III SA/Gd 282/07
WyrokWSA w Gdańsku2007-10-11
Skład orzekający: Anna Orłowska, Alina Dominiak, Felicja Kajut
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy niedosłuch jednostronny lub mieszany, spowodowany zapaleniem ucha lub innymi czynnikami pozazawodowymi, może zostać uznany za chorobę zawodową wywołaną hałasem, mimo braku obustronnego odbiorczego ubytku słuchu typowego dla zawodowego urazu akustycznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że niedosłuch jednostronny lub mieszany, którego przyczyna jest zapalna lub wynika z innych czynników pozazawodowych, nie może być uznany za chorobę zawodową wywołaną hałasem. Kluczowe jest stwierdzenie obustronnego odbiorczego ubytku słuchu, typowego dla zawodowego urazu akustycznego. W przypadku skarżącego, mimo narażenia na hałas, stwierdzone schorzenia słuchu miały inną etiologię i charakterystykę, co wykluczało rozpoznanie choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżący Z. R. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej w postaci uszkodzenia narządu słuchu wywołanego hałasem, na który był narażony przez 35 lat pracy. Organy sanitarne dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na zapalną przyczynę schorzenia i brak obustronnego odbiorczego ubytku słuchu. Po wielokrotnych uchyleniach decyzji przez sądy administracyjne, organy ponownie zebrały opinie lekarskie, które potwierdziły brak związku schorzenia z warunkami pracy. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz błąd w ustaleniach faktycznych, kwestionując m.in. poziom hałasu i diagnozę cukrzycy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Orłowska, Sędziowie Sędzia WSA Alina Dominiak (spr.),, Sędzia WSA Felicja Kajut, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Hanna Tarnawska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 października 2007 r. sprawy ze skargi Z. R. na decyzję Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Inspektor Sanitarny na podstawie § 10 ust. 1 i 13 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 293 ze zm.) odmówił stwierdzenia u Z. R. choroby zawodowej w postaci uszkodzenia narządu słuchu wywołanego działaniem hałasu.
Rozpoznając wniesione odwołanie Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, iż skarżący przez okres 35 lat był zatrudniony w [...] na stanowiskach pracy, w narażeniu na hałas. Organ wskazał, iż z orzeczeń lekarskich wynika, że u skarżącego rozpoznano schorzenia nie znajdujące się w wykazie chorób zawodowych, a tym samym nie mające żadnego związku z wykonywaniem pracy zawodowej; przyczyną zaś rozpoznanego schorzenia jest zapalenie uszu.
W następstwie wniesionej skargi Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 8 maja 2002 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 1457/00, uchylił zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podniósł, że zasadniczym elementem postępowania jest ustalenie, czy w środowisku pracy były warunki, jakie mogły prowadzić do zachorowania i czy stwierdzona choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych. Sąd wskazał, iż organy administracji ograniczyły się jedynie do stwierdzenia, że brak pozytywnego orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej nie pozwala na uznanie choroby zawodowej. Na organach ciążył zaś obowiązek stosowania zasad k.p.a.; tym samym rzeczą organów było wyjaśnienie, dlaczego nie można uznać choroby jakiej nabawiła się strona - jak sama mniema - w czasie zatrudnienia, jako choroby zawodowej. Sąd podkreślił, iż w obu orzeczeniach zawarte są dwa odmienne rozpoznania. Kolejowe Zakłady Medycyny Pracy w G. stwierdzają w lewym uchu niedosłuch typu mieszanego - co potwierdza też Centrum Naukowe Medycyny Kolejowej w W., natomiast co do prawego ucha, to KZMP stwierdza "niedosłuch typu odbiorczego z komponentą przewodzeniową, zaś CNMK stwierdza "niedosłuch typu odbiorczego w uchu prawym". W tej sytuacji organy miały obowiązek wyjaśnić tę rozbieżność, chorobę zawodową stwierdza bowiem organ, a nie zakład medycyny i nie mogą istnieć żadne wątpliwości co do tego, czy dane schorzenie mieści się czy też nie w wykazie chorób zawodowych. Wymagane jest więc, aby organ odwoławczy dokładnie ustalił, czy rozpoznanie u skarżącego niedosłuchu typu odbiorczego w prawym uchu należy uznać za chorobę zawodową, a jeżeli nie, to jakie są ku temu konkretne powody.
Rozpoznając ponownie sprawę Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, że stosując się do zaleceń zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego zwrócił się do Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. o wydanie orzeczenia uzupełniającego. Z wydanego orzeczenia wynika, iż brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u Z. R., albowiem zawodowe uszkodzenie słuchu rozpoznaje się w przypadkach stwierdzenia obustronnego symetrycznego ubytku słuchu typu odbiorczego u pracowników przewlekle narażonych na poziomy hałasu uznane w świetle współczesnej wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. Stwierdzone więc u skarżącego upośledzenie słuchu typu przewodzeniowo- odbiorczego w uchu lewym nie pozwala na rozpoznanie u niego choroby zawodowej. Mając na uwadze treść opinii organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji.
W następstwie wniesionej skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 25 listopada 2004 r. wydanym w sprawie o sygn. akt 3II SA/Gd 2072/02 uchylił zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Sąd podniósł, iż w myśl art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu administracyjnego jest wiążąca w sprawie dla tego sądu oraz organu administracji publicznej zarówno wówczas, gdy dotyczy zastosowania przepisów prawa materialnego, jak również przepisów postępowania administracyjnego. Z kolei niezastosowanie się przez organ administracyjny do oceny prawnej musi skutkować uchyleniem decyzji. Organ sanitarny zlekceważył zaś wskazania Sądu zawarte w uzasadnieniu wyroku z dnia 8 maja 2002 r., gdyż w zaistniałej sytuacji jego obowiązkiem było dokładne ustalenie, czy rozpoznanie u skarżącego niedosłuchu typu odbiorczego w uchu prawym należy uznać za chorobę zawodową, a jeżeli nie, to jakie są ku temu powody.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydane w pierwszej instancji rozstrzygnięcie utrzymał w mocy. W uzasadnieniu przywołując dotychczasowy przebieg postępowania organ wskazał, iż w następstwie w/w wyroku ponownie wystąpił do Centrum Naukowego Medycyny Kolejowej w W. z prośbą o wydanie opinii uzupełniającej, uzasadniającej dlaczego ubytek słuchu typu odbiorczego jednego ucha występujący u skarżącego nie może być uznany za chorobę zawodową. Jednocześnie organ wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wydanie stosownego orzeczenia. W orzeczeniu z dnia [...] rozpoznano u skarżącego upośledzenie słuchu odbiorcze ucha prawego i upośledzenie słuchu mieszane ucha lewego oraz stan po operacji ucha środkowego lewego. Nadto stwierdzono, iż wyraźny komponent przewodzeniowy ubytku słuchu w uchu lewym wyklucza rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu, gdzie podstawą jest stwierdzenie obustronnego odbiorczego upośledzenia słuchu. Co równie ważne, z analizy narażenia zawodowego wynika, iż na stanowisku pracy Z. R. był narażony na hałas o poziomie 60 -79 dB. Z kolei w opinii uzupełniającej z dnia [...] Instytut Medycyny Pracy w Ł. stwierdził, iż podtrzymuje swoje wcześniejsze orzeczenie pod względem merytorycznym jak i formalnym. Stąd też biorąc pod uwagę stan normatywny jak i zgodne orzeczenia jednostek orzeczniczych nie stwierdzające rozpoznania choroby zawodowej nie można było uchylić decyzji organu I instancji.
W następstwie wniesionej skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 8 czerwca 2006 r. wydanym w sprawie o sygn. akt III SA/Gd 207/06 uchylił zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu Sąd - po dokonaniu analizy treści orzeczeń lekarskich i opinii uzupełniających wydanych w sprawie podniósł, iż nie można bezspornie stwierdzić, że schorzenie, na które cierpi skarżący nie jest chorobą zawodową - wręcz odwrotnie - w wielu miejscach orzeczeń lekarskich nie wykluczono związku choroby z warunkami istniejącymi w środowisku pracy, a nawet taki związek stwierdzono. Tym samym nie można uznać, mając na uwadze istniejące domniemanie związku choroby z pracą, że organ udowodnił, iż w przypadku skarżącego zachorowanie jest tylko i wyłącznie skutkiem innej przyczyny niż warunki pracy. Według wytycznych zawartych w wyroku organ administracji ponownie rozpatrując sprawę winien zwrócić się do jednostek orzeczniczych o ponowne zajęcie stanowiska w sprawie.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia [...] nr [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny, powołując się na treść § 10 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65, poz. 294 ze zm.), utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji – odmawiającą stwierdzenia u Z. R. choroby zawodowej – uszkodzenia narządu słuchu wywołanego działaniem hałasu.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przytaczając treść kolejnych orzeczeń lekarskich zapadłych w sprawie podniósł, że nie ma podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Następnie wskazał, że w toku ponownego rozpoznania sprawy wystąpił do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. o wydanie uzupełniającego orzeczenia lekarskiego oraz skierował stronę na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Instytut Medycyny Pracy w Ł. w opinii uzupełniającej z dnia [...] podtrzymał w całości własne stanowisko wyrażone w orzeczeniu z dnia [...] Jednostka orzecznicza wyjaśniła, że schorzenie słuchu stwierdzone u strony nie jest spowodowane działaniem hałasu. Etiologia uszkodzenia słuchu w uchu lewym jest zapalna i nie można jej łączyć z warunkami pracy (niezależnie od poziomu natężenia hałasu). Uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas, tzw. przewlekły uraz akustyczny, przedstawia zawsze obustronny odbiorczy ubytek słuchu. Stąd stwierdzenie prawostronnego upośledzenia słuchu typu odbiorczego o wielkości 37,3 dB i lewostronne upośledzenie słuchu typu mieszanego o wielkości 70,6 dB nie spełnia warunków wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Z kolei Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w opinii z dnia [...], wydanej po przeprowadzeniu u Z. R. badania otoskopowego, diagnostyki audiologicznej, prób lokalizacyjnych, badania potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu oraz analizy dokumentacji lekarskiej podał, że stwierdzenie jednostronnego ubytku słuchu typu odbiorczego – w przypadku strony w uchu prawym, nie pozwala na rozpoznanie choroby zawodowej ze względu na asymetrię wielkości ubytków słuchu i asymetrię charakteru niedosłuchu. Ponadto wykazana lokalizacja uszkodzenia słuchu w uchu prawym – pozaślimakowa - nie jest charakterystyczna dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego (niedosłuch spowodowany hałasem charakteryzuje się zawsze ślimakowym ubytkiem słuchu). Dalej w orzeczeniu tym Instytut stwierdził, iż większy ubytek słuchu ucha lewego jest skutkiem przebytego stanu zapalnego ucha środkowego lewego i wykonanego zabiegu operacyjnego, co w audiometrii tonalnej daje obraz niedosłuchu mieszanego (czyli przewodzeniowo-odbiorczego).
Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy wywiódł, iż wobec zgodnych orzeczeń niezależnych jednostek diagnostyczno-orzeczniczych, które wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u Z. R. zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu zaskarżoną decyzję uznać należy za zgodną z prawem.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku Z. R. zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania: art. 6, 7, 8, 9, 10 k.p.a. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego - § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, polegające na przyjęciu, iż skarżący nie ma choroby zawodowej oraz że w środowisku pracy nie występują zjawiska powodujące powstanie choroby zawodowej; nadto skarżący zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż nie był narażony na poziom hałasu w środowisku pracy w wysokości 60- 79 dB, podczas gdy poziom ten był wyższy o co najmniej 20 dB. W uzasadnieniu skargi Z. R. podniósł, iż stwierdzenie Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o braku udokumentowanego narażenia na ponadnormatywny hałas dowodzi jedynie, że organ pierwszej instancji nie skompletował pełnej dokumentacji dowodowej w tej materii. Podane przez tę jednostkę orzeczniczą w wydanej opinii normatywy dotyczą wartości wzorcowych natężenia hałasu w miejscu pracy, nie zaś rzeczywistego poziomu hałasu. W tej sytuacji w ocenie skarżącego organ winien był przeprowadzić wizję lokalną i dokonać pomiaru poziomu hałasu w warunkach pracy. Ponadto skarżący wskazał, że opinia Instytutu nie rozstrzyga istotnej kwestii, iż chore ucho lewe pogłębiło stan chorobowy równomiernie do już posiadanego uszczerbku na zdrowiu oraz zawiera gołosłowne twierdzenia o chorobach wewnętrznych – np. o cukrzycy, na którą skarżący nigdy nie cierpiał. Rodzi to przekonanie, iż opinia stanowi jedynie wyraz solidarności zawodowej z poprzednimi opiniami. Ponadto skarżący podniósł, iż organ pierwszej instancji nie poinformował go o możliwości złożenia wniosków dowodowych przed zakończeniem postępowania i ustosunkowania się do wydanej w sprawie opinii sądowo-lekarskiej.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 11 października 2007 r. skarżący zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek chorował na cukrzycę, które to schorzenie według opinii lekarskiej mogło spowodować niedosłuch. Ponadto oświadczył, iż koledzy, którzy pracowali na takich jak on stanowiskach uzyskali orzeczenia o chorobach zawodowych słuchu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Podkreślić należy, że sądy administracyjne sprawują – zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269) - kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd bada, czy organ administracji orzekając w sprawie nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji.
Skarga wniesiona w rozpoznawanej sprawie nie jest zasadna, gdyż Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydając zaskarżoną decyzję nie naruszył prawa.
Zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65, poz. 294 ze zm.), który z mocy § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. nr 132, poz. 1115) ma zastosowanie w niniejszej sprawie - za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z powyższego wynika, że definicja prawna choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w określonym wykazie, a drugi dotyczy sytuacji określonego związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. Wykaz chorób zawodowych w pkt 15 wymienia uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. Oznacza to, że nie każda choroba z punktu widzenia medycznego może być uznana za chorobę zawodową, nawet jeżeli cierpi na nią osoba, która była narażona na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy.
Stosownie natomiast do treści § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, na podstawie orzeczenia lekarskiego w sprawie choroby zawodowej oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego właściwy ze względu na siedzibę zakładu pracy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia.
Wskazać trzeba, że rozpatrujący ponownie sprawę organ administracji zastosował się do zaleceń zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2006 r. i doprowadził do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości związanych z odmową uznania schorzenia występującego u skarżącego za chorobę zawodową. Organ odwoławczy przed wydaniem zaskarżonej decyzji wystąpił do dwóch jednostek orzeczniczych – Instytutu Medycyny Pracy w Ł. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. o wydanie orzeczeń lekarskich.
Obie jednostki orzecznicze w wydanych orzeczeniach zgodnie orzekły, iż ubytek słuchu występujący u skarżącego nie wiąże się z warunkami pracy. I tak Instytut Medycyny Pracy w Ł. (IMP) w orzeczeniu uzupełniającym z dnia [...] podtrzymał w całości swoje wcześniejsze orzeczenie Nr [...] z dnia [...], w którym rozpoznał u Z. R. "upośledzenie słuchu odbiorcze ucha prawego; upośledzenie słuchu mieszane ucha lewego; stan po operacji ucha środkowego lewego". Zdaniem jednostki orzeczniczej schorzenie narządu słuchu u skarżącego nie jest spowodowane działaniem hałasu. Etiologia uszkodzenia słuchu w uchu lewym jest zapalna i nie można jej łączyć z warunkami pracy (niezależnie od poziomu natężenia hałasu). Jednostka orzecznicza podkreśliła, iż uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas tzw. przewlekły uraz akustyczny przedstawia zawsze obustronny odbiorczy ubytek słuchu, na co wskazują doświadczenia kliniczne IMP oraz światowa literatura przedmiotu. W tej sytuacji stwierdzenie prawostronnego upośledzenia słuchu typu odbiorczego o wielkości 37,3 dB i lewostronne upośledzenie słuchu typu mieszanego o wielkości 70,6 dB nie daje podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej narządu słuchu.
Rozpoznanie dokonane przez IMP w całości potwierdził Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. w orzeczeniu lekarskim z dnia [...], wydanym na podstawie obserwacji klinicznej skarżącego w okresie od [...] do [...] oraz wykonanych badań i analizy dokumentacji lekarskiej skarżącego. W obszernym merytorycznym uzasadnieniu zajętego stanowiska jednostka orzecznicza wskazała, że w wyniku wykonanych u skarżącego: badania otoskopowego, wykonanej diagnostyki audiologicznej obejmującej audiometrię tonalną i impedancyjną, wykonanych prób lokalizacyjnych oraz badania potencjałów słuchowych wywołanych z pnia mózgu (ABR) rozpoznano u niego niedosłuch ucha prawego o lokalizacji pozaślimakowej oraz niedosłuch mieszany ucha lewego. Wykonana audiometria tonalna wykazała ubytki słuchu szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości w uchu prawym, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej w tym uchu wyklucza komponentę przewodzeniową niedosłuchu. Ubytek słuchu w uchu lewym ma natomiast charakter mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy – wielkość rezerwy ślimakowej na wszystkich częstotliwościach wskazuje na obecność komponenty przewodzeniowej niedosłuchu. Na podstawie dokonanej analizy dokumentacji lekarskiej skarżącego jednostka orzecznicza ustaliła, że audiogram wykonany w dniu [...] (pod koniec pracy zawodowej strony) wykazał niedosłuch obustronny mieszany, zaś kolejne badania audiometryczne wykonane dnia [...] (po zakończeniu pracy zawodowej) wykazały niedosłuch odbiorczy ucha prawego o średnim ubytku wynoszącym 28 dB oraz niedosłuch mieszany ucha lewego o średnim ubytku wynoszącym 68 dB. Obustronnie charakter niedosłuchu – mieszany, czyli przewodzeniowo-odbiorczy – nie jest typowy dla skutków klinicznych działania hałasu w warunkach przewlekłej ekspozycji zawodowej. Jednostka orzecznicza podkreśliła, że stwierdzenie jednostronnego ubytku słuchu typu odbiorczego – w przypadku skarżącego w uchu prawym – nie pozwala na rozpoznanie choroby zawodowej ze względu na asymetrię wielkości ubytków słuchu i asymetrię charakteru niedosłuchu. Ponadto wykazana lokalizacja uszkodzenia słuchu w uchu prawym – pozaślimakowa nie jest charakterystyczna dla przewlekłego zawodowego urazu akustycznego (niedosłuch spowodowany hałasem charakteryzuje się zawsze ślimakowym ubytkiem słuchu). Większy ubytek słuchu ucha lewego jest skutkiem przebytego stanu zapalnego ucha środkowego lewego i wykonanego zabiegu operacyjnego, co w audiometrii tonalnej daje obraz niedosłuchu mieszanego (czyli przewodzeniowo-odbiorczego).
Instytut wskazał, iż możliwe jest w przypadku skarżącego działanie innych niż hałas pozazawodowych samoistnych czynników ototoksycznych, to jest uszkadzających słuch, takich jak: zmiany miażdżycowe w naczyniach krwionośnych, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia metaboliczne – w tym cukrzyca, otyłość, zaburzenia gospodarki lipidowej, zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego, sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi, m.in. w naczyniach krwionośnych zaopatrujących narząd słuchu, choć nie można stwierdzić w sposób jednoznaczny, który, bądź które z tych czynników odegrały decydującą rolę w rozwoju uszkodzenia słuchu u strony. Nadto Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., powołując się na wiedzę medyczną z zakresu audiologii i patofizjologii przewlekłego zawodowego urazu akustycznego podkreślił, iż samo potwierdzenie narażenia zawodowego na hałas nie może być podstawą do rozpoznania zawodowego uszkodzenia słuchu.
Wskazać w tym miejscu trzeba, iż podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 czerwca 1997 r., sygn. II SA/Gd 1234/96, stwierdzając, że czasokres ani stopień narażenia pracownika na oddziaływanie szkodliwych dla zdrowia czynników środowiska pracy nie przesądzają same przez się o uznaniu choroby za chorobę zawodową (Pr. Pracy 1998/1/41).
W ocenie Sądu brak jest podstaw do zakwestionowania wniosków wynikających z uzupełniającego orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy w Ł. jak i orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. Opinie te odnoszą się ponadto nie tylko do wyników badań przez nie przeprowadzonych, ale również do innych zebranych w sprawie dowodów, w tym dokumentacji lekarskiej skarżącego. Brak związku przyczynowego między schorzeniem a działaniem szkodliwych czynników występujących w środowisku pracy wyklucza możliwość uznania choroby za chorobę zawodową. Powyższe nie przeczy narażeniu skarżącego (okresowo) na hałas, ale wskazuje, że zmiany chorobowe stwierdzone u niego nie są typowe dla objawów klinicznych uszkodzenia słuchu przez hałas.
Uznać zatem trzeba, że jednostki orzecznicze w sposób przekonywujący wyjaśniły, z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową. Jednocześnie należy wskazać, iż orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, prowadzi więc do odmowy stwierdzenia choroby. Organy inspekcji sanitarnej nie są bowiem uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, która prowadziłaby do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Podnieść należy, iż naczelnymi zasadami postępowania administracyjnego są - określone w art. 6 i 7 k.p.a. - zasada praworządności oraz dochodzenie prawdy obiektywnej. Nakładają one na organy prowadzące postępowanie obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy tak pod względem faktycznym jak i prawnym, w celu ustalenia stanu rzeczywistego sprawy. W myśl art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji państwowej zobowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organ odwoławczy sprostał tym wymogom.
Zarzuty skargi są jedynie polemiką z należycie umotywowanymi wnioskami orzeczeń lekarskich, na których organ administracji oparł rozstrzygnięcie sprawy.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż nie cierpi na cukrzycę, wskazać trzeba, że z karty wypisowej z dnia [...] Oddziału Chorób Zawodowych i Wewnętrznych Szpitala Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. (gdzie był on hospitalizowany), dołączonej do orzeczenia lekarskiego tejże jednostki orzeczniczej wynika jednoznacznie, iż rozpoznano u skarżącego cukrzycę typu 2 i z uwagi na stwierdzone schorzenie włączono dietę cukrzycową z zaleceniem jej kontynuowania po wypisie do domu.
Załączone do skargi zaświadczenie lekarskie z dnia [...] Poradni Otolaryngologicznej Szpitala Specjalistycznego w Ch., stwierdzające, że skarżący "cierpi na obustronny niedosłuch, który ma niewątpliwie związek z wykonywaną pracą na stanowisku maszynisty i narażeniem na hałas przekraczający dopuszczalne normy", nie może podważyć zasadności wydanych przez kompetentne placówki medyczne opinii. Wszystkie wcześniejsze orzeczenia lekarskie wydane przez powołane do tego placówki diagnostyczno-orzecznicze stwierdzały brak podstaw do rozpoznania u skarżącego zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Wydane obecnie dwa orzeczenia lekarskie wyjaśniły w ocenie Sądu wszelkie wątpliwości co do stanu zdrowia skarżącego i brak jest podstaw do stwierdzenia ich niewiarygodności lub nierzetelności.
W ocenie Sądu co najmniej spóźniony jest zarzut skargi dotyczący toku postępowania przed organem I instancji ( np. kwestia skompletowania dokumentacji , niepoinformowanie o możliwości złożenia wniosków dowodowych przed zakończeniem postępowania ) , bowiem przez organ ten w sprawie niniejszej została wydana tylko jedna decyzja i to w dniu [...], wobec czego skarżący miał parokrotnie możność podnoszenia ewentualnych zastrzeżeń w tym względzie przed organem odwoławczym. Czas, jaki upłynął między wydaniem decyzji przez organ I instancji a ostatnią decyzją organu odwoławczego pozwalał skarżącemu zarówno na zwrócenie uwagi na kompletność dokumentacji , jak i złożenie wniosków dowodowych ( zresztą bliżej nieokreślonych w skardze).
Jak już podkreślono, sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę zaskarżonych aktów i czynności pod względem zgodności z prawem. Skoro zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, to skarga nie mogła zostać uwzględniona.
Mając powyższe na uwadze Sąd na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło