III SA/Gd 223/10

WyrokWSA w Gdańsku2010-11-10

Skład orzekający: Felicja Kajut, Wanda Antończyk, Alina Dominiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, stwierdzony u pracownika, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli objawy chorobowe ujawniły się po upływie okresu 1 roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że choroba zawodowa może zostać stwierdzona jedynie w sytuacji, gdy udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W przypadku zespołu cieśni nadgarstka okres ten wynosi 1 rok. Ponieważ u skarżącej objawy chorobowe ujawniły się po 9 latach od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, nie było podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Stan faktyczny
Skarżąca K. K. domagała się stwierdzenia u niej choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy administracji dwukrotnie wydały decyzje odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na pozazawodową etiologię schorzenia oraz upływ czasu od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Skarżąca kwestionowała ustalenia organów, podnosząc m.in. niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i prawnego oraz nieuwzględnienie zeznań świadków. Po wieloletnim postępowaniu, w tym uchyleniach decyzji przez sądy administracyjne, organy ponownie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, co zostało zaskarżone do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Felicja Kajut, Sędziowie WSA Wanda Antończyk, WSA Alina Dominiak (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 listopada 2010 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 24 marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. W związku ze zgłoszeniem przez K. K. podejrzenia choroby zawodowej, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu 5 kwietnia 2005 r. skierował ją na badania celem rozpoznania choroby zawodowej, a następnie w dniu 15 maja 2006 r. wydał decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u niej choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 30 listopada 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 478/06 uchylił powyższe decyzje, wskazując w uzasadnieniu na liczne uchybienia proceduralne i braki w zakresie ustalenia stanu faktycznego. Dotyczyły one m.in. braku utrwalenia zeznań świadków w formie przewidzianej przepisami k.p.a. , pominięcie zatrudnienia skarżącej w charakterze Zastępcy Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, lakoniczności orzeczeń lekarskich, posłużenie się w nich nieostrymi sformułowaniami. W zaleceniach dla organów Sąd zalecił przeprowadzenie kompleksowego postępowania dowodowego, obejmującego pozyskanie opinii lekarskich nie budzących wątpliwości. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał w dniu 8 sierpnia 2007 r. decyzję, w której nie stwierdził u skarżącej choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, która została uchylona decyzją z dnia 25 września 2007 r. przez organ odwoławczy. Organ odwoławczy decyzją z dnia 5 grudnia 2008 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia 27 października 2008 r. , w której nie stwierdzono u skarżącej choroby zawodowej. Obie te decyzje zostały uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 18 marca 2009 r. sygn. akt III SA/Gd 123/09. Sąd na mocy art. 178 Konstytucji RP odmówił zastosowania przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, na podstawie których wydane zostały kontrolowane decyzje. Powołał się przy tym na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. P 23/07 (Dz. U. Nr 116, poz. 740) .Jednocześnie nakazał organom rozpatrzyć sprawę niezwłocznie po uchwaleniu nowych przepisów regulujących choroby zawodowe. Decyzją z dnia 14 stycznia 2010 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u K. K. choroby zawodowej –zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20/1 wykazu chorób zawodowych określonych rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). W uzasadnieniu organ wskazał, że ponownie rozpatrując sprawę przesłuchał świadków , zasięgnął opinii Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy. Oceniając narażenie zawodowe strony organ ustalił, że K. K. była zatrudniona: - w latach 1966-1969 w Prezydium Rady Narodowej na stanowisku referenta, - w latach 1969-1971 w Przedsiębiorstwie Upowszechniania Książki i Pracy "Ruch" jako specyfikator, - w latach 1971-1994 w Urzędzie Miejskim na stanowisku referent, radca kolegium, z-ca kierownika USC, a od 1 listopada 1977 r. na stanowisku kierownika USC, - w latach 1994–2003 w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, jako główny specjalista. W latach 1991-1994 przebywała na rencie nie związanej ze schorzeniem, którego dotyczy postępowanie o stwierdzenie choroby zawodowej. Pozyskane orzeczenia jednostek medycznych i opinie uzupełniające jednoznacznie stwierdzają pozazawodową etiologię rozpoznanego u strony zespołu cieśni nadgarstka. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów wskazanego schorzenia upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi w przypadku zespołu cieśni w obrębie nadgarstka 1 rok. W rozpoznawanej sprawie od zakończenia pracy w warunkach istotnych dla oceny narażenia zawodowego, tj. wielogodzinnego pisania na maszynie zwykłej, do wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych minęło 9 lat. Z analizy danych klinicznych wynika, że od lipca 2000 r. istnieje dokumentacja medyczna dotycząca rozpoznawanego schorzenia , a pacjentka podaje, że pierwsze dolegliwości pojawiły się w 1997 r. Organ podkreślił, że orzeczenie jednostki orzeczniczej o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla inspekcji sanitarnej. K. K. odwołała się od tej decyzji podnosząc m.in., że jednostki medyczne nie rozpoznały wszystkich jej zarzutów i nie odniosły się do zeznań świadków. Orzeczenia lekarskie były nieprzekonywujące. Organ nie uwzględnił wydanych w sprawie wyroków sądu administracyjnego. Pisanie na maszynie spowodowało powstanie u niej zespołu cieśni nadgarstka, choroba rozwijała się przez wiele lat, jednak pierwotnie była diagnozowana jako zapalenie stawów. Po rozpatrzeniu odwołania Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 24 marca 2010 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy podzielił argumentację Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Podał, że z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego wynika, że warunki pracy strony w ZUS nie stwarzały możliwości powstania u niej choroby zawodowej, natomiast warunki pracy w Urzędzie Miejskim mogły taką możliwość stwarzać. W ocenie organu zebrany materiał dowodowy oraz wydane przez upoważnione jednostki orzeczenia lekarskie zostały właściwie zinterpretowane. Orzeczenie WOMP z dnia 31.08.2005 r. nr [...] oraz orzeczenie IMP z dnia 3.04.2006 r. [...] wraz z opiniami uzupełniającymi zgodnie świadczą o braku związku przyczynowego między warunkami pracy a rozpoznanym schorzeniem. Ponadto od zakończenia pracy w warunkach istotnych dla oceny narażenia do wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych minęło 9 lat. Pracy w ZUS nie można było określić jako wykonywanej w nadmiernym obciążeniu, bowiem skarżąca, będąc zatrudniona na ½ etatu wykonywała różnorodne czynności. Wymienione jednostki odniosły się także do zarzutów strony. Wskazały, że każdy przypadek wystąpienia choroby rozpatrywany jest indywidualnie; wystąpienie tej samej choroby w tej samej instytucji nie oznacza, że są to przypadki choroby zawodowej. Przedmiotowe schorzenie występuje często w populacji ogólnej bez związku ze sposobem wykonywania pracy. Organ podkreślił, że warunkiem wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej jest jej rozpoznanie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku K. K. powtórzyła zarzuty odwołania, domagając się uchylenia decyzji organu odwoławczego i ustalenie, że występują u skarżącej podstawy do rozpoznania choroby zawodowej. W szczególności argumentowała, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 5 grudnia 2006 r. sygn. akt III SA/Gd 478/06 stwierdził, iż ustalenie pozazawodowej etiologii choroby jest niewystarczające, ponieważ powinno wskazać wprost na przyczynę powstania rozpoznanej choroby. Jednostki orzecznicze nie zastosowały się do tego wskazania i nie wyjaśniły sprawy w tym zakresie. Podniosła, że inna pracownica Urzędu Stanu Cywilnego uzyskała decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej – zespół cieśni nadgarstków obu rąk. Skarżąca zaznaczyła, że pracując w Urzędzie Stanu Cywilnego przez 6 -7 godzin dziennie pisała na ciężkiej maszynie z długim wałkiem, o czym zeznawali świadkowie , ale ich zeznania nie zostały w ogóle wzięte przez organy pod uwagę. Stwierdziła, że nie zgadza się , iż będąc zatrudniona w ZUS pisała na maszynie jedynie 2 godziny dziennie, bowiem pisała ponad 4 godziny dziennie - bo część pracy wykonywała również w domu. W jej ocenie zarówno orzeczenie WOMP jaki i orzeczenie IMP w sposób niedostateczny wyjaśniły stan faktyczny i prawny. Pierwotne dolegliwości związane z wykonywaniem pracy były oceniane przez lekarzy jako zapalenie stawów, dopiero w 2000 r. lekarz neurolog skierował ją na specjalistyczne badania w kierunku zespołu cieśni nadgarstka. Zatem upływ czasu był spowodowany czynnikami niezależnymi od niej. Ponadto choroba ta spowodowała podjęcie decyzji o przejściu na emeryturę w wielu 55 lat. Przyczyny powstania choroby nie zostały szczegółowo wyjaśnione. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd rozstrzygając sprawę w granicach danej sprawy nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Postępowanie w sprawie choroby zawodowej ma na celu ustalenie, czy osoba, która cierpi na jakieś schorzenie, cierpi na chorobę zawodową. Wykaz chorób zawodowych stanowi załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych ( Dz. U. Nr 105, poz. 869), zwanego dalej "rozporządzeniem", które weszło w życie z dniem 3 lipca 2009 r. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało wszczęte przed wejściem w życie przywołanego rozporządzenia. Należy wobec tego mieć na uwadze, że § 11 ust. 1 tegoż rozporządzenia stanowi, że do postępowań w sprawie (...) chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia , stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Z taką też sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Wydane w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie stwierdzają, że K. K. cierpi na obustronny zespół cieśni nadgarstka. Cierpi ona, co jest niesporne, na schorzenie, które jest wymienione w wykazie chorób zawodowych. Jednak stwierdzenie , że dana osoba cierpi na chorobę, umieszczoną w wykazie chorób zawodowych nie oznacza, że cierpi ona na chorobę zawodową. Art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy ( t.j. Dz. U. z 1998 r. , Nr 21, poz.94 ze zm.) stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Istnienie choroby zawodowej stwierdza się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika ( § 8 ust. 1 rozporządzenia). Istotne jest również to, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 2352 Kodeksu pracy). Dla zespołu cieśni w obrębie nadgarstka okres ten wynosi 1 rok , co wynika z treści załącznika do rozporządzenia. W sprawie niniejszej istotne było wykonywanie przez skarżącą pracy w dwóch instytucjach: Urzędzie Miejskim, w którym skarżąca pracowała w okresie od 1971 r. do 1991 r., a w szczególności pracy na stanowisku kierownika USC od 1 listopada 1977 r. do 1991 r. oraz praca w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych Oddział – w okresie od 1994 r. do 2003 r. Z karty oceny narażenia zawodowego dotyczącej Urzędu Miejskiego wynika, że warunki pracy i narażenia mogły stwarzać możliwość powstania u skarżącej choroby zawodowej, natomiast z karty oceny narażenia zawodowego dotyczącej ZUS wynika, że praca skarżącej nie stwarzała możliwości powstania choroby zawodowej, bowiem ruchy jakie wykonywała nie były ruchami monotypowymi. Tak więc prawdopodobieństwo, by choroba skarżącej miała związek z pracą, dotyczy przede wszystkim jej pracy w Urzędzie Miejskim. Jednak, jak wyżej wskazano, a co wymaga podkreślenia, ustawa Kodeks pracy nie zezwala na rozpoznanie jakiejś choroby jako choroby zawodowej, nawet gdy została ona ujęta w wykazie chorób zawodowych i nawet gdy zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że została spowodowana "narażeniem zawodowym", jeżeli udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły później niż w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych – od zakończenia pracy w takim narażeniu. Skarżąca przestała pracować w Urzędzie Miejskim w 1991 r., a udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w 2000 r. Tak więc między zakończeniem pracy w narażeniu zawodowym w Urzędzie Miejskim a udokumentowanymi objawami chorobowymi upłynęło 9 lat .Skarżąca podnosiła, że dolegliwości występowały już wcześniej, lecz była źle diagnozowana. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że dolegliwości bólowe ze strony kończyn górnych występowały u skarżącej w 1997 r. Gdyby nawet uznać w sposób korzystny dla strony tę datę za datę wystąpienia "udokumentowanych objawów chorobowych", to i tak między zakończeniem pracy w narażeniu zawodowym a tą datą upłynęłoby lat 6. Tymczasem jak wyżej wskazano, rozporządzenie wydane na podstawie delegacji ustawowej przewiduje jedynie 1 rok. Orzeczenia lekarskie w tej sytuacji prawidłowo uznawały, że brak podstaw do rozpoznania choroby skarżącej jako choroby zawodowej. W tej sytuacji zarzut skarżącej, że organy w ogóle nie wzięły pod uwagę zeznań przesłuchanych świadków nie może być uznany za zasadny, bowiem przesłuchani w sprawie świadkowie, poza M. J., zeznawali na okoliczności pracy skarżącej w Urzędzie Miejskim, a zeznania te nie mogły mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Brak odniesienia się do zeznań świadków przez organy w tej sytuacji nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, które miałoby wpływ na wynik sprawy. Dokonując natomiast oceny, czy choroba skarżącej mogła mieć związek z wykonywaną przez nią pracą w ZUS-ie stwierdzić należy, że także w tej części zebrany materiał organy oceniły prawidłowo. Przede wszystkim z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że praca skarżącej nie stwarzała możliwości powstania choroby zawodowej, bowiem ruchy jakie wykonywała nie były ruchami monotypowymi. Jednostki orzecznicze, które wydawały orzeczenia lekarskie i opinie uzupełniające nie stwierdziły, by warunki pracy w ZUS mogły spowodować powstanie u skarżącej przedmiotowego schorzenia. Szczególnie WOMP zauważył, że skarżąca pracowała w ZUS na pół etatu pracując po trzy dni w tygodniu przy 7 –godzinnym czasie pracy, pisząc na maszynie do 3 godzin dziennie i wykonując różnorodne, inne czynności, niż pisanie na maszynie, wobec czego trudno mówić o nadmiernym obciążeniu kończyn górnych ruchami monotypowymi. Organ ten wyjaśnił, że na wystąpienie cieśni najbardziej narażeni są pracownicy piszący tylko i wyłącznie na maszynie, wykonujący swoją pracę w systemie akordowym, wymagającym od pracownika dużej szybkości realizowania zadań, wykonywanych z dużą powtarzalnością i przez długi okres czasu. Skarżąca takiej pracy nie wykonywała. Ma to też oparcie w znajdującym się w aktach administracyjnych zakresie obowiązków służbowych z dnia 29 marca 1994 r., z którego wynika, że skarżąca zatrudniona była w ZUS od 1994 r. jako główny specjalista na 0,5 etatu. Skarżąca nie pracowała jako maszynistka, a z analizy treści zakresu obowiązków służbowych wynika, że jej praca była pracą głównie koncepcyjną – polegała m.in. na śledzeniu w prasie informacji, rejestrowaniu wydanych przez sąd postanowień, zgłaszaniu wierzytelności, opracowaniu wniosków do sądu, współpracy z syndykiem masy upadłości oraz likwidatorem, podejmowaniu pisemnych interwencji u sędziego –komisarza, uczestniczeniu w radzie wierzycieli, kontrolowaniu prawidłowości rozliczania składek, badaniu możliwości płatniczych dłużników, kompletowaniu dokumentacji i przygotowywaniu projektów pozwów, wniosków do sądu, wykonywaniu zastępstwa w sądzie, przygotowywaniu wniosków o nadanie klauzuli wykonalności, opracowywaniu projektów decyzji, wniosków, wystąpień, udzielaniu pomocy prawnej, prowadzeniu rejestrów. Tak więc przyjęcie zarówno przez jednostki orzecznicze, jak i organy, że skarżąca w ZUS- ie nie pisała na maszynie do pisania w takim rozmiarze czasowym, jaki wskazała sama skarżąca było zasadne – wynikało zarówno z treści dokumentów , dotyczących zatrudnienia skarżącej w ZUS, jak i pośrednio z zeznań świadka M.J.. Ponadto oceniana była praca skarżącej zatrudnionej w konkretnej instytucji w konkretnym wymiarze czasowym, wobec czego nie można było uwzględnić twierdzeń skarżącej, że pracę zawodową wykonywała też w domu. Skarżąca podała w skardze, że gdy pracowała w ZUS pisała na maszynie ponad 4 godziny dziennie, bo wykonywała część pracy również w domu. Wskazywany przez nią czas pisania na maszynie obejmuje pisanie na maszynie w godzinach pracy jak i pisanie na maszynie w domu. Twierdzenia skarżącej, że pisała w domu na maszynie świadcząc w ten sposób pracę, nie mogą być w ogóle brane pod uwagę. Sprawa dotyczy choroby zawodowej i oceny "narażenia zawodowego", a skarżąca nie miała nienormowanego czasu pracy ani też nie wykazała, by pracę dla ZUS mogła świadczyć także w domu. Tylko czas pisania na maszynie w godzinach pracy mógł stanowić podstawę do oceny "narażenia zawodowego" , wobec czego przyjęcie przez WOMP, że skarżąca w ZUS pisała na maszynie 1,5 - 3 godz. dziennie należy ocenić jako zasadne. Tak więc także praca skarżącej w ZUS- ie nie mogła być powodem zachorowania przez nią na przedmiotową jednostkę chorobową, co organy ustaliły na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów. Odnosząc się do zarzutów skargi stwierdzić należy, że w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 30 listopada 2006 r. ( nie zaś z dnia 5 grudnia 2006 r. , jak wskazuje skarżąca) ,sygn. akt III SA/Gd 478/06 nie znalazły się wytyczne wskazujące na konieczność ustalenia przez organy pozazawodowej etiologii choroby. Odnosząc się do zarzutu, iż nie uwzględniono faktu, że u innej pracownicy Urzędu Miejskiego stwierdzono istnienie choroby zawodowej wskazać należy, że organ odwoławczy odniósł się do tej kwestii wskazując na treść opinii uzupełniającej jednostki orzeczniczej , z której wynika, że każdy przypadek wystąpienia choroby rozpatruje się indywidualnie. Wbrew zarzutom skargi organy uzupełniły w sposób wskazany przez WSA w Gdańsku w wyroku z dnia 30 listopada 2006 r. materiał dowodowy , pozyskując m.in. zeznania świadków oraz prawidłowo uzupełnione i uzasadnione orzeczenia lekarskie, jak też zastosowały się do wytycznych wyroku WSA w Gdańsku z dnia 18 marca 2009 r., bowiem orzekły na podstawie prawidłowo stanowionych przepisów prawa. Sąd nie dopatrzył się naruszenia przez organy obu instancji prawa materialnego. Stwierdził natomiast wyżej omówione naruszenie przepisów postępowania, dotyczące braków uzasadnienia decyzji ( art. 107 § 3 k.p.a.). Podkreślenia wymaga, że naruszenie przepisów postępowania tylko wówczas pociąga za sobą możliwość uwzględnienia skargi, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi. Wobec powyższego Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło