III SA/Gd 75/20
WyrokWSA w Gdańsku2020-06-18
Skład orzekający: Bartłomiej Adamczak, Jolanta Górska, Paweł Mierzejewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie obowiązku umożliwienia przeprowadzenia kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego, spowodowane wypadkiem samochodowym Prezesa Zarządu i jego pobytem na zwolnieniu lekarskim, może być usprawiedliwione na podstawie art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sam fakt wypadku samochodowego Prezesa Zarządu i jego pobytu na zwolnieniu lekarskim nie zwalnia spółki z obowiązku umożliwienia przeprowadzenia kontroli. Spółka, jako profesjonalny podmiot gospodarczy, powinna była zorganizować pracę w taki sposób, aby kontrola mogła się odbyć, w tym poprzez wyznaczenie osoby upoważnionej do reprezentacji, zwłaszcza że została prawidłowo zawiadomiona o kontroli z wyprzedzeniem. Brak podjęcia przez spółkę działań w celu uzgodnienia innego terminu kontroli lub wyznaczenia pełnomocnika świadczy o braku woli umożliwienia jej przeprowadzenia.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na spółkę "A" karę pieniężną w wysokości 12.000 zł za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli. Spółka twierdziła, że Prezes Zarządu, który był jedyną osobą uprawnioną do reprezentacji, uległ wypadkowi samochodowemu na kilka dni przed planowaną kontrolą i przebywał na zwolnieniu lekarskim, co uniemożliwiło mu uczestnictwo w kontroli oraz wyznaczenie pełnomocnika. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że spółka nie wykazała zaistnienia przesłanek egzoneracyjnych. Spółka zaskarżyła decyzję do WSA, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędzia WSA Paweł Mierzejewski Protokolant Starszy sekretarz sądowy Anna Zegan po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi "A" w [...] na decyzję [...] Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 października 2019 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia 25 października 2019 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 lipca 2019 r. o nałożeniu kary pieniężnej.
W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Decyzją z dnia 23 lipca 2019 r. (nr [...]) Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego – działając na podstawie art. 92a ust. 1 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm. – dalej jako: "u.t.d." ) - nałożył na "A" Spółkę z o.o. z siedzibą w S.G. (zwaną dalej także: "spółką", "stroną", "skarżącą") karę pieniężną w wysokości 12.000 zł w związku z niepoddaniem się lub uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, tj. za naruszenie opisane w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod lp. 1.6.
W uzasadnieniu organ wskazał, że zawiadomieniem z dnia 21 marca 2019 r. (doręczonym skutecznie w dniu 26 marca 2019 r.) poinformowano spółkę o zaplanowanym na dzień 17 kwietnia 2019 r. rozpoczęciu kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, która miała obejmować okres od 1 maja 2018 r. do 28 lutego 2019 r.
W odpowiedzi spółka – reprezentowana przez Prezesa Zarządu M.F. - przesłała pismo z prośbą o wyznaczenie innego terminu kontroli w związku z rozpoczynającą sie kontrolą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jednakże organ uzyskał informację z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że jego kontrola zakończy się przed rozpoczęciem kontroli wyznaczonej przez Inspekcję Transportu Drogowego.
W dniu wyznaczonej kontroli (tj. 17 kwietnia 2019 r.), pod adresem: (...), nie zastano osoby upoważnionej do reprezentowania firmy "A" Spółki z o.o. Na miejscu przeprowadzono rozmowę z M.F., która poinformowała zespół kontrolny, że Prezes Zarządu przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie upoważnił żadnego pracownika do reprezentowania przedsiębiorstwa w związku z kontrolą Inspekcji Transportu Drogowego. W rozmowie telefonicznej M.F. przekazał informację, że przedsiębiorstwo jest po zakończonej kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i jego nieobecność nie pozwoliła przygotować się do kolejnej kontroli. Jednocześnie poinformował, że przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie ma możliwości podjęcia żadnych działań.
Organ na podstawie informacji uzyskanych z Krajowego Rejestru Sądowego ustalił, że przeważającym przedmiotem działalności spółki jest transport drogowy, zaś stałym miejscem wykonywania działalności gospodarczej oraz adresem do doręczeń jest adres, pod którym dokonana została próba kontroli, natomiast status działalności spółki określony jest jako aktywny.
W konsekwencji, pismem z dnia 18 kwietnia 2019 r. zawiadomiono "A" Spółkę z o.o. o wszczęciu postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, które określone jest w załączniku nr 3 do ustawy o transporcie drogowym pod lp. 1.6 oraz poinformowano o treści art. 92c u.t.d., a do zawiadomienia dołączono protokół z czynności organu nr (...). (strona zawiadomienie odebrała w dniu 26 kwietnia 2019 r.).
W piśmie z dnia 30 kwietnia 2019 r. pełnomocnik spółki wyjaśnił, że Prezes Zarządu spółki nie mógł uczestniczyć w czynnościach kontrolnych ze względu na wypadek samochodowy, który miał miejsce w dniu 12 kwietnia 2019 r. i przez wzgląd na poniesione obrażenia - w dniach od 12 do 19 kwietnia 2019 r. - przebywał na zwolnieniu lekarskim. W tej sytuacji brak jest podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności przedsiębiorcy, który nie był w stanie przewidzieć zdarzeń przyszłych i niepewnych, do których należy zakwalifikować nagłą chorobę czy wypadek. Wykonywanie obowiązków służbowych podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim byłoby naruszeniem zasad przebywania na tym zwolnieniu, dlatego wniesiono o odstąpienie od wymierzenia kary oraz umorzenie postępowania wobec przedsiębiorstwa.
Pismem z dnia 19 czerwca 2019 r. poinformowano stronę o zakończeniu prowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie oraz o przysługującym prawie do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i możliwości ostatecznego wypowiedzenia się w sprawie.
Organ powołując się i przytaczając treść art. 92a, art. 92b oraz art. 92c u.t.d. stwierdził, że odpowiedzialność przedsiębiorcy ustanowiona ustawą o transporcie drogowym ma charakter obiektywny i znajduje zastosowanie w każdym przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku. Przepis art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia odpowiedzialność administracyjną, a nie karnoadministracyjną podmiotów wykonujących transport drogowy lub przewozy na potrzeby własne. Odpowiedzialność administracyjna jest odpowiedzialnością za skutek i służy przeciwdziałaniu zachowaniom naruszającym prawo, a także jest niezależna od winy naruszyciela. Sankcje administracyjne nie mieszczą się w systemie prawa karnego i nie są objęte konstytucyjnymi regułami odpowiedzialności karnej. Decyzje nakładające kary pieniężne wymierzane w postępowaniu administracyjnym na podstawie ustawy o transporcie drogowym nie uzależniają nałożenia kary od winy, gdyż wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych ustawą obowiązków.
Z kolei wyłączenie odpowiedzialności przewidziane w ustawie o transporcie drogowym zachodzi jedynie wówczas, gdy wystąpią zdarzenia lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewóz nie mógł przewidzieć, stosownie do zapisów zawartych w art. 92c u.t.d. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać przy prowadzeniu działalności gospodarczej, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, gdyż nie wystarczy jedynie zakwestionować odpowiedzialności, lecz należy wskazać nadzwyczajne okoliczności.
W ocenie organu strona nie wykazała w niniejszej sprawie sytuacji, którą możnaby objąć hipotezą art. 92c u.t.d. Strona przesłała wyjaśnienia, w których wskazywała na brak możliwości uczestniczenia w czynnościach kontrolnych Prezesa spółki M.F., który uległ wypadkowi samochodowemu i w dniu rozpoczęcia kontroli przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu odniesionych obrażeń.
W ocenie organu spółka mogła jednak - zgodnie obowiązującymi przepisami – być reprezentowana przez upoważnionego pracownika. Zgodnie bowiem z ustawą - Prawo przedsiębiorców, w przypadku nieobecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej czynności kontrolne mogą być wszczęte po okazaniu legitymacji służbowej pracownikowi przedsiębiorcy lub osobie zatrudnionej u przedsiębiorcy w ramach innego stosunku prawnego, którzy mogą być uznani za osobę, o której mowa w art. 97 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1025, 1104, 1629, 2073 i 2244 oraz z 2019 r. poz.80), lub w obecności przywołanego świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny, niebędący jednak pracownikiem organu przeprowadzającego kontrolę (art. 49 ust. 10 ww. ustawy); przedsiębiorca wskazuje na piśmie osobę upoważnioną, o której mowa w ust. 1, w szczególności w czasie swojej nieobecności (art. 50 ust. 3 ww. ustawy).
Organ podkreślił, że przedsiębiorstwo na czas nieobecności Prezesa Zarządu nie zawiesiło działalności, prowadząc ją bez jego udziału. Zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli przez uprawniony organ zostało natomiast odebrane przez stronę w dniu 26 marca 2019 r. i dawało możliwość przygotowania się do planowanej kontroli.
Z tego powodu organ nie uznał wyjaśnień strony za spełniające przesłanki art. 92c u.t.d. i wobec powyższego postępowanie zostało zakończone nałożeniem sankcji karnej.
Po rozpatrzeniu złożonego przez spółkę odwołania, Główny Inspektor Transportu Drogowego – działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. – zwanej dalej: "k.p.a."), art. 4 pkt 22, art. 72, art. 73, art. 92a, art. 92c u.t.d., Ip. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz art. 5 ustawy z dnia 5 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz niektórych innych ustaw (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1481) – wydał decyzję z dnia 25 października 2019 r. (nr [...]), którą utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Organ przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania organu I instancji w sprawie oraz przytoczył treść przepisów art. 72 i art. 73 u.t.d. oraz art. 48, art. 49, art. 50 i art. 55 ust. 1 ustawy - Prawo przedsiębiorców, stwierdzając, że organ I instancji słusznie nałożył na spółkę karę pieniężna w wysokości 12.000 zł, a decyzja organu I instancji nie narusza zasad postępowania administracyjnego.
W odniesieniu do możliwości zastosowania w rozpoznawanej sprawie podstaw egzoneracyjnych uregulowanych w art. 92c u.t.d., organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie nie zaistniały takie okoliczności, uzasadniające umorzenie postępowania. Strona, jako przedsiębiorca nie wskazała bowiem żadnych faktów, które w jej ocenie uzasadniałyby zastosowanie art. 92c u.t.d. Zastosowanie wskazanego przepisu sprowadza się do udowodnienia przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, że dołożył należytej staranności, a więc uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz i jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Ciężar dowodu spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z art. 92b ust. 1 czy art. 92c ust. 1 u.t.d. skutki prawne prowadzące do zwolnienia się z odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie przepisów prawa.
Organ odwoławczy stwierdził, że kontrolowany przedsiębiorca nie poddał się kontroli w związku z wykonywaną działalnością gospodarczą, choć został prawidłowo zawiadomiony o zamiarze wszczęcia kontroli w przedsiębiorstwie w dniu 17 kwietnia 2019 r. Organ kontrolny prawidłowo ustalił, że podnoszona przez stronę w piśmie z dnia 28 marca 2019 r. kontrola prowadzona przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończy się przed planowanym dniem rozpoczęcia kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego. Powyższe potwierdził również Prezes "A" Sp. z o.o. – M.F., który w rozmowie telefonicznej z zespołem kontrolnym w dniu 17 kwietnia 2019 r. wskazał, że jest "po zakończeniu kontroli przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych". Brak więc było podstaw do odstąpienia od przeprowadzenia w dniu 17 kwietnia 2019 r. kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa "A" Sp. z o.o.
Przedsiębiorstwo zostało zawiadomione o planowanej kontroli w dniu 26 marca 2019 r. Jak wynika natomiast z załączonej wraz z odwołaniem kserokopii dokumentacji medycznej, Prezes kontrolowanej spółki – M.F., uległ wypadkowi samochodowemu w dniu 12 kwietnia 2019 r. i w tym samym dniu został ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego "B" w S.G. wypisany, a następnie przebywał na zwolnieniu lekarskim od dnia 12 kwietnia 2019 r. do dnia 19 kwietnia 2019 r. z zaleceniem lekarskim, zgodnie z którym "chory może chodzić".
W tej sytuacji, w ocenie organu odwoławczego, brak było możliwości stwierdzenia podstaw, z powodu których Prezes spółki w okresie od 12 kwietnia 2019 r. do dnia rozpoczęcia kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa, tj. 17 kwietnia 2019 r., nie upoważnił innej osoby na okoliczność kontroli ITD., o której miał wiedzę. Nie stanowił takiej przyczyny stan zdrowia Prezesa spółki, jak również nie było ku temu przeszkód prawnych, bowiem w przypadku niemożności osobistego uczestniczenia w kontroli strona winna wyznaczyć pełnomocnika, o czym stanowi art. 50 ustawy - Prawo przedsiębiorców, w myśl którego czynności kontrolne wykonuje się w obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej.
W ocenie organu odwoławczego – skoro jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 czerwca 2008 r. (sygn. akt III UK 11/08) "samo podpisywanie faktur i innych dokumentów niezbędnych do prowadzenia działalności w sytuacji, gdy nie ma możliwości jej zawieszenia w okresie pobierania zasiłku, można uznać za działalność, która nie ma zarobkowego charakteru" - nie stanowi wykonywania pracy zarobkowej podpisanie przez przebywającego na zwolnieniu lekarskim Prezesa spółki przygotowanego i dostarczonego do miejsca przebywania Prezesa spółki upoważnienia innego pracownika na okoliczność kontroli przedsiębiorstwa przez Inspektora Transportu Drogowego. Jak wynika z analizy treści odpisu KRS nr (...) organem uprawnionym do reprezentacji podmiotu "A" Sp. z o.o. jest jednoosobowy Zarząd w osobie Prezesa Zarządu – M.F..
Przyjąć należało, że Prezes spółki miał wiedzę o planowanym terminie rozpoczęcia kontroli w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d., w tym także dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania bazą eksploatacyjną, wskazanym na dzień 17 kwietnia 2019 r. na długo przed zdarzeniem, z powodu którego w dniu, w którym miała rozpocząć się ww. kontrola, przebywał na zwolnieniu lekarskim, dlatego powinien podjąć wszelkie kroki celem umożliwienia przeprowadzenia czynności kontrolnych.
Organ odwoławczy stwierdził, że niezasadny jest zarzut podniesiony w odwołaniu, że Prezes spółki nie był w stanie wyznaczyć osoby, która miałaby go reprezentować podczas kontroli, jak bowiem wynika z analizy wpisów w KRS, prowadzona przez spółkę działalność na dzień planowanego rozpoczęcia kontroli nie była zawieszona ani też przedsiębiorca nie został wykreślony z rejestru, a zatem działalność przebiegała w sposób ciągły i bez zakłóceń. Nie do zaakceptowania jest zatem stanowisko strony, wg którego strona nie miała możliwości upoważnienia kogokolwiek dla celów przeprowadzenia kontroli.
"A" Sp. z o.o. z siedzibą w S.G. zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, wnosząc na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i c/ p.p.s.a. o uwzględnienie skargi i uchylenie w całości zaskarżonej decyzji lub uchylenie decyzji oraz umorzenie postępowania w sprawie; na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. o umorzenie postępowania oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie następujących przepisów:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zebranie materiału dowodowego w sposób nie wyczerpujący, brak podjęcia w toku postępowania przez organ wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a mianowicie niewyjaśnienie czy przedsiębiorca w istocie mógł się poddać kontroli;
- art. 80 k.p.a. poprzez dokonanie ustaleń faktycznych z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów bez należytego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności nie uwzględnienie dokumentacji medycznej przedstawionej w sprawie;
- art. 10 w zw. z art. 75 k.p.a. poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w sprawie poprzez nieuwzględnienie stanu zdrowia kontrolowanego, który aktualnie ze względu na skutki przebytego wypadku nie był w stanie faktycznie uczestniczyć w postępowaniu bez własnej winy;
- naruszenie art. 92a ust. 1 u.t.d. poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, a tym samym niezastosowanie art. 92c u.t.d. i nieuwzględnienie okoliczności niezależnych od skarżącego tj. zwolnienia lekarskiego członka zarządu i braku możliwości wyznaczenia osoby upoważnionej do reprezentacji, co stanowiło przesłankę do umorzenia wszczętego postępowania, bowiem okoliczności sprawy i dowody wskazują, że skarżący nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć;
- naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tj. art. 50 ustawy - Prawo przedsiębiorców poprzez przyjęcie, że niewskazanie przez stronę osoby upoważnionej do obecności przy kontroli przedsiębiorcy przesądza o uchylaniu się od przeprowadzenia tej kontroli, podczas gdy niewyznaczenie osoby do reprezentowania skarżącej nie wynikało z faktu chęci unikania poddania się kontroli, a z faktu, że strona nie miała możliwości upoważnienia kogokolwiek do udziału we wskazanych czynnościach kontrolnych ze względu na zbyt krótki okres od zdarzenia, w którym Prezes spółki brał udział w wypadku samochodowym do dnia kontroli.
W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że zgromadzona w niniejszej sprawie dokumentacja, zawierająca korespondencję z organem oraz dokumentacja medyczna M.F., wskazuje, że skarżąca nie dopuściła się zarzuconego naruszenia. W dniu 12 kwietnia 2019 r. Prezes Zarządu spółki – M.F. uległ wypadkowi samochodowemu, którego skutkiem były doznane obrażenia na ciele i konieczność pozostawania na zwolnieniu lekarskim. Zwolnienie lekarskie zostało wystawione do dnia 19 kwietnia 2019 r., dlatego Prezes Zarządu spółki w dniu kontroli nie mógł być obecny w siedzibie spółki. Na miejscu obecna była M.F., która poinformowała organ kontrolny, że Prezes Zarządu przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu wypadku samochodowego i nie mam możliwości, aby stawił się w siedzibie spółki do zakończenia zwolnienia lekarskiego, a tym samym brak jest możliwości podjęcia jakichkolwiek działań z uwagi na jego zły stan zdrowia. Celem udokumentowania powyższych okoliczności przekazano organowi kontrolującemu dokumentację medyczną M.F..
Powyższa okoliczność uniemożliwiła Prezesowi spółki - jedynej osobie uprawnionej do jej reprezentowania - na osobiste uczestniczenie w kontroli wyznaczonej na dzień 17 kwietnia 2019 r. oraz wykluczyła mu możliwość przygotowania żądanej dokumentacji oraz wyznaczenia pełnomocnika czy osoby upoważnionej. Przedsiębiorca nie miał w zaistniałej sytuacji możliwości takiego zorganizowania pracy firmy, aby kontrola mogła się odbyć w wyznaczonym terminie. Jednocześnie wskazano, że organ został skutecznie zawiadomiony o tym, że stan zdrowia Prezesa Zarządu rzeczywiście uniemożliwia mu jego obecność w siedzibie przedsiębiorstwa w dniu kontroli - działalność spółki kierowana jest przez Prezesa Zarządu osobiście i nie był on w stanie wyznaczyć osoby, która miałaby go reprezentować podczas kontroli.
W związku z tym zarzut organu, że spółka mogła wyznaczyć pełnomocnika do jej reprezentowania w czasie kontroli nie może się ostać głównie z powodu krótkiego czasu od dnia zdarzenia do dnia kontroli, a także z powodu, że kontrola mogła obejmować konieczność przedstawienia organowi dokumentów objętych tajemnicą przedsiębiorstwa, a zatem nie można było udzielić pełnomocnictwa dowolnej osobie.
Skarżąca nie zgadza się z twierdzeniem organu, że brak było podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego w oparciu o art. 92c u.t.d., bowiem nie zostały przedstawione żadne fakty, które uzasadniałyby zastosowanie podstaw egzoneracyjnych. Faktem jest, że na kilka dni przed planowaną kontrolą Prezes Zarządu spółki uległ wypadkowi komunikacyjnemu i przebywając na zwolnieniu lekarskim nie mógł uczestniczyć w czynnościach kontrolnych bez swojej winy. Fakt ten jest wystarczający, aby zakwalifikować to, jako okoliczność usprawiedliwiającą spółkę, iż nie miała wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło wskutek okoliczności, których spółka nie mogła przewidzieć (Prezes Zarządu przed wypadkiem nie unikał kontaktu z organem ani nie starał się uchylać od czynności kontrolnych).
W ocenie skarżącej nie można zgodzić się z twierdzeniem organu, że Prezes spółki mógł do udziału w czynnościach kontrolnych wyznaczyć swojego pełnomocnika, wskazując przy tym na art. 50 ustawy - Prawo przedsiębiorców. Gdyby bowiem nie wypadek samochodowy w dniu 12 kwietnia 2019 r., to Prezes spółki nie miałby przeszkód do stawienia się na kontrolę, co zresztą planował zrobić. Nie można wymagać od podmiotu zarządzającego spółką i za nią odpowiedzialnego - także swym majątkiem osobistym - aby w tak krótkim czasie, biorąc pod uwagę także jego stan zdrowia, wymuszać na nim powołanie pełnomocnika do spraw mogących rodzić dla spółki wysokie kary finansowe, celem uchronienia się od nienałożenia kary za niepoddanie się kontroli, którą organ mógł przełożyć na kolejny tydzień. Od wypadku samochodowego do dnia kontroli były tylko cztery dni. Trudno wymagać od kogokolwiek, aby w tak krótkim czasie udało mu się znaleźć kompetentną osobę, której mógłby przekazać wszystkie informacje mogące pomóc w prowadzeniu kontroli, także informacje mające charakter poufnych dla spółki. Należy pamiętać, że nierzadko podczas takich kontroli są ujawniane poufne informacje przedsiębiorstwa i dlatego należy z ostrożnością podchodzić do nakazu wskazywania osoby mogącej reprezentować spółkę.
Nie można zatem przyjąć, że spółka uchyliła się od przeprowadzenia tej kontroli, podczas gdy spółka nie miała możliwości upoważnienia kogokolwiek do udziału we wskazanych czynnościach kontrolnych ze względu na zbyt krótki okres od wypadku do dnia kontroli oraz stan zdrowia Prezesa. Trudno wymagać od osoby, która dopiero co być może uniknęła śmierci i znajduje się jeszcze w szoku oraz jest poobijania, aby w pospiechu szukała osoby, która ją zastąpi podczas kontroli. Stan zdrowia Prezesa potwierdza załączona do akt karta informacyjna leczenia SOR, w której rozpoznano u niego uraz głowy, kręgu szyjnego, klatki piersiowej i którego wypisano z kołnierzem ortopedycznym, środkami przeciwbólowymi oraz zwolnieniem lekarskim.
W związku z powyższym należy uznać, że okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż spółka nie miała wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie można było przewidzieć.
Uwzględniając zasadę równego traktowania oraz zasadę proporcjonalności, należy przyjąć, że skoro ustawodawca wprowadza zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenia obowiązków i warunków wykonywania transportu drogowego, to tworzy także, w drodze wyjątku od zasady, prawne podstawy uwolnienia się przez niego od odpowiedzialności administracyjnej. Z zawartej w przepisie art. 92c u.t.d. regulacji wynika, że jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, to w takiej sytuacji wydawana jest decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Poza sporem pozostaje, że przedsiębiorca jest zobowiązany do takiego zorganizowania pracy przedsiębiorstwa transportowego, aby w przyjętych zasadach, uwzględnione zostały określone w przepisach obowiązującego prawa zasady dotyczącego prowadzenia tego rodzaju działalności. Nie ulega wątpliwości, że taka organizacja pracy w przedsiębiorstwie skarżącego była i jest zachowana, bowiem nie mógł on przygotować się na to, że biorąc udział w wypadku samochodowym w dniu 12 kwietnia 2019 r. powinien być gotowy do kontroli mającej odbyć się w dniu 17 kwietnia 2019 r., zwłaszcza, że w siedzibie spółki w chwili wypadku nadal trwała kontrola prowadzona przez inny organ kontrolujący i większość dokumentów spółki nie znajdowała się na swoim miejscu, a krążyła pomiędzy spółką a organem kontrolującym.
W związku z powyższym, brak jest podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności przedsiębiorcy, który nie był w stanie przewidzieć zdarzeń przyszłych i niepewnych, do których należy zakwalifikować wypadek samochodowy osoby odpowiedzialnej za reprezentowanie Spółki.
W świetle przepisów art. 92a i art. 92c u.t.d., zwalniających z odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, zachowanie strony powinno być ocenione z uwzględnieniem tzw. obiektywnego miernika staranności wymaganej zwykle od wykonującego przewóz towarów po drogach publicznych. Za miernik należytej staranności uznaje się miernik obiektywny, odnoszący się do każdego, kto znajdzie się w określonej sytuacji, formułowany na podstawie takich dotyczących ich reguł jak: zasady współżycia społecznego, szczegółowe normy prawne, pragmatyki zawodowe, zwyczaje itp. Przypisanie określonej osobie niedbalstwa uznaje się za uzasadnione wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika należytej staranności.
Nie sposób uznać, że zachowanie spółki w przedmiotowej sprawie przejawia się niedbalstwem, gdyż spółka nie miała możliwości zapobieżenia zdarzeniu, a tym bardziej jego konsekwencji dla podmiotu nią zarządzającego. Wobec zaistniałego wypadku samochodowego organ winien przełożyć kontrolę na inny termin. Nawet jeżeli w wypadku poszkodowany nie doznał fizycznego uszczerbku na zdrowiu, to należy zaznaczyć, iż działająca na ciało siła przeciążenia w momencie, gdy dochodzi do uderzenia powoduje, że przez kilka następnych dni człowiek ma problemy z wykonaniem najprostszych czynności życia codziennego, a co dopiero wymaganie od niego powrotu do pracy i udziału w czynnościach kontrolnych w firmie.
W ocenie skarżącej, aby można było mówić o niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli, konieczne jest podjęcie przez podmiot kontrolowany określonych działań, zmierzających do uchylenia się od kontroli, a więc powinna zaistnieć odmowa poddania się kontroli, bądź świadome i ukierunkowane na uniknięcie kontroli zachowanie, którego ostatecznym efektem jest uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli. W katalogu tego rodzaju zachowań wymienić można ukrycie dokumentacji w całości lub w części, niewskazanie na wezwanie organu miejsca przechowywania dokumentów mających istotne znaczenie, uniemożliwienie kontaktu, odmowę dopuszczenia pracowników organu do siedziby przedsiębiorstwa, w przypadku gdy czynności kontrolne mają zostać podjęte w miejscu prowadzenia działalności.
Zatem dla uznania, że doszło do naruszenia, o którym mowa w lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d. niezbędne jest, aby podmiot kontrolowany wiedział o zamiarze przeprowadzenia kontroli i podjął działania zmierzające do jej uniemożliwienia. Dla zaistnienia przypadku, o którym mowa w lp. 1.6 załącznika nr 3 do u.t.d., konieczne jest zarówno podjęcie przez podmiot kontrolowany działań zmierzających do uniemożliwienia kontroli, jak i prawidłowe zawiadomienie tego podmiotu o dacie i miejscu kontroli. W przypadku przedmiotowej kontroli zachodzą istotne wątpliwości co do obydwu tych kwestii, bowiem - organ co prawda wysłał do spółki zawiadomienie o dacie i miejscu kontroli - jednak po uzyskaniu informacji o złym stanie zdrowia Prezesa Zarządu powinien przeanalizować, czy spółka miała możliwość ustanowienia innego pełnomocnika. Organ pominął całkowicie fakt przebywania M.F. na zwolnieniu lekarskim, co uniemożliwiło ustanowienie pełnomocnika mogącego reprezentować spółkę podczas kontroli. Spółka nie miała w zaistniałej sytuacji możliwości takiego zorganizowania pracy firmy, aby kontrola mogła się odbyć w określonym ustawą terminie. Jednocześnie organ został skutecznie zawiadomiony o tym, że stan zdrowia osoby reprezentującej przedsiębiorstwo rzeczywiście uniemożliwia jej obecność w siedzibie przedsiębiorstwa w dniu kontroli. W tej sytuacji, w ocenie skarżącej zdrowy rozsądek i ludzkie podejście do sytuacji wskazywały na to, że organ kontrolujący - biorąc pod uwagę losowe zdarzenie, na które zaistnienie siłą rzeczy człowiek praktycznie nigdy nie ma wpływu - powinien wyznaczyć nowy termin do przeprowadzenia kontroli w firmie "A" Sp. z o.o., zwłaszcza, że okoliczności zaistnienia tego nieszczęśliwego zdarzenia oraz obrażeń jakich podczas niego doznał M.F., organ - ani na etapie postępowania administracyjnego, ani w samej decyzji - nie kwestionował.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. - dalej powoływanej w skrócie jako: "p.p.s.a.") sąd administracyjny zobligowany jest uwzględnić skargę w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Stosownie natomiast do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując tak rozumianej oceny zaskarżonej decyzji, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością jej eliminacji z obrotu prawnego w oparciu o przesłanki określone w art. 145 § 1 p.p.s.a.
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 25 października 2019 r. utrzymująca w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 23 lipca 2019 r. o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, a ściślej mówiąc "Naruszenia ogólnych zasad i warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i przewozów na potrzeby własne".
Materialnoprawną podstawę wydanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2019 r., poz. 58 ze zm. – dalej w skrócie jako: "u.t.d.") oraz ustawy z dnia 6 marca 2018 r. - Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm. – dalej w skrócie także jako: "u.p.p.").
Przepisy Rozdziału 5 ustawy – Prawo przedsiębiorców dotyczą kontroli działalności gospodarczej przedsiębiorców, której mają oni obowiązek się poddać i o której winni być uprzednio zawiadomieni przez organ kontrolujący (art. 45-65 u.p.p.). Zgodnie z art. 48 u.p.p. organ kontroli zawiadamia przedsiębiorcę o zamiarze wszczęcia kontroli (ust. 1), natomiast kontrolę wszczyna się nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli, a jeżeli kontrola nie zostanie wszczęta w terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, wszczęcie kontroli wymaga ponownego zawiadomienia (ust. 2).
Stosownie do art. 50 ust. 1 u.p.p. czynności kontrolne wykonuje się w obecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej. Z kolei z art. 50 ust. 3 u.p.p. wynika, że kontrolowany przedsiębiorca jest obowiązany do pisemnego wskazania osoby upoważnionej do reprezentowania go w trakcie kontroli, w szczególności w czasie jego nieobecności.
Z kolei przepis art. 72 u.t.d. stanowi, że kontrolowany jest obowiązany umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, natomiast przepis art. 92a ust. 1 tej ustawy przewiduje, że podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5.000 złotych do 40.000 złotych za każde naruszenie. W myśl natomiast art. 92a ust. 3 u.t.d. suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12.000 złotych. Stosownie do art. 92a ust. 7 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy. Z punktu 1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym wynika, że niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub w części podlega karze 12.000 zł.
W ocenie Sądu – wbrew zarzutom skargi - organy administracyjne obu instancji trafnie w tej sprawie oceniły stan faktyczny przyjmując, że skarżąca spółka uniemożliwiła przeprowadzenie kontroli, a zatem zgodnie z przywołanymi przepisami prawa materialnego zaistniały podstawy do nałożenia na spółkę kary pieniężnej w wysokości 12.000 zł.
Podkreślenia na wstępie wymaga, że przedsiębiorca, który został prawidłowo zawiadomiony przez właściwy organ o zamiarze wszczęcia kontroli, jest obowiązany do umożliwienia przeprowadzenia kontroli we wskazanym przez ten organ w zawiadomieniu zakresie, miejscu i czasie.
W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżąca spółka - zgodnie z wymogami określonymi w przepisach ustawy – Prawo przedsiębiorców oraz ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. – zwanej dalej: "k.p.a.") – została prawidłowo zawiadomiona w dniu 26 marca 2019 r. o zamiarze wszczęcia przez Inspekcję Transportu Drogowego w dniu 17 kwietnia 2019 r. kontroli w siedzibie spółki w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt 22 u.t.d., w tym także warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego w zakresie dysponowania baza eksploatacyjną, za okres od 1 maja 2018 r. do 28 lutego 2019 r. (k. 21-23 akt administracyjnych). Jednocześnie w zawiadomieniu wskazano wykaz dokumentów, jakie kontrolowany przedsiębiorca obowiązany jest przygotować na dzień rozpoczęcia kontroli.
Mając powyższe na uwadze nie ulega więc wątpliwości, że skarżąca spółka obowiązana była – stosownie do art. 72 u.t.d. - umożliwić upoważnionym do przeprowadzenia ww. kontroli inspektorom transportu drogowego dokonanie w dniu 17 kwietnia 2019 r. czynności kontrolnych.
Bezspornym w sprawie jest także, że w dniu 17 kwietnia 2019 r. organ podjął próbę przeprowadzenia kontroli, jednak kontrola ta nie doszła do skutku, bowiem w siedzibie przedsiębiorstwa – "A" Sp. z o.o. w S.G. nie zastano ani przedsiębiorcy (tj. osoby reprezentującej osobę prawną, jaką jest spółka prawa handlowego – spółka z .o.o.), ani też osoby wskazanej na piśmie (osoby upoważnionej) przez przedsiębiorcę na czas jego nieobecności, do wykonania przez kontrolujących czynności kontrolnych w obecności tej osoby.
W opisanej sytuacji nie ulega więc wątpliwości, że w sprawie nie został przez przedsiębiorcę (skarżącą spółkę) dopełniony obowiązek umożliwienia przeprowadzenia kontroli w całości, którego naruszenie zagrożone jest administracyjną karą pieniężną określoną w lp. 1.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 u.t.d. ma charakter obiektywny, jest niezależna od winy podmiotu wykonującego transport drogowy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego. Kara ta nie jest konsekwencją dopuszczenia się czynu zabronionego, lecz jest następstwem zaistnienia stanu niezgodnego z prawem. Odpowiedzialność ta zbliżona jest zatem do odpowiedzialności ponoszonej na zasadzie ryzyka, choć nie ma charakteru nieograniczonego, gdyż przepisy przewidują możliwość odstąpienia od nałożenia kary w sytuacjach określonych w art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 u.t.d. Wykazanie jednak okoliczności wskazanych w tych przepisach ciąży na osobie chcącej uwolnić się od odpowiedzialności, dlatego – co należy podkreślić - nie jest obowiązkiem organu prowadzenie w tym zakresie z urzędu postępowania (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 27 sierpnia 2014 r., sygn. akt II SA/Gl 451/14, LEX nr 1513322).
Stosownie do art. 92c ust. 1 u.t.d. (bowiem art. 92b ust. 1 u.t.d. z uwagi na charakter naruszenia nie znajdował zastosowania w sprawie), nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
W ocenie strony skarżącej w niniejszej sprawie spełniona została przesłanka określona w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., bowiem osoba jednoosobowo zarządzająca przedsiębiorstwem - Prezes Zarządu skarżącej spółki uległ w dniu 12 kwietnia 2019 r. wypadkowi drogowemu i w okresie od 12 do 19 kwietnia 2019 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, nie mogąc tym samym w dniu wszczęcia kontroli (tj. 17 kwietnia 2019 r.) brać w niej udziału, a jednocześnie – jak twierdził - nie miał możliwości upoważnienia kogokolwiek do udziału we wskazanych czynnościach kontrolnych ze względu na zbyt krótki okres od ww. zdarzenia (wypadku samochodowego) do dnia kontroli (4 dni).
Podkreślić w tym miejscu należy, że przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. wskazuje okoliczności egzoneracyjne, które stanowią podstawę dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym lub odpowiedniego przepisu prawa unijnego, jednak nie określa bliżej ich charakteru prawnego. Utrwalony jest w piśmiennictwie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym pogląd, że istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności za delikt administracyjny, jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, że pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec. O ile w stosunkach danego rodzaju, przepis prawa administracyjnego nie określa konkretnych działań, jakie powinien podjąć przedsiębiorca w ramach swojej działalności, należałoby odwołać się do kryteriów należytej staranności wypracowanych na gruncie prawa cywilnego, mając w szczególności na uwadze zawodowy charakter działalności przedsiębiorcy (art. 355 § 2 k.c.). Staranność można określić zespołem pozytywnych cech, jak przykładowo: pilność, sumienność, rozsądek, ostrożność, zapobiegliwość, dbałość o osiągnięcie zamierzonego celu, przezorność, rozwaga (por. A. Rzetecka-Gil, komentarz do art. 355 k.c. - LEX/el 2011). Miernik należytej staranności ma charakter obiektywny (abstrakcyjny). Dlatego zachowanie przedsiębiorcy powinno być oceniane przy uwzględnieniu cech danego rodzaju działalności gospodarczej, nie zaś pod kątem indywidualnych cech danego przedsiębiorcy. Wykroczenie przeciwko wymogowi należytej staranności, jeżeli prowadzi to do naruszenia prawa mającego postać deliktu administracyjnego, jest zawsze przejawem winy przedsiębiorcy i tym samym wyklucza możliwość powołania się na przepis art. 92c u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 214/12, LEX nr 1337124).
W ocenie Sądu – wbrew twierdzeniom podniesionym w skardze - organy w sposób prawidłowy zebrały, a następnie oceniły zebrany materiał dowodowy stwierdzając, że w stanie faktycznym niniejszej sprawy skarżąca spółka nie wykazała, by zaistniały okoliczności egzoneracyjne, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., zwalniające skarżącą z poniesienia odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązku umożliwienia przeprowadzenia w spółce w dniu 17 kwietnia 2019 r. kontroli przez inspektorów transportu drogowego.
Okoliczności takiej z całą pewnością w stanie faktycznym sprawy nie może stanowić wypadek samochodowy Prezesa Zarządu "A" Sp. z o.o. z siedzibą w S.G. – M.F. w dniu 12 kwietnia 2019 r. i konsekwencja tego zdarzenia w postaci jego czasowej niezdolności do pracy, tj. przebywania na zwolnieniu lekarskim w okresie od 12 do 19 kwietnia 2019 r. Sam bowiem fakt związanej ze stanem zdrowia nieobecności osoby zarządzającej i reprezentującej spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (a więc spółkę prawa handlowego, będącą profesjonalnym podmiotem gospodarczym, zobowiązanym do posiadania określonego zaplecza organizacyjno-prawnego) nie zwalniał tej spółki, jako przedsiębiorcy z obowiązku poddania się planowanej kontroli. Skarżąca spółka miała bowiem obowiązek takiego zorganizowania pracy w prowadzonej firmie, aby kontrola mogła się odbyć w określonym terminie.
Zgodzić należy się z organami, że skarżąca spółka wiedzę o zamiarze kontroli uzyskała w dniu 26 marca 2019 r., a zatem z dostatecznym wyprzedzeniem czasowym, aby móc przygotować się do planowanej kontroli, a także by "znaleźć" i wyznaczyć osobę zaufaną i zorientowaną w kwestiach planowanej kontroli, tak by osoba ta mogła – w sytuacji ewentualnej nieobecności Prezesa (jednoosobowego) Zarządu skarżącej spółki – reprezentować go w czasie tej kontroli, stosownie do art. 50 ust. 3 w zw. z ust. 1 u.p.p.
Należy podkreślić, że każdy podmiot gospodarczy - tym bardziej podmiot gospodarczy występujący w obrocie gospodarczym w formie spółki prawa handlowego – działający z należytą starannością (a więc zapobiegliwie, z rozwagą) powinien tak zorganizować swoją działalność, by w określonej "sytuacji kryzysowej" mogła ona przebiegać w sposób ciągły i bez zakłóceń.
W niniejszej sprawie - jak stwierdziły organy - prowadzona przez spółkę działalność na dzień planowanego rozpoczęcia kontroli nie została zawieszona ani też przedsiębiorca nie został wykreślony z rejestru, a zatem, skoro działalność gospodarcza spółki mogła być i była prowadzona w czasie nieobecności Prezesa Zarządu tej spółki, to tak samo spółka ta winna być przygotowana na umożliwienie wszczęcia i prowadzenia kontroli w czasie nieobecności Prezesa (jednoosobowego) Zarządu tej spółki, tym bardziej, gdy z ponad 3-tygodniowym wyprzedzeniem została poinformowana o dacie planowanej kontroli.
Jak słusznie wskazał organ odwoławczy przyjęcie stanowiska przeciwnego mogłoby prowadzić do całkowitego sparaliżowania możliwości przeprowadzenia u danego przedsiębiorcy każdej kontroli, w sytuacji gdy przedsiębiorca za każdym razem w dniu wyznaczonej kontroli przedkładałby zwolnienie lekarskie, swoje czy też osoby przez niego wyznaczonej na podstawie art. 50 ust. 3 u.p.p. (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt III SA/Kr 72/15, LEX nr 1786476).
W tym miejscu Sąd pragnie także zaznaczyć, że zachowanie skarżącej w odpowiedzi na informację o planowanej na dzień 17 kwietnia 2019 r. kontroli, polegające na poinformowaniu Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o rozpoczęciu w dniu 29 marca 2019 r. zaplanowanej już kontroli innego organu (Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) i złożonej w związku z tym prośby o wyznaczenie późniejszego terminu kontroli planowanej przez Inspekcję Transportu Drogowego, w żadnym razie nie może usprawiedliwiać przedsiębiorcy - Prezesa Zarządu skarżącej spółki z niewypełnienia obowiązku zagwarantowania (wskazania) na wypadek ewentualnej jego nieobecności w dniu planowanej na 17 kwietnia 2019 r. kontroli, osoby upoważnionej do reprezentowania go w trakcie tej kontroli, stosownie do wymogu art. 50 ust. 1 i ust. 3 u.p.p. Jak wynika bowiem z akt sprawy organ - po wyjaśnieniu, że planowana przez ITD kontrola nie będzie kolidować z zaplanowaną przez ZUS kontrolą - nie poinformował skarżącej o zmianie terminu planowanej kontroli, a zatem spółka nie mogła w sposób zasadny zakładać, że organ przychylił się do jej prośby i kontrola ta została odwołana w planowanym terminie.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu, należy podzielić także stanowisko organów, że zaistniałe w sprawie okoliczności (tj. wypadek komunikacyjny Prezesa Zarządu skarżącej spółki oraz fakt jego przebywania na zwolnieniu lekarskim), nie mogły świadczyć o tym, że w sprawie istniała "nieprzezwyciężalna" przeszkoda do wyznaczenia przez przebywającego na zwolnieniu lekarskim Prezesa Zarządu spółki, osoby reprezentującej go w czasie jego absencji chorobowej podczas prowadzenia czynności kontrolnych.
Z dostarczonej przez stronę skarżącą dokumentacji, tj. Karty Informacyjnej Leczenia w SOR ("B" Sp. z o.o. w S.G.) oraz Zaświadczenia Lekarskiego (ZUS ZLA), wynika że M.F. przebywał na SOR-ze w dniu 12 kwietnia 2019 r. od godz. 10:00 do 12:52, z rozpoznaniem licznych powierzchownych urazów (głowy, kr. szyjnego, kl. piersiowej w wyniku dachowania w samochodzie osobowym), z brakiem hospitalizacji oraz zaleceniem m.in. kontroli w POZ za 3 dni oraz zwolnienia lekarskiego do dnia 19 kwietnia 2019 r., które z kolei opatrzone zostało – co istotne – wskazaniem: "chory może chodzić".
W ocenie Sądu treść wskazanych dokumentów w kontekście wypełnienia przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. została w sposób prawidłowy oceniona przez organ. Dokumenty te w żadnym stopniu nie wskazują na to, by stan zdrowia Prezesa Zarządu skarżącej spółki uniemożliwiał mu udzielenie – zgodnie z art. 50 ust. 3 u.p.p. - upoważnienia innej osobie do uczestniczenia w planowanej kontroli (np. poprzez dostarczenie do miejsca, w którym przebywał na zwolnieniu lekarskim Prezes Zarządu skarżącej spółki, przygotowanego upoważnienia dla określonej osoby, celem tylko jego podpisania przez Prezesa). Strona skarżąca nie wykazała, by podjęcie przez Prezesa Zarządu przebywającego na ww. zwolnieniu lekarskim aktywności związanej z wyznaczeniem (upoważnieniem) osoby zastępującej go i reprezentującej spółkę (przedsiębiorcę) w trakcie planowanej kontroli kolidowało czy też nie sprzyjało jego leczeniu, utrudniało jego powrót do zdrowia czy też przedłużało czas rekonwalescencji. W ocenie Sądu przyjąć zatem należy, że nawet w trakcie czasowej niezdolności do pracy Prezesa Zarządu skarżącej spółki nie istniały nieprzezwyciężalne przeszkody "zdrowotne" uniemożliwiające pisemne wskazanie przez Prezesa osoby upoważnionej do reprezentowania go w trakcie przedmiotowej kontroli.
Biorąc powyższe pod uwagę organy, w ocenie Sądu, w sposób prawidłowy i znajdujący oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, przyjęły że zachowanie skarżącej spółki (osoby nią zarządzającej) dowodzi, że przeprowadzenie planowanej kontroli zostało uniemożliwione. Spółka została prawidłowo zawiadomiona o terminie kontroli, a w zawiadomieniu tym – co należy podkreślić - podano także telefoniczny numer kontaktowy do organu. Gdyby więc po stronie skarżącej spółki była rzeczywista wola umożliwienia organowi przeprowadzenia kontroli, to nie było przeszkód, by skontaktować się telefonicznie z organem przed dniem planowanej kontroli, powiadomić o zaistniałej sytuacji i próbować uzgodnić wygodny dla obu stron termin kontroli. Takich działań jednak skarżąca spółka nie podjęła, co – wbrew twierdzeniom skargi – należy ocenić jako brak woli umożliwienia przeprowadzenia kontroli.
W ocenie Sądu należy zgodzić się zatem ze stanowiskiem organów, że w niniejszej sprawie strona skarżąca nie dołożyła należytej staranności, by zapewnić możliwość przeprowadzenia skutecznej kontroli przez pracowników organu. Do wykazanych w trakcie postępowania naruszeń przepisów ustawy doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca, jako podmiot profesjonalny powinien był przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Strona skarżąca nie wskazała takich okoliczności, których nie mogła przewidzieć, lub na które nie miała wpływu, a które uniemożliwiałyby chociażby kontakt z organem w celu poinformowania organu o zaistniałej sytuacji, uzgodnienia innego terminu kontroli i tym samym zapewnienia skutecznego jej przeprowadzenia w siedzibie spółki.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, że orzekające w sprawie organy obu instancji oparły swoje decyzje na prawidłowo ustalonym stanie faktycznym i prawidłowo zastosowały art. 92a u.t.d. w zw. z punktem 1.6 załącznika nr 3 do tej ustawy uznając, że skarżąca nie poddała się kontroli uniemożliwiając jej przeprowadzenie, przez co naruszyła obowiązki związane z wykonywaniem transportu drogowego.
Wobec powyższego Sąd nie podzielił argumentów skarżącej dotyczących naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 10, art. 75, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., a także przepisów prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1 w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. oraz art. 50 u.p.p., i w konsekwencji - na podstawie art. 151 p.p.s.a. – oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło