II SA/Bd 98/20

WyrokWSA w Bydgoszczy2020-07-29

Skład orzekający: Renata Owczarzak, Jerzy Bortkiewicz, Grzegorz Saniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżąca, wnioskująca o przyznanie jednorazowego zasiłku celowego na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, prowadziła gospodarstwo domowe w budynku zniszczonym przez klęskę żywiołową w dniu wystąpienia zdarzenia?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo ustaliły, iż skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego w zniszczonym budynku, a jej centrum życiowe znajdowało się w innym miejscu. Pomoc społeczna, w tym zasiłek celowy na skutek klęski żywiołowej, jest świadczeniem subsydiarnym, skierowanym do osób, których centrum życiowe znajdowało się w zniszczonym mieniu i które znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. W niniejszej sprawie skarżąca posiadała inne miejsce zamieszkania i jej sytuacja bytowa nie uzasadniała przyznania pomocy.
Stan faktyczny
Skarżąca H. O. wnioskowała o przyznanie jednorazowego zasiłku celowego na skutek uszkodzenia budynku mieszkalnego w wyniku nawałnicy. Organy odmówiły przyznania zasiłku, uznając, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego w uszkodzonym budynku, a jej centrum życiowe znajdowało się w innym miejscu. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organy ponownie rozpoznały sprawę, gromadząc dodatkowy materiał dowodowy, w tym zeznania licznych świadków i dokumenty. Ostatecznie, po utrzymaniu decyzji odmawiającej przez SKO, skarżąca wniosła skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Renata Owczarzak Sędziowie sędzia WSA Jerzy Bortkiewicz (spr.) sędzia WSA Grzegorz Saniewski Protokolant starszy sekretarz sądowy Elżbieta Brandt po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 lipca 2020 r. sprawy ze skargi H. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] Burmistrz W., działając na podstawie art. 2, art. 3 ust. 1, art. 18 ust. 1 pkt 4, ust. 2, art. 39 ust. 1 i 2, art. 40 ust. 2 i 3, art. 110 ust. 7 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1769 ze zm., dalej powoływanej jako "u.p.s."), po ponownym rozpatrzeniu sprawy, odmówił H. O. (skarżącej) przyznania jednorazowego zasiłku celowego na straty powstałe w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej, wskazując jednocześnie, że odmowa udzielenia pomocy dotyczy odbudowy budynku mieszkalnego, który został uszkodzony w wyniku wystąpienia lokalnie niekorzystnych zjawisk atmosferycznych w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że skarżąca wystąpiła wnioskiem z dnia 14 sierpnia 2017 r. (data wpływu do organu – 16 sierpnia 2017 r.) o przyznanie przedmiotowego świadczenia w związku z uszkodzeniami należącego do niej budynku mieszkalnego przy posesji [...] spowodowanymi przez nawałnicę, która przeszła przez teren gminy W. w nocy z 11 na 12 sierpnia 2017 r. Wskazał następnie na dotychczasowy przebieg postępowania administracyjnego, w toku którego dwukrotnie orzekał o przyznaniu skarżącej zasiłku celowego (decyzja z dnia [...] września 2017 r. i z dnia [...] grudnia 2017 r.) i dwukrotnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchylało wydane przez niego rozstrzygnięcie (decyzja z dnia [...] listopada 2017 r. i z dnia [...] lutego 2018 r.). Organ I instancji podniósł, że w następstwie przeprowadzonego w dniu [...] marca 2018 r. dowodu z oględzin nieużytkowanego budynku mieszkalnego skarżącej, nabrał wątpliwości co do okoliczności prowadzenia przez skarżącą, jako osobę w rodzinie, gospodarstwa domowego w przedmiotowym budynku w dniu nawałnicy. Wskazał, że z zeznań świadków złożonych podczas przeprowadzonej w dniu 11 kwietnia 2018 r. rozprawy administracyjnej, jak i z opinii rzeczoznawcy majątkowego z dnia 3 kwietnia 2018 r., wynika, iż w przedmiotowym budynku, na długo przed nawałnicą, panowały bardzo trudne warunki do zamieszkania. Skarżąca na posesji siedliskowej, na której mieści się przedmiotowy budynek, prowadziła gospodarstwo rolne, a budynek mieszkalny służył jej do celów związanych z prowadzonym gospodarstwem rolnym. Skarżąca w tym czasie poprzedzającym nawałnicę mieszkała i prowadziła gospodarstwo domowe u konkubenta I. F. pod adresem [...], z tego też lokalu udawała się na posesję pod adresem [...], celem prowadzenia gospodarstwa rolnego, po czym zawsze docelowo wracała do lokalu pod adresem [...], gdzie prowadziła szereg czynności charakteryzujących się zamieszkiwaniem w tym lokalu, takich jak pranie, gotowanie, sprzątanie i przede wszystkim nocowanie. Budynek mieszkalny przy posesji [...], od czasu wyprowadzenia się z niego przez ojca strony, w ogóle nie był zamieszkiwany. W tym zakresie organ powołał się na zeznania świadków B. L., T. K., B. S., T. Z. i S. S., którzy zdaniem organu jednoznacznie zakwestionowali twierdzenia skarżącej o tym, że od 2014 r. prowadziła ona gospodarstwo domowe pod adresem [...], wskazując wyraźnie, że w tym czasie zamieszkiwała ona u konkubenta pod adresem [...]. Organ uznał, że zeznania świadków są spójne i logiczne oraz stanowią wiarygodne źródła dowodowe. Jednocześnie organ odmówił wiarygodności zeznaniom złożonym przez L. J. i I. F. w zakresie w jakim wskazali oni na prowadzenie przez skarżącą gospodarstwa domowego w przedmiotowym budynku. Burmistrz dodał, że w jego ocenie nie było podstaw do przesłuchiwania kolejnych świadków, uznając iż uzyskane przez niego zeznania świadków są całkowicie wyczerpujące. Organ wywiódł, że w skutek powyższych ustaleń, świadczących o niespełnieniu przez stronę przesłanki prowadzenia gospodarstwa domowego w uszkodzonym/ zniszczonym budynku mieszkalnym, przewidzianej w pkt 1.4 "Zasad udzielania, ze środków rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych, pomocy finansowej w formie zasiłków celowych, o których mowa w ustawie o pomocy społecznej, dla rodzin lub osób samotnie gospodarujących, poszkodowanych w wyniku zdarzeń niosących znamiona klęsk żywiołowych" z dnia 17 sierpnia 2018 r. (dalej "Zasady"), określenie rzeczywistej szkody jaką poniosła skarżąca na skutek nawałnicy (co zostało dokonane opinią rzeczoznawcy z dnia 3 kwietnia 2018 r.), nie ma znaczenia dla wyniku postępowania. Po rozpoznaniu odwołania skarżącej, decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję I instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia SKO podzieliło argumentację organu I instancji. Powyższą decyzję H. O. zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który wyrokiem z dnia 9 października 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 963/18 uchylił zaskarżoną decyzję wraz z decyzją organu I instancji. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że kwestia stanowiąca jedyną przesłankę odmowy przyznania wnioskowanego świadczenia, tj. to, czy skarżąca mieszkała i prowadziła gospodarstwo domowe w budynku mieszkalnym w dniu zdarzenia klęskowego, nie została jednoznaczne ustalona. Wskazał, że stanowisko organów, iż skarżąca w okresie poprzedzającym nawałnicę i w jej dniu nie prowadziła gospodarstwa domowego w budynku mieszkalnym pod adresem [...], lecz u konkubenta pod adresem [...], oparte zostało na złożonych podczas przeprowadzonej w dniu 11 kwietnia 2018 r. rozprawy administracyjnej zeznaniach świadków; organy wskazały również na istniejące w przedmiotowym budynku mieszkalnym bardzo trudne warunki do zamieszkania, powołując się w tym zakresie także na opinię rzeczoznawcy majątkowego z dnia 3 kwietnia 2018 r. Dokonana analiza ww. dowodów, na które powołały się orzekające organy, w świetle całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie pozwoliła w ocenie Sądu w sposób jednoznaczny stwierdzić, jak uczyniły to w sprawie organy, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego w budynku mieszkalnym pod adresem [...] i że budynek ten służył jej wyłączenie do prowadzenia gospodarstwa rolnego, pełniąc funkcję budynku gospodarczego. Sąd stwierdził, że zeznania świadków, na które powołały się organy, nie mają cechy jasnych, kategorycznych, stanowczych stwierdzeń co do kwestii miejsca prowadzenia przez skarżącą gospodarstwa domowego i oparte są w dużym stopniu na przypuszczeniach, wnioskowanych, osądach, i ocenach, a nie na jednoznacznych opisach dostrzeżonych okoliczności faktycznych. Sąd wskazał też na zeznania świadków, którzy nie potwierdzili, że skarżąca nie mieszkała i nie prowadziła gospodarstwa domowego pod adresem [...], a do których organ się nie odniósł lub - jak w przypadku zeznań konkubenta skarżącej i jednego ze świadków kategorycznie potwierdzających okoliczność prowadzenia gospodarstwa domowego przez skarżącą pod adresem [...] – apriorycznie odmówił im wiarygodności. W ocenie Sądu, skoro organy przesłuchały 13 świadków, to nie mogą one oprzeć ustaleń jedynie na zeznaniach 5 świadków "bez" odniesienia się i skonfrontowania tych zeznań, z zeznaniami pozostałych przesłuchanych świadków i wynikających z nich okoliczności. Sąd zauważył także, że organy w żaden sposób nie wyjaśniły dlaczego przesłuchały akurat tych świadków, a nie innych mieszkańców P. oraz jakie były kryteria wyboru świadków. Okoliczność ta była w jego ocenie szczególnie istotna w sprawie, z uwagi na nieuwzględnienie wniosku dowodowego skarżącej o przesłuchanie wskazanych przez nią świadków oraz fakt, że organy przesłuchały wszystkie osoby, które podpisały pismo Rady Sołeckiej i KGW z dnia 21 listopada 2017 r. informujące, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego pod adresem [...] w dniu nawałnicy, a nie uczyniły tego w stosunku do osób, które podpisały przedłożoną przez skarżącą listę osób potwierdzających prowadzenie gospodarstwa rolnego – gospodarstwa domowego przez skarżącą na posesji pod adresem [...]. Sąd podkreślił, że organy wypowiadając się co do materiału dowodowego całkowicie pominęły znajdujący się w aktach sprawy, a przedłożony przez skarżącą, dowód w postaci załączonej do pisma z dnia 27 listopada 2017 r. ww. listy osób potwierdzających prowadzenie gospodarstwa rolnego – gospodarstwa domowego przez skarżącą na posesji pod adresem [...], która została podpisana przez 52 osoby (skarżąca wskazała na rozprawie, że 30 osób z tej listy jest z [...]. Orzekające organy nie ustosunkowały się również do istotnej zdaniem Sądu okoliczności, iż świadkowie E. B., A. B., Z. R. i B. S., którzy podpisali pismo Rady Sołeckiej i KGW z dnia 21 listopada 2017 r. informujące, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego pod adresem [...] w dniu nawałnicy, zeznali na rozprawie administracyjnej, że podpisali pismo na podstawie opinii sołtysa i wiedzy ogólnej, a świadek S. S. (sołtys) wskazał z kolei, że podpisał to pismo na podstawie wiedzy mieszkańców. W świetle takiej treści zeznań, oceniają moc dowodową zgromadzonych w sprawie dowodów, należało również wziąć pod uwagę, że zeznania i oświadczenia niektórych świadków odnośnie kwestii prowadzenia przez skarżącą gospodarstwa domowego na posesji pod adresem [...], został oparte na niezweryfikowanej i niepotwierdzonej wiedzy innych osób. Rozpoznając ponownie sprawę, decyzją z dnia [...] sierpnia 2019, nr [...], Burmistrz W. ponownie odmówił przyznania skarżącej jednorazowego zasiłku celowego. W obszernym uzasadnieniu wskazał m.in., że uwzględniając wytyczne Sądu zwrócił się z wnioskiem o udostepnienie danych ze zbioru danych osobowych do odpowiednich organów, instytucji oraz podmiotów, które mogły posiadać stosowną wiedzę i udzielić odpowiedzi w przedmiocie ustalenia, czy skarżąca i jej syn prowadzili gospodarstwo domowe w przedmiotowym budynku we wnioskowanym okresie, w szczególności w dacie z 11 na 12 sierpnia 2017 r. Wskutek powyższego otrzymał odpowiedzi, zgodnie z którymi: - pod adresem [...] nie były wykonywane żadne usługi kominiarskie (pismo od Spółdzielni Pracy Kominiarzy w S. ), - syn skarżącej wskazywał jako adres zameldowania B., ul. [...] oraz zamieszkania: [...] (pismo od Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w W.), - deklaracja I. F. dotycząca opłat za gospodarowanie odpadami do listopada 2017 r. wskazywała trzy osoby, od listopada 2017 r. - jedną osobę , przy czym deklaracja dla adresu [...] wskazywała dwie osoby od listopada 2017 r. (pisma od Urzędu Miejskiego w W.), - od 2005 r. do dnia wydania ostatniej decyzji w przedmiocie zasiłku rodzinnego oraz dodatków do zasiłku z dnia [...] listopada 2009 r. skarżąca posługiwała się adresem [...], tam kierowana była korespondencja w tych sprawach i tam była ona odbierana (weryfikacja danych własnych organu I instancji), - skarżąca w dniu [...] maja 2015 r. złożyła wniosek o kierowanie korespondencji na adres [...], przy czym w dniu [...] listopada 2017 r. dokonany zmiany adresu do korespondencji na [...] (pismo od Placówki Terenowej KRUS w S. ), - skarżąca wraz z synem w prowadzonej ewidencji figurują z adresem zamieszkania [...] w B., który to adres wskazany jest również jako adres do korespondencji (pismo Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego w B.). Organ przywołał okoliczność przeprowadzenia w dniu 10, 13, 14 maja 2019 r. oraz 3 czerwca 2019 r. rozpraw administracyjnych, z obszernym przytoczeniem zeznań świadków biorących udział w tych rozprawach. Obszernie też przytoczył stanowisko pełnomocnika skarżącej w sprawie, powzięte wobec zeznań świadków na ww. rozprawach. Organ wskazał, że zwrócił się o informację dotyczące sprawy do odpowiednich podmiotów, które udzielił odpowiedzi w postaci informacji, że: - straty materialne określone w zaświadczeniu z dnia 21 sierpnia 2017 r., wydanym na wniosek skarżącej, są stratami szacunkowymi i nie mogą być podstawą określenia szczegółowej wartości, a straż pożarna nie kontroluje zaś adresu zameldowania skarżącej (pismo Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w S. ), - w informacji podatkowej za nieruchomość [...] skarżąca podała adres zamieszkania [...] w B. i na ten adres kierowany były decyzje ustalające zobowiązanie podatkowe za tę nieruchomość za lata 2009-2011, od 2012 r. decyzje kierowane były na adres [...], zaś w 2017 r. wydano dwie decyzje – pierwszą z [...] lutego 2017 r. nadano na adres [...], drugą (zmieniającą) z [...] lutego 2017 r. na adres [...] (informacje od Burmistrza W.), - skarżąca do 2017 r. zarejestrowana była w ewidencji producentów z miejscem zamieszkania w powiecie sępoleńskim, zaś dnia [...] kwietnia 2017 r. w BP ARiMR złożyła zmianę do wniosku o wpis do ww. ewidencji, wskazując jako miejsce zamieszania B., [...], a adres korespondencyjny – [...] nadto wyjaśniono, że skarżąca ma zarejestrowaną siedzibę stada pod adresem [...], który jednak nie jest adresem zamieszkania podanym we wniosku o ewidencję producentów (pismo od [...] OR ARiMR w T.). Dalej organ potwierdził, za stanowiskiem WSA w Bydgoszczy, że pomoc udzielana w oparciu o art. 40 ust. 2 u.p.s. uzależniona jest od zaistnienia przesłanki zamieszkiwania i koncentrowania swojego życia w budynku, który doznał uszkodzeń na skutek wystąpienia klęski żywiołowej. Podkreślił, że pogląd ten skarżąca kontestowała już na etapie składania pierwszej skargi do Sądu, a więc była świadoma, że w jej przypadku przesłanka przyznania zasiłku celowego na odbudowę budynku położonego w miejscowości [...] nie zaistniała. Organ przywołał, że zgodnie z wytycznymi Sądu uzupełnił materiał dowodowy o zeznania świadków oraz szereg dokumentów, z których wynika, że centrum życiowe skarżącej nie znajdowało się w okresie nawałnicy pod adresem [...]. Wskazał, że weryfikacja dokumentów złożonych przez skarżącą nie wykazała, jakoby prowadziła ona od wielu lat korespondencję z organami oraz innymi podmiotami, posługując się adresem [...]. Organ stwierdził, że pismo skierowane do Burmistrza W. z dnia [...] października 2016 r. o doprowadzenie wodociągu do ww. nieruchomości miało związek jedynie z zaopatrzeniem w bieżącą wodę prowadzonego przez nią gospodarstwa, i wynika to wprost z treści tego pisma oraz odpowiedzi organu. Podobnie, wskazane przez stronę i wymienione przez organ decyzje Powiatowego Lekarza Weterynarii w S. oraz pozostałe liczne dokumenty związane z ewidencjonowaniem i utrzymywaniem zwierząt hodowlanych oraz uprzątnięciem terenu działki, na których uwidoczniony jest adres [...], nie świadczą o prowadzeniu pod tym adresem gospodarstwa domowego przez skarżącą, ale gospodarstwa rolnego i związanej z tym działalności. Organ zwrócił uwagę, że dokumenty te są datowane na okres sprzed lat 2014/2015, który to z kolei okres skarżąca wskazywała jako czas rozpoczęcia zamieszkiwania pod adresem [...]. Burmistrz zwrócił uwagę, że różne adresy korespondencji i zamieszkania, podawane przez skarżącą i jej syna, ustalone w oparciu o dokumentację pozyskaną na wnioski organu wystosowane do odpowiednich, wymienionych wcześniej podmiotów, potwierdzają, że adresem zamieszkiwania do czasu nawałnicy pozostawał [...]. Organ wskazał, że sprzeczne z zasadami logiki byłoby stwierdzenie, że skoro skarżąca, jak utrzymuje, od 2014/2015 r. mieszka pod adresem [...], to po wyprowadzeniu się od swojego konkubenta (na skutek, jak wskazuje, częstych kłótni) w dalszym ciągu wskazywałaby adres zamieszkania jako [...], nawet w sytuacji, gdyby – jak podniosła skarżąca – relacje obu partnerów pozostały przyjazne. Organ uznał za wiarygodne zeznania świadków T. Ł., E. S., J. R., T. W., J. W., M. Ł., U. A., S. S., A. C., K. N., M. K. i K. S., przywołując ich treść i podkreślając ich jednoznaczność, zbieżność i logiczność. Wskazał, że większość wymienionych świadków to wieloletni mieszkańcy wsi P., znających skarżącą i jej syna osobiście lub w wymiarze sąsiedzkim. W ocenie organu skarżąca nie wykazała też, by istniał pomiędzy nią a S. S. oraz T. Ł. konflikt, pomimo podnoszenia tej okoliczności w toku sprawy. Podkreślił też funkcję pełnioną przez świadka S. S. (wieloletniego sołtysa wsi P.) oraz M. K. (listonosz pełniący swoją funkcję od 2015 r.). Organ wskazał, że zeznania co do częstego przebywania skarżącej pod adresem [...] z zeznaniami świadków B. L., T. K., B. S. i T. Z., złożonymi na rozprawie przeprowadzonej w związku z poprzednio prowadzonym postępowaniem. Organ przywołał zeznania wyżej wymienionych. Odnosząc się do pozostałych zeznań świadków organ stwierdził, że część z nich jest w swej treści neutralna wobec stanowiska skarżącej, nie potwierdza okoliczności zamieszkiwania skarżącej pod adresem [...], w sposób niejednoznaczny, nie wykluczają tej możliwości, ale są to twierdzenia oparte o zdarzenia sprzed kilku lat, niezwiązane z wchodzeniem do przedmiotowego budynku lub związane z okazjonalnym zbieractwem owoców i handlem. Organ odniósł się do zeznań wskazujących na okoliczność zamieszkiwania skarżącej pod adresem [...], uznając je za niedostateczne dla udowodnienia tej okoliczności. Stwierdził, że opierają się one na przeświadczeniu, że skoro skarżąca widywana była na ww. posesji, lub też piła lub spożywała posiłki na podwórzu tej posesji, to skarżąca prowadziła tam gospodarstwo domowe. Organ wskazał, że skoro skarżąca prowadzi pod tym adresem gospodarstwo rolne, to musiała być tam widywana podczas prowadzenia prac związanych z tym gospodarstwem, zarówno podczas prac jak i przerw na posiłki. Okoliczności kupowania od świadków produktów takich jak ziemniaki, olej napędowy, części do maszyn rolniczych, czy też zbierania obierków od sąsiadów, organ również uznał za związane z prowadzonym gospodarstwem rolnym, a nie domowym. Organ podniósł też, że wśród zeznających świadków przeważała okoliczność braku wiedzy na temat miejsca zamieszkania, lub też potwierdzająca obecność skarżącej na posesji, ale z zastrzeżeniem braku przekonania co zamieszkiwania jej w tym miejscu. Tych zaś zeznań, jak wskazał, nie można ocenić w kategorii wyjaśniających okoliczność prowadzenia tam gospodarstwa domowego, ale gospodarstwa rolnego. Organ wskazał, że nie dał wiary zeznaniom M. K. (syna skarżącej), I. F. (konkubenta), E. K., Z. K., K. K., S. D. i D. D. oraz wyjaśnieniom samej skarżącej. Ustosunkowując się do nich organ stwierdził, że wynikają one ze znajomości skarżącej, okoliczności udzielania jej pomocy i wspólnego spożywania posiłków na terenie [...], a także przekonania, że w przedmiotowym budynku panowały dostateczne warunki mieszkaniowe. Organ nadmienił, że skarżąca nie przedstawiła innych dowodów potwierdzających warunki mieszkaniowe, jakie panowały w tym budynku i faktycznie również dowodów na okoliczność w nim zamieszkiwania od 2014 r. lub 2015 r. Organ stwierdził, że konfrontując powyższe z zeznaniami pozostałych świadków, obcych skarżącej, dokonanych na podstawie wieloletnich obserwacji, opartych o doświadczenie życiowe i z uwzględnieniem zajmowanych przez nich stanowisk lub wykonywanej pracy, to tym zeznaniom przyznać należy wiarygodność. Wskazał nadto, że zeznania sprzyjające stanowisku skarżącej są sprzeczne z dokumentami uzyskanymi przez organ w toku postępowania, m.in. wcześniej przywołanymi pismami LO w W., UM w W., Placówki Terenowej KRUS w S. . W ocenie organu prowadzenie gospodarstwa domowego pod adresem [...], rozumianego jako miejsca, w którym skupia się centrum życiowe skarżącej, można stwierdzić dopiero od listopada 2017 r. Organ odniósł się też do okoliczności złożenia oświadczeń osób podpisanych na liście z dnia [...] listopada 2017 r., wskazując, że jak wynika z zeznań tych osób, w dominującej części podpisy złożone zostały w przeświadczeniu, iż mają potwierdzać prowadzenie przez skarżącą pod adresem [...] gospodarstwa rolnego, nie zaś domowego. Po rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze, decyzją z dnia [...] listopada 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W obszernym uzasadnieniu decyzji, odnosząc się do podniesionej w odwołaniu kwestii prawidłowości oceny materiału dowodowego sprawy, w tym przede wszystkim zeznań świadków, organ odwoławczy potwierdził wnioski organu I instancji. Wskazał, że spożywanie posiłków, czy picie kawy na terenie posesji [...] nie może jednoznacznie świadczyć o prowadzeniu gospodarstwa domowego, bowiem w czasie wykonywania pracy każdemu przysługuje prawo do przerwy na posiłek, z zeznań świadków podnoszących tę okoliczność wynika zaś, iż wizyty na posesji wiązały się z pomocą przy pracy w gospodarstwie rolnym. Co do twierdzeń skarżącej dotyczących jej okazjonalnej obecności w bloku oraz przyjmowania tam poczty z tego powodu, że było to dla niej wygodniejsze, organ przywołał zeznania listonosza wskazując, iż korespondencję skarżąca odbierała w bloku osobiście, czasem odbierał ją syn skarżącej, skarżąca nie upoważniła zaś konkubenta do odbioru jej korespondencji, a adres do jej odbioru zmieniła dopiero po nawałnicy. Wobec twierdzeń skarżącej o prowadzeniu gospodarstwa domowego na posesji, o czym świadczyć mają znajdujące się tam meble i sprzęty gospodarstwa domowego, organ odwoławczy przywołał zeznania świadka – pracownika UM – wizytującego dzień po nawałnicy zniszczone nieruchomości, który wskazał, że w przeciwieństwie do innych nieruchomości, nie można stwierdzić, by na posesji [...] prowadzone było gospodarstwo rolne. Organ stwierdził, że mała skala prowadzonej przez skarżącą działalności hodowlanej (na własne potrzeby) wskazuje, iż nie była konieczna jej całodobowa obecność na posesji, a po wykonaniu oprzętu zwierząt mogła ona wracać do bloku bez szkody dla ich egzystencji. W ocenie organu przedstawione przez skarżącą dokumenty dot. samowyrębu drzewa do celów opałowych nie potwierdzają jej twierdzeń – jeden z dokumentów pochodzi z 2012 r., drugi dopiero z 2017 r., co wskazuje, że przez 5 lat nie było potrzeby zakupu opału do ogrzania znajdującego się w złym stanie technicznym budynku posesji; organ wskazał, że jeden ze świadków zeznał, iż skarżąca dowoziła opał z posesji do bloku. Zwrócił uwagę na sprzeczność oświadczeń skarżącej co do miejsca zamieszkania w okresie do 2015 r. (w bloku lub w lokalu w B.). Przywołał dokumenty pozyskane przez organ I instancji od wymienionych wcześniej podmiotów, a także dokumenty powołane w toku postępowania przez skarżącą, i potwierdził wnioski Burmistrza powzięte na ich podstawie. W skardze na powyższą decyzję H. O., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła o jej uchylenie wraz z decyzją I instancji, oraz zasądzenie kosztów. Zarzuciła naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 §1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego skutkującego błędnym uznaniem, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego pod adresem [...], art. 8 §1 k.p.a., art. 11 k.p.a. oraz art. 107 §3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez nieodniesienie się do zarzutów odwołania, oraz art.. 39 ust. 1 w zw. z art. 40 ust. 1 i 2 u.p.s. poprzez błędne przyjęcie, że istnienie niezbędnej potrzeby bytowej w każdym przypadki stanowi przesłankę przyznania zasiłku celowego, oraz zastosowanie w sprawie art. 39 ust. 1 podczas gdy skarżąca wnosiła o przyznanie zasiłku celowego na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s. W obszernym uzasadnieniu podniosła, że dominująca część zeznań świadków nie wskazuje jednoznacznie, czy skarżąca prowadziła gospodarstwo domowe pod adresem [...], czy też nie, potwierdzają jedynie okoliczność jej częstego bywania w okolicach bloku, co wynikało z utrzymywania dobrych relacji z byłym konkubentem oraz korzystania z jego pomocy. W ocenie skarżącej znaczna część świadków potwierdziła jej twierdzenia, wskazując na dostrzeżone oznaki obecności skarżącej na posesji (dym z komina, światło w oknach, firanki w oknach) oraz potwierdzających istnienie na posesji warunków do zamieszkania (meble, sprzęty gospodarstwa domowego); organ nie wykazał, by te zeznania były fałszywe. Zakwestionowała uznanie za niewiarygodne zeznań świadków jednoznacznie potwierdzających okoliczność zamieszkiwania skarżącej pod adresem [...] z powodu ich bliskich lub przyjaznych relacji ze skarżącą. Zeznania potwierdzające fakt zamieszkiwania przez skarżącą pod adresem [...] uznała za niewiarygodne z tego powodu, że są one niejednoznaczne, pochodzą albo od osób, które nie były na posesji [...] i nie mają możliwości jej obserwacji, albo od osób skonfliktowanych ze skarżącą. Podniosła, że budynek wyposażony był w kuchnię, a kuchni nie urządza się w budynkach służących tylko jako chlewnie, stodoły itp. Wskazała, że korespondencję odbierała w bloku, ponieważ podyktowane było to wygodą zarówno jej, jak i listonosza (do posesji prowadzi droga gruntowa, która po opadach bywa nieprzejezdna, zaś skarżąca praktycznie codziennie była w okolicach bloku). Częste wizyty w bloku były skutkiem odbierania pomocy od byłego konkubenta, pozostawianie samochodu pod blokiem wynikało ze złego stanu technicznego drogi dojazdowej do posesji. Zeznania świadka – pracownika UM – skarżąca uznała za subiektywne i nieprzesądzające spornej kwestii, przy czym stwierdzona przezeń okoliczność obecności sprzętów gospodarstwa domowego i mebli potwierdza stanowisko skarżącej. Okoliczność braku dokumentacji dotyczącej pozyskania opału w okresie od 2012-2017 skarżąca wyjaśniła tym, że często ścina drzewa w lasach prywatnych za zgodą ich właścicieli, a nadto wycina przydrożne krzaki za zgodą zarządcy drogi, i z tego tytułu nie powstaje żadna dokumentacja; wskazała, że nigdy nie przywoziła opału do bloku, być może raz miała na przyczepce drewno i zaparkowała z tą przyczepką pod blokiem. Odnosząc się do kwestii rozbieżności w podanych adresach skarżąca wskazała, że odnoszą się one do okresu sprzed 2015 r., a brak ich aktualizacji wynikał z zaniechania skarżącej i jego syna po wyprowadzce od konkubenta, co jednak nie przesądza, że wspólne zamieszkiwanie pod adresem [...] nie ustało po 2015 r.; podniosła, że przed nawałnicą zaktualizowała dane w ewidencji ARiMR oraz UM w W.. Opóźnienie aktualizacji danych w Placówce Terenowej KRUS wynikało z prozaicznej okoliczności niezadbania o to przed nawałnicą, albowiem nie było w jej ocenie takiej potrzeby (odbierała korespondencję z bloku). Skarżąca podniosła, że nie złożyła deklaracji dotyczącej odpadów po wyprowadzce z bloku, albowiem dopiero po nawałnicy została pouczona o konieczności zaktualizowania tych danych, nie jest jej znany powód braku zgłoszenia aktualizacji danych (z 3 osób na jedną) przez byłego konkubenta. Na prowadzenie gospodarstwa domowego na posesji wskazują też w ocenie skarżącej jej udokumentowane starania o poprawienie warunków mieszkaniowych w budynku – wnioski o doprowadzenie wodociągu i linii elektroenergetycznej, starania o realizację instalacji fotowoltaicznej, usuwanie zakrzewień, a także przeprowadzanie prac remontowych. W ocenie skarżącej okoliczność zamieszkiwania na posesji wynika też z dokumentacji MGOPS sporządzonej krótko po nawałnicy. Nieistotne jest w jej ocenie to, że jest najemcą mieszkania komunalnego w B., w tamtym mieszkaniu okresowo mieszka jej pełnoletni syn, skarżąca nie jest zaś w stanie tam zamieszkać z uwagi na prowadzenie [...] gospodarstwa rolnego. Podkreśliła, że od ponad dwóch lat mieszka w złych warunkach w tymczasowym domku holenderskim, na co nie decydowałaby się, gdyby prowadziła gospodarstwo domowe pod innym adresem. Skarżąca wskazała, że badając spełnienie przesłanek z art. 40 ust. 2 u.p.s. organ nie powinien brać pod uwagę spełnienia przesłanki niezbędnej potrzeby bytowej, albowiem właściwa jest ona postępowaniu prowadzonemu w oparciu o art. 39 ust. 1 u.p.s. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko. Ustosunkowując się do zarzutów skargi stwierdził, że dowody w postaci dokumentacji fotograficznej obrazującej zniszczony budynek oraz domek holenderski nie potwierdzają okoliczności zamieszkiwania skarżącej w tym budynku przed nawałnicą, obrazuje zaś stan po zdarzeniu klęskowym. Okoliczność wynajmowania mieszkania w B. świadczy w ocenie organu o tym, że skarżąca nie została pozostawiona "bez dachu nad głową", prawo do najmowania lokalu daje skarżącej możliwość pokonania trudnej sytuacji życiowej we własnym zakresie. W ocenie organu podniesione działania skarżącej mające poprawić warunki na posesji nie oznaczają automatycznie, że skarżąca prowadziła tam gospodarstwo domowe, mieszczą się one w inicjatywach polepszających warunki mieszkaniowe również na potrzeby okazjonalnego przebywania na posesji. W piśmie z dnia 1 kwietnia 2020 r. skarżąca potwierdziła argumentację zawartą w skardze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Kontrola zaskarżonej decyzji przeprowadzona w zakresie wynikającym z treści art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2107) w zw. z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przez sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, dalej – "p.p.s.a.") doprowadziła Sąd do wniosku, że wniesiona skarga nie zasłużyła na uwzględnienie. Przedmiot sporu w niniejszej sprawie sprowadził się do rozstrzygnięcia zagadnienia, czy skarżąca – wnioskująca o przyznanie zasiłku celowego na podstawie art. 40 ust. 2 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej, w dniu wystąpienia zdarzenia klęskowego (nawałnicy z sierpnia 2017 r.) prowadziła gospodarstwo domowe w budynku zniszczonym przez to zdarzenie klęskowe, zlokalizowanym pod adresem [...]. Organy obu instancji powzięły to ustalenie na podstawie cłokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, przede wszystkim zeznań powołanych w toku postępowania świadków – mieszkańców gminy P., oraz zgromadzonych w sprawie dokumentów. Skarżąca kwestionuje powyższe zarzucając organom nieprawidłową ocenę materiału dowodowego. W pierwszej kolejności przypomnieć należy, że sprawa odmowy przyznania skarżącej wnioskowanego zasiłku była już przedmiotem kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który wyrokiem z dnia 9 października 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 963/18 uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję ją poprzedzającą oraz przekazał sprawę organowi do ponownego rozpoznania, wskazując na niedostatecznie wyjaśnienie okoliczności faktycznych sprawy oraz nieprawidłową ocenę materiału dowodowego. Stosownie do art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. Ocena prawna wynika z uzasadnienia wyroku sądu i dotyczy wykładni przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie (por. wyrok NSA z dnia 25 października 2006 r. sygn. akt I OSK 1377/05, wyrok NSA z dnia 25 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1501/10, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 14 grudnia 2011 r. sygn. akt I SA/Gd 857/11, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15 września 2011 r. sygn. akt I SA/Go 599/11 dostępne na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl). Kontrolując zaskarżone rozstrzygnięcie organu, Sąd miał na uwadze wskazania zawarte w ww. wyroku WSA w Bydgoszczy, w którym zobowiązano organ do rozpoznania sprawy w oparciu o całokształt materiału dowodowego, a nie – jak to wtenczas uczyniono – wybiórcze jego potraktowanie i wysnucie kategorycznego wniosku o braku prowadzenia gospodarstwa domowego przez skarżącą pod adresem [...] na podstawie wybranych, niejasnych i niejednoznacznych zeznań świadków, przy braku jednoczesnego odniesienia się do zeznań wskazujących na fakt przeciwny. Ponadto, jak stwierdzono w uzasadnieniu ww. wyroku, w sposób nieuzasadniony organ ograniczył się do przesłuchania wszystkich świadków, którzy podpisali listę z dnia 21 listopada 2017 r. sporządzoną na okoliczność potwierdzenia faktu nieprowadzenia przez skarżącą gospodarstwa domowego pod adresem [...] w dniu nawałnicy, a nie uczynił tego w stosunku do osób, które podpisały przedłożoną przez skarżącą listę z dnia 27 listopada 2017 r. osób potwierdzających prowadzenie gospodarstwa rolnego – gospodarstwa domowego przez skarżącą na posesji pod adresem [...]. Orzekając w sprawie niniejszej Sąd stwierdził, że organy obu instancji rozstrzygnęły sprawę zgodnie ze wskazaniami wyrażonymi w wyroku II SA/Bd 963/18. Zwrócić należy tu przede wszystkim uwagę na fakt, że w toku postępowania organ I instancji, ponownie rozpoznając sprawę, przeprowadził cztery rozprawy administracyjne (10, 13, 14 maja 2019 r. oraz 3 czerwca 2019 r.) przesłuchując łącznie 49 świadków, w tym tych wymienionych w liście z dnia 27 listopada 2017 r. Ponadto uzupełnił materiał dowodowy o dokumenty-stanowiska podmiotów (Spółdzielni Pracy Kominiarzy w S. , Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w W., Urzędu Miejskiego w W., Placówki Terenowej KRUS w S. , Naczelnika Trzeciego Urzędu Skarbowego w B., [...] OR ARiMR w T.) na okoliczność ustalenia miejsca faktycznego prowadzenia gospodarstwa domowego przez skarżącą w dniu zdarzenia klęskowego. Materialnoprawną podstawą podjętych w sprawie rozstrzygnięć stanowiły przepisy art. 40 ust. 2 i 3 u.p.s. Zgodnie z ich treścią zasiłek celowy może być przyznany osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej (ust. 2), który przyznawany jest niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi (ust. 3). Jak już wyjaśnił Sąd w wyroku o sygn. II SA/Bd 963/18, możliwość udzielania na podstawie art. 40 ust. 2 u.p.s., pomocy w formie zasiłku celowego osobom poszkodowanym w wyniku klęski żywiołowej determinowana jest zasadami i celami pomocy społecznej, z których wynika, że wsparcie finansowe powinno zostać skierowane do osób, które zamieszkiwały i koncentrowały swoje życie w lokalach lub domach zniszczonych lub uszkodzonych w wyniku klęski żywiołowej, i które w związku z tym znalazły się w trudnej sytuacji życiowej, gdyż nie mogą zaspokoić swoich potrzeb mieszkaniowych, z racji utraty jedynego miejsca zamieszkania. Spójne z powyższym stwierdzeniem, opartym na istocie celu wsparcia społecznego, jest rozwiązanie przyjęte w piśmie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 17 sierpnia 2017 r. znak DOLiZK-IV-775-10/2017 "Zasady udzielania, ze środków rezerwy celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych, pomocy finansowej w formie zasiłków celowych, o których mowa w ustawie o pomocy społecznej, dla rodzin lub osób samotnie gospodarujących, poszkodowanych w wyniku zdarzeń noszących znamiona klęski żywiołowej", zmienionym pismem z dnia 29 sierpnia 2017 r. znak DOLiZK-IV-775-20/2017 (dalej powoływanym jako "Zasady udzielania pomocy finansowej"), określającym zasady udzielania pomocy finansowej z przeznaczeniem na remont lub odbudowę budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego, który został zniszczony lub uszkodzony w wyniku zdarzenia klęskowego. W pkt I ppkt 4 Zasad udzielania pomocy finansowej wskazuje się bowiem, że pomoc przyznawana jest rodzinom lub osobom samotnie gospodarującym, prowadzącym w dniu wystąpienia zdarzenia klęskowego, gospodarstwo domowe w budynku mieszkalnym lub lokalu mieszkalnym zniszczonym lub uszkodzonym w wyniku tego zdarzenia, a w pkt I ppkt 6 określa się wprost, że jeżeli w zniszczonym lub uszkodzonym budynku/lokalu mieszkalnym gospodarstwo domowe nie było prowadzone w dniu zdarzenia klęskowego, nie zachodzą przesłanki do przyznania pomocy. W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, że organy słusznie uznały, iż nie zaszły przesłanki do przyznania wnioskowanej pomocy, a to ze względu na fakt, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego pod adresem [...], przy czym jej centrum życiowe skupiało się w mieszkaniu w bloku zlokalizowanym pod adresem [...]. Ustalenia tego, dokonano na podstawie, uzupełnionego i prawidłowo rozpatrzonego materiału dowodowego, i w tym też zakresie stwierdzić należy, że zarzuty skargi okazały się niezasadne. Nie zostały naruszone normy przepisów art. 7 k.p.a., 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. Wbrew zarzutom skargi, organy nie tylko nie naruszyły powyższych norm, ale wyjątkowo wnikliwie i skrupulatnie zgromadziły i rozpatrzyły materiał dowodowy, poddając go skrupulatnej ocenie. Organy nie naruszyły też powoływanych w skardze norm prawa materialnego, tj. przepisów: art. 39 ust. 1 w zw. z art. 40 ust. 1 i 2 u.p.s. Nawiązując do zarzutów naruszenia norm prawa procesowego w odniesieniu do oceny zeznań świadków, należy zauważyć, że organy przeanalizowały zeznania wszystkich zeznających w sprawie świadków i dokonały oceny tych zeznań w sposób prawidłowy. Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków wskazują, że skarżąca nie prowadziła gospodarstwa domowego na nieruchomości [...]. Gdyby tak było, to jako długoletnia mieszkanka tej posesji, byłaby tak postrzegana przez świadków zamieszkujących tę miejscowość. Tymczasem zdecydowana większość świadków nie potwierdziła faktu zamieszkiwania na ww. nieruchomości. Świadkowie, na których powołuje się skarżąca w skardze, potwierdzają w istocie fakt jej pobytu na ww. nieruchomości, a zeznania świadków, którzy twierdzili o jej zamieszkiwaniu na niej, zostały właściwie zweryfikowane przez organy, jako niewiarogodne w ww. zakresie. Ocena taka wynikała nie tylko z faktu łączących świadków stosunków osobistych ze skarżącą, zażyłej znajomości (świadek S. D. – "strona odwiedza świadka w domu", J. Z. – "zna się bardzo długo ze stroną", D. D. – "świadczył pomoc sąsiedzką" ) ale i z faktu, że zeznania te stoją w sprzeczności z innymi wiarygodnymi dowodami, które stały się podstawą ustaleń faktycznych. Trzeba też dodać, że świadkowie zeznający o zamieszkiwaniu skarżącej na ww. nieruchomości opierali swe przekonanie o tym na nieracjonalnych przesłankach. Tytułem przykładu należy wskazać przekonanie świadka J. Z. o zamieszkiwaniu skarżącej na ww. posesji z uwagi na fakt, że widziała skarżącą na tej posesji przed nawałnicą, wobec czego na pewno tam zamieszkiwała. Świadek ten dodał, że na ww. posesji nigdy nie był, lecz widział dym z komina. Według świadka M. Z., skoro skarżąca przebywa na ww. nieruchomości i widzi na niej zwierzęta, to tam mieszka. Według świadka D. D. nie da się prowadzić gospodarstwa rolnego bez gospodarstwa mieszkalnego. Według świadka W. K., która nigdy nie była we wnętrzu budynku na ww. nieruchomości, skarżąca mieszka na niej, ponieważ widziała firanki, pootwierane drzwi do domu i chodzący drób po podwórku. Należy wskazać, że powoływane w skardze okoliczności co do treści innych świadków, mające świadczyć o zamieszkiwaniu skarżącej na ww. posesji, w istocie stanowią okoliczności świadczące o jedynie o jej pobycie na niej. Dotyczy to wskazywania: stworzenia warunków do zamieszkiwania, obecność mebli (świadkowie M. K., I. F., Z. Ł., J. N., E. K., D. D.), zapalone światło w budynku i dym z komina (świadkowie T. S., I. K., A. N.), dym wydobywający się z kominka (świadkowie K. K., M. W., J. Z. oraz M. Z.), okoliczność picia kawy na podwórzu posesji ze skarżącą (świadkowie E. K., Z. K. oraz K. K.), zjedzenia obiadu, ciasta i wypicia kawy w budynku na ww. posesji (świadek D. D.), obecność firanek w oknach budynku (świadek W. K.). Jak wynika z twierdzeń skargi, powyższe okoliczności świadczą w sposób niewątpliwy, że skarżąca prowadziła w przedmiotowym budynku gospodarstwo domowe przed i w dniu nawałnicy. W ocenie Sądu powzięcie powyższej konkluzji jest nieuprawnione z dwóch zasadniczych przyczyn. Pomijając zagadnienie wiarygodności powyżej zaprezentowanych w skardze zeznań i przyjmując w aktualnym rozważaniu ich prawdziwość, należy zauważyć, że przytoczone twierdzenia potwierdzają jedynie fakt pobytu skarżącej na ww. nieruchomości i żywienia się tam, nie wskazując zresztą intensywności i czasookresu pobytu skarżącej na ww. nieruchomości. Fakt pobytu zaś skarżącej na nieruchomości i spożywania tam posiłków, nie jest faktem, którego dotyczy spór. Skoro skarżąca na ww. nieruchomości posiada zwierzęta gospodarskie, oczywistym są tam jej pobyty i potrzeba spożycia posiłków. Podobnie, jak posiadacze działek rekreacyjnych, czy rodzinnych ogrodów działkowych pojawiają się na nich i spożywają tam posiłki, nie wykluczając nocowania. Problem jednak dotyczy tego, czy na ww. nieruchomości, skarżąca prowadziła gospodarstwo domowe, a więc, czy na niej zamieszkiwała, czy nieruchomość ta stanowiła jej centrum życiowe. Rozstrzygnięcia powyższego problemu, przytoczone zeznania nie wskazują. Organy analizując powyższy problem oparły się na pozostałych dowodach zgromadzonych w sprawie, dokonując ich trafnej analizy. Następny zarzut skargi dotyczył uznania przez organy za neutralne zeznań świadków: T. S., I. K., A. N., J. N., M. W., J. Z. oraz W. K.. Jakkolwiek organ użył niejasnego sformułowania "neutralne", to jednak w dalszej części uzasadnienia decyzji wyjaśnił, jak ocenia te zeznania, stwierdzając, że zeznania ww. świadków oparte są na przeświadczeniu, iż skoro widywały stronę na ww. posesji, jak np. oporządza inwentarz, wjeżdża i wyjeżdża z tej nieruchomości lub spożywały ze skarżącą posiłki, piły z nią kawę, to jest to tożsame z prowadzeniem przez skarżącą gospodarstwa domowego. Ze stanowiska organu wynika więc, że zeznania te nie stanowią przekonującego dowodu na zamieszkiwanie skarżącej na ww. posesji. Tymczasem wg. autora skargi, zeznania te jednoznacznie potwierdzają, że skarżąca przed nawałnicą prowadziła gospodarstwo domowe w budynku na ww. posesji. W ocenie Sądu tak jednoznaczna teza nie ma oparcia w zeznaniach ww. świadków. Pomijając już okoliczność, że nikt z ww. świadków nie był w budynku strony – poza świadkiem A. N. – to z zeznań tych świadków wynika rzeczywiście, jak przyjęły to zasadnie organy, że konkluzje świadków zostały oparte o okoliczności, które w istocie potwierdzają pobyt skarżącej na nieruchomości, związany z prowadzeniem na niej swego rodzaju małego quasi gospodarstwa rolnego i spożywaniem na nim posiłków. Świadkowie ci, twierdząc o prowadzeniu gospodarstwa domowego, powoływali się na następujące okoliczności: światło w budynku, firany w oknach, wyremontowany dach, dym z komina, kupowanie u świadka oleju napędowego, części rolniczych, olejów silnikowych (świadek T. S.), dym, picie kawy (świadek I. K. - był tylko w korytarzu domu), obecność mebli, jak w każdym mieszkaniu (świadek A. N.), światło w oknie, dym z komina (świadek J. N.), fakt oprzątania inwentarza przez skarżącą, jej obecność w sklepie w S. , gdzie świadek jest sprzedawcą, dym z komina (świadek M. W.), kupowanie u skarżącej drobiu, i dostarczanie drobiu przez skarżącą do W., gdzie świadek mieszka, obecność firanek, pootwierane drzwi, chodzący drób po podwórku (świadek W. K., zamieszkała w W.), spostrzeżenie skarżącej na posesji przed nawałnicą, co na pewno zdaniem tego świadka świadczyło o zamieszkiwaniu skarżącej na ww. posesji (świadek J. Z. - co istotne, ten sam świadek zeznał następnie, że leciał dym z komina, więc "wyglądało to tak, jakby tam mieszkała", ta więc część jej zeznań stoi w sprzeczności z tą częścią, w której stanowczo twierdziła, że skarżąca na pewno tam mieszka). Biorąc pod uwagę powyższe, należało w ocenie Sądu zgodzić się ze stanowiskiem organu, który nie uznał przesądzającego znaczenia ww. zeznań, niż ze stanowiskiem zawartym w skardze o jednoznacznej wymowie tych zeznań, które potwierdzają, że skarżąca przed nawałnicą prowadziła gospodarstwo domowe w budynku na ww. posesji. Duża ostrożność co do oceny ww. zeznań uzasadniona jest również w ocenie Sądu z okolicznością, że wśród zeznających są osoby, które nie pozostają w obojętnym stosunku do skarżącej, skoro skarżąca jest ich klientką w sklepie (świadek T. S., M. W.) i dostarcza drób świadkowi W. K.. Jakkolwiek brak jest podstaw do zakwestionowania wiarygodności ww. zeznań, to jednak wskazana okoliczność ma co najmniej to znaczenie, że przywołane zeznania nie świadczą kategorycznie – jak chce tego skarżąca – o fakcie prowadzenia na terenie posesji [...] gospodarstwa domowego, ale o fakcie "bywania" na niej w związku z prowadzonym tam bezspornie quasi gospodarstwem rolnym. Skarżąca zbyt duże znaczenie przypisuje zresztą podnoszonym faktom ulatniającego się z komina dymu, zapalonego światła w budynku oraz obecności firan w oknach. Świadczą one na pewno o tym, że na posesji ktoś się pojawiał (co jest normalne w sytuacji gospodarzenia inwentarzem żywym), a nie jednoznacznie o tym, że obecna tam osoba prowadziła na tej posesji jednocześnie gospodarstwo domowe. Ocena ww. zeznań dokonana przez organ, również z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego, znajduje aprobatę Sądu. Co się tyczy powoływania się w skardze na znaczenie zeznań świadka L. J., która twierdziła o tym, że skarżąca od 3 lat nie zamieszkuje u I. F. i prowadzi ona gospodarstwo domowe w ww. posesji, to należy stwierdzić, iż wartość ww. zeznań, które składają się z czterech zdań i nie wyjaśniają źródła wiedzy tego świadka, jest ograniczona, tym bardziej, że stoi w sprzeczności z dowodami, które organy zasadnie uznały za wiarygodne i które świadczą o okolicznościach przeciwnych. Odnosząc się do zarzutu niezasadnej odmowy przez organy wiarygodności zeznań świadków: M. K., I. F., E. K., Z. K., K. K., S. D. i D. D., to należy uznać, że przyczyny, które legły u podstaw takiej oceny organów, są jak najbardziej zasadne. Zostały one zresztą opisane przez organ I instancji najbardziej szczegółowo. Wbrew twierdzeniom skargi, o braku wiarygodności zeznań może świadczyć fakt, że ich treść jest sprzeczna z treścią zeznań złożonych przez innych świadków, zwłaszcza tymi, które organ zasadnie uznał za wiarygodne. W sytuacji bowiem dwóch wersji zdarzeń, dwóch grup zeznań świadków, które wykluczają się, nie może dojść do sytuacji braku podstaw i prawa organu do uznania jednej grupy zeznań za wiarygodne, a innej za niewiarygodne. Przy przeciwnym założeniu ustalenia faktyczne byłyby oparte na dowodach wzajemnie się wykluczających. Dlatego też, w sytuacjach, w których istnieją wzajemnie sprzeczne dowody, organ musi dokonać ich weryfikacji pod względem wiarygodności i wykluczyć te, które stoją w sprzeczności z tymi dowodami, które zostały uznane na podstawie zasadnych przesłanek za wiarygodne. Organy słusznie oparły się na dowodach, które pochodzą od osób, po pierwsze, niezwiązanych ani rodzinnie, ani uczuciowo, ani komercyjnie (łączące świadków ze stroną transakcje handlowe), ani towarzysko ze stroną (dotyczy to większości dowodów przedstawionych przez organy, a w tym zeznań T. Ł., M. Ł., T. W., J. W., U. A., S. S., M. K., K. S.) a po drugie, które z racji pełnionych funkcji stanowią najbardziej wiarygodne źródło wiedzy, co dotyczy świadka M. K. – listonosza (zeznała m.in., że korespondencję kierowaną do skarżącej doręczała pod adres [...] i odbierała ją skarżąca lub jej syn), świadka K. S. – pracownika UM (zeznał, że pełniąc funkcję inspektora d.s. zarządzania kryzysowego nie stwierdził oznak prowadzenia gospodarstwa domowego w ww. posesji z uwagi na jej techniczny stan) oraz świadka S. S., który od 34 lat jest sołtysem w ww. miejscowości (zeznał, że skarżąca przed i po nawałnicy mieszkała i mieszka pod adresem [...] z I. F. i pod ten adres osobiście doręczał skarżącej korespondencję). Nie jest zasadne twierdzenie skargi, że treść zeznań, którym odmówiły wiary organy, nie stoi w sprzeczności z treścią jakichkolwiek dokumentów. Dokumenty wskazane przez organy, w których skarżąca podała adres: [...] stoją w rażącej sprzeczności z ww. zeznaniami. Tłumaczenia zaś zawarte w skardze, że skarżąca, podając taki adres, chciała zaoszczędzić trudu listonoszowi dotarcia do niej niewygodną drogą, są wręcz naiwne. Szczególnego podkreślenia wymaga, że wersja skarżącej stoi w sprzeczności z bezspornymi okolicznościami w sprawie, co dotyczy: doręczania skarżącej i jej synowi M. K. przeznaczonych dla nich korespondencji pod adresem [...], korzystania przez skarżącą przed nawałnicą z jednaj odbiorczej skrzynki pocztowej wspólnie z I. F. i posiadania klucza od tej skrzynki pod adresem [...], parkowania samochodu przed jego blokiem, w tym w godzinach nocnych, faktu zmiany zgłoszenia przez I. F. deklaracji dot. gospodarowania odpadami na 3 osoby w ten sposób, że w listopadzie 2017 r. w miejsce trzech osób zgłosił jedną, co wiąże się z faktem zgłoszenia takiej deklaracji przez skarżącą na jedną osobę w listopadzie pod adresem [...], czy też podawania różnym instytucjom adresu zamieszkania I. F., tj. [...]. W opozycji zatem do zeznań świadków jednoznacznie wskazujących na okoliczność prowadzenia gospodarstwa domowego przez skarżącą pod adresem [...], materiał dowodowy zawiera zeznania świadków – jak wskazano – niepowiązanych w żaden sposób (czy to rodzinnie, uczuciowo, towarzysko, czy komercyjnie) ze skarżącą, a nadto pochodzące od osób wykonujących funkcje publiczne. I tak świadek T. Ł. w jednoznacznie stwierdził, że skarżąca nie mieszka na "ranczo", ale w [...], w mieszkaniu w bloku z konkubentem I. F., przy czym jako źródło swojego przekonania wskazał fakt, iż mieszka naprzeciwko ww. bloku, w sąsiedztwie. Podobnie zeznała świadek M. Ł., wskazując, że skarżąca do nawałnicy zamieszkiwała w mieszkaniu w bloku z konkubentem. Świadek T. W. wskazała, że skarżąca przed nawałnicą prowadziła gospodarstwo domowe w bloku, mieszkała w mieszkaniu I. F.. Świadek J. W. jednoznacznie stwierdziła, że skarżąca zamieszkuje pod adresem [...], wraz z synem, co wywiodła na podstawie wieloletnich obserwacji (jest sąsiadką), a nadto wskazała, iż okoliczność zamieszkiwania trwała do okresu po nawałnicy, "do późnego lata", co koresponduje z okresem, w którym skarżąca zgłosiła wniosek o przyznanie spornego zasiłku celowego. Świadek U. A., mieszkanka sąsiedniego bloku, zeznała, że przed nawałnicą widywała skarżącą wchodzącą i wychodzącą z bloku ("odkąd pamięta"), wielokrotnie też widywała ją w drodze do posesji pod adresem [...], ale nie widziała skarżącej w dniu poprzedzającym nawałnicę na tej posesji. Zeznania te, mimo że nie ma w nich kategorycznego stwierdzenia "zamieszkiwania", czy też "prowadzenia gospodarstwa domowego" pod adresem [...], potwierdzają w ocenie Sądu tę okoliczność, że skarżąca centrum życia do czasu nawałnicy lokowała w mieszkaniu swojego konkubenta, zaś na posesję pod adresem [...] dojeżdżała jedynie w celach prowadzenia quasi gospodarstwa rolnego. Świadek S. S. zeznał za to jednoznacznie, że skarżąca przed i po nawałnicy zamieszkiwała z I. F. w jego mieszkaniu i, jako sołtys, zawsze doręczał skarżącej korespondencję w bloku, przy czym była ona odbierana osobiście przez skarżącą lub przez jej konkubenta, a nadto "Pani O. również otwierała drzwi podczas doręczania tych pism". Twierdzenia skargi co do niewiarygodności tych zeznań ze względu na konflikt istniejący między skarżącą a sołtysem uznać należy za gołosłowne, albowiem żaden z przesłuchanych świadków nie wspomniał nawet o świadomości istnienia takiego konfliktu, argumentacja skargi w tym zakresie również jest lakoniczna (konflikt miałby wynikać z okoliczności odmowy zamontowania na terenie wsi tablicy z informacją o położeniu nieruchomości oznaczonej numerem [...], z uwagi na brak jej zamieszkania przez skarżącą, co nota bene koresponduje właśnie ze stanowiskiem świadka w sprawie). W ocenie Sądu argument ten miał na celu jedynie deprecjację zeznań sołtysa, co należy podkreślić – jednoznacznych i pochodzących od osoby wykonującej zadania publiczne. Uwagi powyższe odnoszą się również do kwestionowanych zeznań T. Ł. – podnoszona przez skarżącą okoliczność istnienia konfliktu między nią i wymienionym świadkiem nie została w żaden sposób udowodniona, czy też potwierdzona przez pozostałych świadków zeznających w sprawie, i uznać ją należy za zabieg deprecjonujący wartość dowodową jego zeznań. Kwestię odbioru korespondencji w mieszkaniu w bloku potwierdza również świadek M. K. – listonosz w gminie P. -, która jednoznacznie stwierdziła, że korespondencję kierowaną do skarżącej dostarczała jej pod adres [...] i tam też była ona przez skarżącą odbierana (a także na drodze oraz przy skrzynkach pocztowych), przy czym adres doręczenia zmienił się po nawałnicy. Świadek wskazała też, że listów adresowanych do skarżącej na adres [...] nie było mało, oraz że skarżąca nigdy nie zgłaszała zastrzeżeń co do doręczania jej korespondencji do bloku, odbierała ją osobiście lub za pośrednictwem syna, ewentualnie korespondencja była awizowana. W kontekście twierdzeń skargi, jakoby wskazanie tego adresu do korespondencji wynikało z troski o wygodę listonosza, Sąd zauważa, że adres do korespondencji zmieniono na [...] po nawałnicy, w okresie składania wniosku o zasiłek celowy, co poddaje w oczywistą wątpliwość wiarygodność tych twierdzeń (nie jest zrozumiała niekonsekwencja skarżącej w tym zakresie). Wreszcie przytoczyć należy zeznania świadka K. S., pracownika Urzędu Miejskiego w W., pełniącego funkcję inspektora ds. zarządzania kryzysowego i OC, który jednoznacznie stwierdził, że porównując stan zniszczonego budynku (wnętrze) z innymi budynkami poddanymi inspekcji po zdarzeniu klęskowym, stwierdzić dało się brak oznak prowadzenia w nim gospodarstwa domowego. Podkreślić należy, że zeznania te pochodzą od osoby w żaden sposób niepowiązanej ze skarżącą, wykonującej w tamtym okresie zadania związane z oceną skutków zdarzenia klęskowego, w związku z tym Sąd nie znajduje powodów, by odmówić im wiarygodności w zakresie, w jakim dotyczą oceny spornej okoliczności prowadzenia, lub nie, gospodarstwa domowego w zniszczonym lub uszkodzonym budynku. Na okoliczność ulokowania, przed nawałnicą z sierpnia 2017 r., centrum życiowego pod adresem [...], wskazuje też uwidocznienie tego adresu na dokumentach pozyskanych przez organ w toku uzupełniającego postępowania dowodowego. Są to: pismo od Placówki Terenowej KRUS w S. , w którym podmiot ten informował o kierowaniu korespondencji, zgodnie z wnioskiem skarżącej z [...] maja 2015 r. na adres [...] (do zmiany adresu korespondencyjnego na [...] w listopadzie 2017 r.) oraz pismo Burmistrza W., w którym wskazano, że od 2012 r. do 2017 r. decyzje dotyczące podatku od nieruchomości kierowane były na adres [...]. Posiłkowo wskazać można, że z pisma Liceum Ogólnokształcącego im. [...] w W. z dnia [...] kwietnia 2019 r. wynika, że syn skarżącej w okresie pobierania nauki w ww. placówce (od [...] września 2014 r., do [...] sierpnia 2017 r.) wskazywał jako miejsce zamieszkania adres [...], co koresponduje z zeznaniami świadków potwierdzającymi fakt zamieszkiwania skarżącej wraz z synem pod tym adresem. Na okoliczność tę wskazuje też fakt złożenia za adres [...] deklaracji dotyczącej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od lipca 2013 r. do listopada 2017 r. na trzy osoby (pismo Urzędu Miasta W. z [...] kwietnia 2019 r.) i zmiany od listopada 2017 r. deklaracji dla adresu [...] na dwie osoby. Tłumaczenia skarżącej, że zmiana deklaracji dla adresu [...] dopiero w listopadzie 2017 wynikała z otrzymanego wtedy pouczenia jest w ocenie Sądu niewiarygodna, albowiem rozpatrywanie tej okoliczności łącznie z faktem wzmożonej aktywności skarżącej w zakresie zmiany adresu korespondencyjnego w tym właśnie okresie, z równoległą zmianą z trzech osób na jedną deklaracji dla adresu [...], przemawia na rzecz ustaleń przyjętych w tym zakresie przez organy. W ocenie Sądu nie ma racji skarżący wywodząc, że okoliczność, iż w budynku zlokalizowanym pod adresem [...] urządzona była kuchnia, stały meble i obecne były sprzęty do gotowania, to świadczy to o prowadzeniu tam przez skarżącą gospodarstwa domowego. Jak wzmiankowano, funkcjonująca kuchnia i umeblowanie budynku wskazują na to, że budynek jest funkcjonalnie przystosowany do "obsługi" przebywającej tam osoby w zakresie przygotowywania posiłków, czy też, ogólnie rzecz ujmując, spędzania w nim czasu (podobnie jak w budynkach zlokalizowanych na terenie ogródków działkowych, czy też domkach letniskowych). Nie znaczy to jednak automatycznie, że jest to miejsce prowadzenia gospodarstwa domowego. Mylnie wywodzi skarżąca, że skoro w chlewniach, oborach, stodołach i tym podobnych obiektach nie urządza się kuchni, to obiekt w takie pomieszczenie wyposażony, zlokalizowany na tej samej nieruchomości co gospodarstwo rolne, musi być budynkiem mieszkalnym, w którym prowadzi się gospodarstwo domowe. Oczywistym jest, że budynek posiadający kuchnię, czy też chociażby toaletę, jest zazwyczaj lokalizowany na nieruchomości, na której wykonywana jest niewielka działalność rolnicza, a przez to pełni tam pomocniczą funkcję "bytową" (potrzeby fizjologiczne, spożywanie posiłków, odpoczynek) w czasie wykonywania tej działalności. Nie musi to w żadnym stopniu stanowić o tym, że w obiekcie takim prowadzone jest gospodarstwo domowe. W obliczu prawidłowych, jak przyjął Sąd, ustaleń organów co do zeznań świadków i zgromadzonych w sprawie dokumentów, twierdzenia skarżącej dotyczące podnoszoną okoliczność pozostawiania auta pod blokiem i pieszego pokonywania drogi do posesji pod adresem [...], uznać należy za niepotwierdzoną w żaden sposób polemikę z ustaleniami organów (skarżąca powołuje się na to, że "kilka lat temu" droga prowadząca do jej posesji była w stanie uniemożliwiającym jej bezpieczne pokonanie, co jest okolicznością wskazaną niekonkretnie, nieudokumentowaną; żaden ze świadków nie wskazał też, by skarżąca, po pozostawieniu auta pod blokiem, widziana była idąca w stronę posesji, są jednak zeznania stwierdzające, że wyjeżdżała i wjeżdżała autem na drogę prowadzącą do posesji). Twierdzenia skarżącej powołujące okoliczność zmiany adresu do korespondencji w ewidencji UM w W. oraz BP ARiMR w S. (na początku 2017 r.) nie potwierdzają, że skarżąca prowadziła tam gospodarstwo domowe, albowiem odbiór pism związanych przedmiotowo z nieruchomością zlokalizowaną pod adresem [...] właśnie pod tym adresem mógł być przecież podyktowany względami organizacyjno-porządkowymi (na co słusznie zwrócił uwagę organ wskazując, że pisma ARiMR dotyczą ściśle kwestii prowadzenia na danej nieruchomości gospodarstwa rolnego). Nota bene nie jest powyższe spójne ze skomentowanymi już argumentami skarżącej, jakoby kierowanie korespondencji pod adres [...] wynikało z troski o wygodę listonosza. Dalej, argumentacja skargi dotycząca tego, jakoby starania skarżącej o poprawę warunków bytowych na posesji [...] świadczyć miały o prowadzeniu przez nią w tym miejscu gospodarstwa rolnego są chybione z analogicznych powodów, z jakich za niezasadne Sąd uznał skomentowany już argument dot. urządzonej kuchni i obecności mebli – polepszanie warunków bytowych (doprowadzenie bieżącej wody, prądu), podobnie jak urządzanie funkcjonalnych pomieszczeń w danym budynku, nie świadczy o tym, że w budynku tym osoba prowadzi gospodarstwo domowe, ale o tym jedynie, że chce ona podnieść standard tego budynku, np. na potrzeby okazjonalnego w nim przebywania w związku z prowadzeniem działalności rolniczej, albo też dostosowania go do zamieszkania w przyszłości. Wywody skarżącej nie mogły zatem odnieść zamierzonego skutku w tym zakresie. Powołanie się na wywiady środowiskowe sporządzone przez pracowników MGOPS po zdarzeniu klęskowym (przede wszystkim ten sporządzony 16 sierpnia 2017 r.) jest o tyle nieskuteczne, że po pierwsze wywiad ten sporządzony został w oparciu jedynie o relacje skarżącej, po drugie zaś kwestia faktycznego prowadzenia gospodarstwa domowego w zniszczonym budynku nie stanowiła wtedy przedmiotu oceny, a skupiała się ona na ocenie warunków bytowych w zniszczonym budynku (bezspornie złych przed wystąpieniem zdarzenia klęskowego, fatalnych po jego wystąpieniu) – pogłębiona analiza przesłanki zamieszkiwania skarżącej w zniszczonym budynku wykazała zaś, że powzięte przez organ wątpliwości były w tym zakresie uzasadnione. Okoliczność, że skarżąca obecnie – od dwóch lat – zamieszkuje w domku holenderskim nie ma znaczenia dla sprawy, albowiem podstawową przesłanką przyznania wnioskowanego zasiłku jest fakt ulokowania centrum życiowego w zniszczonym/uszkodzonym budynku przed zdarzeniem klęskowym (w trakcie jego wystąpienia). Dowody zgłoszone w odwołaniu, pominięte przez organ odwoławczy, nie miały znaczenia dla sprawy, przy czym w okolicznościach niniejszej sprawy, w obliczu wielości jej wątków i skomplikowanego procesu odczytywania jej podstawy faktycznej Sąd uznał, że nie można czynić zarzutów organowi odwoławczemu w tym zakresie, że nie odniósł się on do pojedynczych, zasadniczo nieistotnych w sprawie kwestii. Po pierwsze – jak podniesiono – wywiady środowiskowe, na które powołuje się skarżąca (z 2017 i 2018 r.), i co do których organ II instancji się nie odniósł, sporządzone były na okoliczność oceny warunków bytowych skarżącej, co nie ma związku z istotą kontrolowanego postępowania, którym jest stwierdzenie wystąpienia przesłanki zamieszkiwania w zniszczonym budynku przed zdarzeniem klęskowym i w jego czasie. Nie wykluczają się twierdzenia, że warunki bytowe stwierdzone na nieruchomości w dniu 16 sierpnia 2017 r. i w 2018 r. były trudne, z twierdzeniem zasadniczym dla kwestionowanego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, że skarżąca nie prowadziła pod adresem [...] gospodarstwa domowego. O ile do kwestii aktualizacji danych w UM W. oraz BP ARiMR (omyłkowo, jak się wydaje, wskazanej w skardze jako Placówka Terenowa KRUS – tutaj bowiem aktualizacja nastąpiła w listopadzie 2017 r.) organ odwoławczy wprost się nie odniósł, to jednak problem ten został wyczerpująco wyjaśniony w uzasadnieniu decyzji I instancji, Sąd zaś ocenił, że argumentacja skarżącej jest w tym zakresie niezasadna. Podobnie bez wpływu na wynik sprawy miało to, że organ odwoławczy nie skomentował kwestii zamierzonej inwestycji polegającej na wykonaniu instalacji fotowoltaicznej na posesji [...]. Niezasadność istoty tego argumentu została wyjaśniona w poprzednim akapicie, tak samo jak inna wskazywana przez skarżącą, choć pominięta przez organ odwoławczy, okoliczność zamieszkiwania przez skarżącą od dwóch lat w domku holenderskim. Kwestia wiarygodności zeznań świadków i zważenia ich mocy dowodowej została już skomentowana w niniejszym uzasadnieniu, a brak odniesienia się organu odwoławczego do argumentacji wskazującej na konflikt skarżącej i świadków zeznających w sposób dla niej niekorzystny – wobec niezasadności tej argumentacji – pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Również przedstawiona przez skarżącą dokumentacja fotograficzna, załączona zarówno do odwołania, jak i uzupełnienia skargi, nie była istotna dla rozstrzygnięcia kontrolowanej sprawy, jak i nie miała wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy sądowoadministracyjnej. Fotografie te obrazują bowiem stan po zdarzeniu klęskowym (zniszczony budynek, domek holenderski i panujące w nim warunki bytowe), istotą sprawy była zaś okoliczność, czy skarżąca zamieszkiwała na tej nieruchomości przed nawałnicą. Nawet zaś gdyby przyjąć, że organ odwoławczy w sposób nieprawidłowy nie odniósł się do wszystkich argumentów i dowodów przedstawionych w odwołaniu, rozpatrywać tę okoliczność należałoby jako nieistotne uchybienie procesowe dotyczące art. 107 § 3 k.p.a., niemające wpływu na wynik sprawy. Powtórzyć należy za uzasadnieniem wyroku II SA/Bd 963/18, że zasiłek celowy nie pełni funkcji odszkodowawczej za powstałe szkody w wyniku klęski żywiołowej i jego celem nie jest zapewnienie pełnej rekompensaty z tytułu powstałych strat i szkód. Zasiłek ten jest bowiem świadczeniem oferowanym w ramach pomocy społecznej, zatem musi być przyznawany zgodnie z zasadami i celami pomocy społecznej, co wymaga uwzględnienia w ramach udzielanej pomocy zasady subsydiarności, pomocniczości i wspomagającego charakteru pomocy społecznej oraz możliwości pomocy społecznej (art. 2 ust. 1 i art. 3 ust. 1, 2 i 4 ups). Pomoc społeczną przede wszystkim cechuje subsydiarny charakter środków pomocowych, co oznacza, że powinny być one uruchomiane tylko wówczas, gdy osoby i rodziny nie są w stanie przezwyciężyć trudnej sytuacji życiowej wykorzystując "własne uprawnienia, zasoby i możliwości". Celem jej jest wspieranie osób i rodzin w wysiłkach zmierzających do zaspokojenia niezbędnych potrzeb i umożliwienie im życia w warunkach odpowiadających godności człowieka. Środki przeznaczone na pomoc społeczną są środkami publicznymi i muszą być przydzielane zgodnie z celami i zasadami pomocy społecznej, o których mowa w art. 2 i art. 3 u.p.s., w tym zgodnie z wyrażoną w art. 2 ust. 1 u.p.s. zasadą subsydiarności. Sąd zwraca uwagę, że zawarte w przywołanych na początku niniejszych rozważań "Zasadach udzielania pomocy finansowej" pojęcie "prowadzenia gospodarstwa domowego" musi zostać powiązane z zamieszkiwaniem, na co z kolei wskazują (powołane i wyjaśnione w uzasadnieniu wyroku II SA/Bd 963/18) regulacje dotyczące pomocy społecznej. Chodzi tu o ludzi pokrzywdzonych poprzez zniszczenie ich mienia związanego z podstawą bytu, utrzymania, a więc miejscem w którym znajduje się ich centrum życiowe. Słuszna jest konkluzja organów i dokonana przez nie ocena w ramach uznania administracyjnego, że dochodzona pomoc w przypadku skarżącej nie należy się. Po pierwsze, materiał dowodowy nie wykazał, że skarżąca mieszkała w zniszczonym budynku zlokalizowanym pod adresem [...], a po wtóre - jej sytuacja bytowa nie może zostać oceniona jako wymagająca pomocy. Jak wynika z akt sprawy skarżąca dysponuje miejscem zamieszkania i to niejednym (zarówno u konkubenta jak i w B. przy [...] które stanowi mieszkanie, którego jest najemcą, jak przyznała na rozprawie). Ponadto prowadzi małe quasi gospodarstwo rolne, hodując zwierzęta gospodarskie. Sprzedaje drób, Jeździ samochodem. Wszystko to nie przemawia za uznaniem bardzo trudnego położenia materialnego, wymagającego wsparcia. Końcowo stwierdzić należy, że ocena wersji skarżącej i jej zeznań nie mogła zostać poczyniona w oderwaniu od dotychczasowych jej działań - nie przemawiają bowiem one za wiarygodnością jej postawy. Po pierwsze skarżąca wskazywała różnym instytucjom różne swoje adresy, powodując powstanie niepewność co do zasadniczej w kontrolowanym postępowaniu przesłanki miejsca koncentracji jej centrum życiowego. Opracowała listę z 27 listopada 2017 r., na której mieli złożyć podpisy mieszkańcy wsi, potwierdzając, że skarżąca zamieszkuje pod adresem [...], i przy okazji tych działań informowała ich, że mieszka pod tym adresem, o czym świadczą zeznania świadków (w tym szczególnie Z. G., która przybliżyła działania skarżącej związane z kulisami uzyskiwania podpisów na ww. liście). Co również odnotowano w protokołach i w uzasadnieniu decyzji I instancji, skarżąca wielokrotnie przerywała tok przesłuchań świadków w sytuacjach, kiedy zeznania nie były po jej myśli (zeznania F. K. dotyczące braku potrzeby całodniowego przebywania na terenie nieruchomości w sytuacji prowadzenia na niej gospodarstwa rolnego, zeznania A. C. dotyczące jej przeświadczenia o zamieszkiwaniu skarżącej w bloku, zeznania E. K. o braku warunków do zamieszkania w budynku zlokalizowanym pod adresem [...], zeznania Z. G. – podpowiadanie słowa "dym", zeznania M. K. dotyczące okoliczności doręczania skarżącej korespondencji w mieszkaniu w bloku), co mogło też wpływać na treść tych zeznań. Powyższe wzbudziło wątpliwości Sądu co do intencji skarżącej, którymi kierowała się ona składając wniosek o przyznanie spornego zasiłku. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł o oddaleniu skargi w oparciu o art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło