II SA/Gl 1068/16
WyrokWSA w Gliwicach2017-03-01
Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Piotr Broda, Maria Taniewska-Banacka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy w postępowaniu rozgraniczeniowym nie istniał spór co do przebiegu granic, koszty tego postępowania mogą obciążać wszystkich uczestników, czy też wyłącznie stronę inicjującą postępowanie?Ratio decidendi
Sąd uznał, że koszty postępowania rozgraniczeniowego, zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 152 i 153 K.c., obciążają wszystkich uczestników postępowania tylko wówczas, gdy istnieje spór co do przebiegu granic. W sytuacji braku takiego sporu, koszty te mogą obciążać wyłącznie stronę inicjującą postępowanie. W niniejszej sprawie, brak sporu został prawidłowo ustalony przez organy administracji, co uzasadnia obciążenie kosztami jedynie wnioskodawczyni.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kosztów postępowania rozgraniczeniowego, które zostały ustalone przez Wójta Gminy M. na kwotę 6.334,50 zł i obciążono nimi wnioskodawczynię I. O. po odliczeniu zaliczki. Wnioskodawczyni kwestionowała to postanowienie, twierdząc, że granice były sporne i że powinna być ona obciążona jedynie częścią kosztów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji. Wnioskodawczyni wniosła skargę do WSA w Gliwicach, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Piotr Broda, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 1 marca 2017 r. sprawy ze skargi I. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę.
Postanowieniem z dnia [...] r. Wójt Gminy M., działając na podstawie art. 262 § 1 i art. 264 Kodeksu postępowania administracyjnego, postanowił ustalić koszty postępowania rozgraniczeniowe pomiędzy działkami nr 1, 2, 3 położonymi w obrębie ewidencyjnym S., stanowiącymi własność I. O., na kwotę 6.334,50zł i kosztami w wysokości 5.834,50 zł postanowił obciążyć wnioskodawczynię, wskazując termin wpłaty oraz numer konta bankowego Urzędu Gminy w M. W uzasadnieniu stwierdził, że decyzją z dnia [...] r. nr [...] po rozpatrzeniu wniosku I. O. Wójt Gminy M. dokonał rozgraniczenia pomiędzy wymienionymi powyżej działkami a działkami sąsiednimi. Koszty postępowania rozgraniczeniowego, na które składa się wynagrodzenie geodety, wyniosły 6.334,50zł.
Wykonując zalecenia organu odwoławczego, uchylającego poprzednie rozstrzygnięcie, Wójt Gminy przywołał treść art. 262 Kodeksu postępowania administracyjnego, a następnie stwierdził, że bezsporny w sprawie pozostaje fakt, iż postępowanie wszczęte zostało na wniosek I. O. z dnia 25 października 2013 r. Postanowieniem z dnia [...]r. Wójt Gminy M. wszczął postępowanie rozgraniczeniowe odnośnie wskazanych działek. Pismem z dnia 12 listopada 2014 r. wnioskująca doprecyzowała swój wniosek. W dniu 25 października 2013 r. uiściła na rzecz Urzędu Gminy M., kwotę 500 zł tytułem zaliczki na poczet postępowania w sprawie rozgraniczenia. Decyzją z dnia [...] r. Wójt Gminy działając na podstawie art. 33 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne ustalił i zatwierdził granice pomiędzy działkami nr 1, 2 i 4 a sąsiednimi działkami, zawierając w decyzji pouczenie, że strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od doręczenia decyzji, przekazania sprawy sądowi. Żadna ze stron nie wniosła o przekazania sprawy sądowi.
Jednak wnioskodawczyni wniosła od tej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B., które postanowieniem z dni [...] r. stwierdziło jego niedopuszczalność.
Jedyną zatem osobą, która kwestionowała przebieg istniejących granic i która zainicjowała spór w przedmiotowej sprawie była wnioskodawczyni. Potwierdza to także treść zażaleń na poprzednie postanowienia Wójta, które składali wszyscy uczestnicy postępowania, kwestionując zasadność obciążenia ich kosztami postępowania rozgraniczeniowego w sytuacji, w której granice nie były sporne (ich zdaniem).
Wójt Gminy kierując się wskazaniami zawartymi w uzasadnieniu postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. oraz uwzględniając treść uchwały 7 Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. Sygn. akt I OPS 5/06 wskazał, że w realiach tej konkretnej sprawy przy uwzględnieniu wszystkich zachodzących w niej okoliczności można jednoznacznie mówić o wyłącznym interesie tylko jednej strony - inicjującej postępowanie rozgraniczeniowe - tj. I. O. Z dowodów zebranych w sprawie nie wynika, aby poza wnioskodawczynią ktoś z uczestników tego postępowania pozostawał w sporze, co do przebiegu granic pomiędzy jego nieruchomością a nieruchomością wnioskodawczyni.
Fakt, że nie było faktycznej potrzeby ustalenie przebiegu granic potwierdza też okoliczność, że wszystkie granice zostały ustalone na podstawie zebranych dowodów w taki sposób, w jaki przebiegały do tej pory, a żadna ze stron, nawet wnioskodawczyni nie wnosiła o przekazanie sprawy do sądu.
Z twierdzeń wnioskodawczyni można wyciągnąć wniosku, że bardziej niż na wyznaczeniu granic z działkami sąsiednimi zależało jej na wyznaczeniu i ustaleniu powierzchni w metrach kwadratowych każdej z działek, ale nie taka jest istota postępowania rozgraniczeniowego. Inicjując postępowanie co do przebiegu granic, winna zatem ponieść koszty tego postępowania, które wynoszą 6.334.50 zł. Wobec wpłaty zaliczki w wysokości 500 zł, koszty te zostały o tę kwotę pomniejszone. Jednocześnie Wójt stwierdził, że brak jest jakichkolwiek dowodów na to aby wnioskodawczyni dokonała wpłaty 2.000 zł na rzecz geodety. Brak jest na tę okoliczność jakiegokolwiek dowodu, a tym samym brak podstawy do zaliczenia tej kwoty w poczet kosztów postępowania w niniejszej sprawie.
Zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B. wniosła I.O. Podniosła, że rozgraniczenie jej działek trwa już pięć lat, gdyż nie zgadzają się granice z posiadanymi mapami, przede wszystkim różnią się wymiary powierzchni z mapami katastralnymi. Podniosła, że działka nr 4 została okrojona ze wszystkich stron przez sąsiadów i Gminę U., działka nr 1 (na której stoi dom) jest okrojona drogami: główną powiatową i drogą do sąsiada, której wyznaczenie nastąpiło w 1988 r., ale nie wiadomo na jakich zasadach. Nie zgadza się też metraż działki nr 2, która w wyniku rozgraniczenia robionego w 2012 r. przez Gminę U., w ogóle zniknęła.
Żaląca się podniosła, że do 40 lat w jej ocenie, korzystając z faktu, iż właścicielką tych nieruchomości była staruszka a potem jej chora córka, sąsiedzi naruszali granice wedle swego uznania. Także uchwalony w 2004 r. Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego przeznaczył część jej działek według uznania gminy.
Dodała także, że wpłaciła Gminie U. - geodecie P. W. 2.000 zł, a następnie Gminie M. 500 zł. Zakwestionowała przeprowadzone rozgraniczenie, gdyż posiadając mapę z 1963 r. uznała, że powinna być ona uwzględniona w tym postępowaniu. Brak zgody na przeprowadzone rozgraniczenie wyraziła poprzez złożenie odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a następnie skargi do sądu administracyjnego.
Podniosła, że decyzja Wójta jest dla niej krzywdzącą, gdyż postępowanie rozgraniczeniowe zostało przeprowadzone źle, bez uwzględnienia posiadanych przez nią dokumentów.
Zaskarżonym postanowieniem Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. utrzymało postanowienie organu pierwszej instancji w całości. W uzasadnieniu, po odwołaniu się do treści art. 262 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz do uzasadnienia uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r. Sygn. akt I OPS 5/06 Kolegium wskazało, że niniejsze postępowanie wszczęte zostało na wniosek I. O. Sam fakt zainicjowania postępowania rozgraniczeniowego implikuje tezę, że przebieg dotychczasowej granicy był sporny. Spór graniczny uzasadniał więc wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego mającego na celu ustalenie przebiegu granic w interesie nie tylko wnioskodawcy, ale także w interesie właścicieli nieruchomości graniczących. Jak wynika z akt sprawy Wójt Gminy najpierw ustalając koszty postępowania rozgraniczeniowego obciążył nimi tak inicjatorkę tego postępowania, jak również właścicieli sąsiednich nieruchomości. Jednak w wyniku uwzględnienia złożonego zażalenia Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchylając to postanowienie wskazało, by w ponownym postępowaniu ustalić okoliczności tego postępowania, a mianowicie czy wnioskująca poniosła już koszty postępowania i czy faktycznie granice pomiędzy wskazanymi działkami były sporne. Ponowne postępowanie zakończyło się wydaniem obecnego postanowienia. Podczas rozprawy wyznaczonej przez organ odwoławczy w dniu 5 sierpnia 2016 r. pełnomocnik organu pierwszej instancji podał, iż wpłacona przez wnioskodawczynię niniejszego postępowania kwota 500 zł została rozliczona w ogólnej fakturze geodety, który dokonywał rozgraniczenia. Wyjaśnił też, iż granice ustalone zostały w taki sposób, jak przed wszczęciem postępowania rozgraniczeniowego i dlatego niezasadne było obciążenie nimi innych osób, które nie kwestionowały ich przebiegu. Z kolei wnioskodawczyni potwierdziła, iż geodeta W. praktycznie dokonał rozgraniczenia prywatnie, ponieważ nie wiedziała, że może dokonać rozgraniczenia Urząd Gminy.
Kolegium stwierdziło, że zgodnie z art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego stronę obciążają te koszty postępowania, które m.in. zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Dalej Kolegium odwołując się do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 stycznia 2015 r. Sygn. akt I OSK 2211/14, w którym podzielono stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 11 grudnia 2006 r. stwierdziło, że przyjęta tam możliwość obciążenia kosztami rozgraniczenia także właścicieli nieruchomości sąsiednich a nie tylko strony żądającej wszczęcia postępowania rozgraniczającego, nie oznacza, że każde postępowanie rozgraniczeniowe musi kończyć się obciążeniem jego kosztami wszystkich osób biorących w nim udział. Pogląd o podziale kosztów pomiędzy wszystkich uczestników postępowania rozgraniczeniowego ma oparcie w unormowaniach art. 152 Kodeksu cywilnego i jest związany z faktem istnienia interesu każdego z właścicieli nieruchomości w ustaleniu przebiegu granic, które stały się sporne. Jednak nie w każdym przypadku organ prowadząc postępowanie rozgraniczeniowe musi jego kosztami obciążyć wszystkie osoby biorące w nim udział. Przeciwne stanowisko ograniczałoby bowiem organowi swobodę stosowania w postępowaniu art. 262 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W ocenie Kolegium w niniejszej sprawie nie naruszono przepisów prawa. Wynika z poczynionych ustaleń, że granice sąsiadujących z sobą nieruchomości nie były sporne. Z dokumentów nie wynika, aby poza wnioskodawczynią ktoś z uczestników przedmiotowego postępowania pozostawał w sporze co do przebiegu granic. Skoro więc wnioskodawczyni zainicjowała postępowanie rozgraniczeniowe w sytuacji, w której w istocie granice nie pozostawały sporne, winna ponieść koszty tego postępowania.
Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach wniosła, reprezentowana przez pełnomocnika, I. O. Zarzuciła postanowieniu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.:
naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to poprzez:
- brak zastosowania art. 264 § 1 w związku z art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego wobec pozostałych uczestników postępowania rozgraniczeniowego;
- art. 7 w związku z art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez:
błędne, sprzeczne ze zgormadzonym w sprawie materiałem dowodowym ustalenie, że między stronami nie istniał spór co do przebiegu granic;
pominięcie znaczenia dowodów przedłożonych przez wnioskodawczynię- dokumentów opisanych w protokole granicznym - dla oceny sporności przebiegu granic nieruchomości
oraz naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy:
- poprzez błędną wykładnię art. 152 Kodeksu cywilnego sprowadzającą się do uznania, iż brak sporu co do granic nieruchomości oznacza możliwość obciążenia kosztami tylko jednego właściciela nieruchomości;
a także naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy;; - tj. art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego czyli zasady pogłębiania zaufania obywateli poprzez konsekwentne unieważnianie i uchylnie decyzji organu pierwszej instancji zgodnie z żądaniem wnioskodawczyni, przez co utrwalono jej przekonanie o słuszności żądań, a następnie ustalenie, iż od początku nie istniał spór co do przebiegu granic między nieruchomościami.;
- art. 263 § 1 w związku z art. 262 § 1 pkt 2 oraz art. 164 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez brak zaliczenia wydatkowanej przez skarżącą kwoty 2.000 zł do kosztów postępowania rozgraniczeniowego i brak rozliczenia tej kwoty w stosunku do wszystkich uczestników postępowania.
Wskazując na powyższe naruszenia wniosła na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o :
- uchylenie tej decyzji (powinno być: postanowienia) wraz z poprzedzającą decyzją (postanowieniem) organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania
- a na zasadzie art. 145a § 1 cytowanej ustawy wniosła o zobowiązanie organu do wydania rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, w którym skarżąca zostanie obciążona kosztami w wysokości 2.167,25 zł.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że z ustaleniami organów nie sposób się zgodzić. Przywołując uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazaną też przez organy postępowania, wskazano, że interes prawny strony postępowania rozgraniczeniowego występuje również w sytuacji, gdy strona nie kwestionuje dotychczasowego przebiegu granic nieruchomości. Stan sporu między stronami co do granic może istnieć nie tylko wtedy, gdy obie strony kwestionują stan dotychczasowy, ale także wówczas, gdy tylko jedna z nich ten stan podważa, co początkowo przyjmował sam organ odwoławczy stwierdzając, że "sam fakt zainicjowania postępowania rozgraniczeniowego implikuje tezę, że przebieg dotychczasowej granicy był sporny". Jednak w wyniku dalszego postępowania organ zmienił zdanie, twierdząc, że skoro żaden z pozostałych uczestników nie kwestionował dotychczasowego przebiegu granicy, to nie można mówić o sporze. Stąd też w ocenie skarżącej doszło do naruszenia przepisów postępowania administracyjnego, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy. Co do przesłanki interesu przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego wypowiedział się mi w cytowanej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzając, iż zachodzi ona również wówczas, gdy strona nie kwestionuje dotychczasowego przebiegu granic nieruchomości. Organy orzekające w sprawie zastosowały normę wynikającą z art. 262 § 1 pkt 2 w związku z art. 264 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego w sposób sprzeczny z prawem, obciążając kosztami postępowania jedynie wnioskodawczynię. Naruszono też w ten sposób art. 152 Kodeksu cywilnego, który znajduje zastosowanie w postępowaniu rozgraniczeniowym. Skarżąca podkreśliła też, że wnioskowała o włączenie do akt sprawy posiadanych przez nią dowodów, które w jej ocenie świadczą o innym przebiegu granic nieruchomości. Ponadto podkreśliła, że w toczącym się od 2010 r. postępowaniu zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji nie kwestionowały istnienia sporu, co wynikało także z przyjętych rozstrzygnięć (decyzja Wójta Gminy U. z dnia [...] r. czy Wójta Gminy M. z dnia [...] r.) .Wydanie w dniu [...] r. decyzji administracyjnej o rozgraniczeniu także w ocenie skarżącej potwierdza istnienie sporu, co do przebiegu granic. Stąd zmiana stanowiska prezentowanego przez organy stanowi naruszenie także zasady wyrażonej w art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego - zasady pogłębiania zaufania obywateli. Wielokrotne uchylanie rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego skarżąca traktowała jako potwierdzenie słuszności swoich żądań.
Dodatkowo strona skarżąca zwróciła uwagę na brak zaliczenia na poczet ustalonej kwoty kosztów postępowania, uiszczonej kwoty 2000 zł na rzecz geodety W.- wskazanego w treści postanowienia Wójta Gminy U. Niezasadne jest zatem twierdzenie Wójta Gminy M., że geodeta ten dokonał prywatnego rozgraniczenia, a skarżąca opłaciła geodetę prywatnie, tj. bez pośrednictwa organu. Zdaniem strony skarżącej także kwota 2.000 zł powinna być doliczona do kosztów niniejszego postępowania rozgraniczeniowego. Następnie skarżąca wskazała sposób wyliczenia kwoty, która wskazana została na wstępie skargi jako zasadna kwota obciążenia Jej kosztami rozgraniczenia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. wnosząc o jej oddalenie, potrzymało argumentację zawartą w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach rozpatrując sprawę zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z przepisem art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Przyjdzie zauważyć, że w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego zastosowanie ma przepis art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, zgodnie z którym stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądnie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Oznacza to, że udział w kosztach postępowania administracyjnego zależy od posiadania przez określony podmiot interesu prawnego, czyli interesu własnego, indywidualnego, opartego na konkretnym przepisie prawa powszechnego.
Na mocy tego przepisu organ administracji publicznej rozstrzyga o kosztach postępowania rozgraniczeniowego (np. wynagrodzeniu upoważnionego geodety). Na jego gruncie rozwinęło się bogate orzecznictwo sądów administracyjnych. Najważniejszą jest uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego składu siedmiu sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06, gdzie stwierdzono, że "organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 Kodeksu cywilnego), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania". Powyższe stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało przez większość sądów administracyjnych odczytane jako obowiązek, a nie dopuszczalną możliwość rozdziału kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 Kodeksu cywilnego. Sądy te przyjęły, że skoro z art. 152 - 153 Kodeksu cywilnego (które stosujemy także w postępowaniu administracyjnym) wynika, że postępowanie rozgraniczeniowe toczy się w istocie w interesie wszystkich podmiotów uczestniczących w rozgraniczeniu (wszystkich właścicieli sąsiednich rozgraniczanych nieruchomości), toteż wszyscy oni są zobowiązani do udziału w tych kosztach, bez względu na to którzy z nich żądali wszczęcia tego postępowania (zob. np. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 23 października 2012 r,. sygn. akt II SA/Bk 541/12 czy z dnia 30 lipca 2013 r. II SA/Bk 15/13).
Pojawiły się jednak także orzeczenia, w których sądy administracyjne stanęły na stanowisku, że ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie wszystkich właścicieli jedynie wówczas, gdy granice gruntów sąsiadujących stały się sporne. W tych orzeczeniach warunkiem koniecznym do przyjęcia, że postępowanie toczy się w interesie prawnym wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości jest istnienie sporu co do przebiegu granicy. Jeżeli takiego sporu nie ma, nie można automatycznie zakładać, że postępowanie toczy się w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych nieruchomości. W konsekwencji, jeśli koszty postępowania rozgraniczeniowego nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania, brak jest w świetle art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego podstawy materialnoprawnej do obciążania nimi wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 3014/14).
W ocenie składu orzekającego, należy stanąć na stanowisku, że podział kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zgodnie z art. 152 i art. 153 Kodeksu cywilnego, jest zasadą, od której jednak mogą wystąpić wyjątki. Na etapie postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia mogą być zarówno przypadki wystąpienia obiektywnych przesłanek uzasadniających jego wszczęcie, jak również ich brak. Stąd też decydujące jest dokładne i przekonujące ustalenie, czy przebieg granicy był sporny, a zatem organy zobowiązane są do wyjaśnienia, czy ustalenie przebiegu granicy następuje w interesie wszystkich jego stron, czy też jednej lub tylko niektórych.
Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy należy podzielić ustalenia poczynione przez orzekające w sprawie organy, a mianowicie prawidłowo organy przyjęły, że w tym konkretnym przypadku nie istniał spór co do przebiegu granic rozgraniczanych nieruchomości, a w konsekwencji koszty związane z przeprowadzonym rozgraniczeniem nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania.
Z akt sprawy wynika, że z wnioskiem o rozgraniczenie działek nr 1, 2 i 4 wystąpiła I. O.. Wezwana pismem Wójta Gminy M. z dnia [...] r. o uzupełnienie wniosku poprzez precyzyjne podanie, które granice miały być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, wskazała w piśmie z dnia 8 grudnia 2014 r., że prosi o wyznaczenie granic swoich trzech działek. W piśmie z dnia 15 listopada 2014 r. biegły stwierdził, że przebieg granic ustalony według zebranych dowodów, zgodny jest ze stanem istniejącym na gruncie. Żadna ze stron tego postępowania, poza skarżącą nie kwestionowała tego ustalenia, jak również wcześniej nie twierdził, iż granice są sporne. Jedyną osobą, która kwestionowała przebieg granic i która wnioskowała o przeprowadzenie rozgraniczenia była skarżąca I. O.. Z akt sprawy nie wynika, by którakolwiek inna strona tego postępowania pozostawała w sporze ze skarżącą co do przebiegu granicy Także z przygotowanego w sprawie operatu biegłego geodety nie wynika, że istnieje spór co przebiegu granic pomiędzy działkami skarżącej a działkami z nimi sąsiadującymi. Fakt, że nie było faktycznej potrzeby ustalania przebiegu granic potwierdza okoliczność, że przedmiotowe granice w wyniku przeprowadzonego postępowania i zebranych w nim dowodów zostały ustalone w taki sposób, w jaki przebiegały do tej pory. Żadna ze stron tego postępowania nie wnosiła zastrzeżeń ani co do dotychczasowego przebiegu granic, do ustalenia kończącego niniejsze postępowania. Z pism strony skarżącej składnych w toku postępowania wynika raczej, że wobec posiadanych przez nią dokumentów ma ona wątpliwości co do powierzchni posiadanych działek, zwracając uwagę na ich "okrojenie" z powierzchni poprzez drogę główną powiatową czy drogę prywatną, co w rezultacie spowodowało brak dostępu do jednej z jej działek. Niezadowolenie wykazała także skarżąca z powodu faktu, iż "w roku 2004 gmina zrobiła bez naszej zgodny Miejscowy Plan Zagospodarowania przestrzennego, gdzie części moich działek zostały zagospodarowane przez Gminę i teraz przy rozgraniczeniu miejsca te są odłączane przez geodetów". Wyjaśnić jednak trzeba, że kwestia powierzchni posiadanych przez skarżącą działek niekoniecznie jest wynikiem złego przeprowadzenia granic tychże działek. Jak wynika z aktu notarialnego Rep. A nr [...] skarżąca I. O. stała się właścicielką wymienionych działek nr 1, 2 i 4 na podstawie umowy o dożywocie z dnia [...] r., kiedy to A. S. przeniosła na bratanicę własność opisanej nieruchomości. Już z tego opisania wynika jednak, ze cześć działki nr 2 (około ¼) leży w terenie wód otwartych oraz ok. 1/10 działki nr 4i ½ powierzchni działki 1- leżą w terenie układu komunikacyjnego. Biorąc pod uwagę fakt, że zdaniem skarżącej o nieprawidłowościach ustalonych granic miedzy działkami świadczą m.in. dostarczone przez nią dokumenty z lat 60-tych czy 80-tych należało w pierwszej kolejności ustalić, czy pozostają one nadal aktualne, czy w tzw. międzyczasie nie nastąpiły zmiany spowodowane także m.in. uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jednak ustalenia te powinny nastąpić w innym, odrębnym postępowaniu i nie są związane z ustaleniem obecnych granic pomiędzy działkami.
Z przeprowadzonego w sprawie operatu technicznego biegłego geodety wynika, że stan granic na gruncie nie odbiegał od poczynionych przez niego ustaleń.
W tym stanie przyjąć należy że orzekające w sprawie organy dokonały prawidłowej wykładni art. 262 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, stwierdzając że koszty postępowania rozgraniczeniowego ponoszone są w interesie wszystkich stron postępowania rozgraniczeniowego, o ile istnieje spór co do przebiegu rozgraniczanych działek. Skoro analiza materiału dowodowego nie dowiodła istnienia takiego sporu, to należy uznać, że koszty postępowania nie zostały poniesione w interesie wszystkich stron postępowania. W świetle przywołanego przepisu brak było zatem podstaw do obciążania nimi wszystkich właścicieli nieruchomości sąsiednich. Prawidłowo w tym zakresie stanowisko to zostało uzasadnione przez organ pierwszej i drugiej instancji.
Na marginesie należy jeszcze dodać, że sporu co do przebiegu granic pomiędzy sąsiadującymi działkami nie można utożsamiać z ewentualnym sporem o naruszenie tychże granic. Z zarzutów skarżącej w stosunku gminy - w zakresie ich przeznaczenia w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego czy też wyznaczenia wymienionych dróg - powiatowej czy prywatnej - można mieć wrażenie, że spór dotyczy nie tyle granic ile powierzchni przejętych działek.
Mając wszystko powyższe na uwadze należy uznać, że zarówno zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B., jak i poprzedzające je postanowienie Wójta Gminy M. odpowiadają prawu, dlatego na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.jedn. Dz.U. z 2016 r, poz. 718 ze zm. )Sąd skargę oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło