II SA/Gd 794/24

WyrokWSA w Gdańsku2024-12-18

Skład orzekający: Krzysztof Kaszubowski, Katarzyna Krzysztofowicz, Justyna Dudek – Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Pomorski prawidłowo utrzymał w mocy decyzję Starosty Puckiego o umorzeniu postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, mimo że w podstawie prawnej decyzji organu I instancji wskazano przepisy dotyczące wznowienia postępowania, a uzasadnienie decyzji organu II instancji nie odnosiło się do tych przepisów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Wojewody Pomorskiego została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, ponieważ w podstawie prawnej decyzji organu I instancji wskazano przepisy dotyczące wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), podczas gdy organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu postępowania, powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i nie odnosząc się w uzasadnieniu do przepisów o wznowieniu postępowania. Taka sprzeczność między podstawą prawną a uzasadnieniem stanowi wadliwość uniemożliwiającą utrzymanie decyzji w obrocie prawnym. Ponadto, sąd wskazał, że postępowanie wznowieniowe nie może być umorzone z powodu powagi rzeczy osądzonej, gdyż jego istotą jest ponowne rozstrzygnięcie sprawy w celu uniknięcia wad procesowych.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się odszkodowania za nieruchomość wywłaszczoną w 1980 r. Po wieloletnich postępowaniach i uchyleniach decyzji przez sądy administracyjne, Starosta Pucki decyzją z dnia 7 grudnia 2023 r. umorzył postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na ustalenie i wypłatę odszkodowania oraz stan rzeczy osądzonej. Wojewoda Pomorski decyzją z dnia 14 czerwca 2024 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty. Skarżący wnieśli skargę do WSA w Gdańsku, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w szczególności błędną ocenę dowodów i uznanie, że doszło do prawidłowego doręczenia pierwotnej decyzji o odszkodowaniu.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Pomorskiego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Puckiego i zasądził od Wojewody Pomorskiego solidarnie na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Asesor WSA Justyna Dudek – Sienkiewicz po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2024 r. w Gdańsku w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi T. B., A. S., E. K., Z. K., J. N., K. B. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 14 czerwca 2024 r. nr NSP-VIII.7581.1.2024.DL w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty Puckiego z dnia 7 grudnia 2023 r. nr GN.6821.5.2018, 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego solidarnie na rzecz skarżących T. B., A. S., E. K., Z. K., J. N., K. B. kwotę 200 (dwustu) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. T. B., A. S., E. K., J. N., Z. K. i K. B. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku decyzję Wojewody Pomorskiego w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: Zarządzeniem Naczelnika Miasta Władysławowa nr 20/80 z dnia 2 grudnia 1980 r. o wyznaczeniu terenu budownictwa jednorodzinnego w mieście Władysławowo (Dz. Urz. WRN w Gdańsku z 1981 r., nr 2, poz. 15) na własność Skarbu Państwa zostały przejęte m. in. działki nr [...] o pow. 486 m2, [...] o pow. 311 m2, [...] o pow. 827 m2, stanowiące przed wywłaszczeniem własność P. B. Ostateczną decyzją z dnia 21 października 1981 r. Naczelnik Miasta Władysławowa orzekł o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość w kwocie 23.386 zł. W piśmie z dnia 28 marca 2018 r. T. B., A. S., E. K., J. N., Z. K. i K. B., jako spadkobiercy P. B., wystąpili do Starosty Puckiego, wykonującego zadanie z zakresu administracji rządowej (dalej jako: Starosta, organ I instancji) o ustalenie odszkodowania za wywłaszczenie, na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r. nieruchomości składającej się z działek nr [...] o pow. 0,0486 ha, nr [...] o pow. 0,0311 ha i [...] o pow. 0,0827 ha położonych we W. obręb nr [..], przy ul. G., dla których Sąd Rejonowy w Wejherowie Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych w Pucku prowadzi księgę wieczystą nr [...]. W dodatkowym piśmie z dnia 4 kwietnia 2018 r. wnioskodawcy złożyli oświadczenia, że nie mają wiedzy o doręczeniu P. B. decyzji ustalającej odszkodowanie za wywłaszczone nieruchomości, nie mają wiedzy o wypłacie odszkodowania oraz oświadczenie, że P. B. nigdy nie zamieszkiwał przy ul. B. [...] we W. Zawiadomieniem z dnia 27 kwietnia 2018 r. Starosta poinformował o wszczęciu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowych działek. Następnie, decyzją z dnia 24 lipca 2019 r. Starosta orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za przedmiotowe nieruchomości. Wojewoda Pomorski (dalej jako: Wojewoda, organ II instancji, organ odwoławczy) decyzją z dnia 24 października 2019 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Starosty. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2020 r., wydanym w sprawie sygn. akt II SA/Gd 779/19, uchylił decyzje organu I i II instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał m. in., że ponownie rozpoznając sprawę organ ustali okoliczności wydania i doręczenia decyzji Naczelnika Miasta z dnia 21 października 1981 r., tj. czy została skierowana do P. B. będącego właścicielem działek objętych zgłoszonym żądaniem i skutecznie doręczona. Sąd nakazał także zbadanie statusu K. B. jako uprawnionego do odszkodowania. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 25 czerwca 2021 r., sygn. akt I OSK 2060/20, oddalił skargę kasacyjną Wojewody Pomorskiego od wyroku z dnia 22 kwietnia 2020 r. Uzasadniając swoje stanowisko Sąd wskazał, że organ administracji w pierwszej kolejności powinien zbadać kwestię dalszego spadkobrania K. B. po P. B., a następnie zbadać zasadność wniosku o ustalenie odszkodowania za nieruchomość, której własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa w związku z wydaniem przez Naczelnika Miasta Władysławowo zarządzenia z dnia 2 grudnia 1980 r. o wyznaczeniu terenów budownictwa jednorodzinnego. Postanowieniem z dnia 22 września 2021 r. Starosta wznowił postępowanie zakończone ostateczną decyzją Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie działek. Następnie, postanowieniem z dnia 4 października 2021 r. Starosta, powołując się na art. 62 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 572; dalej jako: "k.p.a."), orzekł o połączeniu do wspólnego rozpatrzenia sprawy dotyczącej ustalenia odszkodowania za przedmiotowe działki oraz sprawy dotyczącej wznowienia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania. Przy piśmie z dnia 20 października 2021 r. strony przedłożyły postanowienie Sądu Rejonowego w Wejherowie Wydział I Cywilny z dnia 6 marca 2003 r., sygn. akt I Ns 107/03, zgodnie z którym spadkobiercą zmarłego w dniu 5 maja 2002 r. W. B. został K.B. W piśmie z dnia 8 grudnia 2021 r. Starosta poinformował, że Z. B. (wdowa po W. B.) nie posiada przymiotu strony i w związku z tym została wyłączona z udziału w postępowaniu. Przy piśmie z dnia 11 kwietnia 2022 r. strony przedłożyły postanowienie Sądu Rejonowego w Wejherowie Wydział I Cywilny z dnia 27 listopada 2007 r., sygn. akt I Ns 495/07, zgodnie z którym spadek po zmarłej w dniu 19 grudnia 2004 r. Z. B. (spadkobierczyni P. B.) nabyła w całości J. N. Decyzją z dnia 26 października 2022 r. Starosta orzekł o odmowie uchylenia decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczenie, na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r. o wyznaczeniu terenu budownictwa jednorodzinnego w mieście W., nieruchomości składającej się z działek nr: [...]-[...], położonych we W., obręb [...] oraz o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie na podstawie zarządzenia Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r. powyższych działek. Wojewoda Pomorski, po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 20 lipca 2023 r. uchylił w całości rozstrzygnięcie Starosty i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji uznając, że pomimo prawidłowych rozstrzygnięć, co do poszczególnych spraw, konieczne jest uchylenie decyzji Starosty, ponieważ niedopuszczalne było połączenie dwóch odmiennych trybów (zwyczajnego i nadzwyczajnego) w jednym postępowaniu i w jednej decyzji. Mając na uwadze powyższe, decyzją z dnia 16 listopada 2023 r. Starosta orzekł o odmowie uchylenia decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie działek nr [...]-[...], położonych we W., obręb [...] oraz o umorzeniu postępowania w części, w zakresie wynikającym z wniosku Z. B. Następnie, decyzją z dnia 7 grudnia 2023 r. Starosta orzekł o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie na podstawie Zarządzenia Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r. o wyznaczeniu terenu budownictwa jednorodzinnego w mieście W., nieruchomości składającej się z działek nr [...]-[...], położonych we W., obręb [...], stanowiących własność P. B., która jest przedmiotem niniejszego postępowania. Wojewoda Pomorski, po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 14 czerwca 2024 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji z dnia 7 grudnia 2023 r. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ odwoławczy w pierwszej kolejności wyjaśnił, że podstawą prawną wydania przez Starostę decyzji z dnia 7 grudnia 2023 r. były art. 128 ust. 1 i art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 344 ze zm.; dalej jako: "u.g.n."), które dotyczą trybu zwykłego, tj. ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Następnie Wojewoda wskazał, że w jego opinii pismo wnioskodawców z dnia 10 lipca 2019 r. oraz odwołanie z dnia 1 sierpnia 2019 r. wskazywały, że ich żądanie dotyczyło wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostatecznym rozstrzygnięciem Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r., jednak zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, jak i Naczelny Sąd Administracyjny stanęły na stanowisku, że postępowanie należy prowadzić w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W związku z tym organ I instancji prowadził dwa odrębne postępowania - jedno w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., które dotyczy trybu zwykłego oraz drugie na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., które dotyczy trybu nadzwyczajnego, tj. wznowienia postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości zakończonego decyzją Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. Zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zawartymi w wyroku sygn. akt II SA/Gd 779/19 Starosta przeprowadził dodatkowe postępowanie wyjaśniające, poprzez wystąpienie z zapytaniami do różnych urzędów i instytucji, jak również pozyskując wyjaśnienia S. B., który do 1982 r. mieszkał we W. przy ul. B. i M. B. W opinii Wojewody, organ I instancji, do którego wpłynął wniosek inicjujący kontrolowane postępowanie, podjął wszelkie niezbędne czynności zmierzające do należytego wyjaśnienia sprawy. Złożyły się na nie działania w zakresie poszukiwania akt archiwalnych dotyczących postępowania o ustalenie odszkodowania (w Urzędzie Miejskim we Władysławowie, Archiwum Państwowym w Gdańsku i jego Oddziale w Gdyni, Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku i księgach wieczystych) oraz dowodu doręczenia decyzji (zapytanie zostało skierowane do Poczty Polskiej - vide: odpowiedź z dnia 1 czerwca 2022 r., w którym wskazano, iż "Poczta Polska S.A. nie dysponuje już danymi dotyczącymi losów przesyłek z przed 41 lat"), które ostatecznie okazały się bezowocne. Pomimo szczegółowo przeprowadzonego postępowania dowodowego organ I instancji nie pozyskał dokumentów dotyczących doręczenia decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. (nie odnalazł dokumentacji archiwalnej postępowania odszkodowawczego). W dalszej kolejności Wojewoda wskazał, że jak wynika z archiwalnych dokumentów geodezyjnych, w tym kartoteki gruntowej nr [...]), właścicielem działki nr [...] (która następnie uległa podziałowi na działki od nr [...] do nr [...]) był P. B., syn J. i A. Dla tej nieruchomości prowadzona była księga wieczysta nr [...]. Natomiast z kartoteki gruntowej nr [...] wynika, że właścicielem działki nr [...], był " B. P. syn J. i J. B. [...]". Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że złożone przez S. B. i M. B. wyjaśnienia nie wniosły nic nowego do sprawy. S. B., który mieszkał do 1982 r. we W. przy ul. B. [...], wskazał, że P. B. był jego sąsiadem (ale nie wiadomo, który P. B., wbrew twierdzeniu wnioskodawców zawartemu w odwołaniu z dnia 20 grudnia 2023 r.). Stwierdził również, że w tamtych latach była zmiana numeracji i dom w którym mieszkał miał adres B. [...], a potem został zmieniony na nr [...]; podobnie było z domem P. B., który miał początkowo nr [..], a następnie [...]. Ponadto oświadczył, że nie ma wiedzy, żeby korespondencja dla P. B. była dostarczana do jego domu. Z kolei M. B. wskazała, że w 1981 r. nie mieszkała jeszcze u teściów przy ul. B. [...] i nie ma żadnej wiedzy na temat dostarczania korespondencji dla P. B. Wojewoda zwrócił uwagę, że jednym z dokumentów archiwalnych, które znajdują się w materiale dowodowym jest decyzja Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r., w której wskazano jako osobę wywłaszczoną i uprawnioną do odbioru odszkodowania P. B. W rozdzielniku decyzji wskazano, że rozstrzygnięcie to otrzymuje m. in. P.B., ul. B. [...], W. Na niniejszej decyzji przystawiono pieczątkę, zgodnie z którą "niniejsza decyzja stała się prawomocna z dniem 23.04.1982 r.". Potwierdzenie odbioru tego rozstrzygnięcia przez P. B. nie zostało odnalezione. Organ podkreślił, że klauzula ostateczności czy prawomocności nadana przez właściwy organ, ma charakter dokumentu urzędowego, a zatem korzysta z domniemania zgodności z rzeczywistym stanem faktycznym i prawnym (art. 76 § 1 k.p.a.). Następnie Wojewoda wskazał, że w aktach organu I instancji, znajdują się ponadto, przedłożone przez wnioskodawców przy piśmie z dnia 10 maja 2022 r., dokumenty archiwalne, w tym kopia planu szczegółowego projektu podziału z zanonimizowanym tabelarycznym zestawieniem właścicieli nieruchomości, mapa uzupełniająca oraz dwa pisma Urzędu Powiatowego z dnia 2 maja 1974 r. i z dnia 31 maja 1975 r. skierowane do P. B. na adres: W., ul. C. [...] (również błędny, bowiem według wnioskodawców mieszkał on pod adresem ul. C. [...], co potwierdzają dane pozyskane z ewidencji ludności dotyczące adresu zameldowania), dotyczące podziału działki nr [...]. Organ podkreślił, że w zestawieniu tabelarycznym nie została wymieniona działka nr [...], na które wskazują strony w piśmie z dnia 10 maja 2022 r. twierdząc, iż "lista ta świadczy, że właścicielowi działki nr [...], w którymś momencie postępowania został przypisany niewłaściwy adres, co świadczy o tym, że potwierdzenie doręczenia na adres B. [....] zostało podpisane przez inną osobę, a błąd w adresie nie był jedynie omyłką pisarską w decyzji i potwierdzeniu doręczenia". Wojewoda zaznaczył, że nie odnaleziono dowodu doręczenia przedmiotowej decyzji a to, na które powołują się strony jest dowodem doręczenia zawiadomienia z Państwowego Biura Notarialnego w Pucku z dnia 1 czerwca 1982 r., a nie decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. Wojewoda podzielił stanowisko organu I instancji, że przedłożone przez strony pisma i kopia planu, w tym lista adresowa są jedynie kopiami a nie uwierzytelnionymi odpisami dokumentów. Właściwie uwierzytelniona kserokopia korzysta z mocy oryginału, a brak uwierzytelnienia powoduje, że taki dokument musi być oceniany w świetle całego materiału dowodowego. Dostarczone pisma są tylko kopiami, nie wiadomo kiedy dokonano w nich korekty adresu. W dalszej kolejności organ podniósł, że wnioskodawcy w swoim wniosku wskazali, że decyzja z dnia 21 października 1981 r. nie została prawidłowo doręczona stronie, ponieważ P. B. zamieszkiwał od lat 50-tych we W. przy ul. C. [...] - adres ten został potwierdzony jako adres zameldowania w zaświadczeniu Burmistrza Władysławowa z dnia 21 stycznia 2019 r., choć nie wskazano, w jakim okresie czasu, informując jednocześnie, że w 1981 r. na terenie miasta W. zameldowane były 4 osoby nazywające się P. B. W informacji z dnia 13 października 2021 r. Burmistrz Miasta Władysławowa wskazał dane tych 4 osób - m. in. P. B., który zmarł w dniu 29 lipca 2009 r. mieszkał przy ul. B. [...] oraz P. B., który zmarł w dniu 23 grudnia 1985 r. mieszkał przy ul. C. [...]. Organ zauważył jednocześnie, że pisma z 1974 r. i 1975 r. były wysyłane na adres C. [...], a nie ul. C. [...]. Zwrócił także uwagę, że adres zameldowania nie oznacza adresu zamieszkania albowiem miejsce zamieszkania odnosi się do miejsca, w którym osoba faktycznie przebywa, podczas gdy miejsce zameldowania odnosi się do miejsca, gdzie osoba jest zarejestrowana w urzędzie gminy. Ostateczna decyzja Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. wraz z załączoną mapą, stanowiła podstawę odłączenia z księgi wieczystej nr [...] działek nr [...]-[...] i dołączenie ich do księgi wieczystej nr [...], gdzie jako właściciel ujawniony był Skarb Państwa (vide: pismo Gospodarki Terenami przy Urzędzie Miasta Władysławowa z dnia 27 kwietnia 1982 r. oraz zawiadomienie Państwowego Biura Notarialnego w Pucku z dnia 1 czerwca 1982 r., Dz. Kw. [...] wraz z potwierdzeniem odbioru, przesłane przez Sąd Rejonowy w Wejherowie IV Wydział Ksiąg Wieczystych przy piśmie z dnia 11 kwietnia 2022 r.). Z powyższego zawiadomienia i potwierdzenia odbioru wynika, że zawiadomienie zostało wysłane do P. B. na adres: W., ul. B. [...]. Odebrane zostało w dniu 11 czerwca 1982 r. przez "P. B." (na drugiej stronie doręczyciel wskazał, że "pismo doręczyłem adresatowi osobiście"), a nie jak stwierdzili wnioskodawcy w piśmie z dnia 10 maja 2022 r., że dołączone w aktach księgi wieczystej przedmiotowych działek potwierdzenie odbioru decyzji nie zostało podpisane przez P. B., a z inicjałów podpisu wnosić można, iż decyzję odebrała R. B., żona P. B. Wojewoda zauważył jednocześnie, że wbrew twierdzeniom wnioskodawców, nie jest to zwrotne potwierdzenie odbioru decyzji z dnia 21 października 1981 r., a dowód odebrania zawiadomienia Państwowego Biura Notarialnego w Pucku z dnia 1 czerwca 1982 r. W dalszej kolejności Wojewoda zwrócił uwagę, że zarówno Zarządzenie Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r., jak i decyzja Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. zostały wydane w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego w miastach i osiedlach (Dz. U. nr 27, poz. 192 ze zm.). W przedmiotowej sprawie działka nr [...] uległa podziałowi na działki od nr [...] do nr [...], z których jedynie działki nr [...]-[...] stały się własnością Skarbu Państwa. Pozostałe działki, zgodnie z art. 9 ust. 1 wskazanej ustawy, zostały nadane na własność dzieciom P.B., byłego właściciela działki nr [..] na podstawie 6 decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 29 lipca 1981 r.: - J. N. otrzymała działkę nr [...] pow. 668 m2 (poprzednio nr [...]), - A. S. otrzymała działkę nr [..] pow. 521 m2 (poprzednio nr [...]), - W. B. otrzymał działkę nr [...] pow. 536 m2 (poprzednio nr [...]), - Z. K. otrzymała działkę nr [...] pow. 655 m2 (poprzednio nr [...]), - T. B. otrzymał działkę nr [...] pow. 536 m2 (poprzednio nr [...]), - E. K. otrzymała działkę nr [...] pow. 541 m2 (poprzednio nr [...]). Zdaniem organu powyższe oznacza, że właściciel nieruchomości posiadał wiedzę o wywłaszczeniu, skoro powyższe decyzje o nadaniu działek były wydawane na jego wniosek. P. B. zmarł 4 lata po wywłaszczeniu i – zdaniem organu - trudno jest uwierzyć, mając na uwadze jego zainteresowanie sprawą (mimo, że z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy wynika, że w każdym jest jego błędny adres), że nie domagałby się odszkodowania za działki, które zostały wywłaszczone, gdyby go nie otrzymał. W ocenie Wojewody, zakładając, że wszystkie dokumenty nie były wysyłane na właściwy adres, to nie powinien również wiedzieć o wywłaszczeniu nieruchomości. Organ zwrócił jednocześnie uwagę, że z wnioskiem o wznowienie postępowania i ustalenie odszkodowania wystąpili po 37 latach od wywłaszczenia jego spadkobiercy, ponieważ w trakcie przeglądania akt księgi wieczystej, zauważyli, że na decyzji z dnia 21 października 1981 r. jest wpisany błędny adres. Zdaniem organu powyższe oznacza, że nikt w rodzinie wcześniej nie podnosił kwestii braku odszkodowania za wywłaszczenie. Ustosunkowując się kwestii związanej z obowiązkiem ustalenia decyzja odszkodowawcza dotyczy przedmiotowej działki, a jej adresatem jest uprawniony do uzyskania odszkodowania właściciel tego gruntu oraz że została mu ona skutecznie doręczona Wojewoda podniósł, że po upływie 44 lat niemożliwe są jednoznaczne ustalenia w tej sprawie, z uwagi m. in. na przepisy dotyczące archiwizacji dokumentów. Wyjaśnił, że po tylu latach od wydania decyzji o ustaleniu odszkodowania nie ma możliwości odnalezienia dowodu jej doręczenia, co potwierdza pismo Poczty Polskiej S.A. z dnia 1 czerwca 2022 r., w którym wskazano, że "Poczta Polska S.A. nie dysponuje już danymi dotyczącymi losów przesyłek z przed 41 lat". Obowiązujące w tamtym czasie rzeczowe wykazy akt kwalifikowały dokumenty księgowe, w tym przelewy, przekazy, dowody osobiste odbioru gotówki jako kategorię B5. Ze zgromadzonych w toku postępowania dokumentów wynika zatem jednoznacznie, że w materiałach archiwalnych nie odnaleziono żadnych dokumentów związanych z doręczeniem decyzji z dnia 21 października 1981 r. Fakt ten nie może jednak zdaniem organu czynić zasadnym zarzutu, że sytuacja, w której nie zostanie odnaleziony dowód, który bezpośrednio zaświadczyłby o doręczeniu rozstrzygnięcia niewłaściwej osobie, będzie świadczył o niewłaściwym doręczeniu, a w konsekwencji o braku prawomocności tej decyzji. Przywołując orzecznictwo ukształtowane na gruncie spraw o ustalenie odszkodowania, w trakcie prowadzenia których nie odnaleziono decyzji odszkodowawczych, Wojewoda podniósł, że spadkobiercy byłego właściciela złożyli wniosek o wznowienie postępowania i ustalenie odszkodowania po 37 latach od wywłaszczenia, opierając jedynie swoje żądanie na zauważeniu, według nich, błędnego adresu na decyzji ustalającej odszkodowanie, na której stwierdzono, iż stała się ona prawomocna. Nie przedłożyli jednak żadnych dokumentów świadczących o tym, że były właściciel przez 4 lata (do daty jego śmierci), tj. od 1981 r. do 1985 r. domagał się wypłaty należnego mu odszkodowania, mimo iż zawnioskował o nadanie jego dzieciom działek, które powstały w wyniku podziału działki nr [...]. Wojewoda podzielił stanowisko Starosty, że nie będąc w posiadaniu całej dokumentacji można jedynie snuć przypuszczenia, iż mogła być to zarówno omyłka, która ciągnęła się od momentu sporządzenia listy adresowej do samego końca postępowania i skutkowała skierowaniem decyzji odszkodowawczych pod niewłaściwe adresy jak również mogło to być celowe działanie zwłaszcza, że pod adresem ul. B. [...] w latach 1980-1981 nie był zameldowany żaden P. B. Informację taką uzyskano w piśmie z dnia 16 grudnia 2021 r. z Urzędu Miasta Władysławowa. Z powodu braku akt sprawy nie można stwierdzić, czy strony postępowań dotyczących wywłaszczenia działek nr [...]-[...] nie zmieniały adresu korespondencyjnego, lub czy nie ustanowiły pełnomocnika do reprezentowania swoich interesów, zamieszkującego pod adresem B. [...]", zwłaszcza, że nazwisko może wskazywać na powiązania rodzinne pomiędzy oboma P. B. Żaden przepis prawa nie stanowi, że korespondencję w sprawie należy doręczać pod adresem zameldowania. W dacie wywłaszczenia i ustalenia odszkodowania obowiązywał art. 41 k.p.a. w tym samym brzmieniu co obecnie, co oznacza, że strona sama mogła zdecydować, iż chce odbierać korespondencję pod innym adresem, o czym musiała zawiadomić organ, a brak odnalezienia akt tej sprawy uniemożliwia sprawdzenia, czy tak się właśnie nie stało. Organ zauważył jednocześnie, że z urzędu jest mu znany fakt, że w protokołach przekazywanych akt do brakowania nie wynika, jakich konkretnie dokumentów dotyczy brakowanie. Protokół zawiera najczęściej takie informacje jak znak akt/znak sprawy, sygnaturę archiwalną, daty skrajne, tytuł jednostki. Dane te nie określają w sposób szczegółowy nazwy dokumentu, czy jest to decyzja i kogo dotyczy. Niemożliwe jest więc, na podstawie tego typu protokołu, stwierdzić czy konkretny dokument został zniszczony. W związku z powyższym, bezcelowe było występowanie w tym zakresie do archiwów. Następnie, przywołując orzecznictwo sądów administracyjnych w sprawach ustalenia odszkodowania za nieruchomości przejęte w trybie art. 8 ustawy o terenach budowlanych na obszarach wsi wskazał, że niemożność odszukania w aktach administracyjnych dokumentu, potwierdzającego dokonanie czynności procesowych przez organy, w tym protokół z ich przeprowadzenia nie oznacza, że taki dokument nie funkcjonował w obrocie prawnym, by określone działania organu nie zostały podjęte w szczególności jeśli na ich dokonanie wskazują pośrednio inne dokumenty. Niemożność odszukania obecnie dokumentacji w archiwach dowodzi jedynie tej okoliczności, nie zaś braku tej dokumentacji. Wojewoda podkreślił, że pomimo, iż postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności, a więc to organ z urzędu ma obowiązek przeprowadzenia dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy, co wynika z zasady prawdy obiektywnej określonej w art. 7 oraz z art. 77 § 1 k.p.a., to jednak strona postępowania administracyjnego nie może czuć się zwolniona od współdziałania z organem w realizacji obowiązku wyczerpującego zebrania materiału dowodowego zwłaszcza, gdy organowi - pomimo wystąpienia do różnych instytucji, które mogłyby ewentualnie dysponować stosownymi informacjami czy dokumentami - nie udało się uzyskać dokumentów potwierdzających wniosek stron i uzasadniających zgłoszone żądanie. Pozyskane w niniejszej sprawie dokumenty archiwalne wskazują, że P. B. - były właściciel działki nr [...], mimo iż pisma nie były kierowane na jego adres zameldowania, wiedział o wywłaszczeniu i dbał o interesy swoje i swojej rodziny, bowiem wystąpił z wnioskiem o nadanie powstałych w wyniku podziału działek swoim dzieciom (z takim wnioskiem, wbrew twierdzeniom wnioskodawców, nie mogły wystąpić dzieci byłego właściciela). Wskazanie innego adresu byłego właściciela w rozdzielniku decyzji niż jego adres zameldowania, wobec braku akt sprawy, który uniemożliwia jednoznaczne ustalenia w zakresie doręczenia decyzji, wskazania adresu do doręczeń, czy ustanowienia pełnomocnika, zdaniem organu nie dowodzi, że strona nie brała udziału w postępowaniu, jak twierdzą wnioskodawcy. Wojewoda podkreślił jednocześnie, że nie było i nie ma przepisu, który nakazuje organom administracji przesyłanie korespondencji jedynie na adres zameldowania właściciela nieruchomości wywłaszczanej, jeśli wskaże on inny adres do doręczeń. Wobec powyższego nie można, zdaniem organu odwoławczego uznać, że wnioskodawcy skutecznie obalili domniemanie ostateczności decyzji o odszkodowaniu z dnia 21 października 1981 r., a więc również jej prawidłowego doręczenia stronom. Wojewoda podkreślił, że subiektywne przekonanie wnioskodawców (spadkobierców poprzedniego właściciela), że pierwotny właściciel nieruchomości, nie otrzymał decyzji odszkodowawczej, jak również kwoty odszkodowania za zabraną nieruchomość na rzecz Skarbu Państwa, nie świadczy o fakcie braku skutecznego doręczenia decyzji oraz wypłaty, jeżeli na tę okoliczność nie przedstawiono żadnych dowodów (takim dowodem nie jest stwierdzenie, że pod wskazanym adresem mieszkał inny P. B., który mógł być pełnomocnikiem członka swojej rodziny (to samo nazwisko), a może ten adres został wskazany przez byłego właściciela, który wiedział o wywłaszczeniu i złożył wniosek o przyznanie wydzielonych działek jego dzieciom, jednakże nigdy nie domagał się odszkodowania, twierdząc, iż go nie otrzymał), jak i nie poinformowano organu o świadkach mogących mieć wiedzę w przedmiotowej sprawie i ich adresach zamieszkania, którzy mogliby być przesłuchani na okoliczność potwierdzenia faktu braku skutecznego doręczenia, jak i wypłaty odszkodowania na rzecz osoby uprawnionej. Za nieprawdziwe uznał Wojewoda twierdzenie stron, że wcześniej obowiązujące przepisy nie przewidywały odszkodowań za tego rodzaju wywłaszczenie, a P.B. mógł nie być nawet świadomy, że należy mu się odszkodowanie. Organ wyjaśnił, że przedmiotowa nieruchomość została wywłaszczona na podstawie przepisów ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach, co wynika z zarządzenia nr 20/80 Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 2 grudnia 1980 r. Zgodnie z art. 10 ust. 1 tej ustawy "za nieruchomości, które przeszły na własność Państwa na podstawie art. 5 ust. 2, wypłaca się odszkodowanie na podstawie przepisów o wywłaszczaniu nieruchomości". Zdaniem organu trudno zatem uwierzyć, że były właściciel był nieświadomy, iż może uzyskać odszkodowanie zwłaszcza, że jego działki nie były jedynymi objętymi tym zarządzeniem. W związku z powyższym za niewystarczające uznał organ odwoławczy powoływanie się przez wnioskodawców na ewentualną nieświadomość ich poprzednika prawnego. Wojewoda wyjaśnił jednocześnie, że z wnioskiem w niniejszej sprawie wystąpiła również Z. B. (żona W. B.), która nie jest spadkobierczynią byłego właściciela, a więc nie miała legitymacji, aby wystąpić z przedmiotowym wnioskiem. W związku z tym organ I instancji prawidłowo umorzył przedmiotowe postępowanie również w zakresie wniosku jej osoby. Końcowo organ odwoławczy wyjaśnił, że Starosta umorzył sprawę ustalenia odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., stwierdzając, że z uwagi na ustalenie i wypłatę odszkodowania, prowadzone postępowanie jest bezprzedmiotowe. W ocenie Wojewody rozstrzygnięcie organu I instancji jest prawidłowe, albowiem w orzecznictwie i w doktrynie prawa zgodny jest pogląd co do tego, że tożsamość spraw administracyjnych zachodzi w przypadku, gdy występują w nich te same podmioty w sprawie, dotyczy ona tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w nie zmienionym stanie faktycznym sprawy. Przedmiotem postępowania będą interesy prawne lub obowiązki, które następnie po wydaniu decyzji stają się prawem nabytym (jego brakiem) lub obowiązkami prawnymi określonych podmiotów. Charakter i zakres praw nabytych z decyzji (brak ich nabycia) lub ustanowionych nią obowiązków stanowi o tożsamości sprawy. W niniejszej sprawie stronami są spadkobiercy byłego właściciela wywłaszczonej nieruchomości, P. B., natomiast stroną postępowania odszkodowawczego zakończonego decyzją Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. był P. B., właściciel przedmiotowej nieruchomości (a domniemania ostateczności tej decyzji i prawidłowości jej doręczenia nie obalono). Powyższe oznacza, że zachodzi tożsamość podmiotowa. Obie sprawy dotyczą ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie tej samej nieruchomości, co oznacza, iż zachodzi również tożsamość przedmiotowa. W rezultacie Wojewoda uznał za prawidłowe rozstrzygnięcie organu I instancji, tj. orzeczenie o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania, bowiem brak dokumentów archiwalnych, dotyczących doręczenia decyzji odszkodowawczej, jak i obrazujących przebieg postępowania w tym zakresie, nie jest efektem naruszenia przez organy władzy publicznej obowiązków z zakresu archiwizacji dokumentów, a wyżej opisane postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie nie potwierdziło jednoznacznie, iż decyzja z dnia 21 października 1981 r. została skierowana do niewłaściwej osoby. W konsekwencji, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z powagą rzeczy osądzonej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organów I i II drugiej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sprawy oraz o zobowiązanie organów do wydania decyzji ustalającej odszkodowanie za przedmiotowe nieruchomości. Wnieśli także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie przepisów postępowania administracyjnego w zakresie mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: naruszenie art. 8 k.p.a. w szczególności poprzez narzucenie prymatu interesów urzędów ponad słuszny interes obywatela w wyniku interpretacji ustalonych w sprawie faktów wyłącznie na korzyść organów administracji, naruszenie art. 7, art. 9, art. 80 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez błędną ocenę dowodów oraz przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów poprzez uznanie, że w sprawie doszło do doręczenie decyzji Naczelnika Miasta Władysławowa z dnia 21 października 1981 r. z dnia 21 października 1981 r. o ustaleniu odszkodowania, W ocenie skarżących w niniejszej sprawie nie doszło do prawidłowego doręczenia decyzji ustalającej odszkodowanie. Skarżący podkreślili, że postępowanie dowodowe w sprawie zostało przeprowadzone wyczerpująco, jednak zgromadzone dowody nie potwierdzają wersji wydarzeń ustalonej przez organy administracji. Ich zdaniem zebrane dowody potwierdzają, że decyzja została błędnie doręczona. Świadczy o tym sama treść decyzji, która wskazuje błędny adres strony. Strona nigdy nie zamieszkiwała i nie przebywała pod adresem B. [...], na co przedstawiono stosowne dokumenty. Właściwy był adres C. [...] (wcześniej obowiązywała numeracja C. [..]). W ich ocenie jakiekolwiek rozważania w tym względzie nie mają żadnej podstawy. Zestawienie udowodnionego adresu strony z błędnym adresem wskazanym w decyzji może prowadzić do jedynego ustalenia, że ta decyzja nie mogła być prawidłowo doręczona. Wszelkie rozważania organów o dalszych możliwościach doręczenia decyzji, bo strona "interesowała się sprawą" są już zupełnie odmienną kwestią, chociaż dalej bezpodstawnie podnoszoną. Zdaniem skarżących udowodniona jest okoliczność braku doręczenia decyzji i okoliczność ta powinna rodzić pełne konsekwencje administracyjne. Stanowisko organów co do ograniczonych możliwości dowodowych ze względu na upływ czasu jest zrozumiałe, niemniej jednak w sytuacji tak oczywistych i udowodnionych błędów organu, który wydał dawną decyzję, nie ma możliwości by wciąż uznawać działania tego organu za prawidłowe. Skoro działania organu są nieprawidłowe to rodzi określone przepisami skutki. W ocenie skarżących błędy w pierwotnej decyzji odszkodowawczej, co do oznaczenia strony, wynikały z błędnie sporządzonej listy stron postępowania, której częścią była zapewne przedłożona w sprawie tabela właścicieli nieruchomości. Tabela ta z kolei zawierała błędy, które wynikały ze zbieżności imion i nazwisk stron (P. B.) występujących w sprawach wywłaszczeń w tym rejonie. Jest to najbardziej prawdopodobna interpretacja zaistniałej sytuacji i taka powinna być przyjęta w sprawie. Wojewoda Pomorski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej jako: "P.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W razie nieuwzględnienia skargi podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a. Stosownie do treści art. 134 P.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji Wojewody Pomorskiego (dalej też jako: "organ II instancji", "organ odwoławczy") w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie z powodów niej wskazanych. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy wskazał, że toczyło się w trybie zwyczajnym. Przeczy temu jednak treść decyzji w części dotyczącej podstawy prawnej. Należy mieć bowiem na uwadze, że decyzja kończąca postępowanie została wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "k.p.a."). Przewidziane w tym przepisie "utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji" ma charakter skrótu wyrażającego zasadę, że nowe, powtórne rozstrzygnięcie organu odwoławczego jest identyczne (pokrywa się) z rozstrzygnięciem zawartym w decyzji organu I instancji. Ten skrót myślowy (techniczny) oznacza zatem, iż organ II instancji doszedł w wyniku swojego postępowania w sprawie do takiej samej konkluzji, jak organ I instancji (J. Zimmermann, Glosa do wyroku NSA z dnia 2 lutego 1996 r., IV SA 846/95, Orzecznictwo Sądów Polskich 1997, z. 4, poz. 83). "Utrzymać w mocy decyzję" to znaczy utrzymać w mocy jej podstawowy, konieczny element, jakim jest rozstrzygnięcie. W rozstrzygnięciu (osnowie) decyzji zostaje bowiem wyrażona wola organu administracji załatwiającego sprawę w tej formie (por. wyrok WSA w Poznaniu z 11 marca 2021 r., IV SA/Po 1827/20). Zwrot "utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję" oznacza więc, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego jest identyczne (pokrywa się) z rozstrzygnięciem zawartym w decyzji organu I instancji, czyli organ odwoławczy rozstrzygnął sprawę w sposób identyczny jak organ pierwszej instancji (wyrok WSA w Rzeszowie z 6 lutego 2024 r.). Identyczność rozstrzygnięcia sprawy oznacza, że poza osnową decyzji, co od zasady, także podstawa prawna rozstrzygnięcia jest ta sama. O ile zatem organ odwoławczy nie wskazuje odmiennych przepisów prawa swojego rozstrzygnięcia (poza art. 138 k.p.a.) to należy przyjąć, że orzekał na tej samej podstawie prawnej jak organ I instancji. W podstawie prawnej decyzji organu I instancji wskazano m. in. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 150 k.p.a. Są to przepisy regulujące tryb nadzwyczajny – tryb wznowienia postępowania. Tym samym, uprawniony jest wniosek, ze organ odwoławczy prowadził postępowania w tym właśnie trybie. W przedmiotowej sprawie doszło zatem do sytuacji, w której stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia przepisy prawa nie zostały w podstawie prawnej przywołane. Uchybienie to mogłoby zostać uznane za nieistotne, gdyby w uzasadnieniu decyzji organ rozstrzygający sprawę do tych przepisów się odniósł. Zgodnie bowiem z art. 107 § 1 pkt 7 k.p.a. do obligatoryjnych elementów decyzji administracyjnej zalicza się uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie prawne to wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa. Art. 107 k.p.a. dotyczy decyzji organu administracji, co odnieść należy zarówno do decyzji kończącej postępowanie w I instancji, jak i decyzji organu odwoławczego. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji wymaganego elementu nie zawiera, co oznacza, że zostało wydane z naruszeniem przepisów procesowych. Powołany w podstawie prawnej decyzji organu I instancji art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. stanowi, że w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała w nim udziału. Zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. organ administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w ostatniej instancji, po przeprowadzeniu postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy wydaje decyzję, w której: 1) odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a, art. 145aa lub art. 145b, albo 2) uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a, art. 145aa lub art. 145b, i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy (art. 151 § 1 k.p.a.). W przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a. (chodzi o upływ czasu: 10 lub 5 lat od doręczenia bądź ogłoszenia decyzji albo o sytuację, gdy w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej) organ administracji publicznej ogranicza się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji (art. 151 § 1 k.p.a.). W sprawach, o których mowa w § 1, przepisów o milczącym załatwieniu sprawy nie stosuje się (art. 151 § 3 k.p.a.). Decyzję odmawiającą uchylenia decyzji dotychczasowej wydaje się w przypadku, gdy organ prowadzący postępowanie stwierdzi, że nie zaistniała żadna z przesłanek wznowienia postępowania. Organ nie wypowiada się tutaj tylko co do zarzutu, czy znajduje on oparcie w przyczynach wznowienia, lecz stwierdza, czy istnieją podstawy uchylenia decyzji. Może się okazać, że np. błędnie uznano, że strona nie brała udziału w postępowaniu. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowym sens uregulowania zawartego w art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. polega na braku możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy (zob. wyrok NSA z dnia 5 września 2023 r., II OSK 2176/21). Warunkiem jej wydania jest jednak stwierdzenie braku podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 145 § 1 k.p.a., art. 145a k.p.a., art. 145aa k.p.a. i art. 145b k.p.a. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie ma ani przytoczenia treści art. 151 k.p.a., ani też żadnych rozważań dotyczących tego przepisu. Powoduje to, że między podstawą prawną decyzji a jej uzasadnieniem zachodzi sprzeczność. W ocenie składu orzekającego w sprawie stanowi to wadliwość, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. i uniemożliwia pozostawienie decyzji w obrocie prawnym. Sąd podkreśla przy tym, że uznał powołane w podstawie prawnej decyzji organu I instancji przepisy k.p.a. dotyczące trybu wznowieniowego za stanowiące również podstawę decyzji organu odwoławczego ze względu na utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Brak ich formalnego powołania w decyzji organu odwoławczego nie może stanowić podstawy do odmiennych ustaleń z uwagi na rodzaj rozstrzygnięcia podjętego w postępowaniu odwoławczym. Wojewoda Pomorski utrzymał w mocy decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Jak wyjaśnił w uzasadnieniu, w jego ocenie decyzja organu I instancji o umorzeniu postępowania była prawidłowa. W toku postępowania nie zostało potwierdzone, że decyzja z dnia 21 października 1981 r. ustalająca odszkodowanie za nieruchomość przejętą na własność Państwa została skierowana do niewłaściwej osoby, a zatem zaistniał w sprawie stan rzeczy osądzonej. Ta okoliczność wyklucza ponowne rozpoznanie sprawy i wydanie decyzji merytorycznej i skutkować powinna umorzeniem postępowania. W ocenie Sądu, stanowisko to jest wadliwe. O ile zgodzić się należy z założeniem, że w przypadku wystąpienia tzw. powagi rzeczy osądzonej (orzeczonej) niedopuszczalne jest wszczęcie i prowadzenia kolejnego postępowania w tej samej sprawie, o tyle reguła ta nie ma zastosowania przy trybie wznowienia postępowania. A w takim właśnie trybie – jak wynika z zaskarżonego rozstrzygnięcia – prowadzone było postępowanie. Istotą tego postępowania jest – o ile spełniona jest chociaż jedna przesłanka uzasadniająca wznowienie - przeprowadzenie po raz kolejny postępowania zakończonego już decyzją ostateczną i ponowne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej. Chodzi przy tym o to, by w tym ponownym postępowaniu uniknąć kwalifikowanej wady procesowej, która pojawiła się "za pierwszym" razem. Oznacza to, że postępowanie wznowieniowe nie może zostać umorzone z tego powodu, że wydana już została merytoryczna decyzja w sprawie. Jeżeli jednak zamiarem organów administracji było przeprowadzenie postępowania w trybie zwyczajnym to podstawy prawnej rozstrzygnięcia nie mogą stanowić przepisy regulujące tryb wznowienia postępowania. Rekapitulując powyższe, organy administracji publicznej powinny jednoznacznie ustalić w jakim trybie należy prowadzić postępowanie, a następnie rozstrzygnąć je decyzją, która będzie spójna w zakresie podstawy prawnej i uzasadnienia. Istotne jest bowiem, żeby strona (strony) uzyskały od organu administracji tak I jak i II instancji czytelną informację w odniesieniu do zastosowanych przepisów prawa i wyjaśnienie z jakich powodów podjęte zostało takie właśnie rozstrzygnięcie. Mając na uwadze przedstawione powyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 135 P.p.s.a., uwzględnił skargę uchylając decyzje organów administracji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200, art. 205 § 1 i art. 209 P.p.s.a. zasądzając od Wojewody Pomorskiego solidarnie na rzecz skarżących kwotę 200 zł, na którą składa się uiszczony wpis sądowy od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło