II SAB/Gd 26/24

WyrokWSA w Gdańsku2024-09-25

Skład orzekający: Sędzia WSA Jolanta Górska, Sędzia WSA Diana Trzcińska, Asesor WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Pomorski dopuścił się bezczynności w prowadzeniu postępowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda Pomorski dopuścił się bezczynności w prowadzeniu postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość, ponieważ nie wydał decyzji w ustawowym terminie 60 dni od dnia nadania decyzji ZRID rygoru natychmiastowej wykonalności. Bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadnia zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie miesiąca, stwierdzenie rażącego naruszenia prawa, przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący A. B. wniósł skargę na przewlekłość postępowania Wojewody Pomorskiego w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę. Postępowanie, wszczęte na wniosek skarżącego w dniu 10 sierpnia 2023 r., nie zostało zakończone w ustawowym terminie 60 dni od nadania decyzji ZRID rygoru natychmiastowej wykonalności (23 czerwca 2023 r.). Skarżący zarzucił organowi opieszałość, nieefektywność i naruszenie zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie. Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, wskazując na trudności związane z uzyskaniem operatu szacunkowego od biegłego.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zobowiązał Wojewodę Pomorskiego do wydania decyzji w sprawie w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt, stwierdził, że bezczynność Wojewody miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał skarżącemu 2000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Diana Trzcińska Asesor WSA Justyna Dudek-Sienkiewicz (spr.) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 września 2024 r. sprawy ze skargi A. B. na przewlekłość postępowania Wojewody Pomorskiego w sprawie odszkodowania za nieruchomość przejętą pod drogę 1. zobowiązuje Wojewodę Pomorskiego do wydania decyzji w sprawie w terminie jednego miesiąca od dnia zwrotu akt administracyjnych wraz z wyrokiem ze stwierdzeniem jego prawomocności, 2. stwierdza, że bezczynność Wojewody Pomorskiego miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. przyznaje od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącego A. B. sumę pieniężną w kwocie 2000 (dwa tysiące) złotych, 4. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącego A. B. kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. A. B. (dalej jako: skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na przewlekłość prowadzenia przez Wojewodę Pomorskiego postępowania w sprawie o nr NSP-III.7570.718.2023.PK, dotyczącej ustalenia wysokości odszkodowania z tytułu odebrania prawa własności nieruchomości skarżącego, oznaczonej jako działki o numerach: [...]-[...] położonych w obrębie geodezyjnym S., gmina P., domagając się zobowiązania organu do wydania decyzji w określonym terminie, stwierdzenia, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, i że miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a także zasądzenia od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w wysokości 7000 zł. Ponadto wniesiono o zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W skardze zarzucono naruszenie: 1. Art. 37 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j: Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm., dalej jako k.p.a.) w zw. z art. 12 ust. 4g ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (tj: Dz. U. z 2023 r. poz. 162 ze. zm.), dalej jako specustawa drogowa; 2. art. 8 k.p.a., z uwagi na prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie do organów administracji; 3. art. 12 k.p.a. z uwagi na prowadzenie postępowania administracyjnego w sposób nieefektywny, opieszały, nieprowadzący do jego szybkiego zakończenia, bowiem czynności wykonywane przez organ dokonywane były w kilkumiesięcznych odstępach. W uzasadnieniu podano, że nieruchomości skarżącego były objęte decyzją Wojewody Pomorskiego z dnia 23 czerwca 2023 r. zezwalającą na realizację inwestycji drogowej pod nazwą "Budowa drogi [...]". Przedmiotowej decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności. W dniu 10 sierpnia 2023 r. skarżący złożył podanie o wszczęcie postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia odszkodowania za wywłaszczone grunty, zaś wcześniej dobrowolnie wydał rzeczone nieruchomości, a od wydania decyzji ZRID zaprzestał wykonywania uprawnień jakie wynikają z prawa własności. Natomiast w postępowaniu, którego przedmiotem jest odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość, ustawodawca zobowiązał organy administracji publicznej w przeciągu 60 dni zakończyć postępowanie (art. 14 ust. 4g specustawy drogowej), termin ten upłynął bezskutecznie dnia 22 sierpnia 2023 r. Jak zauważył skarżący, po upływie 48 dni od dnia złożenia przez skarżącego podania o wszczęcie postępowania, pierwszą czynnością dokonaną przez organ było zawiadomienie z dnia 27 września 2023 r. o wszczęciu postępowania, zaś przez 8 miesięcy toczącego się postępowania, organ dokonał jedynie dwóch czynności, w postaci wszczęcia postępowania odszkodowawczego i dwukrotnego powołania biegłych do oszacowania wartości odszkodowania. Organ na monity telefoniczne informował, iż nie ma wpływu na pracę biegłego, lecz jak zauważyła strona, to on jest gospodarzem postępowania. Zdaniem skarżącego, z uwagi na fakt, iż dla organu administracji publicznej, który posiada wyspecjalizowany wydział zajmujący się sprawami stricte wywłaszczeniowymi, nie wydaje się aby była to sprawa szczególnie skomplikowana, tym bardziej, iż organ na przestrzeni lat zajmował się tysiącami takich spraw. Także w orzecznictwie zwraca się uwagę, że postępowania z zakresu ustalenia odszkodowania za nieruchomości przejęte pod drogi na podstawie przepisów specustawy drogowej należą do spraw o skomplikowanym i złożonym charakterze, niemniej jednak ustawodawca wprowadził w tym zakresie sztywny maksymalnie 60-dniowy termin na wydanie decyzji odszkodowawczej (art. 12 ust. 4g ustawy). Także Konstytucja RP zapewnia ochronę osób wywłaszczonych w związku z art. 21, stanowiącym, iż wywłaszczenie jest dopuszczalne za słusznym odszkodowaniem. Jednak w niniejszej sprawie brak jest takiego słusznego odszkodowania, gdyż przez okres 8 miesięcy strona nie została poinformowana chociażby o potencjalnej kwocie odszkodowania za wywłaszczone grunty. Strona podniosła taż, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego jest prowadzenie postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. W niniejszej sprawie winno to przejawiać się terminowością jej załatwiania, m.in. poprzez przedstawienie stronie operatu szacunkowego oraz względnie szybkim możliwym zakończeniem sprawy w związku z utratą własności gruntu. Tymczasem, mimo postępowania toczącego się od 8 miesięcy, strona nadal oczekuje na operat szacunkowy. Tak długi czas oczekiwania na samo oszacowanie wartości odszkodowania budzi wątpliwości odnośnie szybkości oraz braku zbędnej zwłoki w działaniach organu. Nie można bowiem mówić o szybkości prowadzenia postępowania, skoro przez okres 8 miesięcy, jedynym działaniem organu było wszczęcie postępowania odszkodowawczego oraz wyznaczenie biegłego. Ponadto, zważywszy na tak długi okres oczekiwania na zakończenie postępowania, wartość wycenianej nieruchomości, co do zasady określana poprzez dobór historycznych transakcji podobnych, zostanie przedstawiona z pominięciem wskaźnika waloryzacji, a wypłata samego odszkodowania nastąpi w momencie, kiedy sytuacja ekonomiczna kraju znajdować się będzie w zupełnie innych względem sierpnia 2023 r. realiach inflacyjnych, co powoduje poczucie niesprawiedliwości. Przy założeniu, iż ustalenie odszkodowania nastąpiłoby w sierpniu, już do samego grudnia wartość siły nabywczej pieniądza spadła o 0,7%. Strona przedstawiła też własne szacunki co do wartości odszkodowania i zestawiła je z wysokością odsetek za opóźnienie w transakcji handlowej w sytuacji, gdyby przedstawiona suma nie stanowiła odszkodowania za wywłaszczenie. Jako że uzyskany wynik mieści się w widełkach określonych w art. 149 § 2 p.p.s.a. (przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w roku 2023 wynosiło 7155,48 zł), racjonalnym wydaje się ubieganie przez stronę o przyznanie sumy pieniężnej w wysokości 7000 zł, będącej zaokrągleniem wyliczenia metodą łańcuchową kwoty waloryzacji. Reasumując, wielomiesięczne przerwy w działaniach Urzędu oraz bierność w sprawie zdyscyplinowania biegłego, prowadzi do konstatacji, iż działania te prowadzone są opieszale, nieefektywnie, a przede wszystkim przewlekle, a nieuzasadnionym jest powołanie się tu na wielość zobowiązań biegłego, gdyż skarżąca nie ma wpływu na dobór ilości biegłych przez organ. Co więcej, wymaga szczególnego traktowania i wzbudzenia dużego poczucia zaufania do organów administracji publicznej sytuacja, w której stawiana jest osoba, której nieruchomość została objęta decyzją wywłaszczeniową. Tymczasem skarżący mimo dobrowolnego wydania nieruchomości, do dnia dzisiejszego nie otrzymał informacji chociażby o potencjalnej wysokości odszkodowania. Przedłużające się postępowanie wpływa niekorzystnie na jej codzienne funkcjonowanie, powodując wiele stresu i poczucie krzywdy. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, ewentualnie umorzenie postępowania oraz o obciążenie kosztami postępowania strony skarżącej. W uzasadnieniu organ przedstawił przebieg sprawy podając, że pismem z dnia 27 września 2023 r., w odpowiedzi na wniosek strony o wszczęcie postępowania o ustalenie odszkodowania, Wojewoda poinformował o wszczęciu postępowania w tej sprawie, wyznaczając jednocześnie termin jej zakończenia do dnia 29 lutego 2024 r. Postanowieniem z 9 listopada 2023 r. organ powołał biegłego dla sporządzenia operatu szacunkowego. Postanowienie to zostało odebrane przez biegłego w dniu 23 listopada 2023 r. Pismem z 30 listopada 2023 r. biegły A. O. poinformował, że z uwagi na stan zdrowia nie jest w stanie sporządzić opinii. Postanowieniem z 12 grudnia 2023 r. organ uchylił postanowienie z dnia 9 listopada 2023 r. i powołał innego biegłego dla sporządzenia operatu szacunkowego. Postanowienie to zostało odebrane przez biegłego w dniu 15 grudnia 2023 r. Pismem z dnia 23 lutego 2024 r. Wojewoda poinformował, że w związku z oczekiwaniem na sporządzenie przez biegłego opinii o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego, przewidywany termin zakończenia sprawy planowany jest do dnia 31 maja 2024 r. Postanowieniem z dnia 15 lutego 2024 r. nr DLI-VII.7615.59.2024.RD, Minister Rozwoju i Technologii, po rozpoznaniu ponaglenia skarżącego uznał, iż organ I instancji nie dopuścił się przewlekłości w przedmiotowej sprawie. W dniu 28 lutego 2024 r. poprzez pocztę e-mail ponownie został wysłany monit do biegłego z prośbą o wskazanie terminu, w którym zostanie przedłożony operat szacunkowy w niniejszej sprawie. W dniu 23 maja 2024 r. organ poinformował o wyznaczeniu nowego terminu rozpoznania sprawy do dnia 30 sierpnia 2024 r. Następnie, w dniu 6 czerwca 2024 r. do biegłego za pośrednictwem poczty e-mail wysłano monit o pilne sporządzenie wyceny nieruchomości. Operat szacunkowy został sporządzony w dniu 24 czerwca 2024 r. Wartość nieruchomości została oszacowana na kwotę 362.151. Po otrzymaniu operatu Wojewoda dokonał jego analizy formalnoprawnej oraz funkcjonalnej, a także zbadał jego wartość dowodową uznając, że opinia ta może stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania. W związku z tym pismem z dnia 25 czerwca 2024 r. Wojewoda poinformował strony przedmiotowego postępowania o sporządzeniu ww. operatu szacunkowego oraz o zebraniu w sprawie pełnego materiału dowodowego i wyznaczył stronom 14-dniowy termin na zapoznanie się z nim oraz zgłoszenie ewentualnych uwag. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze Wojewoda stwierdził, że podejmował czynności mające na celu uzyskanie materiału dowodowego, tj. ustalenia wartości wskazanej nieruchomości i pozyskania w tym zakresie wiarygodnej opinii o wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego. Jednakże, rzeczoznawca majątkowy nie dotrzymał terminu wyznaczonego przez organ w postanowieniu o powołaniu go na biegłego. Natomiast organ poprzez kontakty telefoniczne, jak i kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej, monitorował działania biegłego. Powyższe niedotrzymanie terminu biegły w rozmowach telefonicznych usprawiedliwiał dużym natłokiem pracy spowodowanym nadmiarową ilością wycen wykonywanych na zlecenie Wojewody. W związku więc z brakiem bazowego dowodu, jakim jest operat szacunkowy, Wojewoda Pomorski wyznaczał nowe terminy załatwienia sprawy, w oparciu o art. 36 k.p.a. Ponadto organ zwrócił uwagę, że szybkość działania nie jest przesłanką bezwzględną i dominującą, dla spełnienia zasady szybkości postępowania wyrażonej w art. 12 k.p.a., bowiem występuje w koniunkcji z wnikliwością działania organu, co oznacza, że organ ma prowadzić postępowanie przestrzegając obu dyrektyw (tj. szybkości i wnikliwości) w równej mierze, co nie pozwala, by dominujące znaczenie przypisać szybkości postępowania. Niedopuszczalne jest bowiem, by stało się to kosztem wnikliwego zbadania sprawy we wszystkich jej aspektach, mających istotne znaczenie dla wyniku sprawy. Nie można również tracić z pola widzenia tego, że zasada wyrażona w art. 12 k.p.a. jest jedną z kilku dyrektyw prowadzenia postępowania, nie mającą przy tym nadrzędnego charakteru nad innymi zasadami ogólnymi. Organy wręcz nie mogą, w imię zasady szybkości postępowania, zrezygnować z obowiązku działania na podstawie przepisów prawa (art. 6), stania na straży praworządności, czy z realizacji zasady prawdy materialnej (art. 7). Wobec tego wniesiona skarga pozbawiona jest podstaw i należy uznać ją za całkowicie niezasadną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Na mocy art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935) dalej "p.p.s.a.", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje między innymi orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w art. 3 § 2 pkt 1 – 4 p.p.s.a., czyli w sytuacjach, w których powinno dojść do załatwienia sprawy administracyjnej decyzją administracyjną, postanowieniem w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie, a także innymi aktami lub czynnościami z zakresu administracji publicznej dotyczącymi uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Przy czym, w myśl art. 52 § 1 p.p.s.a, skargę można wnieść po wyczerpaniu środków zaskarżenia, jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Natomiast stosownie do art. 37 § 3 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz.U. z 2024 r., poz. 572), dalej jako "k.p.a.", ponaglenie wnosi się do organu wyższego stopnia za pośrednictwem organu prowadzącego postępowanie. Z akt sprawy wynika, że skarżąca spełniała ww. wymóg zwracając się w dniu 6 marca 2024 r. za pośrednictwem Wojewody Pomorskiego do Ministra Rozwoju i Technologii z ponagleniem na przewlekłe prowadzenie postępowania, a następnie składając skargę do tutejszego Sądu. W myśl art. 53 § 2b p.p.s.a. skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Przystępując natomiast do merytorycznej oceny zarzutu przewlekłego prowadzenia postępowania, wyjaśnić należy, że w przypadku rozpoznawania skargi na przewlekłość lub bezczynność postępowania, sąd administracyjny jest zobowiązany ustalić rzeczywistą postać zwłoki organu administracji, bez względu na to, jak została sformułowana skarga dotycząca niezałatwienia sprawy przez organ administracji. Wynika to z tego, że bezczynność i przewlekłość są pojęciami rozłącznymi, że niezależnie od tego, czy zostanie stwierdzona bezczynność, czy przewlekłość prawne konsekwencje są takie same oraz z tego, że w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., co do zasady, wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. (por. wyroki NSA z dnia 7 września 2022 r., sygn. akt II OSK 871/22; z dnia 17 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 3990/19 oraz postanowienie NSA z 4 grudnia 2019 r., sygn. akt II OSK 2317/19, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając na uwadze powyższe Sąd stwierdził, że choć strona zarzuca organowi przewlekłe prowadzenie postępowania dotyczącego odszkodowania za nieruchomość, która przeszła na własność Skarbu Państwa w związku z realizacją inwestycji drogowej, to jednak w sprawie tej organ w istocie dopuścił się innej formy zwłoki, tj. bezczynności. Wyjaśnić należy, że bezczynność jest stanem obiektywnie sprawdzalnym, związanym tylko z upływem terminu określonego w ustawie albo terminu wyznaczonego przez organ na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Przewlekłość postępowania natomiast to stan, w którym postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Przewlekłość występuje w postępowaniu prowadzonym w sposób, który przez czas dłuższy niż wymagany do jego zakończenia i bez uzasadnionej i ważnej przyczyny nie zmierza do bezpośredniego załatwienia sprawy (art. 12 k.p.a.). Zatem bezczynność jest związana z naruszeniem terminów załatwienia sprawy, zarówno terminów określonych w ustawach, jak i wskazanych przez organ administracji na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Natomiast przewlekłość obejmuje przypadki, w których formalnie nie dochodzi do przekroczenia terminu załatwienia sprawy (np. w związku z zastosowaniem art. 36 § 1 k.p.a.), ale organ załatwia sprawę dłużej niż powinien w świetle zasady szybkości postępowania. Za takim rozumieniem bezczynności i przewlekłości opowiedział się też NSA w uchwale z 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OPS 5/19, stwierdzając w jej uzasadnieniu, że "z treści przywołanych definicji normatywnych należy wywieść, iż organ jest bezczynny, jeśli nie zakończy postępowania w przewidziany prawem sposób w ustawowym terminie lub w terminie przez siebie zmienionym na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. Natomiast postępowanie jest przewlekle prowadzone, jeśli w granicach czasowych przeznaczonych na załatwienie sprawy, organ działa opieszale, nieefektywnie i nie rozstrzyga sprawy, mimo że brak jest do tego przeszkód". Nadto, w powołanej uchwale stwierdzono, że ustawą z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw pojęcia bezczynności i przewlekłości uzyskały "odmienny znaczeniowo sens". Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że z art. 37 § 1 k.p.a. wynika, że bezczynność i przewlekłość są pojęciami rozłącznymi, co oznacza, że w tej samej sprawie nie może występować zarówno bezczynność, jak i przewlekłość (zob. wyrok NSA z 7 września 2022 r., sygn. akt II OSK 871/22). W konsekwencji stwierdzić należy, że o przewlekłym prowadzeniu postępowania w rozumieniu art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. można mówić tylko wówczas, gdy jeszcze nie upłynął termin do wydania decyzji określony według przepisów wskazanych w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., a organ przy dołożeniu należytej staranności mógłby sprawę załatwić przed upływem tych terminów. Po ich upływie ocenie może podlegać jedynie stan bezczynności organu (zob. powołane postanowienie NSA z 4 grudnia 2019 r., sygn. II OSK 2317/19). Z taką właśnie sytuacją, tj. upływem terminów załatwienia sprawy skutkującym bezczynnością organu, mamy zdaniem Sądu do czynienia w niniejszej sprawie. Mimo więc zarzucanej Wojewodzie przewlekłości Sąd stwierdził, że organ ten był bezczynny w ustaleniu odszkodowania za odjęte skarżącemu prawo własności nieruchomości. W kodeksie postępowania administracyjnego kwestie terminów załatwiania spraw zostały uregulowane w rozdziale 7 działu I. Co istotne, zgodnie z art. 35 § 4 k.p.a., przepisy szczególne mogą ustalać inne terminy niż ustalone w § 3, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Zgodnie bowiem z art. 12 ust. 4g ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (t.j.: Dz.U. z 2023 r. poz. 162 ze. zm.), dalej jako "specustawa drogowa", jeżeli decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nadany został rygor natychmiastowej wykonalności, decyzję ustalającą wysokość odszkodowania wydaje się w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności. Z akt niniejszej sprawy wynika, że w dniu 23 czerwca 2023 r. Wojewoda wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej i nadał jej rygor natychmiastowej wykonalności z dniem jej wydania. W konsekwencji, zgodnie z art. 12 ust. 4g ww. ustawy, termin do załatwienia sprawy wynosił 60 dni licząc od daty 23 czerwca 2023 r., co obligowało Wojewodę do podjęcia czynności w zakresie ustalenia wysokości przysługującego skarżącej odszkodowania. Tymczasem Wojewoda do upływu 60-dniowego terminu, który przypadał na 22 sierpnia 2023 r., nie podjął żadnej czynności procesowej. Postępowanie w tej sprawie zostało wszczęto dopiero w dniu 27 września 2023 r., a zatem już po upływie ustawowego terminu załatwienia sprawy, i to pomimo faktu, iż w dniu 10 sierpnia 2023 r. skarżący wystąpił do organu z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie odszkodowania za stanowiące jego własność nieruchomości objęte decyzją zrid. W sprawie tej organ w sposób oczywisty zignorował swój ustawowy obowiązek wszczęcia postępowania z urzędu (por. wyroki NSA z dnia 13 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 990/18; WSA w Warszawie z dnia 8 września 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 1136/17; WSA w Poznaniu z dnia 24 lutego 2016 r., sygn. akt IV SA/Po883/15; NSA z 30 marca 2010 r. sygn. akt II OSK 88/10, dostępne w CBOSA), lecz również w sposób niezgodny z regułami postępowania administracyjnego potraktował wniosek obywatela o wszczęcie postępowania. Nie ulega wobec tego wątpliwości, że organ nie dochował terminu załatwienia sprawy odszkodowania za odjęcie prawa własności na podstawie decyzji zrid, uregulowanego w przepisach szczególnych, tj. nie wydał decyzji ustalającej wysokość odszkodowania w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności, tj. do dnia 22 sierpnia 2023 r. Co więcej, organ nawet nie wszczął postępowania w tym terminie. Powyższe naruszenie terminów jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia pozostawania Wojewody w bezczynności, dla stwierdzenia której nie ma znaczenia, z jakich powodów określone działanie nie zostało podjęte, a w szczególności, czy bezczynność została spowodowana zawinioną czy też niezawinioną opieszałością organu administracji publicznej. Okoliczności te są badane przez Sąd przy ocenie charakteru naruszenia prawa. Z tych względów należało uwzględnić żądanie skargi co do wyznaczenia kontrolowanemu organowi terminu na rozpoznanie sprawy, o czym Sąd orzekł w pkt 1 wyroku, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. W tym zakresie Sąd uznał, że termin miesiąca będzie adekwatny do jej okoliczności sprawy, mając na uwadze fakt, iż w piśmie z dnia 25 czerwca 2024 r. sam organ wyznaczył nowy termin załatwienia sprawy do 30 września 2024 r. Jednocześnie, na mocy art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd zobligowany był stwierdzić, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze względu na to, że ustawodawca nie zdefiniował kryteriów stanu rażącego naruszenia prawa, dokonanie kwalifikacji bezczynności lub przewlekłości pozostawiono uznaniu sądu orzekającego. Uznanie to zaś cechuje brak sztywnych ram wartościowania danego stanu rzeczy, opiera się ono na analizie całokształtu okoliczności sprawy, przy uwzględnieniu pewnych wskazań ustawowych, zasad doświadczenia życiowego i zawodowego. Taka kwalifikacja będzie więc zasadna, gdy stan bezczynności lub przewlekłości jest znaczny, oczywisty, uporczywy i nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa (zob. wyrok WSA w Gdańsku z 3 lutego 2021 r. sygn. akt II SAB/Gd 107/20, CBOSA), a także, gdy zwłoka jest efektem działań (zaniechań) organu, które można interpretować jako unikanie podejmowania rozstrzygnięcia, bądź lekceważenie praw strony. Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. W piśmiennictwie wskazuje się, że rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (zob. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 1998, s. 808-812). Zdaniem Sądu, taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. W art. 12 ust. 4g specustawy drogowej ustawodawca określił szczególny termin na wydanie decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania w sytuacji, gdy decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej został nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Decyzja o odszkodowaniu powinna bowiem być wydana w terminie 60 dni od dnia nadania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej rygoru natychmiastowej wykonalności. Niewątpliwie organ nie dopełnił swoich ustawowych obowiązków, postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za odjęte prawo własności wszczynając już po upływie ustawowego terminu przewidzianego na rozstrzygnięcie sprawy. Co więcej, nawet inicjatywa wnioskowa skarżącego, przypominająca organowi o jego obowiązkach orzeczniczych, nie spowodowała wszczęcia postępowania. Świadczy to o rażącym lekceważeniu tak przepisów prawa, jak i praw obywatela. Wszystkie czynności podejmowane przez organ po wszczęciu postępowania podejmowane już były w warunkach bezczynności. Sąd uwzględnił też okres bezczynności w wydaniu decyzji załatwiającej sprawę, wynoszący – na dzień orzekania Sądu - rok i 3 miesiące. Ponadto na uwadze należało mieć przedmiot postępowania, w którym organ pozostawał bezczynny, a mianowicie postępowanie dotyczące ustalenia odszkodowania za odjęte prawo własności. Brak ustalenia w przewidzianym prawem terminie odszkodowania niewątpliwie narusza konstytucyjną zasadę wywłaszczenia za słusznym odszkodowaniem (art. 21 Konstytucji RP), bowiem organ w sposób nieuzasadniony pozbawił stronę prawa do uzyskania takiego odszkodowania i zrekompensowania jej szkody, jaką poniosła, w jak najszybszym terminie, w szczególności, że termin ten został przez ustawodawcę wyraźnie określony. Wreszcie, zdaniem Sądu przyczyny bezczynności organu, jakie podaje Wojewoda, również przemawiają za stwierdzeniem rażącego charakteru tej bezczynności. Przede wszystkim bowiem do dnia 27 września 2023 r. nie istniały żadne prawne i faktyczne przeszkody do wszczęcia postępowania w sprawie, zatem brak wszczęcia tego postępowania po nadaniu decyzji zrid rygoru wykonalności związany był wyłącznie z przyczynami leżącymi po stronie organu. Z kolei w toku wszczętego postępowania niewydanie decyzji w terminach wynikających z art. 35 § 1 -3 k.p.a. miało być związane z brakiem kluczowego dowodu, jakim jest opinia biegłego o wartości nieruchomości, której własność została odjęta obywatelowi oraz poziom skomplikowania niniejszej sprawy. O ile zgodzić się trzeba z faktem, że decyzja odszkodowawcza nie może zostać wydana bez sporządzenia operatu szacunkowego oraz bez zapoznania się z nim przez strony postępowania, to jednak w niniejszej sprawie organ uchybił swoim obowiązkom w zakresie sprawnego prowadzenia postępowania i czuwania nad jego terminowością, w tym dyscyplinowaniu podmiotów, którym zlecił wykonanie dowodów niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy. Należy bowiem zauważyć, że biegły (drugi, bowiem powołanie pierwszego okazało się nieskuteczne) został powołany postanowieniem z dnia 12 grudnia 2023 r., w którym wyznaczono termin 40 dni na wykonanie operatu. Postanowienie zostało odebrane w dniu 15 grudnia 2023 r., wobec czego operat należało wykonać do dnia 24 stycznia 2024 r. Termin ten nie został dotrzymany. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wskazuje na monit przesłany biegłemu drogą mailową w dniu 6 czerwca 2024 r. W przesłanych Sądowi aktach sprawy brak takiego monitu, niemniej jednak nawet gdyby miał on miejsce, to i tak trudno uznać, aby świadczył on o dochowaniu przez Wojewodę odpowiedniej staranności w prowadzeniu sprawy, zważywszy, że termin na wydanie opinii upływał w styczniu 2024 r. Brak działań monitorujących pracę biegłego zdaniem Sądu nie wskazywał na wolę organu w terminowym załatwieniu sprawy i przemawia za uznaniem, że bezczynność w wydaniu decyzji miała charakter rażący. Wobec powyższego Sąd w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. stwierdził, że bezczynność Wojewody miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Powyższe szczególne okoliczności uzasadniały też, w ocenie Sądu, przyznanie skarżącemu sumy pieniężnej, o czym orzeczono w pkt 3 wyroku. Podstawę prawną stanowił art. 149 § 2 p.p.s.a., w myśl którego sąd w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a., zgodnie z którym grzywnę wymierza się do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego na podstawie odrębnych przepisów. Przyznanie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. jest środkiem o charakterze kompensacyjno-dyscyplinującym. Suma pieniężna stanowi formę rekompensaty dla strony skarżącej za zwłokę w załatwieniu sprawy. Sąd wziął pod uwagę, że w niniejszej sprawie okres bezczynności organu jest zawiniony przez organ oraz że ze względu na jej przedmiot organ zobowiązany był do szczególnej staranności w jej jak najszybszym rozstrzygnięciu. Zasadne jest zrekompensowanie skarżącemu negatywnych skutków finansowych związanych z tą sytuacją oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki. Przyznanie stronie wspomnianej sumy ma bowiem przede wszystkim na celu uczynić zadość krzywdzie, jaką strona poniosła na skutek (mówiąc ogólnie) wadliwie działającej administracji publicznej (zob. wyrok NSA z dnia 27 lipca 2021 r. sygn. akt I OSK 1322/19). W ocenie Sądu, suma pieniężna w wysokości 2000 zł jest adekwatna do okoliczności sprawy, zaniedbania organu i zrekompensuje negatywne skutki związane z naruszeniem prawa skarżącej do rozpoznania sprawy w terminie. Wprawdzie strona domagała się kwoty 7000 zł, opierając ją na założeniu, iż wartość nieruchomości oscylować będzie w okolicach 20 zł/m2 i odsetek za opóźnienie w transakcji handlowej, jednakże nie sposób na obecnym etapie wnioskować, jak wysokie zostanie ustalone odszkodowanie, jak również nie znajduje uzasadnienia zastosowanie odsetek za opóźnienie w transakcji handlowej. Wobec tego wysokość przyznanej sumy pieniężnej spełnia kryterium przewidziane w art. 154 § 6 p.p.s.a. O zwrocie kosztów postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.), zasądzając od organu na rzecz skarżącej kwotę 597 zł, na która składa się wpis od skargi – 100 zł, wynagrodzenie pełnomocnika – 480 zł oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł. Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło