II SA/Gl 344/11

WyrokWSA w Gliwicach2011-07-22

Skład orzekający: Iwona Bogucka, Łucja Franiczek, Włodzimierz Kubik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wymeldowanie osoby z miejsca pobytu stałego może nastąpić na podstawie stwierdzenia trwałego i dobrowolnego opuszczenia tego miejsca, mimo braku tytułu prawnego do lokalu i trwającego sporu rodzinnego?
Ratio decidendi
Wymeldowanie na podstawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności jest dopuszczalne, gdy osoba faktycznie i trwale opuściła miejsce pobytu stałego oraz nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Dobrowolne opuszczenie miejsca pobytu może być również uznane, gdy osoba została usunięta, lecz nie podjęła skutecznych działań prawnych umożliwiających powrót. Organy administracji nie rozstrzygają sporów majątkowych ani rodzinnych w postępowaniu meldunkowym, a meldunek służy wyłącznie celom ewidencyjnym.
Stan faktyczny
R. M. został wymeldowany z miejsca pobytu stałego w mieszkaniu należącym do jego żony na podstawie wniosku A. M., która twierdziła, że mąż opuścił lokal we wrześniu 2009 r. i przeniósł centrum życiowe do innego mieszkania. R. M. sprzeciwiał się wymeldowaniu, wskazując na brak dobrowolności opuszczenia mieszkania i trwający spór rodzinny, w tym brak podziału majątku wspólnego. Organ I instancji i Wojewoda utrzymali decyzję o wymeldowaniu, uznając, że R. M. trwałe i dobrowolnie opuścił lokal.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę R. M. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta o wymeldowaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Bogucka, Sędziowie Sędzia NSA Łucja Franiczek, Sędzia WSA Włodzimierz Kubik (spr.), Protokolant st. sekretarz sądowy Małgorzata Orman, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lipca 2011 r. sprawy ze skargi R. M. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. Decyzją z dnia [...] r., nr [...], Prezydent Miasta W. wymeldował R. M. z pobytu stałego w lokalu przy ul. [...] w W. Orzeczenie to zostało wydane w oparciu o przepis art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych ( Dz. U. z 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm. – dalej ustawa o ewidencji ludności) oraz art. 104 k.p.a. Postępowanie w sprawie zostało wszczęte w wniosku A. M., która w piśmie z dnia 23 czerwca 2010 roku podała, że jej mąż R. M. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od września 2009 r. Wnioskująca o wymeldowanie podała także, że małżonek nabył mieszkanie, w którym zamieszkał na stałe przenosząc tam swoje centrum życiowe. Przesłuchany na te okoliczność R. M. podał, że nie zgadza się na wymeldowanie, jest bowiem uprawniony do zamieszkania w mieszkaniu należącym do jego małżonki tworząc z nią rodzinę. W jego opinii brak meldunku utrudni mu też uratowanie jego rodziny. Zakwestionował on również dobrowolność opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu wskazując, że żona wymieniła zamki w drzwiach wejściowych. W toku postępowania organ ustalił, że R. M. po opuszczeniu we wrześniu 2009 r. dotychczas zajmowanego mieszkania nie przedsięwziął żadnych skutecznych kroków umożliwiających mu powrót do niego w okresie przed wszczęciem postępowania w sprawie jego wymeldowania. Do mieszkania przy ul. [...] usiłował się on także dostać dopiero w dniu 31 lipca 2010 r. Pozew do Sądu Rejonowego w W. o przywrócenie naruszonego posiadania wniósł zaś w dniu 13 sierpnia 2010 r. Wreszcie interwencje Policji, w których toku pouczono A. M. o prawie męża do przebywania w mieszkaniu stanowiącym własność żony, miały miejsce w dniu 25 września 2010 r. oraz w listopadzie 2010 r. Prezydent Miasta dwukrotnie przeprowadził też oględziny przedmiotowego lokalu ( w dniach 12 sierpnia i 27 września 2010 r.), na których podstawie ustalił, że w lokalu pozostały jedynie pojedyncze, dawno nie używane rzeczy osobiste R. M. Zdaniem organu dowodzi to, że strona przeniosła swoje centrum spraw życiowych do mieszkania przy ul. [...] w W. Organ uznał także, że sporadyczne pobyty R. M. w mieszkaniu przy ul. [...] nie mogą dowodzić przebywania w nim z zamiarem stałego pobytu i koncentracji w tym miejscu spraw życiowych. Należało zatem przyjąć, że opuścił go w sposób trwały i dobrowolny. W opinii organu jedynym powodem, dla którego R. M. nie zgadza się na wymeldowanie z miejsca pobytu stałego są nieuregulowane kwestie majątkowe, co potwierdza złożony przez niego w czasie przesłuchania w dniu 29 lipca 2010 r. wniosek o umorzenie postępowania do czasu zakończenia postępowania o rozwód i podział majątku dorobkowego. W odwołaniu od tej decyzji R. M. wskazał, że jej uzasadnienie jest dla niego krzywdzące oraz nie odzwierciedla stanu faktycznego. Podał, że posiada tytuł prawny do zamieszkania w budynku przy ul. [...] w W. bowiem nie jest rozwiedziony z A. M., ani też nie pozostaje z nią w separacji. Wychowują także wspólnie małoletniego syna. Małżonka nie wytoczyła przeciwko niemu sprawy o eksmisję i wszystkie jego rzeczy osobiste, jak i pochodzące z majątku wspólnego, znajdują się w tym mieszkaniu. W szczególności nie został sporządzony "protokół zdawczo – odbiorczy jego rzeczy osobistych" i nie podpisał on takiego protokołu. Zdaniem R. M. pozbawienie go prawa do zameldowania w mieszkaniu godzi w interesy jego rodziny i narusza art. 18 Konstytucji R.P. Pozbawia go to bowiem możliwości bezpośredniego wpływu na wychowanie dziecka i zaostrza konflikt z małżonką. Odwołujący się zakwestionował stanowisko organu I instancji, że dobrowolnie opuścił dotychczasowe miejsce stałego pobytu i przeniósł swoje centrum życiowe w inne miejsce. Z mieszkania został bowiem wyrzucony podstępnie i z naruszeniem prawa, a małżonka wymieniła zamki w drzwiach zewnętrznych. Nieprawdziwe są także twierdzenia organu, że nie starał się wejść do mieszkania, bowiem podejmował takie próby wielokrotnie w sposób polubowny. Dopiero zaś po wszczęciu postępowania o wymeldowanie zwrócił się w tej sprawie o pomoc do Policji, co jednak, jak przyznał, nie przyniosło żadnego rezultatu. W tej sytuacji został zmuszony do znalezienia sobie lokalu, w którym mógłby zamieszkać tymczasowo. Z pobudek ekonomicznych zdecydował się więc na zakup mieszkania traktując je "jako towar do dalszego zbycia". W mieszkaniu tym nie ma podstawowych mebli ani urządzeń domowych, a jednocześnie musi spłacać zaciągnięty kredyt hipoteczny. W tym samym czasie żona wraz z synem zamieszkują w komfortowo wykończonym przez niego mieszkaniu przy ul. [...]. To mieszkanie żona otrzymała w stanie surowym jako darowiznę od rodziców. Skarżący włożył jednak w to mieszkanie dorobek całego życia wykonując w nim wszelkie możliwe instalacje, tynki czy podłogi, a w związku z tym nie może być traktowany jako "uzurpator cudzej własności". Majątek wspólny nie został dotąd zaś podzielony. Odwołujący się podkreślił też, że cały czas wykazuje wolę powrotu do mieszkania przy ul. [...], a zatem nie można przyjąć przesłanki, iż opuścił je w sposób "definitywnie ostateczny". W jego sytuacji meldunek jest nie też tylko zabiegiem ewidencyjnym lecz potwierdza jego przynależność do tego miejsca stałego pobytu. Zaskarżoną decyzją Wojewoda [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W podstawie prawnej organ odwoławczy wskazał art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. W uzasadnieniu orzeczenia podał, że organ I instancji prawidłowo wykazał, na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaistnienie w sprawie przesłanki wynikającej z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. R. M. w toku przesłuchania w dniu 29 lipca 2010 r. stwierdził bowiem, że nie przebywa w spornym lokalu od września 2009 r. kiedy został z niego wyrzucony przez małżonkę. Podał także, że żona wymieniła wszystkie zamki w drzwiach i stopniowo wyrzucała pozostałe w mieszkaniu jego rzeczy osobiste. Do spornego lokalu przyjeżdża natomiast jedynie w celu odwiedzin syna. Organ podkreślił, że odwołujący się przyznał, iż zamieszkał w mieszkaniu swoich rodziców, a następnie wykupionym mieszkaniu, chciałby jednak korzystać z mebli i sprzętów AGD zgromadzonych w mieszkaniu przy ul. [...]. Odnosząc się do działań podejmowanych przez R. M. umożliwiających mu powrót do przedmiotowego mieszkania Wojewoda stwierdził, że nie były one wystarczające. W kwestii wniesionego pozwu o naruszenie posiadania organ odwoławczy podał zaś, że co prawda postępowanie to nie zostało zakończone, a termin rozprawy został wyznaczony dopiero na 10 maja 2011 r., to jednak żaden przepis prawa nie uzależnia wydania decyzji w sprawie wymeldowania od zakończenia równolegle toczącego się postępowania posesoryjnego. Organ ewidencyjny powinien natomiast orzekać na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w czasie rozpatrywania sprawy i nie może oczekiwać na ewentualna zmianę takiego stanu. Zamiar powrotu odwołującego się do spornego lokalu winien być natomiast oceniony na podstawie okoliczności obiektywnych, jakimi są tocząca się sprawa rozwodowa i sprawa o podział majątku wspólnego oraz braku tytułu prawnego do tego mieszkania. Także pozostawienie rzeczy w spornym mieszkaniu nie świadczy, zdaniem organu odwoławczego, że nie zostało ono opuszczone przez zainteresowanego. Pozostawione rzeczy nie świadczą bowiem o skoncentrowaniu spraw życiowych w miejscu zameldowania. Zameldowanie dotyczy też osoby, a nie rzeczy pozostawionych w lokalu. Meldunek jest zaś tylko rejestracją pobytu osoby w danym lokalu i powinien odzwierciedlać stan rzeczywisty, a nie pozorowany. Decyzja meldunkowa nie jest także formą kontroli legalności sytuacji prawnych, nie rozstrzyga o statusie prawnym nieruchomości i ewentualnych roszczeniach cywilnoprawnych powstałych na tle zajmowania, czy opuszczenia lokalu mieszkalnego. Organy administracji nie orzekają wreszcie na zasadach słuszności, czy w oparciu o reguły współżycia społecznego, a ewidencja ludności nie służy do rozstrzygania sporów rodzinnych czy oceny zachowania członków rodziny względem siebie. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach R. M. domagał się zmiany zaskarżonej decyzji i pozostawienia mu zameldowania przy ul. [...] w W. Uzasadniając swoje żądania skarżący wskazał, że decyzja organu sankcjonuje nieprawne zachowanie A. M., która wyrzuciła go na bruk. Stwierdzenie to, w jego ocenie, potwierdza pismo z dnia 31 lipca 2010 r. podpisane przez jego żonę, w którym wezwała go do natychmiastowego opuszczenia lokalu. Skarżący wskazał, że fakt wyrzucenia go z mieszkania przy ul. [...] potwierdzili także jego rodzice A. i H. M., u których przebywał do grudnia 2009 r. Podał, że trzykrotnie zwracał się do Policji o umożliwienie mu wejścia do mieszkania ( dwukrotnie miały miejsce interwencje, w których trakcie żona otrzymała pouczenia o przysługującym mu prawie do przebywania w mieszkaniu). Tym samym zawarte w decyzji Wojewody stwierdzenia dotyczące jego subiektywnych uczuć związanych z wyrzuceniem go z domu i chęcią korzystania z lokalu są niedorzeczne. Działania żony, która nie okazała żadnej troski o zapewnienie mu minimum socjalnego, zdaniem skarżącego, postawiły go w sytuacji przymusowej. Żona nie tylko wyrzuciła go z domu, ale także zdjęła skrzynkę na listy i nie przekazywała mu kierowanej do niego korespondencji. Wszystkie te okoliczności dowodzą jej determinacji w bezprawnym pozbawieniu go wbrew jego woli dotychczasowego centrum życiowego. Bez znaczenia są zatem stwierdzenia organu dotyczące przeniesienia jego centrum życiowego w inne miejsce. Postępowanie urzędników organu I instancji również utrudniły i zaogniły stosunki rodzinne, godząc w jego prawa męża i ojca oraz pozbawiły go dostępu do wspólnych przedmiotów zgromadzonych w mieszkaniu. Skarżący podał, że stosując się do pouczeń urzędników wszczął postępowanie sądowe w sprawie naruszenia posiadania oraz wystąpił o interwencję do Policji. Podjęte środki wyczerpują tym samym jego możliwości działania zmierzające do ochrony przysługujących mu praw. W tym kontekście skarżący zakwestionował stanowisko organu I instancji, że powinien w szczególności wystąpić z powództwem o ochronę posiadania przed wszczęciem postępowania o wymeldowanie. R. M. wskazał następnie, że w okresie między wrześniem 2009 r. a czerwcem 2010 r. przebywał w dotychczasowym mieszkaniu sporadycznie i okazyjnie. W całym tym okresie odbierał też korespondencję kierowaną do niego na ten adres. Sytuacja ta uległa zmianie dopiero po wszczęciu postępowania o wymeldowanie. Zarzucił stronniczość urzędnikom prowadzącym oględziny mieszkania przy ul. [...], którzy przez godzinę oczekiwali na przybycie pełnomocnika żony oraz przesłuchali ją jako świadka w sprawie. Po przybyciu do mieszkania radca prawny M. P. nie okazała też stosownego pełnomocnictwa i utrudniała oględziny. Uniemożliwiła mu m.in. wskazanie rzeczy osobistych pozostawionych w mieszkaniu dowodzących, że dom ten stanowi jego centrum życiowe. Pełnomocnictwo udzielone M. P. znalazło się w aktach sprawy dopiero kilka dni później i to w wyniku wniesionej przez niego skargi. Z tego też powodu organ przeprowadził drugie oględziny mieszkania, w których trakcie skarżący okazał pracownikom urzędu rzeczy o charakterze osobistym (szkła kontaktowe, prezerwatywy, gazety o tematyce motoryzacyjnej, czasopisma języku angielskim i książki). Rzeczy te znajdowały się w szafce nocnej i łazience, a żona nie potrafiła jednoznacznie wyjaśnić ich pochodzenia. W pomieszczeniu, gdzie miał urządzone biuro znajdowały się również jego pamiątki osobiste. Skarżący wskazał, że szkła kontaktowe zakupił 22 czerwca 2010 r., po zniszczeniu przez żonę w trakcie awantury jego okularów. Na dowód tego dołączył do skargi wyciąg internetowy z konta bankowego potwierdzający zakup w tym dniu tych soczewek. Skarżący podał, że w trakcie postępowania wystąpił o jego umorzenie zwracając uwagę na jego przewlekłość ( trwało ono wówczas ponad 6 miesięcy). Przyczyn tej przewlekłości upatrywał w podejmowanych przez urzędników organu I instancji próbach mataczenia oraz w ponawianiu czynności procesowych. Uchybienia te wynikały, jego zdaniem, z przychylności pracowników Urzędu Miejskiego wobec rodziców żony, którzy prowadzą jeden z większych zakładów pracy na terenie W. Skarżący zarzucił jednocześnie, że Wojewoda nie odniósł się w swojej decyzji do tych okoliczności sprawy. Wreszcie R. M. podniósł, że nie przeniósłby dobrowolnie swojego centrum życiowego do aktualnego miejsca pobytu ( dosł. zameldowania), gdyby miał dostęp do lokalu przy ul. [...]. W jego przekonaniu świadoma tego jest jego żona, która ma w 100% przekonanie, że natychmiast powróciłby do niej i sprzedał zakupione mieszkanie. Wszystkie te okoliczności świadczą w jego przekonaniu o braku możliwości zastosowania w sprawie przesłanek wskazanych w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. W sytuacji zaś jakichkolwiek wątpliwości powinny być one rozstrzygane na korzyść osoby uważającej się za pokrzywdzoną. Skarżący stwierdził też, że od późnej jesieni 2010 r. jego żona nie przebywa w budynku przy ul. [...], bowiem przeniosła swoje centrum życiowe do domu rodziców położonego przy ul. [...] w W. W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie. Organ podtrzymał swoje stanowisko dotyczące spełnienia w sprawie przesłanek wynikających z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności. Skarżący opuścił bowiem we wrześniu 2009 r. lokal przy ul. [...] w W. Dla wykazania niedobrowolności opuszczenia przez niego mieszkania nie wystarcza jednak zgłoszenie dokonania przestępstwa na szkodę osoby podlegającej wymeldowaniu dotyczącego pobicia przez żonę i kradzieży przez nią dokumentów lecz osoba ta powinna podjąć skuteczne działania prawne w celu powrotu do mieszkania bądź uzyskania orzeczenia potwierdzającego fakt zmuszenia jej do opuszczenia lokalu mieszkalnego. W piśmie procesowym z dnia 17 czerwca 2011 r. uczestniczka postępowania A. M., zastępowana przez radcę prawnego M. P., wniosła o oddalenie skargi. Wskazała, że skarga jest oczywiście bezzasadna i nieuzasadniona. Organy prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe w sprawie zapewniając stronom czynny w nim udział. Na podstawie zgromadzonych dowodów organ wydał decyzję zgodną ze stanem faktycznym i odpowiadającą prawu. Zarzuty skargi nie powołują żadnych nowych dowodów, a stanowią jedynie emocjonalną polemikę z ustaleniami faktycznymi organów. Nieprawdziwe są także twierdzenia skarżącego dotyczące przeniesienia przez uczestniczkę postępowania swojego centrum życiowego do domu rodziców. Poinformowała ona też, że wyrokiem z dnia [...] r. Sąd Rejonowy w W. oddalił w całości powództwo skarżącego o naruszenie posiadania. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie mogła odnieść skutku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach kontrolując zaskarżoną decyzję w aspekcie jej zgodności z prawem, jak nakazuje art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), uznał, że nie narusza ona przepisów prawa materialnego, a także nie narusza przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wojewoda [...] zdaniem Sądu, poprawnie ocenił zebrane dowody, dokonując na ich podstawie trafnych ustaleń faktycznych oraz przeprowadził prawidłowe rozważania prawne. Wskazać należy, że art. 15 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności nakłada na osobę, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące, obowiązek wymeldowania się w organie gminy, właściwym ze względu na dotychczasowe miejsce jej pobytu, najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca. Jeżeli obowiązek ten nie zostanie dopełniony, ustawa przewiduje tryb administracyjny wymeldowania, który może zostać uruchomiony z urzędu lub na wniosek strony ( m.in. właściciela lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do lokalu). W kontrolowanej sprawie postępowanie o wymeldowanie zostało wszczęte przez Prezydenta Miasta W. na wniosek A. M., właścicielki mieszkania przy ul. [...] w W., która wówczas była żoną skarżącego. Na marginesie należy w tym miejscu dodać, że na rozprawie w dniu 22 lipca 2011 r. skarżący poinformował Sąd, że zapadł wyrok sądu pierwszej instancji, którym jego małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód. Wyrok ten jest jednak nieprawomocny. Zgodnie z zastosowanym w sprawie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności przesłankami orzeczenia wymeldowania osoby z miejsca pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad dwa miesiące jest opuszczenie przez nią miejsca tego pobytu oraz niedopełnienie obowiązku wymeldowania się. W aktualnym brzmieniu przywołanego przepisu, w odróżnieniu od rozwiązań prawnych obowiązujących przed wejściem w życie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych ( Dz. U. nr 93, poz. 887), ustawodawca zrezygnował ze związania kwestii zameldowania na pobyt stały z utratą tytułu prawnego do lokalu, do czego doszło na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002 r. sygn. akt K 20/01 ( Dz. U. z 2002 r. nr 72, poz. 716). Powyższa zmiana koresponduje z przepisem art. 9 ust. 2 b analizowanej ustawy zgodnie, z którym zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktycznego pobytu w lokalu. Skarżący, jak się zdaje, nie dostrzegł tej zmiany przepisów ustawowych o czym zdaje się świadczyć jego żądanie zgłoszone w trakcie pierwszego przesłuchania, w którym domagał się umorzenia postępowania do czasu zakończenia sprawy o rozwód oraz o podział majątku dorobkowego. Wskazać należy, że ustawa o ewidencji ludności dopuszcza jednoczesne zameldowanie się na pobyt stały i pobyt czasowy w różnych lokalach mieszkalnych, nawet w tej samej miejscowości. Ustawodawca przewidział zatem możliwość posiadania przez osobę fizyczną stałego miejsca zameldowania w lokalu, w którym osoba ta faktycznie nie przebywa przez dłuższy okres czasu. Wydając decyzję o wymeldowaniu z miejsca stałego pobytu organ powinien mieć tym samym na uwadze tę okoliczność oraz ustawową definicję pobytu stałego zawartą w art. 6 ust. 1 ustawy. Zgodnie z tą definicją pobytem stałym jest miejsce zamieszkania w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Przywołane unormowania powodują, że przed wydaniem decyzji w trybie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności organy ewidencji ludności mają obowiązek dokonania ustaleń faktycznych pozwalających na stwierdzenie czy osoba dotychczas zameldowana na pobyt stały pod określonym adresem nie tylko faktycznie opuściła dotychczasowe miejsce pobytu, ale także czy opuszczenie miejsca tego pobytu ma charakter trwały i dobrowolny. Skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie uznał, że Prezydent Miasta W. oraz Wojewoda [...] prawidłowo wywiązali się z obowiązków nałożonych na nich omówionymi regulacjami prawnymi. W szczególności organy te prawidłowo przyjęły, że skarżący w sposób trwały opuścił lokal mieszkalny, w którym był dotychczas zameldowany na pobyt stały. W aktualnym stanie prawnym należy bowiem przyjąć, że opuszczenie miejsca stałego pobytu ma charakter trwały w przypadku, gdy osoba, której to dotyczy ześrodkowała swoją aktywność życiową poza swoim dotychczasowym miejscem pobytu i w najbliższym okresie sytuacja ta nie ulegnie zmianie. Nie można zasadnie twierdzić, co czyni skarżący, że przechowywanie w mieszkaniu części rzeczy osobistych, mebli i sprzętu gospodarstwa domowego objętych małżeńską wspólnością majątkową, a nawet sporadyczne odwiedzanie mieszkania dowodzi ześrodkowania w nim aktywności życiowej. W ocenie Sądu w kontrolowanym postępowaniu doszło zaś do ześrodkowania aktywności życiowej skarżącego poza miejscem jego dotychczasowego pobytu stałego. Sam skarżący twierdzi, że od września 2009 r. nie mieszka przy ul. [...], co oznacza, że nie nocuje i nie stołuje się w przedmiotowym lokalu. Bezsporne jest, że do grudnia 2009 r. nocował on i stołował się w mieszkaniu swoich rodziców, a następnie kupił mieszkanie przy ul. [...] w W., do którego, jak podał, był zmuszony przenieść swoje centrum życiowe. Z punktu widzenia unormowania art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności pozbawione znaczenia prawnego są okoliczności, że nabyte przez skarżącego mieszkanie jest niedostatecznie umeblowane i nie jest wyposażone w sprzęty gospodarstwa domowego, które pozostały w mieszkaniu przy ul. [...]. Podkreślić natomiast należy, że skarżący nie zameldował się w tym mieszkaniu na pobyt czasowy, co mogłoby ewentualnie dowodzić zasadności jego twierdzeń o tymczasowości tego miejsca pobytu. W tym stanie rzeczy podniesione w skardze dowody wskazujące na przechowywanie w poprzednim mieszkaniu części rzeczy osobistych, czy sporadycznych wizyt w tym lokalu związanych z odbiorem korespondencji i odwiedzinami syna nie pozwalają na przyjęcie stanowiska, że opuszczenie przez niego mieszkania ma charakter jedynie przejściowy i w dającym się przewidzieć okresie czasu sytuacja ta ulegnie zmianie. Rozważając kwestię trwałości opuszczenia przez skarżącego miejsca pobytu stałego Sąd nie mógł też zaakceptować jego twierdzeń, że przez dłuższy czas nie podejmował żadnych kroków zmierzających bezpośrednio do powrotu do poprzednio zajmowanego mieszkania, bowiem dążył do odzyskania swojej rodziny. Tym samym należy zaakceptować stanowisko orzekających w sprawie organów, że w dacie wszczęcia postępowania przez organ I instancji opuszczenie przez skarżącego dotychczasowego miejsca pobytu miało charakter trwały. Rozważając kwestię dobrowolności opuszczenia przez skarżącego miejsca dotychczasowego pobytu stałego na wstępie wskazać należy, że do wydania decyzji w trybie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności dochodzi prawie zawsze w sytuacjach, gdy opuszczenie tego miejsca pobytu nie ma charakteru w pełni dobrowolnego oraz nie wynika jedynie własnej woli osoby zainteresowanej. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest utrwalenie się w orzecznictwie sądowoadminstracyjnym poglądu, zgodnie z którym "za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne" (por. m.in. wyrok NSA z 25 października 2005 r., II OSK 127/05 [w:] LEX nr 201427). Nie można jednocześnie uznać, że środkami takimi było zawiadomienie Policji o działaniach żony uniemożliwiających mu przebywanie we wspólnym mieszkaniu, skoro nie zmierzało to w sposób bezpośredni do ponownego zamieszkania przez skarżącego w mieszkaniu przy ul. [...] w W. Podkreślić też należy, że co do zasady dobrowolny charakter opuszczenie mieszkania ma miejsce także wtedy, jeśli ma to na celu poprawienie komfortu życiowego przez uniknięcie konfliktowych sytuacji związanych ze wspólnym zamieszkiwaniem z byłym małżonkiem ( vide: wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., II OSK 140/07[w:] LEX Nr 506574). Orzekające w sprawie organy miały w ocenie Sądu podstawy do przyjęcia, że do opuszczenia przez R. M. jego dotychczasowego mieszkania doszło w sposób dobrowolny. Skarżący dopiero bowiem po wszczęciu postępowania o wymeldowanie podjął kroki, jak się okazało bezskuteczne, które zmierzały do odzyskania posiadania mieszkania, z którego wyrzuciła go żona. Podał w skardze, że organ zbyt dużą wagę przypisuje dacie, w jakiej wniósł on pozew o odzyskanie posiadania mieszkania. Odnosząc się do tego zarzutu wyjaśnić należy, że stosownie do przepisu art. 344 § 2 k.c. roszczenie o posiadacza o przywrócenie posiadania wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia posiadania. Skarżący mimo, że został wyrzucony przez żonę ze wspólnego mieszkania, nie dochodził jednak w związku z tym swoich praw w trybie postępowania karnego. W szczególności nie domagał się on od organów ścigania wszczęcia postępowania karnego w stosunku do A. M. w oparciu o przepis art. 191 § 1 k.k. Natomiast wystąpił on do Policji o wszczęcie przeciwko żonie postępowania o pobicie go i kradzież dokumentów. Podejmowane zaś na jego żądanie interwencje Policji w mieszkaniu przy ul. [...] sprowadzały się, jak wynika z akt sprawy, do udzielania pouczeń jego małżonce. Nota bene pierwsza z tych interwencji miała miejsce dopiero, co jest bezsporne, w dniu 25 września 2010 r., a zatem ok. roku od opuszczenia mieszkania przy ul. [...]. Opisane okoliczności, w jakich doszło do podejmowania przez skarżącego opisanych wyżej działań, dowodzą, że wbrew jego twierdzeniom nie zmierzały one do ponownego zamieszkania w przedmiotowym lokalu lecz miały na celu jedynie utrzymanie w nim zameldowania, bądź przedłużenie postępowania o wymeldowanie. Niezrozumiałe dla Sądu są zarzuty skarżącego dotyczące przewlekłości postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta W., bowiem to na skutek jego interwencji, nierzadko zresztą zasadnych, organ ten był zobowiązany powtarzać niektóre czynności dowodowe, co niewątpliwie doprowadziło do naruszenia terminów przewidzianych w art. 35 k.p.a. Skarżący nie wniósł jednak do organu wyższej instancji zażalenia na bezczynność organu, nie skarżył też bezczynności organu I instancji do sądu administracyjnego. Co się zaś tyczy wniosku skarżącego o umorzenie postępowania przed organem I instancji w związku z jego przewlekłością, wyjaśnić należy, że przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie dają podstaw do umorzenia z tego powodu wszczętego postępowania. W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że orzekające w sprawie organy prawidłowo uznały, że w sprawie została spełniona przesłanka z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i w oparciu o to ustalenie orzekły o wymeldowaniu skarżącego z miejsca jego dotychczasowego pobytu stałego. Z powyższych względów zatem na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. ) skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło