej organizacji podstaw życia codziennego w nowym i nieprzyjaznym środowisku. Pozwoli to również na odniesienie się do twierdzeń skarżącego o szczególnie uciążliwym charakterze represji, który miał wynikać z braku więzi społecznych w nowym miejscu, używania języka niemieckiego, poniżania go i stosowania przemocy fizycznej. Z powyższych uwag wynika, że organ miał obowiązek ustalić te wszystkie okoliczności, by móc stwierdzić, czy obowiązek przymusowej pracy skarżącego przybrał szczególnie dotkliwą formę, gdyż był połączony z wysiedleniem rozumianym jako przymusowa zmiana miejsca pobytu. Zaniechanie wyczerpującego wyjaśnienia tych okoliczności narusza art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w ocenę dowolną, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 k.p.a. szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej odmowy. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala zaistnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki. W tym miejscu zaznaczyć również należy, iż w wydanym na podstawie delegacji zawartej w art. 4 ust. 3 ustawy rozporządzeniu z dnia 29 grudnia 1999 r. w sprawie wymaganych dokumentów i dowodów potwierdzających rodzaj represji i okres jej trwania oraz szczegółowego trybu postępowania przy składaniu i rozpatrywaniu wniosków o przyznanie świadczenia pieniężnego przysługującego osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich Minister Pracy i Polityki Społecznej, określił przykładowo dokumenty potwierdzające fakty podlegania represjom w rozumieniu ustawy (§ 1 i § 2 rozporządzenia). Prawodawca przewidział także, iż w przypadku braku możliwości przedstawienia przez wnioskodawcę dokumentów, dowodami w sprawie mogą być również oświadczenia co najmniej dwóch świadków (§ 3 ust. 1), a w uzasadnionych przypadkach, gdy brak jest możliwości udokumentowania doznanej represji dowodami wymienionymi w § 2 lub 3, dowodem może być również oświadczenie wnioskodawcy lub protokół z jego przesłuchania (§ 4 rozporządzenia). W przedmiotowej sprawie organ, wobec braku dokumentacji potwierdzającej okoliczność deportacji do pracy przymusowej, nie przesłuchał szczegółowo zarówno wnioskodawcy jak i wskazanych przez niego świadków, podczas gdy dokładnie sprecyzowane pytania mogłyby doprowadzić do uzyskania wiedzy na temat zarówno faktu deportacji jak i jej dolegliwości. Jest bowiem rzeczą oczywistą, iż z uwagi na konieczność ustalania okoliczności sprzed kilkudziesięciu lat, istnieją trudności dowodowe spowodowane nie tylko brakiem dokumentów, ale i świadków, jednak zaniechanie wyjaśnienia tych okoliczności narusza przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji organ dopuścił się również naruszenia art. 107 § 1 i 3 k.p.a., który wymaga, by uzasadnienie faktyczne decyzji w szczególności zawierało wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Tymczasem uzasadnienie decyzji obu instancji poza powołaniem tezy wyroku Trybunału Konstytucyjnego i fragmentów uzasadnienia tegoż wyroku, oraz częściowego odniesienia się do ubogiego materiału dowodowego sprawy, zawiera zdanie, w którym organ w sposób autorytatywny wskazał, że w przypadku strony nie został spełniony warunek deportacji do pracy przymusowej w rozumieniu art. 2 pkt 2 ustawy. Dokonane jednak przez organ ustalenia nie pozwalają na autorytatywne przyjęcie stanowiska, że skarżący nie został deportowany do przymusowej pracy na rzecz okupanta. Brak dogłębnej analizy okoliczności sprawy i dokonanie szczegółowych ustaleń w tym zakresie narusza wspomniany art. 107 § 1 i 3 k.p.a. Na marginesie Sąd zauważa, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy nie zawiera żadnych wskazań co do odległości deportacji (wywiezienia), a Trybunał Konstytucyjny określił, że z deportacją mamy do czynienia w przypadku przymusowej zmiany miejsca dotychczasowego pobytu i wyrwaniem z dotychczasowego środowiska. Te okoliczności powinny być zatem przedmiotem zainteresowania i ustaleń organu. Innymi słowy, nie można wykluczyć sytuacji, w której strona była deportowana, mimo iż znajdowała się w niedalekim oddaleniu od dotychczasowego miejsca zamieszkania, gdyż w kontekście przymusowej zmiany dotychczasowego miejsca pobytu i wyrwania z dotychczasowego środowiska znaczenie traci odległość skąd i dokąd deportacja następuje. W toku ponownie prowadzonego postępowania organ, będąc związany przyjętą w niniejszym uzasadnieniu ocenę prawną, jak również po ponownym, dokładnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w szczególności po przeprowadzeniu analizy wszystkich dowodów, również tych wnioskowanych przez stronę, a w razie potrzeby – uzupełnieniu materiału dowodowego, winien ponownie rozpatrzyć wniosek skarżącego o przyznanie świadczenia pieniężnego określonego w ustawie, w szczególności ocenić, czy w stosunku do skarżącego obowiązywał zakaz opuszczania gospodarstwa rolnego, na którym w trakcie wojny pracował. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w wyroku. O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając na rzecz skarżącemu ich zwrot w kwocie równej uiszczonemu wpisowi sądowemu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło