II SA/Bd 752/12
WyrokWSA w Bydgoszczy2012-11-06
Skład orzekający: Elżbieta Piechowiak, Jarosław Wichrowski, Grzegorz Saniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy policjant, który podczas służby patrolowej nie opuścił pojazdu służbowego w celu przeprowadzenia patrolu pieszego w rejonie zagrożenia, a także odmówił wykonania polecenia przełożonego dotyczącego znajomości przypadków użycia broni palnej, dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego?Ratio decidendi
Policjant dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprawidłowym wykonaniu czynności służbowych (nieprzeprowadzenie patrolu pieszego) oraz odmowie wykonania polecenia przełożonego. Przepisy ustawy o Policji i zarządzenia Komendanta Głównego Policji jasno określają obowiązek pieszych patroli w rejonach zagrożonych oraz obowiązek wykonywania poleceń przełożonych, z wyjątkiem sytuacji, gdy ich wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa. Odmowa wykonania polecenia, nawet uwarunkowana żądaniem podania podstawy prawnej, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej.Stan faktyczny
Policjant M. W. został obwiniony o nieprawidłowe wykonanie czynności służbowych (nieprzeprowadzenie patrolu pieszego przy drukarniach A. i F.) oraz odmowę wykonania polecenia przełożonego (wskazanie pierwszego przypadku użycia broni palnej). Organ dyscyplinarny uznał go winnym obu zarzucanych czynów i wymierzył karę nagany. Policjant wniósł odwołanie, a następnie skargę do sądu administracyjnego, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne organów. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając winę policjanta.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jarosław Wichrowski Sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant Katarzyna Kloska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 października 2012 r. sprawy ze skargi M. W. na decyzję Komendanta [...] Policji w B. z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary nagany oddala skargę.
Orzeczeniem nr [...] z dnia [...], wydanym w postępowaniu dyscyplinarnym, Komendant Miejski Policji w B. na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687, Nr 217, poz. 1280 i Nr 230, poz. 1371), uznał sierż. szt. M. W. winnym tego że, w dniu [...] od ok. godz. [...] do ok. godz. [...] w B. w rejonie ulic [...] i [...] pełniąc służbę jako dowódca patrolu z wykorzystaniem radiowozu oznakowanego m-ki [...] nr rej. [...] realizowanego wspólnie z sierż. K. K., nieprawidłowo wykonał czynności służbowe, co przejawiło się tym, że przez około 35 minut służby nie realizował patroli pieszych, w szczególności podczas kontroli miejsc zagrożonych tj. drukami A. i F. przy ul. [...] i [...] w B. , tj. winnym popełnienia czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji; a także uznał go winnym tego, że w dniu [...] około godz. [...] w B. przy ul. [...] pełniąc ww. służbę odmówił wykonania polecenia kontrolującego go z ramienia Komendanta Miejskiego Policji w B. zastępcy naczelnika Wydziału Prewencji KMP w B. podkom. J. Z., który nakazał mu wskazać pierwszy przypadek użycia broni palnej przez policjanta, tj. winnym popełnienia czynu z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji; jednocześnie organ uniewinnił sierż. szt. M. W. od zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, tj. tego, że w dniu [...] w godz. [...] w B. pełniąc ww. służbę nieprawidłowo wykonał czynności służbowe, co przejawiło się nieczytelnym sporządzeniem zapisów w prowadzonym notatniku służbowym.
W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, że w dniu [...] sierż. szt. M. W. wraz z sierż. K. K. od godz. [...] do godz. [...] miał zaplanowaną służbę patrolową z wykorzystaniem pojazdu służbowego, że przed udaniem się w rejon służby podinsp. R. G. przeprowadził odprawę z ww. policjantami oraz, że na odprawie tej policjanci otrzymali zadania doraźne, z których jedno zgodnie z zapisem z Książki służby w patrolach, obchodach i na posterunkach dotyczyło objęcia kontrolą przez patrol [...], w związku z rozpoczynającym się drukowaniem dokumentów wyborczych w drukarni A. i F. przy ul. [...] i [...] w B. i dokonania ich krótkotrwałych obserwacji w godz. [...]. Organ wskazał, że odprawiający zeznał, iż nie pamięta, czy wchodził w szczegóły, jak mają realizować to zadanie, że mieli oni dokonać kontroli i sprawdzenia terenu przy budynku, że nie pamięta, czy mówił, iż mają się zatrzymać przy każdej z drukarni, że w jego ocenie ilość czasu wyznaczona na to zadanie jest odpowiednia, gdyż 5 minut na kontrolę i obserwację każdej z drukarni jest wystarczający na wykonanie patrolu pieszego ze sprawdzeniem i kontrolą obiektu. W tym samym dniu, jak wyjaśnił organ, służbę w ramach zespołu zadaniowego pełnił podkom. J. Z. (wówczas w stopniu aspiranta) - zastępca naczelnika Wydziału Prewencji KMP w B., który otrzymał na odprawie przeprowadzonej przez nadkom. S. S. zadanie w postaci kontroli obserwacyjnej patroli pełniących służby zewnętrzne pod kątem właściwego wykorzystania środka transportu do przemieszczania się między miejscami zagrożonymi, zgłaszania wyjść i wejść do pojazdu służbowego zgodnie z zarządzeniem 768 KGP, w tym kontroli patroli, które miały za zadanie kontrole doraźne drukarni przy ul. [...], gdzie drukowano karty wyborcze. Po odprawie podkom. J. Z., jak wynika z Książki dyspozytora i z Książki kontroli pracy sprzętu transportowego [...] nr rej. [...] ok. godz. [...] pobrał ww. radiowóz nieoznakowany i kamerę, a następnie udał się na kontrolę. Obserwację patrolu [...] w składzie sierż. szt. M. W. i sierż. K. K. rozpoczął około godz. [...], gdy patrol przemieszczał się ulicami osiedla W. Potwierdza to pierwsza cześć filmu nagranego przez podkom. J. Z., która ukazuje przedmiotowy radiowóz jadący ul. [...], następnie ul. [...] i ul. [...], aż do stacji benzynowej "[...]" na ul. [...]. O godz. [...] patrol przejechał na ul. [...], gdzie zaparkował radiowóz przy drukarni A., i rozpoczął jej obserwację przez około 6-8 minut (wg. Systemu Hertz postój trwa 6 min 19 sek, a wg. sierż. szt. M. W. ok. 8 minut). Podczas realizacji zadania sierż. K. opuścił radiowóz w związku z rozmową telefoniczną, natomiast obwiniony pozostał cały czas w radiowozie. Ponownie wymieniony patrol przejechał ul. [...] przy drukarni F. nie zatrzymując się pomimo, że miał jeszcze około 2 minut na realizację zadania. Następnie patrol ten udał się drogą leśną do ul. [...], którą następnie pojechał na ul. [...]. Tam na wysokości posesji nr [...] około godz. [...] podkom. Z. zatrzymał patrol i zapytał się policjantów, jaki patrol pieszy był realizowany przez ostatnie 40 minut. Na co według zeznać podkom. Z. miał otrzymać odpowiedź od sierż. szt. M. W., iż taki sam jak od 17 lat. Wersję tę potwierdzają prowadzone przez podkom. Z. rozmowy telefoniczne utrwalone na nagraniu z kamery, które są spontaniczne i podają informację o powoływaniu się obwinionego na swój 17 letni staż służby. Organ wskazał, iż obwiniony w swojej notatce służbowej z dnia [...] zaprzecza takiej sytuacji oraz, że świadek sierż. K. K. stwierdził, że nie pamięta czy takie zdanie padło podczas rozmowy o patrolach pieszych. Następnie w toku dalszej kontroli podkom. Z. przystąpił do zweryfikowania znajomości przypadków użycia broni przez policjantów i polecił sierż. szt. M. W. wskazać pierwszy przypadek użycia broni. Obwiniony nie wykonał polecenia, lecz spytał kontrolującego o podstawę prawną, która obliguje go do znania na pamięć przepisów prawa. Kontrolujący jako podstawę podał Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r., dodając że policjant powinien je znać. W odpowiedzi obwiniony oświadczył, że jeżeli na karcie zapoznania jest jego podpis to się z nim zapoznał. Kontrolujący ponownie polecił udzielić odpowiedzi na zadane pytanie, na co sierż. szt. M. W. odpowiedział, że nie odpowie, gdyż nie widzi podstawy prawnej. Wówczas takie samo pytanie o pierwszy przypadek użycia broni kontrolujący zadał sierż. K. K., który udzielił na nie prawidłowej odpowiedzi. W czasie dalszej kontroli podkom. Z. sprawdził legitymacje służbowe policjantów oraz dokumenty sierż. K. K. uprawniające do prowadzenia pojazdów służbowych. Dokonał też kontroli notatników służbowych stwierdzając, że zapisy w notatniku służbowym sierż. szt. M. W. są nieczytelne. O zaistniałej sytuacji podkom Z. poiformował telefonicznie Zastępcę Komendanta Miejskiego Policji w B. nadkom. S. S. W następstwie powyższej rozmowy telefonicznej na miejsce kontroli przybył Zastępca Komendanta KP B.-W. mł. insp. R. P. Po rozmowie odbytej z przełożonym obwiniony udzielił prawidłowej odpowiedzi dotyczącej pierwszego przypadku użycia broni.
Organ wyjaśnił, że powyższy stan faktyczny ustalił w oparciu o następujące dowody: kopia Książki służby w patrolach, obchodach i na posterunkach OPI KP B.-.W. [...], kopia Książki odpraw służb patrolowych KP B.-W. [...], kopia Książki dyspozytora [...], kopia Książki nadzoru Komendy Miejskiej Policji w B. [...]; kopia Książki odpraw Zespołu Zadaniowego KMP w B. [...], wydruki z System GPS Hertz dla pojazdu o nr rej.: [...], pismo [...] Naczelnika Wydziału Administracyjno-Gospodarczego KMP w B. z dnia [...] dotyczące nadajnika GPS w pojeździe [...] nr rej. [...]; kopia Książki kontroli pracy sprzętu transportowego [...] nr rej. [...], pismo [...] Komendanta KP B.-W. z dnia [...] dotyczące karty zapoznania z treścią aktu prawnego; kopia Aneksu do planu doskonalenia zawodowego lokalnego Policjantów KP B.-W. na rok [...] z listą obecności na zajęciach, protokół z odsłuchu rozmów radiowych i telefonicznych prowadzonych z dyżurki KMP w B. w dniu [...] w godz. 15:30-17:30, nagrania rozmów radiowych i telefonicznych prowadzonych z dyżurki KP w B.-W. w dniu [...] w godz. 15:30-17:30, zapis z nagrania kamery z dnia [...], kopia Karty opisu stanowiska pracy sierż. szt. M. W., kopie notatników służbowych: sierż. szt. M. W. i sierż. K. K., zeznania świadków: mł. insp. R. P., podinsp. R. G., podinsp. Z. D., nadkom. S. S., podkom. J. Z., sierż. K. K. i wyjaśnienia obwinionego sierż. szt. M. W.
Zdaniem organu zebrane dowody nie pozostawiają wątpliwości, że sierż. szt. M. W. jest winny dwóch z trzech zarzucanych mu czynów tj. niezrealizowania zleconych mu patroli pieszych oraz odmowy wykonania polecenia kontrolującego powiedzenia pierwszego przypadku użycia broni palnej przez policjanta, natomiast nie jest winny czynu polegającego na nieczytelnym sporządzaniu zapisów w prowadzonym notatniku. Wprawdzie, jak wskazał organ, obwiniony nie przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów, jednakże w swoich wyjaśnieniach potwierdził, iż podczas pełnienia służby przy punktach zagrożonych nie wysiadł z radiowozu i nie realizował patrolu pieszego, gdyż przy drukarni A. prowadził przez ok. 6 minut obserwację z wnętrza radiowozu, a przy drukarni F. tylko przejechał ze względu na brak czasu. Taki stan faktyczny potwierdzają też zeznania sierż. K. K. i podkom. J. Z. oraz wydruki z systemu HERTZ. Ustosunkowując się do wyjaśnień obwinionego, w których wskazał on, iż było za mało czasu na patrol pieszy organ stwierdził, że Zarządzenie nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym jasno określa, że policjanci w czasie patrolowania przy użyciu samochodu służbowego, powinni wykorzystywać pojazd wyłącznie do przemieszczania się pomiędzy rejonami zagrożenia oraz miejscami zagrożonymi, a po opuszczeniu pojazdu powinni pieszo patrolować miejsca zagrożone oraz dokonywać sprawdzeń miejsc i obiektów w rejonach zagrożonych (§ 32 pkt 1 i 2). Organ wskazał, że choć nie ma karty zapoznania obwinionego z tym aktem prawnym, to jednak podał on w swoich wyjaśnieniach, że zna to zarządzenie. Także w piśmie z dnia [...] Komendanta KP B.-W. wskazuje się na znajomość tych przepisów przez obwinionego, a poza tym do Zarządzeniu nr 768/07 KGP odwołuje się karta opisu stanowiska pracy, podpisana przez obwinionego. Z powyższego zdaniem organu wynika, że obwiniony zna przepisy na podstawie których realizuje swoje podstawowe zadania. W ocenie organu nie można również uznać wyjaśnień obwinionego, iż było za mało czasu na przeprowadzenie patrolu pieszego i wyjście z radiowozu nie zwiększyłoby terenu obserwacji. W tym zakresie organ podkreślił, że wykonane przez rzecznika dyscyplinarnego w obu miejscach czynności wykazały, iż patrol pieszy, który trwałby około 5 minut i wykonany byłby jedynie przy części ogrodzonych posesji wokół punktów zagrożonych zdecydowanie zwiększa pole obserwacji, natomiast do dowódcy patrolu należy takie zaplanowanie realizacji zadania, aby było ono zrealizowane w odpowiednim czasie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Realizacja patrolu pieszego nie zależy również od konieczności podjęcia interwencji, a taki patrol oddziałuje również prewencyjnie. Organ zaznaczył także, że z korespondencji radiowej wynika, iż patrol [...] zrealizował tego dnia patrol pieszy podczas wykonywania takiego samego zadania w godz. [...]. Odnośnie zaś zarzutu odmowy wykonania polecenia kontrolującego dotyczącego wskazania pierwszego przypadku użycia broni palnej przez policjanta, organ I instancji stwierdził, że chociaż obwiniony nie użył słowa "odmawiam" jednak jego zachowanie należy uznać jako faktyczną odmowę wykonania polecenia wydanego przez podkom. J. Z. Organ podkreślił, że sam obwiniony stwierdził, że po wydaniu polecenie nie wykonał go, lecz zaczął kontrolującemu zadawać pytania o konieczność znajomości na pamięć przepisów prawnych. Niezadowolony natomiast z odpowiedzi, którą uzyskał od kontrolującego, nie wykonał polecenia i zrobił to dopiero za namową mł. insp. R. P.
Reasumując organ stwierdził, że zebrany materiał dowodowy potwierdził, iż obwiniony umyślnie i z pełną premedytacją odmówił wykonania polecenia oraz dążył do konfrontacji z kontrolującym.
Odnosząc się do drugiego zarzutu organ wskazał, że przesłuchani w charakterze świadków: mł. insp. R. P., podinsp. R. G. i asp. szt. Z. S. zeznali, że wprawdzie zapisy w notatniku są mało czytelne, ale charakterystyczne dla pisma obwinionego. W świetle powyższego nie można zdaniem organu uznać wykonanych przez obwinionego zapisów z dnia [...] za nieczytelne, a tym samym uznać go winnym zarzucanego mu czynu w tym zakresie.
Uznając zatem winę sierż. szt. M. W. co do dwóch ww. czynów organ stwierdził, że wypełniają one znamiona naruszeń dyscypliny służbowej określonych w przepisach art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o Policji w zw. z § 32 pkt 1 i 2 Zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r., za co zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji obwiniony winien ponieść odpowiedzialność dyscyplinarną. Uzasadniając wymierzoną obwinionemu karę nagany za stwierdzone naruszenia dyscypliny służbowej organ wskazał, że kara ta uwzględnia okoliczności ich popełnienia, ich skutki, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, oraz staż i dotychczasową służbę obwinionego. Organ zaznaczył także, że wziął pod uwagę okoliczność łagodzącą w stosunku do obwinionego, jaką jest dotychczasowa jego niekaralność dyscyplinarna oraz że nie dopatrzył się innych okoliczności obciążających. Wskazał również, że rozstrzygnięcie jego jest adekwatne do popełnionego czynu i stopnia zawinienia obwinionego i, że w jego ocenie przyniesie ono właściwy skutek dyscyplinujący.
Od powyższego orzeczenia sierż. szt. M. W., za pośrednictwem pełnomocnika, wniósł odwołanie, domagając się jego uchylenia w całości i uniewinnienie od stwierdzonych orzeczeniem zarzutów. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego, a w szczególności:
- naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o Policji poprzez uznanie, że obwiniony odmówił wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego,
- naruszenie art. 132 ust. 1 ustawy o Policji poprzez uznanie, że swoim zachowaniem w dniu [...] obwiniony naruszył dyscyplinę służbową oraz zasady etyki zawodowej,
- naruszenie § 32 pkt 1 i 2 zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r. poprzez uznanie, iż obwiniony podczas wykonywania zadania zleconego tj. kontroli drukarni A. i F., niewłaściwie wykorzystywał środek transportu, bowiem nie wykonywał patrolu pieszego, zleconego podczas odprawy.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił również naruszenie procedur formalnych, a w szczególności:
- niewłaściwe sporządzenie protokołów z przesłuchań świadków oraz obwinionego, z uwagi na brak na nich podpisu osoby uczestniczącej w przesłuchaniach tj. Z. G., a tym samym naruszenie art. 135e ust. 5 ustawy o Policji,
- doręczenie obwinionemu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego po upływie tygodnia od jego wszczęcia i prowadzenie postępowania w części dotyczącej przesłuchania świadków przed tym doręczeniem,
- zapoznanie obwinionego i jego pełnomocnika z nagraniem z kamery podkom. J. Z. nie w oryginale, ale w kilku plikach, w których nie ujęte były ani daty ani godzina nagrania,
- brak zawarcia w aktach sprawy dyscyplinarnej aktów powołań podkom. S. K. do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w charakterze rzecznika dyscyplinarnego oraz nadkom. F. A. do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego w charakterze rzecznika dyscyplinarnego,
- sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez uznanie, że materiał dowodowy, a w szczególności zeznania podkom. Z. i innych świadków wskazują, że obwiniony odmówił wykonania polecenia przełożonego,
- niewłaściwą interpretację przepisów i uznanie, że podkom. Z. zadając obwinionemu pytanie o znajomość pierwszego przypadku użycia broni palnej, nie przekroczył swoich uprawnień,
- niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim podstaw prawnych do uznania uprawnień podkom. Z. do zadawania obwinionemu pytania o znajomość pierwszego przypadku użycia broni palnej.
Odnośnie stwierdzonego zaskarżonym orzeczeniem zarzutu niezrealizowania zleconych patroli pieszych odwołujący wskazał w uzasadnieniu odwołania, że zadania patrolu ujęte były w Książce służby i nie widniało w niej polecenie wykonania patrolu pieszego. Ustosunkowując się do przywołanego przez organ zarządzenia nr 768 oraz do karty opisu stanowiska pracy obwinionego, z których wynika obowiązek wykorzystywania pojazdu wyłącznie do przemieszczania się pomiędzy rejonami zagrożonymi i przemieszczania się pieszo po opuszczeniu pojazdu odwołujący podkreślił, że w aktach postępowania brak jest karty zapoznania go z zarządzeniem nr 768, co w konsekwencji świadczy, że nie zapoznano go z treścią pierwszego zdania określonego w ww. karcie - pełnienia służby patrolowej i wykonywanie zadań określonych w zarządzeniu nr 768. Wskazując, że na kontrolę i obserwację drukami przewidziano czas 15 minut, co dawało po 5 minut na każdy obiekt i przejazd, i tym samym 5 minut na ewentualne wykonanie patrolu pieszego na każdym obiekcie odwołujący stwierdził, że wykonanie patrolu pieszego w tym czasie było niemożliwe. W ocenie odwołującego potwierdziły to nie tylko zeznania podinsp. R. G., ale przede wszystkim marginalizowane przez organ zeznania sierż. K. K. Odwołujący wskazał, że bez znaczenia dla sprawy jest notatka urzędowa rzecznika dyscyplinarnego opisująca wizję lokalną przeprowadzoną na okoliczność ustalenia czasu, jaki zajmuje patrol pieszy wokół drukami, albowiem o tej czynności nie był powiadomiony obwiniony i jego pełnomocnik, w związku z czym nie mogli oni w niej uczestniczyć, a poza tym na notatce brakuje podpisu Z. G. jako uczestnika wizji. Odwołujący zakwestionował również dowód w postaci nagrania z kamery video, stanowiący jego zadaniem podstawę uznania słuszności przedmiotowego zarzutu wskazując, iż kamerę tą obsługiwał podkom. J. Z., że poszczególne pliki nie posiadały ani daty ani czasu nagrania, brak zatem możliwości stwierdzenia kolejności nagrania, czy też ewentualnego montażu, a także że przedstawiona w dalszej części nagrania rozmowa podkom. Z. z nadkom. S. była jedynie wulgarną i nieprawdziwą oceną sytuacji przez podkom. Z., a nie odzwierciedleniem rzeczywistych faktów z przeprowadzonej kontroli. W ocenie odwołującego nagranie video jest także sprzeczne z zeznaniami podkom. Z., który zeznał, iż nie widział, jak patrol realizuje zadania, a jedynie na podstawie czasu podczas którego nie widział patrolu, uznał że jest on za krótki, aby zrealizować patrol pieszy. Zatem skoro podkom. J. Z. nie widział, jak przebiegała realizacja zadań patrolu, nie powinien on oceniać tej realizacji na niekorzyść obwinionego.
Co do zaś zarzutu niewykonania polecenia przełożonego poprzez odmowę udzielenia odpowiedzi na pytanie o pierwszy przypadek użycia broni palnej, odwołujący wyjaśnił, że nie odmówił odpowiedzi na pytanie kontrolującego, lecz chciał dowiedzieć się na jakiej podstawie ma obowiązek znać treść przepisów prawa i na jakiej podstawie ma je recytować. Zaznaczył, że z jego strony nie padło stwierdzenie, iż odmawia odpowiedzi na pytania i, że interpretacja o odmowie odpowiedzi wynika jedynie z zeznań podkom. Z., które są sprzeczne z pozostałymi zeznaniami, jak i wewnętrznie, o czym świadczy opisywany przez niego przebiegu odprawy u Komendanta S., a także powoływana okoliczność, że jeździł on za patrolem [....] co najmniej godzinę (niezgodność z Książką dyspozytora KMP). Zdaniem odwołującego, kontrolujący zadając obwinionemu pytanie o znajomość pierwszego przypadku użycia broni przekroczył swoje uprawnienia, gdyż zadanie wpisane do książki odpraw nie obejmowało kontroli zasadności i przypadków użycia broni, a jedynie wykorzystania środków transportu, zaś rzecznik dyscyplinarny ograniczając się wyłącznie do stwierdzenia, iż uprawnienia kontrolującego wynikały z zarządzenia nr 768 KGP z 14 sierpnia 2007 r. nie wskazał konkretnego przepisu tego zarządzenia. Wobec więc przekroczenia przez kontrolującego swoich uprawnień, jak wskazał odwołujący, miał on prawo pytać kontrolującego o podstawę prawną zadanego pytania, a zatem nie można stawiać mu zarzutu odmowy wykonania polecenia, które - jak podkreślił - wykonał.
Ponadto odwołujący zarzucił rzecznikowi dyscyplinarnemu naruszenie przepisu art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy o Policji poprzez nie rozstrzygnięcie na korzyść obwinionego nie dających się usunąć wątpliwości. Powołał się on także na uchybienie polegające na tym, że w aktach sprawy, z jakimi zapoznał się skarżący nie ma dokumentacji dotyczącej ustalenia przebiegu kontroli patrolu [...], o czym jest mowa w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, co czyni bezwartościowym postanowienie o zamknięciu postępowania dowodowego. Zaznaczył też, że to nie on, lecz kontrolujący naruszył dyscyplinę służbową, że poza oczywistą bezzasadnością wymierzona kara jest również niewspółmierna do okoliczności oraz, że tylko jemu jako uczestnikowi kontroli postawiono zarzuty i ukarano go. Poza tym odwołujący powołał okoliczności dotyczące stażu służby oraz jej dotychczasowego pozytywnego przebiegu.
Po rozpatrzeniu ww. odwołania, Komendant Wojewódzki Policji w B. orzeczeniem nr [...] z dnia [...], orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia Komendant Miejski Policji w B.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał, iż sporne w sprawie w zakresie zarzutu niezrealizowania przez odwołującego zleconych patroli pieszych jest to, czy obwiniony miał obowiązek i możliwości opuszczenia pojazdu służbowego, pieszego skontrolowania i obserwowania miejsc zagrożonych oraz dokonania sprawdzeń miejsc i obiektów w rejonach zagrożonych; natomiast w zakresie zarzutu niewykonania polecenia przełożonego poprzez odmowę udzielenia odpowiedzi na pytanie o pierwszy przypadek użycia broni palnej sporny jest przebieg rozmowy między kontrolującym a obwinionym, to czy kontrolujący miał prawo sprawdzić znajomość przypadków użycia broni służbowej, a także czy obwiniony odmówił wykonania polecenia.
Odnośnie kwestii spornych dotyczących pierwszego ze ww. zarzutów organ stwierdził, że odwołujący miał zarówno obowiązek jak i możliwość w godz. [...], opuszczenia pojazdu służbowego, przeprowadzenia pieszego patrolu miejsc zagrożonych oraz dokonania sprawdzeń miejsc i obiektów w rejonach zagrożonych. Obowiązek taki bowiem wynikał z jednoznacznej treści § 32 zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r., a poza tym potwierdza go odprawa przeprowadzona przez podinsp. R. G., książka służby w której sporne zadanie doraźne zostało określone oraz notatnik służbowy, w którym odwołujący zapisał zlecone mu zadanie. Wskazane dowody świadczą zdaniem organu o tym, że odwołujący wiedział, kiedy i jakie zadanie doraźne ma wykonać. Przyjmując nawet, stosownie do treści art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy o Policji, że na odprawie podinsp. R. G. nie określił, w jaki sposób ma zostać zrealizowana zadanie doraźne, to jednak jak podkreślił organ, w takiej sytuacji zastosowanie miał § 32 ww. zarządzenia. Organ zaznaczył przy tym, że przedmiotem ww. zarzutu nie jest niewykonanie polecenia przełożonego, lecz nieprawidłowe wykonanie czynności służbowych tj. niezgodnie z treścią § 32 ww. zarządzenia, a także podkreślił, że zeznania podinsp. R. G. wskazują, iż przełożony planując i zlecając do realizacji zadanie doraźne dysponował wszystkimi danymi, które zdaniem odwołującego utrudniały i uniemożliwiały prawidłową realizację tego zadania (ogrodzenie obiektów, brak możliwości obejścia ich dookoła, możliwość ich obserwacji tylko od strony ul. [...], czas realizacji zadania). Wskazywane zatem przez obwinionego przeszkody nie miały charakteru obiektywnego, które by uzasadniały odstąpienie od realizacji patrolu pieszego i były znane i uwzględnione już przy planowaniu zadania doraźnego. Skoro więc podczas jego realizacji nie nastąpiło żadne wydarzenie to tym samym w wyznaczonym czasie odwołujący miał możliwość jego prawidłowej realizacji. Powyższe świadczy, że odwołujący po przemieszczeniu się w miejsca zagrożone powinien był opuścić pojazd i wykonać patrole piesze. Z przywołanych dowodów wynika zaś, że odwołujący przez około 40 minut nie opuścił pojazdu i w tym czasie patrol nie realizował żadnych zadań zleconych przez dyżurnego. Miał on zatem możliwość i jednocześnie obowiązek pełnić służbę patrolową, zgodnie z jej definicją określoną w § 2 pkt 2 zarządzenia, a więc nie w patrolu zmotoryzowanym. Tymczasem w przypadku drukami A. patrol stał przez kilka minut przy tym obiekcie, jednakże obwiniony nie opuścił radiowozu i nie realizował patrolu pieszego, a w przypadku drukarni F. patroli tylko przejechał radiowozem obok niej, w ogóle się nie zatrzymując. Organ wskazał, że powyższe ustalenia znajdują też częściowo potwierdzenie w zapisie fragmentów służby utrwalonych kamerą przez podkom. J. Z., choć nagranie to nie obejmuje całego przebiegu służby, gdyż uniemożliwiały to okoliczności faktyczne. Niemniej jednak zarejestrowany ciągły obraz spod stacji [...], wskazuje że odwołujący przez cały czas (6 minut) przebywał w pojeździe. Także dalsze nagranie, obejmujące łącznie ok. 12 minut obrazuje, że odwołujący poruszał się tylko pojazdem służbowym. Organ podważył także stwierdzenie odwołującego, że zakres możliwości obserwacyjnych był taki sam z pojazdu, jak z patrolu pieszego wskazując przy tym na cel i charakter służby prewencyjnej, którą pełnił odwołując i akcentując różnice pomiędzy taką służbą, a służbą operacyjną.
W przedmiocie natomiast kwestii spornych dotyczących zarzutu niewykonania polecenia przełożonego poprzez odmowę udzielenia odpowiedzi na pytanie o pierwszy przypadek użycia broni palnej, organ stwierdzając, że podkom. J. Z. był uprawniony do przeprowadzenia kontroli odwołującego i to w zakresie, w jakim to uczynił, powołał się na uprawnienie funkcjonariuszy kierowanych do służby w ramach zespołu zadaniowego do kontroli sposobu pełnienia służby policjantów pionu prewencji i pionu kryminalnego, wynikające z § 11 pkt 1 lit. h decyzji nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] w sprawie wprowadzenia zintegrowanego systemu organizacji i dyslokacji służby oraz koordynacji działań zewnętrznych o charakterze prewencyjnym, oraz na okoliczność powołania podkom. J. Z. do takiego zespołu zadaniowego (decyzja nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] o zmianie ww. decyzji nr [...]), i w konsekwencji stwierdził, że bezzasadny jest zarzut, iż podkom. J. Z. miał prawo do przeprowadzenia kontroli tylko w tym zakresie, w jakim otrzymał zadanie szczegółowe na odprawie. Celem odprawy do służby nie jest bowiem przekazanie wszystkie zadań, uprawnień i obowiązków, jakie spoczywają na funkcjonariuszach lecz ukierunkowanie policjantów na konkretne zadania wynikające z bieżących potrzeb, co nie oznacza braku możliwości wykonywania innych zadań, do których policjanci są uprawnieni. Organ stwierdził, że kontrolujący był także uprawniony do sprawdzenia znajomości przypadków użycia środków przymusu bezpośredniego, a konkretnie przypadków użycia broni służbowej wskazując, że miało to na celu sprawdzenie prawidłowości przeprowadzonej przez podinsp. R. G. odprawy do służby w zakresie wynikającym z teść § 26 ust. 2 zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r., oraz że w celu skontrolowania tego zagadnienia kontrolujący miał prawo polecić odwołującemu wskazanie pierwszego przypadku użycia broni służbowej. Odnośnie konieczności dokładnej znajomości przypadków użycia broni służbowej organ wyjaśnił, że obowiązek ten wynika przede wszystkim z tego, że użycie środków przymusu bezpośredniego polega na bezpośredniej ingerencji w prawa człowieka do wolności i nietykalności osobistej oraz następuje najczęściej w toku dynamicznego przebiegu zdarzenia. Wątpliwości skarżącego w tym zakresie są dla organu niezrozumiałe także z tej przyczyny, że - jak wynika z zeznań sierż. K. K. oraz podinsp. R. G. - zasadą było sprawdzanie znajomości przypadków użycia broni służbowej na odprawie do służby. Organ podkreślił, że ww. przepis § 26 ust. 2 zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r. stanowi dla policjantów prawny obowiązek znajomości tych przypadków oraz zasad pełnienia służby. Zaznaczył także, że skoro obowiązkiem przełożonych jest kontrolowanie podwładnych, a odwołujący jest funkcjonariuszem Komisariatu Policji B.-W. Komendy Miejskiej Policji w B., co oznacza, że jego przełożonym jest także Komendant Miejski Policji w B., który realizuje nałożone na niego obowiązki poprzez aparat pomocniczy i który zgodnie z § 39 ust. 2 ww. zarządzenia odpowiedzialny jest za nadzór nad funkcjonowaniem systemów nadzoru na terenie objętym swoją właściwością, co zgodnie z § 39 ust. 3 ww. zarządzenia stanowi podstawę wyznaczenia, poza bezpośrednimi przełożonymi policjantów realizujących służbę patrolową, policjantów upoważnionych do wykonywania czynności nadzorczych, to tym samym należy stwierdzić, że podkom. J. Z. wykonywał podczas przedmiotowej kontroli czynności nadzorcze z upoważnienia Komendanta Miejskiego Policji w B., a więc czynności te były czynnościami nadzorczymi przełożonego. Zgodnie z § 40 ww. zarządzenia celem nadzoru nad pełnieniem służby patrolowej jest m.in. identyfikacja trudności w realizacji zadań służbowych w celu podejmowania działań zapobiegawczych. Trudności w prawidłowym stosowaniu środków przymusu bezpośredniego mogą wynikać z braku dokładnej znajomości przepisów normujących ich użycie. Identyfikowanie tej trudności w ramach nadzoru może więc następować poprzez sprawdzanie przez kontrolującego znajomości przypadków użycia broni, co też uczynił podkom. J. Z. Jednocześnie poprzez to mógł on sprawdzić, jak podsumował organ, prawidłowość przeprowadzonej przez podinsp. R. G. odprawy do służby odwołującego. Jednocześnie organ zakwestionował stanowisko odwołującego, że dopiero na mocy decyzji nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w B. z dnia [...] o zmianie decyzji nr [...] funkcjonariusze zespołu zadaniowego uzyskali ww. uprawnienie, podkreślając że w wyniku zmiany przepisu § 11 pkt 1 lit. h nie przyznano tym funkcjonariuszom szerszych uprawnień. Ustosunkowując się zaś do wyjaśnień odwołującego, iż nie odmówił on wykonania polecenia, a jedynie zażądał od kontrolującego podania podstawy znajomości na pamięć przypadków użycia broni organ stwierdził, że uzależnienie wykonania polecenia od spełnienia przez kontrolującego określonych warunków jest w istocie odmową jego wykonania. Jednocześnie organ pokreśli, że podkom. J. Z. - w odpowiedzi na ww. żądanie odwołującego - wskazał prawidłowo na zarządzenie nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r., i mimo tego odwołujący nie wykonał tego polecenia, choć znał treść odpowiedzi na zadane przez kontrolującego pytanie, o czym świadczy późniejsze (po rozmowie z mł. Insp. R. P.) jej udzielenie. Stanowiło to więc w ocenie organu nieuzasadnioną odmowę wykonania polecenia i tym samym naruszenie dyscypliny służbowej. Poza tym, wskazując na obowiązek policjanta wykonania polecenia przełożonego, organ powołał się na istotę hierarchicznego podporządkowania w Policji oraz na treść roty ślubowania określonej w art. 27 ustawy o Policji.
W świetle powyższego organ stwierdził, że odwołujący jest winny popełnienia stwierdzonych przez organ I instancji czynów, tj. czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji (niezrealizowanie patrolu pieszego) oraz z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji (odmówienie wykonania polecenia przełożonego). Zdaniem organu, czyn polegający na odmówieniu wykonania polecenia przełożonego odwołujący popełnił umyślenie w zamiarze bezpośrednim, albowiem wiedział on, że jego obowiązkiem jest znajomość przypadków użycia broni służbowej oraz, że podkom. J. Z. jest uprawniony to skontrolowanie znajomości tych przypadków, a pomimo tego, znając odpowiedź na zadane pytanie, nie wykonał polecenia kontrolującego w zakresie wskazania pierwszego przypadku użycia broni. Co do zaś stwierdzonego czynu w postaci niezrealizowanie patrolu pieszego organ wskazał, że odwołujący popełnił go umyślne z zamiarem ewentualnym, gdyż bez zaistnienia jakichkolwiek przeszkód, przez okres około 35 minut nie realizował patrolu pieszego, mimo że obowiązek taki wynikał z zarządzenia nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r. Organ odwoławczy podkreślił przy tym, że nie podziela stanowiska odwołującego, iż brak karty zapoznania go z zarządzeniem oznaczał, że nie znał on jego treści, a tym samym nie miał obowiązku stosowania się do jego postanowień, albowiem zarządzenie to jest elementarzem dla każdego policjanta pionu prewencji pełniącego służbę patrolową, a dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że znał on jego treść. Organ podkreślił także, że przedmiotowe zarządzenie od daty jego wydania, jest aktem prawnym jawnym, dostępnym każdemu funkcjonariuszowi w jednostce Policji w której pełni on służbę, a ponadto opublikowanym w Dzienniku Urzędowym Komendy Głównej Policji z 2007 r. Nr 15, poz. 119.
Organ odwoławczy wypowiedział się także co do zasadność wymierzenia odwołującemu kary nagany, wskazując że kara ta uwzględnia stopień zawinienia odwołującego (wina umyślna), skutki czynu (tj. konieczność przybycia na miejsce kontroli Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji B.-W., nie realizowanie w związku ze zdarzeniem przez około 40 minut służby patrolowej), okoliczność naruszenia przez odwołującego podstawowych obowiązków w zakresie pełnienia służby patrolowej, pobudki działania odwołującego (ujawnienie przez kontrolującego obciążających go nieprawidłowości), okoliczność pełnienie służby przez odwołującego z funkcjonariuszem o krótkim okresie stażu, a także fakt popełnienia dwóch przewinień dyscyplinarnych, który uprawnia w świetle art. 134g ust. 2 ustawy o Policji do wymierzenia jednej kary dyscyplinarnej odpowiednio surowszej. Organ podkreślił także, że wbrew twierdzeniom odwołującego, uwzględniono w sprawie okoliczności łagodzące tj. dotychczasowe prawidłowe pełnienie służby i niekaralność dyscyplinarną odwołującego, oraz że orzeczona kara jest współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych i stopnia zawinienia.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów odwołującego organ wskazał, że uzupełniony w toku postępowania odwoławczego materiał dowodowy sprawy potwierdził, iż zarówno podkom. S. K. jak i nadkom. F. A. w dacie realizowania przez nich czynności w niniejszej sprawie, byli wyznaczeni przez Komendanta Miejskiego Policji w B. rzecznikami dyscyplinarnymi (odpowiednio rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] i rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...]).
W zakresie zarzutu braku podpisów asp. Z. G. na protokołach z przesłuchania świadków: mł. insp. R. P., podinsp. R. G., asp. szt. Z. S., podkom. J. Z., sierż. K. K. oraz obwinionego, organ wskazał, że choć asp. Z. G. nie brał udziału w tych czynnościach procesowych, a jedynie był obecny w pomieszczeniu służbowym z tej racji, że jest to jego miejsce pełnienia służby, to jednak z art. 135e ust. 5 ustawy o Policji wynika, że także osoba tylko obecna podczas czynności, z której sporządza się protokół, powinna podpisać taki protokół. Niemniej jednak organ stwierdził, że wskazane uchybienie formalne nie miało żadnego wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza, że osoby przesłuchane nie wniosły żadnych uwag do czynności przesłuchania, i tak sporządzone protokoły bez uwag podpisały.
Ustosunkowując się do wątpliwości odwołującego co do formy i jakości skopiowanego nagrania z kamery organ wyjaśnił, że przekazana przez podkom. J. Z. płyta stanowiła kopię całości dokonanego przez niego nagrania kamerą, że obraz był w kilku plikach z powodu jego przegrania z kamery, a także że dał wiarę zeznaniom podkom. J. Z., w których wskazał on, iż nie zmieniał ustawień kamery i nie pamięta, czy na ekranie była data lub godzina oraz nie wie, czy w tej kamerze jest możliwość wprowadzenia takich ustawień.
Odnosząc się zaś do złożonego przez odwołującego wniosku z dnia [...] o uzupełnienie akt postępowania, organ powołując się na art. 135l ust. 2 ustawy o Policji stwierdził, że skarżący na tym etapie postępowania miał jedynie prawo zgłosić wyższemu przełożonemu dyscyplinarnemu uwagi do przeprowadzonych czynności dowodowych w ramach uzupełnionego materiału dowodowego, o których mowa w ust. 1, i tak też – jak wyjaśnił - wniosek ten potraktował, stwierdzając w efekcie jego oceny, że uwagi w nim zawarte nie zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając swoje stanowisko w tym zakresie ponownie wskazał, że zachowanie asp. Z. G. podczas przesłuchania świadków, nawet przyjmując, że wypowiadał on wówczas jakieś zdania, nie miało wpływu na prawidłowość przeprowadzenia tych czynności, gdyż osoby przesłuchane nie wniosły żadnych zastrzeżeń i sporządzone protokoły z przesłuchania bez uwag podpisały. Zdaniem organu analiza akt postępowania wskazuje, że nie było także żadnej ingerencji w treść zapisu na płycie zawierającej nagranie zarejestrowane przez podkom. J. Z. W aktach postępowania bowiem znajduje się protokół z odtworzenia zapisu z płyty [...], który został sporządzony przez rzecznika dyscyplinarnego w dniu [...], i który zatem znajdował się w aktach w dniu [...], to jest w czasie, kiedy skarżący zapoznał się z aktami sprawy przed wydaniem zaskarżonego orzeczenia. Porównanie treści tego protokołu z zapisem, jaki znajduje się na włączonej do akt płycie jednoznacznie pozwala stwierdzić, że aktualnie na płycie jest zapisane to samo nagranie, które było w dacie zapoznania się skarżącego z aktami. Powyższe dowodzi, że po dniu [...] nie doszło ani do częściowego usunięcia nagrania, ani do zamiany płyty, to zaś, kiedy podkom. J. Z. zdał kamerę i kiedy dokonano skasowania nagrania nie ma znaczenia dla postępowania. Organ nie podzielił również zarzutu, w którym strona powołała się na nieprawidłowość czynności procesowych przeprowadzonych przed doręczeniem odwołującemu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 134i ust. 5 ustawy o Policji, postępowanie dyscyplinarne wszczyna się z dniem wydania postanowienia o jego wszczęciu co oznacza, że po wydaniu takiego postanowienia postępowanie dyscyplinarne jest wszczęte, a tym samym dopuszczalne jest wykonywanie czynności procesowych. Skoro więc w sprawie pierwsza czynność procesowa został wykonana w dniu [...], a więc miała miejsce po wydaniu postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego w dniu [...], to tym samym nie nastąpiło naruszenie przepisów postępowania. Nie można tez zdaniem organu mówić o nieuzasadnionej zwłoce w doręczeniu stronie tego postanowienia skoro najbliższą służbę obwiniony miał [...] i w tym też dniu nastąpiło doręczenie ww. postanowienia.
Poza tym organ zakwestionował argumenty odwołującego mające podważać wiarygodność zeznań podkom. J. Z.. Podkreślił, że wbrew twierdzeniom odwołującego kontrolujący jednoznacznie stwierdził, iż w jego odprawie do służby nie uczestniczył podinsp. Z. D., gdyż został on skierowany do realizacji innych zadań, a także, że zeznanie to zostało potwierdzone zeznaniami podinsp. Z. D. Wskazał, że także powoływana przez odwołującego okoliczność, iż podkom. J. Z. pierwotnie zeznał, że to nadkom. S. S. dokonał zapisu w Książce Odpraw zleconego mu podczas odprawy zadania, nie świadczy o braku wiarygodności zeznań kontrolującego, albowiem nadkom. S. S. czasami osobiście dokonywał zapisu zadania, a czasami czynił to odprawiany do służby, w związku z czym w tym konkretnym przypadku podkom. J. Z. mógł tego dokładnie nie pamiętać. Organ odwoławczy uznał zeznania podkom. J. Z. za wiarygodne również w tej części, w której jest mowa o 17-letnim stażu służby obwinionego, wyjaśniając że zeznania te potwierdza okoliczność, że podkom. J. Z. do chwili kontroli w ogóle nie znał odwołującego, w związku z czym nie mógł on w momencie kontroli znać stażu służby kontrolowanego. O tym, że takie stwierdzenie padło ze strony odwołującego świadczy ponadto to, że podkom. J. Z. relacjonował o tym w rozmowie telefonicznej innej osobie bezpośrednio po kontroli oraz, że sierż. K. K. nie wykluczył tego w swoich zeznaniach. Odnosząc się natomiast do twierdzeń odwołującego o bezzasadności zarzutu naruszenie zasad etyki zawodowej organ wskazał, że żaden z czynów będących przedmiotem postępowania, ani ich kwalifikacje prawne nie zarzucają odwołującemu nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej.
Na powyższą decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. sierż. szt. M. W. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, w której domagając się zmiany zaskarżonej decyzji poprzez uniewinnienie go od stwierdzonych przez organy obu instancji zarzutów (zarzutu niezrealizowania zleconych patroli pieszych i zarzutu niewykonania polecenia przełożonego), powtórzył w całości zarzuty zawarte w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów zostały określone w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.). W myśl art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Przy czym naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2 ustawy o Policji). Otwarty katalog przypadków naruszenia dyscypliny służbowej zawiera art. 132 ust. 3 pkt 1–9 ustawy o Policji. W rozpoznawanej sprawie skarżącemu przypisano naruszenie dyscypliny służbowej w postaci określonej w art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o Policji, tj. poprzez odmówienie wykonania polecenia przełożonego (pkt 1) oraz wykonanie w sposób nieprawidłowy czynności służbowej (pkt 2).
Rozpatrując niniejszą sprawę w kontekście popełnienia przez skarżącego czynów określonych w pkt 1 i 2 art. 132 ust. 3 ustawy o Policji, należy w pierwszej kolejności wskazać, że poczynione przez organy ustalenia faktyczne w zakresie istotnym dla możliwości zarzucenia i przypisania skarżącemu ww. czynów, są niewadliwe, wystarczające i w przeważającym zakresie niesporne.
Pierwsze z zarzucanych skarżącemu naruszeń dyscypliny polegało na nieprawidłowym wykonywaniu czynności służbowych. Powyższe okoliczności faktyczne znajdują potwierdzenie w zapisach zawartych w Książce Służby w patrolach, obchodach i na posterunkach Komisariatu Policji B.-W. dotyczących rodzaju i czasu wyznaczonej ww. funkcjonariuszom służby oraz zleconego im zadania doraźnego (dowód: Książka Służby w patrolach, obchodach i na posterunkach k. 17-19 akt organu I instancji), w zawartych w Książce Odpraw Służb Patrolowych Komisariatu Policji B.-W. zapisach opisujących odprawę do służby przeprowadzoną w dniu [...] przez R. G. (dowód: Książka Odpraw Służb Patrolowych k. 20-21 akt organu I instancji), i przede wszystkim w danych wygenerowanych z systemu GPS Hertz odzwierciedlających przebytą w dniu [...] w godz. [...] trasę pojazdu służbowego w którym ww. funkcjonariusze pełnili służbę, i odbyte w tym czasie postoje pojazdu (dowód: elektroniczny wydruk z Systemu GPS Hertz k. 30-31 akt organu I instancji) . Zdaniem Sądu z materiału dowodowego sprawy wynika bezsprzecznie, że skarżący od godz. [...] do godz. [...], w tym w trakcie realizacji wyznaczonego mu zadania doraźnego, nie pełnił patrolu pieszego, lecz przebywał wyłącznie w pojeździe służbowym. Okoliczność tą potwierdził sam skarżący wskazując w swoich wyjaśnieniach złożonych w trakcie przesłuchania w dniu [...], że radiowóz, którym się przemieszczał w trakcie realizacji zadania doraźnego zatrzymał się przy drukarni A. i wówczas zastosował on obserwację drukarni z pojazdu nie wysiadając z niego, natomiast w przypadku drukarni F. – jak stwierdził - radiowóz wyłącznie przejechał koło niej, zwalniając prędkość (dowodów: protokół przesłuchania skarżącego k. 88-91 akt organu i instancji). Również drugi z funkcjonariuszy pełniący służbę w patrolu nr [...] – sierż. K. K. zeznał, iż w przypadku obu drukarni nie zrealizowali ze skarżącym patrolu pieszego wyjaśniając, że w przypadku drukarni na ul. [...] dokonali jej obserwacji z pojazdu zatrzymując przy niej radiowóz i, że w trakcie tej obserwacji wysiadł on na chwilę z radiowozu w celu odbycia rozmowy telefonicznej. Odnośnie drugiego obiektu świadek ten zeznał, że obserwacja drukarni F. dokonana została podczas przejazdu samochodem ul. [...] (dowodów: protokół przesłuchania sierż. K. K. k. 55-60 akt organu i instancji). Wyjaśnienia funkcjonariuszy we wskazanym zakresie potwierdzają: ww. wydruk z systemu GPS Hertz oraz zeznania podkom. J. Z., w których wskazał on, że kontrolowany przez niego patrol kilka minut po godz. [...] zatrzymał się jedynie na stacji [...] przy ul. [...], a następnie do momentu jego zatrzymania przez zeznającego celem przeprowadzania kontroli, patrol nie realizował patrolu pieszego i nie zatrzymywał się, poruszając się wyłącznie wolnym tempem pojazdem służbowym, w tym przejeżdżając obok drukarni F. bez zatrzymania się (dowodów: protokół przesłuchania podkom. J. Z. k. 49-54 akt organu i instancji). W świetle powyższego, a przede wszystkim wyjaśnień samego M. W. nie ulega wątpliwości, że skarżący nie zrealizował wyznaczonego mu zadania doraźnego poprzez odbycie patrolu pieszego przy drukarni A. i F. celem ich kontroli i obserwacji. Należy zatem rozstrzygnąć, czy w przedmiotowej sprawie istniał wymóg przeprowadzenia patrolu pieszego podczas realizacji zadania doraźnego i czy okoliczności wskazywane przez skarżącego i sierż. K. K. wyjaśniające powody nie zrealizowania zadania we wskazanej formie mogą stanowić uzasadnioną podstawę do odstąpienia od realizacji zadania doraźnego poprzez odbycie patrolu pieszego przy ww. drukarniach. Odnosząc się do powyższej kwestii należy w pierwszej kolejności przywołać definicję służby patrolowej, zawartą w przepisie § 2 ust. 2 zarządzenia nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (Dz.Urz.KGP. z 2007 r. Nr 15, poz. 119 ze zm.), określającym, że stanowi ją wykonywanie zadań służbowych przez policjanta lub grupę policjantów w patrolu pieszym lub z wykorzystaniem środka transportu służącego do przemieszczania się w określonym rejonie zagrożenia, rejonie odpowiedzialności, na wyznaczonej trasie patrolowej lub w określonym miejscu zagrożonym. W przepisach § 32 pkt 1 i 2 ww. zarządzenia nr 768 prawodawca natomiast wskazał, iż policjanci w czasie patrolowania przy użyciu samochodu służbowego, powinni: wykorzystywać pojazd wyłącznie do przemieszczania się pomiędzy rejonami zagrożenia oraz miejscami zagrożonymi, zachowując prędkość umożliwiającą obserwację terenu i osób (pkt 1), a po opuszczeniu pojazdu pieszo patrolować miejsca zagrożone oraz dokonywać sprawdzeń miejsc i obiektów w rejonach zagrożonych (pkt 2). Z treści przytoczonych przepisów jednoznacznie wynika, że samochód służbowy w czasie pełnienia służby patrolowej służy do przemieszczania się pomiędzy rejonami i miejscami zagrożonymi, natomiast same rejony i miejsca zagrożone powinny być patrolowane i sprawdzane pieszo po opuszczeniu pojazdu. Taka forma pełnienia służby patrolowej realizuje podstawowy cel tej służby, jakim jest przeciwdziałanie popełnianiu przestępstw lub wykroczeń (§4 ust. 1 zarządzenia nr 768), a który to cel nie mógłby być osiągnięty w pełnym zakresie w przypadku obserwacji przez policjantów rejonów i miejsc zagrożenia z wnętrza pojazdu, lub innego mało widocznego miejsca. Wymaga wskazania także, że przywołane zarządzenie nr 768 wydane zostało na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, upoważniającej Komendanta Głównego Policji do określenia metod i form wykonywania zadań przez poszczególne służby policyjne. Zatem opisany wyżej sposób pełnienia służby patrolowej z wykorzystaniem samochodu służbowego, wynikający z treści przepisów zarządzenia nr 768, ma swoje umocowanie w powszechnie obowiązującym źródle prawa, jakim jest ustawa o Policji. Wobec powyższego należy stwierdzić, że skoro skarżący realizując zlecone mu zadanie doraźne z wykorzystaniem pojazdu służbowego nie wykonał patrolu pieszego miejsc zagrożonych tj. drukarni A. i F., to tym samym w pełni uzasadniony jest zarzut nieprawidłowego wykonania przez niego zleconych mu czynności służbowych, co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w postaci, o której mowa w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Dla wypełnienia znamion wskazanego czynu nie ma żadnego znaczenia przywoływana przez skarżącego okoliczność braku konieczności podjęcia interwencji w miejscach zagrożonych jak i niewystarczającego czasu na przeprowadzenie patrolu pieszego. Przytoczone powyżej przepisy zarządzenia nr 764 nie uzależniają bowiem formy przeprowadzenia służby patrolowej od ww. okoliczności, ani też nie warunkują jej realizacji od subiektywnych odczuć danego funkcjonariusza. Poza tym, jak Sąd już wyżej wskazał, istota służby patrolowej związana z przeciwdziałaniem przestępczości wymaga fizycznej obecności i widoczności policjantów w miejscach zagrożonych chociażby w celu stworzenie poczucia bezpieczeństwa i zapobiegnięciu wszelkim potencjalnym zachowaniom mogącym stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa osób i mienia. Trudności w wykonaniu patrolu pieszego związane z położeniem miejsc zagrożonych nie stanową podstawy do całkowitej rezygnacji z wykonania patrolu pieszego, tak jak miało to miejsce w przedmiotowej sprawie. Mogłyby natomiast stanowić one podstawę do jego realizacji w zakresie wynikającym z okoliczności danego przypadku np. poprzez wykonanie patrolu pieszego jakiejś części miejsca zagrożonego. W niniejszej sprawie natomiast skarżący w ogóle nie opuścił pojazdu służbowego i całkowicie zrezygnował z przeprowadzenia patrolu pieszego w miejscach wskazanych w zleconym mu zadaniu doraźnym. Na marginesie należy zaznaczyć, że powoływana przez skarżącego okoliczności realizacji służby patrolowej z wykorzystaniem radiowozu w takiej nieprawidłowej formie także w dotychczasowym okresie służby skarżącego, nie stanowi - jak zdaje się sugeruje to skarżący - okoliczności usprawiedliwiającej i nie może być podstawą do kontynuacji tej nieprawidłowej praktyki. W kwestii zaś argumentu skarżącego, iż brak w aktach sprawy karty zapoznania go z zarządzeniem nr 768 oznacza, że nie miał on obowiązku stosowania się do jego postanowień należy wskazać, że argument ten jest chybiony, albowiem przedmiotowy akt podlegał publikacji w Dzienniku Urzędowym Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007 r. Nr 15, pod poz. 119, w związku z czym skarżący mógł zapoznać się z jego treścią. Ponadto jak zasadnie wskazały orzekające organy dowody zgromadzone w sprawie wskazują, że znał on jego treść, tj. pismo z dnia [...] nadkom. M. T. - Komendanta Komisariatu Policji B.-W., w którym stwierdza się, że odwołujący wielokrotnie uczestniczył w omawianiu przepisów zawartych w zarządzeniu nr 768 KGP z dnia 14 sierpnia 2007 r.; okoliczność obecności obwinionego na zajęciach z doskonalenia zawodowego w dniu [...], którego tematem było wykonywanie zadań prewencyjnych w patrolu jednoosobowym, a źródłem prawnym w oparciu o które przeprowadzono to doskonalenie było ww. zarządzenie; informacja przełożonego odwołującego o przebiegu jego służby, zawierająca stwierdzenie, że odwołującego cechuje znajomość obowiązujących przepisów i procedur oraz umiejętność ich stosowania w codziennej służbie; przyjęta do stosowania przez odwołującego w dniu [...] Karta Opisu Stanowiska Pracy, wskazująca wprost w punkcie 8.1. jako zadanie podstawowe pełnienie służby patrolowej i wykonywanie zadań określonych w ww. zarządzeniu. Wobec jednoznacznej treść przytoczonych wyżej przepisów zarządzenia nr 768 co do sposobu realizacji służby patrolowej z wykorzystaniem radiowozu oraz jawności, powszechnej dostępności i znajomości przez skarżącego przepisów zarządzenia nr 768, nie ulega wątpliwości, że skarżący miał obowiązek stosować się do obowiązków z niego wynikających w formie i w sposób w nim wskazany. Dlatego też nie ma znaczenia w sprawie czy podczas odprawy podinsp. R. G. szczegółowo omówił ze skarżącym formę wykonania zadania doraźnego, ta bowiem wynika z treści ww. przepisów zarządzenia. Biorąc pod uwagę powyższe, w pełni uzasadnionym było stwierdzenie przez orzekające organy popełnienia przez skarżącego czynu z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji tj. czynu polegającego na nieprawidłowym wykonania czynności poprzez niezrealizowanie patroli pieszych w czasie realizacji zadania doraźnego z wykorzystanie samochodu służbowego. Wina umyślna skarżącego w popełnieniu ww. czynu nie budzi wątpliwości, albowiem pomimo obowiązku wykonania zadania w formie i w sposób określony w zarządzeniu nr 768 i świadomości istnienia tego obowiązku, zrealizował on zlecone mu zdania nieprawidłowo, co najmniej przewidując taką możliwość.
Odnosząc się natomiast do drugiego z przypisanych skarżącemu zaskarżonym orzeczeniem czynów tj. odmowy wykonania polecenia przełożonego (art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji), należy wskazać, że okoliczności faktyczne sprawy, którym skarżący nie zaprzecza wystarczają do przypisania mu ww. czynu z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. W zeznaniach złożonych podczas przesłuchania w dniu [...] oraz w notatce służbowej z dnia [...] skarżący wskazał, że w dniu [...] ok. godz. [...] w toku kontroli podkom. J. Z. polecił mu wskazać pierwszy przypadek użycia broni służbowej. Po czym, jak wyjaśnił skarżący, dopiero po ok. 40 minutach, po przybyciu na miejsce Zastępcy Komendanta Komisariatu Policji B.-W. mł. insp. R. P. wykonał to polecenie. (dowód: protokół przesłuchania skarżącego- karta 88-91 akt administracyjnych, karta służbowa skarżącego -k. 12-13 akt organu i instancji). Przytoczone we wskazanym zakresie przez skarżącego okoliczności faktyczne potwierdzają również zeznania sierż. K. K. (dowód: protokół przesłuchania K. K. k. 55-58 akt organu i instancji), podkom. J. Z. (dowód: protokół przesłuchania J. Z. k. 49-54 akt organu i instancji) i mł. insp. R. P. (dowód: protokół przesłuchania R. P. k. 71-74 akt organu i instancji), a więc wszystkich osób będących na miejscu zdarzenia. Zatem dowody potwierdzające powyższe okoliczności faktyczne zasługują na wiarygodność albowiem są one jasne, spójne i wzajemnie się uzupełniające. Z zeznań mł. insp. R. P., potwierdzonych zeznaniami sierż. K. K. wynika także, że udzielenie przez skarżącego odpowiedzi na pytanie skarżącego nastąpiło dopiero po wyrażeniu przez mł. insp. R. P. wobec skarżącego opinii, że kontrolujący ma prawo zadać pytanie o przypadek użycia broni służbowej i, że kontrolowany powinien na nie odpowiedzieć. W ocenie skarżącego przytoczone okoliczności faktyczne wskazują, że nie odmówił on wykonania polecenie kontrolującego, gdyż spytał on jedynie o podstawę prawną obowiązku znajomości przepisów prawa i ostatecznie udzielił odpowiedzi na zadane pytanie kontrolującemu. Zdaniem Sądu nie można zgodzić się ze skarżącym z taką oceną omawianego zdarzenia. Wskazać należy, że jedną z cech właściwych dla stosunków służbowych jest określenie obowiązków służbowych, w tym dyspozycyjności funkcjonariusza służby publicznej i posłuszeństwa poleceniom służbowym oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz, że takie rozwiązanie przyjęte zostało w ustawie o Policji, stanowiącej w art. 25 ust. 1, że służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, nie karany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować. Powyższemu odpowiada rota ślubowania składana przez funkcjonariusza, w której ślubuje on służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia, wykonując powierzone mu zadania pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, strzec tajemnicy państwowej i służbowej, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Tak też kształtuje obowiązki funkcjonariusza art. 58 ust. 1 ustawy o Policji, stanowiąc, że policjant jest obowiązany dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Granice związania funkcjonariusza Policji poleceniem służbowym regulują przepisy art. 58 ust. 2 i ust. 3 powołanej ustawy o Policji, zgodnie z którymi policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa (ust. 2), o czym powinien zameldować Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej (ust. 3). Z treści przytoczonych przepisów wynika – jak słusznie stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 11 kwietnia 2006 r. o sygn. akt I OSK 1003/05 (publ. lex nr 209083) - że ustawa o Policji nakłada na funkcjonariusza obowiązek wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, którym jest on związany, z wyjątkiem polecenia lub rozkazu, którego wykonanie łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. W związku z tym, poza sytuacją określoną w art. 58 ust. 2, odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego stanowi naruszenie dyscypliny służbowej określone w art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, sankcjonowane karami dyscyplinarnymi, o których mowa w art. 134 w zw. z art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji. Biorąc pod uwagę specyfikę stosunków służbowych funkcjonariuszy Policji, opartą na hierarchicznym podporządkowaniu, dyscyplinie i obowiązku wykonywania rozkazów przełożonych, stwierdzić należy, że za odmowa wykonania polecenia przełożonego uznać trzeba nie tylko bezpośrednią i zdecydowaną wypowiedź stanowiącą negatywna reakcję na polecenia, ale także złagodzone formy odmowy jakimi będzie np. odmowa przez wskazanie warunku, pod jakim by się polecenie spełniło. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją, albowiem skarżący de facto uwarunkował udzielenie odpowiedzi na pytanie objęte poleceniem kontrolującego od wskazania podstawy prawnej obowiązku objętego treścią pytania. Okoliczność ta (uwarunkowanie odpowiedzi podania podstawy prawnej obowiązku) nie stanowi przesłanki uzasadniającej odmowę wykonania polecenia określonej w art. 58 ust. 2 ustawy o Policji. Nie można bowiem uznać jej za związaną z sytuacją, w której wykonanie polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Poza tym zachowanie skarżącego należy oceniać nie tylko w wymiarze werbalnym, ale również w całokształcie okoliczności wyrażających autentyczną wolę funkcjonariusza. Te zaś, w ocenie Sądu, jednoznacznie wskazują na naruszenie przez skarżącego dyscypliny służbowej poprzez odmowę wykonania polecenia przełożonego. Jak bowiem wyjaśnił sam skarżący, od momentu zadania pytania przez przełożonego do chwili udzielenia na nie odpowiedzi minęło ok. 40 minut i nastąpiło to dopiero po przybyciu na miejsce zdarzenia mł. insp. R. P. Według tego ostatniego zaś skarżący udzielił odpowiedzi na pytanie kontrolującego po wyrażeniu przez niego opinii, że kontrolujący ma prawo zadać pytanie o przypadek użycia broni służbowej i, że kontrolowany powinien na nie odpowiedzieć. W efekcie więc należy stwierdzić, że skarżący odpowiedział na pytanie po konsultacji z mł. insp. R. P. i po okresie, który w żaden sposób nie może być zakwalifikowany jako niezwłoczny, natychmiastowy czy bezpośredni. Taki zaś sposób zachowania skarżącego świadczy o tym, iż nie poddał się on dyscyplinie służbowej, będącej istotą formacji mundurowej, w której pełni służbę, albowiem nie wykonał polecenia przełożonego w sposób odpowiadający charakterowi tej służy, co obliguje do zakwalifikowania jego zachowania jako odmowa wykonania polecenia tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji. Podnieść należy także, iż nawet ewentualne wcześniejsze niewłaściwe zachowanie przełożonego, nie może uzasadniać odmowy wykonywania poleceń wydanych przez tegoż przełożonego. Ponadto wymaga zaznaczenia, że wbrew twierdzeniom skarżącego, podkom. J. Z. miał prawo do sprawdzenia znajomości przez skarżącego przypadków użycia broni palnej, a skarżący miał obowiązek znać te przypadki, co wynika z przepisów § 39, § 40 pkt 1, 3 i 4 oraz § 26 ust. 2 zarządzenia nr 764, a wiec z obowiązku i uprawnienia przełożonych do kontrolowania podwładnych, ze struktury odpowiedzialności Komendanta Miejskiego Policji w B. za nadzór nad funkcjonowaniem systemów nadzoru na terenie objętym swoją właściwością, które to zadanie realizowane jest poprzez aparat pomocniczy m.in. przez wyznaczonych policjantów upoważnionych do wykonywania czynności nadzorczych (§ 39), z celów nadzoru nad służbą patrolową, którymi są m.in. identyfikacja trudności w realizacji zadań służbowych w celu podejmowania działań zapobiegawczych, sprawdzenie znajomości oraz stopnia realizacji zleconych zadań służbowych, czy badanie zasadności, warunków i sposobu stosowania środków przymusu bezpośredniego, przede wszystkim broni palnej (§ 40 pkt 1, 3 i 4), a także z wynikającego z § 26 ust. 2 wymogu znajomości przez policjantów zasad użycia środków przymusu bezpośredniego oraz broni służbowej.
Co do zaś zarzuconego skarżącemu czynu polegającego na nieczytelnym sporządzeniu w dniu [...] w godz. [...] zapisów w prowadzonym notatniku służbowym, od którego to popełnienia skarżący został uniewinniony należy wskazać że zarzut ten w przedmiotowej sprawie nie stanowił spornej kwestii miedzy stronami i, że Sąd w pełni podziela argumentację orzekających organów odnośnie zasadności uniewinnienie skarżącego od tego zarzutu.
Reasumując stwierdzić należy, że w świetle wszystkich wskazanych powyżej okoliczności w pełni uzasadnione jest stanowisko orzekających w sprawie organów o popełnieniu przez skarżącego czynów z art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o Policji. Organy obu instancji prawidłowo ocenił działanie skarżącego jako naruszające zasady dyscypliny, a zebrany w sprawie materiał dowodowy w pełni wystarczał do potwierdzenia okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia znamion czynów z art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy o Policji. Nałożona zaś na skarżącego kara jest najniższą z przewidzianych w ustawie o Policji sankcji, co w sytuacji wystąpienia przesłanek do ukarania, nawet przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego (pozytywna opinię służbowa i jego dotychczasowa niekaralność dyscyplinarna), należało uznać za karę adekwatną do stwierdzonego uchybienia obowiązkom służbowym.
Odnosząc się dodatkowo do pozostałych zarzutów skargi należy wskazać, że brak podpisów asp. Z. G. na protokołach z przesłuchania określonych świadków nie stanowi naruszenia przepisów postępowania dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ani mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w związku z czym zarzut ten nie mógł stanowić podstawy do uwzględnienia skargi (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270).
Wbrew twierdzeniom skarżącego podkom. S. K. i nadkom. F. A., w dacie realizowania przez nich czynności w sprawie byli wyznaczeni przez Komendanta Miejskiego Policji w B. rzecznikami dyscyplinarnymi odpowiednio rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] i nr [...] z dnia [...].
Treść zapisu na płycie zawierającej nagranie z kamery zarejestrowane przez podkom. J. Z. nie budzi wątpliwości Sądu, a poza tym Sąd zweryfikował zaistnienie w sprawie okoliczności faktycznych istotnych z punktu widzenia przypisanych skarżącemu czynów nie w oparciu o ten dowód, lecz przede wszystkim na podstawie wyjaśnień samego skarżącego oraz zeznań świadków.
Z kolei wskazywane przez skarżącego ewentualne nieścisłości w zeznaniach podkom. J. Z. nie mają znaczenia w sprawie, gdyż dotyczą one okoliczności nieistotnych dla oceny przedmiotu sprawy.
Sąd nie dostrzegł także nieprawidłowości związanych ze wszczęciem postępowania dyscyplinarnego w niniejszej sprawie oraz uznał za niemające żadnego znaczenia w sprawie zarzuty skarżącego dotyczące niewłaściwego zachowania się w trakcie kontroli podkom. J. Z. (wypowiadanie nieprzyzwoitych słów, agresywna i konfrontacyjna postawa) i nie wszczęcia wobec niego, jak i sierż. K. K. postępowania dyscyplinarnego.
W tym stanie rzeczy Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie nie narusza przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania w stopniu, który mógłby skutkować jego uchyleniem i na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oddalił skargę funkcjonariusza jako nieuzasadnioną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło