II SA/Bd 757/12

WyrokWSA w Bydgoszczy2013-01-30

Skład orzekający: Jerzy Bortkiewicz, Joanna Brzezińska, Elżbieta Piechowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjantowi zwolnionemu ze służby przysługuje ekwiwalent pieniężny za nadgodziny wypracowane na przełomie lat 2006 i 2007, które nie zostały zaewidencjonowane w sposób zgodny z jego oczekiwaniami?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że policjantowi przysługuje ekwiwalent pieniężny jedynie za nadgodziny, które zostały prawidłowo zaewidencjonowane zgodnie z przepisami i harmonogramami pracy, a następnie nie zostały wykorzystane jako czas wolny. "Nieewidencjonowane" nadgodziny, nawet jeśli wynikały z zaangażowania funkcjonariusza lub braków kadrowych, nie uprawniają do wypłaty ekwiwalentu, jeśli nie zostały zlecone przez kierownika jednostki i formalnie zarejestrowane.
Stan faktyczny
Skarżący, były funkcjonariusz Policji, domagał się wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny wypracowane na przełomie lat 2006 i 2007. Organy Policji odmówiły wypłaty, wskazując na brak możliwości ustalenia liczby nadgodzin z uwagi na nieodnalezienie grafików służby i niestaranną ewidencję obecności. Organy ustaliły, że funkcjonariuszowi przysługuje ekwiwalent za 32 nadgodziny, które zostały prawidłowo zaewidencjonowane i nie zostały wykorzystane jako czas wolny. Skarżący kwestionował prawidłowość postępowania, domagając się wypłaty za "nieewidencjonowane" nadgodziny i wskazując na nieprawidłowości w organizacji pracy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Joanna Brzezińska Sędzia WSA Elżbieta Piechowiak (spr.) Protokolant Maciej Hoffman po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 stycznia 2013 r. sprawy ze skargi K. N. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za nadgodziny oddala skargę. Decyzją z dnia [...] nr [...] Komendant Miejski Policji w Toruniu w oparciu o art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.) odmówił wypłaty byłemu funkcjonariuszowi Policji K. N. wnioskowanego ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny z przełomu lat 2006 i 2007 wraz z ustawowymi odsetkami. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że ww. pełnił na przełomie lat 2006 i 2007 służbę na stanowisku detektywa Referatu do walki z Przestępczością Gospodarczą Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komisariatu Policji T.-Ś.. W trakcie postępowania ustalono, że w zasobach składnicy akt KMP w T. nie odnaleziono grafików służby grupy dochodzeniowo-śledczej za wskazane lata. Powołując się na zeznania świadka kom. D. R. - naczelnik Wydziału Kryminalnego KP T.-Ś. harmonogramy pracy funkcjonariuszy Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KP T.-Ś. za okres styczeń 2006 - grudzień 2010 r organ I instancji uznał, że wypracowywane przez funkcjonariuszy nadgodziny wynikające z harmonogramów służby były na bieżąco rozliczane i w związku z tym nie można analizować liczby wypracowanych nadgodzin za określony okres, a jedynie za cały okres służby w danej sekcji. Funkcjonariusz nigdy nie kwestionował prawidłowości zapisów w harmonogramach. Organ wyjaśnił, że w sprawie dokonano również sprawdzenia list obecności funkcjonariuszy Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KP T.-Ś. za okres przełomu 2006 i 2007 r., niemniej z uwagi na okoliczność, że ewidencja obecności w służbie w tym okresie była prowadzona niestarannie, na jej podstawie nie można było jednoznacznie wnioskować wymiaru wypracowanych przez stronę nadgodzin. Odnosząc się do złożonego przez K. N. wniosku o przeprowadzenie dowodów: z przesłuchania świadka J. B. i funkcjonariuszy pracujących w Komisariacie Policji T.-Ś. oraz pism Komendy Głównej Policji lub MSWiA na okoliczność wstrzymania przyjęć do Policji w latach 2006-2007 organ wyjaśnił że okoliczności mające być przedmiotem postępowania dowodowego nie mają związku ze sprawą wypłaty należności z tytułu pracy w godzinach ponadnormatywnych i tym samym nie mają wpływu na wynik sprawy. Z ww. wniosków dowodowych nie można bowiem wywieść ilości nadgodzin, które zostały wypracowane przez stronę na przełomie lat 2006 i 2007. Biorąc pod uwagę materiał dowodowy sprawy organ stwierdził, że rozliczanie czasu służby w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej KP T.-Ś. następowało poprzez uwzględnienie wypracowanych w poprzednim miesiącu nadgodzin, nadgodzin wynikających z bieżącego miesiąca, a w rezultacie ustalenie liczby godzin ponadnormatywnych, które pozostawały po rozliczeniu bieżącego miesiąca do wykorzystania w następnym miesiącu. Tym samym więc nie było podstaw do analizy liczby wypracowanych przez stronę nadgodzin w odniesieniu do okresu przez nią wskazanego, lecz w odniesieniu do całego okresu służby w danej komórce. Ten zaś wykazał, zgodnie z informacją przekazaną przez Komisariat Policji T.-Ś. z dnia [...], że K. N. , który został zwolniony ze służby w Policji z dniem [...,] nie wykorzystał urlopu wypoczynkowego za 2010 r. w wymiarze 26 dni, za 2011 r. w wymiarze 26 dni, 4 dni urlopu dodatkowego za 2010 r. i 9 dni urlopu dodatkowego za 2011 r., oraz że ma on 32 nadgodziny wypracowane w trakcie służby, co było zgodne z harmonogramami pracy. Z uwagi na przebywanie K. N. w ostatnim okresie służby na zwolnieniu lekarskim, sporządzający grafik st. asp. M. S. dokonał rozliczenia nadgodzin i wykazywał w grafikach 32 godziny jako nieodebrane. Ustalenie takiej liczby nadgodzin wynikało z bieżącego ich rozliczania. W związku z tym, zgodnie z art. 114 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 33 ust. 3 ustawy o Policji, funkcjonariuszowi wypłacony został ekwiwalent pieniężny za 32 godziny niewykorzystanego czasu wolnego od służby. W tym stanie rzeczy, w ocenie organu, w sprawie nie zaistniały podstawy do uwzględnienia wniosku strony o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny z przełomu lat 2006 i 2007 wraz z ustawowymi odsetkami. W odwołaniu od powyższej decyzji K. N. zarzucił, że postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w taki sposób, aby ukryć wszystkie nieprawidłowości, w szczególności nie przesłuchano funkcjonariuszy pracujących we wskazanym przez skarżącego okresie w nieewidencjonowanym czasie pracy. Podkreślił, że w jego ocenie sprawę powinna prowadzić inna jednostka Policji. Odwołujący wskazał także na nieprawidłowości występujące w sekcji, w której wykonywał pracę , a zwłaszcza na braki podstawowego sprzętu do wykonywania czynności służbowych, niedobór pracowników, ich przemęczenie oraz gwałtowny wzrost nawet oficjalnych nadgodzin. Po rozpatrzeniu ww. odwołania Komendant Wojewódzki Policji w B. decyzją nr [...] z dnia [...] orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Przytaczają przepisy art. 33 i art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji oraz powołując się na regulacje rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz.U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471), organ odwoławczy podkreślił że przedłużenie czasu służby, stanowiące podstawę do udzielenia policjantowi czasu wolnego od służby (art. 33 ust. 3) oraz wypłaty policjantowi zwalnianemu ze służby ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany czas wolny od służby (art. 114 ust. 1 pkt 2), następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, o czym kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych. Zaznaczył, że służba pełniona w czasie ponadnormatywnym nie jest tożsama z pracą w godzina nadliczbowych. Konsekwencją okoliczności, że stosunek służbowy policjanta ma charakter administracyjno-prawny jest dyspozycyjność i podległość policjanta, z czym związany jest też czas służby. Z materiału dowodowego sprawy, w szczególności z harmonogramów pracy funkcjonariuszy oraz zeznań kom. D. R. wynika iż w miejscu pracy odwołującego prowadzona była ewidencja pozanormatywnego czasu służby i sprawowany był przez kierownictwo nadzór nad wykorzystywaniem takiego czasu wolnego przez podległych funkcjonariuszy, którym na bieżąco był przyznawany czas wolny w zamian za służbę przekraczającą normę określoną w ustawie. Ilość wypracowanych godzin przekraczających normę zależała od aktualnego stanu etatowego komórki i absencji funkcjonariuszy. Odwołujący nigdy nie sygnalizował, aby pozostał mu do wykorzystania czas wolny ponad ten wynikający z harmonogramów służby. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami policjant jest zobowiązany do wykorzystania czasu wolnego w zamian za służbę pełnioną poza rozkładem czasu służby do momentu zwolnienia ze służby oraz, że w związku z tym niedopuszczalna jest sytuacja, w której funkcjonariusz, który posiadałby prawo do czasu wolnego z tytułu przekroczenia normy czasu służby określonej w ustawie o Policji świadomie nie korzystałby z niego, a następnie żądał wypłaty ekwiwalentu z tego tytułu. W kontekście powyższego organ zaznaczył, ze odwołujący do czasu zwolnienia ze służby w Policji nigdy nie podnosił kwestii niewykorzystanego czasu wolnego w zamian za służbę przekraczającą normę określoną w ustawie. Wskazując również, iż w służbach mundurowych zdarzają się sytuacje, w których policjanci wykonują czynności służbowe poza ustalonym czasem służby niewynikające bezpośrednio z poleceń przełożonych, a z ich zaangażowania stwierdził, że w takich przypadkach nieuzasadnionym jest domaganie się czasu wolnego na podstawie art. 33 ust. 3 ustawy o Policji. W ocenie organu odwoławczego w pełni uzasadnione jest stanowisko organu I instancji, iż w przypadku komórki organizacyjnej odwołującego nie było podstaw do analizowania wypracowanych przez policjanta nadgodzin odnosząc się do wybranego okresu, lecz w odniesieniu do całej służby w danej sekcji. W związku z tym zasadnie wypłacono odwołującemu ekwiwalent pieniężny za 32 godziny niewykorzystanego czasu wolnego. Jako bezzasadne organ odwoławczy uznał żądanie przesłuchania innych funkcjonariuszy pełniących z odwołującym służbę, jako że ewentualne braki kadrowe nie mają znaczenia dla ustalenia, że na przełomie 2006 i 2007 prowadzona była ewidencja czasu służby, a realizacja zadań służbowych poza normą określoną w ustawie była odnotowywana, podobnie jak i wykorzystywanie czasu wolnego w zamian za jej przekroczenie. W konsekwencji więc organ stwierdził, że argumentacja przestawiona przez odwołującego nie stanowi podstawy do uchylenia lub zmiany zaskarżonej decyzji. Na powyższą decyzję K. N. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, w której ponownie zarzucił, że orzekające w sprawie organy nie wyjaśniły, skąd w grafikach w latach 2006-2007 powstały lawinowo nadgodziny, czy funkcjonariuszom zapewniono prawo do wypoczynku wynikające z ustawy, jaka była przyczyna pracy w nadgodzinach nie ewidencjonowanych, dlaczego nie zatrudniono osób na wolnych wakatach, dlaczego funkcjonariusze dłużej przebywali w pracy. Skarżący podkreślił, że wcześniej nie żądał wypłaty ekwiwalentu pieniężnego z obawy przed postępowaniem dyscyplinarnym. Zaznaczył także, że w tamtym czasie istniały nadgodziny oficjalne oraz nadgodziny, których przełożeni nie rejestrowali, a które były konsekwencją olbrzymich braków kadrowych. Ponadto skarżący opisał szereg nieprawidłowości dotyczących funkcjonowania i warunków pracy w komórce organizacyjnej w której wykonywał czynności służbowe. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Rozpoznając sprawę pod kątem kryterium legalności Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Materialnoprawną podstawą rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowił przepis art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji (t.j. Dz.U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 ze zm.), zgodnie z którym policjant zwalniany ze służby otrzymuje, z zastrzeżeniem ust. 2-4, ekwiwalent pieniężny za niewykorzystane urlopy wypoczynkowe lub dodatkowe oraz za niewykorzystany czas wolny od służby przyznany na podstawie art. 33 ust. 3, nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe. Z dniem 8 marca 2010 r. art. 114 ust. 1 pkt 2, w części obejmującej słowa "nie więcej jednak niż za ostatnie 3 lata kalendarzowe" został uznany za niezgodny z art. 66 ust. 2 w zw. z art. 2 Konstytucji RP, wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 lutego 2010 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 190). Przepis art. 33 ust 3 ustawy o Policji, do którego odniósł się ustawodawca w art. 114 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji stanowi natomiast, że w zamian za czas służby przekraczający normę określoną w ust. 2 (40–godzinny tydzień służby w rozliczeniu trzymiesięcznym) policjantowi udziela się czasu wolnego od służby w tym samym wymiarze albo może mu być przyznana rekompensata pieniężna, o której mowa w art. 13 ust. 4a pkt 1 ustawy. Wskazany przepis statuuje uprawnienie funkcjonariusza Policji do otrzymania za przepracowane nadgodziny albo czasu wolnego od służby albo rekompensaty pieniężnej. Ekwiwalent pieniężny, o którym mowa w art. 114 ust. 1 pkt 2 dotyczy natomiast jedynie czasu wolnego od służby udzielonego za przepracowane nadgodziny, a czas ten winien być niewykorzystany przed zwolnieniem funkcjonariusza ze służby. Z akt przedmiotowej sprawy wynika, iż skarżący na przełomie lat 2006 i 2007 pełnił służbę na stanowisku detektywa Referatu dw. z Przestępczością Gospodarczą Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komisariatu Policji T.–Ś. Rozkazem personalnym nr [...] został on zwolniony ze służby z dniem [...], a pismami z dnia [...] i [...] złożył wniosek o wypłatę ekwiwalentu pieniężnego za wypracowane nadgodziny z przełomu lat 2006 i 2007 (minimum 200 nadgodzin), wynikające z 10-12 godzinnego dnia pracy. W zestawieniu należności pieniężnych funkcjonariusza zwalnianego ze służby w Policji zostały wykazane 32 wypracowane i nieodebrane w trakcie służby nadgodziny. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy tj. kopii harmonogramów pracy funkcjonariuszy z przełomu lat 2006 i 2007 wynika także, iż rozliczenie czasu służby w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komisariatu Policji T.–Ś. następowało poprzez rozliczenie grafiku za dany miesiąc w postaci uwzględniania nadgodzin wypracowanych w poprzednim miesiącu, nadgodzin wynikających z bieżącego miesiąca, i w rezultacie ustalania liczby godzin ponadnormatywnych, które pozostawały po rozliczeniu bieżącego miesiąca do wykorzystania w miesiącu przyszłym. Wskazany sposób rozliczania nadgodzin wynikających z harmonogramów pracy, którego skarżący nie zakwestionował wskazuje, że wypracowane i zaewidencjonowane nadgodziny były na bieżąco rozliczane, gdyż funkcjonariusze zgodnie ze w/w art. 33 ust. 3 ustawy o Policji cyklicznie otrzymali za nie dni wolne od służby. W tym stanie rzeczy należy podzielić stanowisko orzekających w sprawie organów, że analiza liczby wypracowanych przez skarżącego nadgodzin nie może być dokonana w odniesieniu do określonego okresu, a jedynie w odniesieniu do całego okresu służby w danej komórce. To ostatnie tylko bowiem może doprowadzić do ostatecznego ustalenia liczy godzin przepracowanych ponad normę wynikającą z art. 33 ust. 2 ustawy o Policji. W ten sposób też w przedmiotowej sprawie, zgodnie z art. 114 ust. 2 ustawy o Policji, naliczono 32 wypracowane i nieodebrane w trakcie służby nadgodziny na poczet wypłaty skarżącemu ekwiwalentu pieniężnego. Z pism skarżącego, w tym w szczególności z pisma z dnia [...] oraz wniesionej w sprawie skargi wynika, iż domaga się on wypłaty ekwiwalentu pieniężnego za "nieewidencjonowane" nadgodziny z przełomu 2006 i 2007 r. (pismo z dnia [...), które skarżący wypracowywał za wiedzą przełożonych z powodu braków kadrowych i sprzętowych, dokonując spraw niecierpiących zwłoki. Zgodnie z treścią, rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 października 2001 r. w sprawie rozkładu czasu służby policjantów (Dz.U. z 2001 r. Nr 131, poz. 1471), wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 33 ust. 6 ustawy o Policji, przedłużenie czasu służby policjanta następuje na polecenie kierownika komórki organizacyjnej, w której policjant pełni służbę, a o wydanym poleceniu kierownik zawiadamia przełożonego właściwego w sprawach osobowych, który prowadzi ewidencję czasu służby policjantów przy pomocy wskazanych przez niego kierowników komórek organizacyjnych (§ 8 ust. 2, § 9 ust. 6 zd.1). Ewidencję czasu służby, stosownie do § 9 ust. 6 zd. 2, udostępnia się policjantowi na jego żądanie. W kontekście przytoczony przepisów należy wskazać, że ze znajdujących się w aktach sprawy kopii harmonogramów pracy funkcjonariuszy wynika, iż ponadnormatywny czas służby był ewidencjonowany w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komisariatu Policji T.-Ś. W aktach sprawy nie ma również żadnego dowodu świadczącego o tym, że prowadzona ewidencja czasu służby nie została udostępniona skarżącemu na jego żądanie. Miał on zatem możliwość stałego wglądu do dokumentów dotyczących czasu służby i tym samym mógł kontestować u przełożonych zawarte tam informacje. Z zeznań przesłuchanej w charakterze świadka naczelnika Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji T.-Ś. kom. D. R. wynika zaś, że skarżący nigdy nie sygnalizował jej, że posiada jakiekolwiek niewykorzystane nadgodziny wynikające z realizacji zadań poza harmonogramem służby. Także skarżący nie przedłożył do akt sprawy żadnego dokumentu wskazującego, że przepracował on ponadnormatywny czas służby i że czas tej pracy nie został zaewidencjonowany. Skoro więc materiał dowodowy sprawy potwierdza, że realizacji zadań służbowych przez skarżącego w wymiarze ponadnormatywnym była odnotowywana w harmonogramach pracy z przełomu lat 2006 i 2007, tak jaki i wykorzystywanie czasu wolnego w zamian za jej przekroczenie, a skarżący nie wykazał, że w toku służby nie miał dostępu do ewidencji i zawartych w niej informacji oraz, że zgłaszał przełożonemu nieprawidłowości w jej prowadzeniu, to tym samym nie ma podstaw do stwierdzenia, że wykonywał on na polecenie przełożonego jakieś czynności służbowe w czasie, które nie zostały zaewidencjonowany. Należy również wyraźnie podkreślić, że zgodnie z treścią § 8 ust. 2 w/w rozporządzenia, przedłużenie czasu służby następuje na polecenie, a nie za wiedzą, kierownika komórki organizacyjnej. Wyłącznie więc praca w wymiarze ponadnormatywnym wykonana na polecenie kierownika komórki organizacyjnej jest ewidencjonowana i wyłącznie za nią udziela się policjantowi czasu wolnego (§9 ust. 1 w/w rozporządzenia). Wykonywanie czynności służbowych w czasie ponadnormatywnym w związku z określoną organizacją własnego czasu pracy przez funkcjonariusza, spowodowane jego osobistym zaangażowaniem, czy też nawet w związku z ogólną potrzebą danej komórki organizacyjnej, ale bez polecenia kierownika tej jednostki, nie uprawnia do udzielenia funkcjonariuszowi czasu wolnego od służby. Nie był trafny zarzut skarżącego dotyczący nieprawidłowości w przeprowadzeniu postępowania dowodowego. W szczególności w ocenie Sądu za bezzasadne uznać należało zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organy w sposób prawidłowy zebrały materiał dowodowy i dokonały jego prawidłowej oceny w granicach określonych przepisem art. 80 k.p.a. Organy administracji zapewniły skarżącemu czynny udział w postępowaniu zapoznając go ze zgromadzonym materiałem dowodowym i umożliwiając tym samym ustosunkowanie się do zgromadzonych dowodów w sprawie. Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 78 § 1 i art. 84 k.p.a. poprzez odmowę uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego o przesłuchanie świadków i niepowołanie biegłego celem weryfikacji poprawności rozliczenia nadgodzin. Organ administracji nie ma obowiązku przeprowadzenia dowodu przedstawionego przez stronę, jeżeli w jego ocenie wniosek ten dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu. Dowód z opinii biegłego powinien być natomiast dopuszczony wówczas, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego co do okoliczności faktycznych okaże się, że pełna ocena jego wyników wymaga bliższego poznania reguł istniejących w danej dziedzinie. To znaczy, jeżeli zaistnieje potrzeba pozyskania wiadomości wybiegających poza zwykłą rutynową działalność organu (por. wyrok WSA w Warszawie z 27 kwietnia 2006 r., I SA/Wa 1622/05, LEX nr 222029; wyrok NSA z 15 września 2010 r., II OSK 1717/09, LEX nr 746750; wyrok NSA z 12 grudnia 2008 r., II GSK 361/08, LEX nr 518210). Sąd uznał za słuszną odmowę przeprowadzenia dowodów na okoliczność warunków pełnienia służby, ilości wakatów i zasad przyjęcia do służby w Policji, wykorzystania sprzętu służbowego, bowiem te wnioski dowodowe skarżącego były nieadekwatne do przedmiotu sprawy i nie mogły w żaden sposób doprowadzić do ustalenia ilości ewentualnych ponadnormatywnych godzin pracy. Przeprowadzenie wskazanych wniosków dowodowych złożonych przez skarżącego jako wykraczające poza ramy postępowania, nie przyczyniłoby się zatem do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Nadmienić również należy, że szeroko opisane w skardze zarzuty dotyczące niewłaściwej organizacji pracy w Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komisariatu Policji T.–Ś., braków kadrowych i konieczności realizacji znacznej ilości zadań, nie podlegają kognicji sądu administracyjnego, albowiem nie mieszczą się one w zakresie właściwości rzeczowej sądu administracyjnego wynikającej z art. 3 i art. 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j.Dz. U. z 2012r. poz. 270i. Biorąc pod uwagę wszystkie wskazane powyżej okoliczności Sąd uznał, że zaskarżona decyzji jest zgodna z obowiązującymi przepisami prawa, i na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło