I SA/Gl 25/14

PostanowienieWSA w Gliwicach2014-04-28

Skład orzekający: Bożena Pindel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, który nie przedstawił pełnej dokumentacji swojej sytuacji finansowej pomimo wezwań sądu, może zostać uznany za spełniającego przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ skarżąca nie wykazała, że jej ograniczone możliwości płatnicze realnie pozbawiają ją możliwości skorzystania z prawa do sądu. Pomimo wezwań, skarżąca nie przedstawiła pełnej dokumentacji swojej sytuacji finansowej, co uniemożliwiło ocenę jej zdolności płatniczej. Ciężar udowodnienia przesłanek przyznania prawa pomocy spoczywa na wnioskodawcy.
Stan faktyczny
Skarżąca Z. A. wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w związku ze skargą na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. dotyczącą ulg płatniczych. Skarżąca przedstawiła swoją trudną sytuację materialną, wskazując na brak dochodów z działalności gospodarczej i niską rentę. Referendarz sądowy wezwał ją do uzupełnienia dokumentacji finansowej, jednak skarżąca nie przedstawiła wszystkich wymaganych dowodów, ograniczając się do częściowych wyjaśnień i dokumentów. Referendarz odmówił przyznania prawa pomocy, a skarżąca wniosła sprzeciw.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Bożena Pindel (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 kwietnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Z. A. - A w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie ulg płatniczych - umorzenia zaległości podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę wobec zawartego w skardze wniosku skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych postanawia odmówić przyznania prawa pomocy. W skardze na powyższą decyzję organu odwoławczego skarżąca Z. A. sformułowała wniosek o zwolnienie jej od kosztów sądowych, który następnie złożyła na urzędowym formularzu. W uzasadnieniu żądania zaakcentowała, że nie osiąga przychodu z działalności gospodarczej, ponieważ produkcja energii elektrycznej została – jako nieopłacalna – przerwana wskutek podtopienia jej zakładu (małej elektrowni wodnej). Podkreśliła, że doprowadzono do unicestwienia firmy, a przez to zubożenia majątku rodzinnego. Dalej, oznajmiła, że gospodarstwo domowe prowadzi sama. Pośród składników majątkowych wymieniła: dom, który należy do niej i jej syna, lokal w zakładzie (tzw. halę maszyn), dwie zdewastowane nieruchomości rolne o powierzchni 2,17 ha i 2,29 ha, stanowiące współwłasność jej i jej syna, pawilony do rozbiórki i zakład małej elektrowni wodnej. Dodała, że nieruchomości gruntowe są objęte zajęciem egzekucyjnym. Do posiadanych zasobów pieniężnych zaliczyła certyfikaty ekologiczne. Następnie, jako jedyne źródło swego dochodu wskazała świadczenie rentowe w wysokości 1.797,87 zł, zaznaczając, że po odliczeniu raty spłacanego kredytu (400 zł) jest ono przeznaczane na utrzymanie małej elektrowni wodnej, gdyż obiekt ten oczekuje na udrożnienie koryta rzeki i musi być chroniony. W tym miejscu podniosła, że straty produkcyjne zakładu przekroczyły 2-3 miliony złotych, a majątek wyprzedano. Do wniosku skarżąca załączyła: dokument, z którego wynika, iż w maju 2013 r. jej świadczenie rentowe wyniosło 1.797,87 zł, i harmonogram spłat kredytu, wskazujący wysokość miesięcznej raty (393,96 zł). Referendarz sądowy wezwał skarżącą do uzupełnienia tych danych poprzez: 1) wykazanie za pomocą kopii stosownych dokumentów (np. rachunków, faktur za media, w tym gaz, wodę, energię elektryczną, telefon; koszty ubezpieczenia), jakiego rzędu kwoty aktualnie obciążają miesięcznie budżet domowy z tytułu stałych opłat związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, podanie, kto i w jakiej wysokości partycypuje w ich ponoszeniu, a także przedstawienie dokumentów potwierdzających zapłatę tych należności (np. potwierdzeń przelewów, wpłat gotówkowych) lub występowanie zaległości w tym zakresie (zaświadczeń właściwych podmiotów); 2) przedłożenie wyciągów i wykazów za ostatnie cztery miesiące ze wszystkich rachunków bankowych (w tym rozliczeniowo-oszczędnościowych i służących obsłudze prowadzonej działalności gospodarczej), które pozostają w dyspozycji skarżącej i innych osób pozostających, zameldowanych lub zamieszkałych w gospodarstwie domowym (także syna skarżącej), jak również dokumentów dotyczących lokat i kont; w przypadku, gdyby rachunki te były zajęte – potwierdzającego ten fakt zaświadczenia bankowego informującego o wysokości zajęć i sposobie ich spłaty, a w razie likwidacji któregokolwiek z nich w 2013 r. lub 2014 r. – stosownego zaświadczenia bankowego lub kopii umowy z bankiem o zamknięciu rachunku; 3) udokumentowanie: wysokości i sposobu wypłaty wszelkich dochodów, w tym wynagrodzeń, honorariów i innych należności i świadczeń z okresu ostatnich trzech miesięcy osiąganych przez skarżącą i pozostałych domowników; aktualnego dochodu skarżącej z tytułu świadczenia rentowego; dochodów z działalności gospodarczej poprzez przedstawienie kopii dokumentów księgowych obrazujących wynik finansowy w okresie ostatnich trzech miesięcy np. za pomocą pełnej wersji księgi przychodów i rozchodów z opisem zdarzeń gospodarczych, zestawienia sprzedaży, deklaracji na podatek od towarów i usług czy raportów kasowych, a nadto aktualnej ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych; 4) nadesłanie (o ile zostały sporządzone) odpisów zeznań podatkowych za 2013 r. (w tym PIT-28) skarżącej i pozostałych domowników; 5) udokumentowanie wyprzedaży majątku, o której skarżąca wspomniała, a także aktualnego stanu zaległości podatkowych i wobec organu rentowego; 6) nadesłanie aktualnego zaświadczenia wymieniającego wszystkie osoby, które są zameldowane w nieruchomości, którą skarżąca wskazała jako adres prowadzonej działalności i miejsce swego zamieszkania, jak również wyjaśnienie relacji łączących te osoby. W odpowiedzi skarżąca złożyła pismo z dnia 17 marca 2014 r., w którym podała, że siedziba firmy nie jest miejscem jej zamieszkania. Zastrzegła też, iż nie udostępni żadnych danych dotyczących jej syna poza informacją, że: nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego, jest zatrudniony w firmie i od sierpnia ubiegłego roku nie otrzymuje wynagrodzenia. Powtórzyła, że utrzymuje się wyłącznie z renty. Wysokość zaległości podatkowych oszacowała na 30.000 zł a zadłużenie wobec organu rentowego oceniła na znacznie większe. W jej przypadku, jak stwierdziła, pojęcie "budżet domowy" nie istnieje, a zatem żądanie specyfikacji miesięcznych wydatków jest bezprzedmiotowe. Ponadto oznajmiła, że wyciągów bankowych nie otrzymuje z uwagi na brak obrotów na rachunku bankowym. Nie dysponuje wystarczającymi środkami, by zapłacić za wydanie stosownego zaświadczenia bankowego. Nie ma żadnych lokat i kont osobistych, ani majątku, który mogłaby spieniężyć. Nie posiada również wody pitnej ani kanalizacji. Z przedstawionej przez skarżącą kopii zeznania PIT-28 wynika, że w ubiegłym roku z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej osiągnęła przychód do opodatkowania w skali 5,5% w wysokości 58.125,98 zł. Równocześnie zaprezentowane kopie: wezwania do zapłaty z dnia 25 lutego 2014 r. i faktury z dnia 5 marca 2014 r. wskazują z kolei na stan zadłużenia skarżącej względem zakładów energetycznych, kolejno: 184,62 zł i 2.222,56 zł. W dniu 27 marca 2014 r. referendarz sądowy odmówił skarżącej przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie, podkreślając, że skarżąca uniemożliwiła poznanie swej sytuacji przede wszystkim z powodu wybiórczego wykonania wezwania, które do niej skierowano. Odpis tego postanowienia doręczono skarżącej w dniu 7 kwietnia 2014 r. W dniu 14 kwietnia 2014 r. skarżąca wniosła pismo nazwane "zażalenie", które zostało zaklasyfikowane jako sprzeciw od powyższego postanowienia referendarza sądowego na podstawie zarządzenia Przewodniczącego Wydziału I w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach z dnia 17 kwietnia 2014 r. W piśmie tym skarżąca zażądała zmiany zaskarżonego postanowienia z uwagi na – jak podkreśliła – niewątpliwy stan pewności, że od sierpnia ubiegłego roku nie posiada żadnych przychodów z działalności gospodarczej, a kwota renty rodzinnej (po egzekucji na poczet zaległości w podatku od nieruchomości) nie pokrywa nawet bieżących opłat za dostawę energii, nabycie węgla, utrzymanie zakładu itp., nie mówiąc już o wyżywieniu, zakupie wody pitnej, odzieży, lekarstw czy wynagrodzeniu pracowniczym. W dalszej kolejności podniosła zarzut nieważności skarżonego postanowienia, stwierdzając, że referendarz sądowy jest uprawniony "wyłącznie do zwolnienia lub przyznania kosztów sądowych, obliczania kosztów sądowych, a nie sprawowania wymiaru sprawiedliwości". Zaakcentowała też, że została błędnie pouczona o sprzeciwie. Następnie krytycznie odniosła się do rozstrzygnięć podejmowanych przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w innych sprawach z jej udziałem. Ustosunkowując się do postanowienia skarżonego w niniejszej sprawie, wyraziła natomiast przekonanie, że wezwanie jej do uzupełnienia danych wniosku było bezprzedmiotowe w związku z faktem, że od sierpnia ubiegłego roku wyłączono z ruchu ciągłego zakład energetyczny, gdyż straty produkcyjne przekroczyły 5.000.000 kWh. Wpis od skargi w niniejszej sprawie wynosi 500 zł. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie wymaga wyjaśnienia, że w myśl art. 258 § 1 i § 2 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), następnie powoływanej jako: p.p.s.a., referendarz sądowy może wykonywać czynności w zakresie postępowania o przyznanie prawa pomocy, które obejmują m. in. wydawanie na posiedzeniu niejawnym postanowień co do przyznania lub odmowy przyznania prawa pomocy, a od takiego postanowienia, zgodnie z art. 259 § 1 p.p.s.a., służy sprzeciw (a nie – zażalenie). Odnosząc się natomiast do sformułowanego przez skarżącą wniosku o zmianę zaskarżonego postanowienia, przytoczyć należy brzmienie art. 260 p.p.s.a. Zawiera on bowiem wyjaśnienie przyczyny niemożności uwzględnienia takiego żądania, co jednakże nie stanowi przeszkody do zbadania, czy skarżąca spełnia przesłanki przyznania prawa pomocy. Zgodnie bowiem z tą regulacją w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez sąd na posiedzeniu niejawnym. Wymaga jedynie dodania, że przepis ten ma zastosowanie w rozpatrywanym przypadku. Przedstawienie motywów podjętego rozstrzygnięcia należy z kolei rozpocząć od podkreślenia, że prawo pomocy jest odstępstwem od zasady odpłatności postępowania i z tego powodu jego przyznanie następuje jedynie w wyjątkowej sytuacji, a mianowicie wówczas, kiedy ograniczone możliwości płatnicze strony lub ich brak pozbawiają ją możności skorzystania z przysługującego jej prawa do sądu. Przeszkoda ta oczywiście musi być realna. By stwierdzić jej istnienie, trzeba więc poznać sytuację wnioskodawcy. Niezbędne jest przy tym zaakcentowanie, że to na nim spoczywa ciężar przekonania oceniającego do zasadności żądania. Domaganie się zwolnienia od kosztów sądowych, a zatem prawa pomocy w zakresie częściowym, podlega bowiem uwzględnieniu, gdy wnioskodawca wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 246 § 1 pkt 2 w związku z art. 245 § 3 p.p.s.a.). W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się zasadność zastosowania omawianej instytucji w przypadkach osób pozostających w wyjątkowo trudnym położeniu materialnym np. osób żyjących w ubóstwie, które są pozbawione środków do życia, zaś pozyskanie przez nie kwot na sfinansowanie kosztów postępowania jest obiektywnie niemożliwe (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 717/11, LEX nr 1103043), osób bezrobotnych, samotnych, bez źródeł stałego dochodu i majątku (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 797/11, LEX nr 1104128). Zarazem podkreśla się, że w pierwszej kolejności wnioskodawca powinien jednakże sam podjąć próbę zgromadzenia stosownych środków, czyli właściwie zaplanować wydatki i poczynić oszczędności do granic zabezpieczenia utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2012 r., sygn. akt II FZ 826/11, LEX nr 1104143). Odniesienie powyższego do okoliczności stanu faktycznego niniejszej sprawy nie pozwala na stwierdzenie, by skarżąca spełniała przesłanki przyznania prawa pomocy w omawianym zakresie. Zarazem wymaga podkreślenia, że decydujące znaczenie dla tej kwalifikacji ma właśnie postawa skarżącej, która swą sytuację przedstawiła w sposób uniemożliwiający wolną od wątpliwości ocenę jej możliwości płatniczych. Co więcej, uczyniła to pomimo świadomości mankamentów swej prezentacji, na które zwrócono jej uwagę zarówno w wezwaniu do uzupełnienia danych rozpatrywanego wniosku, jak i następnie w postanowieniu referendarza sądowego. Ani bowiem przy wykonaniu wezwania, ani na etapie zaskarżenia postanowienia, nie wyjaśniła kwestii, które są istotne dla weryfikacji zasadności zgłoszonego żądania. W tym kontekście trudno nie zgodzić się z referendarzem sądowym, który ocenił, że przedstawiony przez skarżącą materiał zawiera ewidentne luki. Nie ulega bowiem wątpliwości, że złożenie wyłącznie zeznania PIT-28 i "odcinka" renty za maj ubiegłego roku jest niewystarczające do ustalenia aktualnych dochodów skarżącej. Nie może umknąć uwadze, że twierdzenia, jakoby wpływy te były mniejsze ze względu na prowadzoną egzekucję należności podatkowych i wyłączenie z ruchu ciągłego zakładu skarżącej, nie zostały poparte jakąkolwiek dokumentacją. Nadto nadal nieznane pozostają ilość, status i stan rachunków bankowych, jakie skarżąca posiada. Niewiadome jest również to, z kim skarżąca tworzy gospodarstwo domowe, albowiem oświadczenia w tym zakresie także nie zostały udokumentowane. Co więcej, skarżąca oznajmiła, że adres, którym dotychczas posługiwała się na oznaczenie swego miejsca zamieszkania, to jest adres prowadzonej działalności gospodarczej, tym miejscem zamieszkania nie jest. Zarazem jednak nie wskazała, gdzie ono się znajduje. Z drugiej strony tak samo selektywnie zaprezentowała wydatki: wszak ograniczyła się jedynie do wykazania swego zadłużenia względem zakładów energetycznych. Bierna postawa skarżącej w przedstawionym zakresie sprawiła, że poznanie rzeczywistej zdolności płatniczej, w jakiej się znajduje, jest wręcz niemożliwe, co stanowi przeszkodę do pozytywnej weryfikacji jej żądania. Mając na względzie powyższe, należało odmówić skarżącej przyznania prawa pomocy, co uczyniono na podstawie powołanego art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło