II SA/Gl 1014/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-02-12

Skład orzekający: Łucja Franiczek, Maria Taniewska-Banacka, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i zgłaszania zmian w licencji, nawet jeśli twierdzi, że zapewnił właściwą organizację pracy i nie miał wpływu na działania kierowców?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi obiektywną odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i zgłaszania zmian w licencji. Nawet jeśli przedsiębiorca zapewnia szkolenia i właściwą organizację pracy, musi wykazać, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć, co w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione. Rejestracja pojazdu w wydziale komunikacji nie jest równoznaczna ze zgłoszeniem zmiany danych organowi licencyjnemu.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną za szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, w tym niezgłoszenie zmian danych, skrócenie czasu odpoczynku kierowcy, nieprawidłowe użycie wykresówek tachografu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy. Przedsiębiorca zaskarżyła decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, kwestionując interpretację przepisów i zarzucając organom brak analizy sprawy oraz nieprzeprowadzenie przesłuchań. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędziowie Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 lutego 2016 r. sprawy ze skargi I. P.-Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. decyzją nr [...] z dnia [...] r., działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 3 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 zwanej dalej: u.t.d.) nałożył na przedsiębiorcę prowadzącą działalność pod nazwą "A" w W. karę pieniężną w wysokości: 5.450,00 zł, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami przepisów polegającymi na: niezgłoszeniu na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie, skróceniu dziennego czasu odpoczynku, nieuzasadnionym użyciu kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu, zastosowaniu typu wykresówki niezatwierdzonego lub nieprzeznaczonego do danego typu urządzenia rejestrującego, okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera przepisowych wpisów w postaci miejsca lub daty końcowej używania wykresówki, okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy. Naruszenia stwierdzono podczas kontroli przedsiębiorstwa, przeprowadzonej w dniach 14 października 2013 r. - 22 października 2013 r., a zostały one stwierdzone w protokole kontroli z dnia 22 października 2013 r. nr [...]. Jednocześnie tą samą decyzją, działając na podstawie art. 105 k.p.a., organ I instancji umorzył postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzonych w protokole kontroli naruszeń: lp. 6.1.4., lp. 6.2.1., lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d. oraz w przedmiocie naruszenia lp. 1.4. dot. pojazdów o nr rejestracyjnych: [...],[...],[...],[...]. W uzasadnieniu organ I instancji szeroko omówił poszczególne naruszenia, przedstawił zebrane dowody oraz wskazał, iż przedsiębiorca nie wykazała okoliczności mogących uwolnić ją od odpowiedzialności. Odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej wniosła I. P.-Z. w części dotyczącej nałożenia na nią kary pieniężnej, jej zdaniem ustalenia organu są bowiem niezgodne ze stanem faktycznym i przepisami prawa. Zdaniem odwołującej się nie popełniła ona naruszenia lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d. gdyż wszystkie pojazdy, których się wyzbyła zostały zgłoszone organowi licencyjnemu, co prawda w innym wydziale, t.j. w Wydziale Komunikacji, jednakże właściwy organ tj. Prezydent Miasta K. został poinformowany. Odnośnie naruszeń czasu pracy strona podniosła, że zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy w swoim przedsiębiorstwie, prowadzi również stosowne szkolenia. Strona podniosła też, że naruszenie zostało stwierdzone tylko na podstawie odczytu z tarczek tachografów. Nie zostało przeprowadzone przesłuchanie kierowców i pracodawcy. Strona nie zgadza się także z karami dotyczącymi użytkowania urządzeń rejestrujących. Naruszenie z lp. 6.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d. zostało bowiem popełnione z wyłącznej winy kierowcy. Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W obszernym uzasadnieniu zrelacjonował przebieg postępowania administracyjnego, a także poprzedzające jego wszczęcie czynności kontrolne i ustalenia w zakresie naruszeń, które stwierdzono w trakcie kontroli, wskazał nadto przepisy odnoszące się do poszczególnych naruszeń. Odnosząc się do naruszenia z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d. organ II instancji wskazał m.in., iż w myśl art. 5 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, na zasadach określonych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r.. Według ust. 2 art. 5a u.t.d. licencji wspólnotowej udziela się przedsiębiorcy, jeżeli posiada zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. W myśl art. 7a ust. 1 i ust. 2 ustawy o transporcie drogowym zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego oraz licencji wspólnotowej udziela się na wniosek przedsiębiorcy. Wniosek, o którym mowa, zawierać musi wyliczone w przepisie dane, w tym m.in. określenie rodzaju i liczby pojazdów samochodowych, które przedsiębiorca będzie wykorzystywał do wykonywania transportu drogowego. Zgodnie z art. 14 ustawy o transporcie drogowym przewoźnik drogowy jest obowiązany zgłaszać na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił: zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji wspólnotowej, zmiany danych, o których mowa w art. 7a, licencji, o której mowa w art. 5b ust. 1 i 2, zmiany danych, o których mowa w art. 8 - nie później niż w terminie 28 dni od dnia ich powstania. Według ust. 3 art. 14 u.t.d., jeżeli zmiany, o których mowa w ust. 1 pkt 1, polegają na zwiększeniu liczby pojazdów, przedsiębiorca jest obowiązany udokumentować nadto zdolność finansową dla każdego zgłoszonego pojazdu samochodowego. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje niezgłoszenie organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie karą pieniężną w wysokości 800,00 zł. W dniu 8 sierpnia 2014 r. przesłuchano stronę na okoliczność wykorzystywania pojazdu o nr rej. [...], który został sprzedany przez stronę w dniu [...] r. oraz pojazdu o nr rej. [...], który został przez stronę zakupiony w dniu [...] r. do prowadzonej działalności. Strona wskazała, iż jej zdaniem zgłoszenie faktu sprzedaży pojazdu w Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta K. czyni zadość obowiązkowi zgłoszenia zmian organowi, który wydał licencję. Odnośnie pojazdu o nr rej. [...], który został przez stronę zakupiony strona wskazała, iż jego wykorzystywanie do prowadzonej działalności gospodarczej rozpoczęło się dopiero od ok czerwca/lipca 2013 r. gdyż najpierw pojazd ten był serwisowany. Ze zgromadzonych w sprawie dowodów, w tym faktury kupna/sprzedaży pojazdów, protokołu z przesłuchania strony i pisma z Urzędu Miasta K. jednoznacznie wynika, iż strona nie dopełniła obowiązku zgłoszenia zmiany organowi licencyjnemu. Organ II instancji nie podzielił poglądu strony, że czynność polegająca na zarejestrowaniu pojazdu jest tożsama ze zgłoszeniem zmiany danych, o których mowa w art. 8 u.t.d., tj. zgłoszeniu, iż danym pojazdem będzie się wykonywało lub nie, transport drogowy, bowiem fakt zmiany właściciela pojazdu nie zawsze musi być tożsamy z zaprzestaniem/rozpoczęciem wykorzystywania pojazdu do wykonywania przewozów. Natomiast fakt zakupu pojazdu nie zawsze jest równoznaczny z natychmiastowym rozpoczęciem wykonywania przewozów tym pojazdem. Organ podkreślił, że przedsiębiorca nie ma obowiązku wykonywania przewozów wszystkimi pojazdami, których jest właścicielem, bowiem to on sam decyduje, którymi pojazdami będzie wykonywał przewozy. Zatem to przedsiębiorca ma obowiązek zgłosić zmiany danych na piśmie odrębnym wnioskiem. Dodatkowo strona powinna każdorazowo przedstawić organowi, iż posiada zabezpieczenie finansowe w wysokości adekwatnej do ilości zgłoszonych do licencji pojazdów. Odnosząc się do naruszenia z lp. 5.3. załącznika nr 3 do u.t.d. organ wskazał, że w myśl art. 8 ust. 1-4 i 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca może wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym który sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku karą pieniężną w wysokości 100,00 zł o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karą pieniężną w wysokości 20,000 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie danych z karty kierowcy Z. Z. że kierowca w dniu 21 sierpnia 2013 r. o godzinie 20:43 rozpoczął 30-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9-godzinny okres nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca skrócił jednak wymagany odpoczynek o 1 godzinę i 48 minut. Kara za powyższe wynosi 300,00 zł. Nadto zostało udowodnione na podstawie danych z karty kierowcy A. Z.. że kierowca w dniu 2 lipca 2013 r. o godzinie 05:20 rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy. Najpóźniej przed upływem 24 godzin kierowca winien wykonać wymagany odpoczynek dzienny w dwóch częściach w wymiarze minimum 3 godzin i 9 godzin. Kierowca skrócił jednak wymagany odpoczynek o 47 minut w stosunku do normy 9 godzinnej. Kara za powyższe wynosi 100,00 zł. Zostało też udowodnione że tenże kierowca w dniu 8 sierpnia 2013 r. o godzinie 02:03 rozpoczął 24-godzinny okres rozliczeniowy. Najpóźniej przed upływem 24 godzin kierowca winien wykonać wymagany odpoczynek dzienny w dwóch częściach w wymiarze minimum 3 godzin i 9 godzin. Kierowca skrócił jednak wymagany odpoczynek o 1 godzinę i 14 minut. Kara za powyższe wynosi 300,00 zł. Ten sam kierowca w dniu 21 sierpnia 2013 r. o godzinie 20:42 rozpoczął 30-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego powinien odebrać minimum 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca skrócił jednak wymagany odpoczynek o 1 godzinę i 48 minut w stosunku do normy 9 godzinnej. Kara za powyższe wynosi 300,00 zł. We wszystkich powyższych przypadkach podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Organ odwoławczy dokonał analizy całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności przeanalizował czas pracy kierowców, wskazując, iż stwierdzone przez organ I instancji naruszenia faktycznie miały miejsce i są bezsporne wobec czego, zdaniem organu odwoławczego, kara pieniężna w łącznej wysokości 1.000,00 zł. została nałożona zgodnie z przepisami prawa. Odnosząc się do naruszenia z lp. 6.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r., kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b) ppkt (ii), (iii) oraz (iv): jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Konsekwencją powyższego rozwiązania jest treść lp. 6.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d. który sankcjonuje nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu karą pieniężną w wysokości 200,00 zł lecz nie więcej niż 2.000,00 zł za każdy dzień. Przedsiębiorca okazała do kontroli 2 sztuki wykresówek kierowcy M. W. z dnia 1 lipca 2013 r. Jedna z nich została umieszczona w tachografie pojazdu o nr rej. [...] w okresie od godz. 04:55 do godz. 13.15 natomiast druga - w pojeździe o nr rej. [...] w okresie od godz. 11:35 do godz. 12:20. Organ biorąc pod uwagę złożone wyjaśnienia strony, jak również zeznania kierowcy złożone w dniu 10 grudnia 2013 r. stwierdził, iż kierowca w sposób nieuzasadniony używał kilku wykresówek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu. W związku z faktem, iż naruszenie lp. 6.3.1. stwierdzono 1 raz kara pieniężna z tytułu powyższego naruszenia wynosi 200,00 zł. Odnosząc się do naruszenia z lp. 6.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 14 ust. 1 rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85 pracodawca wyda wystarczającą ilość wykresówek kierowcom pojazdów wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, mając na uwadze długość okresu pracy, osobisty charakter wykresówki i możliwość zaistnienia konieczności ich wymiany w przypadku, gdy są zniszczone lub zatrzymane przez upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Pracodawca wydaje kierowcom tylko te wykresówki, które są zgodne z zatwierdzonym wzorem i właściwe dla użycia w urządzeniu rejestrującym zainstalowanym w pojeździe. Do kontroli zostały okazane wykresówki kierowcy K. M. oznaczone wskazanymi w decyzji 23 dziennymi datami z wpisanym numerem rejestracyjnym [...] oraz w kolejnej dacie z wpisanym numerem rejestracyjnym [...] w łącznej ilości 24 szt. Analizując nadruk na odwrotnej stronie ww. wykresówek, stwierdzono, iż nie są one przystosowane do danego typu tachografu. Okazane wykresówki posiadały zakres prędkości do 180 km/h, więc nie były one przeznaczone do tachografu zainstalowanego w pojeździe o numerze rej. [...] oraz [...]. Zastosowany typ wykresówki nie był zatwierdzony i przeznaczony do danego typu urządzenia rejestrującego. W odwołaniu strona oświadczyła, iż wyposażyła kierowcę we właściwe wykresówki. Na potwierdzenie powyższego strona przesłała fakturę zakupu właściwych wykresówek. Strona podnosi również, iż kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości jedynie 200,00 zł a ona ma ponieść karę w wysokości 2.000,00 zł mimo, że nie popełniła wykroczenia. Organ odwoławczy wskazuje, iż odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy jest odpowiedzialnością obiektywną. Organ stwierdził naruszenie, a strona nie neguje samego faktu, iż zastosowano 24 szt. niewłaściwych wykresówek. Zauważyć należy, iż ustawodawca odpowiedzialnością za naruszenia związane z wykonywaniem przewozów obarczył kilka podmiotów, przede wszystkim kierowcę, przedsiębiorcę i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie. Każdy z tych podmiotów odpowiada niezależnie - kierowca i zarządzający transportem w trybie postępowania o wykroczenia a przewoźnik w trybie postępowania administracyjnego. Wysokości kar za poszczególne naruszenia są sztywno określone w załączniku do u.t.d. i organ nie ma możliwości miarkowania kary. Kwestionując ww. karę strona wniosła nadto o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy K. M. Jednocześnie podniosła, że być może nieprawidłowe wykresówki znalazły się w opakowaniu z właściwymi wykresówkami z winy producenta. Badając całość materiału dowodowego organ stwierdził, iż przesłuchanie kierowcy byłoby bezcelowe a jedynie bezzasadnie przedłużyłoby postępowanie. Materiał dowodowy w przypadku tego naruszenia jest jednoznaczny i nie wymaga uzupełnienia. W związku z powyższym postanowieniem z dnia [...] r. nr [...] organ odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania ww. kierowcy. Brak jest wątpliwości co do faktu użycia 24 szt. niewłaściwych wykresówek. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów wyłączających jej odpowiedzialność a jedynie hipotezy, co mogło być przyczyną popełnienia tego naruszenia. Przypomnieć należy, iż strona jako pracodawca ponosi odpowiedzialność za swoich pracowników i ich działanie. Strona wskazała, iż ukarała kierowcę upomnieniem za stwierdzone naruszenia. Jednak w ocenie organu nie odniosło to właściwego skutku, gdyż kierujący K. M. pomimo udzielonego upomnienia z dnia 1 lipca 2013 r. nadal używał niewłaściwych wykresówek m.in. w dniach 15, 16, 17, 22, 29 lipca 2013 r. Powyższe zdarzenie w ocenie organu jednoznacznie świadczy o braku należytego nadzoru nad kierowcą. Konkretyzacją naruszonej normy jest brzmienie lp. 6.3.2. załącznika do u.t.d., który sankcjonuje karą pieniężną w wysokości 100,00 zł zastosowanie typu wykresówki niezatwierdzonego lub nieprzeznaczonego dla danego typu urządzenia rejestrującego - za każdą wykresówkę. Powyższe naruszenie stwierdzono 24 razy, jednakże biorąc pod uwagę ograniczenie wskazane przez ustawodawcę w załączniku nr 3 do u.t.d. kara pieniężna z tytułu powyższego naruszenia wynosi 2.000,00 zł. Odnosząc się do naruszenia z lp. 6.3.6.4. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy ponownie przytoczył art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014, a następnie wskazał, że konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.6. załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje brak na wykresówce imienia lub nazwiska kierowcy, numeru rejestracyjnego pojazdu, miejsca lub daty początkowej użytkowania wykresówki, miejsca lub daty końcowej używania wykresówki, stanu licznika kilometrów w chwili rozpoczęcia użytkowania pojazdu stanu licznika kilometrów w chwili zakończenia użytkowania pojazdu, karą pieniężną w wysokości 50,00 zł za brak każdej danej. Analiza danych zawartych na okazanych do kontroli wykresówkach kierowcy M. W. wykazała, iż wykresówka opisana datą 28 maja 2013 r. nie zawiera przepisowego wpisu w postaci daty końcowej używania wykresówki. Kara za powyższe wynosi 50,00 zł. Odnosząc się do naruszenia z lp. 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym organ odwoławczy ponownie wskazał zgodne z art.15 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 zasady stosowania wykresówek, akcentując, że kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od momentu, w którym go przejmują. Nie wyjmuje się wykresówki lub karty kierowcy z urządzenia przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. W myśl nadto art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub do kuszetki. Czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca". Konsekwencją powyższego jest treść lp. 6.3.8. załącznika do u.t.d., który sankcjonuje okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy karą pieniężną w wysokości 300,00 zł za każdą wykresówkę. Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci wykresówek kierowców, które zostały okazane do kontroli, że przedsiębiorca: okazała podczas kontroli wykresówki kierowcy M. W. z dnia 18 czerwca 2013 r. z pojazdu o nr rej. [...] oraz z pojazdu o nr rej. [...] nie zawierające wszystkich danych aktywności kierowcy. Kierowca w pojeździe o nr rej. [...] zakończył bowiem zapisywanie swojej aktywności o godz. 14:35 w mieście K., po czym rozpoczął pracę w pojeździe o nr rej. [...] o godz. 16:40 w miejscowości P. Z braków zapisów odręcznych na odwrocie wykresówki oraz z okazanych dokumentów nie wynika w jaki sposób kierowca przemieścił się z K. do P. Strona podnosi, że kierowca przemieścił się autobusem. Organ I instancji poinformował stronę, że przemieszczenie się autobusem powinno zostać odnotowane na odwrocie wykresówki jako inna praca. Kara za powyższe wynosi 300,00 zł. okazała podczas kontroli wykresówki kierowcy M. W. z dnia 1 lipca 2013 r. z pojazdu o nr rej. [...] oraz z pojazdu o nr rej. [...] nie zawierającej wszystkich danych aktywności kierowcy. Kierowca w dniu tym prowadził pojazd o nr rej. [...] w rejonie [...]. Z powodu długiej kolejki do rozładunku kierowca za zgodą przedsiębiorcy zostawił pojazd i udał się do domu. Będąc w domu dostał polecenie odstawienia do serwisu pojazdu o nr rej. [...] znajdującego się w S. dokąd został zawieziony przez męża przedsiębiorcy. Po przyjeździe do S. kierowca włożył nową wykresówkę do pojazdu i udał się nim do P. Z P. kierowca ponownie został zawieziony przez Z. Z. pod sklep "Z", gdzie pozostał pojazd o nr rej. [...]. Organ analizując powyższą sytuację uznał, iż kierowca nie zarejestrował swoich wszystkich aktywności w postaci odręcznego zapisu na odwrocie wykresówki dotyczącego przejazdów samochodem osobowym z K. do S. oraz z P. do K.. Kara za powyższe wynosi 300,00 zł. Biorąc pod uwagę powyższe organ odwoławczy stwierdza, iż kara pieniężna za wyżej opisane naruszenie wynosi łącznie 600,00 zł. Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d., strona nie wykazała bowiem aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych wykluczała naruszanie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Przedsiębiorca nie przedstawiła nadto w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp., z których wynikałoby jednoznacznie, że podejmowała się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów. Przedsiębiorca powinien zaś organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Strona podkreśla, iż w przedsiębiorstwie obowiązuje system nadzoru i kontroli. Organ nie może jednak uwzględnić takiej argumentacji, gdyż tak rażące naruszenia czasu pracy, wymaganych przerw i odpoczynków przez tak wielu kierowców, w tak rozległym okresie czasu nie mogłyby powstać przy właściwym nadzorze za strony przedsiębiorcy. Ponadto w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d. za względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia wobec okoliczności dysponowania przez stronę wszelką dokumentacją czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Pismem z dnia 17 września 2015 r. I. P.-Z. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję wnosząc o jej uchylenie, W uzasadnieniu, odnosząc się do naruszenia z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d., wskazała, że jej zdaniem Prezydent Miasta K. o każdym przypadku zbycia czy nabycia samochodu był informowany za pośrednictwem Wydziału Komunikacji referatu Praw jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miasta K.. Skarżąca nie zgadza się z interpretacją organu dotyczącego cyt. "dywagacji czy pojazd będzie używany czy nie". Firma kupując samochód ciężarowy z założenia nabywa go aby świadczyć usługi, rejestruje go i płaci podatki. Zbywając samochód i informując o tym Urząd zaprzestaje z kolei płacić podatek od środka transportu. Podnoszenie zaś sprawy zabezpieczenia finansowego jest bezcelowe ponieważ ono się nie zmieniło, a strona jest zobligowana do informowania tylko o zmianach. Odnośnie naruszeń z lp. 5.3., 5.3.1., 5.3.2. skarżąca podniosła, że wprawdzie fakt skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez męża Z. Z. i kierowcy A. Z. jest niezaprzeczalny, to niezaprzeczalnym również faktem jest to, iż organ nie przeprowadził analizy sprawy i nie chciał znaleźć przesłanek do zastosowania artykułu 92b i 92c. Nie był na tę okoliczność przesłuchany ani mąż ani sama skarżąca. Natomiast organ nie chciał zauważyć faktu, iż jako pracodawca skarżąca zapewniła właściwą organizację i warunki pracy, osobiście robi kierowcom wewnętrzne szkolenia dotyczące czasu pracy i zmieniających się przepisów prawnych, co ma swoje odzwierciedlenie w aktach osobowych kierowców. Wynikiem tego jest brak popełnionych naruszeń tego rodzaju u pozostałych kierowców. Skarżąca nie może też zgodzić się na ponoszenie odpowiedzialności za coś na co nie miała wpływ. Kierowca A. Z. był zatrudniony od lipca 2013 i mimo jego przeszkolenia popełnił błąd, tak samo i mąż, który jest posiadaczem certyfikatu kompetencji zawodowych osoby zarządzającej transportem. O naruszeniu skarżąca dowiedziała się po fakcie a nie przed i nie mogła już temu zapobiec. Nie jest w stanie jeździć po całej Polsce i kontrolować kierowców. Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.1. skarżąca podniosła, że nie jest nigdzie w ustawie napisane, iż kierowca nie może, jeżeli zaistnieje taka konieczność, użyć dwóch tarczek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu. Każdy logicznie myślący człowiek zgodzi się z faktem, że jeżeli kierowca przebywa w oddaleniu od samochodu to nie wyciąga z niego tarczki, a jego prawidłowym zachowaniem jest to, iż przeprowadzając drugi samochód wkłada tarczkę kolejną, bo nie może prowadzić auta bez tarczki. Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.2. zdaniem skarżącej organ również nie dokonał szczegółowej analizy albowiem nie przyjmował do wiadomości pisemnych stwierdzeń skarżącej o braku posiadania samochodów, w których stosowałoby się tarczki innego rodzaju niż 125 km/h. Skarżąca kupuje i dysponuje wyłącznie tarczkami 125 km/h, nie może więc wręczać kierowcom tarczek, których fizycznie nie posiada. Nie wie w jaki sposób kierowca wszedł w posiadanie tych o prędkości 180 km/h, on sam nie jest w stanie tego wytłumaczyć. Organ mógł przesłuchać kierowcę na okoliczność, skąd te niewłaściwe tarczki wziął i dlaczego ich użył ale organ tendencyjnie, tylko po to by znaleźć podstawę do ukarania, tego nie zrobił. Odnośnie naruszenia z lp. 6.3.8. skarżąca podniosła, iż dotyczy ono analogicznej sytuacji jak powyżej opisana, samochód był prowadzony przez tego samego kierowcę (M. W.), który użył dwóch tarczek. Skarżąca nie dopatruje się na obu wykresówkach tego by jakieś aktywności nie zostały odnotowane. Nigdzie w przepisach nie jest napisane, że dojazd do pracy jest pracą samą w sobie oraz nigdzie w przepisach nie jest napisane ile razy można zaczynać i kończyć pracę w jednym dniu. Skarżąca zgodziła się natomiast z karą za naruszenie opisane w l.p. 6.3.4. załącznika do u.t.d. Skarżąca podniosła także, że wyrok w podobnej sprawie został wydany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku z dnia 19 września 2013 r. sygn. akt III SA/Gd743/13. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2014, poz. 1467) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę pieniężną w wysokości 5.450,00 zł, w związku ze stwierdzonymi naruszeniami. W sposób przekonujący poparty dowodami orzekające w sprawie organy wykazały stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, a wydane decyzje, obszernie, nader szczegółowo uzasadnione, nie budzą wątpliwości co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, iż skarżąca nie kwestionuje ustalonych przez organy faktów, a jedynie ich interpretację i skutki prawne. Odnosząc się do naruszenia z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.t.d. skarżąca ponownie wskazuje bowiem, iż jej zdaniem skoro organem właściwym w sprawach udzielenia, odmowy udzielenia, zmiany lub cofnięcia licencji w zakresie transportu drogowego jest Prezydent Miasta K. to w istocie o każdym przypadku zbycia czy nabycia samochodu był on informowany za pośrednictwem Wydziału Komunikacji referatu Praw jazdy i Rejestracji Pojazdów Urzędu Miasta K.. Sąd wskazuje jednak, iż trafnie organ II instancji podnosi, że czynność polegająca na zarejestrowaniu bądź wyrejestrowaniu pojazdu wbrew twierdzeniom strony nie jest tożsama ze zgłoszeniem zmiany danych, o których mowa w art. 8 ustawy o transporcie drogowym, tj. zgłoszeniu, iż danym pojazdem będzie się wykonywało lub nie transport drogowy, albowiem fakt zmiany właściciela pojazdu nie zawsze musi być tożsamy z zaprzestaniem/rozpoczęciem wykorzystywania pojazdu do wykonywania przewozów. Natomiast fakt zakupu pojazdu nie zawsze jest równoznaczny z natychmiastowym rozpoczęciem wykonywania przewozów tym pojazdem. Organ odwoławczy słusznie podkreślił, że przedsiębiorca nie ma obowiązku wykonywania przewozów wszystkimi pojazdami, których jest właścicielem, bowiem to on sam decyduje, którymi pojazdami będzie wykonywał przewozy. Zatem to przedsiębiorca ma obowiązek zgłosić zmiany danych na piśmie odrębnym wnioskiem. Dodatkowo strona powinna każdorazowo przedstawić organowi, iż posiada zabezpieczenie finansowe w wysokości adekwatnej do ilości zgłoszonych do licencji pojazdów. Niewątpliwym jest, iż skarżąca wymogów tych nie dopełniła, a w konsekwencji wymierzona kara jest w pełni zasadna. Wskazać trzeba, że strona sama również przyznała, iż nie dokonywała zgłoszenia zmiany w licencji odrębnym wnioskiem, gdyż jej zdaniem wystarczające jest zgłoszenie w Wydziale Komunikacji faktu kupna-sprzedaży pojazdu. Sąd podziela w tej mierze twierdzenie organu, iż taka interpretacja jest niewłaściwa oraz nie znajduje poparcia w obowiązujących przepisach prawa. Odnośnie naruszeń z lp. 5.3., 5.3.1., 5.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d. skarżąca wskazała, że fakt skrócenia dziennego czasu odpoczynku przez jej męża Z. Z. i kierowcę A. Z. jest niezaprzeczalny, ale niezaprzeczalnym również faktem jest to, iż organ nie przeprowadził analizy sprawy, i nie chciał znaleźć przesłanek do zastosowania artykułu 92b i 92c. Organ odczytał jedynie tarczki tachografów. Nie był na tę okoliczność przesłuchany ani mąż, ani sama skarżąca, ani A. Z., który dostał karę listownie. Natomiast organ, zdaniem skarżącej, nie chciał zauważyć faktu, iż jako pracodawca zapewniła ona właściwą organizację i warunki pracy i osobiście robi kierowcom wewnętrzne szkolenia. Sąd podziela w tym miejscu stanowisko organów, iż skoro naruszenia, o których mowa, są niewątpliwe, i sama skarżąca je przyznaje, to przesłuchanie wymienionych osób nie było już niezbędne. Notabene skarżąca a także jej mąż, występujący w postępowaniu jako jej pełnomocnik, mogli bez jakichkolwiek przeszkód i potrzeby wezwania na formalne przesłuchanie, wskazać wszystkie okoliczności ich zdaniem istotne dla sprawy. Odnośnie lp. 6.3.1. załącznika nr 3 do u.t.d. skarżąca podnosi, iż nigdzie nie jest napisane, że kierowca nie może, jeśli zaistnieje taka konieczność, użyć dwóch tarczek w ciągu tego samego 24-godzinnego okresu. Stanowisko to nie ma oparcia w przepisach prawa. Poprawnie w tej mierze organ w zaskarżonej decyzji przytoczył wprowadzający stosowne wymogi art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) NR 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. i wskazał, że konsekwencją wprowadzonych wymogów jest treść lp. 6.3.1. załącznika do u.t.d., który sankcjonuje nieuzasadnione użycie kilku wykresówek w ciągu tego samego 24 - godzinnego okresu karą pieniężną. Nie może także zostać uwzględniona argumentacja skarżącej co do naruszenia z lp. 6.3.2. załącznika nr 3 do u.d.t. sprowadzająca się do twierdzenia, iż zakupiła poprawne tarczki i nieznany jest jej powód dla którego kierowca dysponował tarczkami niewłaściwymi, on sam, jak wskazała, również nie potrafi tego wyjaśnić. Naruszeniem wskazanym w przywołanej normie jest bowiem stosowanie typu wykresówki niezatwierdzonego lub nieprzeznaczonego dla danego typu urządzenia rejestrującego, niezależnie od przyczyny takiego zachowania. Bezzasadnym jest w tej mierze zarzut, iż organ nie przesłuchał kierowcy skoro skarżąca sama przyznaje, że nie potrafił on wyjaśnić skąd miał niewłaściwe tarczki. Notabene ponieważ, jak wynika z ustaleń kontrolnych, kierowca posłużył się niewłaściwymi tarczkami 24 razy w różnych datach (w szeregu dniach także pomimo wymierzonego mu upomnienia) to dowodzi to jednoznacznie braków w zakresie należytej kontroli i nadzoru nad kierowcami. Także argumentacja skarżącej odnosząca się do naruszenia z lp. 6.3.8. załącznika nr 3 do u.d.t. nie może zostać zaakceptowana, skarżąca podnosi bowiem, iż "nigdzie w przepisach nie jest napisane, że dojazd do pracy jest pracą samą w sobie oraz nigdzie w przepisach nie jest napisane ile razy można zaczynać i kończyć pracę w jednym dniu, ani u ilu pracodawców pracować w ciągu jednego dnia". Argumentacja ta polega, jak się wydaje na nieporozumieniu, organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji wyjaśnił bowiem, że w myśl art. 9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, na zasadzie odstępstwa od przepisów art. 8, w przypadku gdy kierowca towarzyszy pojazdowi transportowanemu promem lub pociągiem i wykorzystuje regularny dzienny okres odpoczynku, okres ten można przerwać nie więcej niż dwukrotnie innymi czynnościami trwającymi łącznie nie dłużej niż godzinę. Podczas tego regularnego dziennego okresu odpoczynku kierowca ma do dyspozycji koję lub kuszetkę. Czas spędzony na dojeździe do miejsca postoju pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia lub powrotu z tego miejsca, jeżeli pojazd nie znajduje się ani w miejscu zamieszkania kierowcy, ani w bazie pracodawcy, w której kierowca zwykle pracuje, nie jest liczony jako odpoczynek lub przerwa, chyba że kierowca znajduje się na promie lub w pociągu i posiada dostęp do koi lub do kuszetki. Czas spędzony przez kierowcę kierującego pojazdem nieobjętym zakresem niniejszego rozporządzenia do lub z pojazdu objętego zakresem niniejszego rozporządzenia, który nie znajduje się w miejscu zamieszkania kierowcy ani w bazie pracodawcy, gdzie kierowca zazwyczaj pracuje, jest traktowany jako "inna praca". W konsekwencji okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy sankcjonowane jest karą pieniężną. Przedsiębiorca okazała zaś podczas kontroli wykresówki kierowcy M. W. nie zawierające wszystkich danych aktywności kierowcy. Kierowca zakończył bowiem zapisywanie swojej aktywności o godz. 14:35 dnia 18 czerwca 2013 r. w mieście K., po czym rozpoczął pracę w pojeździe o nr rej. [...] o godz. 16:40 tegoż dnia w miejscowości P. Z braków zapisów odręcznych na odwrocie wykresówki oraz z okazanych dokumentów nie wynika w jaki sposób kierowca przemieścił się z K. do P. Jeśli zaś, tak jak twierdzi skarżąca kierowca przemieścił się autobusem to winno było to być odnotowane na odwrocie wykresówki jako "inna praca". Podobna sytuacja miała miejsce w dniu 1 lipca 2013 r. kiedy to kierowca nie odnotował na odwrocie wykresówki przejazdów samochodem osobowym z K. do S. oraz z P. do K. Ustosunkowując się natomiast do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b. ust. 1 pkt 1 lit. a i b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że przedsiębiorca nie wykazała okoliczności uwalniających ją od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../, 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Podkreślenia wymaga jednak, że jak to zostało wskazane powyżej, przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. W realiach niniejszej sprawy rozważanie możliwości zastosowania art. 92b ogranicza się zatem do stwierdzenia w trakcie kontroli skrócenia ustawowego czasu odpoczynku przez męża skarżącej oraz dwukrotnie przez zatrudnionego w firmie kierowcą. Sąd, przychylając się do ocen orzekających w sprawie organów wskazuje, że "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie skarżąca nie wykazała, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Fakt, iż zatrudniony w firmie kierowca skracał należny czas odpoczynku, a uczynił to także małżonek skarżącej, jak wynika ze skargi razem z nią dokształcający się, nie świadczy o właściwym nadzorze w firmie i dowodzi jednoznacznie, że działania podjęte przez pracodawcę były niewystarczające. Brak zresztą jakichkolwiek dowodów na to by przedsiębiorca permanentnie kontrolowała pracowników, a trasy planowała tak by nie prowokowało to bądź wręcz nie zmuszało kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy. Pozostałe naruszenia, za które wymierzono skarżącej karę nie dotyczą już czasu pracy, nie mieszcząc się w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Wskazać zatem należy w tej mierze art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat. Art. 92c ust. 1 pkt 1 (pozostałe punkty w sposób oczywisty nie znajdują w sprawie zastosowania) wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności przedsiębiorca nie wykazała. Skarżąca nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji, Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem z lp. 6.3.1., lp. 6.3.2., 6.3.4. i lp. 6.3.8. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca, należycie kontrolując i nadzorując kierowców miała wpływ i mogła je przewidzieć. Przedsiębiorca nie wskazała wystąpienia żadnych innych, nadzwyczajnych okoliczności na które nie miała wpływu, lub których nie mogła przewidzieć. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło – por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć – por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżąca nie wykazała, podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazała tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali. Także w odniesieniu do naruszenia z lp. 1.4. załącznika nr 3 do u.d.t. w żadnym wypadku nie można mówić o okolicznościach, na które strona nie miała wpływu. Niezgłoszenie bowiem zmian w licencji, wynikające z mylnego przekonania, że wystarczającym jest zgłoszenie w Wydziale Komunikacji faktu nabycia bądź zbycia pojazdu, stanowiło autonomiczne działanie przedsiębiorcy, za które ponosi pełną odpowiedzialność. W konsekwencji poprawnie organ I instancji wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną, prawidłowo też organ odwoławczy utrzymał rozstrzygnięcie to w mocy. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Na rozstrzygnięcie to nie może mieć zatem wpływu podnoszona przez skarżącą zła kondycja finansowa firmy. Na marginesie Sąd zauważa, że wskazany w końcowej części skargi jako argument, zdaniem skarżącej wspierający jej stanowisko, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 września 2013 r., sygn. akt III SA/Gd 743/13 w rzeczywistości nie istnieje. Jeśli zaś, jak można domniemywać, stronie w istocie chodzi o wyrok III SA/Gd 742/13 (na co wskazywałaby podana przez skarżącą data orzeczenia) to wyrok ów, notabene wydany w innej sprawie o odmiennych okolicznościach faktycznych, został uchylony wyrokiem NSA sygn. akt II GSK 128/14. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło