II SA/Gd 270/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-07-20

Skład orzekający: Jolanta Górska, Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący posiada legitymację do żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, jeśli jego rodzice nigdy nie nabyli prawa własności tej nieruchomości w sposób skuteczny prawnie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie posiada legitymacji do żądania zwrotu nieruchomości, ponieważ jego rodzice nigdy nie nabyli jej własności w sposób skuteczny prawnie. Akt notarialny z 1957 roku stanowił jedynie ofertę sprzedaży, a nie przeniesienie własności, a warunki przyjęcia oferty, w tym zapłata pełnej ceny i forma aktu notarialnego, nie zostały spełnione. W związku z tym postępowanie o zwrot nieruchomości było bezprzedmiotowe.
Stan faktyczny
Skarżący J. D. złożył wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, twierdząc, że jego rodzice nabyli ją w drodze oferty sprzedaży z 1957 roku. Organy administracji obu instancji umorzyły postępowanie, uznając, że rodzice skarżącego nigdy nie nabyli prawa własności tej nieruchomości, a tym samym skarżący nie posiada legitymacji do żądania jej zwrotu. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przedstawiając dodatkowe dowody w postaci pokwitowań zapłaty części ceny oraz wyjaśniając okoliczności nabycia części nieruchomości przez zasiedzenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Sędzia WSA Jolanta Sudoł Protokolant Starszy sekretarz sądowy Katarzyna Gross po rozpoznaniu w dniu 20 lipca 2011 r. na rozprawie sprawy ze skargi J. D. na decyzję Wojewody z dnia 13 stycznia 2011 r., nr [...] w przedmiocie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości oddala skargę. Decyzją z dnia 25 lutego 2010 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm. - dalej jako k.p.a.) w związku z art. 142 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity: Dz. U. z 2004 r., nr 261, poz. 2603 ze zm. - dalej jako u.g.n.), Prezydent Miasta - wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej, umorzył postępowanie o zwrot J. D. wywłaszczonej nieruchomości położnej w G. przy ul. J., stanowiącej działkę nr [...], k. m. [...], opisaną w księdze wieczystej nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, iż J. i J. J. D. - rodzicom wnioskodawcy - nigdy nie przysługiwało prawo rzeczowe do przedmiotowej nieruchomości. Z załączonego do wniosku aktu notarialnego zarejestrowanego w Państwowym Biurze Notarialnym - Rep. nr [...], z dnia 10 czerwca 1957 roku wynika bowiem jedynie, że T. B. złożył J. J. D. oraz J. D. ofertę sprzedaży i przeniesienia własności wchodzącej w skład nieruchomości C. (wykaz liczba 111) parceli o powierzchni około 25 arów, położonej przy ul. P., oznaczonej numerem 2, za cenę 10.000 zł (§ 2 aktu). Zgodnie z § 3 umowy przyjęcie oferty winno nastąpić w ciągu jednego roku, licząc od dnia zawarcia umowy. Przy przyjęciu oferty małżonkowie D. winni przedłożyć pokwitowanie, podpisane przez T. B., stwierdzające zapłatę całej ceny sprzedaży i kopię z mapy katastralnej, dotyczącej oferowanej do sprzedaży parceli. Zgodnie z postanowieniami § 4 aktu, przeniesienie własności nastąpi z chwilą przyjęcia oferty. T. B. zwolnił przy tym małżonków D. od obowiązku zawiadamiania go o fakcie przyjęcia oferty i wyraził zgodę na przepisanie na ich rzecz tytułu własności oferowanej do sprzedaży parceli w księdze wieczystej z chwilą przyjęcia oferty i wydzielenie tej parceli do oddzielnej księgi wieczystej. Jak wyjaśnił organ, złożona przez T. B. oferta sprzedaży nieruchomości nie stanowi przeniesienia własności nieruchomości. Również wpis w księdze wieczystej roszczenia o przeniesienie prawa własności nieruchomości, na jaki powołuje się wnioskodawca, nie stanowi przeniesienia prawa własności nieruchomości. W związku z powyższym, skoro małżonkowie D. nie byli właścicielami nieruchomości, nie można mówić o pozbawieniu ich lub ograniczeniu tego prawa, czyli wywłaszczeniu. Przedmiotowa sprawa nie jest zatem sprawą z zakresu prawa administracyjnego. W odwołaniu od powyższej decyzji J. D. stwierdził, że załączony do wniosku akt notarialny jest wystarczającym dowodem potwierdzającym nabycie przez jego rodziców własności przedmiotowej nieruchomości. W jego ocenie wskazuje na to treść § 8 aktu notarialnego, z którego – jego zdaniem, wynika, iż T. B. potwierdził przyjęcie sumy 10.000 zł za oferowaną przez niego nieruchomość. Wojewoda, decyzją z dnia 13 stycznia 2011 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazał, że ze zgromadzonych dowodów nie wynika, aby J. i J. D. przysługiwało kiedykolwiek prawo rzeczowe do przedmiotowej nieruchomości. Bezspornym jest jedynie, iż aktem notarialnym z dnia 10 czerwca 1957 roku T. B. złożył ofertę sprzedaży parceli. Organ odwoławczy przytoczył treść §§ 3 i 4 aktu notarialnego i podkreślił, że prawo cywilne przyjmuje, iż do zawarcia umowy w tej formie konieczne jest złożenie dwóch oświadczeń woli. Pierwszego - oświadczenia oferenta o stanowczej woli zawarcia umowy, oraz drugiego tj. oświadczenia oblata o przyjęciu oferty. W ofercie oferent może zastrzec zachowanie określonej formy dla przyjęcia oferty. Oferent sam może oznaczyć termin, w ciągu którego jest związany ofertą. Organ odwoławczy wskazał, że małżonkowie D. zostali zwolnieni przez oferenta od złożenia oświadczenia woli o przyjęciu oferty. Przedmiotowa umowa miała dojść do skutku z chwilą przystąpienia do jej wykonania, czyli zapłaty ceny sprzedaży i wydania pokwitowania przez T. B. Zgromadzone dowody nie potwierdzają jednak faktu przyjęcia oferty sprzedaży przedmiotowej nieruchomości przez rodziców wnioskodawcy. Strona nie przedstawiła dowodu w postaci opisanego powyżej pokwitowania. Jednocześnie w zbiorze dokumentów księgi wieczystej nr [...] nie odnaleziono dokumentów potwierdzających fakt istnienia prawa własności małżonków D. do przedmiotowej nieruchomości. Z tychże dokumentów wynika jedynie istnienie roszczenia po ich stronie o przeniesienie własności, gdyż na mocy postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 1 września 1960 roku postanowiono o wpisaniu roszczeń o przeniesienie prawa własności - m.in. roszczenia dotyczącego parceli nr [...], km [...], o pow. 0,25 ha na rzecz małżonków D. Z kolei z sentencji wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 24 września 1982 roku, sygn. akt [...], wynika, że w chwili wydawania tego wyroku właścicielem spornej nieruchomości był T. B. Na mocy ww. wyroku Sąd uzgodnił treść księgi wieczystej w ten sposób, że w miejsce współwłaściciela T. B. do 4/5 części nieruchomości, w skład której wchodziła m. in. działka nr [...], wpisano Skarb Państwa. Organ odwoławczy podkreślił nadto, że stan prawny nieruchomości wynika z treści wpisów w księgach wieczystych. Jeśli strona zgłasza zarzut niezgodności stanu nieruchomości ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, to może obalić ww. domniemanie jedynie przez wytoczenie powództwa przed sądem cywilnym. Wojewoda wskazał również, że w toku postępowania przed organami obu instancji wnioskodawca nie udowodnił ani prawa własności do spornej nieruchomości, ani tego, iż sporna nieruchomość stała się własnością Skarbu Państwa w wyniku wywłaszczenia na cele publiczne, co ma doniosłe znaczenie w świetle art. 136 ust. 3 u.g.n., zgodnie z którym roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje poprzedniemu właścicielowi lub jego spadkobiercy. Organ odwoławczy wyjaśnił również, iż z uwagi na brak po stronie wnioskodawcy legitymacji do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, poprzestano na powyższych ustaleniach, nie dokonując oceny zasadności oraz celu przejęcia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy stwierdził, że z § 8 aktu notarialnego wynika jedynie, że od aktu pobrano opłatę - 201 zł, a kwota 10.000 zł stanowiła podstawę wymiaru tej opłaty. Podanie tej kwoty nie potwierdza faktu jej wypłacenia. Z tych też przyczyn, organ odwoławczy uznał, iż brak jest podstaw prawnych do prowadzenia postępowania o zwrot spornej nieruchomości, co powoduje konieczność umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., który stanowi, że postępowanie umarza się jeśli z jakiejkolwiek przyczyny postępowanie stało się bezprzedmiotowe. W skardze na powyższą decyzję J. D. wskazał, że odszukał pokwitowanie z dnia 11 października 1956 roku, które załączył do skargi, o treści: "Kwituję odbiór 4.000 złotych słow. cztery tysiące złotych a konto ziemi pod barakiem około 1 morg. (...) Kwituję odbiór 2 tysiące złotych słownie dwa tysiące złotych 17.4.57" opatrzone podpisami T. B. Wyjaśnił także, iż pozostała część ceny została uregulowana przed sporządzeniem aktu notarialnego. Z tego też względu T. B. - w § 4 aktu notarialnego, zwolnił małżonków D. od obowiązku zawiadamiania go o fakcie przyjęcia oferty i wyraził zgodę na przeniesienia na ich rzecz tytułu własności oferowanej do sprzedaży parceli w księdze wieczystej i wydzielenie tej parceli do oddzielnej księgi wieczystej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie wskazując, że przedstawione przez stronę pokwitowanie nie stanowi potwierdzenia zapłaty za nieruchomość, którą T. B. oferował do sprzedaży aktem notarialnym, albowiem stwierdza zapłatę 2.000 zł oraz 4.000 zł, zaś oferta dotyczyła sprzedaży nieruchomości za cenę 10.000 zł. W piśmie z dnia 22 marca 2011 roku skarżący wyjaśnił dodatkowo, iż jego rodzice J. i J. D. dzierżawili działkę o pow. 2.500 mkw. (jedna morga), na której postawili barak. Kiedy zgłosił się do nich właściciel terenu – T. B., chcieli od niego wykupić tę działkę. Uzgodnioną cenę - 10.000 zł spłacali w ratach, przy czym ostatnią ratę zapłacili przy dokonywaniu aktu notarialnego z dnia 10 czerwca 1957 roku. Z tego względu T. B. zwolnił małżonków D. z obowiązku zawiadamiania go o fakcie przyjęcia oferty. Następnie - dnia 9 kwietnia 1959 roku T. B. (jako właściciel 4/5 części nieruchomości Kw nr [...]) wniósł o przeniesienie własności na rzecz J. i J. D. parceli nr [...] (mapa [...]) o pow. 0.25,00 ha. Postanowieniem Sądu Powiatowego z dnia 1 czerwca 1959 roku odmówiono wpisania roszczenia o przeniesienie prawa własności parceli na rzecz J. i J. D. z uwagi na wpisanie ostrzeżenia zakazu zbycia i obciążenia nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Następnie - postanowieniem Sądu Powiatowego z dnia 1 września 1960 roku dokonano wpisania roszczenia o przeniesienie prawa własności na rzecz J. i J. D. parceli nr 2 o pow. 0.25,00 ha. Skarżący stwierdził nadto, iż z tego względu jego rodzice nie mogli założyć oddzielnej księgi wieczystej. Wyjaśnił także, iż początkowo przez część ww. działki o pow. 350 mkw. przechodnie zrobili sobie ścieżkę, następnie przejeżdżały tamtędy wozy konne, a potem samochody i tak powstała droga, która, na podstawie wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 24 września 1982 roku, stała się własnością Skarbu Państwa. Pozostałą część ww. nieruchomości - o powierzchni 2.150 mkw. rodzice skarżącego nabyli w drodze zasiedzenia i założyli dla niej odrębną księgę wieczystą. Na rozprawie w dniu 20 lipca 2011 roku skarżący, popierając skargę, oświadczył, że jego rodzice nie założyli księgi wieczystej dla tej części oferowanej nieruchomości, której zwrotu się domaga i nie wpisali się do tej księgi jako jej właściciele. Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153 poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontrolę zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. W myśl art. 145 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie i orzeka o ich uchyleniu w sytuacji, gdy stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji o umorzeniu – na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. - postępowania w przedmiocie zwrotu skarżącemu J. D. nieruchomości położonej w G. przy ul. J., stanowiącej działkę nr [...], k. m. [...], opisaną w księdze wieczystej Kw nr [...]. Zgodnie z art. 105 § 1 k.p.a. gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części. Bezprzedmiotowość postępowania oznacza brak przedmiotu postępowania administracyjnego rozumianego jako sprawa administracyjna w rozumieniu art. 1 pkt 1 k.p.a., przy czym sprawa może nie mieć charakteru sprawy administracyjnej jeszcze przed wszczęciem postępowania administracyjnego, jak również utracić taki charakter po wszczęciu postępowania, a przed jego zakończeniem. Przez sprawę administracyjną rozumie się, należącą do właściwości organów administracji publicznej, indywidualną sprawę rozstrzyganą w drodze decyzji administracyjnej (art. 1 pkt 1 k.p.a.). Przedmiotowe postępowanie toczyło się w sprawie z wniosku skarżącego o zwrot wywłaszczonej nieruchomości. Zgodnie z art. 136 ust. 3 u.g.n. poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art. 137 u.g.n., stała się ona zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z cytowanego przepisu wynika, że z żądaniem zwrotu wywłaszczonej nieruchomości mogą wystąpić jedynie jej poprzedni właściciel lub jego spadkobierca. Przyjąć zatem należy, że przepis ten wyposaża właściwy organ administracji publicznej w kompetencję do rozstrzygnięcia, w drodze decyzji administracyjnej, wyłącznie w przedmiocie wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości złożonego przez uprawniony podmiot. Żądanie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości przez podmiot, który nie jest poprzednim właścicielem tej nieruchomości, ani jego spadkobiercą, nie tworzy sprawy administracyjnej. W takiej sytuacji postępowanie administracyjne wszczęte na skutek takiego żądania podlega umorzeniu jako bezprzedmiotowe. Bezprzedmiotowość w tej sytuacji ma swe źródło w braku legitymacji do domagania się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 15 października 2009 roku, sygn. akt II SA/Rz 484/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W przedmiotowej sprawie organy obu instancji prawidłowo ustaliły, że skarżący – J. D. nie ma legitymacji do domagania się zwrotu opisanej powyżej nieruchomości. Z prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego wynika bowiem, że rodzicom skarżącego, to jest J. i J. D., nigdy nie przysługiwało prawo własności tej nieruchomości. Okolicznością bezsporną pozostawało przy tym, iż prawo to nigdy nie przysługiwało samemu skarżącemu. Wniosek o zwrot J. D. złożył bowiem jako następca prawny swoich rodziców. Wskazać należy, że akt notarialny z dnia 10 czerwca 1957 roku, na który powołuje się skarżący, nie stanowi dowodu przeniesienia na jego rodziców prawa własności przedmiotowej nieruchomości. Akt ten stanowi bowiem wyłącznie złożoną przez właścicieli nieruchomości, to jest T. B. oraz nieznanego z miejsca pobytu J. B., za którego działał kurator, J. i J. D. ofertę sprzedaży i przeniesienia własności nieruchomości o powierzchni 2.500 mkw. położonej przy ulicy P., oznaczonej nr [...], za cenę 10.000 zł. Zgodnie z zapisami zawartymi w tym akcie, przyjęcie oferty winno było nastąpić w ciągu jednego roku od dnia złożenia oferty. Przy przyjęciu oferty małżonkowie D. winni byli przedłożyć pokwitowanie podpisane przez T. B., stwierdzające zapłatę całej ceny tj. kwoty 10.000 zł i kopię mapy katastralnej, dotyczącą oferowanej do sprzedaży parceli. Z treści ww. aktu notarialnego wynika zatem, że dopiero przyjęcie przez małżonków D. oferty według opisanych wyżej warunków skutkować miało przeniesieniem na ich rzecz własności przedmiotowej nieruchomości. Skarżący – J. D. w toku przedmiotowego postępowania administracyjnego, jak również w toku postępowania przed sądem administracyjnym, nie wykazał, aby doszło do przyjęcia przez jego rodziców oferty skierowanej do nich przez T. B. Wniosek skarżącego o zwrot wywłaszczonej nieruchomości dotyczył części nieruchomości objętej opisanym powyżej aktem notarialnym oferty. Skarżący, jako obecny właściciel pozostałej części oferowanej nieruchomości - oznaczonej jako działka nr [...], położnej w G., k.m. [...], o pow. 2.150 mkw., domagał się zwrotu pozostałej części oferowanej parceli tj. działki o pow. 350 mkw., obecnie stanowiącej część działki nr [...] (droga). Odnośnie działki nr [...] o powierzchni 2.150 mkw. - stanowiącej część oferowanej J. i J. D. parceli o powierzchni 2.500 mkw., wskazać należy, że stała się ona własnością rodziców skarżącego nie w wyniku przyjęcia oferty złożonej przez T. B. oraz nieznanego z miejsca pobytu J. B., lecz na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 19 stycznia 1968 roku, sygn. akt [...] o stwierdzeniu zasiedzenia nieruchomości. Skoro zatem co do części oferowanej parceli uzyskali oni prawo własności w drodze zasiedzenia, to oznacza to, że nie nabyli oni własności całej oferowanej nieruchomości w drodze przyjęcia oferty. Uzyskanie bowiem tytułu własności w drodze stwierdzenia zasiedzenia oznacza nabycie własności przez posiadacza nieruchomości. Tym samym nie można mówić o służącym im prawie własności co do reszty oferowanej parceli, to jest do - obecnie stanowiącej część działki nr [...], nieruchomości o powierzchni 350 mkw., której zwrotu domagał się skarżący. Nieruchomość ta stała się częścią składową działki nr [...], co do której, na mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 24 września 1982 roku, sygn. akt [...], w miejsce wskazanych jako dotychczasowi współwłaściciele – T. B. i J. B., wpisano w księdze wieczystej Kw nr [...] jako właściciela nieruchomości Skarb Państwa. Następnie - jako właściciela - wpisano Gminę Miasta G. Brak jest natomiast wpisu prawa własności na rzecz J. i J. D. Na podstawie postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 1 września 1960 roku, w księdze wieczystej Kw nr [...], w Dziale III, wpisano jedynie, na wniosek T. B., roszczenie o przeniesienie prawa własności parceli nr [...] o powierzchni 2.500 mkw. na rzecz J. i J. D. Wpis roszczenia o przeniesienie prawa własności nie oznacza jednak przeniesienia takiego prawa, przy czym wpis ten został wykreślony w dniu 4 sierpnia 2006 roku. Skarżący nie wykazał nadto, aby jego rodzice spełnili, opisany w akcie notarialnym oferty z dnia 10 czerwca 1957 roku, warunek przyjęcia oferty, polegający na przedłożeniu pokwitowania stwierdzającego zapłatę całej ceny. Twierdzenie skarżącego o otrzymaniu przez T. B. całej kwoty 10.000 zł, co miała - w ocenie skarżącego, potwierdzać treść § 8 aktu notarialnego z dnia 10 czerwca 1957 roku, jest bezzasadne, albowiem ten zapis aktu notarialnego dotyczy jedynie sposobu ustalenia i pobrania przez notariusza opłaty notarialnej w wysokości 201 zł. Również pokwitowanie załączone do skargi nie mogło stanowić podstawy do uznania, że oferta została przyjęta. Pokwitowanie to opiewa bowiem łącznie na kwotą 6.000 zł, podczas gdy z warunków przyjęcia oferty wynikało, że przeniesienie własności nieruchomości nastąpi po przedłożeniu przez J. i J. D. pokwitowania zapłaty całej ceny, to jest kwoty 10.000 zł. Mieć przy tym również należało na uwadze, że tryb ofertowy zawarcia umowy sprzedaży i przeniesienia własności nieruchomości wymaga, aby zarówno złożenie oferty, jak i jej przyjęcie nastąpiło w formie aktu notarialnego (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1990 roku, sygn. akt III CZP 33/90, OSNC z 1991 r. nr 1, poz. 3). Uchwała ta wprawdzie podjęta została na gruncie przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), jednakże - w ocenie Sądu, odnosi się ona również do obowiązujących w dacie sporządzenia aktu notarialnego oferty z dnia 10 czerwca 1957 roku przepisów, których odpowiedniki stanowią obecnie obowiązujące art. 73 i art. 158 k.c. Zgodnie bowiem z art. 63 ustawy z dnia 18 lipca 1950 roku - Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. nr 34, poz. 311 ze zm.) jeżeli ustawa przepisuje dla pewnej czynności prawnej określoną formę, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna. Nie dotyczy to przypadku, gdy zachowanej określonej formy jest przepisane jedynie dla wywołania szczególnych skutków czynności. Z kolei - zgodnie z art. 46 dekretu z dnia 11 października 1946 roku - Prawo rzeczowe (Dz. U. nr 57, poz. 319 ze zm.), umowa o przeniesienie własności nieruchomości winna być - pod rygorem nieważności, zawarta w formie aktu notarialnego. To samo dotyczy zgody na przejście własności nieruchomości, wyrażonej w wykonaniu umowy, zawartej z zastrzeżeniem warunku lub terminu. Skarżący nie wykazał zatem, aby jego rodzice w sposób prawidłowy przyjęli ofertę sprzedaży i przeniesienia własności oferowanej im przez T. B. nieruchomości, a w szczególności nie wykazał, aby przyjęcie oferty nastąpiło w przepisanej formie, to jest w formie aktu notarialnego. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że po stronie skarżącego brak było uprawnienia do domagania się zwrotu nieruchomości objętej jego wnioskiem. Nigdy bowiem nie stanowiła ona własności jego, czy też jego rodziców. Z tych też przyczyn postępowanie zainicjowane złożonym przez skarżącego wnioskiem podlegało - jako bezprzedmiotowe, umorzeniu. Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę jako bezzasadną oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło