III SA/Gd 572/18

WyrokWSA w Gdańsku2018-12-20

Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Paweł Mierzejewski, Felicja Kajut

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z pobytu stałego, jeśli osoba ta twierdzi, że opuściła lokal jedynie czasowo i nie miała zamiaru zerwania więzi z tym miejscem, a jednocześnie toczą się postępowania sądowe i prokuratorskie dotyczące prawa własności lokalu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły, iż skarżący trwale i dobrowolnie opuścił miejsce pobytu stałego. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie faktycznego braku zamieszkiwania w lokalu oraz brak podjęcia przez skarżącego skutecznych środków prawnych w celu przywrócenia posiadania lokalu, mimo twierdzeń o utrudnionym dostępie. Postępowania dotyczące prawa własności lokalu nie stanowiły podstawy do zawieszenia postępowania meldunkowego, gdyż jego celem jest rejestracja stanu faktycznego, a nie prawnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymeldowania A. G. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego. Organy administracji orzekły o wymeldowaniu, uznając, że skarżący trwale i dobrowolnie opuścił lokal, co potwierdziły zeznania właścicielki lokalu oraz sąsiadki. Skarżący odwołał się, twierdząc, że opuszczenie było czasowe, a jego centrum życiowe nadal znajduje się w tym lokalu. Podnosił również, że toczą się postępowania dotyczące prawa własności lokalu, co powinno stanowić podstawę do zawieszenia postępowania meldunkowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Paweł Mierzejewski, Sędzia WSA Felicja Kajut, Protokolant Asystent sędziego Krzysztof Pobojewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi A. G. na decyzję Wojewody [...] z dnia 8 marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 8 marca 2018 r. Wojewoda utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia 25 stycznia 2018 r. orzekającą o wymeldowaniu A. G. z miejsca pobytu stałego. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia 25 stycznia 2018 r. (nr [...]) Prezydent Miasta - działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. – dalej w skrócie: "u.e.l.") oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 - dalej zwanej "k.p.a.") - orzekł o wymeldowaniu A. G. (dalej zwanego także: "skarżącym") z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ulicy [...] w S. W uzasadnieniu organ wskazał, że postępowanie wszczęto na wniosek J. S. (dalej zwanej także: "wnioskodawczynią"), która jest właścicielką wymienionego lokalu, na podstawie aktu notarialnego z dnia 8 lutego 2010 r. i która utrzymywała, że A. G. od wielu lat nie przebywa w tym lokalu i nie pozostawił w nim żadnych rzeczy osobistych. Organ przywołując art. 28 ust. 4 oraz art. 35 u.e.l. wskazał, że w oparciu o zgromadzone dowody uznać należy, że A. G. istotnie nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu. Z akt sprawy wynika, że wymieniony działając przez swojego pełnomocnika dokonał sprzedaży lokalu na rzecz J. S. Fakt, że w Prokuraturze toczy się postępowanie w sprawie wyjaśnienia prawa własności nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania, bowiem kluczową sprawą w kwestii meldunku jest zamieszkiwanie w lokalu. Organ wyjaśniła, że A. G. w swoich pisemnych wyjaśnieniach przyznał, że zamieszkał poza S., tj. w K., gdzie również aktualnie koncentruje się jego centrum życiowe. W tym miejscu odbiera korespondencję i tam przebywa wraz z rodziną. Argument o rzekomym pozostawieniu rzeczy osobistych w lokalu oraz utrudnionym dostępie do niego jest niezasadny, gdyż to właściciel lokalu decyduje o tym, kto może przebywać w jego lokalu, a w świetle przedstawionych dokumentów jest nim J. S. W sprawie pozostawienia rzeczy organ wyjaśnił, że powinien zwrócić się z odpowiednim pozwem do sądu, gdyż organy administracyjne nie mają kompetencji do rozstrzygania tego typu spraw. Organ wyjaśnił też, że posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, które oznacza, że w tym lokalu osoba posiada tzw. centrum życiowe, czyli miejsce gdzie koncentrowałby się ogół jej spraw życiowych. Bez wątpienia takim centrum życiowym A. G. od wielu lat nie jest lokal, którego dotyczy niniejsze postępowanie. Obecnie zamieszkuje w innej miejscowości, tak więc pozostawienie meldunku w spornym lokalu, byłoby w obecnym stanie faktycznym fikcją meldunkową. Co ważne, obowiązek meldunkowy ma charakter ewidencyjny, niezależny od tytułu prawnego do lokalu. Meldunek potwierdza jedynie stan faktyczny, tj. stan zamieszkiwania w określonej miejscowości pod określonym adresem. W zaistniałej sytuacji wymieniony powinien - a wręcz ma obowiązek - dokonać zameldowania w lokalu, w którym obecnie zamieszkuje. Jeśli natomiast postępowanie, które toczy się w Prokuraturze, dotyczące własności lokalu zakończy się pozytywnie dla A. G., to wówczas jako właściciel, po zamieszkaniu w lokalu z zamiarem pobytu stałego, będzie mógł się w nim zameldować. W konsekwencji organ stwierdził, że A. G. opuścił przedmiotowy lokal w rozumieniu art. 35 u.e.l., co oznacza, że decyzja o jego wymeldowaniu z pobytu stałego, znajduje uzasadnienie zarówno faktyczne, jak i prawne. A. G. odwołał się od decyzji organu I instancji podnosząc, że wydano ją przedwcześnie i z naruszeniem art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 i art. 78 k.p.a., a także obrazą art. 97 § 4 k.p.a. W jego przekonaniu bezspornie udowodnił, że wnioskodawczyni sporny lokal nabyła w wyniku przestępstwa, a co za tym idzie nie jest jego właścicielką oraz stroną niniejszego postępowania. Tym samym nie ma prawa występować z wnioskiem o jego wymeldowanie. Prokuratura Rejonowa w S. oraz Sąd Rejonowy w S. prowadzą postępowania w jego sprawie; pierwsze dotyczy popełnienia przestępstw przy sprzedaży jego mieszkania wnioskodawczyni, a drugie stwierdzenia nieważności sprzedaży tego lokalu. Powyższe okoliczności stanowią podstawę zawieszenia postępowania meldunkowego, o co wnioskował. Utrzymywał, że jest pełnoprawnym właścicielem lokalu i opuścił go czasowo, a obecnie korzysta z mieszkania w K., które zostało mu użyczone przez rodzinę. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia 8 marca 2018 r. ([...]) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 35 w zw. z art. 28 ust. 1 i 2 u.e.l. organ gminy właściwy ze względu na położenie nieruchomości, w której osoba zamieszkuje na pobyt stały lub czasowy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 (dysponującego tytułem prawnym do lokalu), decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania. Wyjaśnił, że utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że opuszczenie to musi mieć charakter dobrowolny i trwały. Posiadanie pobytu stałego związane jest natomiast z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, a to oznacza, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim centrum życiowe. W ocenie organu odwoławczego nie ma wątpliwości, że od wielu lat takim miejscem dla strony nie jest przedmiotowy lokal, a zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na stałe niezamieszkiwanie A. G. w tym lokalu. Wnioskodawczyni w swoich wyjaśnieniach złożonych do protokołu wskazała, że lokal zakupiła od pełnomocnika dotychczasowego właściciela, a w lokalu nie było żadnych jego rzeczy. Od tego czasu nie miała też z skarżącym żadnego kontaktu. Ponosi wszystkie opłaty z tytułu użytkowania spornego lokalu, w którym obecnie zamieszkuje jej córka. Wieloletnie niezamieszkiwanie skarżącego w spornym lokalu potwierdziła również sąsiadka, która w dniu 28 listopada 2017 r. do protokołu zeznała, że w budynku mieszka od 2001 r. i nie kojarzy A. G. Zna natomiast wnioskodawczynię i wie że jest właścicielką lokalu. A. G., co prawda w swoich pismach podważał prawo własności wnioskodawczyni do przedmiotowego lokalu i uznanie jej za stronę tego postępowania, jednak w toku całego postępowania nie przedstawił dowodu na to, że wnioskodawczyni nie przysługuje prawo własności lokalu, a co – w świetle akt sprawy – potwierdza znajdująca się w nich poświadczona za zgodność z oryginałem kopia aktu notarialnego. Organ odwoławczy zanotował także, że ani A. G. ani wskazany przez niego pełnomocnik, nie stawili się na wezwania do złożenia zeznań. W ocenie organu odwoławczego trudno zatem uznać, że A. G. nie zerwał więzi z lokalem, skoro przez siedem lat, które upłynęły od jego sprzedaży do złożenia przez nową właścicielkę wniosku o wymeldowanie, nie zorientował się w zaistniałej sytuacji. Zdaniem organu odwoławczego centrum życiowe skarżącego znajduje się w K., w lokalu w którym zamieszkuje wraz z rodziną i gdzie koncentruje swoje interesy życiowe, tak więc przyjąć należy, że opuścił on lokal nie tylko dobrowolnie ale też trwale. W odniesieniu do kwestii zawieszenia postępowania organ odwoławczy wyjaśnił, że w pełni podziela argumentację Prezydenta Miasta zawartą w uzasadnieniu postanowienia z dnia 8 grudnia 2017 r. o odmowie zawieszenia postępowania w sprawie wymeldowania, dodając że na obecną chwilę nic się nie zmieniło w przedmiocie prawa własności lokalu. A. G. zaskarżył decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie, jak również uchylenie decyzji organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy i prawa materialnego, tj.: a) art. 35 u.e.l. poprzez jego nieprawidłową wykładnię i przyjęcie, że skarżący trwale i dobrowolnie opuścił miejsce pobytu stałego, podczas gdy jego opuszczenie nie spełnia przesłanek wymeldowania; b) art. 7 k.p.a. poprzez brak podjęcia przez organ administracji wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy; a) art. 77 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak dokonania przez organ administracji wszechstronnej i rzetelnej analizy zgromadzonego w niniejszym postępowaniu materiału dowodowego, w oparciu o zasady logiki, wiedzy i doświadczenia życiowego, skutkujące błędnym ustaleniem jakoby opuszczenie przez skarżącego miejsca pobytu stałego miało charakter trwały i dobrowolny; b) art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku skarżącego o zawieszenie niniejszego postępowania, mimo iż jego rozstrzygnięcie uzależnione jest od wyniku innego toczącego się postępowania przed sądem. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że wnioski wyciągnięte przez organy obu instancji, że opuszczenie lokalu przez niego miało charakter dobrowolny i trwały, są konsekwencją niewyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, jak też dokonania pobieżnej i dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego. Po pierwsze, zeznania wnioskodawczyni są miało wiarygodne, gdyż w kontekście sporu o własność lokalu miała ona interes w tym, aby zeznawać na niekorzyść skarżącego, a sprawa sądowa prowadzona miedzy nimi przed Sądem Rejonowym w S. pod sygn. akt [...] świadczy o istniejącym konflikcie interesów. Organy nie sprawdziły, czy rzeczywiście jest prowadzone postępowanie sądowe albo na jakim etapie się znajduje. Podobnie zaniechano sprawdzenia i przeprowadzenia dowodu z akt postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w S. (sygn. akt [...]) w sprawie o podejrzenie popełnienia przestępstw przy sprzedaży mieszkania. Po drugie, organy niezasadnie odmówiły uznania za wiarygodne twierdzeń skarżącego, który kategorycznie i konsekwentnie na przestrzeni całego postępowania wskazywał, że sporny lokal jest jego jedynym mieszkaniem, że pozostawił w nim swoje rzeczy osobiste, że wprawdzie lokal ten niegdyś opuścił, ale czasowo i bez zamiaru zmiany pobytu stałego. Stanowczo też utrzymywał, że nie ma i nigdy nie miał zamiaru rezygnować z pobytu stałego w S., a jego czasowy pobyt w K. ze względów rodzinnych nie może być podstawą do jego wymeldowania z pobytu stałego. Podnosił też, że od 2017 r. ma utrudniony dostęp do lokalu. Wskazał, że na powyższe okoliczności związane z opuszczeniem miejsca stałego pobytu i wolą powrotu do niego skarżący wnioskował o przesłuchanie określonych świadków (mecenasa – A. K. i jego kolegi – Z. D.), czego organy zaniechały. A przecież już sam fakt ustanowienia przez skarżącego pełnomocnika do załatwiania wszelkich spraw związanych z mieszkaniem, czy powierzenia mieszkania pod opiekę zaufanej osobie (koledze), przeczy ustaleniom o utracie przez niego zainteresowania lokalem i zerwaniu na dobre więzi z lokalem. Okoliczności dowodzą jedynie czasowego skoncentrowania spraw życiowych w innym miejscu. Rezygnacja z prawa do przebywania w lokalu powinna nastąpić w sposób wyraźny, przez odpowiednie zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby. Opuszczeniem jest zatem nie tylko fizyczne nieprzebywanie, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu, z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z lokalem dotychczasowym i założenie w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. Wskazał, że dopuszczalne jest opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego i skoncentrowanie czasowo swoich spraw życiowych w innym miejscu, jeżeli dana osoba nie ma zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego, tzn. przewiduje powrót do miejsca dotychczasowego zameldowania na pobyt stały po upływie określonego terminu. Dopóki więc trwa usprawiedliwiony powód do czasowego zamieszkiwania w innymi miejscu, a strona wyraża wolę powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania, dopóty uzasadnione jest utrzymywanie stałego meldunku w miejscu, w którym strona faktycznie nie przebywa. Żaden przepis nie wymaga przy tym, aby w okresie czasowej zmiany miejsca pobytu utrzymywana była jakakolwiek więź z dotychczasowym miejscem pobytu stałego. W ocenie skarżącego opuszczenie lokalu nie było ani dobrowolne ani trwałe, mimo nieprzebywania w tym lokalu. Za powyższym przemawia fakt braku możliwości powrotu do miejsca zameldowania i podejmowanie w związku z tym przez skarżącego działań prawnych mających na celu powrót do lokalu (m.in. złożenie pozwu o ustalenie nieważności umowy sprzedaży lokalu czy wniesienie do organów ścigania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy sprzedaży lokalu), czy także powierzenie lokalu zaufanym osobom na czas nieobecności, co jest też przejawem właścicielskiej dbałości o swoje mienie. Te konkretne zachowania skarżącego są dowodem jego nieprzerwanej woli powrotu i utrzymywania związku z miejscem stałego pobytu oraz braku pogodzenia się z dalszym niezamieszkiwaniem w lokalu, mimo stawianych przeszkód ku temu ze strony osób trzecich. Zaznaczył nadto wadliwość odmowy zawieszenia postępowania na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., jako że wynik toczącego się przed Sądem Rejonowym w S. postępowania o ustalenie nieważności umowy sprzedaży lokalu ma wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy meldunkowej. Jak twierdził, nigdy nie udzielał pełnomocnictwa do sprzedaży mieszkania (pełnomocnictwo dla A. K. nie obejmowało sprzedaży mieszkania), co wskazuje na działanie tzw. fałszywego pełnomocnika. Czynność dokonana przez pełnomocnika nie mającego umocowania jest czynnością prawną niezupełną w stanie bezskuteczności zawieszonej, której ważność zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której imieniu została zawarta. Skutkiem zaś odmowy jej potwierdzenia jest ustanie bezskuteczności zawieszonej, gdyż umowa staje się wówczas nieważna z mocą wsteczną - od chwili jej zawarcia. Ustalenie więc nieważności ex tunc umowy sprzedaży spornego lokalu na rzecz J. S. oznaczać będzie, że nie jest i nigdy nie była ona właścicielką lokalu, a co za tym idzie nie mogła wnioskować o wymeldowanie skarżącego. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie przywołując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. - dalej jako: "p.p.s.a."), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, czy inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas w zależności od rodzaju naruszenia uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja może ulec uchyleniu wówczas, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżona decyzja wydana została w oparciu o przepis art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 657 ze zm. – dalej jako: "u.e.l."), który stanowi, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Zgodnie natomiast z art. 28 ust. 4 u.e.l. zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Z treści przywołanych przepisów wynika, że obowiązek wymeldowania powstaje w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego bez wymeldowania, a działanie takie związane jest z koniecznością utrzymania aktualnych wpisów w ewidencji ludności. Warto w tym miejscu przywołać – wyrażone co prawda na gruncie przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (t.j.: Dz. U. z 2006 r., Nr 139, poz. 993 ze zm.) ale zachowujące nadal aktualność - stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z dnia 27 maja 2002 r. (sygn. akt K 20/01, OTK- A 2002/3/34): "Niezależnie od zmian sposobu jego realizacji obowiązek meldunkowy służy prawidłowemu wykonywaniu przez organy władzy publicznej ich funkcji. Posiadanie informacji o miejscu zamieszkania i pobytu umożliwia racjonalizację szeregu działań należących do zadań państwa i samorządu terytorialnego. Celem obowiązku meldunkowego jest bowiem zapewnienie prawidłowego funkcjonowania ewidencji ludności. Należy podkreślić, iż ewidencja ludności polegająca na rejestracji danych o miejscu pobytu (adresie) osób służy także ochronie interesów samych zainteresowanych (np. dzięki zameldowaniu można odnaleźć osobę w przypadku dziedziczenia przez nią majątku) oraz ochronie praw osób trzecich (np. wierzycieli w przypadku "przeprowadzki" dłużnika). Oznacza to, że obowiązek meldunkowy uznać należy w świetle Konstytucji za instytucję wynikającą z klauzuli ochrony porządku publicznego, mającą także związek z ochroną praw i interesów jednostki". Ponadto w wyroku tym Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie jest ona formą kontroli nad legalnością zamieszkania i pobytu". Mając na uwadze treść art. 28 ust. 4 u.e.l. oraz zaprezentowane stanowisko Trybunału Konstytucyjnego stwierdzić trzeba, że celem instytucji wymeldowania jest przede wszystkim zagwarantowanie, że dane uwidocznione w ewidencji m.in. dotyczące zameldowania na pobyt stały, są aktualne i zgodne z rzeczywistością. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (art. 25 ust. 1 u.e.l.). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym (także wypracowanym na gruncie uprzednio obowiązującej ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych i dalej zachowującym swą aktualność w świetle tożsamego brzmienia przepisów ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności) przyjmuje się, że o pobycie stałym przesądzają zatem dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l., jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona zatem wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09 , LEX nr 597910). Zagadnienie trwałości i dobrowolności opuszczenia lokalu jest bogato komentowane w judykaturze. Przyjmuje się, że o tym, czy opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma charakter trwały świadczy nie tylko fizyczne i długotrwałe nieprzebywanie osoby pod wskazanym adresem ale zamiar zainteresowanej osoby założenia w nowym miejscu ośrodka swoich spraw osobistych, rodzinnych i majątkowych, który jest połączony z jednoczesnym zerwaniem wszelkich związków z dotychczasowym lokalem i brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt III SA/Kr 654/12, LEX nr 1305805; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2012 r., sygn. akt III SA/GL 370/12, LEX nr 1253909; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1058/11, LEX nr 1109944). Z kolei aby uznać, że opuszczenie stałego miejsca pobytu ma charakter dobrowolny należy stwierdzić, iż wynika ono z własnej woli zainteresowanego, a nie z powodu presji czy bezprawnego działania innych osób. Innymi słowy o dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądy Administracyjnego w Białymstoku z dnia 22 listopada 2012 r., sygn. akt II SA/Bk 468/12, LEX nr 1248682). Jednocześnie akcentuje się w orzecznictwie, że jako równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać również sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu bądź przymuszona do opuszczenia tego lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 czerwca 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 346/14, LEX nr 1476445 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 31 stycznia 2012 r., II SA/Ol 674/11, LEX nr 1109021). Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że prowadzone przez organy administracji postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej wymeldowania każdorazowo musi być nakierowane na ustalenie, czy opuszczenie przez daną osobę lokalu nosi cechy trwałości i dobrowolności. W ocenie Sądu zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy został przez organy zebrany w sposób wystarczający, a przyjęte przez organy ustalenia faktyczne, istotne z punktu widzenia wydania orzeczenia w przedmiocie wymeldowania A. G. z miejsca pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w S., wynikały z prawidłowo przeprowadzonej oceny zgromadzonych dowodów. Z ustaleń faktycznych dokonanych na podstawie uzyskanych w toku postępowania zeznań i wyjaśnień wynikało, że A. G. nie mieszka w przedmiotowym lokalu. Z wyjaśnień samego skarżącego wynikało, że aktualnie mieszka w K. (w mieszkaniu użyczonym mu przez jego brata i bratową). Wyjaśnił, że ponieważ musiał przebywać czasowo poza S. (założył rodzinę i ma dwoje dzieci), to jednak nigdy nie zrezygnował z zamiaru pobytu stałego w mieszkaniu w S., a tym jego mieszkaniem opiekował się kolega – Z. D. W aktach sprawy znajduje się akt notarialny umowy sprzedaży (rep. A nr [...]), z którego wynika, że dnia 8 lutego 2010 r. Z. D., działający w imieniu A. G. na podstawie pełnomocnictwa z dnia 21 sierpnia 1995 r. (rep. A nr [...]) zbył na rzecz W. S. nieruchomość obejmującą lokal mieszkalny nr [...] przy ul. [...] w S. Z zeznań W. S. wynikało, że zakupiła przedmiotowy lokal od pełnomocnika A. G., a w nim nie było żadnych rzeczy osobistych skarżącego (lokal stał pusty). Wskazała, że od momentu zakupu lokalu nie miała kontaktu z A. G. oraz że to ona ponosi wszelkie opłaty za lokal, a obecnie w lokalu zamieszkuje jej córka. Z kolei z zeznań sąsiadki – E. T., zamieszkałej w lokalu nr [...] przy ul. [...] w S. od 2001 r. wynikało, że osoba ta nie kojarzy A. G., natomiast zna W. S. W świetle tak ustalonego stanu faktycznego organy zgodnie przyjęły, że skarżący nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu i że opuścił przedmiotowy lokal trwale i dobrowolnie, a skarżący – w ocenie Sądu – nie zdołał swoją argumentacją skutecznie podważyć takiego stanowiska. Przede wszystkim nie sposób dać wiary twierdzeniom skarżącego, że opuszczenie przez niego lokalu miało charakter jedynie czasowy (a nie trwały) i że nie było dobrowolne. Zgodzić należy się bowiem z organami, które zauważyły, że trudno przyjąć za wiarygodne twierdzenia skarżącego, iż nie zerwał on więzi z omawianym lokalem, skoro przez siedem lat, które upłynęły od sprzedaży lokalu do złożenia przez nową właścicielkę wniosku o wymeldowanie wymienionego nie zorientował się w zaistniałej sytuacji i nie starał się przedsięwziąć jakichkolwiek środków skierowanych na umożliwienie mu dalszego w nim zamieszkiwania. W świetle postawy samego skarżącego nie sposób było zatem dać wiary jego twierdzeniom zawartym w piśmie z dnia 8 stycznia 2018 r., że w przedmiotowym lokalu pozostały jego rzeczy i że od 2017 r. ma "utrudniony dostęp do lokalu". Jak zostało wcześniej już wskazane przez dobrowolność opuszczenia miejsca stałego pobytu czyli lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana na pobyt stały, rozumie się nie tylko opuszczenie lokalu z własnej woli, tj. bez przymusu, ale także sytuację, w której, niezależnie od okoliczności opuszczenia lokalu, opuszczający lokal nie podejmuje żadnych działań zmierzających do przywrócenia możliwości przebywania w lokalu (czy też odzyskania rzeczy, które w nim pozostawił). Wskazać należy, że środkiem prawnym kierowanym przeciwko bezprawnemu uniemożliwieniu korzystania z lokalu, w którym dana osoba jest zameldowana, jest przysługujące jej roszczenie wystąpienia do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie posiadania lokalu. Zgodnie z art. 344 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1025 ze zm. - dalej jako: "k.c."), przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. W myśl art. 344 § 2 k.c. roszczenie wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia. Z akt sprawy, a w szczególności z wyjaśnień skarżącego, nie wynika, by ten – wobec akcentowanego przez niego faktu utrudniania mu dostępu do przedmiotowego lokalu - wystąpił do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie mu naruszonego posiadania. W orzecznictwie – z czym Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni się zgadza – przyjmuje się, że za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych w postaci: powództwa cywilnego o przywrócenie naruszonego posiadania albo o eksmisję, umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Jeżeli zatem strona twierdzi, że została usunięta z dotychczasowego miejsca pobytu w drodze przymusu fizycznego lub psychicznego, a nie wystąpiła na drogę sądową o ochronę swoich uprawnień do zamieszkiwania w miejscu pobytu (nie skorzystała z środków prawnych w postaci powództwa cywilnego czy o przywrócenie naruszonego posiadania), to taka sytuacja daje podstawy do przyjęcia, że osoba dotychczasowe miejsce pobytu stałego opuściła dobrowolnie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 20 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 626/17, LEX nr 2483005; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 2068/17, LEX nr 2495804; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 71/18, LEX nr 2534661). Skarżący co prawda w toku postępowania administracyjnego wskazywał, że zainicjował postępowania w sprawie: w Sądzie Rejonowym w S. (sygn. akt [...]) przeciwko J. S. o stwierdzenie nieważności aktu notarialnego, który został sporządzony na podstawie fałszywych danych oraz w Prokuraturze Rejonowej w S. ([...]) o przestępstwo popełnione przez Z. D., który podając się za jego pełnomocnika sprzedał bezprawnie przedmiotowy lokal, jednakże wskazane okoliczności nie mogły mieć znaczenia z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy i badanych w niej przez organy okoliczności istotnych dla jej rozstrzygnięcia. Istotą postępowania ewidencyjnego (jakim jest postępowania ws. wymeldowania z pobytu stałego) jest rozstrzygnięcie o tym, czy dana osoba przebywa czy też nie przebywa w lokalu, w którym jest zameldowana. Zasadnicze znaczenie musiało więc mieć w niniejszej sprawie ustalenie przez organy, czy skarżący faktycznie opuścił dotychczasowe miejsce pobytu stałego bez wymeldowania się i czy fakt tego opuszczenia ma charakter trwały i dobrowolny. Poza przedmiotem zainteresowania organów w tej sprawie pozostawać musiały więc wszelkie kwestie związane z przysługującym skarżącemu, jako osobie wymeldowywanej, tytułem prawnym do przedmiotowego lokalu. Kwestie te zatem – wbrew twierdzeniom skarżącego – nie mogły, jak uznały słusznie organy, stanowić także podstawy do zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., skoro przedmiotem badania i podstawą rozstrzygnięcia w sprawie wymeldowania miał być stan faktyczny a nie prawny, ustalony w relacji do osoby wymeldowywanej. Wskazane przez skarżącego okoliczności związane z zawiadomieniem Prokuratury o popełnieniu przestępstwa czy złożeniem pozwu o unieważnienie aktu notarialnego, nie mogły też dowodzić podjęcia przez niego skutecznych środków prawnych nakierowanych na odzyskanie przez niego możliwości rzeczywistego (aktualnego) powrotu do przedmiotowego lokalu. Należy raz jeszcze podkreślić, że opuszczeniem lokalu jest to bowiem nie tylko fizyczne nieprzebywanie w nim, ale i zamiar opuszczenia danego lokalu z jednoczesnym zerwaniem związków z dotychczasowym lokalem i założeniem w nowym ośrodku swoich życiowych (osobistych, rodzinnych, majątkowych) interesów. Zaniechanie przez skarżącego przedsięwzięcia skutecznych działań przywracających jego prawo do zamieszkiwania w przedmiotowym lokalu (przywrócenia jego prawa posiadania ww. lokalu) wskazuje na to, że skarżący w istocie godził się na zaistniały stan rzeczy, co w świetle pozostałych okoliczności (braku rzeczy osobistych w przedmiotowym lokalu, niekwestionowania faktu wnoszenia opłat za przedmiotowy lokal przez W. S., zamieszkiwania od kilku lat wraz z rodziną w innym, odległym od dotychczasowego miejscu zamieszkania) świadczy o tym, iż wyzbył się woli (zamiaru) koncentracji swoich spraw życiowych w przedmiotowym lokalu przenosząc je w inne miejsce. Należy zgodzić się zatem z organami i raz jeszcze powtórzyć, że zasadniczym elementem decydującym o możliwości wymeldowania danej osoby jest opuszczenie miejsca pobytu stałego, mające charakter trwały i dobrowolny tzn. taki, który wynika z nieskrępowanej woli przeniesienia swoich interesów życiowych w inne miejsce. Posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego, co oznacza, że dana osoba w danym lokalu mieszkalnym posiada tzw. centrum życiowe, czyli miejsce gdzie koncentruje się ogół jej spraw życiowych. Należy zgodzić się z organami, że takim centrum życiowym skarżącego od wielu lat nie jest lokal, którego z którego został w niniejszym postępowaniu wymeldowany, gdyż obecnie zamieszkuje wraz z rodziną w K. Fakt posiadania meldunku ma jedynie charakter ewidencyjny i rejestracyjny, a zatem powinien odzwierciedlać istniejący stan faktyczny, a więc wskazywać aktualne miejsce pobytu osób i tylko tym celom ma służyć. Pozostawienie skarżącemu - w świetle poczynionych ustaleń w sprawie – zameldowania w przedmiotowym lokalu stanowiłoby zatem fikcję meldunkową. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznając kontrolowane decyzje za zgodne z prawem - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło