III SA/Gd 135/10

WyrokWSA w Gdańsku2010-05-13

Skład orzekający: Marek Gorski, Jacek Hyla, Elżbieta Kowalik-Grzanka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny i czy ich decyzje dotyczące umorzenia należności za nienależnie pobrane świadczenie dla bezrobotnych spełniają wymogi określone w Kodeksie postępowania administracyjnego, zwłaszcza w kontekście oceny sytuacji majątkowej strony?
Ratio decidendi
Organy obu instancji naruszyły zasady postępowania administracyjnego, w szczególności zasadę prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), zasadę wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.) oraz zasadę przekonywania (art. 80 k.p.a.), a także art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie. Ustalenia faktyczne były zbyt ogólne i prowadziły do przekroczenia granic uznania administracyjnego. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję, zobowiązując organ do ponownego, dokładnego wyjaśnienia stanu majątkowego strony i jej rodziny oraz ustosunkowania się do jej argumentacji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku M. T. o umorzenie należności za nienależnie pobrane świadczenie dla bezrobotnych (koszty szkolenia i badań lekarskich). Starosta odmówił umorzenia, a Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy. M. T. skarżył decyzję Wojewody, zarzucając organom tendencyjne i krzywdzące postępowanie oraz podnosząc argumenty dotyczące swojej trudnej sytuacji majątkowej i zdrowotnej. Organy argumentowały, że skarżący nie wykazał chęci zatrudnienia i posiada majątek, który mógłby zostać spieniężony.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody z dnia 23 lutego 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty z dnia 29 stycznia 2010 r.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Marek Gorski (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędzia WSA Elżbieta Kowalik-Grzanka, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Wioleta Gładczuk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r. sprawy ze skargi M. T. na decyzję Wojewody z dnia 23 lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu nienależnie pobranego świadczenia dla bezrobotnych uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia 29 stycznia 2010 r., nr [...]. Starosta decyzją z dnia 16 listopada 2009 r. nakazał M. T. zwrot kosztów szkolenia: "Spawacz MAG TIG" w wysokości 4.000 zł i kosztów badań lekarskich w wysokości 40 zł. M. T. w dniu 14 grudnia 2009 r. wystąpił do Dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w T. o umorzenie całości powyższej należności. Podkreślił, że jest osobą bezrobotną i nie posiada żadnych dochodów. Jego rodzina składa się z trzech osób; żona zarabia ok. 800 zł miesięcznie. Po przeprowadzeniu postępowania Starosta decyzją z dnia 29 stycznia 2010 r. odmówił stronie umorzenia kosztów szkolenia i badań lekarskich. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał art. 9 ust. 1 pkt 14 lit. d w związku z art. 76 ust. 7 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415 ze zm.), oraz art. 104 § 1 k.p.a. W uzasadnieniu organ zacytował art. 76 ust. 7 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, a następnie stwierdził, że na posiedzeniu w dniu 25 stycznia 2010 r. Powiatowa Rada Zatrudnienia w T. negatywnie zaopiniowała wniosek strony. Podkreślił, że M. T. z własnej winy zrezygnował z proponowanej formy pomocy i nie dokonał ponownej rejestracji jako osoba bezrobotna. Tym samym pozbawił się możliwości przyjęcia pomocy, która umożliwiłaby mu poprawę sytuacji. W odwołaniu od tej decyzji M. T. ponownie wskazał na ciężką sytuację majątkową jego rodziny. Dodał, że nie kontynuował kursu z powodu choroby. Przez swoją lekkomyślność nie przedstawił zwolnienia lekarskiego na wymaganym druku. Nadto nie rejestrował się ponownie jako bezrobotny, ponieważ wcześniej nakazano mu zwrot przedmiotowej kwoty. Wojewoda decyzją z dnia 23 lutego 2010 r. utrzymał w mocy decyzję Starosty z dnia 29 stycznia 2010 r. Organ odwoławczy stwierdził, że dochody czteroosobowej rodziny strony wnoszą netto 671,97 zł, co uprawnia ją do pomocy socjalnej. Rodzina jednak nie korzysta z tych uprawnień. Podał, że małżonka strony osiąga stałe dochody z tytułu zatrudnienia, natomiast strona nie wykazuje chęci zatrudnienia, gdyż nie zarejestrowała się w Urzędzie Pracy. Ponadto strona jest współwłaścicielem domu i posiada samochód, który jest w stanie utrzymać. Dwie córki są już pełnoletnie, nie uczą się i nie pracują. W ocenie organu odwoławczego strona przerywając szkolenie winna liczyć się z koniecznością zwrotu jego kosztów. W sprawie nie zachodzą żadne szczególne okoliczności przemawiające za umorzeniem należności. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku M. T. wniósł o uchylenie w całości w/w decyzji Wojewody zarzucając, że organy przeprowadziły postępowanie w sposób krzywdzący i tendencyjny. Podniósł, że będąc osobą bezrobotną podjął decyzję o podniesieniu kwalifikacji zawodowych i zapisał się na kurs spawacza organizowany przez Urząd Pracy. W pierwszym dniu szkolenia zachorował i następnego dnia przedstawił zaświadczenie o niezdolności do pracy. Poinformował przy tym urzędnika, że leczenie będzie długotrwałe i byłoby zasadne, aby inna osoba skorzystała z kursu. W związku z tym był przekonany, że Urząd wyznaczy kogoś na jego miejsce do uczestniczenia w kursie. W czasie wizyty w urzędzie nie otrzymał informacji o tym, że po miesięcznej nieobecności i opuszczeniu połowy godzin szkoleniowych ma możliwość kontynuacji szkolenia oraz przystąpienia do egzaminu. Stwierdził dalej, że organ bezpodstawnie wytknął jego rodzinie bierność w poszukiwaniu zatrudnienia. On i jego córki cały czas wysyłają aplikacje w sprawie pracy. Dopóki miał zatrudnienie bez problemu utrzymywał rodzinę i na bieżąco regulował zobowiązania. Po trzydziestu latach pracy został zwolniony i pozbawiony środków do życia. Skarżący wskazał, że dom w którym mieszka z rodziną, nie jest jego własnością, gdyż należał do dziadków i nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe. Jeżeli chodzi o samochód, to posiada on 19-letni Renault 19, za który ostatnie ubezpieczenie opłacił w czerwcu 2009 r. Z uwagi na trudności finansowe, od pół roku samochodu nie eksploatuje. Dochody jego rodziny w przeliczeniu na osobę uprawniają go do korzystania z pomocy socjalnej, stąd nie można twierdzić, iż może spłacić dług w wysokości 4.040 zł. Faktycznie nie może nawet zaciągnąć pożyczki, ponieważ nie posiada zdolności kredytowej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Zdaniem organu podnoszone przez skarżącego zarzuty odnoszą się do zasadności nałożenia na niego obowiązku zwrotu nienależnego świadczenia. Kwestia ta została już ostatecznie rozstrzygnięta i nie może być przedmiotem rozważań w niniejszej sprawie. Generalnie organ uznał twierdzenia skarżącego za niewiarygodne i stwierdził, że może on sprzedać swój samochód w celu uregulowania przedmiotowych kosztów szkolenia. Na rozprawie w dniu 13 maja 2010 r. skarżący wyjaśnił, że do domu w którym mieszka jest kilkunastu spadkobierców. Poinformował również, że od marca tego roku jest zatrudniony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to kontrolę rozstrzygnięć organów administracji publicznej w zakresie zgodności z prawem materialnym i proceduralnym. Należy podkreślić na wstępie, że oceniane przez Sąd decyzje mają charakter uznaniowy tzn. należą do takich w których organ może wydać różne rozstrzygnięcie w tym samym stanie faktycznym, przy czym każde z nich może być uznane za legalne. Z reguły przepisy dotyczące uznania administracyjnego posługują się słowem "może". Uprawnienie do wydania takiej decyzji nie oznacza jednak całkowitej dowolności w rozstrzyganiu. W przypadku tego rodzaju decyzji kontrola sądu administracyjnego jest ograniczona do zbadania czy organ administracji rzetelnie, zgodnie z zasadami prawa ustalił stan faktyczny oraz czy decyzja administracyjna spełnia wymogi określone w Kodeksie postępowania administracyjnego. Sąd nie dokonuje badania merytorycznego zasadności rozstrzygnięcia. Szczególnego znaczenia nabiera tu art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2007 r. I OSK 579/06, baza Lex nr 341251 oraz wyrok WSA z dnia 6 sierpnia 2008 r. III SA/Gd 230/08, baza Lex nr 522689). Do niemal wszystkich postępowań administracyjnych ma zastosowanie zasada prawdy obiektywnej. Definiujący tę zasadę art. 7 k.p.a. przewiduje, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Złamanie tej zasady, a w szczególności nie wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy przez organ może prowadzić do uchylenia decyzji. Podstawą rozstrzygania w sprawie jest art. 76 ust. 7 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Zgodnie z tym przepisem starosta może odroczyć termin płatności lub rozłożyć na raty nienależnie pobrane świadczenie, zwrot refundacji oraz jednorazowo przyznanych środków w przypadkach, o których mowa w art. 46 ust. 2 i 3, albo po zasięgnięciu opinii powiatowej rady zatrudnienia umorzyć te należności w całości albo w części, jeżeli wystąpiła jedna z przesłanek: 1) w postępowaniu egzekucyjnym lub na podstawie innych okoliczności lub dokumentów stwierdzono, że osoba lub inny podmiot, które pobrały nienależne świadczenie, refundację lub otrzymały jednorazowo środki, o których mowa w art. 46 ust. 1, nie posiadają majątku, z którego można dochodzić należności; 2) dochodzenie należności mogłoby pozbawić osobę, która pobrała nienależne świadczenie lub otrzymała jednorazowo środki, o których mowa w art. 46 ust. 1 pkt 2, albo osobę pozostającą na jej utrzymaniu niezbędnych środków utrzymania; 3) osoba, która pobrała nienależne świadczenie lub otrzymała jednorazowo środki, o których mowa w art. 46 ust. 1 pkt 2, zmarła, nie pozostawiając majątku, z którego można dochodzić należności; 4) zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że w postępowaniu egzekucyjnym nie uzyska się kwoty nienależnie pobranego świadczenia, refundacji lub jednorazowo przyznanych środków, o których mowa w art. 46 ust. 1, przewyższającej wydatki egzekucyjne. Sąd zauważa, że organy obu instancji nie wskazały na podstawie jakiego z wyżej wymienionych punktów orzekały. Jedynie z okoliczności sprawy można domyślać się, że chodziło o punkt 2, ewentualnie punkt 1. Fakt ten nie miał wpływu na rozstrzygnięcie ale świadczy o dużej skali uogólnień, którymi posługiwały się organy. W ocenie Sądu należy przyznać rację organowi odwoławczemu, który twierdzi, że cześć argumentacji skarżącego nie może być wykorzystana w tym postępowaniu. Kwestia zasadności zwrotu kosztów szkolenia została przesądzona prawomocną decyzją Starosty z 16 listopada 2009 r. Organy i Sąd nie mogą zatem rozważać czy skarżący był informowany o możliwości dokończenia kursu, czy należało uwzględnić zwolnienia lekarskie itp. Meritum rozpatrywanej sprawy sprowadza się do zagadnienia umorzenia orzeczonych należności. Zdaniem Sądu organ pierwszej instancji skoncentrował się na zacytowaniu przepisów, natomiast w uzasadnieniu nie odniósł się do ustalonej w postępowaniu sytuacji majątkowej skarżącego. Tymczasem to było kluczowe dla zastosowania art. 76 ust. 7 pkt 1 lub 2 w/w ustawy. W karcie informacyjnej zawarto wnioski, że dochód rodziny jest niski i nie wystarcza na zaspokojenie niezbędnych potrzeb, a żądanie zwrotu kosztów szkolenia stanowiłoby dla tej rodziny nadmierne obciążenie. Potwierdzają to także inne dokumenty w aktach administracyjnych. Jako nie przystający do przedmiotu postępowania należy uznać argument organu, że skarżący nie zarejestrował się ponownie jako bezrobotny i wykazuje bierną postawę, jeśli chodzi o poszukiwanie pracy. Brak jest jakichkolwiek czynności organu w celu ustalenia i wyjaśnienia tej okoliczności. Wydaje się, że sama bierność w poszukiwaniu pracy (co stanowi w dużym stopniu sformułowanie subiektywne) nie stoi na przeszkodzie do skorzystania - w wyjątkowych wypadach - z instytucji umorzenia należności. Podobnie organ odwoławczy podaje, że wysokość dochodu uprawnia rodzinę do uzyskania pomocy z opieki społecznej, ale jednocześnie podkreśla, że skarżący nie zarejestrował się w urzędzie pracy, co świadczy o jego bierności. Trudno jednak taką bezpośrednią zależność wykazać. Twierdzenia organu w tym zakresie trzeba uznać za gołosłowne. Również sprzeczne z uzyskanymi w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego są twierdzenia organu odwoławczego, iż skarżący dysponuje majątkiem, z którego można dochodzić spłaty kosztów szkolenia. Organ odwoławczy wspominając o samochodzie osobowym skarżącego z 1991 r., nie wskazał jaką ma on - chociaż przybliżoną - wartość i czy jest użytkowany. Jeżeli chodzi o podatek od nieruchomości, w której mieszka skarżący, należy podnieść, że organ nie ustalił, czy jest on właścicielem tego domu czy też współwłaścicielem i w jakiej części. Wynagrodzenie żony skarżącego nie wystarcza na utrzymanie rodziny. Konkludując Sąd przyjął, że organy obu instancji dokonały ustaleń faktycznych w sprawie z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., a nadto naruszyły art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na rozstrzygniecie sprawy. Ustalenia te były bardzo ogólne i prowadziły do przekroczenia granic uznania administracyjnego. Sąd wskazuje, że ponownie orzekający w sprawie organ winien dokładnie wyjaśnić stan majątkowy skarżącego i jego rodziny. Nadto ustalenia te winny być wyartykułowane w uzasadnieniu decyzji. Warto także zwrócić uwagę, że organ jest zobligowany do ustosunkowania się do argumentacji strony. Sąd zaznacza, że nie przesądza sposobu rozstrzygnięcia sprawy, gdyż pozostaje to poza jego kompetencjami. Orzekać merytorycznie w sprawie może jedynie właściwy organ administracji publicznej. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o podstępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło