III SA/Gd 345/11
WyrokWSA w Gdańsku2011-10-06
Skład orzekający: Elżbieta Kowalik- Grzanka, Marek Gorski, Felicja Kajut
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracodawcy przysługuje dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego pracownika, jeśli szkolenie prowadzi jego żona, będąca osobą współpracującą w rozumieniu przepisów ubezpieczeń społecznych, na podstawie umowy o współpracy o charakterze cywilnoprawnym, a nie umowy o zarządzanie zakładem pracy w imieniu pracodawcy?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracji publicznej nie zebrały i nie rozpatrzyły w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Wskazał, że nie można wykluczyć istnienia ustnej umowy o zarządzanie zakładem przez żonę skarżącego w jego imieniu, zwłaszcza w sytuacji, gdy posiada ona wymagane kwalifikacje, a strony prowadzą wspólną działalność gospodarczą i są małżeństwem. Organy powinny wnikliwie zbadać tę kwestię, zamiast opierać się wyłącznie na dosłownym brzmieniu umowy o współpracy.Stan faktyczny
Prezydent Miasta odmówił A. J. dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika, uznając, że jego żona, D. P.-J., z którą zawarł umowę o współpracy w zakresie szkolenia, nie była osobą prowadzącą zakład w jego imieniu ani osobą zatrudnioną. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. A. J. zaskarżył decyzję SKO, zarzucając naruszenie przepisów k.p.a. i ustawy o systemie oświaty, argumentując, że jego żona, posiadająca kwalifikacje, faktycznie zarządzała zakładem w jego imieniu, a umowa o współpracy miała jedynie charakter dowodowy.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Kowalik- Grzanka Sędziowie: Sędzia NSA Marek Gorski ( spr. ) Sędzia WSA Felicja Kajut Protokolant Starszy sekretarz sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2011 r. sprawy ze skargi A.J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia 1 czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia 28 grudnia 2010 r. nr [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] na rzecz skarżącego A. J. kwotę 457 ( czterysta pięćdziesiąt siedem ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 28 grudnia 2010 r. Prezydent Miasta, na podstawie art. 104 k.p.a. art. 70 b ust 1. pkt 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty, oraz § 2 ust.1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania, odmówił przyznania A. J., prowadzącemu działalność gospodarczą pod nazwą Salon Fryzjerski [...] A. J. z siedzibą w G. [...], dofinansowania kosztów nauki zawodu młodocianego pracownika –P. W.
W uzasadnieniu organ wskazał, że A. J. złożył wniosek o przyznanie dofinansowania kosztów kształcenia młodocianego pracownika. Z umowy zawartej przez A. J. z P. W. z dnia 3 września 2007 r. wynika, że przygotowanie zawodowe młodocianego odbywało się pod nadzorem żony wnioskodawcy D. P.– J., z którą podpisał on umowę o współpracy. Umowa ta ma charakter cywilnoprawny i dotyczy jedynie szkolenia młodocianych pracowników strony. Treść umowy o współpracy nie daje podstaw do stwierdzenia, że D. P. – J. prowadzi zakład w imieniu wnioskodawcy.
W tych okolicznościach organ przyjął, że nie zostały spełnione przesłanki art. 70b ust.1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty oraz § 2 ust.1 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania.
W odwołaniu od tej decyzji A. J. zarzucił, że jest ona niezgodna z prawem i niecelowa. Twierdził, że D. P.-J. jest osobą prowadzącą zakład w imieniu pracodawcy, a nadto jest zgłoszona do ZUS jako osoba współpracująca. Podkreślił, że żona prowadzi identyczną działalność gospodarczą oraz posiada odpowiednie kwalifikacje zawodowe i pedagogiczne, a szkolenie pracowników zostało rozliczone w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej, z uwagi na konsekwencje podatkowe. Dodał, że występował już kilkukrotnie o dofinansowanie za wyszkolenie młodocianych pracowników i organy w innych miejscowościach wydawały pozytywne rozstrzygnięcia.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 1 czerwca 2011 r. nr [...] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzje.
Organ odwoławczy powołał się na art. 70 b ust. 1, ust. 6, ust. 7 ustawy o systemie oświaty oraz § 2 ust. 1 rozporządzenia w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania, stwierdzając, że przygotowanie zawodowe młodocianych może prowadzić jedynie pracodawca, osoba prowadząca zakład pracy w imieniu pracodawcy lub osoba zatrudniona u pracodawcy pod warunkiem posiadania kwalifikacji wymaganych od instruktorów praktycznej nauki zawodu, określonych w przepisach dotyczących praktycznej nauki zawodu.
Przy interpretacji przedmiotowych przepisów ustawy o systemie oświaty należy odwołać się do definicji pojęć "pracodawca", "osoba zatrudniona u pracodawcy" utrwalonych na tle unormowań prawa pracy. Zgodnie z przepisem art. 3 k.p pracodawcą jest jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej, a także osoba fizyczna, jeżeli zatrudniają one pracowników. Pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o prace, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o prace - art.2 k.p. Pojęcie osoby prowadzącej zakład w imieniu pracodawcy, w ustawie o systemie oświaty nie zostało sprecyzowane, w związku z czym może to być osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, umowy zlecenia, umowy o dzieło, kontraktu menedżerskiego, wykonująca zadania o takim charakterze.
A. J. prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą [...] w G., G. i O., a jego żona działalność gospodarczą pod nazwą [...] w dwóch miejscach w G. Ze świadectwa pracy z dnia 27 lutego 2009 r. wynika, że P. W. była zatrudniona w Salonie [...] A. J. przy ul. [...] w G. w okresie od 3.09.2007 r. do 22.02.2009 r. A. J. nie posiada kwalifikacji wymaganych do prowadzenia przygotowania zawodowego młodocianych, natomiast takie kwalifikacje posiada D. P.-J. Z dokumentacji nie wynika by D. P.-J. była pracownikiem osoby zatrudniającej młodocianego, jak również osobą prowadzącą zakład pracy w imieniu pracodawcy. Umowa o współpracy z dnia 1 września 2007 r. określa zasady współpracy szkoleniowej w zakresie wyszkolenia pracowników młodocianych w celu przygotowania zawodowego w zawodzie fryzjer prowadzonej na terenie salonów fryzjerskich A. J. przy ul. [...] w G. oraz [...] w O. Treść postanowień umowy dotyczy jedynie szkolenia młodocianych pracowników przez D. P.-J. i nie daje podstaw do twierdzenia, że prowadzi ona zakład fryzjerski przy ul. [...] w G. w imieniu pracodawcy.
W konsekwencji organ podzielił stanowisko organu pierwszej instancji.
Odnośnie zarzutów podniesionych w odwołaniu organ zauważył, że kwestie rozliczeń podatkowych małżonków prowadzących identyczną działalność gospodarczą nie mają znaczenia dla przedmiotowej sprawy, zasady te odnoszą się wyłącznie do postępowania podatkowego. Podobnie pojęcie osoby współpracującej odnosi się wyłącznie do kwestii związanych z ubezpieczeniem społecznym. Bezumowne i nieodpłatne świadczenie pracy przez D. P.-J. u męża jest niewystarczające do uznania, że należy przyznać wnioskodawcy dofinansowanie.
A. J. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego domagając się zmiany decyzji organów i przyznania dofinansowania, ewentualnie uchylenia obu decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Skarżący zarzucił decyzji organu odwoławczego naruszenie:
- art. art. 6 i art. 7 k.p.a. polegającą na zaniechaniu ustawowego obowiązku wszechstronnego zbadania sprawy pod względem faktycznym i prawnym, oraz niewyjaśnienie podstawy prawnej decyzji;
- art. 8 k.p.a. poprzez zaniechanie prowadzenia postępowania w taki sposób, aby pogłębić zaufanie obywatela do organów państwa;
- art. 77 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, oraz na błędnych ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że D. P.-J. nie jest pracownikiem, ani nie prowadzi zakładu w imieniu skarżącego, a tym samym skarżący nie nabył prawa do dofinansowania w kwocie 3.956,13 zł;
- art. 70b ust.1 pkt 1 ustawy o systemie oświaty w związku z § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania poprzez błędne uznanie, że D. P.-J. mimo posiadania wymaganych kwalifikacji zawodowych i pedagogicznych wymaganych od instruktorów nauki zawodu nie jest pracodawcą, osobą prowadzącą zakład pracy w imieniu pracodawcy, ani osobą zatrudnioną u pracodawcy, a zatem nie może prowadzić przygotowania zawodowego.
W uzasadnieniu argumentował, że nie jest możliwe zatrudnienie małżonka jako pracownika w przedsiębiorstwie drugiego małżonka będącym objętym wspólnością ustawową. Osoba taka będzie zawsze traktowana jako osoba współpracująca. Trudność powstaje przy określeniu, czy pracodawcą dla zatrudnionych pracowników w Salonie Fryzjerskim [...] jest wyłącznie A. J., czy również jego żona, która posiada dyplom mistrzowski w zawodzie, wykonuje czynności zawodowe, a nadto posiada kwalifikacje wymagane od instruktorów praktycznej nauki zawodu pozwalające jej na prowadzenie przygotowania zawodowego młodocianych.
Skarżący zawierając ze swoją żoną przedmiotową umowę o współpracy określił ją jako osobę szkolącą młodocianych uczniów w zakładach fryzjerskich stanowiących ich współwłasność małżeńską w G. i w O. Została ona zawarta jedynie dla celów dowodowych, bowiem z jej treści wynika już tożsamość miejsca i nazwy obojga małżonków. Żona skarżącego jest osobą współpracującą, a zatem jest jego częścią i bezsporne winno być jej uprawnienie do zarządzania przedsiębiorstwem objętym wspólnością ustawową. Podkreślił, że w analogicznych sytuacjach uzyskał od innych właściwych organów dofinansowani.
Przekonywał dalej, że z materiału dowodowego wynika tożsamość A. J. i D. P.-J. jako przedsiębiorców prowadzących Salon Fryzjerski [...] z siedzibą w G .przy [...], a więc działalności prowadzonej również w salonach w G. przy ulicy [...], a badaną przez organy obu instancji umowę o współpracy z dnia 1 września 2007 r. należy oceniać nie na podstawie jej dosłownego brzmienia, a zbadać jaki był zgodny zamiar stron i cel tej umowy, a tego zaniechały organy obu instancji. Skoro w postępowaniu przed organami obu instancji ustalono, że A. J. nie posiada kwalifikacji do prowadzenia przygotowania zawodowego młodocianych, a takie kwalifikacje bezspornie posiada D. P.-J., to wniosek, że w tym chociażby zakresie zarządzała ona przedsiębiorstwem skarżącego nie wymaga dalszego uzasadniania. Małżonkowie nie muszą powierzać sobie nawzajem prowadzenia zakładu pracy przez drugiego małżonka w formie pisemnej umowy szczegółowej, jeżeli jeden małżonek ma w pewnym zakresie wyższe kwalifikacje zawodowe od drugiego małżonka, a przedsiębiorstwo stanowi ich współwłasność małżeńską. Wystarczy tu rzeczywiste powierzenie prowadzenia przedsiębiorstwa w całości lub w części. D. P.-J. świadczyła pracę na rzecz wspólnego przedsiębiorstwa i na rzecz wspólnego majątku i ta okoliczność nie powinna budzić jakichkolwiek wątpliwości. Tym samym nie powinien budzić wątpliwości fakt powierzenia jej przez przedsiębiorcę i męża zarządzania przedsiębiorstwem, chociażby w zakresie salonów fryzjerskich w G. i O. Organy obu instancji swoje wywody oparły na dosłownym brzmieniu umowy o współpracy, a nie dokonały zbadania zgodnego zamiaru stron jaki im przyświecał przy zawieraniu (spisywaniu) takiej umowy i jaki był cel spisania tej umowy, a gdyby to uczyniły to niewątpliwie uznałyby, że zostały spełnione wymogi ustawowe i przysługuje skarżącemu dofinansowanie kosztów nauki zawodu przez P. W.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - zwanej dalej p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarga jest zasadna.
Należy podkreślić, że organy orzekające w sprawie winny stosować zasady postępowania administracyjnego w tym zasadę prawdy obiektywnej. Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Natomiast zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a. organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Naruszenie tych zasad w niektórych wypadkach może prowadzić do podważenia rozstrzygnięć organów.
Powoływany przez organy art. 70 b ust. 1 ustawy z dnia z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572 ze zm.) stanowi, że pracodawcom, którzy zawarli z młodocianymi pracownikami umowę o pracę w celu przygotowania zawodowego, przysługuje dofinansowanie kosztów kształcenia, jeżeli:
1) pracodawca lub osoba prowadząca zakład w imieniu pracodawcy albo osoba zatrudniona u pracodawcy posiada kwalifikacje wymagane do prowadzenia przygotowania zawodowego młodocianych, określone w odrębnych przepisach;
2) młodociany pracownik ukończył naukę zawodu lub przyuczenie do wykonywania określonej pracy i zdał egzamin, zgodnie z odrębnymi przepisami.
Analogicznie § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie przygotowania zawodowego młodocianych i ich wynagradzania (Dz. U. Nr 60, poz. 278 ze zm.) przewiduje, że przygotowanie zawodowe młodocianych może prowadzić, pracodawca, osoba prowadząca zakład pracy w imieniu pracodawcy, osoba zatrudniona u pracodawcy.
Przedmiotem sporu była kwestia czy skarżącemu należało się dofinansowanie w sytuacji, gdy nadzór i szkolenie prowadziła osoba na podstawie umowy o współpracę o charakterze cywilnoprawnym, a nie osoba, która prowadzi zakład w imieniu pracodawcy albo osoba zatrudniona u pracodawcy. Wszystkie pozostałe przesłanki wypłaty dofinansowania były spełnione i nie kwestionowane przez organy. W zasadniczej kwestii organy stały na stanowisku, że żona skarżącego, z którą zawarł on umowę o współpracę w zakresie wyszkolenia uczniów, nie była zatrudniona, ani nie prowadziła zakładu w imieniu skarżącego. Z kolei skarżący twierdził, że żona była osobą prowadzącą zakład w jego imieniu.
Przepis art. 2 Kodeksu pracy nie pozostawia wątpliwości, że pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. W wykładni systemowej pojęcia "osoby zatrudnionej u pracodawcy" nie można pomijać przepisu art. 22 § 11 k.p., który stanowi, że zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy (por. wyrok SN z dnia 7 kwietnia 1999 r., sygn. akt I PKN 642/98, OSNAPiUS 2000/11/417). Nadto, na gruncie doktryny i orzecznictwa prawa pracy nie jest kwestionowany pogląd, według którego dla oceny rodzaju stosunku prawnego decydujące jest ustalenie, które z cech umowy (cechy umowy cywilnej, czy cechy umowy o pracę) mają charakter przeważający. Jeżeli umowa wykazuje wspólne cechy dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem, o jej rodzaju decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może być wyrażony także w nazwie, przy czym kwalifikując prawnie umowę należy uwzględniać okoliczności istniejące w chwili jej zawierania (patrz: rozważania w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 września 2011 r. sygn. akt I OSK 846/11, publikowane w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych, dostępnej na stronie internetowe Naczelnego Sądu Administracyjnego).
Z uwagi na zapisy dotyczące prowadzonej działalności gospodarczej skarżącego i jego żony nie można przyjąć, że żona skarżącego była pracodawcą dla P. W. Umowa o pracę została zawarta jedynie ze skarżącym.
Co do zasady można zgodzić się z organem odwoławczym, że umowa o współpracy o treści jak w rozpatrywanej sprawie nie może być utożsamiana z umową o zarządzanie zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Niemniej jednaka okoliczności rozpatrywanej sprawy każą z większą uwagą i wnikliwością spojrzeć na to zagadnienie. Otóż żona skarżącego, posiadająca stosowne kwalifikacje, jest jednocześnie osobą współpracującą w rozumieniu przepisów ubezpieczeń społecznych. Skarżący w odwołaniu wskazywał, że należy ją traktować jak osobę prowadzącą zakład w imieniu pracodawcy. Z kolei z akt sprawy wynika, że skarżący i jego żona w zgłoszeniu do ewidencji działalności gospodarczej wykazali ten sam adres przedsiębiorcy. Ponadto w umowie o współpracy oboje wskazywali ten sam adres, podając że są właścicielami tej firmy. Jak słusznie zauważył organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w ustawie o systemie oświaty nie zostało zdefiniowane pojęcie osoby prowadzącej zakład w imieniu pracodawcy. Dlatego też nie sposób wykluczyć, że miedzy stronami przedmiotowej umowy o współpracę istniała umowa obejmująca zarządzanie zakładem przez D. P.-J. w imieniu skarżącego. Jak wynika z akt sprawy organy nie czyniły żadnych kroków w celu wyjaśnienia tej kwestii, zakładając z góry, że skoro w umowie o współpracy nie ma stosownych zapisów, to takiej ustnej umowy o zarządzanie zakładem nie było.
Sąd zwraca uwagę, że organ pierwszej instancji dość kategorycznie wypowiedział się, iż umowa o współpracy nie daje podstaw do stwierdzenia, że żona skarżącego prowadzi zakład w imieniu wnioskodawcy. Tymczasem można dopuścić sytuację, że przedmiotowa umowa dotyczyła tylko określonej kwestii szkolenia i nie musiała zawierać zapisów dotyczących zarządzania zakładem w imieniu pracodawcy. Uzgodnienia takie mogły istnieć obok tej umowy o współpracę. Słuszne wydaje się twierdzenie organu odwoławczego, że skarżący winien spisać umowę w tym zakresie i przedstawić organowi w razie konieczności, jednak z uwagi na to, że skarżący i jego żona prowadzą identyczną działalność gospodarczą, a dodatkowo żona jest osobą współpracującą ze skarżącym, można przyjąć, że strony uznały za niecelowe spisywanie takiej umowy, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji. Z treści umowy o współpracę wynika zobowiązanie do świadczenia pracy, czas jej trwania i wynagrodzenie.
Zdaniem Sądu przy interpretacji przedmiotowych przepisów dotyczących przygotowania zawodowego młodocianych nie można tracić z oczu, że celem tych regulacji jest umożliwienie młodym ludziom zdobycie zawodu i start na rynku pracy, a z drugiej strony takie stymulowanie zachowań pracodawcy, aby chcieli i uczestniczyli w tym procesie. Wynika z tego dodatkowa wskazówka interpretacyjna, że w razie zaistnienia sytuacji, w której możliwe jest różne odczytywanie przepisów należy je wykładać wnikliwie z uwzględnieniem wskazanego celu. Koresponduje z tym zapis art. 7 k.p.a.
Sąd ze zrozumieniem odnosi się do argumentacji skarżącego, który podkreśla, że w identycznym stanie faktycznym i prawnym różne organy wydawały dokładnie odwrotne, sprzeczne rozstrzygnięcia (kopie decyzji znajdują się w aktach). Jako ewidentnie naganne należy ocenić praktyki, gdy w niemal identycznych sytuacjach jedne organy przyznają dofinansowanie a inne nie. Pomijając fakt, które z tych organów maja rację, samo wystąpienie takich sprzeczności może powodować u strony sprzeciw i frustrację. Mało przekonywujące jest zbycie strony, poprzez skądinąd słuszną tezę, że rozstrzygnięcia jednych organów nie są wiążące dla innych.
Sąd uznał zatem, że sprawa nie została wyjaśniona w sposób pozwalający na wydanie rozstrzygnięcia. Organy nie dochowały obowiązku zebrania i rozpatrzenia całości materiału dowodowego (art. 77 § 1 k.p.a.).
Organ ponownie rozpatrujący sprawę winien, kierując się powyższymi rozważaniami, wnikliwie rozpatrzyć kwestię czy żona skarżącego prowadząca szkolenie pracowników młodocianych faktycznie była osobą prowadzącą zakład w imieniu skarżącego. Ponadto celowe wydaje się wezwanie D. P.-J. do oświadczenia w zakresie charakteru współpracy ze skarżącym w przedmiocie zarządzania jego zakładem. Ustalenia te i ich ocena powinny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu dopiero takie ustalenia pozwolą wydać rozstrzygniecie zgodne z powoływanymi przepisami.
Mając na względzie powyższe Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) w związku z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło