II SA/Bd 798/14

WyrokWSA w Bydgoszczy2014-10-01

Skład orzekający: Leszek Tyliński, Grzegorz Saniewski, Małgorzata Włodarska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy orzeczenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego uchylające orzeczenie organu pierwszej instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania jest orzeczeniem kończącym postępowanie dyscyplinarne, od którego przysługuje skarga do sądu administracyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że orzeczenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego uchylające orzeczenie organu pierwszej instancji i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji, nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie dyscyplinarne w rozumieniu art. 138 ustawy o Policji, a zatem nie przysługuje od niego skarga do sądu administracyjnego. Sąd oparł się na wykładni art. 138 ustawy o Policji, zgodnie z którą skarga przysługuje od orzeczeń oraz postanowień kończących postępowanie dyscyplinarne, a orzeczenie kasacyjne nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi policjanta W.Ż. na orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji, które wymierzyło mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby za odmowę wykonania polecenia przełożonego dotyczącego sporządzenia odpisu z notatnika służbowego. Policjant w odwołaniu od orzeczenia organu pierwszej instancji zarzucił naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. Komendant Wojewódzki Policji, jako organ odwoławczy, uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na obligatoryjne wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu, ponieważ był on świadkiem czynu. Policjant złożył skargę do WSA, kwestionując zasadność uchylenia orzeczenia organu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, twierdząc, że organ odwoławczy powinien rozstrzygnąć sprawę merytorycznie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Leszek Tyliński Sędziowie: Sędzia WSA Grzegorz Saniewski (spr.) Sędzia WSA Małgorzata Włodarska Protokolant asystent sędziego Agnieszka Zakrzewska-Wiśniewska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 1 października 2014 r. sprawy ze skargi W.Ż. na orzeczenie Komendanta [...] Policji w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Miejski [...] w[...], działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2011 r., Nr 287, poz. 1687 ze zm.) po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu - st. post. W. Ż. - policjantowi Ogniwa Patrolowo -Interwencyjnego I Wydziału Prewencji KMP w [...] obwinionemu o to, że: w dniu 9 listopada 2013r. w[...], odmówił wykonania polecenia przełożonego – Zastępcy Naczelnika Wydziału Prewencji podinsp. W. Z. sporządzenia odpisu przebiegu służby z dnia 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 - 2.00 na potrzeby czynności wyjaśniających prowadzonych w KMP w[...], które to polecenie zostało wydane z uwagi na nieczytelnie prowadzone zapisy w notatniku służbowym, prowadzone niezgodnie z przepisami § 4 ust. 5 Wytycznych nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji – orzekła o uznaniu go winnym i wymierzył mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ wskazał, że rzecznik dyscyplinarny prowadzący czynności wyjaśniające l.dz. [...] (dotyczące prawidłowości pełnienia przez st. post. W. Ż. służby w dniu 1 października 2013r. wspólnie z funkcjonariuszami Straży[...]) miał trudności z odczytaniem zapisów z przebiegu tej służby poczynionych przez skarżącego w notatniku służbowym. W związku z powyższym zwrócił się z prośbą do bezpośredniego przełożonego policjantów OPI, aby ten wydał swojemu podwładnemu polecenie wykonania odpisu stron od numeru 23 do 26 z notatnika nr[...]. W dniu 7 listopada 2013 r. podinsp. W. Ż. - zastępca naczelnika Wydziału Prewencji, wydał skarżącemu pisemne polecenie sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu 1 października 2013 r. z terminem wykonania na dzień 13 listopada 2013 r. W dniu 9 listopada 2013 r. skarżący przekazał podinsp. W. Z. notatkę służbową, w której odmówił wykonania ww. polecenia. Z powodu odmowy wykonania polecenia, w dniu 14 listopada 2013 r. rzecznik dyscyplinarny sporządził raport do przełożonego dyscyplinarnego i na jego podstawie w dniu 26 listopada 2013 r. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie organ I instancji stwierdził, że wnioski dowodowe składanie przez obwinionego, za wyjątkiem przesłuchania w charakterze świadka Komendanta Miejskiego Policji mł. insp. M. E., zostały w całości zrealizowane, a ponadto uznał, że obwiniony nie korzystając ze swoich uprawnień do przeglądania akt postępowania nie był świadomy, iż okoliczności wskazywane w składanych przez niego wnioskach dowodowych zostały już wcześniej udowodnione, a składanie kolejnych wniosków i zażaleń na wydawane w ich sprawie postanowienia nosiły cechy działań opóźniających tok niniejszego postępowania dyscyplinarnego. Zebrany materiał, po wykonaniu czynności dowodowych, wskazuje w ocenie organu jednoznacznie na popełnienie przez obwinionego zarzucanego mu czynu. W związku z powyższym rzecznik dyscyplinarny w dniu [...] r. wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Podkreślono również, że w chwili popełnienia zarzucanego czynu, prowadzone było przeciwko obwinionemu postępowanie dyscyplinarne nr [...] dotyczące odmowy wykonania polecenia przełożonego, dotyczące sporządzenia notatki z przebiegu interwencji oraz sporządzenia czytelnego odpisu notatnika służbowego. Ponadto prowadzone były czynności wyjaśniające w związku z podejrzeniem naruszenia przez wymienionego dyscypliny służbowej w sprawie odmowy wykonania polecenia przełożonego dotyczącego dokonania samooceny podczas opiniowania w dniu 10 października 2013 r., a także czynności wyjaśniające dot. nieefektywnego pełnienia służby z funkcjonariuszami Państwowej Straży [...] w dniu [...] r. oraz czynności wyjaśniające w sprawie niewykonania polecenia dotyczącego dostosowania umundurowania służbowego do obowiązujących przepisów w trakcie służby w dniu 1 listopada 2013 r. We wszystkich tych przypadkach czynności wyjaśniające przerodziły się w postępowania dyscyplinarne. Wskazano, że w tym czasie przeciwko obwinionemu zawieszone było również postępowanie dyscyplinarne nr [...] o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, popełniony w dniu 23 czerwca 2012 r. W konsekwencji orzekający organ uznał, że zachowanie obwinionego cechowało całkowite lekceważenie dyscypliny służbowej, co miało istotny wpływ na wymiar kary. W odwołaniu od orzeczenia organu I instancji skarżący zarzucił: I. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. naruszenie art. 133 ust. 1 w zw. z art. 133 ust. 4 ustawy o Policji oraz w związku z art. 135f ust. 6 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie wydania przez nowego przełożonego dyscyplinarnego postanowienia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego w związku z przeniesieniem poprzedniego przełożonego dyscyplinarnego do pełnienia służby w innej jednostce organizacyjnej Policji, a tym samym prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec skarżącego bez odpowiedniego umocowania, a także zaniechanie pisemnego zawiadomienia obrońcy lub/i obwinionego o wydaniu postanowienia w przedmiocie zmiany przełożonego dyscyplinarnego; 2. oczywiste naruszenie art. 135i ust. 1 w zw. z art. 135f ust. 1 pkt 2 i 3 oraz w zw. z art. 135p ustawy o Policji poprzez brak możliwości zapoznania się z aktami sprawy, przez co w sposób istotny fakt ten wpłynął na realną możliwość kształtowania pozycji prawnej (procesowej) obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym; 3. naruszenie art. 134f ust. 3 ustawy o Policji poprzez bezpodstawne wydanie przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] postanowienia nr [...] r. w przedmiocie uchylenia postanowienia rzecznika dyscyplinarnego z dnia 20 stycznia 2014 r. w sprawie zakończenia czynności dowodowych w postępowaniu dyscyplinarnym, w którym to rzecznik dyscyplinarny wnosił o umorzenie postępowania dyscyplinarnego, oraz powołanie się na błędną (nieistniejącą) podstawę prawną, która stanowi o zasadności uchybienia, którego rzekomo dopuścił się rzecznik dyscyplinarny w momencie wnoszenia o umorzenie postępowania dyscyplinarnego; 4. oczywiste naruszenie art. 135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji poprzez bezpodstawne nierozpoznanie złożonych w dniach 9 i 31 marca 2014 r. wniosków dowodowych, pomimo ich zasadności, a także wskazania istotnych okoliczności, na które wnioski te powinny być rozpoznane, co w sposób istotny przełożyło się na prawa obwinionego do udowodnienia braku swojej winy; 5. naruszenie art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji poprzez niedopuszczalne posiłkowanie się zarzutami w zakresie naruszenia dyscypliny służbowej w zakresie innych postępowań dyscyplinarnych, które nie zostały zakończone prawomocnym orzeczeniem dyscyplinarnym, jako uchybienie o wadze kwalifikowanej orzeczenia, a tym samym zastosowanie wymiaru kary nieadekwatnego do hipotetycznie zarzucanego czynu polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej. II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, to jest: 1. art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie w sprawie i w konsekwencji wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, gdy z okoliczności faktycznych w sprawie wynikało, że obwinionemu nie sposób było postawić takiego zarzutu z uwagi na brak dostatecznych dowodów w sprawie, a także rozpoznanie sprawy w sposób naruszający zasadę równości dowodowej; 2. art. 132 ust. 3 pkt 1 w zw. z art. 135p ustawy o Policji i w zw. z art. 183 § 1 kpk, poprzez oczywiste naruszenie prawa obwinionego do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego na negatywne konsekwencje prawne w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym. W oparciu o powyższe odwołujący się wniósł: 1. o uchylenie - na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy o Policji - zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania dyscyplinarnego - jako wszczętego z naruszeniem przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym; 2. w przypadku nie przychylenia się do ww. wniosku: • na podstawie art. 135m ust. 1 ww. ustawy, o powołanie komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia pod kątem postawionych w odwołaniu zarzutów; • na podstawie art. 134m ust. 2 ww. ustawy, o pisemne zawiadomienie o tym fakcie właściwego zarządu wojewódzkiego związku zawodowego policjantów oraz przesłanie odpisu tego zawiadomienia do wiadomości odwołującego się, aby w ten sposób zapewnić mu prawo do czynnego udziału w postępowaniu, zaś w wypadku odmowy powołania tejże komisji - wydanie w sprawie stosownego postanowienia, z zachowaniem wymogów prawnych przewidzianych dla tego typu rozstrzygnięć cząstkowych postępowania dyscyplinarnego oraz doręczenie go obwinionemu lub/i jego pełnomocnikowi w trybie art. 135f ust. 6 ustawy o Policji; • w przedmiocie wniosku, o którym mowa w punkcie 2b, o pisemne zawiadomienie o terminie i miejscu obradowania komisji, aby w ten sposób stworzyć realną możliwość brania w niej udziału, zgłaszania swoich wniosków i zastrzeżeń w trybie art. 135m ust. 6 w zw. z art. 135f ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji; • o zabezpieczenie materiału dowodowego w sprawie, poprzez zobowiązanie organu do przesłania całości akt postępowania, w tym również akt dotyczących postępowania zażaleniowego, a także w trybie art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, o dopuszczenie i przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentów stanowiących załączniki do odwołania, a także dokumentów, które to mają ewentualnie stanowić o prawnej legitymacji organu do podejmowania określonych czynności procesowych i w tym zakresie zobowiązania organu do ich przesłania; 3. na podstawie art. 135n ust. 3 w zw. z art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy o Policji po przeprowadzeniu czynności przez komisję, o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i wydanie w ustawowo określonym terminie orzeczenia o uznaniu obwinionego za niewinnego naruszenia dyscypliny służbowej lub/i umorzenia postępowania w I instancji. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego dopuszczono się naruszenia przepisów, które odnoszą się wprost do realnego zapewnienia obwinionemu i jego pełnomocnikowi prawa do czynnego udziału w tym postępowaniu na każdym jego etapie. W jego ocenie brak było podstaw prawnych do wszczynania w ogóle postępowania dyscyplinarnego ponieważ działał on w ramach swego uprawnienia wynikającego wprost z art. 183 § 1 k.p.k. Ponadto za niedopuszczalne uznał posiłkowanie się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia innymi zarzutami naruszenia dyscypliny służbowej, które zostały przedstawione obwinionemu w innych postanowieniach o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, tym bardziej, że żadne z tych postępowań nie zostało zakończone ostatecznym orzeczeniem dyscyplinarnym, a zarzuty dotąd nie zostały skutecznie potwierdzone. Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania, orzeczeniem z dnia [...] uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. Powyższe rozstrzygnięcie zdaniem organu odwoławczego wynika przede wszystkim z tego, że wyznaczony do prowadzenia tego postępowania rzecznik dyscyplinarny w osobie asp. szt. S. L. powinien być wyłączony od udziału w tym postępowaniu. Z akt sprawy wynika bowiem, że polecenie sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu 1 października 2013 r. zostało wprawdzie wydane przez podinsp. W. Z., ale nastąpiło to na wniosek asp. szt. S. L., który również prowadził wyżej wymienione czynności wyjaśniające l. dz. [...](dotyczące prawidłowości pełnienia przez obwinionego służby w dniu 1 października 2013 r.) i nie mógł odczytać - z uwagi na nieczytelność - zapisów z przebiegu tej służby dokonanych przez skarżącego w notatniku służbowym, co z kolei nie pozwalało mu na ocenę zaangażowania skarżącego w realizacji zadań służbowych. Skoro zatem obwinionemu zarzucono odmowę wykonania polecenia przełożonego dotyczącego sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 - 2.00 na potrzeby ww. czynności wyjaśniających, a polecenie to zostało wydane na wniosek prowadzącego te czynności asp. szt. S. L., to niewątpliwie asp. szt. S. L. był świadkiem przedmiotowego czynu i w konsekwencji podlegał obligatoryjnemu wyłączeniu od udziału w tym postępowaniu dyscyplinarnym. Zgodnie bowiem z art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli był świadkiem czynu. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, a dotyczących naruszenia przepisów postępowania, organ odwoławczy stwierdził, że nie zasługują one na uwzględnienie. Niezasadny jest zarzut dotyczący prowadzenia postępowania bez umocowania po przeniesieniu przełożonego dyscyplinarnego mł. insp. M. E. do pełnienia służby w innej jednostce organizacyjnej Policji, ponieważ w ocenie organu skarżący niewłaściwe interpretuje wskazane przez niego przepisy prawne, określające przełożonego dyscyplinarnego. Zgodnie bowiem z art. 133 ust. 1 ustawy o Policji przełożonym dyscyplinarnym jest przełożony, o którym mowa w art. 32 ust. 1, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, co oznacza to, że każdorazowa osoba powołana na stanowisko komendanta miejskiego Policji staje się z mocy prawa przełożonym dyscyplinarnym policjantów pełniących służbę w danej komendzie. Z chwilą powołania mł. insp. D. K. na stanowisko Komendanta Miejskiego Policji w [...] (co miało miejsce w dniu 6 maja 2014 r.) z mocy prawa stał się on zatem przełożonym dyscyplinarnym wszystkich policjantów Komendy Miejskiej Policji w [...]. Tym samym również z mocy prawa stał się on takim przełożonym we wszystkich innych postępowaniach wszczętych przez jego poprzednika na tym stanowisku. Wskazany przez skarżącego art. 133 ust. 4 ustawy o Policji dotyczy całkowicie innej sytuacji, a mianowicie sytuacji, gdy to policjant (a nie przełożony dyscyplinarny) jest przeniesiony do pełnienia służby w innej jednostce organizacyjnej Policji i związanej z tym zmiany właściwości przełożonego dyscyplinarnego. Niezrozumiały w ocenie organu II instancji jest z kolei zarzut dotyczący rzekomego braku możliwości zapoznania się z aktami postępowania, ponieważ z tych akt wynika, że obwiniony kilkakrotnie był wzywany do zapoznania się z aktami i z tego uprawnienia nie skorzystał (nie licząc przypadku, kiedy to rzecznik dyscyplinarny odstąpił od zapoznania w związku z wnioskiem o umorzenie postępowania). Ostatnie takie wezwanie zostało mu doręczone w dniu 17 kwietnia 2014 r., z datą stawienia się w dniu 30 kwietnia 2014 r. (k. 106, 107). Za niezasadny organ uznał także zarzut dotyczący rzekomego bezpodstawnego wydania postanowienia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] r. o uchyleniu postanowienia rzecznika dyscyplinarnego z dnia [...] r. o zakończeniu czynności dowodowych i powołania się na nieistniejącą podstawę prawną, gdyż podstawą prawną wydania tego postanowienia był art. 135j ust. 3 ustawy o Policji (a nie art. 134f ust. 3, jak to wskazał skarżący) który stanowi, że przełożony dyscyplinarny uchyla postanowienie, o którym mowa w art. 135i ust. 7 (to znaczy postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych) oraz przekazuje akta sprawy rzecznikowi dyscyplinarnego do uzupełnienia, w przypadku stwierdzenia, że nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy. Przesłanką wydania postanowienia nr 7 było ustalenie, że rzecznik dyscyplinarny zakończył czynności dowodowe bez przesłuchania skarżącego w charakterze obwinionego oraz bez zapoznania go z aktami postępowania, w sytuacji, gdy tenże stawił się na wykonanie tych czynności. Rzecznik dyscyplinarny zamiast przesłuchać obwinionego sporządził tylko notatkę na tę okoliczność, co było w ocenie organu nieprawidłowe, bowiem zgodnie z art. 135e ust. 1 i 2 ww. ustawy rzecznik dyscyplinarny przesłuchuje obwinionego i z tej czynności sporządza protokół. Z kolei art. 135i ust. 1 stanowi, że rzecznik dyscyplinarny, po przeprowadzeniu czynności dowodowych i uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy, zapoznaje obwinionego z aktami postępowania. Skoro więc te czynności, pomimo obiektywnej możliwości, nie zostały wykonane, to przełożony dyscyplinarny miał podstawę do uchylenia postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych i przekazania akt rzecznikowi dyscyplinarnemu do uzupełnienia. Niezasadny jest także zdaniem organu II instancji zarzut dotyczący rzekomo nierozpoznanych wniosków dowodowych wniesionych w dniach [...] r. Z akt sprawy wynika, że spośród wskazanych w piśmie z dnia [...] r. trzech wniosków dwa zostały zrealizowane (to znaczy włączono kserokopie akt czynności wyjaśniających l. dz. K-[...], w tym kserokopię raportu asp. szt. S. L. z dnia[...]). W zakresie ostatniego wniosku, to jest przesłuchania w charakterze świadka asp. szt. S. L. odnośnie sporządzenia raportu dotyczącego odmowy wykonania polecenia podinsp. W. Z. zostało wydane postanowienie o odmowie jego uwzględnienia, albowiem rzecznik dyscyplinarny uznał, że okoliczność, która ma być udowodniona, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia (k. 81). W przekonaniu organu odwoławczego nie ma więc podstaw do twierdzenia, że wnioski te nie zostały rozpoznane, natomiast inną kwestią jest zasadność takiego rozstrzygnięcia, gdyż w zakresie ostatniego wniosku dowodowego, organ odwoławczy odmiennie zinterpretował status asp. szt. S. L. w tej sprawie i zlecił przesłuchanie go w charakterze świadka w toku ponownego rozpatrzenia sprawy. Z kolei w zakresie wskazanych w piśmie z dnia [...] r. (k. 89) trzech wniosków dowodowych, zostało wydane postanowienie o odmowie ich uwzględnienia (k. 91). Rzecznik dyscyplinarny uznał bowiem, że wniosek dotyczący przesłuchania w charakterze świadka mł. insp. M. E., na okoliczność poprzestania na przeprowadzeniu rozmowy dyscyplinującej z przebiegu pełnienia służby w dniu [...] r., nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast okoliczności wskazane w dwóch pozostałych wnioskach zostały już udowodnione (to znaczy przed wpływem tego wniosku do akt włączono kserokopię notatki z rozmowy dyscyplinującej oraz notatkę służbową podinsp. T. Sz. z dnia 19 grudnia 2013 r. dotyczącą rozmowy dyscyplinującej ze skarżącym - k. 78, 79). Organ odwoławczy stwierdził również, że odmowa uwzględnienia wniosku dotyczącego przesłuchania w charakterze świadka podinsp. T. Sz. - na okoliczność tego, że był on świadkiem rozmowy dyscyplinującej ze skarżącym - na wskazanej wyżej podstawie, nie była zasadna, albowiem nie można zastępować protokołu przesłuchania świadka, notatkami służbowymi. Nie można było w ocenie organu powołać się na to, że okoliczność jest już udowodniona zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy, dlatego w tym przypadku podstawą odmowy winna być taka sama okoliczność, jaka miała miejsce w przypadku odmowy przesłuchania w charakterze świadka mł. insp. M. E. Miał on być bowiem przesłuchany na taką samą okoliczność, to jest na okoliczność rozmowy dyscyplinującej ze skarżącym. Ta zaś okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy, albowiem ww. rozmowa dyscyplinująca nie miała dotyczyć czynu, jaki jest przedmiotem niniejszego postępowania. W zakresie czynu, co do którego miała być przeprowadzona ww. rozmowa, jest prowadzone inne postępowanie dyscyplinarne, o czym wiadomo organowi odwoławczemu z faktu wniesienia również w tamtej sprawie odwołania. W ocenie organu II instancji, nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut, jakoby w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia niedopuszczalnie przywołano fakt prowadzenia innych postępowań dyscyplinarnych przeciwko skarżącemu, które nie zakończyły się prawomocnym orzeczeniem dyscyplinarnym, bowiem zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna uwzględniać między innymi zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Skoro zatem w toku dotychczasowej służby wszczęto przeciwko skarżącemu jeszcze kilka innych postępowań dyscyplinarnych, a więc zachodzi co najmniej uzasadnione przypuszczenie popełnienia przewinień dyscyplinarnych, to nie sposób jest tego faktu pominąć w prowadzonym postępowaniu, nawet jeśli nie zakończyły się one prawomocnym orzeczeniem. Jednakże podkreślono również, że tego faktu - co istotne - nie można traktować jako ustawowej okoliczności wpływającej na zaostrzenie wymiaru kary, o której mowa w art. 134h ust. 2 pkt 2 ustawy o Policji. Z zaskarżonego orzeczenia nie wynika, aby organ pierwszej instancji uznał ten fakt jako ww. okoliczność. Taką okoliczność może stanowić bowiem tylko prawomocne orzeczenie dyscyplinarne, jeżeli przewinienie dyscyplinarne zostało popełnione przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej. W tym kontekście organ odwoławczy stwierdził - co wiadomo mu z urzędu, że dwa z tych innych postępowań dyscyplinarnych zostały już prawomocnie zakończone, a tym samym w toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ pierwszej instancji powinien włączyć do akt niniejszego postępowania kserokopie tych prawomocnych orzeczeń. Bezzasadny zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji jest zrzut dotyczący nieuzasadnionego zastosowania art. 132 ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji, gdyż obwinionemu zarzucono popełnienie przewinienia polegającego na niewykonaniu polecenia przełożonego, a przepis ten sankcjonuje właśnie zachowania polegające między innymi na niewykonaniu polecenia przełożonego, dlatego też nie sposób jest racjonalnie zakwestionować tą kwalifikację prawną, a skarżący błędnie utożsamia subiektywne przeświadczenie o swojej niewinności z nieprawidłową kwalifikacją prawną zarzucanego przewinienia. Jako niezasadny oceniono również zarzut dotyczący rzekomego naruszenia prawa obwinionego do uchylenia się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego na negatywne konsekwencje w toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym, bowiem polecenie przełożonego dotyczyło sporządzenia tylko czytelnego odpisu przebiegu służby z notatnika służbowego i nie dotyczyło sporządzenia nowego dokumentu, w którym miałby podać inne dane niż te, które wcześniej zawarł w swoim notatniku służbowym, dlatego nie ma tutaj mowy o jakimkolwiek naruszeniu prawa wynikającego z art. 183 § 1 k.p.k. W skardze do sądu W. Ż. zarzucił naruszenie art. 135n ust. 4 pkt 3) i dalej ustawy o Policji poprzez wadliwe zastosowanie i w konsekwencji wydanie w sprawie "decyzji kasacyjnej" na mocy, której zostało uchylone w całości orzeczenie nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] r., gdy tymczasem organ odwoławczy winien był wydać rozstrzygnięcie oparte na podstawie art. 135n ust. 4 pkt. 1 lub 2) ustawy o Policji – tj.; co do meritum sprawy, tym bardziej, że przeprowadził ocenę merytoryczną całości zarzutów w sprawie, co wynika wprost z treści uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, a pomimo tego zdecydował się na uchylenia w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, co stanowi wprost o naruszeniu tego przepisu. Zdaniem skarżącego organ w zaskarżonym orzeczeniu dokonał w zasadzie bardzo obszernej i dokładnej analizy sprawy, co w rezultacie dowodzi, że organ odwoławczy sprawę ocenił merytorycznie, a tym samym nie mógł zastosować instytucji tzw. "decyzji kasacyjnej", ponieważ nie wolno wydawać orzeczenia powołując się w osnowie orzeczenia na przepis art. 135n ust. 4 pkt. 3) ustawy o Policji, a zarazem dokonywać merytorycznej oceny sprawy, czy też unikać swoich kompetencji do uzupełnienia dowodów. Skarżący podkreślił, że postępowanie dyscyplinarne w sprawach dotyczących funkcjonariuszy zmilitaryzowanych służb publicznych, nie jest postępowaniem administracyjnym (ogólnym lub szczególnym) sensu stricto w rozumieniu przepisu art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Jednakże, na mocy art. 3 § 3 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę legalności orzecznictwa dyscyplinarnego w sprawach i w zakresie, przewidzianym w przepisach ustaw szczególnych i taki przepis szczególny, w odniesieniu do postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Policji, stanowi wskazany przez organ przepis art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, zgodnie z którym od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne, policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Zgodnie z przyjętą w teorii prawa podstawową regułą wykładni, wyjątki nie mogą być interpretowane w sposób rozszerzający (exceptiones non sunt extendendae), co zdaniem skarżącego oznacza, że kognicją sądu administracyjnego objęto jedynie wskazane przez ustawodawcę władcze rozstrzygnięcia organów w postępowaniu dyscyplinarnym, które zasadniczo kończą to postępowanie, bądź poprzez merytoryczne orzeczenie co do istoty sprawy (art. 135j ww. ustawy), bądź w inny sposób. Do takich zaliczyć zaś należy wszelkie te rozstrzygnięcia, które są wydawane przez organy dyscyplinarne II instancji (analogicznie do wyroków sądowych), a dzieje się tak dlatego, iż z uwagi na odpowiednie pomocnicze zastosowanie przepisów KPA w postępowaniu dyscyplinarnym w Policji, mają one charakter ostateczny, a więc taki, iż nie służy od nich środek odwoławczy w administracyjnym toku instancji, dlatego są one niewątpliwie aktami wymienionymi w art. 3 § 2 pkt. 4 ppsa, zaś z całą już pewnością wymienionymi w art. 3 § 3 ppsa. W ocenie skarżącego sytuacja polegająca na pozbawieniu go przez Sąd I instancji możliwości wniesienia skargi do WSA na ostateczne orzeczenie dyscyplinarne w Policji tylko z tego powodu, iż nie rozstrzyga ono sprawy merytorycznie (co w niniejszej sprawie stoi w sprzeczności z treścią zaskarżonego orzeczenia), lecz ją kończy w inny sposób wobec jednoznaczności poglądu o stosowaniu np. art. 139 kpa w postępowaniu dyscyplinarnym w Policji, a tym samym innych naczelnych zasad tego postępowania, tego prawa do Sądu skarżącego pozbawia. Skarżący wskazał również, że ostateczne orzeczenie dyscyplinarne należy postrzegać jako przedmiot zaskarżenia bądź to wymieniony w art. 3 § 3 Ppsa, bądź wymieniony w art. 3 § 2 pkt 4 Ppsa. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Na wstępie wskazać należy, że kwestię odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów reguluje ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2011 r., nr 287, poz. 1687 ze zm.) w Rozdziale 10 zatytułowanym "Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów". Zawarta jest w nim materialnoprawna regulacja odpowiedzialności policjantów, jak również regulacja procesowa postępowania dyscyplinarnego. Jest to regulacja pełna w zakresie wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia postępowania dyscyplinarnego. Ustawa o Policji nie odsyła w zakresie w niej nieuregulowanym do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Również art. 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego nie daje podstawy do stosowania przepisów tego Kodeksu do postępowania dyscyplinarnego. Sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej nie jest sprawą indywidualną rozstrzyganą w formie decyzji administracyjnej. Zarówno zatem z uwagi na przedmiot postępowania dyscyplinarnego, jak i regulację szczególną w powołanej ustawie o Policji, przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stosuje się do postępowania dyscyplinarnego policjantów (wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2006 r., sygn. akt l OSK 472/06, Lex nr 290653). Przepis art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 - zwanej dalej "p.p.s.a."), stanowi, że sądy administracyjne orzekają w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują kontrolę sądową – i takim przepisem jest art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Zgodnie z jego treścią od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Literalne brzmienie powyższego przepisu rodzi wątpliwości interpretacyjne prowadzące do rozbieżnych wniosków przy określaniu katalogu orzeczeń podlegających zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Według jednego stanowiska, skarga przysługuje od każdego orzeczenia wydanego przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w trybie art. 135 n ust. 4 ustawy o Policji, w tym więc od orzeczenia kasacyjnego przewidzianego w art. 135 n ust. 4 pkt 3 (por. postanowienie NSA z dnia 7 września 2011 r., sygn. I OZ 641/11). Według natomiast drugiego stanowiska orzeczeniem kończącym postępowanie dyscyplinarne nie jest każde orzeczenie wydane przez wyższego przełożonego dyscyplinarnego w trybie art. 135 n ustawy o Policji, co oznacza, że nie przysługuje skarga od orzeczenia drugiej instancji uchylającego orzeczenie organu pierwszej instancji i przekazującego sprawę temu organowi do ponownego rozpoznania (por. postanowienie NSA z dnia 7 sierpnia 2013 r., sygn. I OZ 666/13). Wobec powyższego rozważenia wymaga, czy zawarty w art. 138 cyt. ustawy zwrot "kończącego postępowanie dyscyplinarne" odnosi się wyłącznie do wymienionego w tym przepisie "postanowienia", czy również do "orzeczenia" Stosownie do art. 135 "n" ust. 4 ustawy o Policji, wyższy przełożony dyscyplinarny może zaskarżone orzeczenie: 1) utrzymać w mocy albo 2) uchylić w całości albo w części i w tym zakresie uniewinnić obwinionego, odstąpić od ukarania, odstąpić od ukarania, względnie wymierzyć inną karę, bądź uchylając to orzeczenie - umorzyć postępowanie dyscyplinarne w pierwszej instancji, albo 3) uchylić w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części. W świetle tego przepisu przyjmuje się, że tylko orzeczenia merytoryczne wymienione w pkt. 1 i 2 mają charakter "kończących postępowanie dyscyplinarne", natomiast takiego charakteru nie ma orzeczenie o charakterze kasacyjnym, wymienione w pkt. 3. Takie rozróżnienie orzeczeń nie miałoby znaczenia w świetle art. 138 ustawy, gdyby uznać, że zaskarżalne jest każde orzeczenie, natomiast postanowienia tylko takie, które kończą postępowanie dyscyplinarne. Trudności pojawiające się przy wykładni językowej omawianego przepisu wiążą się z jego redakcją, mianowicie użytym słowem "oraz", które zaliczane jest do spójników koniunkcyjnych. W piśmiennictwie wskazuje się jednak na różne znaczenie tego spójnika, a konkretnie na tzw. znaczenie enumeracyjne, różniące się od koniunkcyjnego użycia tego spójnika (por. Redagowanie tekstu prawnego Wybrane wskazania logiczno-językowe, Andrzej Malinowski, Lexis-Nexis, Warszawa 2006, str. 65-68). Zdaniem składu orzekającego powołać należy się na ukształtowane orzecznictwo NSA, który w postanowieniu z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 1024/14 dokonując wykładni art. 138 ustawy o Policji przyjął, że spójnik "oraz" użyty został w znaczeniu enumeracyjnym, co prowadzi do wniosku, że przepis ten zawiera wyliczenie aktów podlegających zaskarżeniu do sądu administracyjnego z ich rozróżnieniem na "orzeczenia" oraz "postanowienia kończące postępowanie dyscyplinarne". Wskazać więc należy, że na gruncie różnych procedur, spośród postanowień o różnym charakterze wyróżnia się "postanowienia kończące postępowanie", które w aspekcie zaskarżalności traktowane są na równi z orzeczeniem rozstrzygającym sprawy co do istoty (decyzjami). Takie określenie kategorii postanowień podlegających zaskarżeniu występuje przykładowo w art. 3 § 2 pkt 2 p.p.s.a. Nie ma istotnych powodów aby w analizowanym zakresie tak znacząco różnicować unormowania obowiązujące na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego od unormowania zawartego w ustawie o Policji. Uzasadnione zatem jest wnioskowanie, że skarga do sądu administracyjnego przysługuje na wszystkie orzeczenia wymienione w art. 135 n ust. 4 ustawy, w tym orzeczenie o charakterze kasacyjnym. Również względy celowościowe przemawiają za tym, aby zaskarżeniu podlegały orzeczenia wyższego przełożonego dyscyplinarnego o charakterze kasacyjnym, skutkujące dalszym prowadzeniem postępowania dyscyplinarnego przez organ pierwszej instancji. Niewątpliwie policjant, mający status "obwinionego", powinien mieć zagwarantowane środki umożliwiające mu uzyskanie orzeczenia, które definitywnie rozstrzyga o zarzucanym mu przewinieniu dyscyplinarnym. Pozbawienie policjanta ochrony sądowej w takim przypadku oznaczałoby wyjęcie orzeczeń kasacyjnych spod kontroli w aspekcie ich legalności, co byłoby trudne do zaakceptowania w kontekście systemowym oraz przy uwzględnieniu konstytucyjnego prawa do sądu. Odnosząc się zaś do podstawy prawnej zaskarżonego rozstrzygnięcia i jej zasadności w stanie faktycznym rozpatrywanej sprawy, zwrócić należy uwagę, że zgodnie z art. 135c ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny lub rzecznik dyscyplinarny podlegają wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli: 1) sprawa dotyczy go bezpośrednio; 2) jest małżonkiem, krewnym lub powinowatym obwinionego lub osoby przez niego pokrzywdzonej w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania karnego; 3) był świadkiem czynu; 4) między nim a obwinionym lub osobą pokrzywdzoną przez obwinionego zachodzi stosunek osobisty mogący wywołać wątpliwości co do jego bezstronności, przy czym okoliczności te oba organy mają obowiązek badać urzędu (art. 135c ust. ustawy o Policji). Celem instytucji wyłączenia jest bowiem zapewnienie realizacji zasady prawdy obiektywnej poprzez stworzenie warunków do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy przez pracownika organu administracji, a także sam organ, który nie jest zainteresowany sposobem jej rozstrzygnięcia. Wymaga podkreślenia gwarancyjna funkcja przepisów prawa procesowego o wyłączeniu, które z założenia mają chronić bezstronność i obiektywizm orzekania, zapewniając warunki uczciwego procedowania (por. wyrok NSA z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1461/10, Lex nr 1113716). Na gruncie przepisów ustawy o Policji - art. 135c ust. 1, celem tej regulacji jest przede wszystkim ochrona bezstronności przełożonego dyscyplinarnego lub rzecznika dyscyplinarnego przez eliminację wpływu, jaki może wywierać występowanie pewnej kategorii powiązań (osobistych, ekonomicznych, służbowych itp.) na orzekanie w postępowaniu sądowym, administracyjnym lub dyscyplinarnym na każdym jego etapie. Chodzi tu zatem o zewnętrzne, obiektywne i standaryzowane znamiona niezawisłości (por. wyroki TK z dnia 20 lipca 2004 r., sygn. akt SK 19/2002, OTK ZU 2004/7A poz. 67 oraz z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt SK 41/2004, OTK ZU 2006/10A poz. 150, por. też R. Kmiecik, Tryb wyłączenia sędziego i prokuratora w kodeksie postępowania karnego, Prok. i Pr. 1999, nr 11-12, s. 21 i n.). W okolicznościach niniejszej sprawy bezspornym jest, że polecenie sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu [...] r. zostało wprawdzie wydane przez podinsp. W. Z., ale nastąpiło to na wniosek asp. szt. S. Lewandowskiego, który również prowadził wyżej wymienione czynności wyjaśniające 1. dz. [...] (dotyczące prawidłowości pełnienia przez skarżącego służby w dniu [...] r.) i nie mógł odczytać - z uwagi na nieczytelność - zapisów z przebiegu tej służby dokonanych przez skarżącego w notatniku służbowym, co z kolei nie pozwalało mu na ocenę zaangażowania skarżącego w realizacji zadań służbowych. Słusznie organ ocenił, że skoro obwinionemu zarzucono odmowę wykonania polecenia przełożonego dotyczącego sporządzenia odpisu przebiegu służby w dniu 1 października 2013 r. w godzinach 18.00 - 2.00 na potrzeby ww. czynności wyjaśniających, a polecenie to zostało wydane na wniosek prowadzącego te czynności asp. szt. S. L., to niewątpliwie asp. szt. S. L. był świadkiem przedmiotowego czynu. W konsekwencji podlegał on obligatoryjnemu wyłączeniu od udziału w tym postępowaniu dyscyplinarnym. Zgodnie bowiem z art. 135c ust. 1 pkt 3 ustawy o Policji rzecznik dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, jeżeli był świadkiem czynu. Reasumując wskazać więc należy, że w świetle całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego określającego stan faktyczny rozpatrywanej sprawy, pomimo subiektywnych odczuć skarżącego, należy uznać podjęte w sprawie rozstrzygnięcie za prawidłowe. Niezasadnie przy tym skarżący podnosi, jakoby organ odwoławczy w istocie dokonał rozstrzygnięcia merytorycznego. Wskazując na konieczność uchylenia decyzji organu pierwszej instancji ze względu na istotne naruszenie przepisów postępowania organ odwoławczy – wyższy przełożony dyscyplinarny jasno wypowiedział się, że "na tym etapie nie ocenia zasadności wymierzonej kary dyscyplinarnej.", dalsza zaś część uzasadnienia jest odpowiedzią na zawarte w odwołaniu zarzuty skarżącego dotyczące sposobu prowadzenia postępowania. Ze względu na powyższe, uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło