II SA/Gl 372/12

WyrokWSA w Gliwicach2012-07-11

Skład orzekający: Maria Taniewska-Banacka, Elżbieta Kaznowska, Ewa Krawczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie była stroną w pierwotnym postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, może skutecznie domagać się wznowienia tego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (brak udziału strony w postępowaniu bez jej winy)?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły uchylenia decyzji ostatecznej. Skarżąca nie była stroną w pierwotnym postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, ponieważ jej nieruchomość nie znajdowała się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, co wynikało z opinii biegłego i przepisów Prawa wodnego. Brak statusu strony wyklucza możliwość wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Stan faktyczny
Skarżąca W.S. wniosła o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia wodnoprawnego na budowę kanalizacji deszczowej, twierdząc, że ścieki uliczne będą wpływać na jej gospodarstwo ekologiczne. Organy administracji odmówiły uchylenia pierwotnej decyzji, uznając, że skarżąca nie była stroną w postępowaniu, ponieważ jej nieruchomość nie znajdowała się w zasięgu oddziaływania inwestycji. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie jej interesu prawnego i nieprawidłową ocenę zasięgu oddziaływania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędzia NSA Ewa Krawczyk, Protokolant st. sekretarz sądowy Anna Trzuskowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 lipca 2012 r. sprawy ze skargi W.S. na decyzję Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji udzielającej pozwoleń wodnoprawnych oddala skargę. Wnioskiem z dnia 1 grudnia 2010 r. W. S. wystąpiła do Starostwa Powiatowego w W. o wznowienie postępowania w sprawie pozwolenia wodnoprawnego, dotyczącego budowy kanalizacji deszczowej przy ul. [...] w G., gmina G. W wyniku wezwania do uzupełnienia wniosku W. S. wyjaśniła, iż jej wniosek dotyczy decyzji Starosty W. [...] z dnia [...] r., udzielającej pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków ulicznych do cieku naturalnego, zaopatrującego jej gospodarstwo ekologiczne w wodę. W dniu 10 stycznia 2011 r. pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska przeprowadzili oględziny nieruchomości W. S. oraz miejsca planowanego do wykonania wylotu kanalizacji deszczowej, stwierdzając w notatce służbowej m.in., że ciek w miejscu wylotu ma wysokie skarpy, nieruchomość wnioskodawczyni znajduje się ok. 300 m poniżej wylotu, ciek płynie wyraźną doliną, położoną znacznie niżej niż nieruchomość wnioskodawczyni, a do cieku spływają powierzchniowo wody opadowe i roztopowe z ul. [...] w G. Pismem z dnia 12 stycznia 2011 r. organ I instancji powiadomił W. S., że nie występują okoliczności uzasadniające wznowienie postępowania administracyjnego -- pozwolenie wodnoprawne udzielone Gminie G. nie wpłynie znacząco na przepływ wód w korycie cieku naturalnego, gdyż nastąpi jedynie ujęcie wód opadowych i roztopowych, dotychczas spływających powierzchniowo z jezdni ul. [...], w kanalizację, a dodana zostanie jedynie zlewnia parkingu przy ośrodku zdrowia o powierzchni 0,022 ha. W odpowiedzi W. S. pismem z dnia 19 stycznia 2011 r. ponownie wystąpiła o wznowienie postępowania administracyjnego i o wstrzymanie budowy kanalizacji deszczowej, wyjaśniając, iż jej nieruchomość składa się z kilku działek tworzących gospodarstwo ekologiczne i przez nie będą przepływały wody ze ściekami ulicznymi z ul. [...], a także z ul. [...], które obecnie płyną rurami betonowymi poboczem ul. [...]. Starosta W. decyzją z dnia [...] r. nr [...] odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej własną decyzją ostateczną z dnia [...] r. nr [...], udzielającą Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego (działki nr [...] i [...] k. m. 5, obręb G.). Jako uzasadnienie odmowy podano, iż W. S., zgodnie z art. 127 ust. 7 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (t.j.: Dz. U. 2005, Nr 239, poz. 2019 z późn. zm.) nie była stroną postępowania, którego konsekwencją było wydanie ww. decyzji z dnia [...] r., w związku z czym nie posiada legitymacji procesowej, by występować z wnioskiem o wznowienie postępowania. W wyniku rozpatrzenia odwołania W. S. Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. uchylił zaskarżoną decyzję w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji, wskazując m.in., że Starosta W. winien najpierw zbadać czy zachodzą przesłanki odmowy wznowienia postępowania określone w art. 148 k.p.a. oraz, że organ bez wznowienia postępowania rozpoznał wniosek W. S., przeprowadzając oględziny, które potwierdziły, że nie ma ona przymiotu strony w przedmiotowym postępowaniu. W wyniku wezwania do uzupełnienia wniosku W. S. w pismach z dnia 2 i 30 maja 2011 r. podała datę kiedy dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania oraz podała przyczynę żądania wznowienia postępowania. Na skutek powyższego, organ I instancji postanowieniem z dnia [...] r. wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Starosty W. z dnia [...] r. Organ I instancji pismem z dnia 1 lipca 2011 r. zawiadomił strony o wyznaczonej na dzień 14 lipca 2011 r. rozprawie administracyjnej. Podczas spotkania dokonano oględzin nie zakończonego wylotu budowanej kanalizacji deszczowej. W. S., podtrzymując swoje dotychczasowe uwagi odnośnie wprowadzania ścieków opadowych z dróg do cieku, poinformowała o prowadzeniu od 7 lat certyfikowanego gospodarstwa ekologicznego i zarzuciła, że wykonanie wylotu jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a K. S. potwierdziła, iż wyraziła zgodę na wykonanie wylotu na jej nieruchomości. Kolejnym pismem Starosta poinformował W. S., iż zlecił wykonanie ekspertyzy, która ma wykazać, czy nieruchomość W. S. znajduje się w zasięgu zamierzonego korzystania z wód oraz, że z przeprowadzonej rozmowy z przedstawicielem Gminy G., wynika, iż budowa przedmiotowej kanalizacji deszczowej nie jest zakończona, więc wody opadowe i roztopowe nie zostały wprowadzone wylotem do cieku naturalnego. W dniu 16 sierpnia 2011 r. powołany biegły C. L. złożył w Starostwie opracowanie zatytułowane "Opinia. Temat: Określenie zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód oraz stanu prawnego nieruchomości znajdujących się w obrębie tego zasięgu, na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego (działki nr [...] i [...] km.5, obręb G.)", z którego wynika, że zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie zlokalizowany na wylocie z kanalizacji na działki nr [...] i [...], a ciek wzdłuż ul. [...] z wyłączeniem wylotu nie będzie podlegał ujemnemu oddziaływaniu przez dopływ wód zlewniowych z realizowanej kanalizacji. Wielkość dopływu wody deszczowej do cieku naturalnego zlokalizowanego poniżej wylotu z kanalizacji nie ulegnie zmianie. Pismem z dnia 17 sierpnia 2011 r. W. S. została wezwana na podstawie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. do przedłożenia wykazu nieruchomości w gminie G., stanowiących jej własność. Na wezwanie nie odpowiedziała. Organ I instancji pismem z dnia 25 sierpnia 2011 r. wystąpił do "A" Sp. z o.o. w W. o przesłanie informacji na temat posiadanego przez W. S. certyfikatu, z podaniem jego zakresu, czasu obowiązywania oraz nr działek, na których W. S. prowadzi swoje gospodarstwo. Z odpowiedzi wynika, że W. S. posiada certyfikat wystawiony na działki: [...],[...],[...],[...],[...] oraz [...]. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Starosta W. odmówił uchylenia decyzji ostatecznej Starosty W. z dnia [...] r., nr [...] udzielającej Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych. W obszernym uzasadnieniu zrelacjonował szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania, w tym całość wymienianej korespondencji. Następnie wskazał, iż przepis art. 127 ust. 7 ustawy Prawo wodne reguluje pojęcie strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego, w myśl którego stroną postępowania o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Z akt sprawy wynika (pismo z dnia 26 września 2011 r. firmy "A" Sp. z o.o. w W.), że certyfikowane gospodarstwo ekologiczne będące własnością W. S. znajduje się na działkach o numerach: [...],[...],[...],[...],[...] oraz [...]. Z przedłożonej opinii i załączonej do niej mapy wynika zaś jednoznacznie, iż nieruchomości na których prowadzone jest gospodarstwo ekologiczne znajdują się poza obszarem zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zdaniem organu należy zatem bezsprzecznie stwierdzić, iż W. S. nie jest stroną w postępowaniu o wydanie przedmiotowych pozwoleń wodnoprawnych. Jednocześnie z posiadanych danych wynika, że na nieruchomości o numerze [...], przez którą przebiega ciek naturalny, nie jest prowadzone certyfikowane gospodarstwo ekologiczne. Zatem zdaniem organu nieprawdą jest zatem stwierdzenie W. S., iż naturalny ciek "do którego usiłuje się wprowadzić ścieki uliczne płynie przez środek (...) gospodarstwa ekologicznego" - pismo pani W. S. z dnia 30 maja 2011 r. W konsekwencji brak podstaw do uchylenia kwestionowanej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 4) k.p.a. Pismem z dnia 18 listopada 2011 r. W. S. wniosła odwołanie od powyższej decyzji. W wyniku jego rozpatrzenia decyzją z dnia [...] r. nr [...] Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. utrzymał w mocy zaskarżona doń decyzję pierwszoinstancyjną. Podniósł, iż w przedmiotowej sprawie jako podstawę wznowienia postępowania wnioskująca wskazała art. 145 § 1 pkt. 4 k.p.a., który stanowi, iż w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych w przypadku, gdy wnioskodawca nie jest stroną, odmowa wznowienia postępowania może nastąpić tylko wówczas, gdy okoliczność ta jest oczywista. Natomiast jeśli istnieją wątpliwości co do tego czy wnioskodawca jest stroną, badanie przymiotu strony następuje dopiero w drugim etapie postępowania, czyli po wznowieniu postępowania. Interes prawny w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego wynika z przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne i taką normą, z której podmiot może wywodzić określone prawa lub obowiązki jest wyłącznie art. 127 ust. 7. Jest to przepis szczególny w stosunku do art. 28 k.p.a. Zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo wodne oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 32 poz. 159) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (czyli przed dniem 18 marca 2011 r.) stosuje się przepisy dotychczasowe, w związku z czym w przedmiotowej sprawie zastosowanie ma art. 127 ust. 7 Prawa wodnego w brzmieniu obowiązującym do dnia 18 marca 2011 r., czyli stanowiący, iż stroną postępowania w sprawie o wydanie pozwolenia wodnoprawnego jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. Mając na względzie przytoczony przepis art. 127 ust. 7 Prawa wodnego interes prawny odwołującej się w przedmiotowym przypadku można by wywodzić jedynie z władania powierzchnią ziemi, znajdującą się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Po analizie akt sprawy organ odwoławczy, zgadzając się z organem I instancji, stwierdza, że w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, zgodnie z wydanym pozwoleniem wodnoprawnym, nie znajduje się żadna działka, której władającym jest odwołująca się, w związku z czym nie posiada ona przymiotu strony w postępowaniu o wydanie Gminie G. przedmiotowego pozwolenia wodnoprawnego. Organ I instancji wydał więc prawidłowo, na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., decyzję, w której odmówił uchylenia decyzji ostatecznej z dnia 11 czerwca 2010 r. Odnosząc się do zarzutu odwołującej się o udostępnieniu jej danych gospodarczych, zastrzeżonych w piśmie "A" Sp. z o. o. w W., poprzez wysłanie decyzji z dnia [...] r. odmawiającej uchylenia decyzji ostatecznej z dnia [...] r. organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883 z późn. zm.) organem właściwym do orzekania czy doszło do naruszenia prywatności osoby fizycznej jest Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Z kolei odnosząc się do zarzutu nieposiadania przez powołanego przez Starostę W. biegłego – C. L. - uprawnień do określenia zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód, stanu prawnego nieruchomości, rodzaju wód i stanu czystości wód i ścieków - organ odwoławczy stwierdził, że zarzut jest bezzasadny, gdyż brak jakichkolwiek przepisów określających istnienie i konieczność posiadania ww. uprawnień. Z akt sprawy wynika natomiast, że powołany biegły jest mgr inż. melioracji wodnych, a ponadto dysponuje uprawnieniami budowlanymi nr [...] do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz z zakresu budownictwa melioracyjnego Nr [...], więc posiada odpowiednie doświadczenie, wiedzę i uprawnienia. Co do zarzutu odwołania, że Gmina G., mimo toczącego się postępowania z wniosku odwołującej się, wprowadziła w dniu 23 lipca 2011 r. poprzez wylot kanalizacji Ø 600 mm w ul. [...] w G. do cieku naturalnego ścieki uliczne organ odwoławczy stwierdził, że Gmina G. posiada ostateczną decyzję z dnia [...] r., stanowiącą pozwolenia wodnoprawne na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego oraz na wprowadzanie, poprzez powyższy wylot, wód opadowych i roztopowych. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skarżąca wnosi o uchylenie ww. decyzji Dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. z dnia [...] r., zarzucając jej naruszenie interesu prawnego skarżącej poprzez nie spełnianie wymagań określonych w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego Gminy G. Teren, na którym udzielono Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych na wykonanie wylotu kanalizacji deszczowej do cieku naturalnego działki nr [...] i [...] k.m. 5 obręb G., oraz wprowadzenie poprzez powyższy wylot zanieczyszczonych wód opadowych i roztopowych spływających z nawierzchni ul. [...] i parkingu przy Ośrodku Zdrowia do cieku naturalnego w G., jest terenem o funkcji ochronnej. Wylot kanalizacji deszczowej Ø 600 mm wykonano w naturalnym jarze i poprzez ten wylot wprowadzono ścieki uliczne do cieku naturalnego płynącego w naturalnym jarze. Jar został wpisany w rejestr jako użytek ekologiczny. Z mocy prawa i obowiązujących przepisów podlega ścisłej ochronie prawnej. Zaskarżonej decyzji zarzuciła nadto nie dokonanie właściwej oceny obszaru zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód. Zdaniem skarżącej działka na której płynie naturalny ciek znajduje się zaledwie w odległości około 200 m od wylotu ścieków z kanalizacji, działka wchodzi w skład jej gospodarstwa ekologicznego, a na dodatek leży w dolinie prawnie chronionego jaru. Podkreśliła nadto, podobnie jak w odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej, iż C. L. nie posiada uprawnień biegłego. Organowi II instancji zarzuciła, iż w decyzji napisał cyt. "szereg kłamstw, przedstawiono nieprawdziwe fakty". Skarżąca nie wskazała jednak na czym owe nieprawidłowości miałyby konkretnie polegać. Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 zwanej dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji bądź postanowienia w całości lub w części następuje wtedy gdy sąd stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie może zostać uwzględniona. Przystępując do szczegółowych rozważań wskazać należy, iż w myśl utrwalonych w doktrynie i judykaturze poglądów wznowienie postępowania stanowi instytucję procesową mającą na celu stworzenie prawnej możliwości przeprowadzenia ponownego postępowania wyjaśniającego i ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, w której została już wydana decyzja ostateczna. Potrzeba stosowania tego rodzaju instytucji objawia się w sytuacjach, kiedy to po wydaniu decyzji ostatecznej ujawniła się wadliwość postępowania dowodowego, na którym oparto ostateczne rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej albo też gdy wystąpiły później okoliczności, które pozbawiają znaczenia przesłanki, na jakich oparto rozstrzygnięcie sprawy – por. szerzej W. Dawidowicz: Postępowanie administracyjne. Zarys wykładu, Warszawa 1983, s. 242G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Tom I, Zakamycze, 2005 r. , s. 295 i nast. wraz z cytowaną tam literaturą. Jedną z przesłanek nakazujących organowi wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją jest w świetle przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. okoliczność braku udziału strony w postępowaniu, bez jej własnej winy. Wskazać też w tym miejscu trzeba, iż w myśl art. 148 § 1 k.p.a. podanie o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wnosi się w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o wydanej przez organ decyzji. Wniesienie przez stronę podania o wznowienie postępowania nie wszczyna postępowania wznowieniowego, o którego podjęciu bądź odmowie rozstrzyga bowiem, stosownie do art. 149 k.p.a., właściwy organ. Podanie uruchamia natomiast postępowanie wstępne, którego celem jest ustalenie przez organ czy nie zachodzą przedmiotowe bądź podmiotowe przesłanki niedopuszczalności wznowienia oraz czy zachowany został wymóg terminowości podania. Właściwy organ zobligowany jest zatem do zbadania np. czy podanie wniesione zostało przez uprawniony podmiot, czy strona domaga się wzruszenia w trybie nadzwyczajnym decyzji istotnie istniejącej w obrocie prawnym oraz czy strona przywołała w podaniu którąś z podstaw wyliczonych w art. 145 § 1 k.p.a. W zależności od wyniku dokonanych ustaleń organ bądź to postanowieniem wznawia postępowanie w sprawie bądź też odmawia jego wznowienia (art. 149 § 1 i 3 k.p.a.). Nawet jednak po wznowieniu postępowania, aby możliwe było przystąpienie do analizy merytorycznej decyzji objętej postępowaniem wznowionym konieczne jest uprzednie wyjaśnienie czy wniosek z przyczyn podmiotowych jest dopuszczalny oraz czy żądanie wznowienia postępowania nastąpiło w terminie określonym w ustawie – por. wyrok NSA z dnia 20 października 2009 r., sygn. akt II OSK 1591/08, wyrok WSA w Krakowie z dnia 13 października 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 646/07 wraz z przywołanym tam dalszymi orzeczeniami. Dyskusyjnym jest zarówno w orzecznictwie jak i doktrynie w jaki sposób organ zakończyć ma postępowanie wznowione w sytuacji gdy stwierdzi, że wniosek o wznowienie został złożony przez podmiot, który nie miał statusu strony a jako przesłankę wskazał art. 145§ 1 pkt 4 k.p.a. Spotyka się bowiem zarówno pogląd, iż organ winien wówczas prowadzone postępowanie wznowieniowe umorzyć na podstawie art. 105 k.p.a. albowiem jego prowadzenie jest od początku bezprzedmiotowe - por. B. Adamiak: /w:/ B. Adamiak, J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Warszawa 2009, s. 544, jak też pogląd, ostatnio zdaje się częstszy, iż postępowanie wznowione powinno wówczas zostać zakończone decyzją wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej. Stwierdzenie bowiem w postępowaniu wznowionym, iż z wnioskiem o wznowienie wystąpił podmiot niebędący w rzeczywistości stroną skutkuje wydaniem właśnie takiej decyzji a nie decyzji na podstawie art. 105 k.p.a. – por. np. wyroki NSA z dnia 14 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 2509/10, z dnia 19 października 2011 r. sygn. akt II OSK 1406/10 oraz z dnia 22 czerwca 2010 r. sygn. akt. II OSK 1286/09, por. też M. Jaśkowska i A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 883. Obie koncepcje uzasadniane są odmiennymi, równie jednak ważkimi argumentami. Tut. Sąd w obecnym składzie przychyla się raczej do drugiego ze stanowisk choć jednocześnie zauważa, że z punktu widzenia interesów wnioskodawcy różnica ma charakter li tylko formalny. Zarówno bowiem decyzja umarzająca postępowanie wznowione z uwagi na ustalenie, iż wniosek złożył podmiot nie mający statusu strony, jak i decyzja odmawiająca z tej przyczyny uchylenia ostatecznej decyzji pierwotnej wydawane są przed podjęciem merytorycznej oceny decyzji pierwotnej czyniąc tym samym z góry niemożliwym, niezależnie od pozostałych okoliczności sprawy, uczynienie zadość żądaniu wnioskodawcy i uchylenie ostatecznej decyzji pierwotnej. Odnosząc powyższe uwagi do okoliczności przedmiotowej sprawy Sąd stwierdza, iż po wznowieniu, na skutek wniosku W. S., postępowania zakończonego decyzją ostateczną w przedmiocie udzielenia Gminie G. pozwoleń wodnoprawnych organ I instancji zobligowany był do zbadania w pierwszej kolejności czy wniosek został złożony przez legitymowany podmiot i czy istnieje wskazana przez wnioskodawczynię przesłanka wznowieniowa tj. czy istotnie ma ona status strony a pomimo to bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Badając wskazaną wyżej okoliczność organ I instancji, a następnie rozpoznający odwołanie Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. uznali, iż wskazana przesłanka wznowieniowa w rzeczywistości nie zaistniała. Wprawdzie bowiem istotnie W. S. nie brała udziału w postępowaniu pierwotnym ale było to poprawne albowiem stosownie do art. 127 ust. 7 Prawa wodnego nie miała ona statusu strony postępowania. W myśl przywołanego przepisu, ograniczającego krąg stron w stosunku do art. 28 k.p.a., w postępowaniu o wydanie pozwolenia wodnoprawnego stroną jest ubiegający się o nie wnioskodawca, właściciel wody, dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej, a także właściciel urządzenia wodnego, władający powierzchnią ziemi oraz uprawniony do rybactwa znajdujący się w zasięgu oddziaływania zamierzonego korzystania z wód lub planowanych do wykonania urządzeń wodnych. W. S. do kręgu tego nie należy. Bezspornie nie jest bowiem ani właścicielką wody, ani też urządzenia wodnego. Nie jest też osobą władająca terenem znajdującym się w zasięgu oddziaływania zamierzonej kanalizacji deszczowej. Dokonując oceny obszaru objętego oddziaływaniem inwestycji orzekające w sprawie organy oparły się na poczynionych samodzielnie ustaleniach i wnioskach sformułowanych w tej mierze w opinii sporządzonej przez powołanego biegłego C. L. Biegły ów stwierdził bowiem jednoznacznie, iż zasięg oddziaływania zamierzonego korzystania z wód będzie zlokalizowany jedynie na wylocie z kanalizacji na działki nr [...] i [...] (nie pozostające we władaniu W. S.), a ciek wzdłuż ul. [...] z wyłączeniem wylotu nie będzie podlegał ujemnemu oddziaływaniu przez dopływ wód zlewniowych z realizowanej kanalizacji. Z przedłożonej opinii wynika nadto, że realizowana kanalizacja w ulicy [...] będzie odbierała wody deszczowe poprzez kratki ściekowe. Jakość wody wpływającej do kanalizacji nie różni się od wód deszczowych spływu powierzchniowego. Natomiast jakość wody na wylocie z kanalizacji jest lepsza (częściowo oczyszczona) w wyniku osadzania się (sedymentacji) drobnych zanieczyszczeń w osadnikach studzienek ściekowych, które zlokalizowane są po trasie kanalizacji. (...) Wielkość dopływu wody deszczowej do cieku naturalnego zlokalizowanego poniżej wylotu z kanalizacji nie ulegnie zmianie. Orzekające w sprawie organy dokonując ustaleń i ocen zaakceptowały wskazaną wyżej opinię jako nie wzbudzającą wątpliwości. Pogląd ten zdaniem Sądu należy podzielić. W toku postępowania administracyjnego i sądowego opinia ta nie została bowiem w żaden przekonujący sposób podważona. Opinia, tak jak każdy środek dowodowy, podlega bowiem swobodnej ocenie, może też zostać podważona przeciwdowodami. W niniejszej sprawie jednak to nie nastąpiło. Opinia jest rzeczowa, podaje konkretne oceny i formułuje konkretne wnioski, a W. S., jak wynika z akt sprawy, a także złożonego w trakcie rozprawy przed tutejszym Sądem wyjaśnienia profesjonalnego pełnomocnika skarżącej, nie przedłożyła ani kontropinii, ani też żadnych innych przeciwdowodów świadczących o tym, że kanalizacja deszczowa może oddziaływać, i to jak twierdzi S. negatywnie, na prowadzone przez nią gospodarstwo ekologiczne. Tym samym twierdzenia strony, nie poparte żadnymi dowodami zdają się być gołosłowne. Oceny tej nie zmienia sformułowany przez skarżącą zarzut, iż biegły nie posiada odpowiednich kwalifikacji i wiedzy aby formułować zawarte w opinii oceny. Jak bowiem wynika z akt sprawy powołany biegły C. L. jest mgr inż. melioracji wodnych, a ponadto dysponuje uprawnieniami budowlanymi nr [...] do projektowania bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz z zakresu budownictwa melioracyjnego [...]. Jak zatem wskazał organ II instancji posiada odpowiednie doświadczenie, wiedzę i uprawnienia, a trafność sporządzonej przezeń opinii nie została w żaden sposób skutecznie podważona. Na rozstrzygnięcie sprawy nie mogą też wpłynąć sformułowane przez pełnomocnika skarżącej obawy, iż w przyszłości zwłaszcza w okresie zimowym, będzie istniało ryzyko przedostania się do kanalizacji soli przemysłowej bądź innych substancji, które wpłyną szkodliwie na prowadzone przez W. S. gospodarstwo ekologiczne. Jak to już bowiem wskazano stosownie do przywołanego wyżej art. 127 Prawa wodnego status strony zależy bowiem od tego czy nieruchomość znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji. Ocena czy dana osoba ma prawa strony w postępowaniu zależy zatem od okoliczności obiektywnie istniejących nie zaś od przyszłych, jedynie hipotetycznych obaw. Notabene Sąd wyjaśnia w tym miejscu skarżącej, że jak to już wskazał organ odwoławczy, stosownie do art. 133 ust. 1 Prawa wodnego w przypadku naruszenia interesów osób trzecich lub zmiany sposobu użytkowania wód w regionie wodnym organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego, w drodze decyzji, może nałożyć na zakład posiadający pozwolenie obowiązek: 1) wykonania ekspertyzy; 2) opracowania lub aktualizowania instrukcji gospodarowania wodą. W myśl zaś ustępu 2 wskazanego artykułu na podstawie dokumentów, o których mowa w ust. 1, organ właściwy do wydania pozwolenia wodnoprawnego może odpowiednio zmienić pozwolenie wodnoprawne poprzez np. ograniczenie zakresu korzystania z wód. W konsekwencji, zdaniem Sądu, organ I instancji poprawnie uznał, iż skarżąca nie mogła, z braku statusu strony, uczestniczyć w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia wodnoprawnego, a tym samym nie zaistniała wskazana przez nią przesłanka wznowieniowa. Poprawnie zatem organ ten odmówił uchylenia decyzji pierwotnej, a Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w G. prawidłowo utrzymał zaskarżoną doń decyzję w mocy. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło