II SA/Gd 821/14
WyrokWSA w Gdańsku2015-06-24
Skład orzekający: Jolanta Górska, Mariola Jaroszewska, Katarzyna Krzysztofowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia narusza przepisy prawa w sytuacji, gdy organ odwoławczy nie dokonał samodzielnej i wyczerpującej analizy materiału dowodowego, w tym raportów o oddziaływaniu na środowisko, oraz czy zastosowanie zasady przezorności i prewencji może stanowić podstawę odmowy wydania decyzji?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z powodu naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego oraz obowiązku organu odwoławczego do samodzielnego, wyczerpującego rozpoznania sprawy i oceny całego materiału dowodowego, w tym raportów o oddziaływaniu na środowisko. Sąd wskazał, że organ odwoławczy nie dysponował pełnym materiałem dowodowym i nie odniósł się do wszystkich zarzutów skargi, co stanowiło naruszenie prawa procesowego mające wpływ na wynik sprawy. Zastosowanie zasady przezorności i prewencji wymagało rzetelnej analizy dowodów, a nie mogło być podstawą do arbitralnej odmowy wydania decyzji.Stan faktyczny
Skarżący E. M. złożył wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy jazu i małej elektrowni wodnej na rzece Ł. w gminie D. Organ pierwszej instancji odmówił wydania decyzji, powołując się na negatywne uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz ryzyko znaczącego negatywnego oddziaływania na obszar Natura 2000. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy, nie dysponując jednak pełnym materiałem dowodowym, w tym raportami o oddziaływaniu na środowisko. Skarżący zarzucił organom błędy proceduralne i merytoryczne, w tym brak rzetelnej analizy dowodów i nieprawidłowe stosowanie zasady przezorności.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz zasądził od organu odwoławczego na rzecz skarżącego kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Górska, Sędziowie Sędzia WSA Mariola Jaroszewska, Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Maria Flisikowska, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 24 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi E. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 25 września 2014 r., nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego E. M. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wójt Gminy - decyzją z dnia 11 czerwca 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 48 ust. 2 pkt 1 i 3 lit. a, art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 i art. 376 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013, poz. 1232 ze zm.) – dalej w skrócie jako "p.o.ś.", w związku z art. 153 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm.) – dalej w skrócie jako "ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku", w związku z art. 33 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 poz. 627 ze zm.) – dalej w skrócie jako "u.o.p.", w związku z § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397 ze zm.) – dalej w skrócie jako "rozporządzenie z 2010 r.", po rozpatrzeniu wniosku E. M. z dnia 14 listopada 2008 r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na budowie jazu na rzece Ł. w miejscowości D. na potrzeby małej elektrowni wodnej o mocy docelowej 300 kW, zlokalizowanego na działce nr [...], stanowiącej wody płynące, oraz na działkach o numerach [...]-[...] (obręb geodezyjny D.), a także na działkach o numerach [...]-[...] (obręb geodezyjny D.) w gminie D., po przeprowadzeniu postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, odmówił ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla ww. przedsięwzięcia.
Organ pierwszej instancji wskazał, że w dniu 14 czerwca 2012 r. wpłynęło postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 11 czerwca 2012 r., nr [...], odmawiające uzgodnienia warunków realizacji przedmiotowego przedsięwzięcia. Organ wyjaśnił, że przedmiotowe przedsięwzięcie zalicza się - zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 62 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogąco znaczących oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko (Dz. U. nr 257, poz. 2573 ze zm.) do przedsięwzięć, dla których sporządzenie raportu o oddziaływaniu na środowisko może być wymagane. Przepisy ww. rozporządzenia mają zastosowanie w niniejszej sprawie na mocy art. 173 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, w związku z § 4 rozporządzenia z 2010 r.
Organ pierwszej instancji stwierdził, że przedmiot inwestycji obejmuje wykonanie:
a) zbiornika retencyjnego - o powierzchni 7,97 ha i pojemności V= 40100 m3,
b) budowy czołowej zapory ziemnej - o długości 115 m, szerokość korony 5 m, rzędna korony 39,50 m n.p.m.,
c) budowy jazu piętrzącego - powłokowego, wspartego na konstrukcji żelbetowej, z niskim progiem stałym o wysokości 0,9 m,
d) budowy małej elektrowni wodnej - typu przepływowego o mocy docelowej do 300 kW, wraz z kanałem doprowadzającym wodę do turbinowni i towarzyszącą infrastrukturą energetyczną średniego napięcia; elektrownia będzie stanowiła budynek wolnostojący zajmujący powierzchnię ok. 350 m2,
e) budowy przepławki dla ryb - szczelinowej typu "Vertical – slot" o ilości komór 26, wielkości szczeliny 0,3 m, łącznej długości ok. 80 m, przepływie ok 0,32 m2/s, różnicy poziomów między komorami 0,14 m, wielkości szczeliny 0,3 m,
f) regulacji rzeki na odcinku 526 m poniżej piętrzenia - prace regulacyjne obejmować mają:
- usunięcie pozostałości starego jazu,
- pogłębienie koryta na głębokość średnio 60 cm,
- umocnienie brzegu przy elektrowni (z zastosowaniem koszy lub materacy kamiennych - gabionów),
- umocnienie obu brzegów kiszkami faszynowymi o średnicy 3 x 30 cm;
g) przyłącza elektrowni do sieci energetycznej - budowa stacji transformatorowej i linii energetycznej średniego napięcia (SN).
Podstawowe parametry techniczne planowanego piętrzenia obejmują:
- rzędna piętrzenia: NPP = 36,25 m n.p.m.,
- wysokość piętrzenia: różnica pomiędzy wodą górną i dolną [Wg-Wd] 4 m,
- zasięg piętrzenia: długość cofki wynosi 1690 m, szerokość w najszerszych miejscach ok 80 m.
Organ ustalił, że teren lokalizacji przedsięwzięcia położony jest w granicach obszaru Natura 2000 "Dolina ", który zaprojektowano z uwagi na występowanie siedlisk przyrodniczych oraz gatunków zwierząt.
Wskazując na treść art. 33 ust. 1 u.o.p. oraz na odmowne uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, organ pierwszej instancji stwierdził, że w sprawie istotne było ustalenie, czy planowane przedsięwzięcie może oddziaływać w sposób znaczący na cele ochrony ww. obszaru Natura 2000.
Organ wyjaśnił, że w zasięgu oddziaływania inwestycji stwierdzono obecność płatów siedliska: nizinnych i podgórskich rzek ze zbiorowiskami włosieniczników (3260) o pow. ok. 1,6 ha, mozaiki siedlisk kwaśnych i żyznych buczyn (9110 i 9130) o łącznej pow. 6,2 ha, grądów (9160) o pow. 3,9 ha oraz lasów łęgowych (91E0) o pow. 21,6 ha, z czego - według raportu - na skutek realizacji przedsięwzięcia, zarówno na etapie budowy i funkcjonowania, dojdzie do utraty powierzchni siedlisk przyrodniczych: ok. 0,6 ha nizinnych i podgórskich rzek ze zbiorowiskami włosieniczników, co stanowi 0,38% powierzchni siedliska, ok. 0,5 ha mozaiki siedlisk kwaśnych i żyznych buczyn, co stanowi łącznie ok. 0,15% powierzchni siedlisk, ok. 0,33 ha grądów, co stanowi ok. 0,12% powierzchni siedliska, ok. 4,8 ha lasów łęgowych, co stanowi ok. 0,72% powierzchni siedliska.
Wbrew twierdzeniom raportu, organ pierwszej instancji stwierdził, że fragment Ł. na analizowanym odcinku – od zabudowań młyna w D. do mostu przy gospodarstwie rybackim - w całości spełnia warunki uznania za siedlisko 3260 - nizinne i podgórskie rzeki ze zbiorowiskami włosieniczników, a jedynie identyfikatory siedliska są rozmieszczone nierównomiernie. W raporcie zaznaczono, że w związku z realizacją inwestycji przewiduje się utratę siedlisk gatunków roślin objętych ochroną ścisłą. W stosunku do stanowiska jaskra rzecznego - jednego ze wskaźników kardynalnych dla oceny siedliska 3260, negatywne oddziaływanie jest pewne i wiąże się z bezpośrednią ingerencją w koryto rzeczne. W raporcie wskazano, że ograniczenie powierzchni siedliska 3260, nastąpi w wyniku zmiany charakteru przepływu wody w obrębie zbiornika i zasięgu cofki. Na skutek zmian szybkości przepływu wody, nasilonych procesów sedymentacji zawiesin oraz zmiany charakteru wyginą włosieniczniki. Nastąpi zatem całkowita i trwała eliminacja ww. siedliska na długości 1690 m. Trwałej zmianie ulegnie biotop występowania reofilnych gatunków flory i fauny. Mnożąc długość zasięgu cofki 1690 m przez szerokość średnia rzeki 12 m, otrzymuje się powierzchnię prawdopodobnie utraconego siedliska wynosząca ponad 2 ha, czyli znacznie więcej niż podaje autor raportu. Przeliczając chociażby niezweryfikowane jeszcze planem zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 dane przedstawione w SDF (siedlisko 3260 zajmują 2.5% powierzchni obszaru, co stanowi 137,7 ha) wzrośnie procentowy ubytek powierzchni siedliska na obszarze (do ok. 1,46% zasobów siedliska w obszarze, a nie jak podaje autor raportu - 0,19% na etapie realizacji i funkcjonowania). Podkreślono, że ocena stanu ekologicznego rzeki na odcinku prognozowanego zasięgu oddziaływania (przekroje 4, 5, 6, 7, 8) wykazała bardzo dobrą klasę jakości hydromorfologicznej cieku, zbliżoną do stanu retencyjnego. Wartości wskaźników HMS i HQA wskazują na duże zróżnicowanie naturalnych elementów morfologicznych w korycie i w otoczeniu cieków oraz bardzo niski stopień przekształceń rzeki.
Biorąc pod uwagę aktualne zagospodarowanie rzeki Ł., ilość budowli hydrotechnicznych w jej biegu, organ pierwszej instancji uznał, że niewiele jest odcinków o tak dużej naturalności zachodzących procesów ekologicznych. Autorzy raportu wskazali, że realizacja inwestycji spowoduje zmiany w roślinności wodnej, powodując np. rozwój zbiorowisk z moczarką kanadyjską - co zgodnie z opracowaną metodyką oceny stanu ochrony siedliska (oprac. GlOŚ 2011) pogarsza wartość parametru "struktura i funkcja". Siedlisko to prawdopodobnie zostanie zniszczone na długości poniżej przewidzianego spiętrzenia wskutek projektowanej regulacji rzeki (ok. 526 m) oraz funkcjonowaniem jazu powłokowego (okresowy transport rumowiska). Przewidziano, że skutki planowanego uregulowania rzeki będą długoterminowe. Do zmian dojdzie również w trakcie realizacji prac związanych z kształtowaniem, profilowaniem i ewentualnym umocnieniem dna i fragmentów brzegów, co wymagać będzie usunięcia znacznych ilości materiału budującego obecnie brzegi rzeki. Nie zostały oszacowane potrzeby w zakresie profilowania, umacniania i stabilizowania brzegów. Nie przyjęto sposobów prowadzenia umocnień. Zakres przestrzenny i technologia umocnień, jak i technologia prowadzenia prac wymagają uwzględnienia w projekcie przedsięwzięcia. Wobec tego w ocenie organu pierwszej instancji trudna do oszacowania jest łączna utrata powierzchni siedliska.
Organ pierwszej instancji zaprzeczył tezie raportu, że oddziaływanie siedlisk lasów lęgowych ma charakter nieznaczący. Zaznaczył, że dobrze wykształcone łęgi jesionowo - olszowe są jednym z najbogatszych florystycznie i faunistycznie zbiorowisk roślinnych, stabilizują stosunki wodne i decydują o naturalnej retencji wód (Matuszkiewicz 2001; Borysiak, Pawlaczyk 2004). Na badanym terenie łęgi są siedliskiem panującym na dnie doliny reprezentowanym przez kilka typów fitocenoz. Oddziaływanie spowodowane będzie bezpośrednim zalaniem łęgów oraz podniesieniem poziomu wody w korycie rzeki, co spowoduje silne uwodnienie podłoża i co może spowodować zastępowanie łęgów przez olsy i pospolitą roślinność szuwarową. Jak wynika z raportu, na powierzchni 4,8 ha nie da się wyeliminować negatywnego oddziaływania dotyczącego zajęcia terenu pod zbiornik retencyjny, zmiany linii brzegowej w granicach piętrzenia oraz zmian reżimu hydrologicznego. Wobec tego - zdaniem organu - dojdzie do pogorszenia stanu ochrony siedliska przyrodniczego w obszarze Dolina. Ponadto zniszczeniu ulegną fragmenty siedliska w innej części obszaru, w miejscowości K., gdzie powstać ma jaz na rzece B. Stwierdzono występowanie bardzo cennego z przyrodniczego punktu widzenia podtypu siedliska: źródliskowe lasy olszowe na niżu (łęgi źródliskowe).
Organ pierwszej instancji podkreślił, że nie podziela wniosków przedstawionego raportu mających wskazywać na wpływ przedsięwzięcia na cele ochrony Natura 2000, jakimi są zachowanie lub poprawa stanu ochrony siedlisk przyrodniczych. Jednym z podstawowych zagrożeń dla obszaru "Dolina" są prace hydro-inżynierskie. W aspekcie uwarunkowań ochrony siedliska przyrodniczego przedmiotowa inwestycja w największym stopniu ingeruje w warunki przemieszczania się hydrobiontów. Przy istniejącym stanie warunki migracji ryb na długim odcinku rzeki są niezakłócone. 16,6-kilometrowy odcinek rzeki pomiędzy sąsiadującymi piętrzeniami - jaz Ł. (km 47+300) i jaz D. (km 32+700) zabudowany jest aktualnie wyłącznie mostami i kładkami, nie powodując utrudnień w migracji. Powstanie budowli piętrzącej w miejscowości D. podzieli naturalny dotychczas odcinek rzeki na dwa odcinki: 9,6 km powyżej projektowanego jazu (Ł. – D.) i 5 km odcinek poniżej jazu (D. – D.). Brak budowli piętrzącej oznacza swobodę w migracji wszelkich organizmów wodnych. Niepodejmowanie przedsięwzięcia utrzymałoby tę korzystną sytuację bez konieczności budowy przepławki, która bez względu na konstrukcję nie przejmie w całości funkcji korytarza migracyjnego, jaki stanowi rzeka w stanie naturalnym.
Organ pierwszej instancji wskazał, że autorzy raportu, analizując oddziaływanie skumulowane inwestycji z innymi inwestycjami o podobnym charakterze, stwierdzili, iż w kontekście wpływu na warunki migracji organizmów wodnych, a przede wszystkim ryb, tworzenie nowych obiektów hydrotechnicznych, generujących kolejne przeszkody na Ł. powinno być oceniane negatywnie. Drożność ekologiczna rzeki jest wartością istotną z punktu widzenia ochrony oraz możliwości renaturalizacji ichtiofauny Ł. Zaburzenia funkcji korytarzowej wpływać ma negatywnie na cele ochrony ostoi Natura 2000". Wyjaśniono, że na dolnym odcinku Ł. o długości 59 kilometrów w chwili obecnej funkcjonuje 6 elektrowni. Wszystkie z wyjątkiem elektrowni Ż., mają budowle usytuowane w przekrojach stopni wodnych i bazują na dawnych spiętrzeniach młyńskich. Wszystkie pracują w systemie przepływowym, a żadna z nich nie posiada przepławki dla ryb. Udrożnienie cieków jest jednym z celów Programu Udrożnienia Rzek Województwa. W strefie przyujściowej Łupawy notuje się bowiem gatunki nienotowane w pozostałych częściach zlewni (Ciepilewski 2001, Sobocki 2003, Ciepilewski i Sobocki 2004). Organ pierwszej instancji przytoczył dane, z których wynika, że rzeka Ł. ma szczególne znaczenie dla gatunków ryb wędrownych i zachowania spójności pasa przybrzeżnego z obszarem pojeziernym. Ocena stanu ochrony ryb i minogów w granicach obszaru nie polepszy się, jeżeli nie zostanie udrożniony dolny odcinek cieku, ale również jeżeli budowane będą nowe piętrzenia ograniczające powierzchnię potencjalnych siedlisk, w tym tarłowych.
Organ wyjaśnił, że na analizowanym odcinku nie prowadzono odłowów na potrzeby wykonania raportu, lecz ustalenia raportu dotyczące gatunków ryb oparto o dane literaturowe. Obszar inwestycji pełni dla populacji minoga strumieniowego fragment obszaru stałego występowania osobników dorosłych, miejsc rozrodu oraz obszarów rozwoju form larwalnych i jak podano w treści raportu przewiduje się znaczące negatywne oddziaływanie na część populacji. Utracie ulegnie siedlisko gatunku na odcinku spiętrzonym, a zmiany warunków przepływu uniemożliwiają ponowne zasiedlenie zbiornika. Biorąc pod uwagę ilość piętrzeń na rzece Ł. oceniono, że planowane przedsięwzięcie stwarza zagrożenie dla już ograniczonych warunków migracji ryb i minogów w systemie Ł.
Organ zgodził się z autorem raportu, że w przypadku analizowanego przedsięwzięcia, natężenie oddziaływania na analizowanym terenie, na etapie realizacji będzie znaczne w przypadku ichtiofauny w aspekcie warunków siedliskowych i stabilności populacji ryb oraz wielkości populacji cennych gatunków chronionych i rzadkich. Najsilniejsze zmiany wystąpią w części przyjazowej. Charakter oddziaływania będzie stały. Na całym odcinku rzeki dojdzie do przemian w obrębie zespołu ryb. Powyżej jazu, w stworzonym zbiorniku retencyjnym, przepływ będzie spowolniony. Na odcinku rzeki, jaki zostanie zajęty na rzecz tworzonego zbiornika w chwili obecnej licznie występują gatunki reofilne o wysokich wymaganiach względem siedliska. Zmiany dotyczyć będą struktury ilościowej i jakościowej ryb i minogów. W strefie przyjazowej, gdzie zmiana warunków będzie najistotniejsza pojawią się gatunki eurytopowe i stagnofilne oraz mniej wymagające gatunki rzeczne. Zbiornik będzie miał charakter silnie przepływowy, jednak zmiana warunków będzie na tyle duża, że dojdzie do opuszczenia dolnej części spiętrzonego odcinka rzeki przez obecnie występujące na nim gatunki. Pogorszą się tu warunki tarła dla ryb litofilnych dotychczas, przystępujących na tym odcinku rzeki do rozrodu. Do gatunków litofilnych zaliczany jest także minóg strumieniowy. Na odcinkach z dnem kamienistym prawdopodobnie nastąpi kumulacja innych materiałów dna. Realizacja przedsięwzięcia wpłynie negatywnie na warunki przemieszczania się ryb w górę i w dół rzeki. Koncepcja przedsięwzięcia uwzględnia założenie, że niezbędne jest zaprojektowanie przepławki, jednak żadne urządzenia techniczne nie są w stanie zapewnić takich warunków migracji, jak swobodnie płynąca, nieprzegrodzona rzeka. Przy ograniczeniu możliwości przemieszczania się ryb pomiędzy dwoma podzielonymi odcinkami ujawnić mogłyby się niekorzystne zjawiska związane z fragmentacją siedlisk i izolacją populacji. Kontakt i wymiana genów pomiędzy przedstawicielami populacji bytujących w cieku powyżej i poniżej piętrzenia będzie utrudniony. W raporcie zaznaczono, że w przyujściowym odcinku rzeki występują ryby dwuśrodowiskowe. Problem dotyczy aktualnego stanu ochrony tych gatunków, który z uwagi na liczne piętrzenia może być oceniony jako zły.
Organ wskazał także, że w trakcie budowy obszar zajęty przez inwestycję będzie stanowił barierę uniemożliwiającą rybom przemieszczanie się, tym bardziej, że w raporcie wskazano, iż na obecnym etapie trudno ustosunkować się do etapowości procesu realizacji obiektów w ramach przedsięwzięcia. Wskazał, że wprowadzone zmiany będą skutkować ograniczeniem przestrzeni życiowej gatunków litofilnych na odcinku rzeki położonym w górę i w dół od planowanego jazu. W opinii RDOŚ w G. wątpliwości budzi ocena istotności oddziaływania przedsięwzięcia na minoga strumieniowego i pozostałą część ichtiofauny. Chroniąc przedmioty ochrony w obszarach Natura 2000 konieczne jest w pierwszej kolejności uwzględnianie działań prewencyjnych niż wydatkowanie środków publicznych na odtwarzanie zdegradowanych siedlisk.
Zdaniem organu, z treści raportu wynika, że zniszczeniu ulegną również siedliska buczyn oraz grądu, które stanowią przedmiot ochrony w obszarze Dolina Ł. Zniszczenie drzewostanu i tak bogatych siedliskowo terenów jak grądy będzie związane z zanikiem wielu gatunków, w tym gatunków owadów objętych ochroną prawną, które wymieniono w raporcie. Na terenie zasięgu oddziaływania inwestycji stwierdzono też ślady żerowania bobra i wydr, co świadczy o funkcjonowaniu ekosystemu rzeki w oparciu o naturalne procesy w dolinie rzeki.
W opinii organu pierwszej instancji na skutek realizacji inwestycji dojdzie do pogorszenia stanu siedlisk przyrodniczych, negatywnego wpływu na gatunki oraz pogorszenia integralności obszaru Natura 2000 Dolina. Przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko nie wyklucza możliwości znaczącego oddziaływania na środowisko oraz przedmiot ochrony w ww. obszarze. Organ wskazał na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, zgodnie z którym w przypadku braku możliwości wykluczenia znaczącego oddziaływania na Obszar Natura 2000 zastosowanie ma tzw. zasada ostrożności oraz zasada przezorności. Na działanie mogące potencjalnie zaszkodzić środowisku można zezwolić tylko wtedy, gdy rozwieje się wszystkie racjonalne wątpliwości i uzyska się pewność, że negatywne oddziaływanie nie wystąpi. Jeżeli występuje niepewność, co do istnienia lub zakresu zagrożeń, należy przyjąć środki ochrony bez konieczności oczekiwania, aż rzeczywistość i powaga tych zagrożeń zostaną w pełni wskazane. Oznacza to, że potrzebne działania i regulacje na rzecz ochrony elementów środowiska (w tym ograniczenia w korzystaniu ze środowiska) należy podjąć nawet wtedy, gdy jeszcze nie ma niezbitych dowodów, że będą one skuteczne, a są tylko uzasadnione przypuszczenia.
W ocenie organu pierwszej instancji, przeprowadzona ocena nie dała podstaw do stwierdzenia, że nie wystąpi znaczące oddziaływanie na obszar Natura 2000. Przedsięwzięcie nie wynika także z nadrzędnego interesu publicznego. Autor raportu wskazuje na trzy cele planowanej inwestycji tj.: 1) odtworzenie zbiornika retencyjnego zgodnie z ustaleniami Programu Małej Retencji Województwa do roku 2015, 2) wykorzystanie spiętrzonych wód rzeki Ł. na potrzeby produkcji energii elektrycznej małej elektrowni wodnej, 3) utrzymanie drożności ekologicznej rzeki Ł.
Organ wyjaśnił, że w raporcie wskazano, że planowana inwestycja była uwzględniona w Programie Małej Retencji Województwa do roku 2015 (przyjętym uchwałą Sejmiku Województwa z dnia 14 czerwca 2004 r., nr 356/XXlV/04, zaktualizowaną uchwałą Zarządu Województwa z dnia 5 sierpnia 2008 r., nr 787/137/08). Jednak, zdaniem organu pierwszej instancji, zgodnie z zapisami zawartymi w Programie, działania zmierzające do retencjonowania wód powinny być skorelowane z działaniami mającymi na celu poprawę czystości wód powierzchniowych. Obiekty małej retencji nie powinny znacząco negatywnie oddziaływać na równowagę ekologiczną obszarów przyrodniczo cennych. Planowana inwestycja nie przyczynia się do ochrony tych terenów lecz powoduje pogorszenie stanu ich ochrony. Potwierdzają to wnioski z raportu, wskazujące na konieczność zniszczenia siedlisk przyrodniczych i siedlisk chronionych gatunków. Organ pierwszej instancji dodał, że w programie udrożnienia rzek Województwa przewidziano także likwidację bądź modernizację budowli piętrzących zlokalizowanych w niemal wszystkich zlewniach rzek objętych Programem Małej Retencji Województwa. Szczególny nacisk położony został na przywrócenie ciągłości rzek przymorza – S., Ł., Ł. i R. W ocenie organu pierwszej instancji realizacji inwestycji nie można przypisać znamion nadrzędnego celu publicznego.
Zdaniem organu, nie przeanalizowano ponadto ryzyka zagrożenia powodzią na przedmiotowym odcinku rzeki, ewentualnych rozwiązań alternatywnych, a wnioskodawca oświadczył, że cele przedmiotowej inwestycji nie dotyczą ochrony przeciwpowodziowej. W tej sytuacji budowa zbiornika retencyjnego w miejscu niezagrożonym powodzią, przy istnieniu naturalnych siedlisk zapewniających retencję w dolinie (siedliska łęgowe) i określonym w raporcie zagospodarowaniu otoczenia cieku, nie może stanowić nadrzędnego celu publicznego.
Reasumując, organ pierwszej instancji stwierdził, że realizacja przedsięwzięcia wpłynie znacząco na obszar Natura 2000 Dolina i brak jest przesłanek określonych w art. 34 u.o.p., umożliwiających realizację przedsięwzięcia. Ponadto, przedsięwzięcie spowoduje istotne szkody w siedliskach i gatunkach objętych ochrona prawną, niestanowiących przedmiotu ochrony w obszarze Natura 2000. Organ podkreślił walory przyrodnicze obszaru, które zostaną zniszczone na skutek budowy zbiornika retencyjnego. Zdaniem organu, funkcjonowanie przedsięwzięcia w sposób trwały zmieni warunki środowiskowe i obniży stan ekologiczny rzeki na odcinku zagospodarowania. Nowymi obiektami zaprojektowanymi na obszarze koryta rzeki, stanowiącego siedliska ryb i innych organizmów wodnych, będą obiekty jazu.
W odwołaniu od powyższej decyzji E. M. zarzucił jej:
1. naruszenie art. 33 ust. 1 u.o.p. poprzez jego zastosowanie, podczas gdy planowane zamierzenie nie podlega ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000,
a. naruszenie art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a. wyrażające się uchyleniem się przez organ pierwszej instancji od własnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i bezkrytycznym zastąpieniem tej oceny jedynie faktem wydania przez organ współdziałający negatywnego stanowiska odnośnie do realizacji przedsięwzięcia, a także przyjęciem, że odwołanie się do zasady ostrożności może być samodzielną podstawą do odmowy zastosowania przepisów k.p.a. i odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
W odwołaniu zakwestionowano także postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 14 czerwca 2012 r. o odmowie uzgodnienia warunków realizacji ww. przedsięwzięcia, zarzucając temu rozstrzygnięciu naruszenie art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., w tym:
1. dowolną, aprioryczną i instrumentalną ocenę sprawy, opartą wyłącznie o stereotyp szkodliwości małych elektrowni wodnych dla środowiska; w konsekwencji - oparcie odmowy uzgodnienia wyłącznie na hipotetycznym zagrożeniu i ewentualnych szkodach powodowanych oddziaływaniem na środowisko;
2. przekroczenie przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska kompetencji do dokonania uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, polegające na ocenie planowanego zamierzenia pod kątem oddziaływania na obszary Natura 2000.
Odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach po krytycznej ocenie postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, ewentualnie zaś - o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz uchylenie zaskarżonego postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji w celu ponownego rozstrzygnięcia.
W uzasadnieniu odwołania skarżący wskazał, że nie istnieją wywodzone przez organy przesłanki do odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla spornego przedsięwzięcia z uwagi na niedopuszczalne oddziaływanie na Naturę 2000, gdyż w okolicznościach sprawy nie znajdują do niego zastosowania przepisy normujące problematykę ochrony obszarów Natura 2000. Powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dawniej Europejski Trybunał Sprawiedliwości) z dnia 23 marca 2006 r. w sprawie o sygn. akt C-209/04 i orzecznictwo sądów administracyjnych oraz wyjaśniając, że zmierza do zakończenia realizacji procedury inwestycyjnej (działań inwestycyjnych) wszczętej przed 1 maja 2004 r., ponieważ w 1993 r. kupił zamierzenie w trakcie jego realizacji, wywodził, że realizowane zamierzenie inwestycyjne nie powinno być analizowane pod kątem zgodności z przepisami dotyczącymi ochrony obszarów Natura 2000 oraz oddziaływania inwestycji na środowisko. Ocena ta powinna się odbyć przed wyborem projektu. Momentem, przed którym należy dokonać oceny oddziaływania, jest chwila złożenia wniosku o wydanie decyzji, o których mowa obecnie w art. 72 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Przed wejściem w życie tej regulacji wynikało to z art. 46 ust. 4 p.o.ś. Strona zaznaczyła, że nie jest to katalog zamknięty. Jedną z takich decyzji jest chociażby decyzja o warunkach zabudowy (por. art. 72 ust. 1 pkt 3 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i art. 46 ust. 4 pkt 1a p.o.ś. w brzmieniu obowiązującym przed 15 listopada 2008 r.), która określa dopuszczalność lokalizacji danej inwestycji na określonym terenie. Jest ona zatem, jako decyzja lokalizacyjna, decyzją analogiczną do tej, na którą powołał się TSUE wskazując, że złożenie wniosku o jej wydanie powinno być poczytywane jako wszczęcie procedury w przedmiocie wydania zezwolenia na budowę danej inwestycji, od którego uzależniona jest dopuszczalność zastosowania przepisów o ochronie obszarów Natura 2000 i ocena oddziaływania na środowisko.
Ponadto skarżący wskazał na wady decyzji organu pierwszej instancji, które miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wyjaśnił, że niedoinformowanie organu nie może być wyłączną podstawą obalenia części materiału dowodowego. Zarzucił organowi, że ten przyjął, iż o istnieniu przedmiotu ochrony stanowi utworzone przezeń domniemanie możliwości powstania lub istnienia siedlisk z uwagi na hipotetyczne sposoby się ich rozprzestrzeniania, a także, że nastąpi pogorszenie stanu ochrony siedliska przyrodniczego w obszarze Doliny Ł. na podstawie twierdzenia o tym, iż trudno jest oszacować łączną utratę powierzchni siedliska. Ponadto organ a priori wyklucza możliwość realizacji tego typu inwestycji wskazując, że żadne urządzenia techniczne nie są w stanie zapewnić takich warunków migracji jak swobodnie płynąca, nieprzegrodzona rzeka. Skarżący zarzucił też, że organ zasadę poszukiwania prawdy materialnej interpretuje jako sposób na przeniesienie ciężaru dowodu na wnioskodawcę i podstawę do odmowy wydania decyzji zgodnie z wnioskiem z uwagi na braki w materiale dowodowym, a ponadto, że zaprezentował brak pogłębionej oceny materiału dowodowego i subiektywność jego oceny podnosząc, iż fragmentacja siedliska bobra nie wydaje się istotna dla stanu ochrony gatunku, ale jednak - jako, że w okolicy odnaleźć można nory bobrowe i ślady bytowania wydry - to można przypuszczać, iż funkcjonuje tam ekosystem rzeki, co stanowić ma argument za odmową ustalenia środowiskowych uwarunkowań. Organ ponadto bezpodstawnie przypisuje mu zmianę realizacji celu inwestycji, podczas gdy inwestor jej nie postulował.
Skarżący zarzucił również, że organ pierwszej instancji nie dokonał ustaleń własnych poprzestając jedynie na parafrazie postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, czyniąc to przy tym w ten sposób, że nie można rozgraniczyć części poglądów, które mogłyby być jego autorstwa. Dodatkowo w przytłaczającej większości twierdzenia o niepodzielaniu argumentów i tez zawartych w dokumentach przekazanych przez skarżącego są gołosłowne i nie mają ani podstaw naukowych, ani merytorycznych. Organ nie dokonał zatem prawidłowej oceny zgromadzonych dowodów, bardziej kierując się stereotypami i obawą przed jedynie hipotetycznymi szkodami lub zagrożeniami niż faktami. Ogólnikowej krytyce raportu oceny oddziaływania na środowisko nie towarzyszyły przy tym wymagane dowody przeciwne ze strony obu organów, co w świetle orzecznictwa jest nieprawidłowe. Organ powinien szczegółowo rozważyć rozwiązania techniczne zaproponowane przez skarżącego, precyzyjnie zidentyfikować zagrożenia oraz podać merytoryczne podstawy swego stanowiska w kontekście argumentacji podniesionej w przekazanej przez wnioskodawcę dokumentacji oraz argumentów o niestosowaniu reżimu ochrony obszarów Natura 2000. Organ nie sprostał ciążącej na nim powinności udowodnienia istnienia przesłanek uprawniających do odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Skarżący zarzucił, że organ pierwszej instancji jedynie powtórzył stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, pomijając analizę prawidłowości zebrania i oceny stanu faktycznego w sprawie przez ten organ uzgadniający.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze - decyzją z dnia 25 września 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 48 ust. 2 pkt 1 i 3 lit. a, art. 51 ust. 1 pkt 2 i 3 i art. 376 p.o.ś. w związku z art. 153 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku w związku z art. 33 ust. 1 i 3 u.o.p. w związku z § 4 rozporządzenia z 2010 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Kolegium opisało dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie stwierdziło, że brak jest podstaw do przyjęcia, że postępowanie nie powinno obejmować analizy wpływu inwestycji na obszar Natura 2000. Akcesja oznaczała bowiem akceptację norm wynikających z prawa wspólnotowego ,w tym co do obszaru Natura 2000. Uznało, że w sprawie zastosowano prawidłową podstawę prawną oraz że kompleksowo ustalono istotne okoliczności, odwołanie zaś wybiórczo uzasadnia przesłanki mające przemawiać za pozytywną decyzją.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Kolegium nie znalazło podstaw do kwestionowania rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, ani też postanowienia uzgodnieniowego Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w zakresie opiniującym negatywnie dopuszczalność realizacji przedsięwzięcia. W szczególności Kolegium nie znalazło podstaw do kwestionowania przeprowadzonej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, w tym na obszar chroniony Natura 2000. Zdaniem Kolegium strona - powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości
z dnia 23 marca 2006 r., w sprawie o sygn. akt C-209/04, błędnie wywodzi, że przepisy Prawa ochrony środowiska dotyczące konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania inwestycji na obszar Natura 2000, nie dotyczą niniejszego postępowania. W tym zakresie - w ocenie Kolegium - nie ma znaczenia prowadzenie procesu inwestycyjnego, związanego z wnioskowaniem o wydanie decyzji mających umożliwiać realizację inwestycji. Działania strony, jak też wskazane w odwołaniu "następstwo prawne" dotyczące podejmowanych działań (w tym decyzja o warunkach zabudowy, czy decyzja Ministra Środowiska z 1996 r. zezwalająca na usunięcie zbiorowisk roślinnych), nie uprawnia od odstąpienia od zastosowanej przez organ podstawy prawnej rozstrzygania. Z powołanego w odwołaniu orzecznictwa strona wyciąga zbyt daleko idące wnioski, nie mające nic wspólnego ze stanem faktycznym sprawy. Podstawy do odmiennej oceny nie daje fakt zobowiązania się do kontynuacji procesu inwestycyjnego, wobec nabycia przedsięwzięcia od Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Podana w odwołaniu okoliczność nie uprawniała do odstąpienia od zastosowanych w sprawie przepisów. W tym zakresie Kolegium nie znalazło podstaw do prowadzenia pogłębionego postępowania dowodowego, ponad fakty i dowody zgłoszone przez stronę w odwołaniu. Rzecz dotyczy bowiem, nie tyle kwestii dowodowej, co oceny prawnej, gdy chodzi o podstawę braku uwzględnienia tego zarzutu. Organ odwoławczy podkreślił, że skutkiem akcesji Polski do struktur Unii Europejskiej z dniem 1 maja 2004 r. było wdrożenie w ustawodawstwie krajowym norm dotyczących m.in. obszarów chronionych Natura 2000. Ustawa - Prawo ochrony środowiska, wielokrotnie zmieniana, nie pozwala na odstąpienie od zastosowania przepisów poświęconych obszarom Natura 2000 oraz od oceny środowiskowej kwestionowanej przez stronę. Obowiązującym wyznacznikiem wykładni przepisów prawa krajowego są normy dotyczące ochrony środowiska, w tym związane z ochroną obszarów Natura 2000. Zakresem tym objęty jest nie tylko stan prawny wymagający implementacji, lecz również dorobek prawny poprzedzający wspomnianą akcesję. Znajduje to odzwierciedlenie w art. 48 ust. 2 pkt 3 w zw. z art. 51 p.o.ś. w zakresie dotyczącym obowiązku uzgodnienia decyzji, gdy chodzi o ochronę obszarów Natura 2000 oraz sporządzenia raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Dlatego też Kolegium nie znalazło powodów do kwestionowania podstawy prawnej wydania decyzji, a przede wszystkim do stwierdzenia, że decyzja organu pierwszej instancji w tym zakresie jest wadliwa.
Kolegium stwierdziło również, że dla rozpatrzenia sprawy nie ma znaczenia podnoszona w odwołaniu rzekoma sprzeczność uzasadnienia decyzji, mająca wynikać z niedopatrzenia organu pierwszej instancji oraz Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, w zakresie oceny raportu. W części dotyczącej możliwości oszacowania utraty siedlisk chronionych organ prawidłowo uwzględnił posiadane informacje wynikające z raportu, do czego odniósł się organ uzgadniający w swoim postanowieniu. Nie chodzi o brak wskazania w raporcie uzasadnienia pewnych twierdzeń, lecz o wynikającą z materii sprawy trudność jednoznacznej oceny skutków realizacji przedsięwzięcia, gdy chodzi o stan środowiska. W tym zakresie organ pierwszej instancji prawidłowo wykazał, że zastosowanie ma zasada przezorności, wykluczająca uzasadnione przyjęcie, iż inwestycja nie wpłynie na stan środowiska. Rozumowanie organu pierwszej instancji, mimo zarzutów odwołania, uznać należy za prawidłowe, uwzględniając, że w zasadzie strona domaga się ustalenia tego, co nie jest wymiernie możliwe do zmierzenia i ustalenia, do czasu podjęcia działań inwestycyjnych, a więc do momentu, w którym możliwa będzie ostateczna ocena wystąpienia skutków, które wskazano w decyzji jako mogące w sposób istotny wpłynąć na stan obszaru Natura 2000.
Organ odwoławczy dodał, że źródłem obu wspomnianych wyżej zasad w prawie unijnym stał się art. 191 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) w brzmieniu: "Polityka Unii w dziedzinie środowiska [...] opiera się na zasadzie ostrożności oraz na zasadach działania zapobiegawczego". Powołany przepis wprowadzono celem przestrzegania wskazanych wyżej zasad. Zamieszczenie zasady w prawie pierwotnym spowodowało, że wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do przestrzegania przepisu oraz do jego bezpośredniego stosowania, wyrazem czego jest ustanowienie zasad oceny oddziaływania środowiskowego. Obowiązywanie wskazanych zasad dotyczy również organów władzy publicznej, w tym organów administracji na podstawie przepisów prawa krajowego.
Kolegium wyjaśniło, że przy wydaniu decyzji odmownej uwzględniono zasadę prewencji i przezorności, których istotą jest zapobiegliwe myślenie i próba przewidywania skutków działań podejmowanych w środowisku naturalnym oraz przeciwdziałanie zanieczyszczeniom środowiska. Chodzi o ustanowienie zdecydowanie lepszej ochrony i zapobieganie szkodzie w środowisku niż jej późniejsze naprawianie w przypadku wystąpienia szkody. W celu stwierdzenia wskazanych okoliczności przeprowadzono cenę oddziaływania na środowisko. Zgodnie z wytycznymi Komisji z 2000 r. w sprawie stosowania zasady przezorności, odmowa wydania decyzji środowiskowej jest dopuszczalna, gdy w postępowaniu środowiskowym: 1. zidentyfikowano potencjalnie negatywne skutki dla środowiska, 2. przeprowadzano ocenę dostępnych danych naukowych oraz 3. nie ma pewności naukowej, iż negatywne skutki nie wystąpią. Zasada prewencji polega na obowiązku rozważenia potencjalnych skutków danego działania przed jego podjęciem i wyciągnięcia stąd odpowiednich wniosków. Zasada przezorności nakazuje natomiast podjęcie działań zapobiegawczych zawsze wtedy, kiedy nie został dowiedziony brak negatywnych oddziaływań na środowisko. Wykazanie owego braku negatywnego oddziaływania jest przy tym obowiązkiem podmiotu, który zamierza podjąć określoną działalność.
Kierując się powyższymi wytycznymi Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska - uzgadniając decyzję - negatywnie ocenił dopuszczalność realizacji inwestycji po oszacowaniu ryzyka i skutków potencjalnej szkody w środowisku na podstawie raportu i posiadanej wiedzy. Skala możliwych negatywnych skutków, przy braku możliwości zapewnienia ich wystąpienia uzasadniała wydanie decyzji odmownej. W świetle ustaleń Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, podzielonych przez Wójta Gminy D. oraz Kolegium, inwestycja stanowi zagrożenie dotyczące możliwego negatywnego oddziaływania na środowisko opisane w ww. postanowieniu i skarżonej decyzji przy braku pewności niewystąpienia negatywnych oddziaływań, które poddano ocenie.
Organ odwoławczy nie podzielił zarzutu braku poczynienia przez organ pierwszej instancji własnych ustaleń mających dotyczyć przedmiotu sprawy i oparcia się na postanowieniu odmawiającym uzgodnienia. Odwołanie nie precyzuje, na czym miałaby polegać ogólnikowość oceny raportu i ww. postanowienia. Wykazano w pełni zagrożenia płynące z realizacji przedsięwzięcia oraz zidentyfikowano możliwe skutki uzasadniając prawdopodobieństwo ich wystąpienia, gdy chodzi o walory przyrodnicze dotyczące ochrony środowiska i obszaru Natura 2000.
Zdaniem Kolegium - w świetle ujawnionych w sprawie okoliczności - nie ma podstaw do przyjęcia, aby korzyść wynikająca z realizacji inwestycji pozwalającej na wytwarzanie energii elektrycznej miała przeważać nad względami, które przyjęto jako podstawę odmowy wydania decyzji pozytywnej. Postanowienie odmawiające uzgodnienia, zdaniem Kolegium, przesądza brak możliwości uzyskania stosownej zgody na zniszczenie siedlisk gatunków objętych ochroną w trybie art. 56 u.o.p. Postanowienie uzgadniające i decyzja zawiera omówienie powodów odmowy wydania decyzji pozytywnej i ma związek z negatywną oceną oddziaływania planowanej inwestycji na florę i faunę w miejscu jej oddziaływania. Organy posiadały pełną informację odnośnie inwentaryzacji chronionych gatunków zwierząt, stąd wnioski wyciągane na podstawie analizowanego materiału dowodowego uznać należy za prawidłowe. W tym względzie odwołanie nie zawiera argumentacji mogącej podważać poczynione ustalenia.
W skardze na powyższą decyzję E. M. zarzucił jej:
1. naruszenie art. 33 ust. 1 u.o.p., skoro planowane zamierzenie, rozpoczęte przed transpozycją przepisów o obszarach Natura 2000, w rozumieniu przyjętym w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sygn. akt
C-209/04, nie podlega obecnym ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000;
2. naruszenie przepisów o postępowaniu w stopniu rzutującym na treść rozstrzygnięcia poprzez obrazę:
a. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegającą na niewyczerpującym rozpatrzeniu i ocenie całego materiału dowodowego oraz niepodjęciu wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, co wyraża się:
- nierozpoznaniem wszystkich zarzutów odwołania, w tym wadliwości poczynionych ustaleń faktycznych;
- odmową wydania decyzji, mimo że zarówno organ współdziałający w trybie art. 106 § 4 k.p.a., jak i organ pierwszej instancji, nie przeprowadzały prawidłowo postępowania wyjaśniającego, choćby w trybie art. 50 k.p.a. ani postępowania dowodowego; w konsekwencji, uczynienie podstawą odmowy ewentualnych braków dowodowych i gołosłownych twierdzeń organu na szkodliwość przedsięwzięcia dla przedmiotu ochrony, mimo iż ciężar dowodu w tej sprawie spoczywał na działających w sprawie organach administracji;
- brakiem rzetelnego rozpatrzenia raportu oceny oddziaływania na środowisko i nieprzeprowadzeniem kontrdowodów na okoliczność twierdzeń o odmiennym oddziaływaniu na środowisko, decydującym o niedopuszczalności inwestycji;
- domniemaniem bezcelowości ustalenia okoliczności, na których istotność wskazywał skarżący w odwołaniu, domagając się w szczególności wskazania dowodów, w oparciu o które wydano decyzję odmowną; wbrew zarzutom, dowodom i twierdzeniom skarżącego, organ wywiódł bezcelowość podejmowania wyczerpujących ustaleń w zakresie oceny wpływu spornej inwestycji na środowisko wskazując, iż mogłaby ona być możliwa dopiero po wykonaniu inwestycji (niecelowe bo niemożliwe), co w kontekście specyfiki inwestycji nie znajduje żadnego uzasadnienia i przeczy istocie sprawy o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach; w konsekwencji - wadliwym przyjęciem, że istnienie zasady przezorności a priori zwalnia organ ze spoczywającego na nim ciężaru dowodu oraz powoduje, iż żadne dowody nie muszą być przeprowadzone; ponadto, że nakłada ona na inwestora bezwzględny obowiązek niepodważalnego wykazania braku wpływu planowanej inwestycji na przedmiot ochrony i umożliwia ona niewykazanie przez organ obiektywnych przyczyn wzmiankowanej przez organ niemożliwości realnej oceny oddziaływania;
b. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 85 ust. 2 pkt 1 ppkt b ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku oraz art. 8 i art. 11 k.p.a., wyrażającą się, mającymi wpływ na wynik sprawy:
- ogólnikowym deprecjonowaniu stanowiska i argumentów skarżącego zamiast ich rozważenia i ustosunkowania się do nich w stopniu pozwalającym skarżącemu zrozumieć podstawy wydania decyzji o określonej treści i przyczyny, z powodu wystąpienia których podnoszone przez niego argumenty są wadliwe, tak aby mógł zaakceptować treść istotnego dla niego rozstrzygnięcia (biorąc pod uwagę kilkunastoletnie wysiłki skarżącego mające na celu realizację inwestycji);
- pozorności uzasadnienia organu I instancji, który lakonicznie jako podstawę odmowy powołuje istniejące w sprawie "trudności jednoznacznej oceny skutków realizacji przedsięwzięcia", co nie stanowi ustawowej przesłanki odmowy wydania decyzji i stanowić ma o podstawie do wydania decyzji nieuwzględniającej wniosku skarżącego;
c. art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 7 i art. 15 k.p.a. poprzez nierozpoznanie sprawy co do jej istoty i poprzestaniu na pobieżnej i wybiórczej polemice z wybranymi zarzutami skarżącego;
d. art. 142 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., wyrażające się niedokonaniem rzeczywistej kontroli instancyjnej stanowiska Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz bezkrytycznym oparciu rozstrzygnięcia jedynie na przywołaniu oceny tego organu, w miejsce krytycznej i samodzielnej oceny prawidłowości czynności i stanowiska tego organu i organu pierwszej instancji odnośnie do ustaleń faktycznych i twierdzeń raportu, oraz zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu;
e. art. 6 ust. 1 i 2 p.o.ś. wyrażające się w nadaniu zasadom przezorności i prewencji treści odbiegającej od ich normatywnego charakteru.
Zarzucając powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzających ją - decyzji organu pierwszej instancji i postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
W uzasadnieniu skargi powtórzono argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji w zakresie braku podstaw stosowania do spornego zamierzenia przepisów związanych z reżimem ochrony obszarów Natura 2000. Skarżący uzupełniająco wskazał, że Kolegium nie rozważyło nawet argumentów skarżącego w tym zakresie, potwierdzając co prawda, że przedmiotowa inwestycja jest kontynuacją działań inwestycyjnych rozpoczętych wcześniej.
W ocenie skarżącego, Kolegium nie rozpoznało sprawy co do istoty, nie zweryfikowało zarzutów odwołania prowadząc postępowanie dowodowe, a poprzestało wyłącznie na przejęciu argumentacji z postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i decyzji organu pierwszej instancji. Nie zweryfikowało przy tym zaskarżonego odwołaniem postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i nie ustosunkowało się do zarzutów odwołania. Skarżący podkreślił, że ogólnikowo uzasadniono odmowę ustalenia warunków środowiskowych z powodu możliwego negatywnego oddziaływania na środowisko z powołaniem się na zasadę przezorności i prewencji, podczas, gdy z treści art. 6 ust. 1 i 2 p.o.ś. wynika konieczność podejmowania w takich sytuacjach działań zapobiegawczych, a nie obowiązek zaprzestania realizacji tego rodzaju inwestycji. Poza tym odwoływanie się do zasady przezorności w sytuacji, z którą mamy do czynienia, a mianowicie, gdy zidentyfikowane są negatywne oddziaływania, jest niezasadne. Zasady te mają służyć zabezpieczeniu środowiska przed negatywnym wpływem, a nie paraliżować procesy inwestycyjne. W niniejszej sprawie organy nie rozważyły możliwości zastosowania środków zapobiegawczych.
Skarżący zarzucił nadto, że Kolegium nie wyjaśniło, na czym polegać miałoby negatywne oddziaływanie inwestycji na środowisko i jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia tych negatywnych skutków. Według skarżącego, z argumentacji organów wynika, że ten negatywny wpływ będzie wyrażał się w pogorszeniu i tak już niekorzystnej sytuacji z powodu występowania wokół planowanej inwestycji wielu budowli wodnych, w których nie działają przepławki. Skarżący chce jednak przepławkę zbudować więc odczytuje działanie organów jako karanie go za negatywne działania innych podmiotów.
Skarżący podkreślił, że w sprawach tak specyficznych jak postępowania w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach konieczna jest analiza przez organ wszystkich dokumentów oraz rozważenie wszelkich elementów i parametrów technicznych planowanego zamierzenia. Odmowa zaś wydania takiej decyzji nie może być uzasadniona jedynie stwierdzeniem, że - skoro jest to inwestycja danego rodzaju - oznacza to, iż jej wpływ na przedmiot ochrony będzie negatywny.
Podsumowując skarżący wskazał, że zarówno organ uzgadniający, jak i organy obu instancji nie dokonały prawidłowej oceny zgromadzonych dowodów, bardziej kierując się stereotypami i obawą przed jedynie hipotetycznymi szkodami lub zagrożeniami niż raportem oceny oddziaływania na środowisko i wiedzą merytoryczną. Ogólnikowej i gołosłownej kontestacji oceny oddziaływania na środowisko nie towarzyszyły przy tym wymagane kontrdowody przeprowadzone przez organy. Skarżący zaznaczył przy trym, że o ile organ pierwszej instancji postanowieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska był związany, to już Samorządowe Kolegium Odwoławcze winno rozpatrzyć zgodność tego postanowienia z prawem, tym czasem ocena Kolegium ogranicza się do powtórzenia stanowiska organu uzgadniającego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, polega zatem na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego.
Przepis art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 ze zm.), stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to między innymi, że sąd administracyjny nie musi w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale może wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
Z brzmienia art. 145 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Oznacza to, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Wskazać również należy, że - zgodnie z przepisem art. 133 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Z powyższego wynika, że zgromadzenie materiału dowodowego oraz dokonanie ich wszechstronnej analizy stanowią obowiązek organu administracji publicznej, nie należą natomiast do sądu administracyjnego rozpoznającego skargę. Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego, że "skoro wyrok wydawany jest na podstawie akt sprawy, to tym samym badając legalność zaskarżonej decyzji Sąd ocenia jej zgodność z prawem materialnym i procesowym w aspekcie całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 lipca 2008 r., sygn. akt II OSK 795/07, Baza Orzeczeń LEX nr 48323).
Zarzuty skierowane wobec zaskarżonej decyzji przez skarżącego obejmowały zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania.
Zdaniem Sądu, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz do wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. Merytoryczna ocena zgodności decyzji administracyjnej z prawem jest bowiem możliwa dopiero po stwierdzeniu, że postępowanie administracyjne w sprawie zostało przeprowadzone prawidłowo w jej procesowym aspekcie. Dla oceny jednak, czy organ prawidłowo przeprowadził postępowanie w sprawie niezbędne jest przytoczenie treści przepisów prawa materialnego, znajdujących co do zasady zastosowanie w sprawie prowadzonej w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia. Zakres istotnych do ustalenia okoliczności faktycznych sprawy, jak i sposób przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, wyznacza bowiem hipoteza przepisów prawa materialnego.
Przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej jest zgodność z prawem decyzji wydanej na podstawie art. 48 i art. 51 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013, poz. 1232 ze zm.) – dalej w skrócie jako "p.o.ś.", których zastosowanie w niniejszej sprawie było uzasadnione treścią art. 153 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm.) – dalej w skrócie jako "ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku". Zgodnie z tym przepisem do spraw wszczętych, na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 144, przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a niezakończonych decyzją ostateczną stosuje się, z zastrzeżeniem art. 154 ust. 1, przepisy dotychczasowe, z tym że dotychczasowe kompetencje: 1) ministra właściwego do spraw środowiska przejmuje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska; 2) wojewodów, marszałków województw i dyrektorów urzędów morskich przejmują regionalni dyrektorzy ochrony środowiska.
Przedmiotowa sprawa została wszczęta wnioskiem skarżącego z dnia 14 listopada 2008 r. o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia, a więc przed dniem wejścia w życie ww. ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, tj. przed dniem 15 listopada 2008 r. Znajdują zatem do niej zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska, co do zasady w brzmieniu ustalonym na dzień 14 listopada 2008 roku.
Z treści przepisów przyjętych jako podstawa prawna zaskarżonej decyzji wynika, że: postępowanie w sprawie oceny oddziaływania na środowisko przeprowadza organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach; przed wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach organ, o którym mowa w ust. 1, uzgadnia warunki realizacji przedsięwzięcia m.in.: 1) z organem ochrony środowiska; 1a) w przypadku przedsięwzięć wymagających decyzji, o której mowa
w art. 46 ust. 4 pkt 2, 2a, 8 i 9, albo zgłoszenia, o którym mowa w art. 46 ust. 4a
- z organem, o którym mowa w art. 57; 2) w przypadku dróg oraz linii kolejowych będących przedsięwzięciami mogącymi znacząco oddziaływać na środowisko, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1 – z ministrem właściwym do spraw środowiska oraz państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym; 3) w przypadku przedsięwzięć, które mogą znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000 i nie są bezpośrednio związane z ochroną tego obszaru lub nie wynikają z tej ochrony: a) będących przedsięwzięciami, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 1-2 - z wojewodą, a na obszarach morskich z dyrektorem urzędu morskiego, a także, jeżeli przedsięwzięcia te wymagają decyzji, o której mowa w art. 46 ust. 4 pkt 2, 2a, 8 i 9, albo zgłoszenia, o którym mowa w art. 46 ust. 4a – z organem, o którym mowa w art. 57, b) będących przedsięwzięciami, o których mowa w art. 51 ust. 1 pkt 3 - z wojewodą, a na obszarach morskich z dyrektorem urzędu morskiego (art. 48 ust. 1 i 2 p.o.ś.).
Zgodnie z art. 51 ust. 1 p.o.ś., sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wymagają: 1) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko; 2) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, dla których obowiązek może być stwierdzony na podstawie ust. 2; 3) planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na obszar Natura 2000, dla których obowiązek może być stwierdzony na podstawie ust. 2.
W myśl przepisów ustawy – Prawo ochrony środowiska, realizacja: 1) planowanego przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, określonego w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2, 2) planowanego przedsięwzięcia innego niż określone w art. 51 ust. 1 pkt 1 i 2, które nie jest bezpośrednio związane z ochroną obszaru Natura 2000 lub nie wynika z tej ochrony, jeżeli może ono znacząco oddziaływać na ten obszar - jest dopuszczalna wyłącznie po uzyskaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, zwanej dalej "decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach" (art. 46 ust. 1 p.o.ś.).
Postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wszczyna się na wniosek podmiotu podejmującego realizacje przedsięwzięcia (art. 46a ust. 1 p.o.ś.).
Zgodnie z art. 47 p.o.ś. w postępowaniu w sprawie oceny oddziaływania na środowisko określa się, analizuje oraz ocenia: 1) bezpośredni i pośredni wpływ danego przedsięwzięcia na: a) środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi, b) dobra materialne, c) zabytki, d) wzajemne oddziaływanie między czynnikami, o których mowa w lit. a-c, e) dostępność do złóż kopalin; 2) możliwości oraz sposoby zapobiegania i ograniczania negatywnego oddziaływania na środowisko; 3) wymagany zakres monitoringu.
Zgodnie zaś z art. 56 ust. 1 i 1b p.o.ś. właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach po stwierdzeniu zgodności lokalizacji przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli plan ten został uchwalony (ust. 1); właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, uwzględniając: 1) uzgodnienia organów, o których mowa w art. 48 ust. 2; 2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko albo informacje zawierające dane, o których mowa w art. 49 ust. 3, jeżeli sporządzenie raportu nie jest wymagane; 3) wyniki przeprowadzonego postępowania z udziałem społeczeństwa, o którym mowa w art. 53.
Elementy treści raportu określa art. 52 ust. 1 p.o.ś., przy czym w szczególności raport taki powinien zawierać opis przewidywanych znaczących oddziaływań planowanego przedsięwzięcia na środowisko, obejmujący bezpośrednie, pośrednie, wtórne, skumulowane, krótko-, średnio- i długoterminowe, stałe i chwilowe oddziaływania na środowisko, wynikające z: a) istnienia przedsięwzięcia, b) wykorzystywania zasobów środowiska, c) emisji, oraz opis metod prognozowania, zastosowanych przez wnioskodawcę (art. 52 ust. 1 pkt 6 ustawy p.o.ś.).
Z powyższych przepisów wynikają następujące obowiązki organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach.
Po pierwsze, organ ten ma obowiązek przeanalizować wniosek złożony przez inwestora. Postępowanie administracyjne może toczyć się na zasadzie oficjalności lub na zasadzie dyspozycyjności. Wskazuje na to art. 61 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) - dalej w skrócie jako "k.p.a.", zgodnie z którym postępowanie administracyjne wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Zasada dyspozycyjności rządzi przede wszystkim postępowaniami administracyjnymi, które mogą zostać wszczęte wyłącznie na wniosek jednostki. Oznacza to, że jednostka - podejmując decyzję o wszczęciu postępowania administracyjnego - staje się tego postępowania gospodarzem i dysponentem. To od wnioskodawcy w takiej sytuacji zależy, czy będzie zmierzał do rozpatrzenia przez organ administracji publicznej sprawy administracyjnej, w której jest on stroną. Jak wynika z art. 46a ust. 1 p.o.ś. postępowanie w przedmiocie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest postępowaniem wnioskowym, to jest takim, którego wszczęcie może zostać zainicjowane wyłącznie wnioskiem zainteresowanego podmiotu. Treść wniosku wyznacza zakres i sposób prowadzenia postępowania. Do wniosku inwestor dołącza m.in. poświadczoną przez właściwy organ kopię mapy ewidencyjnej obejmującej przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, wraz z terenem działek sąsiednich, jak również informację o planowanym przedsięwzięciu, zawierającą dane określone w art. 49 ust. 3 p.o.ś. To na podstawie wniosku dokonuje się oceny wpływu na środowisko określonej we wniosku inwestycji. Powyższe oznacza, co wydaje się oczywistym, że organy wydające decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji muszą zapoznać się z treścią złożonego w sprawie wniosku.
W tym miejscu należy podkreślić, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze - wydając zaskarżoną decyzję - orzekało nie dysponując pierwszym tomem akt administracyjnych organu pierwszej instancji, co potwierdzone zostało w toku niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego (vide: notatka urzędowa - k. 67 akt; pismo z dnia 6 maja 2015 r. - k. 82 akt; pismo z dnia 23 czerwca 2015 r. - k. 104 akt). W tymże tomie akt administracyjnych znajduje się wniosek skarżącego o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wraz z opisem planowanego przedsięwzięcia oraz kopiami map z zaznaczonym obszarem, na którym planowane jest przedsięwzięcie.
Po drugie, niezwykle istotnym elementem podlegającym analizie organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach jest raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, jeżeli został on w sprawie sporządzony.
W przedmiotowej sprawie Wójt Gminy, po uzyskaniu opinii Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Starosty oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, postanowieniem z dnia 6 marca 2009 r. nałożył na inwestora obowiązek sporządzenia raportu oraz określił jego zakres. W dniu 19 października 2010 r. inwestor przedłożył raport z października 2010 r. o oddziaływaniu na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia. Następnie, na wezwanie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, inwestor dokonał w dniu 10 stycznia 2011 r. uzupełnienia tego raportu, w tym m.in. o wyjaśnienie nazwy przedsięwzięcia. Ponadto skarżący przedłożył kolejny raport o oddziaływaniu na środowisko z 2011 roku. Sporządzone też zostało jego uzupełnienie z dnia 12 kwietnia 2012 roku.
Zarówno oba ww. raporty o oddziaływaniu na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia (w formie dokumentu papierowego i elektronicznej), jak i postanowienia organów opiniujących konieczność sporządzenia raportu, podobnie jak postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 9 lutego 2011 r. o odmowie uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia oraz decyzja Wójta Gminy z dnia 16 lutego 2011 r. o odmowie ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia, znajdują się w 1. tomie akt administracyjnych organu pierwszej instancji, którym Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie dysponowało wydając zaskarżoną decyzję.
Skoro organ odwoławczy nie dysponował ww. dokumentacją sprawy, przyjąć należy, że nie mógł dokonać prawidłowej analizy całości materiału dowodowego, w tym w szczególności wniosku inwestora, a także dwóch przedłożonych w sprawie raportów o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Budzi przy tym uzasadnione wątpliwości, czy w ogóle organ odwoławczy analizował którykolwiek z raportów sporządzonych w sprawie, w tym znajdujących się w 1. tomie akt organu I instancji, i na czym w związku z tym oparł swoje ustalenia w sprawie co do treści raportu o oddziaływaniu na środowisko, a także powstają wątpliwości, który raport, spośród przedłożonych przez inwestora, został uwzględniony przez organ odwoławczy w treści zaskarżonej decyzji.
W tym miejscu należy podkreślić, że w postępowaniu dotyczącym oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia waga dokumentu - jakim jest raport, jest niebagatelna, jako że stanowi on podstawowy dokument, na którym opiera się organ wydając decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy. Nie może zatem być jakichkolwiek wątpliwości, na jakim dokumencie oparł się organ wydając decyzję w tym przedmiocie. Tymczasem w zaskarżonej decyzji brak jest wskazania, w oparciu o który, ze złożonych w sprawie raportów o oddziaływaniu na środowisko została ona wydana. Podobnie rzecz ma się z decyzją organu I instancji. Jedynie w postanowieniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 11 czerwca 2012 r. - odmawiającym uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia, organ uzgadniający określił, że wydał je po zapoznaniu się z raportem opracowanym przez [...], Toruń 2011 r. oraz z jego uzupełnieniem z dnia 12 kwietnia 2012 r.
Należy przy tym dodać, że załączona do pisma inwestora z dnia 14 marca 2013 r. - znajdującego się w tomie akt będących w dyspozycji organu odwoławczego w dacie wydania zaskarżonej decyzji - płyta CD, zawierająca, według jej opisu: "Raport [..] kopia z dnia 23.03.2012", nie pozwala uznać, że organ odwoławczy przynajmniej zapoznał się z raportem opracowanym przez [...] w 2011 r. Z treści wydanej w sprawie decyzji nie wynika bowiem w żaden sposób aby organ odwoławczy oparł się na tym właśnie raporcie, skoro w jej uzasadnieniu nie ma w tym zakresie żadnych wskazań. Poza tym nie wiadomo jaki raport znajduje się na tym nośniku informacji (Sąd w tym zakresie postępowania nie mógł przeprowadzić – vide art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), czy jest to kolejny raport sporządzony w sprawie, tym razem z 2012 r., czy też jeden z raportów dotąd sporządzonych w sprawie, znajdujących się w formie papierowego dokumentu jedynie w tomie 1. akt organu I instancji, którym organ odwoławczy nie dysponował wydając zaskarżoną decyzję.
Niewątpliwie określenie, w oparciu o który raport o oddziaływaniu na środowisko, orzekał organ, powinno w sposób wyraźny zostać zawarte w decyzji organu wydającego decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. Dotyczy to zarówno organu pierwszej, jak i drugiej instancji. Pominięcie tej istotnej kwestii w decyzji wydawanej w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, w sytuacji gdy w sprawie przedłożono co najmniej dwa raporty o oddziaływaniu na środowisko planowanej inwestycji, stanowi naruszenie zarówno art. 107 § 1 i 3 k.p.a., jak i art. 56 ust. 1b pkt 2 p.o.ś., który wymaga, aby organ uwzględnił przy rozstrzyganiu sprawy ustalenia zawarte w raporcie. Niewątpliwie uwzględnienie ustaleń raportu wymaga jednoznacznego określenia, o który raport chodzi, jeżeli inwestor składał ich większą ilość do czasu wydania decyzji.
Jednocześnie należy wskazać, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji, poza pominięciem określenia raportu uwzględnionego przez organ odwoławczy jak dowód w sprawie, nie spełnia wymogów określonych w art. 107 § 1 i 3 k.p.a. również w innym aspekcie sprawy. Obowiązek sporządzenia uzasadnienia decyzji odpowiadającego wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. stanowi wyraz realizacji w postępowaniu administracyjnym zasady przekonywania (art. 11 k.p.a.). W wyroku z dnia 22 kwietnia 1998 r., sygn. akt l SA/Lu 21/98 (Baza Orzeczeń LEX nr 34147) Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że na organie odwoławczym ciąży obowiązek ustosunkowania się do wszystkich podniesionych w odwołaniu zarzutów, zgodnie z wymaganiami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a., przez wskazanie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, dla których odmówił innym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej, a także przyczyn, dla których wnioskowanych dowodów nie przeprowadził i dlaczego nie uznał zasadności argumentów podniesionych w odwołaniu. Prawidłowe zredagowanie pod względem merytorycznym i prawnym uzasadnienie decyzji administracyjnej ma podstawowe znaczenie dla stosowania zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a., a realizowanej na podstawie omawianego art. 107 § 3 k.p.a. Na podstawie wskazanej zasady organ administracyjny jest zobowiązany do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy. Właśnie uzasadnienie decyzji winno być więc elementem decydującym o przekonaniu strony, co do trafności rozstrzygnięcia. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia, nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy lub nie przedstawi w sposób wyczerpujący wykładni stosowanych przepisów prawa.
W rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy w uzasadnieniu swej decyzji ograniczył się do przytoczenia treści uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji, treści odwołania, zaś wyjaśnienie merytorycznego stanowiska organu odwoławczego sprowadza się do ogólnikowych argumentów, nie popartych dogłębną analizą pojawiających się w sprawie zagadnień, na których istnienie wskazywał skarżący w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. W szczególności, organ odwoławczy zasadność postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 11 czerwca 2012 r. - negatywnie uzgadniającego warunki realizacji przedsięwzięcia, uzasadnił jedynie ogólnymi poglądami dotyczącymi obowiązywania w prawie ochrony środowiska zasady przezorności i zasady prewencji. Również bezzasadność odwołania Kolegium ogólnie uzasadniło okolicznościami przedstawionymi przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i uwzględnionymi przez organ pierwszej instancji, podczas gdy prawidłowość ww. postanowienia uzgadniającego została zakwestionowana w odwołaniu w trybie art. 142 k.p.a., a ponadto skarżący zarzucił organowi pierwszej instancji, że ten bezkrytycznie powielił stanowisko i ustalenia organu uzgadniającego. Prawidłowe odniesienie się do zarzutów odwołania wymagało tymczasem samodzielnej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności sporządzonych w sprawie raportów o oddziaływaniu na środowisko i ich uzupełnień, której w tej sprawie zabrakło.
Tak sporządzone uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów stawianych decyzji wydawanej na skutek odwołania. W konsekwencji poczynionych wyżej uwag Sąd uznał, że organ drugiej instancji, mimo podjęcia zaskarżonej – merytorycznej decyzji, nie zrealizował ciążącego na nim obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej. Podjęte bez analizy i oceny całości materiału dowodowego rozstrzygnięcie jest orzeczeniem dowolnym, stwarzającym jedynie pozór rozpoznania merytorycznego sprawy i jako takie nie może podlegać kontroli sądowej. Nie został bowiem, mimo jego wydania, zrealizowany cel postępowania odwoławczego, a tym samym złamana została fundamentalna zasada ustrojowa i zasada procedury administracyjnej jaką jest dwuinstancyjność postępowania. Oznacza to też naruszenie prawa strony do dwukrotnego merytorycznego rozstrzygnięcia jej sprawy administracyjnej. Ponadto stanowi o zasadności zarzutu naruszenia przez organ odwoławczy art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. podniesionego w skardze.
Należy podkreślić, że jedną z naczelnych zasad polskiego systemu prawnego jest wyrażona w art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasada dwuinstancyjności postępowania, w myśl której każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, a wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa. Konkretyzację powyższej zasady w postępowaniu administracyjnym stanowi art. 15 k.p.a., zgodnie z którym postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Celem zasady dwuinstancyjności jest zagwarantowanie jednostce, której statusu prawnego dana sprawa dotyczy, prawa do zaskarżania orzeczeń i decyzji do organu wyższej instancji w celu sprawdzenia (skontrolowania) prawidłowości orzeczenia (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 15 maja 2000 r., sygn. akt SK 29/99, OTK 2000, nr 4, poz. 110). Z kolei istotą zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, wyrażonej w art. 15 k.p.a., jest dwukrotne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie przez dwa różne organy tej samej sprawy administracyjnej. Dwukrotne rozpoznanie oznacza obowiązek przeprowadzenia dwukrotnie postępowania wyjaśniającego, konsekwentnie do tego ukształtowane jest postępowanie odwoławcze, którego przedmiotem nie jest weryfikacja decyzji, a ponowne rozpoznanie sprawy administracyjnej (B. Adamiak, Komentarz do art. 15, (w:), B. Adamiak. J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2012, s. 85).
W doktrynie i orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że istotą postępowania odwoławczego jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie tożsamej przedmiotowo i podmiotowo sprawy administracyjnej w granicach wyznaczonych rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji. Podkreśla się, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wniesienie odwołania przenosi na organ odwoławczy kompetencję do rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy rozstrzygniętej decyzją organu pierwszej instancji (por. B. Adamiak, jw., s. 85 i 518).
Utrwalony jest także pogląd o niezwiązaniu organu odwoławczego zarzutami i podstawami odwołania (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 stycznia 2008 r., sygn. I OSK 1862/06, z dnia 11 października 2007 r.,
sygn. I OSK 1419/06, z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I OSK 772/05, z dnia 11 marca 2008 r., sygn. II GSK 458/07, z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. II GSK 1005/08 oraz z dnia 14 października 2010 r., sygn. II GSK 846/09, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.gov.pl). Jak podkreślił Naczelny Sąd Administracyjny w powołanym wyżej wyroku z dnia 4 stycznia 2008 r. I OSK 1862/06, jedyne ograniczenie, które wprowadza ustawodawca dla rozstrzygnięcia organu odwoławczego zawarte jest w art. 139 k.p.a., określającym zakaz reformationis in peius.
Reasumując, zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego wprowadza obowiązek dwukrotnego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej przez organy. Zgodnie z art. 140 k.p.a., w postępowaniu odwoławczym, w sprawach nieuregulowanych, znajdują odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Organ drugiej instancji, rozpoznając odwołanie, nie jest zatem związany ani ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organ pierwszej instancji, ani żądaniami zawartymi w odwołaniu. Organ ten obowiązany jest rozpatrzyć sprawę w jej całokształcie, zatem zakres postępowania odwoławczego nie jest węższy niż zakres postępowania przed organem pierwszej instancji, a organ odwoławczy ma nie mniejsze w tym względzie obowiązki.
Co za tym idzie, organ odwoławczy nie może ograniczyć się do kontroli zasadności podniesionych w odwołaniu zarzutów i tylko do nich odnieść się w swojej decyzji. Organ odwoławczy ponownie rozpatruje i rozstrzyga sprawę administracyjną, niezależnie od podniesionych w odwołaniu zarzutów. Organ odwoławczy jest obowiązany sprawę rozpoznać merytorycznie na nowo w jej całokształcie.
Z zasady dwuinstancyjności wynikają również określone wymagania co do treści uzasadnienia decyzji wydanej na skutek odwołania. Stosownie do art. 107 § 4 k.p.a., organ odwoławczy nie może odstąpić od uzasadnienia decyzji wydanej na skutek odwołania, nawet jeśli uwzględnia w całości żądanie strony. Odstąpienie od uzasadnienia decyzji wydanej na skutek odwołania może nastąpić jedynie na podstawie przepisu szczególnego.
Uzasadnienie decyzji organu II instancji, w którym brak jest wnikliwego ustosunkowania się do zarzutów odwołania albo odniesienia się i oceny wszystkich okoliczności faktycznych sprawy i dowodów, pozwalających na ocenę prawidłowości decyzji organu I instancji, uzasadnia nie tylko uznanie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem podstawowych zasad postępowania odwoławczego, ale jednocześnie daje podstawę do stwierdzenia, że przy tego rodzaju postępowaniu pod znakiem zapytania pozostają gwarancje wynikające z wyrażonej w art. 15 k.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania. Zasada dwuinstancyjności wymusza na organie odwoławczym odniesienie się w uzasadnieniu wydanej przez siebie decyzji nawet do tych kwestii, które omówiono już raz w rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji.
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że organ drugiej instancji nie wypełnił ciążących na nim obowiązków wynikających z art. 15 oraz art. 107 § 3 i § 4, a także art. 138 k.p.a.
Stwierdzenie przez organ odwoławczy, że odwołanie w żaden sposób nie podważa prawidłowości wydanej decyzji organu pierwszej instancji, czy też, że odwołanie nie precyzuje, na czym miałaby polegać ogólnikowość oceny raportu oraz postanowienia uzgadniającego, nie zwalniało organu odwoławczego od powtórnego – samodzielnego merytorycznego rozpatrzenia przedmiarowej sprawy. W szczególności Samorządowe Kolegium Odwoławcze miało obowiązek ponownie przeanalizować przedmiotową sprawę pod względem spełnienia przesłanek do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w tym odnieść się szczegółowo do prawidłowości postanowienia uzgadniającego Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 11 czerwca 2012 r., zwłaszcza w związku z ukształtowanym modelem postępowania w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań, w którym stanowisko organu uzgadniającego ma znaczący wpływ na kierunek załatwienia sprawy. Wobec faktu, że organ wydający rozstrzygnięcie w postępowaniu głównym - jako związany tym postanowieniem, nie może go oceniać, to oczywistym jest, że do jego kontroli uprawionym jest organ nadrzędny, rozpoznający odwołanie od decyzji głównej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 755/10, Baza Orzeczeń LEX nr 969441).
W związku z wysokim stopniem ogólności argumentacji zaprezentowanej przez Kolegium, w ocenie Sądu nie można przyjąć, że Kolegium dokonało samodzielnej analizy oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko, w szczególności, z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika aby przeanalizowało samodzielnie którykolwiek z raportów oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia sporządzony w tej sprawie. Trzeba przy tym jeszcze raz podkreślić, że z ustaleń Sądu wynika, iż Kolegium nie dysponowało tomem 1. akt administracyjnych organu I instancji, w którym znajdują się (w formie dokumentu papierowego i elektronicznej) raporty o oddziaływaniu na środowisko przedmiotowego przedsięwzięcia z 2010 i 2011 roku. Ponadto poprzestanie na odwołaniu się do okoliczności przedstawionych przez organ uzgadniający w sytuacji, gdy postanowienie tego organu zostało zakwestionowane przez skarżącego, jest niedopuszczalne i pozbawia stronę prawa do rozpatrzenia jego sprawy w postępowaniu dwuinstancyjnym. To organ pierwszej instancji - wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach - jest związany stanowiskiem organu współdziałającego w formie uzgodnienia i nie może od tego stanowiska odstąpić. Jednak organ odwoławczy rozpatrujący sprawę w tym przedmiocie jest władny odstąpić od stanowiska organu współdziałającego, jeżeli - na skutek zaskarżenia postanowienia uzgadniającego w trybie art. 142 k.p.a. - zakwestionuje jego zgodność z prawem. Niezbędne jest zatem prawidłowe przeanalizowanie postanowienia uzgadniającego przez organ odwoławczy, czego w przedmiotowej sprawie w sposób wyczerpujący Kolegium nie dokonało. Nie można przy tym pominąć faktu, że w odwołaniu
(vide 9 – 10 str. odwołania) zostały podniesione konkretne zarzuty w stosunku do treści uzasadnienia decyzji organu I instancji, a co za tym idzie – także ww. postanowienia uzgadniającego, którego treść w zasadzie została powielona przez organ I instancji w jego uzasadnieniu, do których to zarzutów organ odwoławczy również się nie odniósł.
Organ administracji publicznej zarówno pierwszej, jaki drugiej instancji, stosownie do treści art. 7 k.p.a. zobowiązany jest do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W tym celu, winien w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Ocena, czy dana okoliczność została udowodniona jest możliwa dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, art. 75 k.p.a.) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Dostrzec przy tym trzeba, że naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nastąpi nie tylko w sytuacji, gdy organ dokona oceny okoliczności faktycznych na podstawie niektórych tylko dowodów zgromadzonych w sprawie, ale również wówczas, gdy nie podejmie działań w celu wyczerpującego zebrania materiału dowodowego istotnego dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy i wyda rozstrzygnięcie pomimo niekompletnego materiału dowodowego. W postępowaniu administracyjnym – również w toczącym się w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia - ciężar dowodu spoczywa bowiem na organie, który w tym zakresie obowiązany jest między innymi do przeprowadzenia z urzędu dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy, wystąpienia do strony z żądaniem przedstawienia dowodów na poparcie jej twierdzeń, czy też wystąpienia do innych organów lub instytucji o udzielenie będących w ich posiadaniu informacji bądź udostępnienie dokumentów, mogących przyczynić się do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych.
W ocenie Sądu zasadny zatem okazał się zarzut skargi, w którym skarżący twierdził, że organ odwoławczy nie rozpatrzył wszystkich zarzutów odwołania, jak również zarzut, w którym skarżący kwestionował odmowę wydania pozytywnej dla niego decyzji pomimo nieprawidłowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego i dowodowego, skoro organ odwoławczy w zasadzie w ogóle nie dokonał ponownego merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Słusznie zatem także skarżący zarzucał, że wydając zaskarżoną decyzję organ odwoławczy nie rozpoznał sprawy co do jej istoty. Jak wynika bowiem z poczynionych wyżej uwag, Samorządowe Kolegium Odwoławcze orzekało w niniejszej sprawie bez zaznajomienia się z podstawową i istotną dla rozstrzygnięcia częścią materiału dowodowego, w szczególności bez zapoznania się z zawartym w tomie 1. akt administracyjnych organu pierwszej instancji wnioskiem inwestora, zawierającym także – jako załączniki - opis przedsięwzięcia oraz mapę z zaznaczonym obszarem inwestycji. Nie sposób również uznać, aby z rozstrzygnięcia organu II instancji wynikało, że zapoznał się on samodzielnie z jakimkolwiek raportem o oddziaływaniu na środowisko sporządzonym w tej sprawie. W szczególności potwierdza ten zarzut fakt, że oba raporty - z 2010 i 2011 roku znajdują się w tym samym, ww. tomie akt, którym organ odwoławczy nie dysponował. Omówiona powyżej treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji także potwierdza, że organ odwoławczy podjął kwestionowane rozstrzygnięcie bez dokonania samodzielnych istotnych w sprawie ustaleń faktycznych oraz bez dokonania własnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Oznacza to naruszenie wyżej przytoczonych przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, co uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Brak prawidłowego ustalenia w tej sprawie stanu faktycznego powoduje, że przedwczesne stają się wszelkie rozważania dotyczące oceny prawidłowości zastosowania w tej sprawie przepisów prawa materialnego.
Dla porządku jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnia, że po prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego sprawy, w tym przeanalizowaniu treści wniosku inwestora i składanych przez niego w toku postępowania wyjaśnień, organ odwoławczy powinien jednoznacznie określić przedmiot postępowania, w tym charakter planowanej inwestycji, a następnie odnieść się do zarzutu skarżącego, zgodnie z którym – w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 23 marca 2006 r., wydanego w sprawie o sygn. akt C-209/04 (ZOTSiS 2006/3B-/I-2755, ECR 2006/3B-/I-2755), którego tezy winny zostać w tej sprawie rozważone, planowane zamierzenie – jako stanowiące kontynuację inwestycji rozpoczętej przed transpozycją przepisów o obszarach Natura 2000, nie podlega ograniczeniom związanym z realizacją działań inwestycyjnych na obszarze Natura 2000. Dokonując tej analizy organ winien mieć także na uwadze przepisy ustawy z dnia 18 maja 2005 r. o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 113, poz. 954 ze zm.), w szczególności przepisy przejściowe w niej zawarte, w tym zwłaszcza art. 10 tej ustawy.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.
O kosztach postępowania w postaci wpisu od skargi (200 zł) oraz kosztów zastępstwa procesowego (wynagrodzenie pełnomocnika - 480 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 17 zł), Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz w związku z przepisami § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c w zw. z § 2 ust. 1 i 2 oraz § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490), uwzględniając niezbędny nakład pracy pełnomocnika oraz przyczynienie się jego do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia.
Z uwagi na uwzględnienie skargi sprawa będzie ponownie rozpoznawana przez organ odwoławczy, który winien uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło