II SA/Gd 777/25

WyrokWSA w Gdańsku2026-02-11

Skład orzekający: Katarzyna Krzysztofowicz, Dariusz Kurkiewicz, Wojciech Wycichowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew na swojej działce, jeśli zniszczenia dokonała osoba trzecia (ojciec właścicielek) bez ich wiedzy i zgody, działając w stanie wyższej konieczności?
Ratio decidendi
Właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność administracyjną za zniszczenie drzew, nawet jeśli zniszczenia dokonała osoba trzecia, pod warunkiem, że właściciel miał pełną wiedzę o postępowaniu i nie działał w stanie wyższej konieczności. Sam fakt, że drzewa nie rokowały poprawy stanu zdrowotnego, nie zwalnia z obowiązku zawiadomienia właściwego organu o zamiarze ich usunięcia lub zniszczenia. Działania w stanie wyższej konieczności muszą być nagłe, niespodziewane i stanowić jedyną możliwość uniknięcia poważniejszego zagrożenia dla dóbr prawnych o wyższej wartości.
Stan faktyczny
Właścicielki działki zostały ukarane karą pieniężną za zniszczenie pięciu drzew (trzech świerków i dwóch jodeł) poprzez drastyczne przycięcie ich koron. Organy administracji uznały, że doszło do zniszczenia drzew w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, a właścicielki miały wiedzę o postępowaniu. Skarżące podnosiły, że zniszczenia dokonał ich ojciec w stanie wyższej konieczności, a winę za zły stan drzew ponosi gmina z powodu prowadzonych inwestycji. Sąd oddalił skargę, uznając odpowiedzialność właścicielek.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędziowie: Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz Asesor sądowy WSA Wojciech Wycichowski (spr.) Protokolant Sekretarz Sądowy Karolina Zielińska po rozpoznaniu w dniu 11 lutego 2026 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi P. P. i P. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 18 lipca 2025 r. nr SKO.461.12.2024 w przedmiocie kary pieniężnej za zniszczenie drzew oddala skargę. Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: Decyzją z 31 maja 2024 r. Burmistrza Miasta Lęborka (dalej: "Burmistrz", "organ pierwszej instancji"), na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3, ust. 2 i 3 oraz art. 89 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2023 r., poz. 1336 ze zm.) - dalej: "u.o.p.", oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330), wymierzył P. P. i P. P. (dalej: "Strony", "Skarżące") administracyjną karę pieniężną w kwocie 9.625 zł za zniszczenie pięciu drzew, tj. trzech świerków srebrzystych oraz dwóch jodeł o obwodach pni mierzonych na wysokości 130 cm od powierzchni gruntu: drzewo nr 1 - 53 cm, drzewo nr 2 - 44 cm, drzewo nr 3 - 48 cm, drzewo nr 4 - 55 cm, drzewo nr 5 - 65 cm, rosnących na działce nr [..] obręb [...] położonej przy ul. P.[..] w L. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji przedstawił przebieg postępowania zainicjowanego anonimowym zgłoszeniem o wycince drzew na działce nr [...], przytoczył treść przepisów art. 83 ust. 1, art. 83f ust. 1 pkt 13 i 14 oraz art. 87f ust. 1 pkt 3a u.o.p., wskazując następnie, że drzewa na ww. działce zostały całkowicie pozbawione koron oraz znacznej części pni, czyli w wymiarze znacznie przekraczającym 50 % korony. Zgodnie zaś z art. 87a ust. 5 u.o.p. usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50 % korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa. Burmistrz wskazał, że w celu określenia stanu drzew przed ich "ogłowieniem" zlecił wykonanie ekspertyzy dendrologicznej certyfikowanej inspektor drzew. W poprzedzonej wizją terenową ekspertyzie z 24 stycznia 2024 r. jej autorka wskazała, że w przypadku przedmiotowych drzew, w związku z zakresem przeprowadzonych cięć (całkowite usunięcie koron oraz znacznej części pnia - szacunkowo między 2,5 m a 6 m) możliwe jest potraktowanie przeprowadzonych działań jako usunięcie drzew bez zgłoszenia zamiaru ich usunięcia przez właścicielki działki nr [...]. Autorka ekspertyzy zaznaczyła, że u.o.p. nie zwalnia z obowiązku zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew obumarłych albo nie rokujących szans na przeżycie; w przypadku nagłego zagrożenia życia lub zdrowia albo usuwania złomu lub wywrotu przepisy dokładnie precyzują, jakie jednostki i podmioty mogą usuwać drzewa bez zezwolenia oraz jakie formalności muszą spełnić po usunięciu drzewa. Organ pierwszej instancji zwrócił uwagę, że ekspertyza dendrologiczna wykazała, iż do dekapitacji drzew doszło między majem a listopadem 2022 r. i że w maju 2022 r. korony trzech drzew (nr 1, 2 i 3) były w osłabionej kondycji (przerzedzone), a korony dwóch drzew (nr 4 i 5) były w dobrej kondycji zdrowotnej. Wskazano, że drzewa zostały pozbawione 100 % koron oraz znacznej części pni, zatem niezależnie od kondycji drzew doszło do ich zniszczenia. Dodatkowo, w związku z zakresem przeprowadzonych cięć możliwe jest potraktowanie przeprowadzonych działań jako usunięcie drzew bez zgłoszenia zamiaru ich usunięcia. Dlatego też Burmistrz nie brał pod uwagę tego, że drzewa zostały przycięte wskutek ich usychania, ale fakt, iż ich drastyczne przycięcie, które doprowadziło do zniszczenia drzew, zostało przeprowadzone bez zgłoszenia. Organ pierwszej instancji podał, że zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 3, 4 i 6 u.o.p. wójt, burmistrz, prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za m.in. zniszczenie drzewa, uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa oraz usunięcie drzewa bez dokonania zgłoszenia. Wysokość administracyjnej kary pieniężnej wynika zaś z treści art. 89 ust. 1 i 2 u.o.p., z których wynika, że w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie, złomu lub wywrotu, wysokość administracyjnej kary pieniężnej obniża się o 50 %. Natomiast w przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu, albo uszkodzenia drzewa w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności, nie wymierza się administracyjnej kary pieniężnej. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych Burmistrz wskazał, że o stanie wyższej konieczności można mówić wyłącznie w odniesieniu do czynników, których w normalnym stanie nie da się przewidzieć. Stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której zniszczenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia lub odwrócenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącemu zdrowiu, życiu lub mieniu. Dodatkowo należy uwzględnić zasadę subsydiarności, zgodnie z którą nie było możliwe uniknięcie niebezpieczeństwa jak tylko przez poświęcenie jakiegoś innego dobra, dobro poświęcone przedstawia zaś wartość niższą od ratowanego. Stan wyższej konieczności musi wynikać z obiektywnego stanu rzeczy, a nie z subiektywnego przeświadczenia (odczucia). Przenosząc ww. uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy organ pierwszej instancji ocenił, że nie było w niej okoliczności wskazujących na stan wyższej konieczności. Burmistrz podał, że wysokość administracyjnej kary pieniężnej wyliczono w oparciu o art. 89 ust. 1 u.o.p., zgodnie z którym administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1. Wskazano, że zgodnie z ekspertyzą dendrologiczną trzy drzewa były w osłabionej kondycji i nie rokowały szans na przeżycie, dlatego też wysokość administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie tych drzew, zgodnie z art. 88 ust. 6 u.o.p., obniżono o 50 %. Dwa drzewa przed zniszczeniem były zaś w dobrej kondycji zdrowotnej. Końcowo organ pierwszej instancji przytoczył przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów, w oparciu o które wyliczył wysokość administracyjnej kary pieniężnej za poszczególne drzewa. W wyniku odwołania wniesionego od powyższej decyzji przez Strony Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku (dalej: "Kolegium", "organ odwoławczy") decyzją z 18 lipca 2025 r. utrzymało ją w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania, przytoczył treść przepisów art. 87a ust. 1, 2 i 5 oraz art. 88 ust. 1 i 2 u.o.p., wskazując następnie, że usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50 % korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa. Jeżeli zatem prace przeprowadzane w obrębie korony drzewa przekraczają zakres 50 % jej powierzchni, można mówić o zniszczeniu drzewa, które uzasadnia pociągnięcie do odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. Kolegium zwróciło uwagę, że bez względu na kondycję drzew po przeprowadzonych zabiegach fakt przekroczenia przycinkami zakresu 50 % powierzchni korony drzewa - co wynika z opinii dendrologicznej - czyni takie drzewa zniszczonymi, co uprawnia do zastosowania sankcji w postaci kary za ich zniszczenie. Odwołując się do judykatury organ odwoławczy podkreślił, że decyzja w przedmiocie wymiaru administracyjnej kary pieniężnej za uszkodzenie lub zniszczenie drzewa jest decyzją związaną, co oznacza, że w przypadku ziszczenia się warunków przewidzianych ustawą organ jest zobligowany do jej wymierzenia. Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna z art. 88 ust. 1 u.o.p. oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a cięciami drzew prowadzącymi do nich zniszczenia lub uszkodzenia. Bez znaczenia dla tej odpowiedzialności pozostają motywy, jakimi kieruje się strona dokonująca tych cięć. Kolegium wskazało, że z akt sprawy wynika, iż drzewa zupełnie utraciły koronę, co w świetle powyższego stanowi o ich zniszczeniu. Organ odwoławczy podzielił tym samym stanowisko organu pierwszej instancji, że ze sporządzonej ekspertyzy dendrologicznej wynika, iż trzy drzewa były w osłabionej kondycji i nie rokowały szans na przeżycie, dlatego też wysokość administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie tych drzew, zgodnie z art. 88 ust. 6 u.o.p., obniżono o 50 %. W ocenie Kolegium ekspertyza dendrologiczna jest wiarygodna i nie ma uzasadnionych podstaw, aby negować wskazane w niej ustalenia, zaś jej autorka odniosła się do zarzutów Stron w sposób rzeczowy i merytoryczny. Odnosząc się do zarzutów odwołania organ odwoławczy zwrócił uwagę, że nawet jeżeli trzy z ww. drzew nie rokowały poprawy swojego stanu zdrowotnego, to w pierwszej kolejności należało o tym złym stanie zawiadomić właściwy organ, który byłby zobowiązany wszcząć postępowanie w sprawie, albo zwrócić się do organu z zawiadomieniem o zamiarze wycinki ww. drzew. Zaakcentowano, że jest to okoliczność kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy, która stanowi o odpowiedzialności Stron za dokonanie wycinki drzew. Fakt, że drzewo jest w złym stanie nie stanowi bowiem podstawy do samowolnego działania bez zawiadomienia o powyższym właściwych organów. W ocenie Kolegium okoliczność de facto usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia ma w niniejszej sprawie charakter obiektywny. Nie sposób jest także uznać, że Strony działały w ramach tzw. siły wyższej, stanu wyższej konieczności. W tym zakresie wskazano, że stan drzew musiał pogarszać się stopniowo, a proces obumierania drzew nie jest procesem krótkotrwałym. Odwołując się do opinii dendrologicznej organ odwoławczy zwrócił uwagę, że do dekapitacji drzew doszło między majem a listopadem 2022 r., zaś w maju 2022 r. korony trzech drzew (nr 1, 2 i 3) były w osłabionej kondycji (przerzedzone), a korony dwóch drzew (nr 4 i 5) były w dobrej kondycji zdrowotnej. Drzewa zostały pozbawione 100 % koron oraz znacznej części pnia, zatem niezależnie od kondycji drzew doszło do ich zniszczenia. Trudno wobec tego uznać, że wystąpił stan nagły uzasadniający spełnienie się ww. przesłanki. Końcowo Kolegium przyznało, że Burmistrz wszczął postępowanie w sprawie pięciu drzew gatunku świerk, co było błędem, który nie miał jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem całe postępowanie było prowadzone w stosunku do prawidłowo oznaczonych drzew i to one stanowią przedmiot rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy jako prawidłowy ocenił sposób wyliczenia przez organ pierwszej instancji wysokości kary, który zastosował obowiązującą stawkę, przyjął prawidłową średnicę drzewa oraz uwzględnił w przypadku trzech drzew 50 % obniżenie kary w związku z ich złym stanem przed dokonaniem wycinki. W skardze na decyzję Kolegium P. P. i P. P., reprezentowane przez swojego ojca R. P., zarzuciły jej naruszenie prawa materialnego poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego, tj.: 1. nie uwzględnienie wszystkich okoliczności i dowodów przycięcia drzew i ich gwałtownego obumierania, za które odpowiedzialność ponosi Gmina Miasta Lęborka (dalej: "Gmina"), która bezkarnie niszczyła system korzeniowy drzew poprzez kładzenie instalacji w pasie drogowym, bez nadzoru Wydziału Ochrony Środowiska; 2. nieuznanie działania Stron w stanie wyższej konieczności zgodnie z art. 89 ust. 7 u.o.p. (dowody zawarte są w odwołaniu od decyzji z 31 maja 2024 r. wraz z pełnymi okolicznościami nadzwyczajnego zdarzenia); 3. błędne uznanie przez Kolegium ekspertyzy biegłej za wiarygodną, która została skutecznie podważona przez Strony bezspornymi dowodami w postaci zdjęć z telefonu i nagrań, na których uwieczniono montowanie płyt jumbo i przekopu instalacji oświetleniowej wzdłuż drzew od wewnątrz prywatnej działki, bez wiedzy i zgody właścicieli (Stron), a tym samym badanie przez biegłą stanu korzeni i ich braku, co całkowicie dyskwalifikuje ekspertyzę jako rzetelną i wiarygodną; 4. nie można też uznać ekspertyzy za wiarygodną i rzetelną, gdyż była korygowana przez Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska A. K., biegła przesyłała wersje robocze ekspertyzy, które były korygowane przez A. K. przed jej ostateczną wersją (dowodem są e-maile zawarte w aktach sprawy i rozmowy telefoniczne). Zdaniem strony skarżącej kolejnym naruszeniem prawa materialnego przez Kolegium jest nieuwzględnienie podnoszonego w odwołaniu od decyzji Burmistrza wyroku Trybunału Konstytucyjnego (dalej: "TK") z 1 lipca 2014 r. w sprawie SK 6/12, który orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 u.o.p. przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenia przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. TK orzekł ponadto, że organ administracji publicznej jest zobligowany do wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy. Skarżące zarzuciły, że Wydział Ochrony Środowiska nie uwzględnił swojej winy (sprawstwa) w zniszczeniu przedmiotowych drzew szeregiem instalacji w drodze miejskiej, tj. prądu, wody, kanalizacji, gazu, światłowodu, oświetlenia miejskiego, płytami jumbo oraz równaniem i odśnieżaniem drogi miejskiej rok do roku na przestrzeni dwudziestu lat. Podniesiono, że inwestycje Gminy bez nadzoru pracowników Wydziału Ochrony Środowiska doprowadziły do całkowitego zniszczenia systemu korzeniowego i gleby, co skutkowało zawansowanymi chorobami, które doprowadziły do obumarcia i obumierania gwałtownego szpaleru drzew, w tym również tych dwóch drzew (jodeł). Wskazano, że spółka miejska (wodociągi) zaprojektowała i wykonała przyłącze do domu przy samych jodłach wyrywając korzenie. Zarzucono również, że Kolegium nie odniosło się do oceny przeprowadzenia postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie przez Gminę, a mianowicie Wydziału Ochrony Środowiska. Tymczasem postępowanie było prowadzone z rażącym naruszeniem prawa administracyjnego, nie było transparentne, pominięto wnioski o przesłuchanie świadków i biegłej, nie wyznaczono rozprawy i nie przesłuchano pracowników Wydziału Ochrony Środowiska (A. R., L. W.), którzy preparowali i mataczyli w postępowaniu, nawet składali fałszywe oświadczenia do protokołu kontroli z oględzin drzew. Skarżące zwróciły uwagę, że od podjęcia pierwszej czynności do zakończenia postępowania przez blisko piętnaście miesięcy Wydział Ochrony Środowiska zebrał jedną ekspertyzę, którą stworzył wspólnie z biegłą. Tymczasem z orzecznictwa TK wynika, że opinia oparta na specjalistycznej wiedzy musi być w pełni samodzielna. W ocenie strony skarżącej biegła nie tylko podważyła sens instytucji biegłego, ale wspólnie z Wydziałem Ochrony Środowiska doprowadziła do jego upadku poprzez korekty ekspertyzy, rozmowy telefoniczne oraz nielegalne, bezprawne przesłuchiwanie sąsiadów nieumocowanych prawnie. Odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych podniesiono, że dowód ze zdjęcia satelitarnego winien być wykorzystany wspólnie z innymi dowodami (np. dowodem z zeznań świadków). Ponadto organ administracji publicznej musi ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego, nie może zatem czynić tego na podstawie zdjęcia satelitarnego w oderwaniu od reszty materiału dowodowego. Zdaniem Skarżących oględziny telefonu ich pełnomocnika, znajdujące się w aktach sprawy, bezspornie podważają interpretację zdjęć satelitarnych przez biegłą i Wydział Ochrony Środowiska. Powtórzono, że system korzeniowy drzew został zniszczony przez Gminę, nie można zaś zniszczyć drzew drugi raz, skoro Gmina zniszczyła system korzeniowy, co skutkowało zaawansowanymi chorobami, Strony nie mogą zaś być kozłami ofiarnymi działań Gminy. Podsumowując wniesiono o uchylenie decyzji dotyczących dwóch jodeł, gdyż z przyczyn formalnych nie zasługują na uwzględnienie. Wskazano, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte w sprawie zniszczenia pięciu drzew z gatunku świerk srebrzysty. Wydział Ochrony Środowiska miał wystarczająco dużo czasu, aby zrobić korektę wszczęcia. Wniesiono również o uchylenie decyzji Kolegium i uznanie pełnej odpowiedzialności Gminy za zniszczenie przedmiotowych drzew oraz obciążenie kosztami postępowania według norm przewidzianych prawem przy uwzględnieniu winy Gminy. Kolegium w odpowiedzi na skargę, wnosząc o jej oddalenie, podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z 9 lutego 2026 r. pełnomocnik Stron wniósł o stwierdzenie nieważności wydanych w sprawie decyzji, ponieważ ich wydanie nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa. W tym zakresie wskazano, że ukarane pieniężnie zostały właścicielki działki nr [...], czyli Skarżące. Tymczasem z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że w przypadku zniszczenia drzew (np. ogłowienie, zniszczenie korzeni), jeśli zostanie ustalony sprawca działający samowolnie, karę należy wymierzyć właśnie jemu, a nie właścicielowi działki. Nie zawsze winni zniszczenia drzew są właściciele i nie oni ponoszą odpowiedzialność. W sytuacji, gdy sprawca działał bez wiedzy i zgody właściciela, to kara powinna zostać nałożona na faktycznego sprawcę. Podkreślono, że kara pieniężna, o której mowa w art. 81 ust. 1 pkt 1 u.o.p. jest nakładana na faktycznego sprawcę zniszczenia terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowanego niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności. Bez znaczenia w tym przypadku jest to, czy sprawca jest posiadaczem nieruchomości. Zdaniem R. P. to on powinien być ukarany, gdyż to on dokonał przycięcia drzew, działając w stanie wyżej konieczności, bez wiedzy i bez zgody współwłaścicielek działki nr [...], tj. swoich córek. Zatem Skarżące nie mogą ponosić odpowiedzialności za osobę trzecią i jej działanie. W tym zakresie wskazano, że P. P. mieszka w B., a P. P. w G. R. P. oświadczył, że to on przebywał na działce nr [..] od wiosny do jesieni, gdyż uprawiał warzywa i był świadkiem zagrożenia dla ludzi przemieszczających się drogą i domu, sam podjął decyzję o przycięciu drzew w związku z wichurą i ekstremalnymi warunkami, czyli w stanie wyższej konieczności zgodnie z art. 89 ust. 7 u.o.p. R. P. oświadczył, że jego działanie było niezależne od zgody, woli i wiedzy Skarżących. Zwrócono uwagę, że z akt postępowania wynika, iż pełnomocnik od początku wskazywał siebie jako osobę, która dokonała przycięcia drzew - gdyby Gmina przeprowadziła rozprawę administracyjną to poznałaby szczegóły zdarzenia, urzędnicy zaś mataczyli i preparowali dowody na potrzeby toczącego się postępowania. Ponadto mimo licznych wniosków dowodowych składanych przez pełnomocnika Stron pozostawili je bez rozpatrzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ustalił i zważył, co następuje: Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143) stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Aktem poddanym sądowej kontroli w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z 18 lipca 2025 r. utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Miasta Lęborka z 31 maja 2024 r. wymierzającą P. P. i P. P. administracyjną karę pieniężną w kwocie 9.625 zł za zniszczenie pięciu drzew, tj. trzech świerków srebrzystych i dwóch jodeł rosnących na działce nr [...] obręb [...] położonej przy ul. P. [...] w L. Materialnoprawną podstawą wydanych w sprawie decyzji są przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2024 r., poz. 1478 ze zm.), z której wynika, że ochrona przyrody polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody, w tym zadrzewień (art. 2 ust. 1 pkt 9). Celem ochrony przyrody jest ochrona walorów krajobrazowych, zieleni w miastach i wsiach oraz zadrzewień (art. 2 ust. 2 pkt 5). Ustawodawca w u.o.p. zamieścił szereg przepisów, których celem jest ochrona zadrzewień (art. 83, art. 85, art. 88). Z przepisów tych wynika, że ochrona drzew przewidziana w tej ustawie jest ochroną zdecydowanie ukierunkowaną na zachowanie tego elementu przyrody. W świetle przywołanych regulacji nie ulega wątpliwości, że zezwolenie na wycięcie drzew (art. 83 u.o.p.) jest wyjątkiem od reguły zachowania drzew jako podlegającego ochronie prawnej elementu przyrody. Ustawodawca pozwala na odstąpienie od tej zasady jedynie w określonych przypadkach, a mianowicie wówczas, gdy interes publiczny, reprezentowany przez wartość przyrodniczą drzewa, będzie kolidował z realizacją innego interesu, którego aksjologiczny ładunek jest wyższy (zob. wyrok WSA w Rzeszowie z 9 maja 2018 r. sygn. akt II SA/Rz 292/18, przywołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy również wskazać, że obowiązkiem organów administracji publicznej, osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o przyrodę będącą dziedzictwem i bogactwem narodowym (art. 4 ust. 1 u.o.p.). Zadrzewienia stanowią ostoję różnorodności biologicznej, są schronieniem dla licznych gatunków ptaków, nietoperzy i owadów, zarówno w krajobrazie półnaturalnym, jak i antropogenicznym. Przyczyniają się do poprawy warunków życia ludzi, ponieważ kształtują warunki wodne i mikroklimatyczne, istotnie wpływają na poprawę stanu środowiska oraz podnoszą walory estetyczne otoczenia. Ponadto zadrzewienia pełnią ważną funkcję społeczną i kulturową. Dlatego tak ważne jest, aby dbać o ich kondycję, sadzić nowe nasadzenia, które zastąpią obumierające drzewa oraz wyjaśniać wartość zadrzewień rosnących wokół nas. Jak już wyżej wskazano, w rozdziale 4 u.o.p. zatytułowanym "Ochrona terenów zieleni i zadrzewień" ustawodawca zamieścił przepisy mające na celu ochronę drzew i krzewów, dotyczące m.in. zezwoleń na usunięcie drzewa lub krzewu, wykonywania nasadzeń zastępczych, czy przycinania gałęzi. Zgodne z art. 83 ust. 1 u.o.p. usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości lub jej części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek: 1) posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; 2) właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2025 r. poz. 1071, 1172 i 1508), zwanej dalej "Kodeksem cywilnym" - jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Z art. 88 u.o.p. wynika natomiast, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie drzewa lub krzewu (ust. 1 pkt 3). Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości (ust. 2). Termin płatności kar wymierzonych na podstawie ust. 1 pkt 3 odracza się na okres 5 lat, jeżeli stopień zniszczenia drzewa lub krzewu nie wyklucza zachowania jego żywotności (ust. 4). W przypadku, o którym mowa w ust. 4, odroczenie terminu płatności kar wymierzonych za zniszczenie korony drzewa dotyczy 70% wysokości kary (ust. 5). Kara jest umarzana po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o odroczeniu terminu płatności kary stała się ostateczna, i po stwierdzeniu zachowania żywotności drzewa lub krzewu, lub braku żywotności drzewa lub krzewu z przyczyn niezależnych od podmiotu ukaranego (ust. 6). W myśl art. 89 ust. 1 u.o.p. administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3, 5 i 6, ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub krzewu, o której mowa w art. 84 ust. 1, a w przypadku, w którym usunięcie drzewa lub krzewu jest zwolnione z obowiązku uiszczenia opłaty, administracyjną karę pieniężną ustala się w wysokości takiej opłaty, która byłaby ponoszona, gdyby takiego zwolnienia nie było. Analiza nadesłanych wraz ze skargą akt sprawy prowadzi do wniosku, że organy administracji publicznej wyczerpująco zebrały i wszechstronnie rozpatrzyły cały materiał dowodowy niezbędny do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i na tej podstawie dokonały prawidłowych ustaleń co do okoliczności faktycznych istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Nie ulega wątpliwości, że zakres i przedmiot postępowania wyjaśniającego determinują przepisy prawa materialnego, bowiem to normy prawa materialnego (w niniejszej sprawie przepisy u.o.p.) przesądzają o przedmiocie sprawy i okolicznościach prawnie istotnych. W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 3 u.o.p. zadaniem organów było ustalenie, czy doszło do zniszczenia drzew, na gruncie niniejszej sprawy trzech świerków srebrzystych i dwóch jodeł rosnących na działce nr [...] obręb [...] położonej przy ul. P. [...] w L. Zgodnie z art. 87a u.o.p. prace ziemne oraz inne prace wykonywane ręcznie, z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, wykonywane w obrębie korzeni, pnia lub korony drzewa lub w obrębie korzeni lub pędów krzewu, przeprowadza się w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom (ust. 1). Prace w obrębie korony drzewa nie mogą prowadzić do usunięcia gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, chyba że mają na celu: 1) usunięcie gałęzi obumarłych lub nadłamanych; 2) utrzymywanie uformowanego kształtu korony drzewa; 3) wykonanie specjalistycznego zabiegu w celu przywróceniu statyki drzewa (ust. 2). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi uszkodzenie drzewa (ust. 3). Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 50% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, w celu innym niż określony w ust. 2, stanowi zniszczenie drzewa (ust. 4). Biorąc pod uwagę treść przytoczonej wyżej regulacji obowiązkiem organu było ustalenie, czy doszło do usunięcia gałęzi w poszczególnych drzewach i w jakim zakresie. Odnośnie do tego obowiązku należy stwierdzić, że Burmistrz w sposób adekwatny do potrzeb zebrał materiał dowodowy, co pozwoliło na prawidłowe ustalenie istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych. Z akt sprawy wynika, że 21 kwietnia 2023 r. organ pierwszej instancji przeprowadził pierwsze oględziny działki nr [...], w trakcie których stwierdzono przycięcie pięciu drzew ("ogłowienie"), drzewa nie posiadały koron, pozostały po nich jedynie ponad dwumetrowe pnie. Do protokołu oględzin dołączono dokumentację fotograficzną, która potwierdza ustalenia Burmistrza. W celu określenia stanu drzew na działce nr [...] przed ich "ogłowieniem" organ pierwszej instancji zlecił wykonanie ekspertyzy dendrologicznej certyfikowanej inspektor drzew. Z ekspertyzy wynika, że w pracach przy pomiarach dendrometrycznych i ocenie stanu drzew wykorzystano sondę arborystyczną, taśmę mierniczą do prac leśnych Richter 283D 5M, miarę składaną i dalmierz laserowy Nikon Forestry Pro II. Autorka ekspertyzy przeanalizowała dane z Systemu Informacji Przestrzennej Urzędu Miasta Lęborka, ortofotomapy dostępne na geoportalu krajowym, ogólnodostępne zdjęcia satelitarne, dokumentację fotograficzną z 6 kwietnia 2023 r. i 21 kwietnia 2023 r. udostępnioną przez Urząd Miasta Lęborka oraz informacje dotyczące budowy sieci wodociągowej i sieci elektroenergetycznej w sąsiedztwie drzew. Z ekspertyzy dendrologicznej wynika również, że w dniu 20 grudnia 2023 r. przeprowadzono wizję terenową, podczas której stwierdzono, że pięć drzew objętych ekspertyzą (trzy świerki srebrzyste i dwie jodły) całkowicie zdekapitowano - drzewa zostały pozbawione 100 % korony (usunięto wszystkie gałęzie) oraz znacznej części pnia. Po cięciach pozostały pnie o wysokości w przedziale 246-282 cm. Porównując wygląd koron ww. drzew na poszczególnych zdjęciach (z lipca 2019 r., z września 2020 r. i z listopada 2022 r.) oraz porównując go z wyglądem koron sąsiednich drzew, które nie zostały zdekapitowane, autorka ekspertyzy stwierdziła, że: 1) stan koron drzew nr 1, 2 i 3 pogorszył się między sierpniem 2021 r. a majem 2022 r. (w maju 2022 r. korony drzew nr 1, 2 i 3 były przerzedzone, a w przypadku drzew nr 2 i 3 również bardziej żółte niż dziewięć miesięcy wcześniej, jednak nie były one suche), 2) do maja 2022 r. drzewa nr 4 i 5 miały pełną, zieloną koronę, 3) do dekapitacji przedmiotowych drzew doszło między majem 2022 r. a listopadem 2022 r. Podsumowując autorka ekspertyzy dendrologicznej oceniła, że w przypadku przedmiotowych drzew, w związku z zakresem przeprowadzonych cięć (całkowite usunięcie koron oraz znacznej części pnia - szacunkowo między 2,5 m a 6 m), możliwe jest potraktowanie przeprowadzonych działań jako usunięcie drzew bez zgłoszenia zamiaru ich usunięcia przez właściciela działki nr [...]. Zaznaczono, że u.o.p. nie zwalnia z obowiązku zgłoszenia zamiaru usunięcia drzew obumarłych albo nie rokujących szans na przeżycie. W przypadku nagłego zagrożenia życia lub zdrowia albo usuwania złomu lub wywrotu przepisy dokładnie precyzują, jakie jednostki i podmioty mogą usuwać drzewa bez zezwolenia oraz jakie formalności muszą spełnić po usunięciu drzewa. W oparciu o wnioski płynące z ekspertyzy dendrologicznej z 24 stycznia 2024 r. orzekające w sprawie organy słusznie akcentowały, że nie brały pod uwagę tego, iż drzewa zostały przycięte wskutek ich usychania, ale fakt, że ich drastyczne przycięcie, które doprowadziło do zniszczenia drzew, zostało przeprowadzone bez zgłoszenia. Organy prawidłowo również wskazywały, że nawet jeżeli drzewa nie rokowały już poprawy swojego stanu zdrowotnego, to w pierwszej kolejności należało o tym złym stanie zawiadomić właściwy organ, który byłby zobowiązany wszcząć postępowanie w sprawie, albo zwrócić się do organu z zawiadomieniem o zamiarze wycinki ww. drzew. Jest to kluczowa okoliczność dla rozstrzygnięcia sprawy, która stanowi o odpowiedzialności właścicielek działki nr [...] za dokonanie zniszczenia drzew. Fakt, że drzewo jest w złym stanie nie stanowi podstawy do samowolnego działania bez zawiadomienia o tej okoliczności właściwego organu. W związku z tym argumentacja strony skarżącej o wyłącznej winie Gminy Miasta Lęborka za zniszczenie drzew nie mogła odnieść oczekiwanego skutku. Nawet, jeżeli hipotetycznie przyjąć, że działania określonych służb w pobliżu drzew mogły doprowadzić do uszkodzenia ich systemu korzeniowego, to okoliczność ta nie uprawniała właścicielek działki nr [...] do samowolnych działań, które w konsekwencji doprowadziły do zniszczenia drzew na tej działce. Zdaniem Sądu zgromadzony przez organ pierwszej instancji materiał dowodowy stanowi podstawę do przyjęcia, że usunięcie gałęzi każdego z drzew nastąpiło w wymiarze przekraczającym 50 %, co wskazuje na ich "zniszczenie" wg przytoczonej wyżej definicji ustawowej (art. 87a ust. 4 u.o.p.). Również wysokość wymierzonej kary administracyjnej została prawidłowo wyliczona w oparciu o stawki zawarte w załączniku nr 1 do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 lipca 2017 r. w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów (Dz. U. z 2017 r., poz. 1330). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 89 ust. 7 u.o.p. poprzez jego bezzasadne niezastosowanie i przyjęcie braku wystąpienia w niniejszej sprawie stanu wyższej konieczności należy zauważyć, że na gruncie omawianej ustawy pojęcie to nie jest definiowane. W związku z tym, ustalając jego zakres znaczeniowy, można się posłużyć wykładnią międzysystemową, pozwalającą na wykorzystanie znaczenia tego pojęcia wypracowanego w innych dziedzinach prawa. Pojęciem siły wyższej ustawodawca posługuje się od dawna. Na kanwie art. 152 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań (Dz. U. Nr 82, poz. 598 ze zm.) w judykaturze przyjmowano, że pod pojęciem "siły wyższej" należy rozumieć zdarzenie pochodzące z zewnątrz przedsiębiorstwa i nie dające się przewidzieć (zob. orzeczenie Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 1952 r. sygn. akt C 962/51, LEX nr 117428). W aktualnym orzecznictwie zapadającym na tle art. 435 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2025 r., poz. 1071 ze zm.) uznaje się m.in., że niska temperatura i opady śniegu w lutym są normalnymi zjawiskami atmosferycznymi i bynajmniej nie mieszczą się w zakresie pojęcia siły wyższej, która może powodować powstanie szkody w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 15 listopada 2012 r. sygn. akt III APa 9/12, LEX nr 1240185). Dlatego też w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że co do zasady siła wyższa powinna mieć charakter zewnętrzny i najczęściej będzie się przejawiała w nadzwyczajnych zjawiskach przyrodniczych, takich jak trzęsienia ziemi, powodzie, huragany. Za siłę wyższą mogą być także uznane zdarzenia wywołane przez człowieka, jak działania wojenne czy gwałtowne rozruchy oraz akty władzy publicznej, którym należy się podporządkować (tak: M. Owczarek, Siła wyższa jako przesłanka zwalniająca z odpowiedzialności deliktowej prowadzącego przedsiębiorstwo wprowadzane w ruch przy pomocy sił przyrody, Przegląd Sądowy 2003/1, s. 51 i n.). Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych zwraca się uwagę, że stan wyższej konieczności, uzasadniający natychmiastowe usunięcie albo zniszczenie drzewa lub krzewu, czy też uszkodzenie drzewa i zwalniający z obowiązku poniesienia administracyjnej kary pieniężnej, musi być stanem nagłym i stwarzającym na tyle poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa lub krzewy (np. dla życia lub zdrowia ludzi), że nie można oczekiwać na działanie uprawnionych służb lub na uzyskanie odpowiedniego zezwolenia właściwego organu (zob. wyroki NSA: z 9 września 2025 r. sygn. akt III OSK 132/24, z 20 lipca 2023 r. sygn. akt III OSK 2673/21 i z 8 października 2018 r. sygn. akt II OSK 2752/17). Podkreśla się również, że działania z powołaniem się na siłę wyższą muszą być prowadzone z niezwykłą ostrożnością i tylko w sytuacjach, w których nie ma wątpliwości, że taki stan występuje. W przeciwnym razie działania takie będą musiały być zakwalifikowane jako przeprowadzone z naruszeniem prawa. To zaś będzie skutkowało koniecznością wymierzenia kary pieniężnej na podstawie art. 88 ust. 1 u.o.p. (zob. wyrok NSA z 28 maja 2019 r. sygn. akt II OSK 1749/17). Z przytoczonych powyżej wypowiedzi doktryny i orzecznictwa można wyprowadzić generalny wniosek, że z działaniem siły wyższej, a co za tym idzie - wystąpieniem stanu wyższej konieczności, będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy będzie ona spowodowana działaniem czynników obiektywnych, których w normalnym stanie nie da się przewidzieć, a wartość chronionego dobra musi być wyższa od tego, które ma ulec zniszczeniu (w analizowanym przypadku drzew). O stanie wyższej konieczności w żadnym razie nie można natomiast mówić w przypadku działania czynników zależnych od posiadacza nieruchomości (np. awarii będących efektem zaniedbań) albo wówczas, gdy zagrożenia są efektem oddziaływania czynników naturalnych charakterystycznych dla danej strefy klimatycznej, których skala nie ma charakteru, którego w normalnych warunkach nie dało się przewidzieć. Zdaniem Sądu z tego rodzaju stanem nagłym i stwarzającym poważne zagrożenie dla dóbr prawnych o wyższej wartości niż drzewa nie mieliśmy do czynienia w tej sprawie. Jak już wyżej wskazano, stan wyższej konieczności to zaistnienie nagłej, niespodziewanej, niedającej się przewidzieć sytuacji, w której zniszczenie drzew jest jedyną możliwością usunięcia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego zdrowiu i życiu, czy też mieniu. Odnosząc się do sformułowanego w piśmie procesowym z 9 lutego 2026 r. wniosku o stwierdzenie nieważności wydanych w sprawie decyzji należy wskazać, że zgodnie z art. 88 ust. 2 u.o.p. kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Na kanwie przytoczone wyżej regulacji w judykaturze przyjmuje się, że podstawą do obciążenia odpowiedzialnością z art. 88 ust. 1 u.o.p. określonego podmiotu jest wykazanie, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy działaniem tego podmiotu a uszkodzeniem, zniszczeniem drzewa lub krzewu lub usunięciem drzewa lub krzewu bez zezwolenia. Jeżeli drzewa usunęła (uszkodziła, zniszczyła) osoba trzecia bez wiedzy właściciela (posiadacza) i w sposób, któremu właściciel (posiadacz) nie mógł zapobiec, wtedy właściciel (posiadacz) nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności z art. 88 ust. 1 u.o.p., co nie oznacza, że nie można wymierzyć kary tej osobie, która drzewa te bez zgody i wiedzy właściciela (posiadacza) usunęła, uszkodziła lub zniszczyła (zob. wyrok WSA w Łodzi z 10 stycznia 2019 r. sygn. akt II SA/Łd 1043/18). Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy należy zwrócić uwagę, że w dniu 21 kwietnia 2023 r. organ pierwszej instancji przeprowadził pierwsze oględziny działki nr [...] przy ul. P. [...] w L. Podczas oględzin był obecny R. P., który oświadczył, że opiekuje się posesją i że to on dokonał przycięcia drzew. Z akt sprawy wynika, że do pisma z 26 kwietnia 2023 r. R. P. dołączył pełnomocnictwa udzielone mu przez P. P. i P. P., zaznaczając że córki wyrażają zgodę na reprezentowanie ich w niniejszej sprawie. Kolejne oględziny działki nr [...] zostały przeprowadzone w dniach 16 sierpnia 2023 r. i 20 grudnia 2023 r. Podczas tych oględzin była obecna zarówno P. P., jak i reprezentujący ją ojciec R. P. Należy również zwrócić uwagę, że obie Skarżące podpisały pismo z 15 grudnia 2023 r. zatytułowane "Pismo procesowe/Wnioski dowodowe/Oświadczenia stron" (pismo to podpisał również R. P.). Z akt sprawy wynika również, że pismami z 16 stycznia 2024 r. i 14 lutego 2024 r. P. P. zwróciła się do Burmistrza o udostępnienie akt postępowania i z tymi aktami następnie się zapoznała. Ponadto P. P. złożyła pisma procesowe z 17 stycznia 2024 r. ("Wniosek / Pismo procesowe") i 18 stycznia 2024 r. ("Pismo procesowe / Wnioski dowodowe"). Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności Sąd jako prawidłowe ocenia postępowanie organów, które administracyjną karą pieniężną za zniszczenie drzew na działce nr [...] obciążyły jej właścicielki, tj P. P. i P. P. Nie ulega bowiem wątpliwości, że obie Skarżące miały pełną wiedzę o przedmiocie postępowania, które zostało wszczęte z uwagi na nieprawidłowe przycięcie przez ich ojca R. P. koron drzew rosnących na ww. działce. Nie może być zatem mowy o zaistnieniu w sprawie przesłanki nieważności decyzji, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a., tj. skierowaniu decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie. Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że wydane w sprawie decyzje nie naruszają żadnych przepisów u.o.p. Sąd nie stwierdził również naruszenia przepisów postępowania w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu organy przeprowadziły postępowanie w niniejszej sprawie w sposób wyczerpujący, zaś uzyskane dowody poddano poprawnej ocenie. Zaskarżona decyzja została prawidłowo uzasadniona, zawiera pełne uzasadnienie faktyczne i prawne. Należy zatem stwierdzić, że organy w zakresie wystarczającym dla potrzeb prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy przeprowadziły postępowanie dowodowe, którego wyniki bez przekroczenia granic ustawowych poddały rzetelnej analizie i ocenie wyciągając logicznie poprawne i merytorycznie uzasadnione wnioski. Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę uznając ją za niezasadną.[pic]

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło