II SA/Gd 876/13

PostanowienieWSA w Gdańsku2014-01-31

Skład orzekający: Tamara Dziełakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, gdy pełnomocnik strony nie dopełnił obowiązku doręczenia wymaganej liczby odpisów skargi mimo braku okoliczności niezależnych od niego?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że niedochowanie terminu przez pełnomocnika było wynikiem niedostatecznej staranności i nie było spowodowane okolicznościami niezależnymi od niego. Pełnomocnik zawodowy ma obowiązek takiej organizacji pracy, aby zapobiec uchybieniom proceduralnym, a brak winy w uchybieniu terminu wymaga zaistnienia niezależnych i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności.
Stan faktyczny
Skarżący A. L. złożył skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego dotyczącą przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania części obiektu budowlanego. Skarga została odrzucona przez WSA w Gdańsku z powodu nieuzupełnienia w terminie brakujących 6 odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem. Pełnomocnik skarżącego wnioskował o przywrócenie terminu, tłumacząc uchybienie dużą ilością korespondencji i spraw w kancelarii.
Rozstrzygnięcie
Odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tamara Dziełakowska po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A. L. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 16 października 2013 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania części obiektu budowlanego postanawia: odmówić skarżącemu przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Postanowieniem z dnia 10 stycznia 2014 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę A. L. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 16 października 2013 r. w przedmiocie przywrócenia poprzedniego sposobu użytkowania części obiektu budowlanego z uwagi na nienadesłanie w zakreślonym terminie 6 odpisów skargi poświadczonych za zgodność z oryginałem wraz z załącznikami. Odpis postanowienia został doręczony pełnomocnikowi strony skarżącej - adw. W. S. - w dniu 15 stycznia 2014 r. Pismem z dnia 20 stycznia 2014 r. (data stempla pocztowego) pełnomocnik skarżącego wystąpił z wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków skargi oraz nadesłał brakujące odpisy skargi. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wskazał, że w związku z ilością spraw, jak również ilością poczty, która wpłynęła do kancelarii w dniu 4 grudnia 2013 r. przesyłka zawierająca korespondencję z Sądu została omyłkowo pominięta zarówno przez pełnomocnika strony, jak i innych pracowników kancelarii, w tym przez osobę odpowiedzialną za pocztę "wychodzącą" i "przychodzącą". Na skutek powyższego korespondencja finalnie nie trafiła w sposób właściwie opisany do osoby zajmującej się sprawą jego mandanta. W dniu 15 stycznia 2014 r., po otrzymaniu przesyłki z Sądu zawierającej odpis postanowienia o odrzuceniu skargi, pracownicy kancelarii stwierdzili, że musiały zajść nieprawidłowości w doręczeniu wezwania, albowiem nie znajdowało się ono w aktach sprawy. Po sprawdzeniu w rejestrze poczty przychodzącej zauważono, że przedmiotowe pismo zostało "prawidłowo doręczone pełnomocnikowi strony. W trakcie "poszukiwań" wezwania do uzupełnienia braków w aktach spraw, w których dnia 4 grudnia wpłynęły pisma okazało się na czym polegała omyłka". W ocenie pełnomocnika skarżącego w takiej sytuacji trudno mówić o zawinieniu ze strony pełnomocnika albo strony, a raczej o sytuacji, której nie sposób było przewidzieć ani jej zapobiec. Przy czym nie bez znaczenia, zdaniem pełnomocnika, pozostaje również fakt, że przedmiotem wezwania były braki formalne związane z nienadesłaniem właściwej ilości odpisów skargi. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym istnieją bowiem rozbieżności co do uznania takiego braku do kategorii braków nienadających się do usunięcia i uniemożliwiających rozpoznanie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – określanej dalej jako p.p.s.a. - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do brzmienia przepisu art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Z przytoczonych powyżej przepisów wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest, aby wskazane wyżej przesłanki zostały spełnione łącznie. W przeciwnym razie wniosek podlega oddaleniu bądź też, w przypadku wniosku spóźnionego lub z mocy ustawy niedopuszczalnego, odrzuceniu przez Sąd. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że od strony wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceny w tym zakresie dokonuje się poprzez przyjęcie kryteriów idealnego wzorca osoby należycie dbającej o swoje interesy. W związku z powyższym przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 października 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 560/00 niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 1997r., sygn. akt SA/Sz 630/96, Lex nr 30748). Zasada ta, mająca zastosowanie wobec osób niebędacych organami czy profesjonalnymi pełnomocnikami, ma znacznie silniejszy wydźwięk w sytuacji, gdy to właśnie tego typu podmioty domagają się przywrócenia uchybionego terminu. Osoby te zobowiązane są do zachowania podwyższonej staranności, jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Należy nadto zauważyć, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, że za błędy i zaniechania pełnomocnika konsekwencje procesowe ponoszą strony postępowania. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu, których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. Kryteria te są jeszcze surowsze w odniesieniu do osób, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron (wyrok NSA z dnia 11 sierpnia 1999 r., sygn. akt I SA/Gd 745/98; postanowienie NSA z dnia 24 lipca 2013 r., sygn.. akt II GZ 355/13). Kryterium należytej staranności jest podwyższone z tej racji, że adwokat, radca prawny lub doradca podatkowy posiadają stosowne przygotowanie i znajomość procedur sądowoadministracyjnych zapewniające prawidłowe prowadzenie sprawy. W ocenie Sądu podniesione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie wskazują na brak winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu do usunięcia braków skargi. Przedstawiona przez pełnomocnika argumentacja związana z dużą liczbą spraw prowadzonych przez kancelarię, jak również z ilością korespondencji, która wpłynęła do kancelarii w dniu 4 grudnia 2013 r. nie uprawdopodobnia braku winy w uchybienie terminu. Podkreślić należy, że obowiązkiem pełnomocnika wykonującego zawód zaufania publicznego, prowadzącego działalność zawodową w formie kancelarii adwokackiej, jest takie zorganizowanie prowadzonej działalności – w tym również prawidłowego obiegu korespondencji - by odpowiednio zabezpieczyć interesy swoich klientów przed negatywnymi konsekwencjami związanymi z tokiem prowadzonych postępowań. Innymi słowy pełnomocnik miał obowiązek zorganizowania pracy w sposób, jaki zapewniałby mu sprawną obsługę toczących się postępowań sądowych (por. postanowienie NSA z dnia 5 grudnia 2008 r., sygn. akt II FZ 305/08 oraz z dnia 8 listopada 2011 r., sygn. akt II GZ 487/11). To bowiem na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną (por. postanowienie NSA z dnia 19 września 2012 r., sygn. akt I FZ 288/12). W świetle powyższego uznać należy, że niedochowanie przez pełnomocnika terminu do uzupełnienia braków skargi nie było następstwem okoliczności od niego niezależnych, lecz wynikiem niedostatecznej dbałości i staranności w prowadzeniu spraw. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że w związku z rozbieżnościami orzecznictwa Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie siedmiu sędziów podjął w dniu 18 grudnia 2013 r. uchwałę sygn. akt I OPS 13/13 z której wynika, że niedołączenie przez skarżącego wymaganej liczby odpisów skargi i odpisów załączników, zgodnie z art. 47 § 1 p.p.s.a., jest brakiem formalnym skargi, o którym mowa w art. 49 § 1 w zw. z art. 57 § 1 p.p.s.a., uniemożliwiającym nadanie skardze prawidłowego biegu, który nie może być usunięty przez sporządzenie odpisów skargi przez sąd. Z tych przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło