II SA/Bd 486/21
WyrokWSA w Bydgoszczy2021-09-08
Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Grzegorz Saniewski, Joanna Janiszewska-Ziołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił, że skarżąca opuściła miejsce pobytu stałego z zamiarem trwałego przeniesienia centrum swoich spraw życiowych do innego miejsca, co uzasadnia jej wymeldowanie?Ratio decidendi
Organy administracji publicznej nie zebrały i nie oceniły w sposób wszechstronny materiału dowodowego, co doprowadziło do przedwczesnego ustalenia, że skarżąca trwale i dobrowolnie opuściła miejsce pobytu stałego. W szczególności, organy wadliwie oceniły zeznania świadków, nie przesłuchały stron postępowania w sposób wyczerpujący, nie przeprowadziły wywiadów urzędowych w miejscach pobytu skarżącej, pominęły istotne dowody wnioskowane przez skarżącą (np. dokumenty dotyczące procedury 'niebieskiej karty', akta sprawy rozwodowej, dowody ponoszenia kosztów utrzymania nieruchomości) oraz nie ustosunkowały się do twierdzeń skarżącej o przeszkodach w adaptacji części domu i wypadku komunikacyjnym. Wobec powyższego, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały uchylone.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania J. T. z miejsca pobytu stałego. Wójt Gminy I. orzekł o wymeldowaniu, opierając się na nieprzebywaniu skarżącej w miejscu zameldowania od września 2019 r., co miało wynikać m.in. ze zdjęć z monitoringu, zeznań świadków i oświadczenia samej skarżącej o niekorzystaniu z nieruchomości na czas sprawy rozwodowej. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy, uznając, że skarżąca dobrowolnie opuściła miejsce pobytu stałego. Skarżąca kwestionowała te ustalenia, wskazując na konflikt z mężem, obawę o życie i zdrowie, a także na utrudnienia w korzystaniu z nieruchomości pomimo ugody sądowej. Podnosiła również zarzuty dotyczące naruszenia procedury administracyjnej, w tym pominięcia istotnych dowodów.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2021 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy I. z dnia [...] lipca 2020 r. Zasądzono od Wojewody [...] na rzecz skarżącej J. T. kwotę [...] złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) Sędziowie sędzia WSA Grzegorz Saniewski sędzia WSA Joanna Janiszewska-Ziołek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 września 2021 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowanie z miejsca pobytu stałego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] lipca 2020 r., nr [...] 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej J. T. kwotę [...] ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
U z a s a d n i e n i e:
Wójt Gminy I., decyzją z dnia [...] lipca 2020 r., [...], na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2019 poz. 1397), zwanej dalej: "u.e.l." oraz art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020r. poz. 256), zwanej dalej: "kpa" orzekł o wymeldowaniu J. T. – skarżącej z pobytu stałego z miejscowości [...].
Powyższe rozstrzygnięcie organ I instancji oparł zasadniczo o następujące ustalenie i rozważania:
M. T. wnioskiem z dnia [...] stycznia 2020 r. wystąpił o wymeldowanie skarżącej z ww. pobytu stałego z uwagi na nieprzebywanie małżonki w miejscu zameldowania od [...] września 2019 r. i zamieszkiwanie u mamy w I. z uwagi na niechęć mieszkania na wsi. Na załączonych zdjęciach z monitoringu z dnia [...] września 2019 r. widać jak skarżąca kilkakrotnie wychodzi z rzeczami między innymi: kartony po butach, torba podróżna, pościel, rośliny doniczkowe, lustro.
W rozmowie telefonicznej ze skarżącą ustalono, że przebywa pod adresem zameldowania i prowadzi tam życie rodzinne aczkolwiek nadmieniła, że rzadko przebywa w domu ze względu na trzy zmianowy charakter pracy oraz częste kłótnie z mężem.
Przesłuchani [...] marca 2020 r. na wniosek wnioskodawcy świadkowie stwierdzili: - S. K., że nie widział skarżącej w miejscu zameldowania; - D. Ł., że od dłuższego czasu nie widział skarżącej w [...].
Skarżąca [...] marca 2020 r. zeznała, że przebywa i zamieszkuje w miejscowości [...]. Przyznała, że na czas sprawy rozwodowej nie nocuje w miejscu swojego zameldowania i nie posiada kluczy do nieruchomości.
W ocenie organu, skarżąca nie realizuje swoich podstawowych funkcji życiowych w miejscu swojego zameldowania, albowiem nie poczyniła starań na drodzę sądowej w kierunku powrotu do miejsca zameldowania, co wynika z pisma Sądu Rejonowego w Inowrocławiu I Wydziału Cywilnego z 7 maja 2020 r., wyjaśniającego, że skarżąca nie złożyła pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania.
Ponadto zgodnie z informacją uzyskaną z Komendy Powiatowej Policji w I. w dniu [...] maja 2020 r. miała miejsce interwencja z udziałem Policji u państwa T. na posesji [...], dotycząca konfliktu o podział majątku.
W toku postępowania wyjaśniającego mł. asp. P. Z. poinformował o założeniu "niebieskiej karty" oraz o zamknięciu jej w grudniu 2018 r. z powodu braku kontynuacji czynności potwierdzających fakt związany z przemocą.
Z protokołu rozprawy rozwodowej [...] czerwca 2020 r. Sądu Okręgowego w Bydgoszczy X Wydział Cywilny Rodzinny wynika, że została zawarta ugoda dotycząca korzystania przez skarżącą na czas trwania postępowania z lewej części domu nieruchomości położonej w miejscowości [...]. Zgodnie z treścią ugody wnioskodawca przekazał żonie klucze do mieszkania w którym miała zacząć zamieszkiwać z dniem [...] lipca 2020 r. Na dostarczonych zdjęciach domu widać, że pomieszczenia są nieumeblowane i niezaadaptowane przez skarżącą do zamieszkiwania oraz prowadzenia centrum życiowego.
Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego Wójt Gminy I. opierając się na zgromadzonym materiale dowodowym uznał, że doszło do opuszczenia miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisów art. 35 u.e.l.
W odwołaniu od powyższej decyzji, skarżąca wniosła o:
1/ o zawieszenie postępowania, na podstawie art. 97 § 1 pkt. 4 k.p.a.;
2/ o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji; ewentualnie,
3/ o uchylenie zaskarżonej decyzji i odmowę wymeldowania z pobytu stałego.
Jednocześnie wniosła o zwrócenie się przez organ prowadzący postępowanie:
- do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy o akta sprawy rozwodowej o sygnaturze XC 277/20, a następnie przeprowadzenie dowodu z dokumentów w nich zawartych, w szczególności pozwu, protokołu rozprawy z dnia [...] czerwca 2020 roku, ugody z tego dnia w przedmiocie określenia sposobu korzystania z nieruchomości wspólnej oraz pism procesowych, celem stwierdzenia, że posiada tytuł prawy do nieruchomości w [...] której jest współwłaścicielką, złożenia przez nią w pozwie (pkt. 8) wniosku o ustalenie na czas postępowania sposobu korzystania przez współwłaścicieli z lokali mieszkalnych w tej nieruchomości i zawarcia ugody w tym przedmiocie, a także przyczyn nieprzebywania przez nią w jej domu przed datą ugody;
- do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w I. przy ul. [...], o udzielenie informacji, czy korzystała z zapewnianych przez Centrum pomocy psychologicznej, terapii grupowej, itp. z jakiego powodu i w jakim okresie, celem wykazania przyczyn nieprzebywania przez nią w miejscu zameldowania przed datą ugody;
- do Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie działającego przy Urzędzie Gminy ul, Królowej Jadwigi 43, 88-100 Inowrocław o nadesłanie dokumentów zgromadzonych w aktach dotyczących procedury "niebieskiej karty", prowadzonej w związku z podejrzeniem występowania przemocy wobec niej od 2017 roku.
W uzasadnieniu odwołania podniosła, że zawieszenie postępowania powinno dotyczyć okresu do czasu zakończenia postępowania rozwodowego, w którym domaga się ustalenia wyłącznej winy męża za rozpad małżeństwa, który znęcał się psychicznie i fizycznie nade nią, z obawy przed którym w dniu [...] września 2019 r. opuściła wspólnie zamieszkiwany dom i wynajęłam pokój, do czasu uregulowania sprawy korzystania ze wspólnego domu przez Sąd rozwodowy, co nastąpiło w czerwcu 2020 r.
Zarzuciła brak zapewnienia jej możliwości wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań ( art. 10 § 1 k.p.a).
Przytoczyła treść ugody zawartej podczas rozprawy rozwodowej w dniu [...] czerwca 2020 r., na mocy której ustalono co następuje:
1. Na czas trwania postępowania skarżąca będzie mogła korzystać z lewej części domu patrząc od strony drzwi wejściowych, składającej się z salonu z pomieszczeniem przeznaczonym na aneks kuchenny, toalety, która jest przystosowana do używania, jednego pokoju na piętrze i pomieszczenia przeznaczonego na łazienkę na piętrze. W pokoju znajdującym się na piętrze po lewej stronie domu zamieszkiwać będzie M. T. (syn stron), któremu M. T. zobowiązuje się udostępnić łazienkę po prawej stronie domu.
2. Skarżąca zobowiązała się we własnym zakresie przystosować pomieszczenie przeznaczone na łazienkę i kuchnie do korzystania z poszanowaniem zasad obowiązujących przy wykończeniu technicznym tego typu pomieszczeń.
3. Skarżąca zobowiązała się do uiszczania połowy opłat za prąd, wodę, ogrzewanie (zakup eko -groszku) zgodnie z fakturami przedstawionymi przez M. T. do pierwszego dnia następnego miesiąca. A opłaty będzie płacić na rachunek bankowy w/w w terminie 3 dni od otrzymania drogą mailową od M. T. skanów faktur.
4. M. T. zobowiązał się do zamontowania podlicznika do energii elektrycznej i wody dla lewej części domu i od dnia zamontowania podliczników, a ja zobowiązałam się uiszczać opłaty zgodnie ze wskazaniem na podlicznikach.
5. M. T. zobowiązał się do przekazania w ciągu 7 dni tj. do dnia [...] czerwca 2020 roku kluczy do domu lewej części i bramy wjazdowej na posesje.
6. Skarżąca oświadczyła, że rozpocznie zamieszkiwanie w lewej części domu od [...] lipca 2020 roku, a w okresie od dnia wydania kluczy do [...] lipca 2020 roku przeprowadzać będzie prace adaptacyjne.
7. Skarżąca zobowiązała się nie parkować w garażu dwustanowiskowym, a M. T. zobowiązał się do udostępnienia miejsca na terenie posesji do parkowania pojazdu skarżącej.
Skarżąca wyjaśniła, że ze strony wnioskodawcy - M. T. doznaje nadal utrudnień w korzystaniu z nieruchomości, pomimo ugody zawartej przez Sądem Okręgowym. Nie otrzymała na czas kluczy do wszystkich pomieszczeń, w konsekwencji czego nie była w stanie rozpocząć prac adaptacyjnych ( kuchnia, łazienka). Jednocześnie nie może korzystać z tych pomieszczeń w innej części domu, gdyż zostały zamknięte. Z kolei w pokoju i aneksie kuchennym, które ma zajmować w myśl ww. ugody, a do których klucze posiadał wnioskodawca, nie ma wyposażenia, zakupionego w trakcie małżeństwa, co stwierdziła dopiero po wydaniu jej kluczy do nich, w następstwie czego złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, którego kopię dołącza. Pomimo tych utrudnień, zaangażowany przez nią hydraulik dokonał w dniu [...] lipca 2020 r. oględzin i pomiarów, celem wykonania zleconych prac adaptacyjnych.
Wyjaśniła, że dotychczas prace te nie zostały wykonane z przyczyn obiektywnych ( z tych też przyczyn nie przebywała w domu w [...]). Otóż, w dniu [...] lipca 2020 roku uległa wypadkowi komunikacyjnemu, w następstwie którego trafiła do szpitala. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Ponieważ w trakcie wypadku kompletnemu zniszczeniu uległ jej samochód, a także z powodów zdrowotnych, nie ma możliwości dojazdu do [...], co dodatkowo komplikuje przeprowadzenie prac adaptacyjnych, albowiem bez niej żaden fachowiec nie wejdzie na posesję, albowiem uniemożliwia to wnioskodawca, który nawet w obecności skarżącej szczuł psem osoby, które miały przeprowadzić prace Zwróciła uwagę na fakt, że od wiosny 2020 roku, jako pracownik DPS pracuje w systemie rotacyjnym, który polega na tym, że na okresy kilkudniowe zostaje zamknięta z podopiecznymi i nie może nocować w [...].
Skarżąca podkreśliła, że nigdy nie opuściła domu w [...] z zamiarem wyprowadzenia się.
Wojewoda [...], pismem z [...] września 2020 r., zlecił organowi I instancji przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w zakresie przeprowadzenia rozprawy administracyjnej celem złożenia przez strony wyjaśnień i ich wzajemnego skonfrontowania co do podejmowanych przez nie działań oraz zamiarów jakimi obejmują przedmiotową nieruchomość w aspekcie stałego w niej zamieszkiwania.
Wojewoda [...] decyzją z [...] stycznia 2021 r., nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa i art. 35 u.e.l., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Powyższe rozstrzygnięcie, po przytoczeniu dotychczasowego stanu faktycznego sprawy, organ odwoławczy oparł zasadniczo o następujące ustalenia i rozważania:
Wojewoda [...] odmówił zawieszenia postępowania administracyjnego z uwagi na to, że rozpatrzenie sprawy rozwodowej stron nin. postępowania przez Sąd Okręgowy w B. (sygn. akt XC 277/20), nie stanowi zagadnienia wstępnego w sprawie o wymeldowanie.
Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika:
Po pierwsze, ze spójnych i logicznych wyjaśnień wnioskodawcy zawartych w piśmie z [...].02.2020 r., wynika, że skarżąca nie zamieszkuje w [...], nie posiada w nim żadnych rzeczy osobistych (ubrań, przyborów toaletowych, kosmetyków), a jej wizyty w domu - średnio raz w tygodniu związane są z odwiedzinami dzieci i odbywają się niejako w drodze do jej pracy na nocną zmianę (w godz. 17-19.30). Dalej wnioskodawca wyjaśnia, że nieprawdą jest, jakoby stosował wobec żony przemoc, zabierał klucze, utrudniał widzenie z synami. Jako powód wyprowadzki wskazał, że żonie nie podobało się życie na wsi, dlatego porzuciła rodzinę. W drugim piśmie z [...].03.2020 r. wskazał, że w pozwie rozwodowym powódka jako adres do korespondencji podała adres faktycznego pobytu w I., a w dalszej części pozwu jednoznacznie oświadczyła, że w dniu [...].09.2019 r., opuściła wspólnie zamieszkiwany dom w [...] i wynajęła pokój, co z kolei potwierdza uzasadnienie pozwu rozwodowego z dnia [...].02.2020 r. Wnioskodawca podał, że pomimo zawartej ugody skarżąca nie przeprowadziła żadnych prac adaptacyjnych, które pozwoliłyby jej normalnie funkcjonować w wyznaczonej do jej użytku lewej części domu. Jako okoliczności potwierdzające fakt niezamieszkiwania byłej żony w miejscu pobytu stałego wymienił: brak jej objęcia kwarantanną, która w październiku 2020 r. została nałożona na tych członków rodziny, którzy zamieszkują pod adresem [...], relacje adresatki decyzji z 12 letnim synem K. , który nie chce i unika kontaktów z matką, przesyłane sms-y, które świadczą o tym, że kontakt matki z dziećmi ma charakter wizytowy, zakłócanie miru domowego, poprzez łamanie zakazu wstępu do prawej części domu, którą ww. zajmuje z synami (zgłoszenie z dnia [...].08.2020 r. na podstawie art. 305 § 4 k.p.k. do KPP I.) oraz oświadczenie pełnoletniego już syna M. , który złożył w Sądzie pozew przeciw matce o alimenty, a z treści którego jasno wynika, iż adresatka decyzji wyprowadziła się z domu we wrześniu 2019 r., zabierając ze sobą wszystkie swoje rzeczy osobiste i wyposażenie pokoju.
Po drugie, z wyjaśnień skarżącej złożonych do protokołu [...].03.2020 r. wynika, że na czas rozprawy rozwodowej nie nocuje ona w domu, gdyż obawia się o swoje życie. Dalej wskazała, że: od pewnego czasu w domu giną jej rzeczy osobiste (szczoteczka do zębów, odzież), zabrano jej klucze od bramy, ma utrudniony przez męża kontakt z dziećmi, co przejawia się w wyznaczaniu konkretnych godzin na odwiedziny, nie posiada kluczy do nieruchomości, ale nie zgłaszała do ślusarza potrzeby ich dorobienia, gdyż pozostali członkowie rodziny te klucze posiadają. Ponadto wskazała, że założyła mężowi na Policji "niebieską kartę", ale ten temat został zamknięty, gdyż nie zgłaszała ze swej strony żadnych interwencji. W piśmie z [...].06.2020 r., jako swój adres do korespondencji podała lokal przy ul. [...], a w piśmie z dnia [...].08.2020 r. oświadczyła, że nie wyraża zgody na jej wymeldowanie z miejsca pobytu stałego w [...]. Dalej wskazała, że pomimo zawartej przed Sądem Okręgowym ugody nadal ze strony wnioskodawcy doznaje utrudnień w korzystaniu z przedmiotowej nieruchomości tj., nie otrzymała kluczy do wszystkich pomieszczeń, a tym samym nie może przeprowadzić prac adaptacyjnych, jednocześnie wskazując, że prace te nie zostały jeszcze rozpoczęte z przyczyn obiektywnych, a mianowicie z powodu wypadku komunikacyjnego - jakiemu uległa i uszkodzeniu samochodu, która to okoliczność uniemożliwia jej dojazd do [...]. Dodatkowo oświadczyła, że nie mogła nocować w przedmiotowym domu z uwagi na charakter jej pracy w DPS-ie, w którym w związku z pandemią wprowadzono system rotacyjny.
Po trzecie, w ugodzie rozwodowej zawartej w dniu [...].06.2020 r., a dotyczącej sposobu korzystania z domu przez skarżącą ustalono, że na czas trwania postępowania rozwodowego powódka będzie korzystać z lewej części domu i zobowiązuje się we własnym zakresie zaadaptować przeznaczone jej pomieszczenia w taki sposób, aby mogła z nich korzystać, przy czym oświadczyła, że zamieszkiwanie i prace adaptacyjne rozpocznie od [...].07.2020 r.
Po czwarte, wyrokiem rozwodowym sygn. akt X C 277/20 z dnia 14.09.2020 r. z dnia 14 września 2020 r., orzeczono o rozwiązaniu małżeństwa stron - bez orzekania o winie, władzę rodzicielską pozostawiono obojgu rodzicom, przy czym jako miejsce zamieszkania małoletniego ustalono miejsce zamieszkania ojca, od powódki zasądzono alimenty na rzecz małoletniego syna K. oraz ustalono, że powódka będzie korzystać z lewej części domu położonego w [...].
Po piąte, do protokołu rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu [...].10.2020 r. wyjaśnienia złożyły obie strony postępowania. Skarżąca oświadczyła, że wywiązała się z ustaleń ugody sądowej, po czym wyjaśniła, że prace adaptacyjne w wyznaczonej jej do zamieszkania lewej części budynku nie zostały przez nią zrealizowane z różnych przyczyn tj. z powodu pracy, finansów, trudności w ustaleniu daty ich realizacji, powodów zdrowotnych, braku samochodu. Oświadczyła, że w łazience znajduje się tylko pralka, brak umywalki, wanny, sedesu, natomiast w kuchni jest grzałka elektryczna, czajnik oraz inne przybory kuchenne. Wskazała, że posiada klucze do bramy, natomiast nie udostępniono jej kluczy do furtki, od dnia zawarcia ugody w domu przebywa codziennie, nocuje w miejscu zamieszkania, ale charakter jej pracy wymusza nieobecność również w porze nocnej (praca w placówce opiekuńczej). Ponadto oświadczyła, że zgodnie z postanowieniami ugody opłaca połowę rachunków przesłanych jej przez byłego męża. Jako dowód w sprawie przedłożyła potwierdzenie przelewu opłat za: energię elektryczną na kwotę 58,10 zł, za okres od 24.06.- 31.07.2020 r. (zlec. z dn. 06.08.2020 r.) i drugi na kwotę 84,28 zł za 08/2020 (zlec. z dn. 3.09.2020 r.), za zimną wodę na kwotę 33,10 zł, za okres od 24.06-21.08.2020 r., podatek gruntowy na kwotę 63,50 zł za 09.2020-11.2020 (zlec. z dn. 24.08.2020 r, za eko groszek 750 zł (zlec. z dn. 27.07.2020 r.). Natomiast jako powód nienałożenia na jej osobę przez sanepid decyzji o kwarantannie, podała, że w tym okresie cały czas pracowała.
Wnioskodawca w trakcie rozprawy administracyjnej oświadczył, że ustalenia ugody wykonał w całości tj. udostępnił byłej żonie wskazane w ugodzie pomieszczenia, klucze do wejścia frontowego i bramy wjazdowej oraz zamontował na swój koszt licznik energii elektrycznej, natomiast licznik na wodę nie został zamontowany, gdyż skarżąca nie pokryła połowy kosztów jego montażu. Ww. zaprzeczył twierdzeniom byłej żony, jakoby ta zamieszkiwała w przedmiotowej nieruchomości wskazując, iż obecnie nocuje ona w domu sporadycznie.
W piśmie z [...].10.2020 r. ww. wskazał, że w kuchni i w łazience wyznaczonej do adaptacji przez byłą żonę przyłącza wody pozostają trwale zamknięte korkami hydraulicznymi, a tym samym dostęp i korzystanie z wody jest niemożliwe, w łazience brak jest oświetlenia,
Zdjęcia załączone do akt sprawy, na których widnieją pomieszczenia z lewej części budynku (kuchnia, łazienka, sypialnia) potwierdzają, że są one puste, bez podłączonych urządzeń sanitarnych, podstawowych sprzętów, mebli i wyposażenia.
Wnioskodawca wskazał, że skarżąca odebrała klucze w czerwcu, a do domu przyjechała dopiero w dniu [...] sierpnia 2020 r., tj. po otrzymaniu decyzji ojej wymeldowaniu.
Po szóste, z pisma Sądu Rejonowego w I. z [...].04.2020 r., wynika że skarżąca nie złożyła pozwu o przywrócenie naruszonego stanu posiadania.
Po siódme, z pisma Komendy Powiatowej Policji z [...].05.2020 r. wynika, że interwencja w dniu [...].05.2020 r. zgłoszona została przez skarżącą dotyczyła nieporozumienia z mężem w sprawie podziału majątku.
Po ósme, zeznania sąsiadów tj. a) S. K. (sąsiada zam. [...]),który zeznał, że nie ma żadnego kontaktu ze skarżącą, a w miejscu zameldowania widział ją w grudniu 2019 r. b) D. Ł. (sąsiada zam. [...], który oświadczył, że nie ma z ww. żadnego kontaktu i nie widział jej w miejscu zameldowania, c) Pani B. G. - sołtysa sołectwa [...], która w dniu [...].06.2020 r. oświadczyła, że nie zna osobiście skarżącej i nie posiada wiedzy na jej temat.
Organ odwoławczy stwierdza, że obecny charakter pobytu adresatki decyzji w miejscu pobytu stałego nie wypełnia przesłanek, od których art. 25 u.e.l. uzależnia posiadanie zameldowania na pobyt stały. Jak bowiem ustalono, we wrześniu 2019 r. skarżąca podjęła dobrowolną, świadomą decyzję o wyprowadzeniu się z domu położonym w miejscowości [...] i skoncentrowaniu swoich spraw życiowych, prawdopodobnie w wynajętym mieszkaniu w I.. Jak wynika z rejestrów ewidencyjnych adresatka decyzji nie dopełniła jednak stosownego przemeldowania - polegającego na zameldowaniu się o w aktualnym miejscu pobytu.
Zeznania skarżącej nie są spójne, natomiast podejmowane działania pozostają w sprzeczności z podnoszonymi zamiarami. Organ odwoławczy nie może bezkrytycznie przyjąć, że adresatka decyzji po pierwsze, twierdzi, że wyprowadziła się z domu w [...] w obawie o swoje życie i zdrowie, natomiast na potrzeby prowadzonego postępowania utrzymuje, że nadal w tym domu zamieszkuje. Zwrócić należy w tym miejscu uwagę, że podnoszony przez powódkę w toku postępowania wyjaśniającego (także w uzasadnieniu pozwu rozwodowego) zarzut stosowania wobec niej przemocy fizycznej i psychicznej przez skarżącego tj., zarzut o czyny z art. 207 § 1 kk. nie zostały w żaden sposób udowodnione i jako takie nie mogą zostać uznane za wiarygodne, co dodatkowo pomniejsza logiczność i rzetelność wyjaśnień składanych przez ww. stronę. Po drugie, ww. pomimo znacznego upływu czasu (ponad rok od wyprowadzki) i zapewnienia jej przez byłego męża dostępu do wyznaczonej jej w ugodzie lewej części przedmiotowego domu, ze swej strony nie podjęła żadnych efektywnych działań, aby dostosować ją do stanu użyteczności i fizycznie w niej zamieszkać. Po trzecie, poza fizycznym zerwaniem przez odwołującą więzi z miejscem pobytu stałego (nie można bowiem za pobyt stały uznać sporadycznych wizyt, noclegów, czy wybiórczego opłacania części rachunków), doszło do zerwania poprawnych relacji z domownikami, która to okoliczność również przemawia na niekorzyść adresatki decyzji, co nie rokuje powrotu do miejsca zameldowania w najbliższym czasie. Po czwarte, z zeznań świadków w osobach sąsiadów wynika, że skarżąca nie jest widywana na posesji położonej w [...], co przy twierdzeniu ww., że pod danym adresem przebywa codziennie nie powinno umknąć ich uwagi. Po piąte, usprawiedliwianie dłuższej nieobecności w domu charakterem pracy nie znajduje uzasadnienia, w sytuacji kiedy zamieszkiwanie adresatki decyzji utraciło przymiot stałości na rzecz pobytu okazjonalnego. Po szóste, pomimo licznych twierdzeń odwołującej, co do utrudniania jej przez byłego męża dostępu do domu, nie przedłożyła ze swej strony żadnych dokumentów, które ten fakt mogłyby potwierdzić, nie wystąpiła również z powództwem cywilnym o przywrócenie utraconego stanu posiadania. Po siódme, pomimo twierdzeń o pobycie w miejscu pobytu stałego, odwołująca jako adres korespondencyjny wskazała adres przy ul. ks[...], pod którym kierowane do niej pisma były skutecznie odbierane.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazuje, że wymieniona we wrześniu 2019 roku skarżąca faktycznie opuściła miejsce pobytu stałego i nie wykonała obowiązku meldunkowego.
Odnosząc się do zarzutu odwołującej względem naruszenia art. 10 kpa., stwierdzić należy, że do takiego naruszenia nie doszło. Organ gminy pismem z [...].07.2020 r. skutecznie zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania, o czym świadczy po pierwsze, potwierdzenie odbioru ww. pisma przesłanego na adres wskazany przez skarżącą (odbiór pokwitował R. P. ), po drugie, notatka służbowa sporządzona przez pracownika organu gminy w dniu [...].07.2020 r., na okoliczność potwierdzenia wizyty adresatki decyzji, w celu zapoznania się z dokumentami zgromadzonymi w toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, którą to czynność ww. potwierdziła własnoręcznym podpisem.
Natomiast w kwestii wniosku skarżącej o przesłuchanie świadka w osobie M. S. zam. w W. organ odwoławczy przyjął, iż nie znajduje on racjonalnego uzasadnienia. Po pierwsze, z tego względu, że zebrany materiał dowodowy jest dostateczny do dokonania niezbędnych ustaleń, po wtóre, dlatego, że wskazana na świadka osoba z racji oddalenia od miejsca pobytu nie posiada faktycznej wiedzy, co do tego gdzie skarżąca koncentruje swoje codzienne sprawy socjalno-bytowe. Przypuszczać zatem można, że zeznania te zostałyby oparte na subiektywnej relacji przekazanej świadkowi przez stronę odwołującą.
W świetle wyżej przedstawionego stanu faktycznego i prawnego oraz poczynionych uwag, organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany lub uchylenia zaskarżonej decyzji.
W skardze złożonej do Sądu, skarżąca zaskarżyła ww. decyzję w całości, wnosząc o jej uchylenie.
Zarzuciła naruszenie zasady dwuinstancyjności, wyrażonej w art. 15 k.p.a., z powodu przeprowadzenia praktycznie całego postępowania dowodowego w instancji odwoławczej. Przytoczyła stanowisko NSA wyrażone w wyroku z dnia 28 października 2020 r. w sprawie II OSK 2567/20, że "Organ odwoławczy jest uprawniony do przeprowadzenia jedynie uzupełniającego postępowania dowodowego (art. 136 § 1 k.p.a.) oraz wyjaśniającego postępowania w niezbędnym zakresie (art. 136 § 2 k.p.a.); natomiast gdy istnieje konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, organ drugiej instancji jest obowiązany uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Dodać trzeba, że przeprowadzenie samodzielnie przez organ odwoławczy uzupełniającego postępowania dowodowego jest dopuszczalne, a wręcz pożądane, ale tylko wówczas, gdy nie będzie skutkować naruszeniem zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.)". Wywodziła, że przeprowadzone przez organ odwoławczy postępowanie nie miało wyłącznie uzupełniającego charakteru. W konsekwencji, postępowanie utraciło dwuinstancyjny charakter i orzeczenia wydanego w wadliwie przeprowadzonym postępowaniu nie mogła poddać kontroli instancyjnej w ramach postępowania administracyjnego.
W dalszej kolejności skarżąca zarzuciła, że organ odwoławczy pominął zawnioskowane przez nią w odwołaniu dowody i nie zwrócił się do Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie działającego przy Urzędzie Gminy ul, Królowej Jadwigi 43, 88-100 Inowrocław o nadesłanie dokumentów zgromadzonych w aktach dotyczących procedury "niebieskiej karty", prowadzonej w związku z podejrzeniem występowania przemocy wobec skarżącej od 2017 roku. Tym samym nie zapoznał się z dowodami, które pozwoliłyby prawidłowo ocenić jej zeznania, w kontekście powodów, dla których jesienią 2019 r. opuściła miejsce zamieszkania w [...]. Wytknęła, że organ odwoławczy również nie zwrócił się do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy o akta sprawy rozwodowej o sygnaturze XC 277/20 i nie przeprowadził dowodu z dokumentów w nich zawartych, szczegółowo wymienionych we wniosku dowodowym, które pozwalały potwierdzić, że: - posiada tytuł prawy do nieruchomości w [...], której jest współwłaścicielką; - złożyła wniosek o ustalenie na czas postępowania sposobu korzystania przez współwłaścicieli z lokali mieszkalnych w tej nieruchomości oraz, że - w tym przedmiocie została zawarta ugoda, a także które pozwoliłyby wyjaśnić przyczyny nieprzebywania przez nią w jej domu przed datą ugody.
Skarżąca zarzuciła, że zamiast tego dowodu, organ występował do Sądu Rejonowego w I. o informację czy występowała z wnioskiem o dopuszczenie do współposiadania domu w [...], co było zupełnie bezprzedmiotowe w związku z wnioskiem o ustalenie sposobu korzystania z nieruchomości w postępowaniu rozwodowym zwłaszcza, rozstrzygnięcie którego gwarantowało jej spokojne posiadanie wskazanej w nim części domu, jej centrum życiowego (które jest nadal zakłócane przez wnioskodawcę w zakresie energii elektrycznej i ogrzewania pomieszczeń zajmowanych przez skarżącą).
Skarżąca za absurdalną uznała ocenę jakiej dokonał organ odwoławczy, w kontekście jej decyzji o ustanowieniu adresu do korespondencji, szczególnie w świetle istnienia niekwestionowanego konfliktu stron. Wojewoda nie zwrócił się również do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie [...], o udzielenie informacji, czy skarżąca korzystała z zapewnianych przez Centrum pomocy psychologicznej, terapii grupowej, itp. z jakiego powodu i w jakim okresie, celem wykazania przyczyn nieprzebywania przez nią w jej domu w [...] przed datą ugody.
Skarżąca wytknęła też organowi odwoławczemu brak ustalenia, czy została spełniona przesłanka trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w zamiarze stworzenia w innym miejscu swojego nowego "centrum życiowego".
W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, wywodząc, że wbrew twierdzeniom skarżącej zlecone organowi I instancji w oparciu o art. 136 kpa postępowanie uzupełniające nie służyło zebraniu zupełnie nowych dowodów w sprawie, a jedynie doprecyzowaniu wyjaśnień stron i nieznacznemu rozszerzeniu materiału dowodowego, o ten wskazany przez samą zainteresowaną. Mając to na względzie, organ odwoławczy wbrew stawianemu przez skarżącą zarzutowi odniósł się do ustaleń zawartych w wyroku rozwodowym oraz ustaleń określonych w ugodzie rozwodowej, czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy wskazał, że skarżąca od czasu opuszczenia jesienią 2019 roku miejsca stałego pobytu nie realizuje w nim podstawowych funkcji życiowych, a pomimo zapewnienia jej w ugodzie rozwodowej prawa do korzystania z wyznaczonej lewej części domu i tak z tej sposobności nie skorzystała. Poza tym, skarżąca w toku postępowania wyjaśniającego, jak i w treści odwołania i skargi formułuje sprzeczne oświadczenia. Z jednej strony twierdzi bowiem, że dom opuściła w obawie o swoje zdrowie i życie, z drugiej zaś, jako powód niezamieszkiwania wskazuje na utrudnienia czynione jej przez byłego męża w zakresie adaptacji przydzielonej jej części domu, przy czym ze swej strony nie podejmuje żadnych realnych działań, ani czynności, które to zamieszkanie uczyniłyby realnym. Natomiast przeprowadzenie dowodów z dokumentów dotyczących procedury "niebieskiej karty" (z 2017 r.) znajdujących się w Zespole Interdyscyplinarnym ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w I. stało się bezcelowe, skoro Pani J. T., w dniu [...].03.2020 r. w wyjaśnieniach złożonych do protokołu oświadczyła, że temat "niebieskiej karty" został zamknięty, ponieważ nie zgłosiła interwencji na Policję.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Na wstępne wyjaśnić należy, iż sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs? ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Zgodne z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Ocena zaskarżonej decyzji przeprowadzona w zakresie wynikającym z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej zwaną: "p.p.s.a.", doprowadziła Sąd do stanowiska, że w toku postępowania administracyjnego uchybiono prawu procesowemu, w sposób uzasadniający uchylenie zaskarżonej decyzji.
Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 35 u.e.l., który stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 ustawy zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała.
W swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że decydujące znaczenie dla wydania decyzji o wymeldowaniu z pobytu stałego ma przesłanka trwałości opuszczenia lokalu, przez którą należy rozumieć przebywanie poza miejscem stałego zameldowania z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (wyrok z dnia 21 lutego 2019 r., II OSK 802/17). Opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego musi być rozpatrywane w kategoriach jego trwałości i dobrowolności, gdyż polega ono nie tylko na fizycznym nieprzebywaniu w tym miejscu, ale i jednoczesnym trwałym dobrowolnym zrezygnowaniu z tego miejsca, jako stałego miejsca zamieszkania. W orzecznictwie podkreśla się, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania (vide: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 2 czerwca 2019 r., sygn. akt II SA/Wr 909/18).
Z powyższego wynika, że dla ustalenia istnienia podstaw do wymeldowania danej osoby z miejsca pobytu stałego na podstawie art. 35 u.e.l., konieczne jest ustalenie, czy osoba ta opuściła miejsce zameldowania – zarówno w aspekcie obiektywnym (opuściła fizycznie lokal i opróżniła go ze swoich rzeczy), jak i subiektywnym (opuściła ten lokal z zamiarem przeniesienia centrum swoich spraw życiowych do innego miejsca). Konieczne jest przy tym ustalenie, czy opuszczenie lokalu ma charakter dobrowolny i trwały. Wskazane przesłanki stanowią elementy stanu faktycznego i organ powinien dążyć do ich ustalenia w ramach prowadzonego postępowania dowodowego, kierując się przy tym zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.).
W ocenie Sądu organy prowadzące postępowanie administracyjne nie podołały obowiązkowi ustalenia istnienia w niniejszej sprawie przesłanek wynikających z art. 35 u.e.l., stanowiących podstawę wymeldowania, albowiem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był niewystarczający dla dokonania oceny, że w stanie faktycznym sprawy przesłanki te się ziściły. Orzekające w sprawie organy nie dochowały wymogów proceduralnych wiążących się z koniecznością wszechstronnego zebrania i wszechstronnej oceny materiału dowodowego sprawy. Nie bez znaczenia w niniejszej sprawie pozostaje również okoliczność, że strony postępowania administracyjnego pozostają w konflikcie, co tym bardziej powinno skłonić organy meldunkowe do wnikliwego ustalenia okoliczności faktycznych istotnych dla rozpatrzenia sprawy. Zaistniały konflikt nakazuje podchodzić ze szczególną ostrożnością do twierdzeń każdej ze stron postępowania, co dodatkowo powinno motywować organ meldunkowy do wszechstronnego ustalenia okoliczności faktycznych w sprawie, na podstawie możliwie najobszerniejszego materiału dowodowego. W ocenie Sądu podjęte dotychczas działania przez organy I i II instancji były niewystarczające.
Podstawową dla sprawy okoliczność w zakresie ustalenia, że skarżąca trwale i dobrowolnie opuściła miejsce zameldowania we wrześniu 2019 r., oparto o dowody, których ocena została przeprowadzona wadliwie.
Po pierwsze, zeznania świadków wbrew opinii organów nie były dowodem przydatnym w sprawie. Świadkowie ci w istocie nie posiadali jakiejkolwiek wiedzy na temat skarżącej. Świadek B. G. nie wiedziała niczego, co dotyczyło sprawy (k. 95). Fakt natomiast, że świadek S. K. w grudniu 2019 r. widział skarżącą (k. 54), a świadek D. Ł. "od dłuższego czasu" jej nie widział (k.56) nic nie wniosło do sprawy. Pomijając już merytoryczną treść tych zeznań, to przede wszystkim nie były one przydatne dla sprawy z tego względu, że świadkowie ci nie zostali rozpytani o istotne okoliczności, które pozwoliłyby na ocenę treści zeznań, tak pod względem merytorycznym, jak i ich wiarygodności. Nie zapytano świadków, czy są osobami spokrewnionymi wobec wnioskodawcy, czy utrzymują stosunki towarzyskie z którąś ze stron, a jeżeli tak, to jak często i w jakiej konwencji (czy odwiedzają się, gdzie dochodzi do spotkań, i.t.p.), czy są skłóceni z którąś ze stron, czy bywają w domu zameldowania skarżącej, a jeżeli tak, to jak często, jaka odległość dzieli ich miejsce zamieszkania od ww. domu, jak często mają kontakt z osobami go zamieszkującymi, jak często widują innych mieszkańców ww. miejscowości i czy zachodzą różnice w częstotliwości tego widywania w stosunku do widywania skarżącej i wnioskodawcy. Dopiero wiedza organów, co do ww. okoliczności może być podstawą do przeprowadzenia jakiejkolwiek analizy zeznań przesłuchanych w sprawie świadków. Natomiast kilka zdań uzyskanych przez nich nie tylko nie może być podstawą jakichkolwiek ustaleń, ale wręcz urąga jakiejkolwiek staranności w przeprowadzeniu i analizie ww. dowodów.
Po drugie, w sytuacji tak krańcowo rozbieżnych relacji stron postępowania i ich skłócenia, koniecznym w sprawie było przesłuchanie ich co do istotnych dla sprawy okoliczności. Jakkolwiek w katalogu środków dowodowych dowód z przesłuchania strony stanowi środek ostateczny, konieczny z reguły w przypadku braku innych środków dowodowych, to jednak – w przedmiotowej sprawie - przedstawienie szczegółowej relacji o chronologii zdarzeń przez każdą ze stron stwarza możliwość skonfrontowania tych relacji z innymi zebranymi w sprawie dowodami, co pozwala na wyciągnięcie wniosków w zakresie wiarygodności poszczególnych wyjaśnień stron. Rzecz jasna we wskazanej sytuacji, koniecznym było pouczenie stron o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, w oparciu o art. 86 kpa w zw. z art. 83 § 3 kpa. Organ I instancji na zlecenie organu odwoławczego, co prawda przesłuchał strony, lecz na okoliczność wyrywkowych kwestii, co uczynił zresztą niedbale i w sposób bezrefleksyjny. Nie wypytał skarżącej choćby w kwestii wyjaśnienia jej braku dostępu do nieruchomości. Z jednej bowiem strony stwierdziła ona, że dostępu nie ma (k. 187). Stwierdzenie to zostało poprzedzone jednak wyjaśnieniem wnioskodawcy, że ma ona "swobodny" dostęp do domu. Nie jest więc wiadomym, czy twierdzenie skarżącej dotyczyło swobodnego dostępu, czy w ogóle dostępu. Kwestia ta została co prawda wyjaśniona w następnych jej zeznaniach, z których wynika, że posiada ona dostęp do kluczy od bramy, a nie od furtki (k. 188), ale brak szczegółowego rozpytania stron, nie może przyczynić się do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Tymczasem ocena szczegółowo złożonych zeznań stron pozwoliłaby ustalić sytuację bieżącą, jak i przyczyny, charakter i okres opuszczenia przez skarżącą domu stron we wrześniu 2019 r., oraz miejsce pobytu skarżącej po opuszczeniu domu. Znajomość nowego adresu skarżącej pozwoliłaby i pozwalała z kolei na próbę zebrania dowodów, co do charakteru i okresu pobytu jej w tym nowym miejscu. Ocena pobytu jej w obu miejscach, winna była być dokonana nie tylko w oparciu o zeznania osób mających styczność z tymi miejscami, lecz również w oparciu o urzędowy wywiad w tych miejscach. Niewątpliwie ilość i rodzaj rzeczy, którymi skarżąca dysponowała mógłby przyczynić się do oceny charakteru jej pobytu w danym miejscu. Tymczasem w przedmiotowej sprawie wywiadu urzędowego nie przeprowadzono w żadnym z ww. miejsc. Organy oparły się natomiast na prywatnych dokumentach wnioskodawcy w postaci fotografii zamieszczonych na kartach od 3 do 10, które nie mogły stanowić dowodu w sprawie. Skarżąca nie została bowiem rozpytana co do tych fotografii, co oznacza, że przedstawiony na nich materiał nie jest weryfikowalny. Nie jest nawet wiadomym, czy osobą na tych fotografiach w ogóle jest skarżąca, czy zmierza ona do domu czy z domu. Ponadto przedmioty, które (nie wiadomo jakie) niesie osoba z ww. fotografii nie świadczą w sposób nie budzący wątpliwości o jej wyprowadzce, choćby tylko z uwagi na ich niewielką ilość. Zdjęcia te równie dobrze mogą potwierdzać relację skarżącej o czasowym opuszczeniu domu.
Podobna sytuacja zachodzi wobec fotografii przedstawionych na k.113 – 118. Nie można więc zweryfikować, jakiej nieruchomości fotografie te dotyczą i jakiego okresu. Kwestia pustych pomieszczeń, wiąże się też z zaniechaniem organu rozpytania wnioskodawcy na okoliczność zarzutu skarżącej o zaginięciu jej rzeczy, tj. mebli - kanapy, sofy, jak i lodówki i braku ustaleń, jaki skutek ma złożenie przez nią zawiadomienia do prokuratury o przestępstwie zaboru tych rzeczy (k. 134, 152).
Podobnie organ przyjmuje oświadczenie wnioskodawcy z [...].10.2020 r., że w kuchni i w łazience wyznaczonej do adaptacji przez skarżącą "przyłącza wody pozostają trwale zamknięte korkami hydraulicznymi, a tym samym dostęp i korzystanie z wody jest niemożliwe, a w łazience brak jest oświetlenia", bez wezwania skarżącej do ustosunkowania się co do prawdziwości tych informacji i wyjaśnienia ewentualnych przyczyn i okresu tego stanu rzeczy. Organ odwoławczy nie ustosunkował się do twierdzeń skarżącej i nie zweryfikował ich o przeszkodach w adaptacji jej części mieszkania powstałych na skutek jej wypadku komunikacyjnego i pobytu w szpitalu, o czym poinformowała organ w piśmie z [...] sierpnia 2020 r. W piśmie tym skarżąca poinformowała również o pracach w jej części mieszkania przeprowadzonych przez hydraulika, jak również w dalszym toku postępowania twierdziła, że jej pracownicy bez jej obecności nie mogą wykonywać prac w jej części domu w przyczyn zachowań wnioskodawcy. Okoliczności te zostały również pominięte przez organ odwoławczy.
Wobec braku tak podstawowych dowodów w sprawie, jak szczegółowe zeznania stron, świadków, jak i urzędowe wywiady w obu miejscach pobytu skarżącej, organy oparły się o drugorzędne dla sprawy dowody, jak: - pisma wnioskodawcy, - fakt objęcia kwarantanną wnioskodawcy i dzieci stron w domu stron, - oświadczenie pełnoletniego już syna M. , który złożył w Sądzie pozew przeciw matce o alimenty, z którego treści ma wynikać, że skarżąca wyprowadziła się z domu we wrześniu 2019 r., zabierając ze sobą wszystkie swoje rzeczy osobiste i wyposażenie pokoju.
Pisma wnioskodawcy nie można traktować, jako bezstronny i wiarygodny dowód w sprawie, albowiem mają one charakter wypowiedzi strony i to bez odebrania od niej pouczenia o odpowiedzialności karnej. Fakt objęcia kwarantanną może świadczyć jedynie o takim właśnie fakcie. Nie znając szczegółowo przyczyn dla których zadecydowano o takim właśnie zarządzeniu, trudno przesądzać charakter pobytu skarżącej w którymkolwiek miejscu. Zresztą w piśmie z [...] sierpnia 2020 r. oraz z [...] października 2020 r., wyjaśniła ona, że od wiosny 2020 r., pracowała w DPS w systemie skoszarowanym i była zamykana z podopiecznymi, co z oczywistych względów uniemożliwiało odbywanie kwarantanny przez nią w [...]. Do okoliczności tej organ odwoławczy nie ustosunkował się ani jej nie zweryfikował. Oświadczenie zaś syna stron w sytuacji skłócenia stron i jego identyfikacji z ojcem w ramach tego konfliktu nie może stanowić obiektywnego dowodu, co do charakteru pobytu skarżącej w danym miejscu. Treść natomiast pozwu o alimenty ma obecnie charakter wypowiedzi tylko jednej ze stron procesu i to w zupełnie innej sprawie, więc choćby dlatego nie jest to obiektywny dowód, na którym można opierać rozstrzygnięcie w sprawie przedmiotowej.
Po trzecie. Zagadnienie braku pozwu o naruszenie posiadania ma znaczenie w sprawach, w których strona twierdzi, że nie ma dostępu do nieruchomości i bezspornym jest że nie przebywa w miejscu zameldowania. Tymczasem w przedmiotowej sprawie skarżąca twierdzi o braku jedynie kluczy do furtki (dysponuje kluczami do bramy) i twierdzi o zamieszkiwaniu w miejscu zameldowania w sposób nieprzerwany, albowiem czasowego opuszczenia tego miejsca (które organ i wnioskodawca nazywa "wyprowadzką"), jak wynika z jej wypowiedzi dokonała czasowo wobec konfliktu stron do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd o sposobie korzystania z nieruchomości.
Po czwarte. Organ odwoławczy skupiając się głównie na twierdzeniach wnioskodawcy, przypisując im rozstrzygające znaczenie dla sprawy, odmówił przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez skarżącą. Wnioskowała ona o przeprowadzenie dowodu z e-maili, faktur, i potwierdzeń wykonania przelewów, na okoliczność ponoszenia przez nią kosztów utrzymania jej nieruchomości (pismo z [...] października 2020 r.). Organ dowód ten pominął, nie wyjaśniając z jakich względów. Okoliczności te mogły być istotne dla sprawy, albowiem ponoszenie przez skarżącą kosztów utrzymania jej nieruchomości, tj. dotychczasowego miejsca zameldowania może stanowić o jej woli zamieszkiwania w niej.
W piśmie z [...] sierpnia 2020 r. oraz w odwołaniu, skarżąca wnosiła o zwrócenie się do: - Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie [...] o udzielenie informacji, czy korzystała z zapewnianych przez Centrum pomocy psychologicznej, terapii grupowej, itp. z jakiego powodu i w jakim okresie, celem wykazania przyczyn nieprzebywania przez nią w miejscu zameldowania przed datą ugody oraz do - do Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie w [...] o nadesłanie dokumentów zgromadzonych w aktach dotyczących procedury "niebieskiej karty", prowadzonej w związku z podejrzeniem występowania przemocy wobec niej od 2017 r.
Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej w przedmiocie zwrócenia się do Centrum pomocy psychologicznej, nie wyjaśniając z jakich względów tego zaniechał. Dowód ten mógł jednak okazać się przydatny w potwierdzeniu wersji skarżącej, co do tego, że opuszczenie przez nią domu we wrześniu 2019 r. nie stanowiło wyprowadzenia się z niego, lecz czasowe opuszczenie, mające swe przyczyny z przemocą lub nieporozumieniami małżeńskimi. Tymczasem organ pomijając ww. dowód przyjął wersję wnioskodawcy, że przyczyną opuszczenia domu przez skarżącą była niechęć do mieszkania na wsi.
Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej w przedmiocie zwrócenia się do Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałaniu Przemocy w Rodzinie w [...], wyjaśniając, że przeprowadzenie dowodów z dokumentów dotyczących procedury "niebieskiej karty" (z 2017 r.) znajdujących się w Zespole Interdyscyplinarnym ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w [...] stało się bezcelowe, skoro temat "niebieskiej karty" został zamknięty, ponieważ strona nie zgłosiła interwencji na Policję. Dowód ten jednak mógłby potwierdzić wersję skarżącej, że czy w domu stron dochodziło do przemocy. Pomijając ww. dowody organ uznał wersję skarżącej i występowaniu przemocy ze strony wnioskodawcy za niewiarygodną, nielogiczną i nierzetelną, tylko w z uwagi na brak udowodnienia jej wersji, nie wyjaśniając jednak, czy organ miał na myśli "udowodnienie" w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym, które sam prowadził, czy też w innym postępowaniu, a jeżeli tak, to jakim. Sytuacji takiej nie można zaakceptować, albowiem na skarżącej nie ciążył obowiązek "udowodniania" zarzucanych mężowi zachowań w jakimś innym postępowaniu. W przedmiotowym postępowaniu, obowiązkiem organu go prowadzącego jest zebranie wszystkich przydatnych dowodów, w tym ustalenie okoliczności przyczyn opuszczenia czasowego domu przez skarżącą, jeżeli w ocenie organu jest to okoliczność tak ważna. Organ nie może więc zasłaniać się, czy usprawiedliwiać w zaniechaniu ustalenia okoliczności relacji między stronami, które mogły wyjaśnić przyczyny czasowego bądź stałego opuszczenia domu przez skarżącą, okolicznością, że w jakimś nieokreślonym postępowaniu inny podmiot kwestii tych nie ustalił. Organ nie wypytał nawet skarżącej, czy próbowała okoliczności te ustalać przed innym podmiotem, a jeżeli nie to dlaczego. Ponadto wniosek organu o nielogicznych wypowiedziach skarżącej - polegających na opuszczeniu domu z uwagi na obawę i życie i zdrowie (skarżąca odwołaniu twierdziła o obawie o zdrowie – uwaga Sądu) i jednoczesnym późniejszym powrocie do niego - jest nie do przyjęcia. Skarżąca opuszczając dom, zaznaczyła, że czyni to czasowo do momentu uregulowania sposobu korzystania z nieruchomości przez sąd rozwodowy. Bez przesłuchania skarżącej, nie można wykluczyć, że regulacja taka może w jej ocenie lub mogła wpływać na zachowanie stron wobec siebie, na co mogła liczyć skarżąca (której w tym zakresie nie rozpytano), a ponadto przebieg wrogich zachowań może mieć różne stadia (również brak rozpytania w tym zakresie), więc bez podjęcia nawet próby zbadania konkretnych okoliczności nie można z góry zakładać brak logiki w zachowaniu skarżącej. Ponadto twierdzenie organu, że osoba wobec której (według jej relacji) stosowano przemoc, nie ma prawa powrócić do domu, ponieważ narazi się na nielogiczność swego zachowania jest oczywiście błędne z oczywistych przyczyn.
Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku dowodowego skarżącej z [...] października 2020 r., o przeprowadzenie oględzin nieruchomości [...], celem ustalenia, czy znajduje się tam centrum życiowe skarżącej, nie podając przyczyn zaniechania w tym zakresie. Jak już wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia, dowód ten powinien zostać przeprowadzony z urzędu.
Należy jednak zaznaczyć, że powyżej zawnioskowane dowody nie mają charakteru uzupełniającego, lecz charakter zasadniczy dla sprawy i dlatego też powinny zostać przeprowadzone przez organ I instancji.
W kwestii wniosku skarżącej o przesłuchanie świadka w osobie M. S. zam. w W. organ odwoławczy przyjął, iż "nie znajduje on racjonalnego uzasadnienia. Po pierwsze, z tego względu, że zebrany materiał dowodowy jest dostateczny do dokonania niezbędnych ustaleń, po wtóre, dlatego, że wskazana na świadka osoba z racji oddalenia od miejsca pobytu nie posiada faktycznej wiedzy, co do tego gdzie skarżąca koncentruje swoje codzienne sprawy socjalno-bytowe. Przypuszczać zatem można, że zeznania te zostałyby oparte na subiektywnej relacji przekazanej świadkowi przez stronę odwołującą." Należy stwierdzić, że wskazana argumentacja w żaden sposób nie uzasadnia odmowy dopuszczenia zawnioskowanego dowodu. Organ nie może przesądzać, jaką wiedzą dysponuje świadek, opierając się jedynie na fakcie jego miejsca zamieszkania. Wymaga jednak dodania, że rzeczą organów będzie załączenie do akt sprawy dokumentu, z którego wynika, że skarżąca złożyła opisany wyżej wniosek dowodowy.
Odnosząc się do oceny pominięcia zawnioskowanych przez skarżącą dowodów, należy stwierdzić, że sposób odmowy ich przeprowadzenia przez organ, stanowi wystarczającą samodzielną przesłankę uchylenia zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie przesądzone zostało stanowisko, że organ administracji może nie uwzględnić wniosku strony jedynie w sytuacji, gdy żądanie dotyczy tezy dowodowej już stwierdzonej na korzyść strony. Natomiast jeżeli strona wskazuje dowód, który ma znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a jest zgłoszony na tezę dowodową odmienną, to dowód ten powinien być przeprowadzony.
Wobec powyższego zaskarżone rozstrzygnięcie organu II instancji oraz poprzedzającą je decyzję pierwszoinstancyjną należy uznać za nieprawidłowe. Z uwagi na brak wystarczającego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozpatrzenia sprawy przyjęcie, że w sprawie zachodzą przesłanki uzasadniające wymeldowanie skarżącego z miejsca pobytu stałego na podstawie art. 35 u.e.l., co uczynił w swojej decyzji organ I instancji, było co najmniej przedwczesne. W konsekwencji niedopuszczalne było utrzymanie w mocy przez organ odwoławczy decyzji pierwszoinstancyjnej. Rację ma również skarżąca, że tak ważny dla sprawy dowód, jak przesłuchanie stron, powinien zostać przeprowadzony w ramach postępowania pierwszo instancyjnego, albowiem nie sposób uznać go – w warunkach przedmiotowej sprawy, gdzie stanowiska stron są diametralnie sprzeczne - za dowód jedynie uzupełniający. Dowód ten powinien stanowić punkt odniesienia do weryfikacji zgromadzonego materiału dowodowego, co potwierdza tylko jego zasadniczy, a nie uzupełniający charakter.
Wobec powyższego Sąd doszedł do przekonania, że prowadzone postępowanie naruszało podstawowe zasady postępowania administracyjnego określone w art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Dokonane ustalenia nie były wystarczające do przyjęcia, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji zaszły okoliczności dające podstawę do wymeldowania skarżącego w oparciu o art. 35 u.e.l, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy powinien zostać uzupełniony.
Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b, c oraz pkt 2 i 3 p.p.s.a., w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź też naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie podlegają uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Z uwagi na wskazane powyżej uchybienia, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. należało uchylić zaskarżoną decyzję.
Należy dodać, że wbrew odmiennym twierdzeniom organu odwoławczego, skarżąca w skardze nie podnosiła zarzutu naruszenia art. 10 kpa, więc zbędne jest ustosunkowanie się Sądu do tej kwestii.
Zgodnie z treścią art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przesłanką zastosowania unormowania zawartego w art. 135 p.p.s.a. jest stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego nie tylko w zaskarżonym akcie lub czynności ale także w aktach lub czynnościach je poprzedzających, jeżeli tylko były one podjęte w granicach danej sprawy (wyrok NSA z dnia 19 września 2018 r., II OSK 63/18).
W ocenie Sądu stwierdzone uchybienia procesowe polegające na braku przeprowadzenia pełnego postępowania dowodowego wyjaśniającego w pierwszym rzędzie, czy skarżąca przebywa w miejscu zameldowania uzasadniają uchylenie decyzji pierwszoinstancyjnej. Zdaniem Sądu konieczność uzupełnienia materiału dowodowego, zgodnie z zajętym przez Sąd stanowiskiem, wymagają ponownego przeprowadzenia postępowania przez organ I instancji. Przerzucenie ciężaru w tym zakresie na organ II instancji stanowiłoby bowiem naruszenie zasady dwuinstancyjności wyrażonej w art. 15 k.p.a. W konsekwencji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. należało uchylić także decyzję organu I instancji poprzedzającą decyzję zaskarżoną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło