II SA/Gl 1311/21
WyrokWSA w Gliwicach2022-03-02
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Aneta Majowska, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w przypadku samowolnie wybudowanej wiaty, która obecnie służy jako zadaszone miejsce postojowe dla samochodów, a jej lokalizacja narusza przepisy dotyczące odległości od budynków mieszkalnych i dróg publicznych, dopuszczalne jest orzeczenie nakazu rozbiórki bez wcześniejszego rozważenia możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem w trybie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r.?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji publicznej naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasadę proporcjonalności i obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Nakaz rozbiórki jako środek najdalej idący nie może być orzeczony bez wcześniejszego rozważenia możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem w trybie art. 40 Prawa budowlanego z 1974 r. Organy nie zbadały wszechstronnie, czy możliwe jest wdrożenie innych środków, które mogłyby doprowadzić obiekt do stanu zgodnego z prawem, np. poprzez nakazanie wykonania stosownych zmian lub przeróbek.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła samowolnie wybudowanej wiaty zlokalizowanej na granicy działki, która powstała około 1980 roku jako zaplecze zakładu. Obecnie wiata służy jako zadaszone miejsca postojowe dla samochodów osobowych, w tym powypadkowych. Organy nadzoru budowlanego nakazały rozbiórkę wiaty, uznając, że narusza ona przepisy techniczno-budowlane dotyczące odległości od budynków mieszkalnych i dróg publicznych, a także stanowi zagrożenie dla ludzi i mienia. Strona skarżąca kwestionowała zasadność nakazu rozbiórki, argumentując, że nie zachodzą przesłanki do jego zastosowania i że obiekt powinien zostać zalegalizowany.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. oraz zasądził od Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach na rzecz skarżącego kwotę 980 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Asesor WSA Aneta Majowska,, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Nowacka-Brzeźniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 marca 2022 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach z dnia [...] nr [...] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowalnego w T. z dnia [...] nr [...], 2) zasądza od Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Katowicach na rzecz skarżącego kwotę 980 ( dziewięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w T. (PINB) decyzją z dnia [...] r., nr 1, działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm., dalej - k.p.a.), art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 24 października 1974 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 1974 r., Nr 38, poz. 229 z późn. zm. – dalej d.p.b.) oraz art. 103 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t. Dz. U. z 2021 r., poz. 2351 ze zm. – dalej p.b.), nakazał U. K., K. K. i M. S., jako współwłaścicielom nieruchomości na parceli nr 2 przy ul. [...] [...] w T. , rozbiórkę wiaty zlokalizowanej na posesji jw. wzdłuż granicy z nieruchomością sąsiednią na parceli nr 3, wybudowanej bez wymaganego pozwolenia na budowę.
W uzasadnieniu organ podał m. in., że wykonane samowolnie roboty budowlane zostały zakończone przed dniem 1 stycznia 1995 roku, tj. przed datą wejścia w życie obecnie obowiązującej ustawy – Prawo budowlane. Obecnie na przedmiotowym terenie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Wydział Budownictwa Urzędu Miasta T. poinformował pisemnie, że w posiadanych rejestrach z lat 1970-1995 nie odnotowano zapisu dotyczącego wydania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia zamiaru budowy ww. wiaty. Wiata powstała ok. 1980 r. jako zaplecze zakładu [...]. W czasie uzyskiwania w 1982 r. pozwolenia na budowę obiektów zakładu [...] teren sąsiedni (obecnie parcela nr 3) był niezabudowany. Na planie nie naniesiono spornej wiaty. Budowa wiaty, jako zaplecza zakładu [...], nie stała w sprzeczności z obowiązującymi wówczas przepisami o planowaniu przestrzennym. Natomiast lokalizacja wiaty nie spełniała obowiązujących w dacie jej wykonania przepisów rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki (Dz. U. z 1980 r., Nr 17, poz. 62 ze zm.). Naruszony został bowiem przepis § 20 ust. 1 i ust. 2 powyższego rozporządzenia, który dotyczy minimalnej odległości budynków od placów składowych materiałów palnych i wiat przeznaczonych do składowania tych materiałów. Wiaty te powinny być wykonane z materiałów niepalnych z pokryciem z materiałów co najmniej trudno zapalnych, a ich odległość od granicy działki powinna wynosić co najmniej 10 m. Wymagania te nie były spełnione, gdyż wiata, która służyła wtedy jako skład drewna dla zakładu [...], została wykonana z elementów drewnianych (łatwopalnych) i zlokalizowana została w granicy działki sąsiedniej. Sporna wiata usytuowana jest na działce niezabudowanej budynkiem mieszkalnym, wykonana jest z materiałów palnych, a w jej obrysie wykonana jest instalacja elektryczna. Kolejną kwestią budzącą zastrzeżenia jest niezgodność przedmiotowej wiaty z przepisami w zakresie usytuowania w odległości ok. 5,60 m od zewnętrznej krawędzi jezdni ul. [...] (droga powiatowa), co narusza art. 43 ust. 1 pkt. 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz. U. z 2021 r., poz. 1376 ze zm.), zgodnie z którym w terenie zabudowanym minimalna taka odległość powinna wynosić 6 m. Sporna wiata obecnie służy jako zadaszenie miejsc postojowych dla samochodów osobowych. Uciążliwość stanowi parkowanie pod wiatą samochodów powypadkowych, które mogą stanowić zagrożenie, z uwagi na niezweryfikowany stan techniczny tych pojazdów. Nie jest więc możliwe doprowadzenie istniejącej wiaty (stanowiącej zadaszenie miejsc postojowych) do zgodności z obowiązującymi przepisami techniczno – budowlanymi, wynikającymi z § 19 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (j.t. Dz. U. z 2019 r., poz. 1065 ze zm. – dalej w.t.). Ówczesne przepisy uniemożliwiały legalizację wiaty z materiałów palnych, pełniącej funkcję składu materiałów palnych, usytuowanej w granicy działki. Organ uznał zatem, że zachodzą przesłanki określone w art. 37 ust. 1 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. Organ przeprowadził w dniu 27 sierpnia 2020 r. oględziny wiaty, celem precyzyjnego ustalenia odległości usytuowania obiektu budowlanego od granic działki oraz odległości od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Ustalono m. in., że przedmiotowa wiata znajduje się w odległości ok. 2,75 m, to jest mniejszej niż 7 m od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi oraz mniejszej niż 3 m od granicy nieruchomości. Nie zmieniły się gabaryty, ani kształt wiaty. W dalszym ciągu użytkowana jest ona jako zadaszone miejsce dla samochodów osobowych, w związku z czym nie spełnia wymagań określonych w § 19 Rozporządzenia w.t. Lokalizacja wiaty z materiałów palnych (drewno, papa), stanowiącej zadaszenie dwóch miejsc postojowych w granicy działki, może powodować niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia, a także pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia. Pod wiatą, praktycznie przy należącym do innych właścicieli budynku mieszkalnym jednorodzinnym, ustawiane są samochody osobowe powypadkowe, które jako uszkodzone pojazdy o wątpliwym stanie technicznym mogą być przyczyną pożaru, czy też skażenia środowiska wyciekającymi płynami (zanieczyszczenia gleby substancjami niebezpiecznymi). Może też dojść do niekontrolowanego, nagłego uderzenia pojazdu w wiatę lub budynek. Obowiązujące przepisy rozporządzenia w.t. nie dopuszczają możliwości sytuowania zadaszonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych przy granicy nieruchomości i w odległości mniejszej niż 7 m od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, co uzasadnia niemożność zalegalizowania samowolnej budowy przedmiotowej wiaty.
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł przez pełnomocnika M. S., zaskarżając ją w całości. Zarzucono naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego, a to:
a) art. 37 ust. 1 pkt 2 d.p.b., poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że zachodzą przesłanki do jego zastosowania, podczas gdy nie zostały spełnione przesłanki przewidziane w tym przepisie, tj. wiata nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia;
b) art. 42 ust. 1 d.p.b., poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy nie zachodziły przesłanki wymienione w art. 37 d.p.b., wobec czego obiekt wybudowany bez pozwolenia na budowę powinien zostać zalegalizowany w drodze pozwolenia na użytkowanie;
2) przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 8 k.p.a. i art. 6 k.p.a., poprzez przyjęcie, że do analizy zgodności z prawem obiektu budowlanego zastosowanie będą miały przepisy rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, podczas gdy nie ustalono w sposób precyzyjny daty wybudowania obiektu i poprzestano na stwierdzeniu, że wybudowano go około roku 1980, czym rozstrzygnięto wątpliwości na niekorzyść jednostki, co stoi w sprzeczności z zasadą pogłębiania zaufania do władzy publicznej.
Śląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej WINB) decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ podał m. in., że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 18 kwietnia 2016 roku, sygn. akt II SA/Gl 1094/15, wskazał, że prawidłowo ustalono, iż wiata powstała w 1980 roku w warunkach samowoli budowlanej, zatem zastosowanie znajdują do niej przepisy Prawa budowlanego z 1974 roku. W niniejszej sprawie niewątpliwie mamy do czynienia z realizacją obiektu budowlanego w warunkach samowoli budowlanej. Budowa wiaty, jako zaplecza zakładu [...], naruszała przepisy ówcześnie obowiązujących warunków technicznych. Możliwości legalizacji obiektu należy dokonać mając na uwadze zmiany stanu faktycznego - zmiany przeznaczenia, jak i stanu prawnego. Aktualnie zmieniło się przeznaczenie spornego obiektu, tj. wykorzystywany jest on jako zadaszone miejsca postojowe. Zgodność inwestycji z przepisami prawa ocenia się zgodnie z obowiązującymi w dacie orzekania wymogami. Relewantne w niniejszej sprawie są zatem przepisy aktualnie obowiązującego rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych (...). Przedmiot postępowania znajduje się w odległości ok. 2,75 m od najbliższego okna w pomieszczeniach przeznaczonych na stały pobyt ludzi, wobec czego wiata nie spełnia warunków technicznych przewidzianych w § 19 ust. 1 pkt 1 w.t. Obecna lokalizacja wiaty wyczerpuje przesłanki określone art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 roku, tj. powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, a to z uwagi na naruszenie przepisów § 19 ust 1 pkt 1 w.t. Nie ma zatem możliwości, by tak zrealizowane roboty budowlane doprowadzić do stanu zgodnego z prawem w sposób inny, niż przez jego rozbiórkę. Niespełnienie przez obiekt jednego z podstawowych wymogów, jakim jest kwestia odległości między budynkami, stanowi realne niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia.
Skargę na powyższą decyzję złożył przez pełnomocnika M. S., zaskarżając ją w całości. Zarzucono naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego, a to:
a) art. 37 ust. 1 pkt 2 d.p.b., poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że zachodzą przesłanki do jego zastosowania, podczas gdy nie zostały spełnione przesłanki przewidziane w tym przepisie, tj. wiata nie powoduje niebezpieczeństwa dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalnego pogorszenia warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia;
b) art. 42 ust. 1 d.p.b., poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy nie zachodziły przesłanki wymienione w art. 37 d.p.b., wobec czego obiekt wybudowany bez pozwolenia na budowę powinien zostać zalegalizowany w drodze pozwolenia na użytkowanie;
c) § 19 ust. 1 pkt 1 i § 19 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych (...), poprzez ich zastosowanie, podczas gdy prawidłowo przeprowadzona wykładnia systemowa prowadzi do konkluzji, że przepisów tego rozporządzenia nie stosuje się do wiat;
II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 8 k.p.a. i art. 6 k.p.a., poprzez przyjęcie, że do analizy zgodności z prawem obiektu budowlanego zastosowanie będą miały przepisy Rozporządzenia Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 3 lipca 1980 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, podczas gdy nie ustalono w sposób precyzyjny daty wybudowania obiektu i poprzestano na stwierdzeniu, że wybudowano go około roku 1980, czym rozstrzygnięto wątpliwości na niekorzyść jednostki, co stoi w sprzeczności z zasadą pogłębiania zaufania do władzy publicznej.
Na tej podstawie wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz decyzji jej poprzedzającej, umorzenie postępowania i zasądzenie jego kosztów.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2022 roku, poz. 329 ze zm. – dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu wykazało, że jest on dotknięty uchybieniami uzasadniającymi jego wzruszenie. Zaskarżone rozstrzygnięcie narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jego uchyleniem.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 §1 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 §1 k.p.a.). Przepisy te znajdują doprecyzowanie m. in. w art. 77 §1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy; istotny jest także art. 80 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Z kolei zgodnie z art. 37 ust. 1 d.p.b. "Obiekty budowlane lub ich części, będące w budowie lub wybudowane niezgodnie z przepisami obowiązującymi w okresie ich budowy, podlegają przymusowej rozbiórce albo przejęciu na własność Państwa bez odszkodowania i w stanie wolnym od obciążeń, gdy terenowy organ administracji państwowej stopnia powiatowego stwierdzi, że obiekt budowlany lub jego część: 1) znajduje się na terenie, który zgodnie z przepisami o planowaniu przestrzennym nie jest przeznaczony pod zabudowę albo przeznaczony jest pod innego rodzaju zabudowę, lub 2) powoduje bądź w razie wybudowania spowodowałby niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia.
W świetle treści art. 37 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 40 ustawy - Prawo budowlane z 1974 r. samo jednak naruszenie przepisów techniczno-budowlanych nie może stanowić podstawy do wydania orzeczenia w oparciu o art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. Konieczne jest jeszcze wykazanie, że dalsze akceptowanie funkcjonowania samowolnie zrealizowanego obiektu mogłoby spowodować groźbę dla życia i zdrowia przebywających w pobliżu osób lub realne niebezpieczeństwo powstania szkody w mieniu (np. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2021 r., VII SA/Wa 2097/20 i podane tam orzecznictwo).
Zauważyć należy, że sporny obiekt – w świetle ustaleń organów – nie powstał jako zadaszone miejsca postojowe, tylko jako zaplecze zakładu [...]. Skoro obecnie wykorzystywany jest jako miejsca postojowe dla składowanych tam uszkodzonych pojazdów, to oznacza, że oprócz problemu samowoli budowlanej pojawiło się tu także zagadnienie zmiany sposobu użytkowania takiego obiektu w czasie jego funkcjonowania. Na tej podstawie organy uznają, że wiata nie spełnia warunków przewidzianych w § 19 ust. 1 pkt 1 w.t. Zgodnie z tym przepisem "Odległość stanowisk postojowych, w tym również zadaszonych, oraz otwartych garaży wielopoziomowych od: placu zabaw dla dzieci, boiska dla dzieci i młodzieży, okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku opieki zdrowotnej, w budynku oświaty i wychowania, w budynku mieszkalnym, w budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem: hotelu, motelu, pensjonatu, domu wypoczynkowego, domu wycieczkowego, schroniska młodzieżowego i schroniska, nie może być mniejsza niż: 1) dla samochodów osobowych: a) 7 m - w przypadku parkingu do 10 stanowisk postojowych włącznie (...)."
Przy tym dla stwierdzenia, że zachodzi przesłanka orzeczenia nakazu rozbiórki obiektu z uwagi na to, że powoduje on niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia, niezbędne jest zestawienie konkretnych okoliczności faktycznych z konkretnym zagrożeniem dla ludzi, stwarzanym przez wybudowanie obiektu (wyrok WSA w Krakowie z dnia 1 kwietnia 2021 r., II SA/Kr 69/21). Co więcej, zagrożenie, o jakim mowa w art. 37 ust. 1 pkt 2 p.b. z 1974 r., ma mieć charakter realny i bezpośredni (wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 10 marca 2020 r., II SA/Rz 1397/19).
Organ wywodzi jednak, że zagrożenie powstało nie tylko poprzez wybudowanie obiektu zawierającego elementy z drewna, ale poprzez zmianę sposobu jego użytkowania. Składowane tam pojazdy mają obecnie świadczyć o takim zagrożeniu.
Organy zastosowały więc środek najdalej idący, polegający na nakazie rozbiórki. Nie rozważono natomiast wszechstronnie, czy możliwe jest wdrożenie innych środków, które mogłyby doprowadzić obiekt do stanu zgodnego z prawem. Wymagała tego konstytucyjna zasada proporcjonalności. "(...) art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 r. winien być stosowany wówczas, gdy brak jest możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. Znajduje zatem zastosowanie tylko wtedy, gdy brak jest możliwości usunięcia stwierdzonych niebezpieczeństw (zagrożeń) w trybie określonym w art. 40 wskazanej ustawy" (wyrok WSA w Krakowie z dnia 1 kwietnia 2021 r., II SA/Kr 69/21).
Art. 40 ustawy – Prawo budowlane z 1974 r. niewątpliwie ma tu zastosowanie i nie powinien być przez organy pomijany (choć organ dość pobieżnie do niego odniósł się). "Do obiektu budowlanego wybudowanego w warunkach samowoli budowlanej przed dniem 1 stycznia 1995 r. odnosić można (...) tę regulację normatywną zawartą w p.b. z 1974 r., która odpowiada ściśle zakresowi normowania art. 48 p.b. z 1994 r. Są to art. 37, art. 38, art. 39, art. 40 i art. 42 p.b. z 1974 r." (wyrok NSA z dnia 10 czerwca 2020 r., II OSK 3929/19).
Należało więc w pierwszej kolejności rozważyć zastosowanie art. 40 d.p.b. (a nie jedynie formalnie go przywoływać) i nakazanie odpowiednich zmian, które by doprowadziły obiekt do stanu odpowiadającego prawu. Nawet jeśli w przeszłości organy już zobowiązywały do dokonywania pewnych zmian, które faktycznie nie zostały w całości zrealizowane (PINB nawiązywał tu do decyzji nr [...] z dnia [...] r. i do decyzji nr [...] z dnia [...] r. – s. 2 decyzji nr 1), to jednak zmiana stanu faktycznego uzasadnia podjęcie nowych rozstrzygnięć, adekwatnych do zaktualizowanego stanu rzeczy.
Nawet w piśmie pełnomocnika uczestników postepowania z 26 października 2012 r., na s. 3 wskazywano, że jeśli nie będzie przesłanek do orzeczenia nakazu rozbiórki wiaty, to należałoby nakazać dokonanie stosownych zmian zgodnie z art. 40 d.p.b. i doprowadzić obiekt do stanu zgodnego z prawem.
W świetle art. 40 d.p.b. organ mógłby zatem rozważyć wydanie ewentualnej decyzji nakazującej wykonanie w oznaczonym terminie zmian lub przeróbek, niezbędnych do doprowadzenia obiektu budowlanego do stanu zgodnego z przepisami. Nakazane zmiany mogłyby ewentualnie dotyczyć takich robót, które umożliwiły składowanie tam pojazdów (co jednocześnie zlikwiduje problem ewentualnych zanieczyszczeń pochodzących z tych pojazdów oraz wymaganych odległości stanowisk postojowych od okien, według §19 w.t.). Zmiany te powinny również zabezpieczać interesy właścicieli nieruchomości sąsiednich w zakresie bezpieczeństwa pożarowego. Sam fakt użycia drewna do budowy obiektu nie może przesądzać o konieczności jego rozbiórki, skoro funkcjonują obiekty drewniane dużo większe, np. domy, i nie naruszają one wymagań bezpieczeństwa. Istnieją bowiem metody ograniczania łatwopalności drewna.
W świetle §2 ust. 2 w.t. przy nadbudowie, rozbudowie, przebudowie i zmianie sposobu użytkowania wskazanych tam obiektów wymagania, o których mowa w § 1, mogą być spełnione w sposób inny niż określony w rozporządzeniu, stosownie do wskazań ekspertyzy technicznej właściwej jednostki badawczo-rozwojowej albo rzeczoznawcy budowlanego oraz do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych, uzgodnionych z właściwym komendantem wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej lub państwowym wojewódzkim inspektorem sanitarnym, odpowiednio do przedmiotu tej ekspertyzy.
Stąd powoływanie się przez organy w wydanym nakazie rozbiórki na niespełnienie wymogów odległościowych, o których mowa w §19 w.t., dotyczących odległości stanowisk postojowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, nie może zostać w takiej sytuacji zaakceptowane, skoro nie rozpatrzono innych możliwości zakończenia postępowania.
WINB nadto pisze (s. 11): "(...) obecna lokalizacja wiaty wyczerpuje przesłanki określone art. 37 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego z 1974 roku, tj. powoduje niebezpieczeństwo dla ludzi lub mienia albo niedopuszczalne pogorszenie warunków zdrowotnych lub użytkowych dla otoczenia, a to z uwagi na naruszenie przepisów § 19 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia o warunkach technicznych. Minimalna, wyznaczona przez ten przepis odległość stanowisk postojowych od okien w budynku mieszkalnym wynosi 7m i nie wprowadza wyjątku w postaci możliwości sytuowania takiego obiektu w granicy działki bądź przy zmniejszeniu tej odległości. Odległość spornej wiaty wynosi zaś zaledwie 2,75 m od okien budynku mieszkalnego. Nie ma zatem możliwości, by tak zrealizowane roboty budowlane doprowadzić do stanu zgodnego z prawem w sposób inny niż przez jego rozbiórkę."
Trudno dociec o jakich "robotach budowlanych" organ pisze, skoro w czasie budowy obiektu miał on zupełnie inne przeznaczenie (i nie obowiązywał wtedy przywołany przez organ §19 w.t. ze wskazanymi przez organ odległościami), a obecnie obiekt wykorzystywany jest jako stanowiska postojowe. Z kolei samo wstawienie pojazdów do obiektu wcześniej istniejącego i spełniającego inne funkcje trudno uznawać za roboty budowlane, które doprowadziły do naruszenia §19 w.t. Niewykluczone, że pewne roboty budowlane zostały wykonane, takie, które dostosowały sporny obiekt do sposobu użytkowania jako zadaszone miejsca postojowe. O tym już jednak organ nie wspomina.
Warto zwrócić uwagę, że §19 ust. 1 w.t. mówi m. in. o odległościach od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym. Taki charakter budynek sąsiedni uzyskał w 2017 r., skoro wtedy złożono zgłoszenie datowane na 5 września 2017 r. odnoszące się do zmiany sposobu użytkowania z gabinetu weterynaryjnego na mieszkaniowy (k. 100 akt administracyjnych). Stało się tak zatem już w trakcie długotrwale prowadzonego postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie. Organ I instancji przy tym pisał na s. 4 swojej decyzji z [...] r., że wiata powstała w 1980 r. a teren sąsiedni ówcześnie był niezabudowany (obecnie działka 3). Inwestor sąsiedniego budynku zatem w pełni świadomie budował ten obiekt w takim, a nie innym położeniu, łącznie z umiejscowieniem okien w tak bliskiej odległości od granic nieruchomości sąsiedniej i wiaty. W tych okolicznościach należało tym bardziej rozpoznać sprawę w kontekście możliwości legalizacji obiektu, a nie nakazu rozbiórki.
Odnosząc się do zarzutów skargi dotyczących wadliwego ustalenia daty inwestycji przywołać należy prawomocny wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 kwietnia 2016 roku, sygn. akt II SA/Gl 1094/15, gdzie to wskazano, że wiata powstała około 1980 roku w warunkach samowoli budowlanej, zatem zastosowanie mają tu przepisy Prawa budowlanego z 1974 roku. Jeśli strony nie zgadzały się z takimi ustaleniami, miały prawo zaskarżyć przywołany wyrok. Obecnie ma on charakter wiążący (art. 153 p.p.s.a.).
Organ odwoławczy podjął próbę wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, jednak i on nie dostrzegł wadliwości aktu, który utrzymał w mocy, przez co należy uznać i jego rozstrzygnięcie za nieodpowiadające prawu.
Wszystkie te uchybienia przepisom postępowania, w tym art. 138 §1 pkt 1 k.p.a., stwarzają podstawę do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz poprzedzającego go rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a., przy odstąpieniu od dalej idącej kontroli prawidłowości zastosowania w niniejszej sprawie prawa materialnego, do której zmierzają niektóre zarzuty skargi. Stan faktyczny nie został bowiem prawidłowo ustalony, a kontrola zastosowania prawa materialnego następuje dopiero po ustaleniu rzeczywistego stanu faktycznego sprawy, w odniesieniu do którego mają znaleźć zastosowanie normy prawa materialnego w niewadliwie przeprowadzonym postępowaniu. Zatem kontrola przestrzegania przez organy administracyjne norm prawa materialnego może być przeprowadzona dopiero w ostatniej kolejności (zob. wyrok NSA z 10 lutego 1981 r., sygn. SA 910/80, ONSA 1981, nr 1, poz. 7; T. Woś [red.], Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 757 – 757).
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy powinny mieć na uwadze powyższe ustalenia, bacząc by nie naruszono reguł postępowania oraz by rozstrzygnięcia odpowiadały prawu materialnemu.
Treści rozstrzygnięcia Sąd nie przesądza, bowiem nie pozwalają na to niepełne ustalenia faktyczne.
W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi (500 zł) i koszty zastępstwa procesowego (480 zł), Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.
Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nastąpiło zgodnie z art. 119 pkt 2 i art. 120 p.p.s.a.
Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło