I SA/Gl 753/08
WyrokWSA w Gliwicach2008-11-05
Skład orzekający: Anna Wiciak, Małgorzata Wolf - Mendecka, Edyta Żarkiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 1998, złożony po upływie 5 lat od dnia złożenia ostatniej korekty deklaracji podatkowej, jest zasadny?Ratio decidendi
Wniosek o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 1998, złożony po upływie 5 lat od dnia złożenia ostatniej korekty deklaracji podatkowej, jest bezzasadny z uwagi na wygaśnięcie prawa do jego złożenia na skutek przedawnienia. Termin ten nie podlega odroczeniu ani przedłużeniu, a jego uchybienie oznacza utratę prawa do złożenia wniosku.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku Kopalni A S.A. o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za 1998 r. Wniosek został złożony po upływie 5 lat od daty złożenia ostatniej korekty deklaracji podatkowej. Organy podatkowe uznały wniosek za spóźniony i umorzyły postępowanie. Skarżąca spółka zarzucała naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, w tym art. 79 § 2, oraz brak możliwości czynnego udziału w postępowaniu. Sąd administracyjny rozpoznał skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Wiciak, Sędzia NSA Małgorzata Wolf - Mendecka (spr.),, Asesor WSA Edyta Żarkiewicz, Protokolant Izabela Maj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2008 r. sprawy ze skargi Kopalni A S.A. w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości oddala skargę
Wyrokiem z dnia 7 lipca 2005 r., sygn. akt I SA/Gl 606/04, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę Kopalni A S.A. z siedzibą w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...], Nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 1998 r.
Powyższą decyzją kolegium utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta R. z dnia [...] znak: [...], odmawiającą stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 1998r. w kwocie [...] zł. i uznającą, iż nie ma podstaw do zakwalifikowania wskazanych przez wnioskodawcę budowli wraz z gruntami jako wykorzystywanych wyłącznie na potrzeby publicznego transportu klejowego, a co za tym idzie zastosowania zwolnienia podatkowego przewidzianego w art. 7 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz.U., Nr 9, poz. 31 z późn. zm., zwanej dalej u.p.o.l.).
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia wskazano, że przedmiotowe zwolnienie podatkowe przysługuje od budowli kolejowych i zajętych pod nie gruntów tylko wtedy, gdy są one aktualnie wykorzystywane, wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego. Wobec faktu, iż przejazdy pociągów na liniach kolejowych Kopalni odbywają się z różnym natężeniem, są realizowane przez wąski krąg podmiotów gospodarczych, które przewożą surowce takie jak węgiel, odpady górnicze i piasek podsadzkowy, a więc będące efektem prowadzonej przez nich działalności, organ odwoławczy podzielił pogląd Prezydenta Miasta R., iż transport wykonywany na liniach kolejowych Kopami A S.A., nie jest publicznym transportem kolejowym, gdyż dotyczy wyłącznie zamkniętego kręgu podmiotów spełniających określone wymogi techniczne i, co najważniejsze, nie obejmuje przewozu osób.
Opisanym na wstępie wyrokiem z dnia 7 lipca 2005 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę. W opinii sądu I instancji z treści art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l. w sposób jednoznaczny wynika, że przedmiotowe zwolnienie przysługuje tylko w przypadku, gdy nieruchomości wykorzystywane są na potrzeby publicznego transportu kolejowego, a przy tym wykorzystanie to ma charakter wyłączny. Istotne zatem znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego sporu, miała zdaniem sądu ocena wskazanych przesłanek oraz określenie znaczenia i zakresu pojęć "publiczny transport kolejowy" i "wyłączne wykorzystanie".
Zdaniem sądu wobec faktu, iż ustawa o transporcie kolejowym nie zawiera definicji publicznego transportu kolejowego, nie da się oderwać roztrząsanego pojęcia od jego potocznego rozumienia, a więc dostępności transportu dla publiczności. Zmiana systemu zarządzania infrastrukturą kolejową, a zwłaszcza rozdzielenie funkcji zarządzających tą infrastrukturą i wykonujących transport kolejowy z wykorzystaniem tej infrastruktury, pozostaje bez wpływu na regulacje podatkowe, bowiem te jako samodzielna gałąź prawa, kierują się zasadami w nich ustanowionymi. Wobec faktu, iż przedmiotowe linie kolejowe mogły być udostępniane jedynie uprawnionym przewoźnikom, sąd uznał, iż działalność zarządcy linii kolejowych skierowana była do mającego stosowne uprawnienia podmiotu tj. do przewoźników, a nie do ogółu ludności, albowiem tylko podmioty posiadające przymiot przedsiębiorcy i koncesję na prowadzenie działalności gospodarczej mogły świadczyć usługi transportowe.
Ponadto sąd I instancji zwrócił uwagę na fakt, że powołana wyżej regulacja prawnopodatkowa uzależnia przyznanie zwolnienia podatkowego od drugiego jeszcze warunku, który określić można jako warunek "wyłączności". Jego analiza, dokonana w kontekście konstrukcji normatywnej zawartej w art. 7 ust. 1 pkt 4 u.p.o.l., uprawnia w opinii sądu do wysnucia wniosku, iż wymienione w niej nieruchomości tylko wtedy korzystać będą ze zwolnienia podatkowego, gdy wykorzystywane są wyłącznie na potrzeby transportu publicznego. W konsekwencji, gdy nieruchomości są wykorzystywane na potrzeby własne jednostek, które je użytkują, wyłączone są spod działania przedmiotowego zwolnienia.
Wnioskując a contrario z treści powołanego przepisu sąd I instancji doszedł do przekonania, że wyłączność publicznego charakteru transportu jest zachowana tylko wtedy, gdy zarządzający linią kolejową udostępnia ją uprawnionym podmiotom do przewozu osób lub rzeczy, a nie wtedy gdy sam korzysta z tej linii jako przewoźnik i wykorzystuje ją także dla własnych potrzeb produkcyjnych.
Odnosząc wyżej opisane uwagi do ustalonych w sprawie okoliczności sąd I instancji wskazał, iż strona skarżąca nie wykazała, by realizowano na nich wyłącznie publiczny transport kolejowy w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a zwłaszcza z rodzaju wykonywanych przewozów, a także posiadanej koncesji w zakresie przewozu rzeczy wynika zdaniem sądu I instancji wniosek wprost przeciwny, że infrastruktura ta wykorzystywana była przez skarżącą do przewozu rzeczy i to zarówno na własne potrzeby, jak i potrzeby innych podmiotów kolejowymi. W ocenie sądu wnioski organów podatkowych wyprowadzone ze zgromadzonego materiału dowodowego są prawidłowe, a rozstrzygnięcie organu odwoławczego, jakkolwiek oparte na braku zarówno przesłanki publicznego charakteru linii jak i wyłączności wykorzystania przez skarżącą tych linii dla potrzeb publicznego transportu, jest zgodne z prawem. Sąd wskazał także, iż ocena prawna dokonana przez organ odwoławczy w zakresie publicznego transportu kolejowego, wobec niespełnienia przesłanki wyłączności wykorzystywania przez kopalnię przedmiotowych budowli na jego potrzeby, nie miała istotnego wpływu na rozstrzygnięcie.
Rozpatrując skargę kasacyjną od powyższego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził z kolei, że zawiera ona usprawiedliwione podstawy zaskarżenia. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznający skargę doszedł do przekonania, iż w sprawie zostały skutecznie zakwestionowane ustalenia faktyczne poczynione w tej sprawie przez organy podatkowe, a zaakceptowane przez sąd I instancji, a zatem wystąpiło naruszenie przepisu art. 133 § 1 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez błędne uznanie, iż przedstawiony przez organy stan faktyczny jest wyczerpujący i uprawnia do wydania końcowego, merytorycznego rozstrzygnięcia.
Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że stanowisko sądu I instancji dotyczące braku wykorzystywania linii wyłącznie na potrzeby publicznego transportu kolejowego nasuwa uzasadnione wątpliwości bowiem ustalenia faktyczne poczynione przez organy podatkowe w tej, kluczowej dla sądu I instancji kwestii, nie zostały wystarczająco zbadane i nie pozwalały na wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, iż w analizowanej regulacji prawnej art. 7 ust.1 pkt 4 idzie raczej o potencjalne znaczenie takiej linii kolejowej, nie zaś o faktyczne jej wykorzystywanie (vide: wyrok NSA OZ w Gdańsku z dnia 21 listopada 2001 r., sygn. akt I SA/Gd 2120/00, ONSA 2003/1/20). Przedmiotowe zwolnienie od podatku nie przysługiwałoby zatem tylko wtedy, gdy linie byłyby odłączone od pozostałej infrastruktury kolejowej i nie mogłyby być eksploatowane przez publiczny transport kolejowy. Takich ustaleń organy podatkowe jednak nie poczyniły, a sąd I instancji dokonał wykładni prawa w oparciu o ogólnikowe stwierdzenia i wnioski organu odwoławczego wysnute na podstawie niezupełnego stanu faktycznego. Organ odwoławczy bez przeprowadzenia głębszych ustaleń podzielił pogląd Prezydenta Miasta R., że transport wykonywany na liniach kolejowych Kopalni A S.A., polegający na przewozie węgla, piasku, odpadów i innych materiałów nie jest publicznym transportem kolejowym, gdyż dotyczy wyłącznie zamkniętego kręgu podmiotów spełniających określone wymogi techniczne i co najważniejsze nie dotyczy osób.
W uznaniu powyższych faktów i wobec podniesionych zarzutów dotyczących niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. o przeprowadzeniu niepełnego postępowanie wyjaśniającego. Poczynione ustalenia faktyczne wynikają i wiążą się bezpośrednio z wykładnią spornego przepisu art. 7 ust 1 pkt 4 u.p.o.l. Jak literalnie wskazuje sporny przepis, publiczny transport kolejowy równie dobrze może polegać na przewozie osób jak i rzeczy, a o takim walorze nie decyduje przedmiot przewozów, a ich charakter. "Publiczny charakter" linii kolejowej w rozpoznawanej sprawie nie może być jednak interpretowany, jak uczynił to sąd I instancji, tylko przez pryzmat zawężającej wykładni słownikowej, określającej publiczny jako służący ogółowi, odnoszący się do ogółu ludności. W analizowanej sprawie tego rodzaju zawężanie powyższego pojęcia, dokonane przez sąd I instancji, było nieuprawnione. Sąd nie dopatrzył się bowiem specyfiki zaistniałej sytuacji, w której jednostka jest jednocześnie, na mocy uzyskanych koncesji, zarządcą linii kolejowej i przewoźnikiem.
Wobec treści powyższego wyroku, Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 10 września 2007 r. sygn. akt I SA/GL 456/07 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] wskazując na związanie Sądu I Instancji wykładnią Naczelnego Sądu Administracyjnego (zgodnie z treścią art. 190 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi) i konieczność wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego w sprawie i dokonania na jego podstawie właściwej wykładni przepisu art. 7 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta R. z dnia [...] umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia istnienia nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 1998 r.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że przed merytorycznym rozpatrzeniem sprawy, organ podatkowy ma obowiązek ustalić, czy sprawa może być rozpatrzona procesowo. Kontynuując ten wątek Kolegium wyjaśniło, że zgodnie z art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej, prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasa po upływie 5 lat od dnia złożenia zeznania (deklaracji). Organ podkreślił, że z akt sprawy wynika, iż deklarację podatkową Kopalnia A S.A. złożyła w dniu 15 stycznia 1998 r., natomiast ostatnią korektę deklaracji – z dniem 9 lipca 1998 r. Wskazano dalej, że najpóźniej do dnia 9 lipca 2003 r. Kopalnia mogła zwrócić się z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty w podatku od nieruchomości za rok 1998, tymczasem podatnik z wnioskiem takim wystąpił dopiero w dniu 14 października 2003 r. Dodatkowo Samorządowe Kolegium Odwoławcze zauważyło, że organ podatkowy I instancji błędnie przyjął, iż terminem tym jest 15 stycznia 2003 r., jednakże nie miało to wpływu na faktyczne wygaśnięcie prawa do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty z dniem 9 lipca 2003 r.
Decyzję tę pełnomocnik Kopalni A zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się jej uchylenia wobec naruszenia art. 200 § 1 w zw. z art. 120, art. 121 § 1 i § 2, art. 122, art. 123 oraz art. 233 § 1 pkt 1 i art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej.
Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, iż podatnikowi nie został wyznaczony termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego, co w następstwie spowodowało szereg uchybień w stosowaniu zasad ogólnych postępowania podatkowego. Pełnomocnik strony przyznał, iż otrzymał zawiadomienie o wyznaczeniu 7-dniowego terminu do zaznajomienia się z aktami prowadzonego postępowania odwoławczego, jednakże zamieszczony w nim numer identyfikujący sprawę nie wskazywał na konkretne postępowanie. Oznaczało to, zdaniem pełnomocnika strony skarżącej, pozbawienie go możliwości czynnego udziału w sprawie.
Następnie pełnomocnik skarżącej Spółki odniósł się do kwestii przedawnienia terminu do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty, zarzucając organowi podatkowemu wadliwą wykładnię art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej, prowadzącą do uznania, iż omawiany termin jest krótszy od terminu przedawnienia tego typu zobowiązań podatkowych. Wskazał też na związanie organów wykładnią zaprezentowaną w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, jaki zapadł w tej sprawie.
W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ odwoławczy wskazał na prawidłowe zawiadomienie podatnika w trybie art. 200 Ordynacji podatkowej i zachowanie obowiązujących zasad procesowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna, gdyż zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem.
Trafnie organy podatkowe wskazały na konieczność rozważenia w pierwszej kolejności kwestii, czy wniosek o stwierdzenia nadpłaty w podatku od nieruchomości za 1998 r. złożony został w terminie przewidzianym przez prawo.
Wyjaśnić w tym zakresie należy, iż zgodnie z art. 6 ust. 8 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. Nr 9, poz. 84 z 2002 r.), który to przepis obowiązywał w 1998 r., osoby prawne były zobowiązane do składania, w terminie do dnia 15 stycznia, organowi gminy właściwemu ze względu na miejsce położenia nieruchomości deklarację na podatek od nieruchomości na dany rok podatkowy (sporządzony na formularzu według ustalonego wzoru), a w przypadku jakichkolwiek zmian w trakcie roku podatkowego odpowiednio deklarację korygować.
Istotnym jest także, że zgodnie z art. 79 § 2 Ordynacji podatkowej, prawo do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty wygasa po upływie 5 lat od dnia złożenia zeznania (deklaracji). Termin ten nie podlega odroczeniu, ani też przedłużenie, a jego uchybienie oznacza utratę prawa do złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty.
Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, że deklarację podatkową na rok 1998 r. skarżąca Spółka złożyła w dniu 15 stycznia 1998 r., natomiast ostatnią korektę deklaracji dokonano w dniu 9 lipca 1998 r., (która to data oznaczona została na stemplu pocztowym zamieszczonym na kopercie zawierającej korektę).
Skoro zatem, skarżąca Spółka wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty za omawiany rok w dniu 14 października 2003 r., to bezsprzecznie spóźniła się o kilka miesięcy, gdyż skutecznie wniosek ten mógł być złożony do dnia 9 lipca 2003 r.
W tej sytuacji podatnik utracił prawo do złożenia wniosku o stwierdzenia nadpłaty na skutek jasno określonego cytowanym przepisem przedawnienia. Termin wygaśnięcia przedmiotowego prawa został jednoznacznie sprecyzowany przez ustawodawcę i nie mają żadnego znaczenia argumenty strony skarżącej, iż jest on krótszy od terminu przedawnienia zobowiązań podatkowych.
Podobnie nie można zgodzić się z zarzutami pełnomocnika strony o naruszeniu przepisów postępowania, a szczególności ograniczenia mu czynnego udziału w sprawie, skoro postanowieniem z dnia [...] został prawidłowo zawiadomiony przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze o możliwości wypowiedzenia się w sprawie. Ponadto, wbrew twierdzeniom strony, indywidualny numer nadany każdej sprawie pozwala na jej pełną indywidualizację.
Końcowo zwrócić należy uwagę na prymat prawa obowiązujący przy ponownym orzekaniu w każdej sprawie. Oznacza to, że merytoryczne wywody sądów administracyjnych w kwestii "publicznego transportu", które zresztą nie obejmowały badania (nie podnoszonej wcześniej przez strony) kwestii przedawnienia prawa do złożeniu wniosku o stwierdzenie nadpłaty podatku – nie mają obecnie istotnego znaczenia.
Z uwagi na powyższe, Sąd uznał, iż organom podatkowym rozstrzygającym
w rozpatrywanej sprawie niepodobna postawić zarzutu naruszenia prawa. Tylko zaś taki zarzut, należycie uzasadniony, mógłby stanowić podstawę do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji.
Wobec tego Sąd oddalił skargę w trybie art. 151 ustawy z dnia 30 września
2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło