II SA/Gl 125/21

WyrokWSA w Gliwicach2021-05-07

Skład orzekający: Artur Żurawik, Andrzej Matan, Renata Siudyka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wprowadza inne wskaźniki zabudowy i zagospodarowania terenu niż te zawarte w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, narusza prawo, a w szczególności interes prawny właścicieli nieruchomości położonych na tym terenie?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargi, uznając, że uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie narusza prawa, nawet jeśli wprowadza inne wskaźniki zabudowy niż Studium. Studium wiąże organ planistyczny jedynie co do ogólnych wytycznych i założeń polityki przestrzennej, a plan miejscowy ma charakter aktu precyzującego te ustalenia. Odstępstwa od wskaźników Studium są dopuszczalne, jeśli służą realizacji celów planistycznych, ładu przestrzennego, interesu publicznego lub zapewniają spójność z zabudową sąsiednią, a skarżący nie wykazali bezpośredniego, realnego naruszenia swojego interesu prawnego.
Stan faktyczny
Skarżący R.N. i T.C. zaskarżyli uchwałę Rady Miejskiej Będzina w części dotyczącej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów oznaczonych jako B4.MN. Zarzucili naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym niezgodność planu ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, brak ustalenia zasad modernizacji infrastruktury oraz przekroczenie granic władztwa planistycznego. Skarżący, jako właściciele nieruchomości w tym terenie, obawiali się zagęszczenia zabudowy i wzrostu immisji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargi R.N. i T.C.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Andrzej Matan, Sędzia WSA Renata Siudyka, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 maja 2021 r. sprawy ze skarg R.N. i T.C. na uchwałę Rady Miejskiej Będzina z dnia 23 marca 2020 r. nr XXI/157/2020 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargi. Uchwałą z dnia 23 marca 2020 r., Nr XXI/157/2020 (Dz. Urz. Woj. Śl. z 2020 r., poz. 2791), Rada Miejska Będzina, działając na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (obecnie j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 713 ze zm. – dalej u.s.g.) oraz art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (obecnie j.t. Dz. U. z 2021 r., poz. 741 z późn. zm. – dalej u.p.z.p.), stwierdzając, że nie zostaną naruszone ustalenia "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Będzina", które zostało przyjęte uchwałą Nr XLII/398/2013 Rady Miejskiej Będzina z dnia 30 września 2013 r. (dalej "Studium"), uchwaliła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego miasta Będzina dla terenu położonego w rejonie ulic: Wolności, Sadowej i Modrzewiowej - część A (dalej m.p.z.p.). R.N. oraz T.C., działając przez pełnomocnika, złożyli skargi na ww. uchwałę w części, tj. w zakresie dotyczącym ustaleń dla terenów oznaczonych jako B4.MN, zarzucając powyższej uchwale: 1) naruszenie art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 w związku z art. 15 ust. 2 pkt 6 u.p.z.p., poprzez sporządzenie planu miejscowego z naruszeniem ustaleń Studium w zakresie określenia: parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu dla terenów oznaczonych jako B4.MN; 2) naruszenie art. 15 ust. 2 pkt 10 u.p.z.p., poprzez brak ustalenia zasad modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej dla terenów oznaczonych jako B4.MN; 3) naruszenie art. 1 ust. 3 u.p.z.p., poprzez przekroczenie granic władztwa planistycznego i dowolność wprowadzenia zaskarżonych zapisów planu miejscowego bez realnego uzasadnienia merytorycznego. Wobec powyższego wniesiono o stwierdzenie nieważności uchwały w zaskarżonej części oraz zasądzenie na rzecz Skarżących kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu podano m. in., że skarżący są właścicielami nieruchomości, które znajdują się w granicach terenu oznaczonego w planie zagospodarowania przestrzennego jako teren B4.MN. Ustalenie ww. wskaźników ma bezpośredni wpływ na sytuację prawną skarżących, bowiem parametry te odnoszą się do nieruchomości stanowiących ich własność, tym samym stanowią o zasadach korzystania przez właścicieli z przysługującego im prawa własności, o których mowa w art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm. – dalej k.c.). Zapisy zawarte w planie odnośnie parametrów zabudowy nieruchomości oznaczonych jako teren B4.MN doprowadzą do znacznego zagęszczenia zabudowy w stosunku do warunków obecnie istniejących. Zabudowa w bezpośrednim sąsiedztwie skarżących ma wyłącznie charakter domów jednorodzinnych wolnostojących. Działki charakteryzują się dużym udziałem powierzchni biologicznie czynnej i niską powierzchnią zabudowy w stosunku do powierzchni działki budowlanej. Dotychczasowe decyzje o warunkach zabudowy utrzymywały taki charakter inwestycji na gruntach sąsiednich, co w sposób oczywisty wpływa na wzajemne oddziaływanie nieruchomości, w tym immisje takie jak hałas, czy zanieczyszczenia. Dopuszczenie do zabudowy szeregowej na niewielkich działkach (działki min. 250 m2 i 400 m2 przy dotychczasowych działkach ponad 900 m2), znacząco wpłynie na stosunki miejscowe wyznaczające zakres dopuszczalnych immisji. W przedmiotowej sprawie w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Będzina znalazły się szczegółowe zapisy odnośnie parametrów i wskaźników kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu. Tereny, do których należą nieruchomości skarżących, zostały zidentyfikowane w Studium jako tereny niskiej zabudowy mieszkaniowej, symbol literowy Mn-1, z kolei w ramach planu zagospodarowania przestrzennego tereny te określono symbolem B4.MN. W m.p.z.p. dla terenu oznaczonego B4.MN przewidziano inne wskaźniki zabudowy i zagospodarowania (§4 ust. 2 planu) niż w Studium. Tym samym zapisy planu są w oczywisty sposób z nimi niezgodne. Zmianie uległa maksymalna wysokość zabudowy (z 12m w Studium przy możliwych 3 kondygnacjach na 10m w planie przy możliwych tylko 2 kondygnacjach), intensywność zabudowy (maksymalna w Studium 0,8, maksymalna w planie dla kondygnacji nadziemnych 1, zaś dla wszystkich kondygnacji aż 1,5), powierzchnia zabudowy w stosunku do powierzchni działki budowlanej (maksymalna w Studium 40%, maksymalna w planie 50%), udział powierzchni biologicznie czynnej (minimalny w Studium dla zabudowy jednorodzinnej 50%, minimalny w planie dla każdego rodzaju zabudowy 30%). W ustaleniach ogólnych Studium dopuszczono zastosowanie odstępstw od wskaźników, jednakże tylko w określonych sytuacjach i dla poszczególnych działek, nie zaś dla całego terenu, którego dotyczy plan zagospodarowania przestrzennego. Nadto, zgodnie z art. 15 ust 2 pkt 10 u.p.z.p. w planie miejscowym określa się obowiązkowo zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej. Skarżony plan zagospodarowania przestrzennego w zakresie terenu B4.MN nie realizuje w sposób właściwy ww. obowiązku. Teren B4.MN posiada obecnie bardzo skąpy układ komunikacyjny, obsługiwany jest przez jedną drogę jednokierunkową (ul. Leśna). Droga nie posiada ciągu pieszego, chodników i to w sytuacji, kiedy na drodze odbywa się obok ruchu pojazdów bardzo intensywny ruch pieszych. Przy obecnym zagęszczeniu zabudowy droga ta jest już bardzo obciążona, tymczasem wskaźniki zabudowy i zagospodarowania przewidziane w planie przewidują dalsze zagęszczanie zabudowy. Formułując kwestionowane zapisy planu organ naruszył zasadę proporcjonalności, a w szczególności pominął wymagania ładu przestrzennego. Organ pominął również istotne założenia strategiczne przewidziane w Studium dla tego terenu, a to kształtowanie zabudowy, zapewniającej jej spójność w zakresie formy i skali z zabudową sąsiednią oraz krajobrazem, a także eliminowanie funkcji konfliktowych pod względem: funkcji, ładu przestrzennego oraz społecznym. W odpowiedzi na skargi pełnomocnik organu wniósł o ich oddalenie. Podano m. in., że Skarżący nie wykazali swego interesu prawnego odnośnie swoich nieruchomości, a tym bardziej innych nieruchomości objętymi Uchwałą. Skarżący powołali się wyłącznie na hipotetyczne, potencjalne immisje, takie jak hałas, czy zanieczyszczenie. Skarżący pominęli przy tym okoliczność, że uchwała nie zmieniła przeznaczenia terenu lecz przy uwzględnieniu istniejącej zabudowy stanowi kontynuację zapisów Studium. W Studium precyzyjnie określono przesłanki uzasadniające niestosowanie wskaźników zapisanych w ustaleniach szczegółowych. Katalog odstępstw określony został możliwie szeroko, a bezwzględne wartości ujawnione w Studium mogą znaleźć zastosowanie jedynie wówczas, gdy nie ziści się żadna z przesłanek uzasadniających odstępstwo. Dla kategorii terenu przewidzianej jako tereny niskiej zabudowy mieszkaniowej (symbol Mn-1 w Studium) nakreślono m. in. następujące założenia: 1) utrzymanie i rozwój funkcji mieszkaniowej wraz z usługami poprawiającymi jakość życia mieszkańców, 2) prowadzenie strefowej polityki przestrzennej polegającej na sukcesywnym zagęszczaniu terenów przeznaczonych pod zabudowę. Odstąpienie od oznaczonych w Studium wartości docelowych w zakresie: 1) wskaźnika intensywności zabudowy, 2) powierzchni zabudowy oraz 3) powierzchni biologicznie czynnej znajduje swoje uzasadnienie planistyczne i pełną podstawę prawną. Nie polegają na prawdzie twierdzenia Skarżących jakoby organ planistyczny całkowicie pominął kwestię systemu komunikacyjnego terenu oznaczonego jako B4.MN. Organ przed podjęciem ostatecznej decyzji w przedmiocie kształtu układu komunikacyjnego rozważał wiele możliwości, a finalny wybór był efektem wyważenia interesów właścicieli nieruchomości objętej tym terenem, interesu publicznego oraz ogólnej korzystności określonych rozwiązań przestrzennych. Skarżący przyznają, iż organ na etapie procedury przyjmowania zaskarżonej uchwały zajął negatywne stanowisko w przedmiocie zlokalizowania na terenie objętym skargą zabudowy usługowej, powołując się właśnie na skąpy układ komunikacyjny. Jako że najbardziej optymalnym rozwiązaniem było oparcie się na istniejącym ciągu komunikacyjnym (ulica Leśna) w ramach prac planistycznych poszerzono ulicę do minimum 6 metrów (rysunek w powiększonej skali w załączniku). Na terenie objętym skargą występuje wyłącznie funkcja mieszkaniowa. Wprowadzony zaskarżoną uchwałą plan miejscowy zapewnia kontynuację tej funkcji w pełni. Co więcej, zmianie nie uległ sposób realizacji tejże funkcji - w dalszym ciągu bowiem na spornym terenie występować będzie zabudowa jednorodzinna. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. sądowa kontrola działalności publicznej obejmuje m. in. akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej. Kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest w oparciu o kryterium legalności, tzn. zgodności kwestionowanego skargą aktu z przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Zgodnie z przepisem art. 134 § 1 p.p.s.a. kontrola sądowa dokonywana jest w granicach sprawy administracyjnej, zaś sąd administracyjny nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Brak jest podstaw do uwzględniania skarg. Sprawowana kontrola zainicjowana została w trybie i na zasadach określonych w art. 101 ust. 1 u.s.g. Skarga uregulowana w art. 101 ust. 1 u.s.g. jest przysługującym podmiotom prawnym środkiem ochrony realnego, własnego interesu prawnego i realnych, własnych uprawnień przed rzeczywistym, nielegalnym wkroczeniem w te interesy. W przepisie art. 101 ust. 1 u.s.g. legitymacja skargowa została oparta na naruszeniu indywidualnego interesu prawnego lub uprawnienia, co oznacza, że legitymacja do wniesienia takiej skargi do sądu administracyjnego przysługuje nie temu, kto ma w tym interes prawny, ale temu, czyj interes prawny został naruszony zaskarżonym rozstrzygnięciem. Naruszenie interesu prawnego podmiotu składającego taką skargę musi mieć przy tym charakter bezpośredni, zindywidualizowany, obiektywny i realny. Uchwała, czy też konkretne jej postanowienia, muszą więc naruszać rzeczywiście istniejący w dacie podejmowania uchwały interes prawny każdego skarżącego. Takie rozumienie legitymacji skargowej znajduje odzwierciedlenie także w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z dnia 4 listopada 2003 r., sygn. akt SK 30/02 (OTK-A 2003 Nr 8, poz. 4) stwierdził, że skarga na podstawie art. 101 u.s.g. nie ma charakteru actio popularis (skargi powszechnej, obywatelskiej), zatem do jej wniesienia nie legitymuje sama ewentualna sprzeczność zaskarżonej uchwały z prawem. Podstawą zaskarżenia jest bowiem równocześnie naruszenie konkretnie rozumianych interesów lub uprawnień konkretnego obywatela lub ich grupy, ewentualnie innego podmiotu, który jest mieszkańcem danej gminy lub jest z tą gminą w inny sposób prawnie związany. Posiadanie interesu prawnego w zakwestionowaniu uchwały rady gminy oznacza istnienie związku pomiędzy sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, wynikających z norm prawa materialnego, a zaskarżoną uchwałą. Istotnym warunkiem umożliwiającym zaskarżenie uchwały samorządowej jest nie tylko jej obiektywna niezgodność z prawem materialnym, kształtującym sytuację prawną podmiotu skarżącego, ale także konieczność wykazania, że uchwała w sposób rzeczywisty i bezpośredni narusza interes prawny takiej osoby, przez co należy rozumieć ograniczenie, zniesienie lub uniemożliwienie realizacji tego interesu (np. wyrok NSA z 20 stycznia 2010 r., I OSK 1016/09). Skarżący wykazali swój interes prawny w zaskarżeniu uchwały jedynie co do swych nieruchomości, bowiem dostarczyli dokumentację potwierdzającą ich prawa. W zakresie szerszym nie posiadają uprawnień, by kwestionować ww. akt. Wbrew twierdzeniu zawartemu w odpowiedzi na skargi zostały one odpowiednio opłacone, zatem możliwe było merytoryczne ich rozpoznanie. W wyroku NSA z dnia 10 lutego 2015 r., I OSK 2349/14, stwierdzono, że występujący ze skargą musi wykazać, iż akt organu gminy, który skarży, wpłynął ujemnie na jego prawa chronione normami materialnymi lub uprawnienia z tych norm wynikające. Naruszenie interesu prawnego musi być aktualne, a nie ewentualne, przyszłe, musi ograniczać sytuację prawną, uszczuplać uprawnienie, zatem negatywnie wpływać na już ukształtowany stan prawny podmiotu, wynikający z normy materialnej. Podobnie stwierdzono w wyroku NSA z 22 marca 2013 r., I OSK 2236/12, w słowach, że w świetle art. 101 ust. 1 u.s.g. do wniesienia skargi legitymuje wyłącznie fakt naruszenia interesu prawnego, a nie tylko zagrożenia naruszeniem. I w tym orzeczeniu wskazuje się, że podmiot wnoszący skargę powinien wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia, polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą, a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną). Musi zatem udowodnić, że zaskarżona uchwała naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na jego sferę materialnoprawną, pozbawia go np. pewnych uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Także i w tym orzeczeniu NSA eksponuje bezpośredniość, konkretność i realny charakter interesu prawnego. Interes prawny musi być zatem aktualny, a nie ewentualny (zob. również wyrok NSA z 12 marca 2013, I OSK 1761/12, wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 25 marca 2015 r., II SA/Go 838/14; wyrok WSA w Szczecinie z 15 stycznia 2015 r., II SA/Sz 973/14, wyrok WSA w Łodzi z 30 maja 2014 r., III SA/Łd 275/14). W niniejszej sprawie skarżący wprost w swych skargach piszą m. in. o potencjalnym zagrożeniu związanym ze wzrostem immisji w przypadku powstania nowych inwestycji budowlanych i zagęszczenia terenu. Prywatnoprawne przepisy Kodeksu cywilnego nie są jednak podstawą uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Podstawą są głownie przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, które dają możliwość ingerencji w prawo własności. Do zadań własnych gminy należy kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w szczególności poprzez uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (art. 3 ust. 1 u.p.z.p.). Powołana regulacja potwierdza samodzielność gminy w zakresie władczego przeznaczania i określania warunków zagospodarowania terenów (władztwo planistyczne gminy). Jednakże gmina nie ma absolutnej władzy w określaniu przeznaczenia terenów i ich warunków zagospodarowania. Granice władztwa planistycznego gminy wyznaczają ograniczenia określone w ustawach, w tym w przepisach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w szczególności dotyczące zasad sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Podnieść należy przy tym, że zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 18 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1575/12, "przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym upoważniają gminę do uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, w których gminy ustalają przeznaczenie i zasady zagospodarowania terenów (art. 4 u.p.z.p.), w konsekwencji ograniczając sposób wykonywania prawa własności (...). Organy planistyczne uchwalając plan, nie naruszają więc norm ogólnych regulujących prawo własności, choć oczywiście ingerują w samo prawo własności i interesy prawne właścicieli. Ingerencja ta jest jednak dozwolona na gruncie obowiązujących przepisów, jeśli nie godzi w istotę prawa własności." Przy tym, "Działając w ramach określonych przez granice prawa i stosując zasadę proporcjonalności, organy gminy mogą w tworzonym planie zagospodarowania przestrzennego ograniczać uprawnienia właścicieli w celu pełniejszej realizacji innych wartości, które uznały za ważniejsze" (wyrok NSA z 21 marca 2017 r., sygn. II OSK 1656/15). Sprzeczności planu z zapisami Studium nie stwierdza się. Jednocześnie samo Studium nie jest tu przedmiotem zaskarżenia, zatem rozwiązania tam przyjęte nie mogą być tu oceniane i tym bardziej podważane. Regulacje planu miejscowego nie muszą być kopią zapisów studium, gdyż wówczas brak byłoby racjonalnego uzasadnienia dla ustawowego rozróżniania studium i planu miejscowego, jako aktu precyzującego władczo i konkretnie ustalenia studium. Ustalenia tego ostatniego aktu obejmują większe obszary terenu i opisują pożądane kierunki zagospodarowania przestrzennego. Badanie zgodności planu ze studium nie może sprowadzać się do bezrefleksyjnego powielania postanowień studium w projekcie planu, ponieważ studium wiąże organ planistyczny co do ogólnych wytycznych, założeń polityki przestrzennej gminy i właśnie w tym kontekście postanowienia planu muszą być zgodne z założeniami studium. Ustalenia studium są przygotowywane dla wielu różnych obszarów i realizowane potem przez różne plany zagospodarowania przestrzennego. Stąd duża różnorodność planowanych w studium funkcji dla poszczególnych obszarów. Sąd uznał, że w zaskarżonej uchwale odnośnie nieruchomości skarżących (bo tylko w tym zakresie mają interes prawny w złożeniu skargi) dokonano konkretyzacji postanowień Studium i nie doszło do sprzeczności z jego ustaleniami. W tabeli 3.4.1. "Ustalenia ogólne" (s. 118 Studium) wskazano m. in., że na etapie sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego dopuszcza się niestosowanie wskaźników zapisanych w ustaleniach szczegółowych w przypadku: działek, na które zostały sporządzone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego lub zostały wydane warunki zabudowy i zagospodarowania terenu; działek zabudowanych na dzień sporządzania projektu planu; działek stanowiących uzupełnienie zabudowy istniejącej; działek o parametrach, na których nie jest możliwe ich zastosowanie, natomiast ze względów: ładu przestrzennego, społecznych oraz ekonomicznych należy dopuścić na nich zabudowę o parametrach gwarantujących jej spójność z zabudową sąsiednią; działek oraz dla zabudowy zlokalizowanej w sąsiedztwie działek oraz zabudowy o parametrach innych niż zapisane w ustaleniach szczegółowych; działek, dla których uzasadnione będzie zastosowanie odstępstwa; działek, na których celem jest osiągnięcie założeń strategicznych podyktowanych interesem publicznym. Jednocześnie w ustaleniach szczegółowych Studium wśród założeń strategicznych dla terenu Mn-1 wskazano m. in. (s. 121) utrzymanie i rozwój funkcji mieszkaniowej oraz prowadzenie strefowej polityki przestrzennej polegającej na sukcesywnym zagęszczaniu terenów przeznaczonych pod zabudowę. Z zapisów tych jednoznacznie wynika, że odstępstwa w m.p.z.p. w stosunku do ustaleń Studium są możliwe oraz uzasadnione i to nie tylko dla jednej "działki", ale i dla wielu (tym bardziej położonych w sąsiedztwie, stanowiących jeden obszar planistyczny). Chodzi o zachowanie spójności w planowaniu ładu przestrzennego, co wymaga spojrzenia nie tylko przez pryzmat jednej nieruchomości, ale wielu. W planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uwzględnia się nie tylko prawo własności i interesy właścicieli, ale również potrzeby interesu publicznego (art. 1 ust. 2 pkt 7, 9 u.p.z.p.). Jednocześnie planowanie tego rodzaju musi odbywać się długofalowo, z uwzględnieniem priorytetów, potrzeb i możliwości finansowych dotyczących rozwoju m. in. infrastruktury. W zakresie przywołanej powyżej infrastruktury wskazać należy, że sami Skarżący przyznają, iż organ zajmował w przeszłości negatywne stanowisko w przedmiocie zlokalizowania na terenie objętym skargą zabudowy usługowej, powołując się właśnie na skąpy układ komunikacyjny. Stąd organ uchwałodawczy, mając na względzie interesy mieszkańców oraz zastane warunki komunikacyjne powziął daleko idące środki ostrożności i postanowił dopuścić na przedmiotowym terenie zlokalizowanie zabudowy o możliwie najmniejszej uciążliwości (zabudowa mieszkaniowa a nie usługowa - §4 ust. 1 i 2 m.p.z.p.), a jednak koniecznej dla rozwoju miasta i mieszkańców. Opowiedziano się zatem za najbardziej optymalnym rozwiązaniem, jakim było oparcie się na istniejącym ciągu komunikacyjnym (ulica Leśna). W ramach prac planistycznych poszerzono ulicę do minimum 6 metrów, co przyznano w odpowiedzi na skargę. Organ po przeprowadzeniu szerokiej analizy określił więc zasady modernizacji, rozbudowy i budowy systemów komunikacji i infrastruktury technicznej w sposób najpełniej realizujący wartości i cele strategiczne, minimalizując przy tym ingerencję w interesy właścicieli nieruchomości objętych planem. W świetle tego zarzut naruszenia art. 15 ust. 2 pkt 10 u.p.z.p. nie może być skuteczny. Kontrola sądu administracyjnego w przedmiocie m.p.z.p. nie może dotyczyć celowości (racjonalności), czy słuszności dokonywanych w nim rozstrzygnięć lecz ogranicza się jedynie do badania zgodności z prawem podejmowanych uchwał, a zwłaszcza przestrzegania zasad planowania oraz określonej ustawą procedury planistycznej. Sąd administracyjny nie posiada kompetencji do merytorycznej oceny trafności i celowości rozwiązań planu, skoro jedynym kryterium dopuszczalnym w postępowaniu sądowym jest kryterium legalności (por. np. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24 lipca 2019 r., II SA/Gd 78/19). Jak zauważono w odpowiedzi na skargę skarżona uchwała nie zmieniła przeznaczenia terenu, lecz przy uwzględnieniu istniejącej zabudowy stanowi kontynuację zapisów Studium. Skarżący skupili się na argumentacji prawnej dotyczącej terenu sąsiedniego oraz na możliwości potencjalnych immisji, w zakresie czego nie mają interesu prawnego, by ustalenia m.p.z.p. podważać, a nie wykazali rzeczywistego, realnego, konkretnego ograniczenia ich prawa własności. Treść jakichkolwiek wcześniejszych decyzji o warunkach zabudowy nie determinuje treści późniejszego planu miejscowego. Zgodnie bowiem z art. 65 ust. 1 i 2 u.p.z.p. organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli: (...) 2) dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji (chyba że została wydana ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę). Nie naruszono zatem art. 20 ust. 1 u.p.z.p. W toku procedury doszło do poddania pod głosowanie Rady Miejskiej uchwały w sprawie rozstrzygnięcia o sposobie rozpatrzenia uwag do projektu planu (załącznik nr 2 do uchwały). Organ uchwałodawczy wystąpił do właściwych organów o uzgodnienie projektu planu. Wersja uchwalona planu została opublikowana wymaganej formie. W świetle art. 36 ust. 1 u.p.z.p. jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 371 ust. 1, żądać od gminy: 1) odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę albo 2) wykupienia nieruchomości lub jej części. Jeśli skarżący mają taką wolę, mogą skorzystać z tego uprawnienia. Jeśli żądanie zgłoszone w tym trybie będzie uzasadnione, otrzymają stosowną rekompensatę. Nie doszło zatem do naruszenia art. 1 ust. 2 i 3, art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 i 2, 20 ust. 1, 28 u.p.z.p., art. 140 i 144 Kodeksu cywilnego, art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji RP, ani też innych przepisów, w tym wyżej powołanych, uzasadniających uwzględnienie skargi. Skargę zatem należało na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalić, jako nieuzasadnioną. Sąd orzekał na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (j.t. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.). Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło