II SA/Gl 1862/13

WyrokWSA w Gliwicach2014-04-10

Skład orzekający: Bonifacy Bronkowski, Włodzimierz Kubik, Maria Taniewska-Banacka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, jeśli twierdzi, że zapewnił prawidłową organizację pracy i wynagradzania, a naruszenia wynikły z winy kierowcy?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że przedsiębiorca transportowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, nawet jeśli twierdzi, że zapewnił prawidłową organizację pracy i wynagradzania. Obowiązek wykazania okoliczności zwalniających z odpowiedzialności spoczywa na przewoźniku, a nie na organach administracji. W tym przypadku przedsiębiorca nie wykazał, że naruszenia wynikły z przyczyn od niego niezależnych i których nie mógł przewidzieć, a zgromadzone dowody, w tym zeznania kierowcy, nie podważyły ustaleń organów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego W. K. za liczne naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, przerw i odpoczynków przez kierowcę K. B. Przedsiębiorca zarzucił, że zapewnił prawidłową organizację pracy i wynagradzania, a naruszenia wynikły z winy kierowcy. Organy administracji uznały, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność, ponieważ nie wykazał braku wpływu na powstanie naruszeń ani okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Włodzimierz Kubik, Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka, Protokolant specjalista Beata Bieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r. nr [...][...]Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego we W. nałożył na W. K. karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za: przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie całkowitego czasu prowadzenia pojazdu w ciągu dwóch kolejnych tygodni i nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Naruszenia te stwierdzono podczas kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], przeprowadzonej w dnu 2 kwietnia 2013 r. Pojazdem kierował K. B., który wykonywał międzynarodowy transport drogowy rzeczy na rzecz W. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: "A.". Naruszenia te stwierdzono i udokumentowano protokołem kontroli [...] z dnia [...]r. Pismem z dnia 19 sierpnia 2013 r. pełnomocnik W. K. złożył od tej decyzji odwołanie zarzucając, że została wydana z naruszeniem art. 7, art. 77 i art. 80 Kpa oraz art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Wniesiono o przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów poprzez dopuszczenie dowodów z regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania, aneksu do umowy o pracę zawartej z kierowcą, wykazu i raportu naruszeń kierowcy. Dowody te w ocenie odwołującego się potwierdzają, że przedsiębiorca zapewnił prawidłową organizację i dyscyplinę pracy a także prawidłowe zasady wynagradzania i tym samym nie powinien podlegać karze zgodnie z treścią art. 92b ust. 1-2 ustawy o transporcie drogowym. Główny Inspektor Transportu Drogowego odwołania tego nie uwzględnił i zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, art. 4 pkt 22 lit. a, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92 b, art. 92 c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 1265 ze zm., zwanej dalej ustawą lub ustawą o transporcie drogowym), lp. 5.1, lp. 5.2, lp. 5.3, lp. 5.6, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, art. 13, załącznika 1 rozdział III oraz rozdział VI ust. 3b Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE nr L 370 z 31 grudnia 1985 r., P.0008-0021 ze zm.), art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 12 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11 kwietnia 2006 r.), utrzymał decyzję organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia stwierdził, że stosownie do art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10.000 zł za każde naruszenie, przy czym zgodnie z art. 92 a ust. 2 tej ustawy suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10.000 zł. Stosownie do art. 92 a ust. 6 ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1 oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy. Zgodnie zaś z art. 92 b ust. 1 - 2 ustawy nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz.U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087); 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów Rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Wtedy za naruszenie tych przepisów karze grzywny podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Wskazał również, że zgodnie z art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli m.in. okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Dalej Główny Inspektor Transportu Drogowego szczegółowo opisał i przeanalizował poszczególne przypadki naruszeń przepisów jakich dopuścił się w okresie od 5 marca do 2 kwietnia 2013 r. kierowca działający dla przedsiębiorcy – K. B., które zostały stwierdzone podczas kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 2 kwietnia 2013 r. w K. na drodze A4, ze wskazaniem wysokości kar za poszczególne naruszenia oraz z podziałem tych naruszeń na naruszenia wymienione w lp 6.2.1, lp 5.3, lp 5.2, lp 5.1 i lp 5.6 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W tym zakresie organ odwoławczy potwierdził ustalenia dokonane przez organ pierwszej instancji. Podkreślił, że wynikają one z danych cyfrowych zawartych w karcie kierowcy, z danych tachografu cyfrowego oraz z protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka. Kierowca ten zeznał pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań m.in., że potwierdza, iż we wskazanych dniach prowadził pojazd bez włożonej karty kierowcy do tachografu, pojazd użytkuje tylko on i wszelka jazda zarejestrowana w tachografie pojazdu jest jego aktywnością. Nadto dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ odwoławczy odniósł się szczegółowo do treści art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym stwierdzając m.in., że to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek prawidłowej organizacji czasu pracy kierowcy i w konsekwencji również obowiązek kontroli kierowcy. Zgodnie z art. 10 ust. 2 Rozporządzenia WE nr 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów Rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów Rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II Rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, Rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 17 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 976/09 wskazał, że tylko zaistnienie nie dających się przewidzieć zdarzeń lub okoliczności stanowi podstawę do wydania decyzji umarzającej postępowanie w sprawie wymierzenia kary pieniężnej. Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy ma charakter wyjątkowy, odnoszący się do wyjątkowych sytuacji, takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Okoliczności objęte hipotezą tego przepisu powinien przy tym udowodnić przedsiębiorca, brak wpływu na powstanie naruszenia musi zatem realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Prowadzenie właściwej kontroli pracy kierowców leży w interesie przedsiębiorcy. Normodawca nie określa katalogu czynności jakich należy dokonać aby prawidłowo zabezpieczyć pracę kierowców, wobec tego mogą być to zarówno kontrole telefoniczne, GPS czy też inne formy oddziaływania przedsiębiorcy na prawidłowe zachowania kierowców. Organ odwoławczy wskazuje, iż aby zwolnić się z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia nie wystarczy jedynie wskazać, iż wyłącznie kierowca jest odpowiedzialny za wszelkie naruszenia. Obowiązkiem przedsiębiorcy bowiem jest prawidłowe zabezpieczenie, zorganizowanie zadania przewozowego a następnie jego właściwa kontrola. Zapewnienie kierowcy prawidłowej organizacji zadania przewozowego i jego bieżąca kontrola nie dają podstaw do naruszania przez kierowcę norm czasu pracy. W tym względzie organ odwoławczy powołał się na wyroki NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08, z dnia 17 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 976/09 oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 marca 2008 r. sygn. akt 75/06. Odnosząc się do zawartego w odwołaniu stanowiska, że winny naruszeń przepisów jest wyłącznie kierowca organ drugiej instancji wyjaśnił, iż zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym za naruszenie tych przepisów, odpowiedzialność ponoszą niezależnie przedsiębiorca jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ust. 1 oraz art. 92a ust. 1 w/w ustawy. Kierujący pojazdem może zgodnie z art. 92 ust. 1 i ust. 2 zostać ukarany karą grzywny w wysokości do 2.000 zł za naruszenia wymienione w załączniku nr 1 do ww. ustawy, natomiast podmiot wykonujący przewóz drogowy może zostać ukarany zgodnie z art. 92a ust. 1 i ust. 2 karą pieniężną w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie wskazane w załączniku nr 3 do ww. ustawy, lecz suma kar pieniężnych podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 10 000 złotych. Jakkolwiek w zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy to okoliczności tej nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcy pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń w typowych stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. W niniejszej sprawie strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu. Zdaniem organu odwoławczego brak było również podstaw do zastosowania w sprawie treści art. 92b ustawy o transporcie drogowym. Strona nie wykazała bowiem aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. W szczególności nie mogą za tym przemawiać wyjaśnienia strony i dokumenty dołączone do odwołania, w sytuacji gdy kierowca będąc przesłuchanym w charakterze świadka podczas kontroli drogowej zeznał, że dopuszczał się naruszeń czasu jazdy, przerw i odpoczynków z uwagi na konieczność terminowych dostaw przewożonych ładunków, jak również celem zarobienia większej kwoty pieniędzy. Zeznał, że oprócz stawki podstawowej otrzymuje dodatkowe wynagrodzenie za wykonane zadanie przewozowe dlatego też chce jak najszybciej wykonać każdy kurs aby w miesiącu było ich jak najwięcej. Również skala naruszeń stwierdzona za okres kontrolny (tylko 29 dni) potwierdzają, iż przedsiębiorca o nich wiedział i godził się na ich powstanie bowiem, jak zeznał kierowca przedsiębiorca regularnie sczytywał dane z pojazdu jak i karty kierowcy i nigdy nie zwracał mu uwagi na naruszenia dotyczące czasu pracy. Całość materiału dowodowego wskazuje zdaniem organu odwoławczego, że przedsiębiorca nieprawidłowo planował pracę swoich podwładnych, ponieważ jak wynika ze złożonych przez kierowcę zeznań priorytetem było terminowe dostarczanie ładunków a nie jazda zgodna z przepisami. Podkreślił też organ, że przedsiębiorca nie przedstawił w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów Rozporządzenia nr 561/2006. Załączone zaś przez stronę do odwołania dokumenty tj. regulamin pracy, regulamin wynagradzania pozostają zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego bez wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem sporządzenie tychże regulaminów jest ustawowym obowiązkiem wynikającym z przepisów kodeksu pracy. Nadto przedsiębiorca winien z tymi dokumentami zapoznać pracowników, którzy powinni własnoręcznym podpisem poświadczyć zapoznanie się z treścią wynikających z nich przepisów. W rozpatrywanej sprawie strona nie przedłożyła dowodów na potwierdzenie tej okoliczności. Gdy chodzi zaś o umowę o pracę i aneks do tejże umowy, zawarte z kierowcą, to potwierdzają fakty, które przedstawił sam kierowca zeznając do protokołu przesłuchania świadka, iż jego wynagrodzenie stanowi najniższą krajową stawkę. Natomiast nie przeczy to faktowi, iż kierowca ma również płacone, jak zeznał, za przejechaną większą liczbę kilometrów, bo płacone ma również od kursów. W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że prawidłowo łączną kwotę kar pieniężnych za wszystkie popełnione przez przedsiębiorcę naruszenia w kwocie 15.800 zł. obniżono do wysokości 10.000 zł zgodnie z ograniczeniem określonym w art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Drogowego pełnomocnik W. K. wniósł o jej uchylenie oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji i o zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił, że decyzje te zostały wydane z: 1. naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7, 77§ 1 i 80 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na zaniechaniu wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego i pominięciu zgłoszonych przez stronę w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji istotnych dowodów w postaci: wykazu naruszeń dotyczących kierowcy K. B. za okres [...]r. do [...]r. oraz raportów naruszeń dotyczących kierowcy K. B. za okres od [...]r. do [...]r., pominięcie faktu rozwiązania przez stronę umowy o pracę z w/w kierowcą, zaniechanie przeanalizowania merytorycznej treści regulaminu pracy i regulaminu wynagradzania obowiązującego w przedsiębiorstwie skarżącego, co doprowadziło organ do błędnych wniosków, iż skarżący godził się na powstanie naruszeń dot. kierowcy K. B., nigdy nie zwracał uwagi na naruszenia dotyczące czasu pracy tego kierowcy, nie nadzorował pracy kierowców w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami, a także stosował składniki wynagrodzenia zachęcające do naruszania przepisów o czasie pracy; 2. naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 92b ust. 1 pkt 1 lit. a i b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez ich niezastosowanie, pomimo że z materiału dowodowego, w szczególności zbagatelizowanego przez organ drugiej instancji regulaminu pracy, regulaminu wynagradzania i aneksu do umowy o pracę zawartej z K. B. z dnia [...]r., a także z pominiętych przez ten organ raportów naruszeń dot. w/w kierowcy wynika, iż skarżący zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r. oraz Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r., a także zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 oraz do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. W uzasadnieniu skargi stwierdził, że skarżący nie kwestionował ustaleń organów co do stwierdzonych przez nie naruszeń przepisów jakich dopuścił się kierowca K. B. Organy orzekające nie dokonały jednakże prawidłowej oceny dowodów zgłoszonych w odwołaniu z których wynika , że skarżący za fakt zaistnienia tych naruszeń nie ponosi odpowiedzialności i tym samym istniały w sprawie podstawy do zastosowania treści art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. W swoich ustaleniach i ocenie materiału dowodowego organ odwoławczy oparł się w zasadzie na zeznaniach kierowcy pomijając całkowicie dowody zgłoszone przez stronę w odwołaniu. Chodzi tu przede wszystkim o dowody w postaci wykazu naruszeń dotyczących kierowcy K. B. za okres od [...] r. do [...]r. oraz z raportów naruszeń dotyczących tego kierowcy za okres od [...]r. do [...]r. Główny Inspektor Transportu Drogowego w ogóle nie dostrzegł faktu, iż skarżący, w związku z tym, że kierowca K. B. dopuścił się niczym nieuzasadnionych naruszeń, które godzą w wewnętrzne regulacje prawne obowiązujące w należącym do strony przedsiębiorstwie "A." - został dyscyplinarnie zwolniony z pracy. Wykaz i raport naruszeń świadczy ewidentnie o tym, że przedsiębiorca stale i konsekwentnie nadzoruje pracę podległych mu kierowców i wyciąga z wszelkich naruszeń prawa przewidziane konsekwencje. Nadzór nad czasem pracy kierowców został powierzony profesjonalnej firmie zewnętrznej, która na bieżąco monitoruje przestrzeganie przepisów o czasie pracy przez kierowców. Mając na względzie okoliczność, iż większość przedsiębiorców wykonujących transport drogowy właśnie w ten sposób realizuje wymogi nałożone przez przepis art. 92 b ust. 1 pkt 1 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym, jako chybiony należy uznać obraźliwe dla skarżącego stwierdzenie organu drugiej instancji, iż "przedsiębiorca nieudolnie organizował pracę kierowców i nie nadzorował jej wykonania w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami" . Z dowodów tych, wbrew odmiennemu stanowisku organu odwoławczego wynika, że kierowcy w przedsiębiorstwie skarżącego za naruszenie przepisów Rozporządzenia 561/1006 oraz Rozporządzenia 3821/85 są karani zgodnie z Kodeksem pracy oraz, iż kierowcy w tym przedsiębiorstwie nie mają naliczanych wynagrodzeń od ilości wykonanych przewozów. Co do poszczególnych składników wynagrodzenia kierowców to są one ustalone zgodnie z Kodeksem pracy i obejmują precyzyjnie wliczone dodatki w postaci ryczałtów za pracę w godzinach nadliczbowych, w godzinach nocnych oraz zryczałtowany dodatek za dyżury. Tym samym bezpodstawne jest stanowisko organu, że kierowca otrzymał dodatkowe wynagrodzenie za wykonane zadanie przewozowe. W tym względzie zeznania świadka K. B. nie polegają na prawdzie. Nadto organ odwoławczy pominął te fragmenty zeznań świadka, z których wynika, że naruszeń dopuścił się z powodów osobistych, a nie w skutek nieprawidłowej organizacji pracy. O tym, że przedsiębiorca nie godził się na naruszenia przepisów Rozporządzenia nr 561/2006 przez kierowcę świadczy nadto jednoznacznie, zarówno fakt jego dyscyplinarnego zwolnienia jak i raporty naruszeń dotyczących K. B. za okres objęty kontrolą i postępowaniem w sprawie. Nie można też zarzucić przedsiębiorcy nieudolności w organizowaniu pracy kierowców, skoro posiada on profesjonalny program [...] i dokonuje "permanentnej wewnętrznej kontroli swoich kierowców". W konsekwencji pełnomocnik skarżącego stwierdził, że ustalone w toku postępowania administracyjnego naruszenia przepisów powstały z wyłącznej winy kierowcy w skutek jego niedbalstwa i chęci uproszczenia obie pracy i to w sytuacji, gdy został on prawidłowo przeszkolony. Tym samym w sprawie zostały spełnione określone w art. 92b ust. 1 pkt 1 lit a i b ustawy o transporcie drogowym przesłanki zwalniające skarżącego od odpowiedzialności. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że strona nie przedstawiła dowodów, które umożliwiałyby zastosowanie w sprawie art. 92b oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie albowiem wbrew jej zrzutom brak jest zdaniem Sądu dostatecznych postaw do przyjęcia, że zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem prawa dającym podstawę do wyeliminowania jej z obrotu prawnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.). Ponieważ ustalenia co do faktu dopuszczenia się przez kierowcę skarżącego K. B. poszczególnych opisanych w decyzjach obu instancji naruszeń przepisów dotyczących transportu drogowego nie budzą w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wątpliwości i nie są przez skarżącego kwestionowane, to rozpoznanie sprawy i rozstrzygnięcie skargi sprowadza się w istocie do rozstrzygnięcia sporu pomiędzy skarżącym i organami orzekającymi co do tego czy w sprawie powinny znaleźć zastosowanie unormowania zawarte w art. 92b ust. 1 pkt 1a i b i pkt 2 oraz art. 92c ustawy o transporcie drogowym. W tym względzie należy podzielić prezentowane przez organy orzekające i znajdujące potwierdzenie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie (vide m.in. powołany w zaskarżonej decyzji wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2009 r. sygn. akt II GSK 989/08) stanowisko, że obowiązek wykazania wynikających z tych przepisów ekskulpujących przedsiębiorcę okoliczności obciąża przewoźnika drogowego, którego odpowiedzialność nie jest oparta na zasadzie winy. Oczywiście nie oznacza to, że dokonując ustaleń w tym względzie organy orzekające zwolnione są w ogóle z obowiązku stosowania ogólnych przepisów Kpa zobowiązujących do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i właściwego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Obowiązków tych jednakże zdaniem Sądu organy w niniejszej sprawie nie naruszyły. Tym samym sformułowany w skardze zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 80 Kpa nie zasługuje na uwzględnienie. W szczególności nie można podzielić zarzutu aby organ odwoławczy nie rozpatrzył i nie ustosunkował się do dowodów zgłoszonych w odwołaniu. Przeczy bowiem temu treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z której wynika dlaczego organ odwoławczy nie uznał tych dokumentów za dających podstawę do zastosowania w sprawie treści art. 92b ustawy. Ocena tych dokumentów w kontekście odpowiedzialności skarżącego za naruszenie przepisów, których dopuścił się jego kierowca nie została dokonana z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 80 Kpa, a to mając na uwadze treść zeznań kierowcy, którym organy orzekające dały wiarę. Również zdaniem Sądu treść tych dokumentów sama przez się nie podważa wiarygodności zeznań kierowcy. Trudno też przyjąć, jak to podnosi się w skardze, aby kierowca zatrudniony u skarżącego od 2009 r. "nie rozumiał istoty" poszczególnych składników wynagrodzenia ujętych w jego umowie o pracę. Analizując zaś sposób wynagradzania kierowcy wynikający z aneksu do umowy o pracę obowiązującego od [...]r. należy zwrócić uwagę, że wynagrodzenie za pracę w godzinach nocnych i za pracę w godzinach nadliczbowych zostało określone ryczałtem. Nie jest to zatem sposób wynagradzania, jakkolwiek ustawowo dopuszczalny, który specjalnie stymulowałby unikanie naruszeń w zakresie maksymalnych czasów prowadzenia pojazdu i wymaganego czasu odpoczynku, wymienionych w osnowie decyzji organu pierwszej instancji. Większa liczba godzin w nocy i godzin nadliczbowych nie wpływa bowiem na wzrost wynagrodzenia, co może skłaniać kierowcę do skracania czasu odpoczynku i przekraczania dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Za zastosowaniem w sprawie treści art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym nie może przemawiać również sam fakt ujęcia w regulaminie pracy obowiązującym w zakładzie skarżącego obowiązków wynikających z Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, w sytuacji, gdy przestrzeganie tych obowiązków z naruszeniem art. 10 ust. 2 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. nie jest wystarczająco kontrolowane. Z taką zaś sytuacją, również zdaniem Sądu, mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Odmienne w tym względzie twierdzenia zawarte w odwołaniu i w skardze nie zasługują na uwzględnienie. Nie sposób bowiem przyjąć, aby przy prawidłowo i regularnie przeprowadzanych kontrolach wewnętrznych nie doszło do stwierdzenia, tak licznych i częstych naruszeń jakich dopuścił się kierowca K. B. Wtedy też zgodnie z obowiązującym u skarżącego regulaminem pracy powinno dojąć już wcześniej a nie dopiero po wszczęciu postępowania w niniejszej sprawie, do wszczęcia przeciwko kierowcy postępowania dyscyplinarnego i zwolnienia go z pracy. Wyciągnięcie w stosunku do kierowcy konsekwencji dopiero później w oparciu o sporządzone wykazy naruszeń, dołączone do odwodnia nie daje podstawy do przyjęcia, że podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą dyscyplinę pracy niezbędną do przestrzegania przez kierowców obowiązujących przepisów, w sytuacji gdy na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek regularnego sczytywania danych cyfrowych z tachografu i karty kierowcy oraz ich analizy. Należy też podzielić stanowisko organu odwoławczego, że stwierdzone w krótkim przedziale czasowym liczne przypadki naruszeń w zakresie dopuszczalnych czasów prowadzenia pojazdu i wymaganych przerw na odpoczynek nie dają podstaw do przyjęcia, że skarżący zapewnił właściwą organizację pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych oraz umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 PE i Rady z 15 marca 2006 r. W tym względzie dla podważenia tego stwierdzenia skarżący nie przedstawił w postępowaniu dokumentów chociażby w postaci zleceń przewozowych czy listów przewozowych itp., z których wynikałoby, iż podejmował się oraz zlecał wykonywanie zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów tego Rozporządzenia, na co również zasadnie zwrócił uwagę w swojej decyzji organ odwoławczy. W konsekwencji brak jest również podstaw do przyjęcia, że do naruszenia przez kierowcę K. B. przepisów regulujących maksymalne czasy prowadzenia pojazdu i wymagane przerwy na odpoczynek doszło w okolicznościach, na które skarżący nie miał wpływu i których nie mógł on przewidzieć. Z powyższych względów zasadnie przyjęto w skarżonej decyzji, że nie było podstaw do zastosowania w sprawie treści art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Skarga jako nieuzasadniona podlegała zatem oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy p.p.s.a. bu

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło