III SA/Gd 35/19

WyrokWSA w Gdańsku2019-03-14

Skład orzekający: Jolanta Sudoł, Janina Guść, Paweł Mierzejewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią u nauczyciela akademickiego może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli objawy choroby zostały udokumentowane po upływie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, ale istniało narażenie na nadmierny wysiłek głosowy przez okres co najmniej 15 lat?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące stwierdzania chorób zawodowych. Kluczowe jest ustalenie, czy istniały warunki narażające na powstanie choroby zawodowej, a niekoniecznie udowodnienie, że te warunki ją spowodowały w każdym indywidualnym przypadku. W przypadku chorób narządu głosu, mimo że objawy powinny być udokumentowane w ciągu 2 lat od ustania narażenia, należy uwzględnić specyfikę pracy nauczyciela akademickiego, długotrwałe narażenie (ponad 15 lat) oraz domniemanie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, jeśli istniało wysokie prawdopodobieństwo wpływu czynników szkodliwych.
Stan faktyczny
Skarżący R. M., nauczyciel akademicki z 45-letnim stażem, domagał się stwierdzenia choroby zawodowej – przewlekłej choroby narządu głosu. Organy sanitarne dwukrotnie odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na brak udokumentowanych objawów w ciągu 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu oraz na opinie lekarskie wykluczające zawodową etiologię schorzenia. Poprzednie decyzje organów były już uchylane przez sądy administracyjne ze względu na naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego. W ostatnim postępowaniu organy ponownie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, mimo ustalenia, że skarżący z dużym prawdopodobieństwem był narażony na nadmierny wysiłek głosowy.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jolanta Sudoł, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść (spr.), Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 marca 2019 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 16 listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 18 września 2018 r. nr [...], 2. zasądza od [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego na rzecz skarżącego R. M. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z dnia 16 listopada 2018 r. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 18 września 2018 r. o braku podstaw do stwierdzenia u R. M. choroby zawodowej wymienionej w poz. 15.3 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) tj. przewlekłej choroby narządu głosu spowodowanej nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat - niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią. Postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte z urzędu w dniu 23 grudnia 2014 r. Zaskarżona obecnie decyzja stanowi trzecie już z kolei rozstrzygnięcie [...] Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. odmawiające stwierdzenia choroby zawodowej u R. M.. Wydane w tej sprawie poprzednio decyzje organów sanitarnych I i II instancji zostały wyeliminowane z obrotu prawnego na skutek prawomocnych orzeczeń sądowych: - decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 22 stycznia 2016 r. o braku postaw do stwierdzenia choroby zawodowej i utrzymująca ją w mocy decyzja [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 23 marca 2016 r. na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 15 września 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 547/16, - kolejna decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. o braku postaw do stwierdzenia choroby zawodowej z dnia 6 kwietnia 2017 r. i utrzymująca ją w mocy decyzja [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia 24 maja 2017 r. na mocy wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 26 października 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 550/17. Odmawiając w 2016 r. stwierdzenia, że choroba na którą cierpi R. M. (tj. niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią) jest chorobą zawodową, organy sanitarne wskazały że z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego wynika, że R. M. podczas zatrudnienia na Politechnice [...] (w latach 1969 – 2014) nie pracował w wymiarze godzin mogącym stwarzać narażenie na nadmierny wysiłek głosowy. Zarówno WOMP w G. jak i Instytut Medycyny Pracy w Ł. w wydanych orzeczeniach lekarskich wykluczyły zawodową etiologią stwierdzonego u R. M. schorzenia i orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Jednostka orzecznicza pierwszego stopnia w wydanym orzeczeniu wskazała, że narażenie zawodowe na nadmierny wysiłek głosowy występuje w przypadku, gdy liczba przepracowanych godzin dydaktycznych jest zbliżona do pensum nauczyciela określonego w art. 42 ust. 3 ustawy – Karta Nauczyciela i wynosi minimum 18 godzin tygodniowo. Analiza narażenia zawodowego na stanowiskach pracy strony nie wykazała obciążenia nadmiernym wysiłkiem głosowym, gdyż obciążenie dydaktyczne kształtowało się na poziomie niższym niż 18 godzin tygodniowo. Z kolei IMP w Ł. odnosząc się do pojęcia "nadmierny wysiłek głosowy" uznał, że za graniczną wartość w przypadku nauczycieli uznaje się pracę związaną z nadmiernym obciążeniem narządu głosu w wymiarze pensum dydaktycznego nauczycieli w szkolnictwie powszechnym, porównując charakter pracy głosem, nie ma bowiem podstaw do przyjmowania innych wartości dla nauczycieli akademickich. Organy wskazały, że dla jednostki chorobowej określonej w poz. 15.3 wykazu chorób zawodowych, okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Nawet zatem jeśli przyjąć, że narażenie zawodowe występowało do roku 1999, to wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych ze strony narządu głosu w 2009 r. nie spełnia wskazanego powyżej kryterium 2 – letniego okresu wystąpienia objawów od zakończenia pracy w narażeniu. Uchylając opisane wyżej decyzje organów sanitarnych wydane w 2016 r., sąd w wyroku z dnia 15 września 2016 r., sygn. akt III SA/Gd 547/16 wskazał, że "przyjęcie do wymogu realizacji pensum w wymiarze 18 godzin dydaktycznych tygodniowo, jako dolnej granicy narażenia zawodowego przez analogię do pensum nauczyciela szkolnego jest dowolne i nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach". Sąd nakazał przeprowadzenie indywidualnej oceny, czy w przypadku skarżącego można mówić o nadmiernym wysiłku głosowym, ponieważ pojęcie to nie zostało zdefiniowane w przepisach prawnych i nakazał organom wziąć pod uwagę specyfikę pracy w szkołach wyższych, a zwłaszcza uczelniach technicznych oraz fakt, że skarżący przepracował jako nauczyciel akademicki 45 lat. W 2017 r. organy sanitarne ponownie orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u R. M. Decyzje zostały wydane w oparciu o dotychczas zebrany w sprawie materiał dowodowy tj. ocenę narażenia zawodowego, orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wydane w następstwie specjalistycznych badań foniatryczno – laryngologicznych: nr [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w G. oraz orzeczenie nr [...] Instytutu Medycyny Pracy w Ł., ale także – w oparciu o nowe opinie uzupełniające obu ww. jednostek orzeczniczych. W opinii uzupełniającej WOMP w G., jednostka orzecznicza I stopnia, wskazała, że zgodnie z wytycznymi sądu, pojęcie nadmiernego wysiłku głosowego nie zostało zdefiniowane i wymaga indywidualnej oceny. Indywidualna ocena dokonana przez WOMP w G. w przedmiotowej sprawie pozwoliła ustalić, że obciążanie dydaktyczne skarżącego nie mogło doprowadzić do powstania choroby zawodowej narządu głosu. W opinii uzupełniającej do orzeczenia [...] IMP w Ł. analogicznie stwierdzono, że prowadzenie zajęć w wymiarze mniejszym niż 18 godzin tygodniowo nie wiąże się z nadmiernym wysiłkiem głosowym. Zatem nie można przyjąć z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznane schorzenie zostało spowodowane warunkami pracy. Ponadto IMP w Ł. podkreślił w opinii, że "brak jakichkolwiek kryteriów spowodowałoby sytuację, w której każde używanie narządu głosu w pracy mogłoby być uznane za nadmierny wysiłek głosowy" W wydanych w 2017 r. decyzjach podkreślono, że orzeczenia lekarskie wraz z opiniami uzupełniającymi, zostały wydane przez uprawnionych lekarzy, nie budzą zastrzeżeń i mają charakter wiążący dla organów W obu orzeczeniach i obu opiniach jednostki zgodnie uznały natomiast, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Uchylając powyższe decyzje organów obu instancji z 2017 r. sąd w wyroku z dnia 26 października 2017 r., sygn. akt III SA/Gd 550/17 wskazał, że w toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonych decyzji dopuszczono się naruszeń przepisów postępowania, co w konsekwencji doprowadziło do naruszeń przepisów prawa materialnego i miało istotny wpływ na wynik sprawy. Zaskarżone decyzje podjęto bowiem wbrew ocenie prawnej i wskazaniom sądu zawartym w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 września 2016 r. Organy działały w błędnym przekonaniu, że opinie lekarskie, wraz z ich uzupełnieniem, są dla nich bezwzględnie wiążące w każdym aspekcie i przeoczyły m.in. że treść opinii uzupełniającej zawartej w piśmie Instytutu Medycyny Pracy im. [...] z dnia 23 stycznia 2017 r. jest sprzeczna ze stanowiskiem zajętym przez sąd. Tymczasem orzeczenia lekarskie są jednym z dowodów w sprawie, podlegających w ramach swobodnej oceny dowodów ocenie organów inspekcji sanitarnej. Sąd uznał za dowolne twierdzenie lekarzy-orzeczników, iż ze względu na ilość przepracowywanych godzin dydaktycznych w tygodniu, nie można z wysokim prawdopodobieństwem uznać obecności narażenia zawodowego na nadmierny wysiłek głosowy, ponieważ takie obciążenie dydaktyczne nie mogło spowodować powstania choroby zawodowej narządu głosu. Ponadto nierozerwalny – zdaniem jednostek orzeczniczych i organów inspekcji sanitarnej - związek z ilością przepracowanych głosem godzin dydaktycznych w przeciągu tygodnia w wysokości powyżej pensum nauczyciela, a narażeniem zawodowym na powstanie schorzenia opisanego w załączniku do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych spowodował, że w karcie oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, opracowanej w dniu 27 lutego 2017 r., w przypadku skarżącego zanegowano istnienie nadmiernego wysiłku głosowego jako czynnika wskazywanego za przyczynę choroby zawodowej. Sąd podkreślił, że organy inspekcji sanitarnej nie ustosunkowały się dotąd do twierdzeń skarżącego o przepracowaniu z nadmiernym wysiłkiem głosowym nie 15, a - 45 lat w charakterze nauczyciela akademickiego, w warunkach lokalowych odbiegających od warunków, w jakich używają głosu nauczyciele szkolni, mając na uwadze wielkość audytorium i sali, oraz natężenie hałasu w laboratoriach, gdzie pracowały silniki. Organy obu instancji przeoczyły, że w zgłoszeniu podejrzenia choroby zawodowej z dnia 23 grudnia 2014 r., tj. w okresie zatrudnienia skarżącego w Politechnice [...], zgłaszający lekarz orzecznik, czyli – jeden z uprawnionych podmiotów biorących udział w rozpoznaniu choroby i ocenie narażenia zawodowego, dokonał odmiennej od oceny jednostek orzeczniczych, konstatacji podając, że R. M. od 16 maja 1969 r. i nadal, pozostaje w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy. Formułując wskazania co do dalszego postępowania w sprawie sąd wskazał, że organy powinny m.in. uwzględnić, że dla uznania danej choroby za chorobę zawodową, stosownie do definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ Kodeksu pracy i przepisach rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, wystarczające jest ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie, a zatem wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, bez konieczności udowodnienia, że warunki te, w danym, indywidualnym przypadku ją spowodowały. Nie jest również wyłączone stwierdzenie choroby zawodowej narządu głosu pod postacią niedowładu mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią u nauczycieli akademickich - mimo specyfiki ich pracy. Decyzją z dnia 18 września 2018 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny ponownie orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u R. M. choroby zawodowej. W uzasadnieniu organ wskazał, że stosując się do zalecań sądu uzupełnił materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie zwracając się do Krajowego Konsultanta w dziedzinie Medycyny Pracy z prośbą o udzielenie informacji, czy wystąpienie wysiłku głosowego na stanowisku nauczyciela akademickiego jest jednoznaczne z uznaniem, że pracował on w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy. Pismem z dnia 14 maja 2018 r. Krajowego Konsultanta w dziedzinie Medycyny Pracy poinformował, że "narażenie na nadmierny wysiłek głosowy powinno być interpretowane jako duże obciążenie głosu (większe niż przeciętne obciążenie głosu w innych zawodach, nieopierających się na pracy głosem), w aspekcie wymiaru godzinowego". Organ zaznaczył, że należy tu więc uwzględnić pensum dla danej grupy zawodowej np. nauczyciela akademickiego. Jednakże "samo wystąpienie wysiłku głosowego na stanowisku nauczyciela akademickiego nie jest równoznaczne z uznaniem, że pracował on w narażeniu na nadmierny wysiłek głosowy. W przypadku oceny ryzyka zawodowego należy uwzględnić szereg innych czynników, takich jak np. warunki pracy, wielkość klas i grup nadzorowanych, hałas zakłócający". Organ zwrócił się do obu ośrodków orzeczniczych o udzielenie dodatkowych informacji dotyczących postępowania orzeczniczego w przedmiotowej sprawie i narażenia zawodowego strony podczas wykonywania czynności zawodowych, przesłuchano R. M. oraz wskazanych przez niego świadków, organ zwrócił się także do Politechniki [...] o przekazanie informacji dotyczących warunków pracy strony oraz wyników pomiarów hałasów w pomieszczeniach laboratoryjnych Katedry [...]. Na podstawie analizy całej zebranej w sprawie dokumentacji, organ uznał, że w związku z dużą ilością przepracowanych godzin w okresie od 1969 do 1992 r., trudnymi warunkami prowadzenia zajęć laboratoryjnych (w hałasie zakłócającym), dużą ilością studentów i brakiem instalacji nagłośnieniowej, R. M. podczas zatrudnienia na Politechnice [...] z dużym prawdopodobieństwem był narażony na nadmierny wysiłek głosowy. W przedmiotowej sprawie nie został jednak spełniony warunek udowodnienia wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy narażeniem zawodowym, a rozpoznaną u R. M. chorobą narządu głosu. W uzupełniających opiniach orzeczniczych jednoznacznie wskazano bowiem, że sposób wykonywania pracy przez R. M. nie mógł spowodować powstania schorzenia. Wskazano również pozazawodowe czynniki powstania choroby – palenie papierosów oraz starzenie się organizmu. Powołując się na orzecznictwo organ podkreślił, że zakwestionowanie orzeczenia lekarskiego może być przez organ dokonane jedynie pod względem formalnym, nie zaś dotyczącym jego merytorycznej treści. Z tych względów wskazując na związanie treścią orzeczeń lekarskich organ uznał, że niedowład mięśni wewnętrznej krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, które to schorzenie stwierdzono u R. M., nie może być uznane za chorobę zawodową. W złożonym odwołaniu R. M. zarzucił organowi naruszenie art. 7, 7a, art. 77 § 1 k.p.a. Pomimo bowiem tego, że organ stwierdził, iż podczas zatrudnienia na Politechnice [...] w latach 1969 – 1992 skarżący z dużym prawdopodobieństwem mógł być narażony na nadmierny wysiłek głosowy (duża liczba przepracowanych godzin, trudne warunki prowadzenia zajęć – hałas zakłócający, duża liczba studentów, brak nagłośnienia), organ nie uznał etiologii zawodowej powstałego u odwołującego się schorzenia narządu głosu, z braku wcześniejszego udokumentowania jego objawów. Przy czym w tym samym dokumencie stwierdził, że w okresie od 1992 r. do 2002 r. obciążenie dydaktyczne strony było równie wysokie i tylko nieznacznie niższe niż w latach poprzednich. R. M. nie zgodził się z opinią lekarza orzecznika, aby objawy choroby narządu głosu wystąpiły dopiero w 2008-2009 r. gdyż miało to miejsce znacznie wcześniej w postaci matowego głosu i chrypki. Skarżący nie był jednak w tym czasie konsultowany przez otolaryngologa i foniatrę. Z tych względów odwołujący wystąpił do organu z wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków na okoliczność czasu wystąpienia u niego objawów chorobowych. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w G. decyzją z dnia 16 listopada 2018 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Organ odwoławczy wskazał, że z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 14 sierpnia 2018 r. wynika, że R. M. w latach 1969 – 2014 był zatrudniony na Wydziale [...] Politechniki [...], zajmując kolejno stanowiska asystenta (w latach 1969-1971), starszego asystenta (w latach 1971-1976), a następnie adiunkta (w latach 1976-2014). Do jego obowiązków zawodowych należało prowadzenie zajęć dydaktycznych ze studentami (ćwiczeń, laboratoriów, wykładów) w ramach studiów dziennych, wieczorowych i zaocznych. Obecnie R. M. przebywa na emeryturze. Organ wskazał, że informacje do sporządzenia karty narażenia zawodowego organ uzyskał od stron postępowania co wynika z wyjaśnień złożonych przez R. M. z dnia 21 stycznia 2015 r. i 27 kwietnia 2018 r., zeznań świadków z dnia 23 maja 2018 r., pism Politechniki [...] z dnia 17 lutego 2015 r., 5 lutego 2016 r. i 12 czerwca 2018 r. oraz pisma Krajowego Konsultanta w dziedzinie Medycyny Pracy z dnia 14 maja 2018 r. Ustalenia dotyczące lat wcześniejszych organ oparł na informacjach przekazanych przez R. M., z których wynika, że w latach 2000-2005 przepracował około 300 godzin w roku akademickim, a w okresie 1969-80/1992/1999 około 500 godzin w roku akademickim. R. M. wskazywał, że obciążenie dydaktyczne bywało znacznie większe od ustawowego, co potwierdził pracodawca w oświadczeniu z dnia 5 lutego 2016 r. Organ I instancji ustalił, że w związku z dużą ilością przepracowanych godzin w okresie od 1969 do 1992 r., trudnymi warunkami prowadzenia zajęć laboratoryjnych w hałasie zakłócającym, dużą ilością studentów i brakiem instalacji nagłośnieniowej, R. M. podczas zatrudnienia w okresie od 1969 do 1992 r. z dużym prawdopodobieństwem był narażony na nadmierny wysiłek głosowy. Organ stwierdził, że orzeczenia lekarskie wraz z uzupełnieniami zostały wydane przez uprawnionych lekarzy, zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych upoważnionych do rozpoznania chorób zawodowych i nie budzą zastrzeżeń. Organ odwoławczy stwierdził, że pomimo, iż - u R. M. stwierdzono chorobę, która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych - i że choroba ta z wysokim prawdopodobieństwem była spowodowana sposobem wykonywania pracy (tj. w narażeniu zawodowym), to w sprawie nie został spełniony inny warunek konieczny do uznania tego schorzenia za chorobę zawodową, a mianowicie – warunek rozpoznania choroby w trakcie pracy w narażeniu albo po zakończeniu pracy w tym narażeniu poprzez wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. W przypadku zakończenia narażenia na nadmierny wysiłek głosowy, ustalony w wykazie termin wynosi 2 lata. W związku zatem z faktem, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. uznał, że R. M. był narażony na nadmierny wysiłek głosowy do 1992 r. to udokumentowane objawy chorobowe ze strony narządu głosu powinny nastąpić do 1994 r. Jeżeli zaś choroba rozwinie się po ustaniu zatrudnienia w narażeniu, to bez względu na to, kiedy to nastąpi, konieczne jest dla jej stwierdzenia udokumentowanie objawów choroby w przepisowym okresie. W przedmiotowej sprawie brak jest natomiast dokumentacji, która potwierdzałaby występowanie objawów chorobowych w okresie wskazanym przez ustawodawcę. Samo wystąpienie tych objawów (potwierdzone oświadczeniem strony bądź zeznaniami świadków) nie upoważnia do stwierdzenia choroby zawodowej. "Udokumentowane" oznacza bowiem "stwierdzone zaświadczeniem lekarskim lekarza prowadzącego, kartą informacyjną leczenia szpitalnego, lub innym dokumentem o takim charakterze, który pozwalałby na bezsporne ustalenie objawów choroby". Organ odwoławczy wskazał ponadto, że lekarz orzecznik IMP w Ł. miał wiedzę o tym, że u R. M. pierwsze dolegliwości ze strony narządu głosu pod postacią chrypki i zmiany barwy głosu pojawiły się około 1980 r., co znajduje swoje potwierdzenie w treści orzeczenia z dnia 26 listopada 2015 r. Potwierdza to, że wystąpienie dolegliwości ze strony narządu głosu nie jest tożsame z wystąpieniem udokumentowanych objawów choroby. Zatem przesłuchanie świadków wnioskowane przez stronę na okoliczność czasu wystąpienia objawów chorobowych nie przyczyniłoby się do ujawniania nowych i nieznanych wcześniej lekarzowi orzecznikowi faktów w sprawie. Ponadto, w ocenie organu, zgodnie z zaprezentowanym wyżej stanowiskiem, tylko dokumenty medyczne są jedynym wiarygodnym środkiem potwierdzającym wystąpienie objawów danej choroby. Organ wskazał, że organ I instancji prawidłowo zebrał i ocenił materiał dowodowy, w tym m.in. karty oceny narażenia zawodowego oraz opinie jednostek orzeczniczych I i II stopnia, które w ocenie organu odwoławczego wyjaśniły wszystkie wątpliwości sądu przedstawione w wyroku z dnia 15 września 2016 r. Jednostki orzecznicze nie rozpoznały u R. M. choroby zawodowej narządu głosu. Organ inspekcji sanitarnej podejmując decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej jest zaś związany orzeczeniem lekarskim wydanym w tej sprawie zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. R. M. w skardze na powyższą decyzję wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji. Skarżący podkreślił, że organy nie uwzględniły wiążących je ocen zawartych w prawomocnych orzeczeniach sądu. W sprawie nie uwzględniono, że skarżący wykonywał zawód nauczyciela przez 45 lat. Organy pominęły, że istnieje domniemanie związku przyczynowego pomiędzy chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstawanie. Domniemanie to wyraża się założeniu, że skoro konkretny czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to narażenie na jego działanie na stanowisku pracy daje podstawę, aby domniemywać, że doprowadził on do powstania schorzenia. Dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczające jest bowiem, aby związek pomiędzy chorobą, na którą cierpi dana osoba (widniejącą w wykazie chorób zawodowych) a działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy danego pracownika albo w związku ze sposobem wykonywania przez niego pracy był wykazany z wysokim prawdopodobieństwem. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), powoływanej w dalszej części uzasadnienia jako p.p.s.a., następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów postępowania dającego podstawę do wznowienia postępowania lub innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z unormowania art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika nadto, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Podkreślić przy tym należy, że zaskarżona decyzja została wydana w warunkach z wynikającego z art. 153 p.p.s.a. związania oceną prawną i wskazaniami wynikającymi z wyroków tutejszego sądu z dnia 15 września 2016 r. oraz 26 października 2017 r. Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wskazanych powyżej kryteriów sąd stwierdził, że narusza ona prawo w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji stanowił przepis art. 2351 kodeksu pracy, zgodnie z którym za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią stanowi chorobę zawodową wymienioną w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Została ona wskazana w załączniku do rozporządzenia – wykazie chorób zawodowych wraz z okresem, w którym udokumentowanie objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Z załącznika tego wynika bowiem, że - choroby zawodowe stanowią przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat w tym m.in. niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, - a okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wynosi 2 lata. Ustalenie czy choroba, na którą cierpi skarżący ma charakter choroby zawodowej w rozumieniu przepisów rozporządzenia wymagało oceny czy skarżący pracował w warunkach narażenia zawodowego rozumianego jako nadmierny wysiłek głosowy, a jeżeli tak, ustalenia, czy objawy choroby zawodowej zostały stwierdzone w okresie 2 -letnim od daty ustania narażenia. Organ odwoławczy wskazał, że u R. M. stwierdzono chorobę, która jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych, co więcej w decyzji tej wskazano, że choroba ta z wysokim prawdopodobieństwem była spowodowana sposobem wykonywania pracy (tj. w narażeniu zawodowym). Stwierdzenie braku podstaw do uznania schorzenia za chorobę zawodową, nastąpiło natomiast z tego powodu, że nie został spełniony warunek rozpoznania choroby w trakcie pracy w narażeniu albo po zakończeniu pracy w tym narażeniu, poprzez wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w ustalonym w wykazie chorób zawodowych okresie dwóch lat. Kwestia udokumentowania objawów choroby została przez organ oceniona prawidłowo, udokumentowanie objawów choroby wymaga bowiem istnienia dokumentacji potwierdzającej wystąpienie objawów choroby i ustalenia w tym zakresie nie mogą być dokonane na podstawie dowód ze źródeł osobowych w tym zeznań świadków lub przesłuchania strony. Ocena spełnienia wymogu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w terminie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym wymagała rozważenia, czy organ dokonał prawidłowego ustalenia okresu pracy w warunkach narażenia zawodowego. Prawodawca formułując warunek uznania za chorobę zawodową przewlekłej choroby narządu głosu jaką jest niedowład mięśni wewnętrznych krtani z wrzecionowatą niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią, w postaci 15-letniej pracy z nadmiernym obciążeniem głosowym nie zdefiniował pojęcia nadmiernego obciążenia głosowego. Pojęcie to wymagało zatem interpretacji. Pojęcie nadmiernego wysiłku (lub obciążenia) głosowego, poza analizowanym przepisem, występuje nadto w innych aktach dotyczących chorób zawodowych, mających charakter szczególny. I tak przykładowo w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 sierpnia 2010 r. w sprawie wykazu chorób, z tytułu których funkcjonariuszowi Służby Więziennej przysługuje jednorazowe odszkodowanie (Dz. U. z 2016 r. poz. 736) za chorobę zawodową uznano przewlekłe choroby narządu głosu spowodowane nadmiernym wysiłkiem głosowym, trwającym co najmniej 15 lat (w tym niedowład mięśni przywodzących i napinających fałdy głosowe z niedomykalnością fonacyjną głośni i trwałą dysfonią) oraz wskazano, że choroby te powstają w związku ze służbą związaną z nadmiernym, długotrwałym obciążeniem narządu głosu (np. wykładowcy, terapeuci, telefoniści). Podobnie w rozporządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 25 września 2006 r. w sprawie wykazu chorób i schorzeń pozostających w związku ze służbą w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego i Służbie Wywiadu Wojskowego (Dz. U. z 2006 r. Nr 176, poz. 1303) za choroby zawodowe uznano choroby krtani powstałe w związku ze służbą związaną z nadmiernym, długotrwałym obciążeniem narządu głosu (np. wykładowcy, telefoniści itp.). | | | | Nadmierny wysiłek głosowy dotyczyć może osób pracujących w różnych zawodach, a jako osoby narażone na taką chorobę wymienione zostały w przepisach prawa przykładowo osoby zatrudnione jako wykładowcy, terapeuci, telefoniści, a więc osoby wykonujące czynności, przy których głos używany jest w stopniu większym niż w innych zawodach. Niewątpliwie posługiwanie się głosem występuje, co do zasady, w sposób intensywny również w zawodach nauczycielskich, w szkolnictwie powszechnym jak i w szkolnictwie wyższym. Praca nauczyciela wiąże się, co do zasady ze wzmożonym wysiłkiem głosowym, co nie przesądza jeszcze, że w każdym przypadku wykonywania tego zawodu narażenie takie musi wystąpić, a nadmierny wysiłek głosowy, należy oceniać w każdym przypadku indywidualnie. Wykładnia pojęcia nadmiernego wysiłku głosowego winna przy tym uwzględniać ustalenie przez prawodawcę bardzo długiego – 15 letniego okresu narażenia na wysiłek głosowy. Przyjęty czas narażenia jest okresem długim w stosunku do innych przypadków czasu pracy w warunkach narażenia na chorobę zawodową i wystąpienie nadmiernego wysiłku głosowego nie może być zatem, w ocenie sądu, traktowane w sposób restrykcyjny. Niewątpliwie za nadmierny wysiłek głosowy uznać należy sytuację pracy w zwiększonym w stosunku do normalnego wymiaru czasie pracy nauczyciela, niemniej przekroczenie norm czasu pracy nie jest, w świetle przepisów obowiązującego prawa, bezwzględnym wymogiem oceny wysiłku głosowego jako wysiłku nadmiernego. Nadmierny wysiłek głosowy nastąpić także w sytuacji pracy w normalnym wymiarze godzinowym, w przypadku warunków pracy zmuszających do długotrwałego wzmożonego wysiłku głosowego, przykładowo w hałasie, w dużych pomieszczeniach, czy przy dużej liczbie słuchaczy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w obu wydanych w sprawie wyrokach przesądził, że do oceny pracy skarżącego - nauczyciela akademickiego w warunkach narażenia na nadmierny wysiłek głosowy nie znajdują zastosowania normy czasu pracy przewidziane dla nauczycieli w szkolnictwie powszechnym. Nauczyciele akademiccy pracują bowiem w warunkach odmiennych od pracy nauczycieli w szkolnictwie powszechnym. Z okoliczności faktycznych niniejszej sprawy wynikało, że skarżący pracował w warunkach odmiennych od warunków pracy nauczycieli szkół powszechnych, zarówno co do wielkości pomieszczeń w których odbywały się zajęcia, co do liczby słuchaczy, hałasu związanego z pracą maszyn na części zajęć, specyfiką pracy wymagającą dużego zaangażowania prowadzącego zajęcia, zajęciami dodatkowymi jak konsultacje. Organy stwierdziły, że skarżący pracował z nadmiernym wysiłkiem głosowym w latach od 1969 do 1992 r., ustalając także, że w latach 2000-2005 pracował on po 300 godzin w roku, w latach 1969-1989 oraz 1992-1999 pracował z nadgodzinami po 500 godzin rocznie. Taka ilość godzin przekraczała pensum skarżącego jako nauczyciela akademickiego. Nadto ze znajdującego się w aktach administracyjnych zaświadczenia pracodawcy wynikało, że w latach 2009-2013 ilość godzin dydaktycznych również przekraczała pensum w wysokość 240 godzin i wnosiła od 260 do 270 godzin. Wymóg pracy z nadmiernym wysiłkiem głosowym przez okres 15 lat niewątpliwie został w niniejszej sprawie spełniony, czas ten tylko w okresie uznanym przez organ jak okres narażenia wynosił bowiem 23 lata. Organy, powołując się na sporządzone w sprawie opinie, wskazały na brak związku zaistniałej choroby z pracą zawodową powołując się na okoliczność, że w sprawie nie została spełniona wynikająca z przepisów rozporządzenia przesłanka, jaką jest konieczność udokumentowania wystąpienia choroby w okresie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W sprawie należało uwzględnić, że przekroczenie norm czasu pracy nie jest w świetle przepisów obowiązującego prawa wymogiem oceny wysiłku głosowego jako wysiłku nadmiernego, a skarżący pracował w zwiększonym wymiarze czasu pracy w stosunku do wymiaru czasu pracy nauczyciela akademickiego również w okresie 2009-2013 r. Uwzględniając całokształt okoliczności sprawy oraz wytyczne zawarte w wydanych wyrokach, w których nakazano uwzględnienie 45-letniego okresu pracy skarżącego na stanowisku nauczyciela akademickiego oraz specyfikę tego zawodu, w istocie cały okres pracy a w szczególności okres pracy w latach 2009-2013 r. w którym ilość przepracowanych godzin przekraczała pensum, należało ocenić jako pracę w warunkach nadmiernego wysiłku głosowego. Wymóg wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie 2 lat należało zatem uznać za spełniony. Udokumentowanie objawów chorobowych nastąpiło bowiem w 2014 r. Okoliczność braku dokumentacji nie mogła zatem stać na przeszkodzie stwierdzeniu wystąpienia choroby zawodowej. W wyroku tutejszego sądu z dnia 15 września 2016 r. sygn. III SA/Gd 547/16 wskazano, że treść § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych przewiduje, że podstawą wydania przez właściwego inspektora sanitarnego decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w § 5 rozporządzenia. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, podjęte przez uprawnionego lekarza jednostki orzeczniczej I i II stopnia ma charakter szczególnej opinii, bez której organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest takim orzeczeniem, co do zasady, związany i nie ma prawa do dokonania samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do zaprzeczenia wynikom badań lub zdiagnozowania odmiennego schorzenia. Związanie to nie jest jednak tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w orzeczeniach lekarskich informacji. W wyroku wskazano, że organy administracyjne prowadząc postępowanie wyjaśniające co do warunków narażenia zawodowego nie dokonały własnej oceny narażenia zawodowego na stanowisku nauczyciela akademickiego lecz związały się oceną lekarzy orzeczników. Sąd wskazał, że prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy choroby zawodowej wymaga prawidłowego postępowania co do warunków pracy i co do występowania czynników uznawanych za szkodliwe w środowisku pracy. Sąd stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym opinie placówek medycyny pracy winny być ocenione pod kątem spełnienia przesłanek warunkujących stwierdzenie choroby zawodowej u skarżącego, biorąc pod uwagę, że do stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy prawdopodobieństwo wpływu czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy na stan zdrowia. Podobnie w wyroku z dnia 26 października 2017 r. sygn. III SA/Gd 550/17 wskazano, że organy inspekcji sanitarnej działały w błędnym przekonaniu, że opinie lekarskie, są bezwzględnie wiążące dla tych organów w każdym aspekcie. Tymczasem w orzecznictwie sądowoadministracyjnym panuje niekwestionowana zasada, że orzeczenia lekarskie to tylko jeden z dowodów, podlegających swobodnej ocenie organów inspekcji sanitarnej, uzasadniających wydanie decyzji. W przypadku istnienia wątpliwości co do zasadności tych opinii, obowiązkiem organów było przeprowadzenie dowodu z opinii innych biegłych, a co najmniej – poddanie krytycznej ocenie stwierdzeń zawartych w opinii. Organy inspekcji sanitarnej nie ustosunkowały się w zaskarżonych decyzjach do twierdzeń skarżącego o przepracowaniu z nadmiernym wysiłkiem głosowym nie 15, a - 45 lat w charakterze nauczyciela akademickiego w warunkach lokalowych odbiegających od warunków, w jakich używają głosu nauczyciele szkolni, mając na uwadze wielkość audytorium i sali, oraz natężenia hałasu w laboratoriach, gdzie pracowały silniki. Podkreślić należy, że inspektor sanitarny jest bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającej na diagnozie, że dane schorzenie znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych (vide: uchwała składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2002 r., ONSA 2003/1, poz. 4). Natomiast ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika nie wiąże organu i może być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję do czego upoważnia go § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia (por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. akt II SA/Bk 602/09). Jak wynika z zamieszczonych wyżej rozważań, ocena w tym zakresie nie została prze organy dokonana prawidłowo. Ponownie rozstrzygając sprawę organ uwzględni dokonaną w wydanym wyroku ocenę prawną ustalonego stanu faktycznego w zakresie czasu narażenia zawodowego skarżącego. W odniesieniu do wskazanych w orzeczeniach lekarskich okoliczności dotyczących innych przyczyn powstania schorzenia – wieku skarżacego oraz palenia papierosów, wskazać należy, że wykluczenie etiologii zawodowej schorzenia nastąpić może jedynie wówczas, gdy rozpoznana zostanie pozazawodowa przyczyna choroby, bądź wykazane zostanie w sposób niebudzący wątpliwości, że wykonywana praca nie mogła wywołać stwierdzonej u skarżącego choroby (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 12 stycznia 2017 r. sygn. IV SA/Gl 726/16). W uzupełnieniu orzeczenia lekarskiego nr [...] z dnia 28 lipca 2015 r. wskazano, że skarżący palił papierosy przez ponad 40 lat, a aktualna wiedza medyczna wskazuje, ze do pozazawodowych czynników ryzyka powstania schorzeń krtani należy m.in. brak przestrzegania higieny narządu głosu, manifestujący się np. czynnym i biernym paleniem papierosów. W opinii tej nie wykazano jednak w tym kontekście w sposób niebudzący wątpliwości, że wykonywana praca nie mogła wywołać stwierdzonej u skarżącego choroby, ani że rozpoznana została inna pozazawodowa przyczyna choroby. Nadto w uzupełnieniu orzeczenia wskazano, że z opinii foniatry WOMP w G. wynika, że zmiany w krtani uznawane za chorobę zawodową u osób pracujących z nadmiernym wysiłkiem głosowym mogą występować również u osób bez takiego narażenia i wynikają z wieku. W tym zakresie wskazać należy, że aby wiek mógł być uznany za przyczynę schorzenia, wykluczyć należało wysokie prawdopodobieństwo spowodowania choroby zawodowej działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, czego w niniejszej sprawie nie wykazano (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06). W wyroku z dnia 26 października 2017 r. sygn. III SA/Gd 550/17 wyraźnie wskazano, że stosownie do definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ Kodeksu pracy i przepisach rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, wystarczy ustalenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie, a zatem wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, bez konieczności udowodnienia, że warunki te, w danym, indywidualnym przypadku ją spowodowały. Ustalenie zaistnienia warunków narażających na powstanie choroby, co do zasady, winno zatem uzasadniać stwierdzenie choroby zawodowej. W sytuacji gdy praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06). Zrealizowanie wskazanych wyżej wytycznych winno prowadzić do sytuacji, w której ustalenie zaistnienia warunków narażenia zawodowego, co do zasady, skutkować będzie stwierdzeniem choroby zawodowej bez konieczności udowodnienia, że warunki te, w danym indywidualnym przypadku ją spowodowały. Zaznaczyć przy tym należy, że organ odwoławczy w wydanej decyzji wskazał, że choroba skarżącego z wysokim prawdopodobieństwem była spowodowana sposobem wykonywania pracy (tj. w narażeniu zawodowym), a jedyną podstawą odmowy uwzględnienia wniosku było niespełnienie wymogu udokumentowania objawów choroby w czasie dwóch lat od ustania pracy w warunkach narażenia zawodowego. Biorąc pod uwagę powyższe sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, zostały wydane z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. Organy nie podjęły niezbędnych kroków celem dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organy dokonując ustalenia i oceny czasu pracy w warunkach narażenia zawodowego oparły się na orzeczeniach lekarskich, mimo, iż orzeczenia te były dla nich wiążące jedynie w zakresie rozpoznania choroby. Stanowiło to naruszenie wytycznych wynikających z wydanego w sprawie wyroku i normy art. 153 p.p.s.a. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. a i c w związku z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Ponownie rozstrzygając sprawę organ, winien uwzględnić zawartą w niniejszym wyroku ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania. Organ uwzględni, że w związku z zaistnieniem choroby zawodowej, wystąpieniem wymaganego przepisami prawa okresu narażenia na chorobę zawodową oraz spełnieniem wymogu udokumentowania objawów choroby w terminie 2 lat od zakończenia okresu narażenia, w sprawie istnieją przesłanki do stwierdzenia wystąpienia choroby zawodowej, a odmowa stwierdzenia choroby zawodowej mogłaby nastąpić jedynie w sytuacji udowodnienia pozazawodowej przyczyny choroby. W związku z uwzględnieniem skargi, sąd na podstawie art. 200 p.p.s.a., zgodnie ze złożonym wnioskiem, zasądził na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania - wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości 480 zł, którego wysokość ustalono na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U z 2015 poz. 1804 ze zm.). Orzeczenia sądów administracyjnych powoływane w niniejszym uzasadnieniu dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl. .

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło