II SA/Gd 157/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-07-28
Skład orzekający: Jacek Hyla, Dorota Jadwiszczok, Elżbieta Kowalik - Grzanka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wadliwe wyznaczenie obszaru analizowanego w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, skutkujące błędnym określeniem parametrów nowej zabudowy, stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji w trybie nadzwyczajnym?Ratio decidendi
Wadliwe wyznaczenie obszaru analizowanego w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, nawet jeśli skutkuje błędnym określeniem parametrów nowej zabudowy, nie stanowi rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji w trybie nadzwyczajnym. Takie uchybienia mogą co najwyżej stanowić podstawę do uchylenia decyzji w zwykłym trybie postępowania administracyjnego lub sądowo-administracyjnego.Stan faktyczny
Strona skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Miasta ustalającej warunki zabudowy, zarzucając rażące naruszenie prawa, w tym błędne wyznaczenie obszaru analizowanego i parametrów nowej zabudowy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że naruszenia nie miały charakteru rażącego. Po utrzymaniu w mocy swojej decyzji, strona wniosła skargę do WSA, podtrzymując zarzuty dotyczące wadliwej analizy urbanistycznej i parametrów zabudowy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Kowalik - Grzanka Protokolant Sekretarz Sądowy Izabela Adamowicz po rozpoznaniu w dniu 28 lipca 2011 r. na rozprawie przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej delegowanego do Prokuratury Apelacyjnej J. P. sprawy ze skargi A. C. i S. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 9 listopada 2010 r., nr [...] w przedmiocie nieważności decyzji w sprawie warunków zabudowy oddala skargę.
Pismem z dnia 11 sierpnia 2010 r. A. i S. C. wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza Miasta z dnia 17 kwietnia 2008 r., ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działce nr [...] przy ul. [..] w C. wraz z budową urządzeń z tym związanych. Zdaniem wnioskodawców powyższa decyzja wydana została z rażącym naruszeniem prawa - rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz. 1588), dalej jako rozporządzenie MI, a w szczególności § 3, § 5, § 6, § 7, § 8 tego rozporządzenia.
W przekonaniu A. i S. C. analizowany obszar został wyznaczony nieprawidłowo, gdyż powinien nie obejmuje 90 m z każdej strony działki objętej wnioskiem. Organ nie dopełnił także obowiązku prawidłowego określenia powierzchni zabudowy w stosunku do średniego wskaźnika ustalonego dla obszaru analizowanego co spowodowało, że wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy jest niewłaściwy. Organy nie dopełniły także obowiązku prawidłowego określenia szerokości elewacji frontowej na podstawie średniej wielkości szerokości elewacji istniejącej zabudowy w obszarze analizowanym. Parametr ten został określony na 18 m poprzez przyjęcie, że szerokość elewacji frontowych na obszarze analizowanym kształtuje się na poziomie od 10 m do 15 m. Brak jest natomiast ustalenia średniej wartości elewacji frontowych, co wynika z błędnej metody obliczania szerokości tych elewacji. Ponadto nie dopełniono obowiązku prawidłowego określenia wysokości budynków, gdyż analizowane budynki zostały określone tylko od względem ilości kondygnacji, bez określenia ich wysokości. Wreszcie nie dopełniono obowiązku prawidłowego określenia geometrii dachu w stosunku do obszaru analizowanego, co polegało na nie wytyczeniu wysokości głównej kalenicy i jej kierunku w stosunku do frontu działki. Wszystkie te wady, zdaniem A. i S. C., dawały wystarczającą podstawę do stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji Burmistrza Miasta.
W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w dniu 11 października 2010 r. odmówiło stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji.
Kolegium stanęło na stanowisku, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniała przesłanka "rażącego naruszenia prawa" opisana w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.. O "rażącym" naruszeniu prawa można mówić bowiem wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Zatem nie każde naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana, a stwierdzenie nieważności może dotyczyć tylko przypadków ewidentnego bezprawia, którego nigdy nie można usprawiedliwiać ani tolerować.
Dalej Kolegium podkreśliło, że rozpoznając sprawę stwierdzenia nieważności decyzji skoncentrowało się na badaniu zgodność wydanego przez organ administracji publicznej rozstrzygnięcia z przepisami prawa obowiązującymi w dacie jego wydania z uwzględnieniem materiału dowodowego zgromadzonego przez organ I instancji. Ewentualne nieprawidłowości w zebraniu materiału dowodowego mogą mieć jedynie wpływ na ocenę zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z przepisami procesowymi, tj. art. 7 i 80 K.p.a. Innymi słowy naruszenia związane z błędnym ustaleniem granic obszaru analizowanego, wskaźników i pozostałych parametrów z wzorcami istniejącej zabudowy nie przesądza jeszcze o wydaniu decyzji o warunkach zabudowy z rażącym naruszeniem prawa, albowiem dotyczy to postępowania dowodowego i dla ustalenia ewentualnego wpływu takiego uchybienia na wynik postępowania administracyjnego wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. To zaś jest nie do pogodzenia z istotą postępowania nieważnościowego. Zdaniem Kolegium, nawet jeśli organ rozstrzygający sprawę stwierdzenia nieważności decyzji miałby wątpliwości co do zgodności z prawem jej ustaleń, to wątpliwości te mógłby usunąć jedynie poprzez przeprowadzenie ponownego postępowania dowodowego (ponownej analizy architektonicznej i urbanistycznej na obszarze, którego granice wyznaczono zgodnie z przepisami rozporządzenia), a to z kolei oznacza, że ma mowy o "oczywistym" oraz "rzucającym się w oczy" naruszeniu przepisów prawa. Dodało, że postępowanie nieważnościowe nie jest postępowaniem w "trzeciej instancji", a Kolegium nie rozpatruje kolejny raz sprawy merytorycznie, gdyż ocena ograniczona jest w tym przypadku do weryfikacji niezgodności decyzji z przepisami prawa.
Kolegium nie stwierdziło, by naruszenie przepisów dotyczących sposobu przeprowadzenia postępowania dowodowego miało charakter rażący, a nadto by wywoływało taki skutek, że zakwestionowana decyzja stanowiła zaprzeczenie stanu prawego i by konieczna była jej eliminacja z obrotu prawnego, ponieważ brak jest wymaganej kwalifikowanej wagi naruszenia prawa i rażących skutków, jakie to naruszenie mogłoby wywołać.
W dalszej części uzasadnienia Kolegium wyjaśniło, że dokonało również analizy decyzji według kryteriów właściwych dla pozostałych podstaw stwierdzenia nieważności w odniesieniu do przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zwłaszcza co do elementów wymaganych w decyzji. W ocenie Kolegium nie ma przeszkód, aby na podstawie decyzji w sprawie warunków zabudowy określającej deklaratywnie zasady zagospodarowania terenu, możliwe było wydanie pozwolenia na budowę.
W szczególności za nieważnością nie przemawiało nieprawidłowe ustalenie granic obszaru analizowanego, gdyż samo przez się nie mogło prowadzić do stwierdzenia, że decyzję wydano z rażącym naruszeniem prawa. Podstawowym zaś argumentem wnioskujących, przemawiającym za stwierdzeniem nieważności decyzji, było nienależyte wyznaczenie obszaru analizowanego, które w konsekwencji uniemożliwiało przeprowadzenie analizy cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 15 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U., Nr 80, poz. 717 ze zm.) dalej jako U.p.z.p.
Należy podkreślić ponownie, iż stosownie do postanowień art. 59 U.p.z.p. zmiana zagospodarowania terenu w przypadku braku planu miejscowego, polegająca na budowie obiektu budowlanego lub wykonaniu innych robót budowlanych, a także zmiana sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, z zastrzeżeniem art. 50 ust. 1 i art. 86, wymaga ustalenia, w drodze decyzji, warunków zabudowy. Z kolei art. 61 ust. 1 pkt 1 U.p.z.p. wprowadza zasadę dobrego sąsiedztwa, którą konkretyzuje rozporządzenie MI. Podstawą określenia w decyzji o warunkach zabudowy wymagań dla nowej zabudowy są ustalenia faktyczne dotyczące zabudowy istniejącej na działkach sąsiednich w stosunku do działki objętej wnioskiem. W celu dokonania tych ustaleń faktycznych organ wyznacza obszar analizowany, o którym mowa w § 3 powołanego rozporządzenia, wskazując tym samym, które działki sąsiednie będą stanowić punkt odniesienia dla określenia sposobu zabudowy i zagospodarowania działki objętej wnioskiem. Ustalenia organu w niniejszej sprawie odnoszą się zatem do wyników analizy, nawet jeśli pomija ona część obszaru, który winien być brany pod uwagę.
O naruszeniu prawa można mówić, gdyby wynik nawet najbardziej ogólnej potencjalnej analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu był w sposób oczywisty sprzeczny z warunkami zabudowy ustalonymi w decyzji administracyjnej. Istotne jest przy tym, że sam brak analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu przez organ ustalający warunki, bądź wadliwość tych ustaleń nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji. Analiza urbanistyczna stanowi obowiązkowy element postępowania dowodowego przy podejmowaniu decyzji, a jej brak winien prowadzić w postępowaniu administracyjnym toczącym się w trybie zwykłym do uchylenia decyzji. Nie uzasadnia jednak jej wadliwe przeprowadzenie stwierdzenia nieważności, ponieważ nie stanowi rażącego naruszenia prawa.
Dalej Kolegium wskazało, że chociaż w sprawie granice obszaru analizowanego zostały wyznaczone przez organ niezgodnie z przepisami powołanego rozporządzenia, jednak inwestycja nawiązuje do bezpośrednich działek sąsiednich. Funkcja mieszkaniowa także realizowana jest na działkach sąsiednich. W związku z tym, w ocenie Kolegium, zasada dobrego sąsiedztwa została zachowana, albowiem planowana inwestycja stanowi kontynuację funkcji istniejącej w terenie.
Podobnie nie narusza ładu przestrzennego ustalenie powierzchni zabudowy odnoszącej się do nieruchomości sąsiednich objętych analizą. Odstępstwa dotyczące powyżej wskazanych parametrów zabudowy nie powodują rażącego naruszenia przepisów wyżej powołanego rozporządzenia wykonawczego, ponieważ prawodawca nie przewidział w przepisach powołanego rozporządzenia obowiązku ustalania parametrów planowanej inwestycji w sposób sztywny, natomiast dopuścił wprost odstąpienie przez organ lokalizacyjny od średnich parametrów występujących na działkach sąsiednich. Chociaż zatem ustalone dla planowanej zabudowy parametry przewyższały średnią wartość istniejącą w obrębie obszaru analizowanego, to nie można uznać, że w sposób rażący godzi takie ustalenie w ład najbliższej okolicy.
Odnosząc się końcowo do zarzutu skarżących dotyczącego błędnego ustalenia wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki, Kolegium wskazało, że w kwestionowanej decyzji takiego parametru w ogóle nie ustalono. Jak wynika z art. 67 ust 3 U.p.z.p., stanowiącego podstawę prawną wydania rozporządzenia z dnia 26 października 2003 r. w sprawie oznaczenia i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz.U.164, poz. 1589), właściwy minister określi jedynie "oznaczenia i nazewnictwo" stosowane w decyzjach o warunkach zabudowy. Rozporządzenie to ma charakter ściśle procesowy. Nie dotyczy (gdyż nie precyzuje) praw lub obowiązków stron. Z przepisu § 2 pkt 3 tego rozporządzenia, nie wynika więc, że parametr wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki stanowi obligatoryjny element decyzji ustalającej warunki zabudowy, więc przepis ten nie może zostać rażąco naruszony poprzez brak prawidłowego oznaczenia tego parametru w decyzji.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, na wniosek A. i S. C., Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 9 listopada 2010 r. utrzymało mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia 11 października 2010 r., nie znajdując podstaw do jej zmiany.
Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem A. i S. C., reprezentowani przez pełnomocnika, wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Kwestionowanemu orzeczeniu zarzucili naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uznanie, że nie występuje w sprawie rażące naruszenie prawa, podczas takie naruszenie nastąpiło. Zarzucili także naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 k.p.a. poprzez wadliwe przeprowadzenie postępowania dowodowego oraz rażące naruszenie prawa materialnego, tj. art. 61 ust. 1 pkt 1 U.p.z.p. i § 3, § 5, § 6, § 7, § 8 rozporządzenia MI poprzez wydanie decyzji w oparciu o wadliwie dokonaną analizę, co skutkowało wadliwym wyznaczeniem parametrów dopuszczalnej zabudowy.
Zdaniem skarżących dokonanie analizy urbanistycznej ewidentnie sprzecznej z przepisami rozporządzenia MI, wbrew stanowisku organu stanowi rażące naruszenia prawa, co potwierdza orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie już analiza samej mapy stanowiącej załącznik do decyzji wskazuje, że obszar analizowany został wyznaczony sprzecznie z rozporządzeniem. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się również, że choć określenie terenu analizy każdorazowo uwzględnia specyfikę terenu i zabudowy istniejącej, to musi obejmować wszystkie budynki usytuowane na analizowanym terenie. Tymczasem błędne ustalenie obszaru analizowanego miało w niniejszej sprawie ten skutek, że nie uwzględniono przy analizie szeregu domów z użytkowym poddaszem usytuowanych w sąsiedztwie, a których uwzględnienie spowodowałoby powstanie innego obrazu całości terenu pod względem charakteru urbanistycznego. Konsekwencją niezgodnego z prawem wyznaczenia terenu analizowanego jest wadliwe określenie kręgu osób, które powinny być w sprawie stronami. Skarżący podnieśli również, że chociaż ustawodawca dopuścił odstępstwa od ustalania parametrów zabudowy na podstawie uśrednionych danych z obszaru analizowanego, odstępstwo to musi zostać szczegółowo uzasadnione w decyzji. W niniejszej sprawie brak w tym przedmiocie jakiegokolwiek uzasadnienia. Końcowo skarżący podnieśli, że rozporządzenie z dnia 26 października 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji celu publicznego oraz w decyzji o warunkach zabudowy (Dz.U.164, poz. 1589) nie ogranicza się jedynie do ujednolicenia nazewnictwa pozostając bez wpływu na treść decyzji, gdyż ustawodawca wskazał w nim jak obliczyć wysokość elewacji frontowej. Zatem obliczenie górnej krawędzi elewacji frontowej jest obowiązkowym elementem każdej decyzji, a zaniechanie wykonania tego obowiązku narusza rozporządzenie w stopniu pozwalającym uznać to naruszenie za rażące.
W odpowiedzi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skargi podtrzymując równocześnie swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.) sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W myśl natomiast art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej jako P.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Ponadto w ramach kontroli legalności Sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia, o czym stanowi art. 135 P.p.s.a..
Przedmiotem kontroli Sądu w sprawie niniejszej jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymująca w mocy - po ponownym rozpatrzeniu sprawy - decyzję tego Kolegium odmawiającą stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta ustalającej warunki zabudowy.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd uznał za uzasadnione stanowisko Kolegium, iż zaskarżona decyzja nie zawiera podstaw uzasadniających stwierdzenie jej nieważności, która to instytucja jest wyjątkiem od ogólnej zasady stabilności decyzji wynikającej z art. 16 K.p.a. Istotne jest bowiem, że instytucja ta może mieć zastosowanie jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a., które to wady muszą wystąpić w chwili wydawania decyzji. Przy czym, pod pojęciem rażącego naruszenia prawa trzeba rozumieć rozstrzygnięcie sprawy ewidentnie sprzeczne z wyraźnym i nie budzącym wątpliwości co do jego bezpośredniego rozumienia przepisem prawa w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności w państwie prawa. Postępowanie to ma odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją ostateczną rozstrzygającą o zastosowaniu prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Pogląd ten Kolegium podkreśliło wyraźnie w swoim rozstrzygnięciu.
Drugą kwestią wymagającą rozpatrzenia są zarzuty skarżących związane z wyznaczeniem szczegółowych wymagań dotyczących nowej zabudowy, tj. linii zabudowy, wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki, szerokości elewacji, jej wysokości, geometrii dachu, które zdaniem skarżących naruszają § 3, § 5, § 6, § 7, § 8 rozporządzenia MI. Nie było kwestionowane przez strony postępowania, iż wydanie przez Burmistrza Miasta decyzji o warunkach zabudowy zostało poprzedzone analizą funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu sporządzoną na podstawie przepisów wskazanego już rozporządzenia MI. Skoro analiza taka została sporządzona, to z punktu widzenia podstawy nieważnościowej wymienionej w art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. okoliczność ta przesądza o wyniku prowadzonego postępowania w trybie nadzwyczajnym. Rażącym naruszeniem prawa byłoby bowiem nie przeprowadzenie takiej analizy lub nie wyznaczenie obszaru analizowanego. Taka sytuacja nie zachodzi jednak w przedmiotowej sprawie, gdyż obszar analizowany został ustalony, aczkolwiek w ocenie obu orzekających składów Kolegium nie obyło się to bez uchybień. Jednakże biorąc pod uwagę ich skalę i uwzględniając całokształt sprawy Kolegium słusznie przyjęło, że uchybienia te nie miały istotnego wpływu na parametry warunków zabudowy. Tym miejscu warto zaprezentować pogląd judykatury, podzielany przez tutejszy Sąd, iż nieprawidłowe wyznaczenie obszaru analizowanego nie ma charakteru rażącego naruszenia prawa. Uchybienie to mogłoby, co najwyżej skutkować uchyleniem decyzji w toku postępowania odwoławczego (tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 8 lipca 2010r., II SA/Kr 542/10, Lex nr 674249).
Wszystkie bowiem pozostałe kwestie dotyczące już samej prawidłowości określenia wymagań dla nowej zabudowy nie mogą być przedmiotem badania w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji ustalającej warunki zabudowy. Merytoryczne ich roztrząsanie i badanie prawidłowości ich ustalenia mogło i powinno być przedmiotem zwykłego postępowania administracyjnego, w tym postępowania odwoławczego, a nie postępowania nadzwyczajnego. Należy podkreślić, że charakterystyka istniejącej na danym terenie w obszarze analizowanym zabudowy i określenie w odniesieniu do niej cech nowej zabudowy należy do kategorii wiedzy urbanistycznej. Organ administracji dokonuje jedynie kontroli prawidłowości sporządzenia analizy pod kątem jej kompletności, prawidłowości zastosowanych przepisów, jej wniosków i uzasadnienia. Ewentualna wadliwość analizy i błędna jej ocena przez organ to takie naruszenia, które ze swej istoty nie noszą cech rażącego naruszenia prawa. Zatem w przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu, podnoszone wobec analizy zarzuty, nawet gdyby były uzasadnione, i tak nie mogły stanowić podstawy do wyeliminowania kwestionowanej decyzji w trybie nadzwyczajnym. Podobne stanowisko zaprezentował WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 8 kwietnia 2009 r., sygn. akt II SA/Gd 412/08, a skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni je podziela.
Dodatkowo wyjaśnić należy, że analiza będąca podstawą rozstrzygnięcia Burmistrza Miasta w sprawie ustalenia warunków zabudowy może być różna w zależności od zmieniających się wskaźników powierzchni zabudowy, linii zabudowy czy szerokości elewacji frontowej. Innymi słowy, wynik analizy w każdym przypadku w odniesieniu do tego samego terenu nie musi wyznaczyć identycznych warunków dla nowego obiektu. Już bowiem sama redakcja rozporządzenia MI umożliwia zmianę parametrów w zależności od potrzeb, regulując w § 5 rozporządzenia sposób wyznaczania wskaźnika powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni działki, przy równoczesnym uregulowaniu wyjątku od powyższej reguły poprzez dopuszczenie możliwości wyznaczenia innego wskaźnika jeśli wynika to z analizy cech funkcji i zabudowy. Zatem w sytuacji, gdy charakter, cechy i warunki istniejącej zabudowy są zróżnicowane, to wymagania dla nowej zabudowy muszą być ustalone w odmienny sposób i jest to oczywiste, gdyż wówczas ustalenie wymagań na podstawie tzw. ogólnych wskaźników powodowałaby chaos i nieład architektoniczny. Zatem prawnie odpuszczalne odstępstwa w wyznaczaniu wskaźników kształtowania zabudowy, odmienne od sposobów przewidzianych we wcześniejszych ustępach wskazanych przepisów jest prawnie dopuszczalne i uzasadnione w sytuacji gdy istniejąca w obszarze analizowanym zabudowa jest bardzo zróżnicowana.
Nie można podzielić zarzutów skargi, że naruszone zostały w sposób rażący przepisy art. 107 § 3 K.p.a. i art. 7 K.p.a. w związku z art. 77 § 1 K.p.a. Sąd podziela pogląd orzekających składów Kolegium, że naruszenie tych przepisów nie może mieć charakteru rażącego. W orzecznictwie sądowym ugruntowane jest stanowisko, że rażące naruszenie prawa to tylko takie jego naruszenie, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności w państwie prawa. Jeżeli więc strona ma możliwość zwalczania w zwykłym trybie odwoławczym stwierdzonych uchybień nie może – pomijając ten zwykły tryb – później w trybie nadzwyczajnym podnosić te okoliczności i uznawać je jako rażące naruszenie prawa. Taka sytuacja nie da się pogodzić z zasadami praworządności w państwie prawa, którego celem musi być zapewnienie stabilności i pewności sytuacji wywołanych aktami decyzyjnymi jego organów.
Reasumując Sąd stwierdził, iż Samorządowe Kolegium Odwoławcze wydając zaskarżoną decyzję nie naruszyło prawa i trafnie przesądziło o braku przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta z dnia 17 kwietnia 2008 r., ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na rozbudowie budynku mieszkalnego na działce Nr [...] przy ul. L. w C. Mając powyższe na względzie Sąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło