I SA/Gl 212/18

WyrokWSA w Gliwicach2018-09-28

Skład orzekający: Wojciech Gapiński, Eugeniusz Christ, Anna Tyszkiewicz-Ziętek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wydatki poniesione na remont budynku szkoły, w którym nastąpiła zmiana parametrów użytkowych lub technicznych, a także zmiana sposobu jego użytkowania, mogą być kwalifikowane jako wydatki bieżące finansowane z dotacji oświatowej, czy też stanowią one wydatki inwestycyjne podlegające zwrotowi?
Ratio decidendi
Wydatki poniesione na roboty budowlane, które w wyniku zmiany parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, a także zmiany sposobu jego użytkowania, kwalifikują się jako przebudowa, a nie remont. W związku z tym, nie mogą być one finansowane ze środków dotacji oświatowej przeznaczonych na wydatki bieżące, a stanowią wydatki inwestycyjne podlegające zwrotowi.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta R. o zwrocie dotacji pobranej przez A w 2012 r. Organy uznały, że środki z dotacji zostały wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem lub pobrane w nadmiernej wysokości, ponieważ wydatki poniesione na remont budynku szkoły stanowiły w rzeczywistości inwestycję (przebudowę) związaną ze zmianą sposobu użytkowania obiektu. Skarżąca A kwestionowała tę kwalifikację, twierdząc, że prace były remontem bieżącym, a także zarzucała naruszenia proceduralne dotyczące doręczenia decyzji i braku zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Gapiński, Sędzia NSA Eugeniusz Christ (spr.), Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek, Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2018 r. sprawy ze skargi A w R. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zwrotu dotacji pobranej w 2012 r. oddala skargę. Decyzją z dnia [...] nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. 2017. 1257), po rozpatrzeniu odwołania A w R.(dalej strona lub A) od decyzji Prezydenta Miasta R. (dalej organ lub Prezydent) z dnia [...] nr [...] w przedmiocie określenia kwoty dotacji podlegającej zwrotowi, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach (dalej Kolegium lub SKO) utrzymało w mocy decyzję organu. Uzasadniając rozstrzygnięcie SKO podało, że skarżoną odwołaniem decyzją organ określił A jako organowi prowadzącemu Zasadniczą Szkołę Zawodową A w R. (dalej Szkoła) obowiązek zwrotu do budżetu Miasta R. kwoty [...]zł tytułem wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem dotacji w roku 2012 oraz kwoty [...]zł tytułem pobrania dotacji w nadmiernej wysokości w 2012 r. Organ wskazał, że Szkoła otrzymała w 2012 r. dotację w łącznej kwocie [...]zł, na dofinansowanie realizacji zadań Szkoły w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. A złożyła rozliczenie z wykorzystania dotacji poprzez przedłożenie sprawozdań z dnia 16 lipca 2012 r. za I półrocze i z dnia 18 stycznia 2013 r. za II półrocze 2012 r. Na podstawie tych sprawozdań organ ustalił, że z dotacji za 2012 r. poniesiono wydatki na rzecz Szkoły w łącznej kwocie [...]zł, co oznaczało, że dokonano wydatków w kwocie o [...]zł wyższej niż kwota otrzymanej dotacji. Na kwotę wydatków składały się koszty zadań zrealizowanych w 2011 lub 2012 r., w stosunku do których płatności miały miejsce w 2012 r. i koszty zadań zrealizowanych przez Szkołę w 2012 r., w stosunku do których płatności nastąpiły w 2013 r. Tym samym wykazano wydatki dotyczące zadań zrealizowanych w 2011 r., w stosunku do których zapłaty dokonano w 2012 r., jak i wydatki dotyczące zadań zrealizowanych w 2012 r., w stosunku do których zapłaty dokonano w 2013 r. Organ stwierdził, że wobec niewydatkowania kwoty [...]zł kwota ta stanowi część dotacji pobranej w nadmiernej wysokości i podlegał zwrotowi. Ponadto organ ustalił, że A w dniu 2 sierpnia 2010 r. złożyła wniosek o pozwolenie na zmianę sposobu użytkowania budynku: remont pomieszczeń części parteru i I piętra byłego [...] ze zmianą funkcji na Szkołę, zaś decyzją z dnia [...] organ zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na wykonanie robót budowlanych tej inwestycji. Po zakończeniu I etapu tych robót i po dopuszczeniu do użytkowania tej zaadaptowanej na potrzeby Szkoły części lokali (parter i część I piętra), w dniu 3 października 2011 r. siedzibą Szkoły stał się nowoutworzony budynek, a Szkoła rozpoczęła prowadzenie zajęć edukacyjnych w tym budynku (ul. [...] w R.), w pomieszczeniach przystosowanych do użytkowania w ramach I etapu przebudowy tych pomieszczeń, a w dniu 25 listopada 2011 r. dokonano zmiany na wpisie do ewidencji Szkoły poprzez wskazanie jej adresu w remontowanym budynku. W dniu 30 marca 2012 r. A wystąpiła z wnioskiem o wydanie kolejnej decyzji o pozwoleniu na budowę obejmującą zmiany do etapu I i II, w której etap I obejmował m.in. przebudowę pomieszczeń II piętra wraz ze zmianą funkcji na Szkołę, zaś decyzją z dnia [...] organ budowlany zmienił wcześniejszą decyzję o pozwoleniu na budowę. Po zakończeniu inwestycji, czyli II etapu robót budowlanych, kolejna część budynku została dopuszczona do użytku jako pomieszczenia wykorzystywane na potrzeby prowadzenia w nich Szkoły. Ustalono również, że dopiero 8 sierpnia 2013 r. (data wydania stanowiska Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej o braku sprzeciwu na użytkowanie budynku) po raz pierwszy dopuszczono do użytku na potrzeby Szkoły pomieszczenia, w których wykonywano roboty budowlane sfinansowane ze środków z dotacji, jaką ta Szkoła otrzymała w 2012 r. Następnie SKO przedstawiło zarzuty odwołania Izby w tym naruszenia art. 6, art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 75 w zw. z art. 78 § 1, art. 80 w zw. z art. 81 i art. 107 § 3 k.p.a., a nadto błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że wszystkie prace prowadzone w budynku Szkoły (ul. [...]), a finansowane z dotacji przekazanej w 2012 r. stanowiły przebudowę w sytuacji, gdy faktyczny charakter prac wskazuje, że stanowiły one remont obiektu o wcześniej zmienionej funkcji użytkowej oraz błędną ocenę materiału dowodowego polegającą na uznaniu, iż Izba w sposób nieprawidłowy wydatkowała dotację w kwocie [...]zł albowiem środki zostały zakwalifikowane błędnie jako inwestycja w środki trwałe A, a nie wydatki bieżące poniesione w związku z funkcjonowaniem Szkoły. Dodatkowo A zarzuciła naruszenie art. 251 i art. 252 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych, art. 5 ust. 7 w zw. z art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty i art. 90 ust. 3d tej ustawy. Kolegium przywołało treść art. 124, art. 236 ust. 3, art. 252 ustawy o finansach publicznych, art. 90 ust. 2a, ust. 3c, ust. 3d, ust. 4 ustawy o systemie oświaty, by stwierdzić, że odmowa uznania za kwalifikowane wydatków związanych z remontem budynku Szkoły poczynionych na podstawie wymienionych w decyzji (13) faktur była uzasadniona. SKO wskazało, że zgodnie z umowami dotyczącymi tego remontu A zobowiązała się do przekazania wykonawcy terenu prowadzenia robót po podpisaniu umowy, które były zawierane w dniach 28 grudnia 2011 r., 9 lipca 2012 r. i 26 października 2012 r. Jej zdaniem, skoro teren prowadzenia robót przekazano wykonawcy, to brak jest podstaw do uznania, że sporne wydatki miały bieżący charakter związany z realizacją celów, o których mowa w art. 90 ust. 3d pkt 1 ustawy o systemie oświaty. Dopiero 8 sierpnia 2013 r. po raz pierwszy dopuszczono do użytku na potrzeby Szkoły pomieszczenia, w których wykonywano roboty budowlane sfinansowane z przedmiotowych dotacji (za 2012 r.). Wydatki te nie mogły być zakwalifikowane jako wydatki bieżące w myśl art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty, ponieważ bez ich poniesienia Szkoła mogła prowadzić i prowadziła bieżącą działalność dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą. W tej sytuacji, wydatki na ten cel były wydatkami organu prowadzącego Szkołę, nie zaś wydatkami z art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty. W konsekwencji wydatki te stanowią o wykorzystaniu dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, w rozumieniu art. 252 ust. 1 pkt 1 ustawy o finansach publicznych. SKO zauważyło, że ustawodawca wyraźnie rozdzielił zadania wykonywane przez szkołę lub placówkę na dwie kategorie. Pierwsza dotyczy wyłącznie realizacji funkcji dydaktycznych, wychowawczych oraz opiekuńczych, a druga wiąże się z pozostałą działalnością związaną co prawda z procesem kształcenia, ale tego procesu nie realizującą. Poprzez dotację oświatową dofinansowanym w istocie nie jest podmiot prowadzący szkołę, ale zadania oświatowe realizowane przez szkołę, którą ten podmiot prowadzi, zaś jedyną kategorią wydatków bieżących, które mogą zostać sfinansowane ze środków dotacyjnych są wydatki poniesione zgodnie z art. 90 ust. 3d ustawy o systemie oświaty. W skardze na tę decyzję, skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, skarżąca A zarzuciła: - naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to: 1) naruszenie art. 40 § 2 k.p.a. w zw. z art. 43 i 44 k.p.a. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na doręczeniu odpisu decyzji jedynie skarżącemu w sytuacji, w której skarżącego w toku postępowania administracyjnego reprezentował pełnomocnik, któremu nie doręczono w sposób zgodny z przepisami odpisu zaskarżonej decyzji objętej przedmiotową kontrolą instancyjną; 2) naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na niepowiadomieniu pełnomocnika strony o zakończeniu postępowania dowodowego w sprawie będącej przedmiotem niniejszego postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz materiałów, a tym samym niezapewnienie stronie udziału w postępowaniu; 3) naruszenie art. 11 w zw. z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji charakteryzującego się niedokonaniem wnikliwej analizy sprawy oraz nierzetelnej i pobieżnej analizy argumentów zaprezentowanych przez skarżącego w odwołaniu, a także braku wyczerpującego odniesienia się do zarzutów formułowanych w treści środka zaskarżenia połączone z nienależytym uzasadnieniem zaskarżonej decyzji uniemożliwiającym jej merytoryczną kontrolę, które zostało zamanifestowane brakiem należytego wyjaśnienia okoliczności stojących u podstaw zaskarżonej decyzji, przy jednoczesnym oparciu zaskarżonej decyzji na twierdzeniach i przesłankach, które zostały sformułowane w sposób zbyt ogólnikowy i abstrakcyjny naruszając zasady pogłębienia zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej oraz zasady wyjaśnienia przesłanek załatwienia sprawy; 4) naruszenie art. 7 i art. 8 w zw. z art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez niepodjęcie – pomimo statuowanego obowiązku – czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego oraz do załatwienia sprawy z pominięciem interesu społecznego i słusznego interesu poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na niewyczerpującym zgromadzeniu materiału dowodowego oraz pobieżnym jego rozpatrzeniu z pominięciem wytkniętych sprzeczności i nieprawidłowych ustaleń, przy jednoczesnym przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów oraz nieprawidłowym uznaniu, że wobec istnienia rozbieżnych w swej treści opinii biegłych nie istniała konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego o środki dowodowe, które mogłyby stwierdzoną rozbieżność usunąć, co doprowadziło do poczynienia nieprawidłowych i całkowicie sprzecznych ustaleń faktycznych w sprawie; 5) naruszenie art. 76 § 3 w zw. z art. 75 § 1 oraz art. 78 § 1 k.p.a. poprzez jego ich niewłaściwe zastosowanie polegające na odmowie uwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego mającego na celu poczynienie prawidłowych ustaleń w sprawie, w tym w szczególności poprzez nieuwzględnienie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych ds. budownictwa i księgowości, względnie instytutu naukowego obejmującego przedmiotem swojego działania obie wspomniane specjalizacje w sytuacji, w której wobec istnienia istotnych zastrzeżeń dotyczących przeciwstawnych wniosków zawartych w obu opiniach oraz wadliwości ustaleń poczynionych w opinii biegłego ds. budownictwa w sytuacji, gdy potwierdzenie lub zaprzeczenie ustaleń faktycznych za pośrednictwem wskazanych środków dowodowych zmierzało do ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla przedmiotu sprawy; - naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: 1) naruszenie art. 5 ust. 7 ustawy o systemie oświaty i art. 90 ust. 3d tej ustawy, poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że sfera zadań organu prowadzącego placówkę niepubliczną oraz zadań szkoły lub placówki, stanowią całkowicie rozłączne kategorie prawne, a w konsekwencji zadania wskazane w art. 5 ust. 7 nie podlegają dotacji podmiotowej przysługującej owej szkole co doprowadziło do niezasadnego przyjęcia, iż wydatki ponoszone przez organ prowadzący Szkołę nie mogły być finansowane ze środków dotacji oświatowej przyznanych skarżącemu przez Prezydenta; 2) naruszenie art. 252 ustawy o finansach publicznych w zw. z art. 124 ust. 3 tej ustawy oraz art. 90 ust. 3d o systemie oświaty, poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że wydatki poniesione przez skarżącego ze środków otrzymanych z dotacji oświatowej na rzecz Szkoły, a przeznaczone na remont pomieszczeń, w których prowadzone były zajęcia dydaktyczne nie zostały przeznaczone na realizację zadań z zakresu kształcenia, wychowania i opieki oraz profilaktyki społecznej, a tym samym, z uwagi na nieprawidłowe wydatkowanie środków na prace, które nie mogły zostać sfinansowane z dotacji oświatowych podlegały zawrotowi. Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o: 1) uchylenie w całości decyzji Kolegium oraz utrzymanej na jej podstawie decyzji Prezydenta i umorzenie postępowania, względnie 2) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji, bowiem decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie; 3) wstrzymanie wykonania w całości zaskarżonej decyzji z powodu niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody i spowodowania trudnych do odwrócenia skutków; 4) zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych. Uzasadniając skargę skarżąca przedstawiła stanowisko Kolegium, a następnie wskazała, że w przedmiotowym postępowaniu został ustanowiony pełnomocnik, adres dla doręczeń pełnomocnika został wskazany w pełnomocnictwie, zaś kolejny adres do doręczeń – wskazany przez samego skarżącego, a nie pełnomocnika – był jedynym, na który doręczono odpis zaskarżonej decyzji. Tak więc odpis decyzji adresowanej do pełnomocnika, nie tylko został wysłany na niewłaściwy adres nie stanowiący siedziby pełnomocnika, ale również został odebrany przez pracownika skarżącego w sytuacji, kiedy osoba ta nigdy nie była do tego w żaden sposób umocowana, a przy tym nie zaliczała się do kręgu osób wskazanych w art. 43 k.p.a. Wobec powyższego zaskarżona decyzja SKO, wobec braku możliwości doręczenia bezpośrednio pełnomocnikowi, na wskazany przez niego adres winna zostać doręczona w trybie art. 44 k.p.a., z którego SKO zrezygnowało. W konsekwencji, z uwagi na niedopełnienie wymogu formalnego dla skutecznego doręczenia pisma stronie, doręczona stronie decyzja miała walor czysto informacyjny. Ponadto SKO naruszyło art. 10 § 1 k.p.a., gdyż pozbawiło stronę prawa wypowiedzi, a nadto postępowanie prowadzono 5 lat, zaś - mimo wyraźnego żądania strony - Kolegium nie zdecydowało się na przeprowadzenie żadnego z wniosków dowodowych sformułowanych w odwołaniu. Zdaniem strony zaskarżona decyzja nie spełnia wymogów art. 107 § 3 k.p.a., gdyż rozpoznanie odwołania Kolegium ograniczyło wyłącznie do przepisania zarzutów, nie odnosząc się do nich i opierając rozstrzygnięcie na innych przesłankach niż Prezydent, który uznał wydatki Izby, z uwagi na ich charakter, nie jako wydatki bieżące, lecz inwestycje, podczas gdy SKO wskazało na czas ich dokonywania oraz okoliczności faktyczne i prawne, które nie były brane pod uwagę przez organ. Według skarżącej decyzja została oparta na niewłaściwie przeprowadzonym postępowaniu dowodowym, i błędnej jego analizie powodującej nieprawidłowe ustalenia. Chodziło o charakter wydatków finansowanych z dotacji oraz czasu rozpoczęcia i prowadzenia działalności szkoły, której działalność prowadzona była nieprzerwanie od 1 września 2008 r. jeszcze w pierwszej jej siedzibie. Strona podkreśliła, że SKO zaaprobowało błędy organu w tym zakresie. Jej zdaniem wszystkie prace budowlane prowadzone na terenie nieruchomości (obecnej siedziby szkoły), to prace remontowe lub adaptacyjne czy inwestycyjne. Środki z dotacji przekazane skarżącej były każdorazowo i w całości przekazywane na remonty obiektu, a na pozostałe prace o jakimkolwiek innym charakterze niż remont skarżąca wykorzystywała środki własne lub pochodzące z dotacji innych podmiotów. Kosztorysy ofertowe sporządzane na potrzebę remontów swoim zakresem, co do zasady, nie wprowadzały rozróżnienia na rodzaje prowadzonych prac (wydatki bieżące lub inne wydatki), ani źródeł ich finansowania, zaś zasadniczym ich rozróżnieniem była chronologia ich wydatkowania. Zdaniem skarżącej decydujący był faktyczny zakres i rodzaj prac, a nie sposób ich księgowania. Podała, że organy nie kwestionowały tego, że łączny koszt prac wyniósł prawie [...]zł, a przez to, nawet bez specjalnego dowodzenia można ustalić, że dotacja stanowiła nieznacznie mniejszą część z poniesionych łącznie nakładów w związku z pracami prowadzonymi na terenie szkoły. Łączna kwota wydatków na środek trwały w postaci spornej nieruchomości wynosiła [...]zł, a łączny koszt remontów zamknął się w kwocie [...]zł, co oznacza, że wydatki na remont stanowiły samoistne przedsięwzięcie organizacyjno-budowlane. Pierwszy z etapów prac, prowadzonych jeszcze przed przyznaniem dotacji służył wyłącznie przystosowaniu poszczególnych elementów byłego budynku [...] na potrzeby szkoły, która swoją działalność rozpoczęła i prowadzi nieprzerwanie od września 2008 r., a nie jak przyjęto w decyzjach. Dopiero późniejsze prace podjęte w obiekcie zaadaptowanym na placówkę dydaktyczną następowały już po jej przekształceniu, a tym samym wydatki te poniesione po zmianie sposobu użytkowania budynku, winny być oceniane właściwie przez pryzmat wcześniejszej zmiany sposobu wykorzystania obiektu, które nastąpiło na wyłączny koszt skarżącej i to jeszcze przed wystąpieniem o jakąkolwiek dotację. Skarżąca podniosła, że SKO nawet nie próbowało wyjaśnić sprzeczności w przeprowadzonych w sprawie opiniach, czy pomiędzy opinią biegłego ds. budownictwa a pozostałym materiałem dowodowym. Było to o tyle rażące, że chodziło o fakty oczywiste, że prace takie jak np. stolarka drzwiowa i okienna, tynkowanie, zabezpieczenie dachu, malowanie czy wymiana instalacji elektrycznej, nie stanowią żadnej inwestycji, tylko konieczny remont. Zastrzeżenia co do treści opinii, jak i złożone przez stronę wnioski dowodowe zostały przez organ zignorowane, zaś SKO błędy te powieliło przyjmując sposób klasyfikowania wydatków przez biegłego wyłącznie w oparciu o kryterium cenzusu czasowego (prace przed i po zmianie przeznaczenia budynku ze [...] na szkołę), choć każda z prac w ramach poszczególnych etapów miała zróżnicowany charakter i była finansowana z innych źródeł. A podkreśliła, że biegły ds. budownictwa zakwalifikował wszystkie prace czynione z dotacji jako przebudowę niezgodnie ze stanem faktycznym co rodzi wątpliwości co do poprawności opinii. Strona podzieliła poglądy SKO co do stosowania art. 252 ustawy o finansach publicznych czy charakterze przedmiotowej dotacji, tym niemniej jej wydatki mieściły się w pojęciu realizacji zadań szkoły. Organy nie uwzględniły regulacji przepisu art. 5 ust. 7 w zw. z art. 90 ust. 3d pkt 1 lit. b ustawy o systemie oświaty (również po ich późniejszych zmianach). Powołała się przy tym na wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 lipca 2016 r., sygn. akt I SA/Gl 1029/15. Organy nie zauważyły, że poszczególne piętra budynku oraz części wspólne nieruchomości były remontowane w różnych okresach i ze środków pochodzących z różnych źródeł finansowania, przy czym stanowią one nierozłączną część składową powierzchni, na której prowadzona jest nieprzerwanie działalność dydaktyczna A. Wspólny mianownik dla wszystkich prac związany był wyłącznie z koniecznością realizacji przez Szkołę funkcji dydaktycznych (zapewnienie miejsca dla nauczania). Wszystkie kolejne prace remontowe następowały dopiero po tym, gdy obecny budynek Szkoły zmieniał swoją funkcję użytkową i były wykonywane w relacjach 1:1 tj. jeden zużyty element był wymieniany na nowy, zaś część prac miała adaptacyjny charakter. Skarżąca podniosła, że jedynym sensem i koniecznością poniesienia spornych wydatków było wyłącznie umożliwienie realizacji zadań dydaktycznych Szkoły, zaś wydatki ponoszono w czasie, kiedy Szkoła nieprzerywanie świadczyła swoje zadania oświatowe i prowadziły do zwiększenia oferty programowej Szkoły i możliwość przyjęcie większej liczby uczniów. Według skarżącej dotacja była wykorzystywana prawidłowo, zaś o uznaniu wydatków za bieżące winien każdorazowo decydować określony stan faktyczny i rzeczywiste przeznaczenie środków oceniane przez pryzmat faktycznej realizacji celów oświatowych, przy uwzględnieniu ewentualnych ograniczeń przewidzianych przez właściwe ustawy. Należało przy tym powołać się na przepis art. 3 ust. 8 ustawy prawo budowlane oraz rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych, szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych, a szczególnie załącznikiem nr 4 do tego rozporządzenia. Zdaniem strony ustawa o systemie oświaty nie zawiera wymogu, aby wydatek bieżący był ponoszony wyłącznie w miejscu prowadzenia szkoły. Skarżąca przywołała szereg orzeczeń sądów administracyjnych co do wykorzystania dotacji, w tym wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 23 marca 2016 r., sygn. akt I SA/Bd 104/16, przytaczając fragmenty jego uzasadnienia. Reasumując strona skarżąca stwierdziła, że dotację przeznaczyła na remont placówki nieprzerwanie prowadzącej działalność dydaktyczną, który to remont miał na celu nie jedynie umożliwić kontynuowanie obecnej działalności, ale również podnieść poziom świadczonej działalności w kategorii wydatków bieżących, a nadto, że skoro Szkoła prowadziła swoją działalność od września 2008 r., to późniejsze odbiory poszczególnych etapów prac na obiekcie stanowiącym obecną siedzibę, finansowanych nie tylko z dotacji, lecz również z innych źródeł, stanowiły element wydatków bieżących szkoły, która jedynie kontynuowała prowadzenie swojej działalności statutowej w nowej siedzibie, a nie rozpoczynała jej prowadzenia od początku. Odpowiadając na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując zajęte w sprawie stanowisko i jego argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga okazała się nieuzasadniona. Zgodnie z treścią art. 90 ust. 3d pkt 1 lit. b ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (t.j. Dz. U. 2016.1943 ze zm.) dalej ustawa systemowa, w brzmieniu przyjętym po jego znowelizowaniu ustawami z dnia 13 czerwca 2013 r. (Dz. U. 2013. 827) i z dnia 20 lutego 2015 r. (Dz. U. 2015. 357) do dnia jego uchylenia, dotacje, o których mowa w ust. 1a-3b, są przeznaczone na dofinansowanie zadań szkoły lub placówki w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Dotacje mogą być wykorzystywane wyłącznie m.in. na sfinansowanie wydatków związanych z realizacją zadań organu prowadzącego, o którym mowa w art. 5 ust. 7 – z wyjątkiem m.in. wydatków na inwestycje i zakupy inwestycyjne. W myśl art. 5 ust. 7 pkt 5 tej ustawy (uchylony z dniem 1 września 2017 r.) do zadań organu prowadzącego szkołę lub placówkę należało m.in. wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz zadań inwestycyjnych w tym zakresie. Przepis o tym samym brzmieniu został zawarty w ustawie prawo oświatowe, które obecnie reguluje te kwestie (art. 10 ust. 1 pkt 3). Zgodnie z treścią art. 236 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. 2017. 2077), przez wydatki bieżące budżetu jednostki samorządu terytorialnego rozumie się wydatki budżetowe niebędące wydatkami majątkowymi. Przepis art. 236 ust. 3 i 4 tej ustawy określa jakie wydatki zalicza się do bieżących a jakie do majątkowych w planach takich wydatków. Wśród wydatków majątkowych ujęto wydatki na inwestycje i zakupy inwestycyjne. Podobnie w art. 124 ust. 1 tej ustawy wymieniono wydatki bieżące (pkt 3) i wydatki majątkowe (pkt 4), zaś w ust. 4 pkt 2 wskazano, że wydatki majątkowe obejmują wydatki inwestycyjne państwowych jednostek budżetowych. Z przepisów tych wynika, że wydatkiem bieżącym nie są inwestycje i zakupy inwestycyjne, które należy wiązać z wydatkami majątkowymi. Tym samym, w badanym okresie, przepis art. 90 ust. 3d ustawy systemowej stanowił o wydatkach bieżących, do których kwalifikował m.in. wydatki z art. 5 ust. 7 pkt 2 tej ustawy określone jako wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz zadań inwestycyjnych w tym zakresie i jednocześnie wyłączał spośród tych wydatków wydatki na inwestycje i zakupy inwestycyjne, to należało uznać, że do wydatków, o których mowa w art. 90 ust. 3d tej ustawy należą wydatki poniesione na wykonanie remontów a nie inne, w tym stanowiące inwestycje (zadania inwestycyjne) podejmowane w innym zakresie niż remont obiektów (budynków) szkolnych. Oznacza to, że wydatki na inwestycje, nie będące remontem, nie stanowią wydatków bieżących z art. 90 ust. 3d ustawy systemowej. Dodać należy, że zgodnie z załącznikiem nr 4 do rozporządzenia z dnia 2 marca 2010 r. w sprawie szczegółowej klasyfikacji dochodów, wydatków, przychodów i rozchodów oraz środków pochodzących ze źródeł zagranicznych (t.j. Dz. U. 2014. 1053 ze zm.), do wydatków bieżących zaliczono m.in. zakup usług remontowych, zaś do wydatków majątkowych wydatki i zakupy inwestycyjne (opisanych tam środków trwałych). Dlatego też należy stwierdzić, że z przedmiotowych dotacji nie mogły być wydatkowane środki na inwestycje bez względu na to czego dotyczyły. "Przepis art. 8 ust. 7 u.s.o. jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisu art. 90 ust. 3d u.s.o. Pomimo, że przepis ogólny jakim jest art. 90 ust. 3d u.s.o wyłącza uwzględnienie przy wykorzystywaniu dotacji wydatków na inwestycje i zakupy inwestycyjne, to jednak przepis art. 5 ust. 7 pkt 2 dopuszcza w ramach zadań organu prowadzącego placówkę wykonywanie remontu obiektów szkolnych oraz zadań inwestycyjnych w tym zakresie" (tak wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 20 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 668/17). Sąd zauważa, że przedmiotem sporu była kwestia kwalifikowania wykonanych w obiekcie szkolnym (budynku) robót do remontu jak chce tego strona skarżąca, bądź do inwestycji niebędących remontem, jak twierdziły organy. Ustalenie, że wydatki zostały poniesione na remont czy też inwestycje nie będące remontem determinuje możliwość wykorzystania przedmiotowej dotacji zgodnie z treścią art. 90 ust. 3d ustawy systemowej. Zgodnie z treścią art. 3 pkt 6, 7, 7a i 8 ustawy z dnia 7 maja 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz. U. 2017. 1332 ze zm.) dalej p.b. budowa to wykonywanie obiektu budowlanego w określonym miejscu, a także odbudowa, rozbudowa, nadbudowa obiektu budowlanego (pkt 6), roboty budowlane to budowa, a także praca polegająca na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego (pkt 7), przebudowa to wykonywanie robót budowlanych, w wyniku których następuje zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, z wyjątkiem charakterystycznych parametrów, jak: kubatura, powierzchnia zabudowy, wysokość, długość, szerokość bądź liczba kondygnacji (pkt 7a), zaś remont to wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu poprzedniego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym (pkt 8). "Aby określone czynności zakwalifikować można było jako remont, muszą być one oparte na wskazanych przez ustawodawcę podstawach: prace należy wykonać w obiekcie, który już istnieje i nie mogą one prowadzić do zmiany pierwotnego stanu obiektu. Remont zatem nie może stanowić ani przebudowy, ani rozbudowy, nadbudowy czy zmiany przeznaczenia obiektu" (tak wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 16 stycznia 2018 r., sygn. akt II SA/Bd 757/17). "Istotną cechą remontu jest zakwalifikowanie robót budowlanych, jako takich, które mają na celu odtworzenie stanu pierwotnego" (tak wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2018 r., sygn. akt II OSK 753/16). Należy przy tym dodać, że jeżeli roboty budowlane prowadzone są w stosunku do całego obiektu budowlanego, a tylko realizowane są etapami w stosunku do poszczególnych jego fragmentów (np. pietra budynku czy poszczególnych pomieszczeń) i de facto efektem tych robót będzie zmiana stanu pierwotnego obiektu bądź jego przeznaczenia to robót takich nie można kwalifikować do remontu, lecz jako przebudowę obiektu ze zmianą jego funkcji. Jak wynika z akt sprawy w dniu 31 grudnia 2009 r. skarżąca zawarła z Powiatem [...] umowę dzierżawy zabudowanej nieruchomości gruntowej stanowiącej byłą siedzibę [...]. Przedmiotem umowy był m.in. trzykondygnacyjny budynek dawnego oddziału [...]. Budynek ten miał być wykorzystywany m.in. do prowadzenia działań edukacyjnych skarżącej. Skarżąca została zobowiązana do wykonania adaptacji przedmiotu dzierżawy na własne potrzeby. W dniu 2 sierpnia 2010 r. skarżąca złożyła wniosek o pozwolenie na zmianę sposobu użytkowania obiektu: remont pomieszczeń części parteru i I piętra byłego [...] ze zmianą funkcji na szkołę. Do wniosku dołączyła projekt budowalny: projekt przebudowy pomieszczeń części parteru oraz I pietra [...] zakładający dwa etapy inwestycji: I etap przebudowa pomieszczeń ze zmianą funkcji pomieszczeń części parteru oraz I piętra i II etap: przebudowa pomieszczeń II piętra wraz ze zmianą funkcji na szkołę, przebudowa dachu oraz remont elewacji, budowa pochylni oraz wykonanie konstrukcji szybu windowego. Wydano decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenie na wykonanie wskazanych robót. Po zakończeniu I etapu inwestycji i dopuszczeniu do użytkowania zaadaptowanej na potrzeby szkoły części lokali, w dniu 3 października 2011 r. siedzibą szkoły stał się zaadaptowany budynek. Zatem tego dnia szkoła rozpoczęła prowadzenie zajęć edukacyjnych w tym budynku w pomieszczeniach już do tego przystosowanych. W dalszym ciągu kontynuowano prowadzenie robót w pozostałych pomieszczeniach tego obiektu. W dniu 30 marca 2012 r. skarżąca wystąpiła o wydanie kolejnej decyzji o pozwoleniu na budowę zaś decyzją z dnia [...] zmieniono decyzję z dnia [...] co umożliwiło skarżącej podjęcie kolejnych robót budowlanych. Po zakończeniu inwestycji (II etapu robót) kolejna część budynku została dopuszczona do użytku jako pomieszczenia wykorzystywane na potrzeby prowadzenia w nich szkoły. Część tę dopuszczono do użytku na potrzeby szkoły w dniu 8 sierpnia 2013 r. Były to pomieszczenia, w których wykonywano roboty budowlane sfinansowane ze środków z dotacji, jaką szkoła otrzymała w 2012 r. Organ ustalił szczegółowe dane dotyczące wydatków pokrytych ze środków dotacji, które wynikały z dołączonych do akt dokumentów np. kosztorysów czy umów. Dokonując oceny faktur kwalifikowanych przez stronę do kosztów w obcych środkach trwałych i kosztów remontu budynku organ zauważył, że na wszystkich fakturach, które zgodnie z twierdzeniami skarżącej pokrywane były z innych źródeł i dotyczyły robót budowlanych wykonywanych w budynku w okresie, gdy szkoła nie miała tam siedziby, jako nowy towar lub usługi wskazywano remont szkoły pomimo, że budynek ten do października 2011 r. nie był budynkiem szkoły. Podobnie faktury zakwalifikowane jako koszty "w obcych środkach trwałych" oraz inne jako rodzaj wykonanej usługi wskazują "remont" szkoły. Zatem zdaniem organu, mimo nazewnictwa "remont" dotyczyły one w całości inwestycji. Z opinii powołanych w sprawie biegłych z zakresu finansów i z zakresu budownictwa wynika, ze w ujęciu finansowym sporne wydatki należy uznać za wydatki bieżące w świetle ustaw o samorządzie terytorialnym, finansach publicznych oraz rachunkowości, skoro tak zostały zakwalifikowane w księgach skarżącej, zaś w ujęciu budowlanym biegły, na podstawie dostępnych dowodów w tym oględzin budynku, stwierdził, że sporne roboty kwalifikuje jako przebudowę, gdyż w ich wyniku nastąpiła zmiana parametrów użytkowych lub technicznych istniejącego obiektu budowlanego, zaś roboty zostały wykonane w celu adaptacji, zmiany sposobu użytkowania tj, przystosowania (...) składnika majątkowego do wykorzystania go w innym celu (szkoła), niż wskazywało jego pierwotne przeznaczenie ([...]) oraz nadawały temu składnikowi nowych cech użytkowych. W opinii tej również takie prace jak tynkowanie, malowanie, czy wymiana okien i drzwi itp. biegły zakwalifikował jako inwestycję z uwagi na fakt, iż całość robót budowlanych zrealizowana w oparciu o analizowane kosztorysy została zakwalifikowana przez niego jako roboty związane z przebudową budynku byłego [...] w związku ze zmianą sposobu użytkowania tego budynku i potrzeby wykonania robót budowlanych dla nowej funkcji – szkoła zawodowa. Dokonując oceny tych opinii organ uznał, że ustalony przez biegłego ds. budowlanych charakter prowadzonych robót (przebudowa) nie wpływa na to, w jaki sposób strona ujęła w księgach rachunkowych ten wydatek – strona dokonała księgowania zgodnie z własną decyzją w tym zakresie. Podobnie sposób księgowania wydatków jako bieżących nie ma znaczenia przy ocenie ich zakwalifikowania jako remontu czy przebudowy. Zdaniem organu opinie te nie wykluczają się wzajemnie z uwagi na ich odmienny przedmiot. Organ stwierdził, że sposób ujęcia przez stronę w księgach rachunkowych wydatków na przebudowę roboty budowlane, jako nieadekwatny do stanu faktycznego, nie może stanowić podstawy uznania danego wydatku za bieżący i co za tym idzie prawidłowo rozliczony z dotacji. Dodatkowo organ ustalił, że nie było sytuacji, aby jakiekolwiek roboty opisane w kosztorysach będących przedmiotem badania biegłego ds. budownictwa i wykonane w 2012 r. były (jak twierdziła strona), finansowane ze środków innych niż sporna dotacja, skoro wydatki na roboty budowlane ze środków spoza dotacji strona poniosła wyłącznie w 2011 r. Ponadto, zestawiając łączny zakres prac i nakładów poczynionych na przedmiotowej nieruchomości ze zgłoszonymi do rozliczenia dotacjami, stwierdził, że wszelkie wydatki ponoszone na roboty budowlane prowadzone w budynku w okresie 2012-2016 na kwotę [...] zł zostały w całości i bez wyjątku rozliczone ze środków z dotacji otrzymanej przez szkołę w tym okresie, nie może być więc mowy o innym źródle ich finansowania. Sąd uznał, że dokonane przez organy ustalenia co do zaistnienia okoliczności pozwalających na stwierdzenie, że sporne kwoty dotacji przeznaczone zostały na inwestycje w postaci przebudowy budynku a nie na jego remont, a tym samym nie stanowiły wydatków bieżących, o których mowa w art. 90 ust. 3d ustawy systemowej są prawidłowe i znajdują pełne odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Organy podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Nie naruszyły zasad praworządności czy interesu społecznego albo słusznego interesu obywateli. Prowadziły postępowanie w zgodnie z zasadami przewidzianymi w art. 8 k.p.a. W sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy oraz na podstawie zgromadzonych dowodów oceniły czy dana okoliczność została udowodniona. Dokonały tej oceny zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zasadami życiowego doświadczenia. Prawidłowo zinterpretowały mające znaczenie w sprawie przepisy prawa materialnego, w tym decydujące o charakterze prowadzonych przez skarżącą prac budowlanych i ich zakresie. W szczególności w sposób przekonujący organ uzasadnił przyczyny ustalenia, że sporządzone w sprawie opinie (księgowa i budowlana) nie pozostają w sprzeczności, zaś istotne w sprawie nie było dokonanie zapisów księgowych lecz rzeczywisty charakter poczynionych przez stronę wydatków stanowiących inwestycje a nie remont. Zasadnie również organy uznały, że treść faktur w zakresie zapisanej tam usługi (remont) nie ma decydującego znaczenia dla oceny spornych wydatków. Dokument w postaci faktury powinien odzwierciedlać rzeczywistość, a nie subiektywne odczucia osoby ją sporządzającej czy kontrahentów umowy, w ramach której faktury wystawiono. Zapisanie w fakturze słowa "remont" nie oznacza, że w rzeczywistości dotyczy ona takiej czynności w sytuacji, gdy istnieją inne dowody, takie jak zgromadzone w niniejszej sprawie, w postaci wniosków i decyzji inwestycyjnych czy kosztorysów a ostatecznie opinia biegłego. Zaistniały więc podstawy do kwestionowania zapisów faktury w zakresie jej przedmiotu. Ponadto, zdaniem Sądu, w sposób stanowczy i bezsporny należało zgodzić się z organami, że w wyniku prowadzonych prac remontowych doszło do zmiany funkcji użytkowej budynku, co jest oczywiste skoro [...] nie jest szkołą, zaś przystosowanie budynku [...] do funkcji szkoły oznacza przebudowę a nie remont w świetle przepisów ustawy prawo budowlane. Zgodzić się należy również z ustaleniami organów, że z uwagi na charakter i zakres robót oraz ich cel (stworzenie nowej funkcji budynku), a nadto etapowość inwestycji, nie można było rozpatrywać jej w zakresie konkretnych prac, które w innych warunkach mogły być traktowane jako remont. Prace te dokonywane były w ramach przebudowy, a ich celem w istocie nie było odtworzenie stanu istniejącego wcześniej tylko przystosowanie do stanu, który zaistnieje po zakończeniu przebudowy. Wymiana drzwi, okien czy innych elementów budynku nie została dokonana obok czy wbrew przebudowie lecz stanowiła jej integralną część. Organy nie naruszyły również przepisów procedury dowodowej dotyczących żądania przeprowadzenia dowodu (art. 78 § 1 k.p.a.) dopuszczenie dowodów (art. 75 § 1 k.p.a.) czy możliwości przeprowadzenia dowodu przeciwko treści dokumentu urzędowego (art. 76 k.p.a.). Wnioski w tym zakresie nie mogły odnieść skutku, gdyż ,jak wskazano to wcześniej, wydane w sprawie opinie nie były sprzeczne ze sobą, gdyż dotyczyły innych materii (księgowość i budownictwo), zaś ich wnioski nie oznaczały konieczności dopuszczenia innych dowodów w tym z dodatkowej opinii biegłych czy instytutu z tych zakresów. Fakt, że na gruncie przepisów rachunkowych sporne prace zostały przez stronę ujęte jako roboty remontowe nie oznacza, że w rzeczywistości na gruncie prawa budowlanego stanowiły one przebudowę. Opinia księgowa dotyczyła kwestii nie podlegających ocenie w opinii budowlanej i odwrotnie. Powołanie dodatkowych biegłych z tych zakresów lub instytutu nie doprowadziłoby do tego, że biegły z rachunkowości oceniałby kwestie budowlane a biegły z zakresu budownictwa miałby wiedzę dotyczącą rachunkowości. Biegli mają wiadomości specjalne z konkretnych dziedzin i nie mogą wypowiadać się w sprawach, co do których takiej wiedzy nie mają. Z tych przyczyn żądanie strony nie odnosiło się do okoliczności mających znaczenie w sprawie i przeprowadzenie wnioskowanych dowodów byłoby sprzeczne z treścią art. 78 § 1 k.p.a. Opinia z rachunkowości dotyczyła kwestii formalnych zaś opinia budowlana kwestii merytorycznych i w istocie o żadnej rozbieżności tych opinii nie może być mowy. Sąd zauważa także, że podniesione w skardze naruszenie art. 40 § 2 k.p.a. w związku z doręczeniem zaskarżonej decyzji stronie, gdy strona była reprezentowana przez pełnomocnika, nie miało istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia. Pełnomocnik strony twierdził, że wobec braku możliwości doręczenia bezpośrednio pełnomocnikowi na wskazany przez niego adres, decyzja winna zostać doręczona w trybie art. 44 k.p.a. Tym samym, jeżeli decyzja została skierowana do pełnomocnika strony na adres strony i nie zachowano procedury zastępczego doręczenia przesyłki, to pismo nie zostało doręczone prawidłowo i nie nastąpiło jego skuteczne doręczenie, a doręczenie stronie decyzji miało walor czysto informacyjny. Przyjęcie tego rodzaju rozumowania oznaczałoby, że strona składająca skargę na tak doręczoną decyzję postępuje w sposób nielogiczny, gdyż w istocie domagałaby się jej odrzucenia z uwagi na brak w obrocie prawnym decyzji, na którą skargę wniosła, a tym samym pozbawiając się możliwości jej sądowadministracyjnej kontroli. Skoro strona skargę złożyła w ustalonym do tego terminie to wyraziła wolę rozpoznania jej sprawy. Należy przy tym zauważyć, że ustanowienie pełnomocnika jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem strony, oraz że w istocie strona pozostaje dysponentem środków zaskarżenia, z których może lecz nie musi korzystać. Skoro strona, mimo, że jej zdaniem doręczenie zaskarżonej decyzji naruszyło prawo, uznała, iż w jej interesie było skorzystanie z pouczenia zawartego w decyzji co do wniesienia skargi do sądu administracyjnego i skargę taką złożyła, to Sąd nie może tego prawa ignorować działając w ten sposób na niekorzyść strony i w istocie pozbawiając jej prawa do sądu. W myśl art. 53 § 1 p.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie, a strona nie uchybiła temu terminowi. Należy przy tym dodać, że "Przepis art. 40 § 2 k.p.a. pełni funkcję uprawniającą dla ochrony strony reprezentowanej przez pełnomocnika, która nie może ponosić ujemnych konsekwencji prawnych z powodu braku doręczenia decyzji ustanowionemu pełnomocnikowi. W przypadku doręczenia decyzji ostatecznej bezpośrednio stronie, która następnie bez przekroczenia terminu określonego w art. 53 § 1 p.p.s.a. skorzystała z prawa zaskarżenia tej decyzji do wojewódzkiego sądu administracyjnego, w szczególności gdy skargę sporządził i wniósł jej pełnomocnik, brak jest ujemnych skutków w zakresie tego prawa, a zatem nie można uważać tej skargi za wniesioną przedwcześnie i ją z tego powodu odrzucić" (tak wyrok NSA z dnia 3 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1540/10). Warto także stwierdzić, że w odwołaniu od decyzji strona wskazała, że działa przez pełnomocnika jednak doręczeń należy dokonywać na jej adres. Co do zarzutu naruszenia art. 10 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Sąd zauważa, że jak wynika z akt sprawy pełnomocnik strony zapoznał się z całością akt w dniu 20 października 2017 r., a od tego czasu stan akt nie uległ zmianie. Postępowanie toczyło się przez kilka lat, zaś strona (jej pełnomocnik) uczestniczyła we wszystkich czynnościach tego postępowania, składała wnioski dowodowe czy pisma procesowe, mogła się wypowiadać co do okoliczności sprawy, zaś brak przeprowadzenia wnioskowanych przez nią dowodów nie naruszał z zasad procedury i był przez organy prawidłowo uzasadniony. Skarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca odpowiadały wymogom art. 107 § 3 k.p.a., gdyż zawierały uzasadnienie faktyczne i prawne, wskazywały fakty, które zostały uznane za udowodnione oraz przyczyny, dla których odmówiono wiarygodności innym dowodom, a nadto wyjaśniały podstawy prawne rozstrzygnięcia z przytoczeniem stosownych przepisów. Organy zajęły stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz jasno i klarownie umotywowały swoje zdanie. Nie pominęły żadnych okoliczności faktycznych mających istotny wpływ na wynik sprawy. Uzasadnienie decyzji było przekonujące i wyjaśniało sposób załatwienia sprawy, a nadto odnosiło się do argumentów i wniosków strony. Sąd zgadza się z twierdzeniami strony skarżącej co do naruszenia art. 12 k.p.a. wobec wieloletniego prowadzenia postępowania, jednakże okoliczność ta miała związek ze skomplikowanym charakterem sprawy i koniecznością zasięgnięcia opinii biegłych. Sąd zauważa, że strona nie wykazała czy naruszenie to miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Nie można uznać za prawidłowe stanowiska zawartego w skardze, że SKO oparło swoje rozstrzygnięcie na innych przesłankach niż organ pierwszej instancji. Zasadniczo bowiem obie decyzje odnosiły się do charakteru prac przeprowadzonych w przedmiotowym budynku uznając, że roboty te nie stanowiły remontu lecz były inwestycją. Wskazanie przez Kolegium na okoliczność dopuszczenia do użytku na potrzeby szkoły pomieszczeń, w których wykonywano roboty budowlane sfinansowane ze spornej dotacji, dopiero 8 sierpnia 2013 r. jedynie uzupełniało argumentację odmawiającą uznania tych wydatków za "bieżące" w rozumieniu przepisów ustawy systemowej. Kolegium stwierdziło jasno, że sporne wydatki nie można kwalifikować jako związane z remontem budynku szkoły. Podobnie nieuzasadnione były zarzuty skargi odnoszące się do naruszenia przepisów prawa materialnego. Badając tę kwestię Sąd stwierdził, że do naruszeń tych nie doszło bowiem organy prawidłowo zinterpretowały wskazane w decyzjach przepisy. W szczególności, wbrew twierdzeniom skargi, organy uznały, że zadania, o których mowa w art. 5 ust. 7 ustawy systemowej mieszczą się w zakresie jej przepisu art. 90 ust. 3d, lecz w realiach sprawy nie zostało ustalone, że sporne prace budowlane (usługi) stanowiły wykonanie remontu obiektów szkolnych czy zadań inwestycyjnych w tym zakresie, a więc wydatków bieżących, lecz stanowiły inwestycję, której celem była przebudowa (budynku) i jego przystosowanie do innych niż dotychczasowe zadań. O ile by sporne prace odnosiły się do remontu w rozumieniu prawa budowlanego mogłyby być potraktowane jako wydatek związany z realizacją zadań organu prowadzącego, co zdaniem organów dopuszczał przepis art. 90 ust. 3d pkt 1 lit. b ustawy systemowej. Wydatki tego typu mogły być pokrywane z przedmiotowych dotacji. Organy słusznie wskazały, że prace, które mogłyby być uznane za remont nie miały takiego charakteru, gdyż były elementem prowadzonej inwestycji przebudowy istniejącego budynku przy zmianie jego parametrów użytkowych lub technicznych oraz przeznaczenia. Coś co zostało wykonane w granicach podjętej inwestycji, w postaci przebudowy, nie zmienia swojego inwestycyjnego znaczenia tylko z tego powodu, że gdyby nie było tej inwestycji prace te stanowiłyby remont. Należy w tym miejscu zauważyć, że nie wydaje się być uzasadnione czy zrozumiałe dowodzenie, że pomieszczenia, które zostały zaadaptowane na szkołę, a więc uległy przebudowie byłyby po zakończeniu tej inwestycji remontowane czyli, że odtworzono stan istniejący już po przebudowie, która została przeprowadzona właśnie po to, by pomieszczenia te przystosować do zadań służących szkole i jej uczniom. Zdaniem Sądu jest rzeczą oczywistą, że w stanie prawnym i faktycznym sprawy z dotacji oświatowych nie mogą być finansowane wydatki na cele inwestycyjne organu prowadzącego, które wprost zostały wykluczone z definicji wydatków bieżących mocą art. 90 ust. 3d pkt 1 lit. b ustawy systemowej. Wydatki na inwestycję i zakupy inwestycyjne nie stanowią wydatków bieżących, na które mogą być wykorzystane przedmiotowe dotacje. Dlatego też Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób opisany w art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2018. 1302) i na podstawie art. 151 tej ustawy skargę oddalił. Sąd wyjaśnia, że już po wyznaczeniu rozprawy i wysłaniu stosownych zawiadomień wpłynęło do Sądu pismo adwokata, który reprezentował stronę w postępowaniu administracyjnym, lecz nie złożył stosownego pełnomocnictwa do akt sprawy sądowadministracyjnej, w którym domagał się niewyznaczania terminu rozprawy bądź odroczenia rozprawy w dniu, w którym termin ten został już wyznaczony. Jako powód wniosku wskazał na okoliczność likwidacji kancelarii adwokackiej po śmierci prowadzącej ją osoby. Z uwagi na brak prawidłowego umocowania pozostawiono pismo bez biegu powiadamiając stronę o zaistniałej sytuacji. Jednakże przed dniem rozprawy strona złożyła pełnomocnictwo udzielone temu adwokatowi. Z uwagi na fakt, że w dacie udzielenia pełnomocnictwa strona posiadała wiedzę o terminie rozprawy nie istniała konieczność powiadamiania jej pełnomocnika, gdyż powinna to uczynić strona go ustanawiająca, która miała pełną wiedzę w tym zakresie. Na rozprawę strona (ani jej pełnomocnik) się stawiła się, zaś do dnia rozprawy pełnomocnik strony nie ponowił wniosku o odroczenie rozprawy. Abstrahując od powyższego Sąd uznał, że nie stanowi usprawiedliwionej nieobecności pełnomocnika na rozprawie okoliczność likwidacji kancelarii adwokackiej, gdyż proces ten jest długotrwały i nie ogranicza się do jednego dnia, na który wyznaczono rozprawę. W piśmie adwokata nie wyjaśniono dlaczego obowiązek związany z likwidacją kancelarii adwokackiej uniemożliwia mu stawienie się w konkretnym dniu i godzinie wyznaczonym na rozprawę. Dlatego też Sąd uznał, że nie wystąpiły okoliczności opisane w art. 109 p.p.s.a. i przeprowadził rozprawę, o której strona była zawiadomiona i w której dobrze pojętym interesie należało poinformować o niej ustanowionego, na krótko przed rozprawą, pełnomocnika.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło