II SA/Gl 1042/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-02-17

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Piotr Broda, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i innych przepisów transportowych, powołując się na brak wpływu na postępowanie kierowcy lub na fakt, że kierowca został ukarany mandatem?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca transportowy ponosi obiektywną odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i innych przepisów transportowych. Powołanie się na brak wpływu na postępowanie kierowcy lub na jego indywidualną odpowiedzialność nie zwalnia przedsiębiorcy z odpowiedzialności, jeśli nie wykazał on należytej staranności w organizacji pracy i nadzorze nad kierowcami. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest wdrożenie skutecznych rozwiązań organizacyjnych, motywacyjnych i dyscyplinujących, a nie tylko poleganie na rutynowych środkach zabezpieczających.
Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę T. Ł. karę pieniężną za szereg naruszeń przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków kierowcy, a także za nierejestrowanie danych przez tachograf. Przedsiębiorca odwołał się, twierdząc, że trasy były zaplanowane zgodnie z przepisami, a naruszenia wynikły wyłącznie z winy kierowcy, który został ukarany mandatem. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając, że nie zachodzą przesłanki zwalniające przedsiębiorcę z odpowiedzialności. Przedsiębiorca złożył skargę do WSA, podtrzymując swoje argumenty.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant sekretarz sądowy Marta Zasoń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2016 r. sprawy ze skargi T. Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. decyzją z dnia [...] r., znak [...], nałożył T. Ł., prowadzącego działalność gospodarczą z zakresu usług transportowych, karę pieniężną w wysokości w wysokości 7700 zł złotych. Podstawę faktyczną decyzji stanowiło: - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego o czas powyżej 15 minut do 30 minut, oraz za każde rozpoczęte 30 minut; - skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny, oraz za każdą rozpoczętą kolejną godzinę; - nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi; - niezgłoszenie na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie. Powyższe naruszenia stwierdzono podczas kontroli drogowej ciągnika siodłowego marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą marki [...] o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu [...]r. w W. na drodze krajowej nr [...]. Zatrzymanym pojazdem kierował M. K., który w chwili kontroli wykonywał krajowy przewóz drogowy na podstawie licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Odwołanie od powyższej decyzji złożył T. Ł., ponosząc że w niniejszej sprawie zastosowanie powinny mieć przepisy z art. 92b oraz art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. – dalej u.t.d.). Strona wskazuje, iż trasy przejazdu kierowcy były tak zaplanowane, aby nie łamały przepisów o transporcie drogowym. Jednocześnie strona podnosi, iż wyłącznie kierowca jest odpowiedzialny za popełnione naruszenia, a strona nie miała wpływu na jego postępowanie. Przedsiębiorca zwraca uwagę na fakt, iż kierowcy zatrudnieni w firmie są odpowiednio przeszkoleni, a ze względu na ilość zleceń przewozowych, kierowcy mają wystarczającą ilość czasu na ich poprawną realizację. Główny Inspektor Transportu Drogowego w W. (dalej GITD) decyzją z dnia [...]r., znak [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm. – dalej k.p.a.), art. 4 pkt 22, art. 7a ust. 1, art. 14 ust. 1, art. 92a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92c u.t.d., Ip. 1.4, Ip. 5.1.1, Ip. 5.1.2, Ip. 5.2.1, Ip. 5.2.2, Ip. 5.3.1, Ip. 5.3.2, Ip. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 4, art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r.), art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UEL 2014 60.1 ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podano m. in., że kierowca dopuścił się szeregu naruszeń przepisów obowiązujących w transporcie drogowym, w związku z tym zachodzą przesłanki do pociągnięcia do odpowiedzialności Przewoźnika. Nie zachodzą przy tym przesłanki zwalniające go od odpowiedzialności, określone w art. 92b i 92c u.t.d. Ustalenia organu I instancji były prawidłowe. Skargę na powyższą decyzję GITD złożył T. Ł., zaskarżając ją w całości i wnosząc o ponowne rozpoznanie sprawy przez organ odwoławczy. Podał, że zostały naruszone przepisy: art. 92b ust. 1 u.t.d. oraz art. 92c ust. 1 u.t.d. Przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszeń wymienionych w stanie faktycznym omawianego protokołu, w tym naruszenia lp. 6.2.1 załącznika numer 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz innych, które były bezpośrednim skutkiem tego naruszenia, tj. lp. 5.1.1; 5.1.2; 5.2.2; 5.3.1; 5.3.2. Kierowca prowadził pojazd w imieniu Przedsiębiorcy i na jego rzecz, miał jednak zaplanowaną trasę przejazdu tak, aby jego czas pracy był zgodny z obowiązującymi przepisami rozporządzenia 561/2006WE. Warunki przewozu oraz przygotowanie pojazdu były zgodne z obowiązującymi przepisami, a kierowca odbył wymagane ustawą w zakresie tegoż przewozu szkolenia - szkolenie okresowe oraz szkolenie kierowców na terenie firmy, dotyczące miedzy innymi norm czasu pracy oraz odpowiedzialności za naruszenia. Kierowca został wyposażony we wszystkie dokumenty przed rozpoczęciem przewozu w siedzibie firmy, w tym również w wymagane dokumenty z art. 87 u.t.d. Fakt stwierdzenia w/w naruszeń nie stanowi podstawy odpowiedzialności T. Ł., ponieważ odbyło się to bez wiedzy i zgody firmy. Skarżący powołał się na dołączone wcześniej comiesięczne wydruki z programu Tachospeed dotyczące regularnej kontroli czasu pracy kierowców oraz na pismo nakładające na kierowcę karę porządkową nagany za dopuszczenie się omawianych naruszeń. W okresie zimowym natężenie pracy w firmie nie było zbyt duże i dlatego kierowca miał zaplanowany czas pracy zgodnie z normami czasu pracy. Ponadto, właściciel firmy również prowadzi pojazdy, w tym i pojazd, który był kontrolowany i sam wykonuje identyczna pracę, jak kontrolowany kierowca, zatem dokładnie planuje pracę kierowcy tak, aby była zgodna z normami czasu pracy. Z samego protokołu opisu naruszeń stanu faktycznego lp. 6.2.1 wynika jasno, że kierowca podczas przesłuchania przyznał się, że naruszenia powstały tylko i wyłącznie z jego winy, bez wiedzy firmy. Z powyższego wynika, ze Przedsiębiorca zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia pojazdów drogowych, a naruszenie powstało jedynie z winy kierowcy pojazdu, który poniósł już karę grzywny w postaci mandatu karnego w kwocie 3400 zł. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 roku, poz. 270 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. W wyniku analizy akt sprawy Sąd stwierdził, że skarga nie jest uzasadniona. Zaskarżone rozstrzygnięcie nie narusza bowiem ani prawa materialnego, ani też organ odwoławczy nie naruszył reguł procedury administracyjnej w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, bądź skutkującym wznowieniem tego postępowania. Tymczasem, zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a., dopiero stwierdzenie tego rodzaju naruszenia prawa uzasadnia uwzględnienie skargi. W orzecznictwie przyjmuje się, że art. 92b oraz art. 92c u.t.d. nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, w celu przeciwdziałania naruszeniom wymogów ustawy. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów, tak krajowych, jak i unijnych. Nie można przy tym uznawać – jak się podkreśla w orzecznictwie – że brak możliwości bieżącej kontroli kierowcy zwalnia przedsiębiorcę z odpowiedzialności wynikającej z art. 92a u.t.d. Przyjęcie takiego poglądu oznaczałoby, że przedsiębiorca mógłby się na tego rodzaju okoliczności powoływać właściwie w każdej sytuacji naruszenia przez kierowcę przepisów prawa, co w konsekwencji oznaczałoby w istocie zwolnienie przedsiębiorcy w każdej sytuacji z podstawowego obowiązku, jaki został określony w przepisach prawa. Dlatego treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d. nie może być interpretowana w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z odpowiedzialności w każdej niemal sytuacji. Prawodawca wyraźnie wskazał cel podejmowanych przez przedsiębiorcę działań, tj. zorganizowanie pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów o czasie pracy i in. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest zatem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, a wtedy trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu", czy okoliczności których "nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w zakresie czasu pracy oraz innych. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd, jest w tym przypadku bez znaczenia, taka jest bowiem typowa sytuacja w stosunkach tego rodzaju. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża go jako pracodawcę (zob. np. wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Na zakres obowiązków przewoźnika zwrócił uwagę również Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 31 marca 2008 r., sygn. SK 75/06 (30/2/A/2008). Trybunał podkreślił, iż regulacje zawarte w ustawie o transporcie drogowym zmierzają do wymuszenia takiej organizacji pracy przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy, ażeby działalność ta odbywała się w sposób bezpieczny, bez zagrożenia życia, zdrowia i mienia innych osób. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest zawarcie takich umów i przyjęcie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem na podstawie stosunku pracy, czy nawet na zasadzie samozatrudnienia. Podkreślić trzeba też, że w przepisach art. 92b oraz 92c u.t.d., jak przyjmuje się w orzecznictwie, chodzi wyłącznie o zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. W dyspozycji art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym nie mieszczą się sytuacje, które są skutkiem zachowania kierowcy, ale które wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych po stronie pracodawcy, w zakresie umożliwienia pracownikom przestrzegania przepisów oraz dyscyplinowania ich do przestrzegania tych przepisów. Także kwestie właściwego doboru pracowników (ryzyko osobowe) nie mieszczą się w zakresie regulacji 92b ust. 1 oraz art. 92c ust. 1. Na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy o transporcie drogowym (wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Przedsiębiorca ma zatem możliwość np. wprowadzenia takiego systemu motywacyjnego, by nagradzać kierowców za jazdę bez naruszeń przepisów, nie poprzestając na ich karaniu np. naganami. Uregulowania ustawy o transporcie drogowym przewidują odpowiedzialność administracyjną podmiotu wykonującego przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z tytułu naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Zaistnienie przesłanek określonych w przepisach jest co do zasady wystarczające, aby taki przedsiębiorca obciążony został z tytułu popełnionych zaniedbań sankcją administracyjną. Zbędne staje się w takim przypadku badanie jakichkolwiek innych dodatkowych okoliczności, jak na przykład winy przedsiębiorcy; nie mają one bowiem wpływu ani na poniesienie przez niego odpowiedzialności, ani na wymiar nakładanej na niego sankcji administracyjnej, która jest określona w przepisach. Jest to zatem odpowiedzialność obiektywna. Dla uwolnienia się od niej nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała zastosowania środków dodatkowych (wyrok WSA w Krakowie z 16 września 2014 r., III SA/Kr 578/14). Co więcej, jest to odpowiedzialność niezależna od ewentualnej odpowiedzialności samego kierowcy. Ukaranie go nie zwalnia od odpowiedzialności samego przedsiębiorcy, który odpowiada na odrębnych zasadach i z tytułu własnych zaniedbań. Zatem brak właściwego i w rezultacie skutecznego nadzoru, a w konsekwencji dopuszczenie do powstania naruszeń, obciąża wykonującego przewóz drogowy. Profesjonalny przewoźnik winien posiadać odpowiednią wiedzę specjalistyczną i wdrożyć rozwiązania organizacyjne, pozwalające na prawidłowe wykonywanie przewozów (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 lutego 2014 r. sygn. III SA/Gd 698/13). Warto wreszcie podkreślić, iż wykazanie należytej staranności, zarówno przy organizowaniu pracy kierowców, jak i przy prowadzeniu późniejszego nadzoru nad nią, należy do przewoźnika. To nie organ, lecz przedsiębiorca powinien udowodnić, przedstawiając odpowiednie dowody, że mimo zachowania należytej staranności nie można było uniknąć zdarzenia lub okoliczności, z którym prawo wiąże naruszenie przepisów u.t.d. W dyspozycji tego przepisu nie mieszczą się w szczególności sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi kierowania pojazdem (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. II SA/Go 843/14; wyrok WSA w Gliwicach z 7 stycznia 2016 r., II SA/Gl 904/15). W rozpatrywanej sprawie skarżący nie wykazał skutecznie, iż nie przyczynił się do powstania naruszeń. Nie wykazał, że dopełnił wymaganej staranności we wszystkich wyżej opisanych aspektach swej działalności. Zwraca uwagę fakt, że kierowca dopuścił się nie tylko jednego naruszenia, ale kilku, co świadczy jednoznacznie o wadliwym zorganizowaniu działalności transportowej przez samego Przedsiębiorcę. Podejmowane przez niego działania okazały się bowiem bardzo nieskuteczne, a w dodatku sam dopuścił się dalszych naruszeń, nie zgłaszając właściwemu organowi wymaganych danych. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organy trafnie więc oceniły, że zaistniały przesłanki przypisania Skarżącemu odpowiedzialności oraz że nie występowały okoliczności określone w art. 92b i 92c u.t.d. Organy w sposób obszerny i szczegółowy uzasadniły swoje rozstrzygnięcia, odwołując się do konkretnych ustaleń kontroli i poszczególnych naruszeń, prawidłowo je kwalifikując. Z powyższych względów skarga nie mogła odnieść skutku i jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło