II SA/Bd 429/15
WyrokWSA w Bydgoszczy2016-04-27
Skład orzekający: Grzegorz Saniewski, Anna Klotz, Jarosław Wichrowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja kasacyjna organu odwoławczego, uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania, została wydana zgodnie z prawem, a w szczególności czy istniały podstawy do jej wydania na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.?Ratio decidendi
Decyzja kasacyjna organu odwoławczego, uchylająca decyzję organu pierwszej instancji i przekazująca sprawę do ponownego rozpoznania, została wydana zgodnie z prawem, ponieważ organ pierwszej instancji dopuścił się naruszeń przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy miał istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji kasacyjnej, oceniając, czy organ odwoławczy prawidłowo zastosował art. 138 § 2 k.p.a., co w tym przypadku miało miejsce.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B., która uchyliła decyzję Burmistrza S. odmawiającą wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie budynków inwentarskich do chowu trzody chlewnej. Burmistrz odmówił wydania decyzji, wskazując na negatywne oddziaływanie inwestycji na środowisko i sprzeciw społeczny, mimo uzgodnień z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska i Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym. Kolegium uchyliło decyzję, stwierdzając naruszenia przepisów postępowania przez Burmistrza, w tym brak wnikliwej analizy raportu o oddziaływaniu na środowisko i nieprawidłowe ustalenie stron postępowania. Skarżący kwestionował zasadność decyzji kasacyjnej Kolegium.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędziowie sędzia WSA Anna Klotz sędzia WSA Jarosław Wichrowski Protokolant asystent sędziego Magdalena Tambelli – Orwat po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r. Burmistrz S., na podstawie art. 104 ustawy z dnia [...] czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267, ze zm., zwanej w skrócie "k.p.a."), art. 66, art. 71 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 75 ust. 1 pkt 4 oraz art. 85 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia [...] października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 213 poz. 1235 z późn. zm., zwanej w skrócie ".u.u.i.ś.") w związku z § 2 ust. 1 pkt 51 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia [...] listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397), po rozpatrzeniu wniosku R. K. – odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie dwóch budynków inwentarskich do chowu trzody chlewnej, wraz z towarzyszącą infrastrukturą, na działce nr [...] w Z., gmina S..
Organ wskazał, że planowana inwestycja kwalifikuje się do przedsięwzięć wymienionych w ww. rozporządzeniu w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, § 2 ust. 1 pkt 51: chów lub hodowla zwierząt w liczbie nie niższej niż 210 dużych jednostek przeliczeniowym inwentarza. Przedsięwzięcie ma zostać zrealizowane na działce nr [...] w Z. o powierzchni 8,64 ha i polega na budowie dwóch budynków inwentarskich, stanowiących instalację do chowu trzody chlewnej w ilości 5232 sztuk (co odpowiada 409,2 Dużych Jednostek Przeliczeniowych), wraz z niezbędną infrastrukturą. Instalacja zostanie zlokalizowana na terenie dotychczas użytkowanym rolniczo, oznaczonym w ewidencji jako grunty orne. Teren przeznaczony pod planowana inwestycję wynosi około 0,7 ha.
Po opisaniu toku postępowania i zgłaszanych w jego trakcie zastrzeżeń do projektowanej inwestycji Burmistrz wskazał, że w wyniku przeprowadzonych konsultacji społecznych stwierdzono, że planowana inwestycja budzi duży opór społeczny, jest bardzo kontrowersyjna i na jej realizację nie wyraża zgody duża część mieszkańców miejscowości Z. i S. . Przytaczane przez mieszkańców i strony postępowania argumenty mają oparcie w rzeczywistości, co potwierdzić można na bazie doświadczeń innych lokalnych społeczności, które borykają się z negatywnymi skutkami oddziaływania tego typu inwestycji na środowisko, głównie uciążliwościami zapachowymi i wzmożeniem transportu. Organ podniósł, że nie bez znaczenia jest przewidywany głównie przez mieszkańców Z. spadek atrakcyjności turystyczno – kulturalnej wsi, której centrum stanowią najbardziej narażone na wpływ tej inwestycji ośrodki: kościół, świetlica, założenie dworsko – pałacowe (z licznymi pomnikami przyrody). Są to straty, które nie można wymiernie określić, należy je brać pod uwagę. Burmistrz podkreślił, że inwestor nie przedstawił dowodów na korzyści finansowe, które mieliby odnieść mieszkańcy w wyniku przeprowadzenia inwestycji.
W ocenie Burmistrza zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza bezsprzecznie, że planowana inwestycja nie będzie negatywnie oddziaływała na środowisko naturalne oraz ludzi, a w szczególności, że nie będzie powodowała uciążliwości w postaci nieprzyjemnego zapachu pochodzącego z pomieszczeń inwentarskich i zbiorników na odchody zwierzęce, tym bardziej że nie została w sposób wyczerpujący wyjaśniona kwestia dotycząca kierunku wiejących na tym terenie wiatrów. Przy tak dużej inwestycji, nawet przy planowanych przez inwestora środkach ograniczających uciążliwość zapachową planowana inwestycja będzie uciążliwa zapachowo dla mieszkańców najbliższych miejscowości.
Burmistrza wskazał, że kierując się zasadą przezorności stanowiącą zasadę prawa unijnego (art. 190 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej) należy wszelkie prawdopodobieństwa wystąpienia negatywnych skutków traktować tak, jak pewność ich wystąpienia. Na płaszczyźnie oceny oddziaływania na środowisko praktycznym wymiarem zastosowania oceny przezorności powinna być odmowa wyrażenia zgody na realizację działań, których skutki są niepewne, wątpliwe lub ryzykowne. Kierując się zasadą przezorności wątpliwość, czy dane negatywne oddziaływanie należy uznać za znaczące czy nieznaczące, rozstrzygnąć należy na korzyść środowiska, przyjmując, że będzie ono znaczące.
W wyniku rozpatrzenia złożonego przez inwestora odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji.
Kolegium stwierdziło, że przedmiotowe przedsięwzięcie należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Zgodnie z art. 59 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś. realizacja takiego przedsięwzięcia wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. W myśl art. 3 ust. 1 pkt 8 u.u.i.ś. przez ocenę oddziaływania na środowisko rozumie się postępowanie w sprawie oceny odziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia, obejmujące w szczególności:
a) weryfikację raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko,
b) uzyskanie wymaganych ustawą opinii i uzgodnień,
c) zapewnienie możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu.
Kolegium podkreśliło, że jednym z istotnych materiałów w tym postępowaniu jest raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Ustalenia raportu w kwestiach merytorycznych można podważyć w zasadzie jedynie przez przedłożenie kontrdowodu w postaci wykazania innym dokumentem, sporządzonym przez osobę dysponującą stosowana wiedzą, iż określone analizy są wadliwe; ograniczenie to jednak odnosi się wyłącznie do treści o charakterze stricte specjalistycznym nie zaś do sytuacji, gdy określona istotna problematyka nie została przeanalizowana lub nie wykazano podstaw do sformułowania określonej konkluzji. Ewentualny brak dostatecznego odniesienia się do istotnych kwestii oznacza, że raport w tym zakresie może zostać uznany za nie spełniający wymogów ustawowych.
Obowiązkiem organu jest więc w szczególności wnikliwa i wszechstronna analiza przedstawionego raportu, a także podjęcie wszelkich niezbędnych czynności zmierzających do usunięcie pojawiających się w toku postępowania wątpliwości, co do jakości i wyników tego raportu, zwłaszcza zgłaszanych przez strony postępowania, jak również w ramach udziału społeczeństwa w postępowaniu. Kolegium zwróciło uwagę, że jeżeli w ocenie organu raport nie zawierał wszystkich elementów określonych w art. 66 ust. 1 u.u.i.ś. należało wezwać inwestora do uzupełnienia braków raportu w tym zakresie (organ winien ocenić pod tym kątem brak analizy wariantów przedsięwzięcia, czy brak analizy oddziaływania na zabytki i krajobraz kulturowy, pod warunkiem, że objęte są rejestrem lub ewidencją zabytków). Zdaniem Kolegium organ powinien też rozważyć konieczność wezwania inwestora do sprecyzowania informacji o odległości planowanego przedsięwzięcia od sąsiedniej zabudowy mieszkaniowej. W tym zakresie organ może też dopuścić inne dowody w sprawie np. oględziny terenowe.
Kolegium podniosło także, że organ pierwszej instancji miał obowiązek odnieść się do uzyskanych w toku postępowania postanowień uzgadniających wydanych przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Powiatowego. Kolegium zwróciło uwagę, że oba ww. organy w niniejszej sprawie uzgodniły realizację przedsięwzięcia i określiły warunki związane z tym przedsięwzięciem. Jeżeli zatem organ pierwszej instancji nie zastosował się do treści rozstrzygnięć wydanych przez organy uzgadniające, to ma obowiązek wyjaśnić w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia z jakich względów ostateczne postanowienie akceptujące daną inwestycję zostało pominięte. W szczególności Burmistrz nie wyjaśnił, czy i ewentualnie w jakim zakresie oraz w oparciu o jakie merytoryczne argumenty nie podzielił pozytywnych stanowisk organów współdziałających w sprawie. Wymóg ten wynika z art. 80 ust. 1 pkt 1 u.u.i.ś. zgodnie z którym jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko organ wydaje decyzję środowiskową biorąc pod uwagę wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1 u.u.i.ś. Zasadniczym dowodem w tego rodzaju postępowaniach jest raport. Tymczasem organ pierwszej instancji w zaskarżonej decyzji nie dokonał oceny tego dokumentu, jego wiarygodności i rzetelności, a następnie wydał rozstrzygnięcie wbrew wnioskom tego dokumentu. Rozstrzygnięcie oparto bowiem w głównej mierze na negatywnym stanowisku lokalnej społeczności. Kolegium wskazało, że niewątpliwie uwagi i wnioski składane w związku z udziałem społeczeństwa są istotnym elementem postępowania zmierzającego do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i powinny być wzięte pod uwagę, ale nie mogą one stanowić jedynej przyczyny wydania decyzji odmownej.
Kolegium wskazało ponadto, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, w jaki sposób organ pierwszej instancji ustalił krąg stron postępowania. Z przedłożonego przez inwestora raportu oraz kopii mapy ewidencyjnej wynika, że zasięg oddziaływania planowanej inwestycji na środowisko zamyka się na terenie działki nr [...]. Zasięg ten podlega merytorycznej ocenie organu prowadzącego postępowania. Burmistrz pierwotnie za strony postępowania uznał właścicieli nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie terenu przedsięwzięcia, biorąc pod uwagę wypis z rejestru gruntów. Niemniej w aktach sprawy brak jest takiego rejestru dla działek o nr [...] i 78/8, stąd organ odwoławczy nie może skontrolować poprawności ustalenia stron. Brak także w aktach sprawy wypisów z rejestru gruntów dla nieruchomości, których właścicielami lub użytkownikami wieczystymi są osoby, które w trakcie postępowania złożyły wniosek o uznanie za stronę tj. L. L. – K. , K. K., B. B., I. S., A. T.. Organ pierwszej instancji nie uzupełnił także braków formalnych, w zakresie reprezentacji, zgłaszającego się do postępowania Stowarzyszenia E. P. Z. N..
Powyższe zdaniem Kolegium oznacza, że organ pierwszej instancji uchybił przepisom procesowym tj. art. 7, 77 § 1 oraz art. 107 § 1 k.p.a.
W skardze do sądu administracyjnego K. K. zarzucił naruszenie:
- art. 7, 8 i 12 k.p.a. poprzez uznanie, że organ pierwszej instancji wydał decyzję nie wyjaśniając sprawy,
- art. 28 k.p.a. poprzez przyjęcie, że skarżący nie ma przymiotu strony,
- art. 71,72,80 i 81 u.u.i.ś. poprzez przyjęcie, że to na Burmistrzu, jako organie uprawnionym do wydania decyzji środowiskowej, spoczywa obowiązek merytorycznego przygotowania wniosku inwestora o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że organ pierwszej instancji właściwie zakwalifikował inwestycję jako mogące znacząco oddziaływać na środowisko. Burmistrz właściwie określił też strony postępowania, jako że atrybut strony służy nie tylko właścicielom i użytkownikom nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z terenem inwestycji, ale również właścicielom działek dalej położonych, jeżeli inwestycja będzie miała wpływ na ich interesy prawnie chronione, które są nierozerwalnie związane z obszarem oddziaływania danej inwestycji. Planowana inwestycja zdaniem skarżącego będzie oddziaływała na jego nieruchomość ograniczając prawo swobodnego korzystania z niej poprzez immisje w postaci nieprzyjemnych zapachów (odorów), które niewątpliwie przekroczą granice działki nr [...]. Fakt, że skarżący jest właścicielem działki nr [...] jest znany Burmistrzowi choćby z tej racji, że skarżący jest podatnikiem podatku od nieruchomości. Ponadto organ mógł wezwać skarżącego do przedłożenia wypisu z księgi wieczystej lub do wskazania jej numeru (księgi wieczyste są jawne i dostępne na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości).
Zdaniem skarżącego niezasadnie Kolegium dopatruje się naruszenia art. 7 k.p.a. Obowiązki Burmistrza w zakresie postępowania dowodowego nie mogą być tak daleko posunięte, aby ponosił on merytoryczną odpowiedzialność za wniosek inwestora. Skoro strony postępowania wnosiły zastrzeżenia do raportu oddziaływania na środowisko, a Burmistrz wyznaczył inwestorowi czas na ustosunkowanie się do tych zarzutów, w gestii inwestora było uzupełnić raport i przedłożyć stosowne dokumenty. Inwestor nie przewidział wariantu alternatywnego, co jak wynika z treści raportu było jego świadomą decyzją. Zarzut w tym zakresie był czyniony przez strony, nie spotkał się jednak z właściwą reakcją inwestora. Skoro inwestor, pomimo wskazań stron nie uzupełnił raportu, Burmistrz nie miał obowiązku dochodzić takiego uzupełnienia.
Skarżący wskazał, że sprzeciw społeczeństwa stanowić powinien jedną z przesłanek odmowy wydania decyzji pozytywnej, w przeciwnym bowiem razie ustawodawca nie ustanowiłby obowiązkowych konsultacji społecznych jednym z filarów postępowania w przedmiocie oceny oddziaływania na środowisko.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko.
Odnosząc się do zarzutów skargi Kolegium podkreśliło, że powodem uchylenia decyzji Burmistrza było naruszenie przez niego przepisów prawa materialnego i procesowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. W szczególności Burmistrz nie dokonał kontroli przedłożonego przez inwestora raportu o oddziaływaniu na środowisko planowanej inwestycji, w treści decyzji Burmistrza brak jakichkolwiek rozważań w tym zakresie. Nie wyjaśnił czy i ewentualnie dlaczego nie zgadza się ze stanowiskiem organów uzgadniających.
Kolegium zwróciło uwagę, że odnośnie zgłaszanych przez strony postępowania zastrzeżeń, zarzutów i uwag do treści raportu rolą organu była ich ocena pod kątem wpływu na treść rozstrzygnięcia, organ pierwszej instancji ograniczył się zaś jedynie do przesłania inwestorowi pism stron z prośbą o ustosunkowanie się do nich. Wymiana uwag i wyjaśnień między inwestorem a stronami nie może czynić zadość obowiązkowi organu ustalenia rzeczywistego stanu faktycznego sprawy. Decyzja Burmistrza w żaden sposób nie odnosi się do pism składanych przez inwestora, stąd nie wiadomo, czy zdaniem organu zostały wyjaśnione czy też nie istotne dla sprawy kwestie. Mimo to organ stwierdził w decyzji, że materiał dowodowy jest kompletny i wiarygodny.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 28 k.p.a. Kolegium podniosło, że Burmistrz nie wyjaśnił, w jaki sposób ustalił krąg stron postępowania. W tym względzie nie ocenił merytorycznie, jaki jest zasięg oddziaływania planowanej inwestycji, który w raporcie został wskazany jako ograniczony do terenu działki nr [...]. Wobec braku wypisów z rejestru gruntów Kolegium nie mogło dokonać takiej oceny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
W niniejszej sprawie ocenie Sądu podlega rozstrzygnięcie organu odwoławczego podjęte w trybie przepisu art. 138 § 2 k.p.a., czyli decyzja kasacyjna.
Z uwagi na zakres zaskarżonego rozstrzygnięcia przedmiotem rozważań w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym nie były kwestie związane z merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy, lecz zagadnienie dotyczące wydania przez organ odwoławczy w postępowaniu administracyjnym decyzji kasacyjnej. Kontrola legalności takiej decyzji sprowadza się do oceny zgodności z prawem odstąpienia przez organ odwoławczy od merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i zaistnienia podstaw do przekazania sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Przywołany jako prawna podstawa decyzji art. 138 § 2 k.p.a. stanowi, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien przy tym wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
Z powyższego wynika zatem, że konstrukcja prawna decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., opiera się na dwóch kumulatywnych przesłankach. Po pierwsze – na wydaniu decyzji pierwszoinstancyjnej z naruszeniem przepisów postępowania, czyli przepisów kodeksu lub przepisów o postępowaniu zawartych w ustawach szczególnych oraz – po drugie – uznaniu przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przepis art. 138 § 2 k.p.a. znajdzie zastosowanie zawsze wtedy, gdy decyzja pierwszoinstancyjna została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a dla podjęcia rozstrzygnięcia zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w zakresie przekraczającym kompetencje organu odwoławczego. Treść przesłanek określonych w art. 138 § 2 k.p.a. winna tym samym być interpretowana łącznie z przepisem art. 136 k.p.a., określającym granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym. Przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego, przekraczającego granice wyznaczone przez art. 136 k.p.a. stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, której istota polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu sprawy (art. 15 k.p.a.). Dlatego też decyzja kasacyjna nie rozstrzyga sprawy co do istoty, a jedynie wskazuje jakie okoliczności sprawy wynikłe w toku postępowania administracyjnego powinny zostać wyjaśnione, przy uwzględnieniu m.in. zasady prawdy obiektywnej, słusznego interesu obywatela (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2013 r., sygn. akt II OSK 2569/12, LEX nr 1358517). Decyzja kasacyjna jest w istocie rozstrzygnięciem procesowym, gdyż nie kształtuje ona stosunku materialnoprawnego.
Podnieść również trzeba, że następstwem wydania decyzji kasacyjnej jest powrót sprawy na drogę postępowania przed organem pierwszej instancji
Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym, jak już podkreślono, sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej tym przepisem, a w przypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie mu sprawy wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny oddalić skargę.
Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie.
Trudno bowiem nie przyznać racji Kolegium, które po analizie akt sprawy i uzasadnienia decyzji Burmistrza, potraktowało sprawę jako nie wyjaśnioną należycie.
Mając na względzie określenie koniecznego do wyjaśnienia zakresu sprawy słusznie Kolegium odwołało się do treści przepisu art. 3 ust. 1 pkt 8 u.u.i.ś. Zgodnie z tym przepisem przez ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, ustawa rozumie postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia, obejmujące w szczególności:
a) weryfikację raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko,
b) uzyskanie wymaganych ustawą opinii i uzgodnień,
c) zapewnienie możliwości udziału społeczeństwa w postępowaniu.
Należy także wskazać, że zgodnie z art. 62 ust. 1 u.u.i.ś. w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia:
1) bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na:
a) środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi,
b) dobra materialne,
c) zabytki,
d) wzajemne oddziaływanie między elementami, o których mowa w lit. a-c,
e) dostępność do złóż kopalin;
2) możliwości oraz sposoby zapobiegania i zmniejszania negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko;
3) wymagany zakres monitoringu.
Stosownie natomiast do art. 80 ust. 1 u.u.i.ś., jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę:
1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1 (w niniejszej sprawie organy słusznie uznały, że konieczne jest jedynie uzgodnienie z regionalnym dyrektorem ochrony środowiska z uwagi na treść art. 77 ust. 1 pkt 2);
2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko;
3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa.
Z powyższych przepisów wynika, iż sprzeciw mieszkańców gminy nie może stanowić podstawy do wydania negatywnej decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia. Przepisy nakazują jedynie zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu i umożliwienie zgłoszenia uwag i wniosków, natomiast nie nakładają obowiązku uzyskania społecznej akceptacji dla przedsięwzięcia (por. np. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 13 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Sz 1208/13). Zapewnienie udziału społeczeństwa w postępowaniu nie może być zatem rozumiane jako swoiste referendum nad dopuszczalnością proponowanej inwestycji. Tymczasem rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji ograniczyło się w zasadzie do opisania toku postępowania i wskazania na negatywne stanowisko miejscowej społeczności. Organ pierwszej instancji nie dokonał weryfikacji spornych w sprawie tak istotnych ustaleń jak granice oddziaływania planowanej inwestycji (według raportu zamykające się w granicach działki inwestora, według uczestniczących w postępowaniu mieszkańców zdecydowanie wykraczające poza działkę inwestora, obejmujące nie tylko najbliższą zabudowę ale też centrum sąsiednich miejscowości). Ustalenie to rzutuje zarówno na określenie, kogo można uznać za stronę postępowania, jak też na ocenę, czy i jaki jest bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, dobra materialne i zabytki, która to ocena powinna być dokonana stosownie do ww. art. 62 ust. 1 u.u.i.ś. Organ pierwszej instancji jedynie ogólnikowo wskazuje, że planowana inwestycja będzie miała wpływ na znajdujące się w centrum Z. m.in. kościół, świetlicę i założenie dworsko – pałacowe, nie wskazując, jaki status mają te obiektu (w szczególności czy są to zabytki); w żaden sposób nie wskazuje na dowody, z których wynika, iż rzeczywiście te obiekty znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji.
Akta sprawy także nie dają możliwości jednoznacznych ustaleń odnośnie powyższych okoliczności. Słusznie zatem Kolegium uznało, iż Burmistrz naruszył wynikający z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego koniecznego do rozstrzygnięcia sprawy.
Słusznie także wskazuje Kolegium, iż w aktach sprawy brak jest dokumentów, na podstawie można byłoby ustalić, które ze zgłaszających się do postępowania osób można uznać za strony tegoż postępowania.
Powyższy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy należało uznać za mający istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Określenie zakresu oddziaływania planowanej inwestycji determinuje bowiem zakres koniecznej analizy w ramach dokonywanej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, co jest istotą sprawy, a ponadto decyduje o prawidłowości określenia kręgu stron postępowania, co z kolei ma wpływ na ocenę, czy postępowanie zostało przeprowadzone bez pominięcia stron, co mogłoby skutkować ewentualnym stwierdzeniem wady kwalifikowanej postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.)
Za bezzasadne wobec powyższego należy uznać zarzuty skarżącego odnośnie naruszenia art. 7, 8 i 12 k.p.a. Określenie przez organ granic oddziaływania inwestycji nie może opierać się na opiniach osób zainteresowanych co do charakteru i zasięgu przewidywanych immisji, ale powinny wynikać z przeprowadzonych w sprawie dowodów.
Nie doszło także do naruszenia art. 28 k.p.a. poprzez odmowę uznania skarżącego za stronę przez Kolegium. Kolegium nie odmówiło skarżącemu (a także innym osobom) statusu stron postępowania, a jedynie wskazało, iż dla rozstrzygnięcia, czy taki status im przysługuje, konieczne są dodatkowe ustalenia, w tym zgromadzenie stosownych dokumentów, czego organ pierwszej instancji zaniedbał.
Należy zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, mającego swoje oparcie w art. art. 66 ust. 1 pkt 5 u.u.i.ś., że raport odziaływania na środowisko musi (a nie tylko może) zawierać analizę wariantu proponowanego przez wnioskodawcę, racjonalnego wariantu alternatywnego oraz wariantu najkorzystniejszego dla środowiska wraz z uzasadnieniem ich wyboru, czego organ winien wymagać od inwestora (poprzestanie tylko na jednym wariancie stanowi wadę prawną raportu, która powinna zostać uwzględniona przy orzekaniu przez organ). Kwestia ta jednakże dotyczy merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, która, ze względu na to iż zaskarżono decyzję Kolegium o charakterze kasacyjnym, pozostaje obecnie poza zakresem kontroli Sądu. Kwestia ta niewątpliwie powinna być wzięta pod uwagę przy orzekaniu po ponownym przeprowadzeniu przez organ pierwszej instancji postępowania z wyeliminowaniem wad prawidłowo wskazanych przez Kolegium w obecnie zaskarżonej decyzji; może też być przedmiotem kontroli Sądu w przypadku kwestionowania decyzji wydanych w wyniku tegoż postępowania, obecnie jednak merytoryczne wypowiadanie się Sądu w tej kwestii należy uznać za przedwczesne.
Ze względu na powyższe, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 270), Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło