II SA/Gl 438/14
PostanowienieWSA w Gliwicach2014-09-29
Skład orzekający: Ewa Krawczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, a uchybienie to wynikało z trudności w kontakcie ze skarżącą i braku odpisu skargi?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, uznając, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Sąd wskazał, że pełnomocnik mógł uzyskać niezbędne odpisy skargi w inny sposób, np. poprzez złożenie wniosku o ich wydanie w sądzie, a argumenty dotyczące utrudnionego kontaktu ze skarżącą i odległości nie usprawiedliwiają uchybienia terminowi. Sąd podkreślił, że wina pełnomocnika jest traktowana jako wina strony w postępowaniu sądowym.Stan faktyczny
Pełnomocnik skarżącej H. O. złożył wniosek o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. Skarga została odrzucona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach z powodu uzupełnienia braków formalnych po terminie. Pełnomocnik argumentował, że nie mógł uzupełnić braków ze względu na utrudniony kontakt ze skarżącą i brak odpisu skargi, a także wniósł o przedłużenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie : Przewodniczący Sędzia NSA Ewa Krawczyk po rozpoznaniu w dniu 29 września 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi H. O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie p o s t a n a w i a : odmówić przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.
Pismem z dnia 24 lutego 2014 r. H. O. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie.
Postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2014 r. tutejszy Sąd odrzucił powyższą skargę z powodu uzupełnienia braków formalnych po terminie.
Wnioskiem z 3 września 2014 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnia braków formalnych skargi. Uzasadniając wniosek wskazał, że nie miał możliwości uzupełnienia braków formalnych ze względu na utrudniony kontakt ze skarżącą, jedynie listowny. Podniósł również, że już w trakcie biegu terminu wnosił o przedłużenie terminu do uzupełnienia braków formalnych. Zdaniem pełnomocnika ze względu na odległość między siedzibą pełnomocnika a miejscem zamieszkania skarżącej w połączeniu z faktem nie dysponowania przez niego odpisem skargi uzupełnienie braków formalnych w terminie było niemożliwe. Oznacza to że ani on ani skarżąca nie ponoszą winy w uchybieniu terminu. Dodał także, że przekroczenie terminu nie było długie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w okresie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie też z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Kwestią nie budzącą wątpliwości jest złożenie rozpatrywanego wniosku z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia oraz dokonanie czynności której termin uchybiono.
Z powołanych przepisów wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i może być zastosowana jedynie wtedy, gdy wszystkie określone w nich przesłanki zostaną spełnione łącznie. Samo wniesienie wniosku przez zainteresowanego w wskazanym terminie oraz dokonanie czynności, dla której zakreślony był termin, nie jest wystarczającą przesłanką przywrócenia uchybionego terminu do dokonania czynności procesowej. Konieczne jest bowiem uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu.
Jak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych, kryterium braku winy w uchybieniu terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonaniu uchybionej czynności. O jej wystąpieniu można mówić jedynie wtedy, gdy strona, a w przypadku, gdy reprezentuje ją pełnomocnik tenże pełnomocnik, nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw, skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi było niezawinione. Pełnomocnik skarżącej upatruje braku winy w niedochowaniu terminu w fakcie nie posiadania odpisu skargi w połączeniu z utrudnionym kontaktem ze skarżącą. Sąd tego nie kwestionuje jednak pełnomocnik mógł zdobyć wymagane odpisy jeszcze w inny sposób. Oryginał skargi znajdował się w siedzibie Sądu, wystarczyło więc wnieść o wydanie kserokopii i je uwierzytelnić (pełnomocnik będący adwokatem ma do tego prawo ). Z tego rozwiązania skorzystała sama skarżąca, która stawiła się osobiście w siedzibie Sądu, wniosła o wydanie kserokopii, podpisała je a następnie złożyła w biurze podawczym, niestety po upływie terminu. Tym bardziej takiego działania można było wymagać od pełnomocnika, posiadającego fachowe wykształcenie oraz będącego w ostatnim dniu terminu w siedzibie Sądu. Pełnomocnik mógł także wnieść o wydanie odpisów skargi zwłaszcza, że skarżąca jest zwolniona z kosztów sądowych, w tym opłaty kancelaryjnej za sporządzanie odpisów i kserokopii. Powyższe oznacza, że uzupełnienie braków formalnych przez pełnomocnika było wbrew jego twierdzeniu jak najbardziej możliwe.
Zarzut nierozpatrzenie wniosku pełnomocnika skarżącej o wydłużenie terminu do uzupełnienia braku formalnego również jest niezasadny. Termin do uzupełnienia braków formalnych jest terminem ustawowym. Z kolei art. 84 p.p.s.a. przewidujący możliwość wydłużania, na wniosek, terminów dotyczy terminów sądowych. Rozróżnienie terminów sądowych i terminów ustawowych, a także możliwość wydłużania tylko tych pierwszych jest utrwalone w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. postanowienia NSA o sygn. akt II OZ 397/11 z dnia 17 maja 2011 r. , sygn. akt II FZ 159/11 z dnia 11 maja 2011 r.). Skoro wniosek o wydłużenie terminu ustawowego nie mógł zostać uwzględniony, nie mógł też wstrzymać biegu terminu do uzupełnienia braku skargi.
Bez znaczenia dla oceny zawinienia w uchybieniu terminu, jest podnoszone przez pełnomocnika, nieznaczne przekroczenie terminu. Przesłanką ustawową do przywrócenia terminu nie jest bowiem jego nieznaczne przekroczenie, a brak winy w jego uchybieniu.
W świetle przedstawionej argumentacji, dotyczącej możliwości uzyskania przez pełnomocnika odpisów skargi w inny sposób niż bezpośrednio od skarżącej, również argument dotyczący odległości miedzy siedzibą pełnomocnika a miejscem zamieszkania skarżącej należy uznać z chybiony.
Oceniając zasadność rozpatrywanego wniosku o przywrócenie terminu należy mieć na uwadze poglądy ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych. Podkreślić należy, że wniosek strony o przywrócenie terminu, któremu uchybił pełnomocnik, musi wskazywać na brak winy w uchybieniu terminu ze strony tego pełnomocnika. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje bowiem także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, Lex nr 56794). W konsekwencji nie tylko wina strony, lecz również innych osób, w tym pełnomocnika, gdy pełnomocnik reprezentuje stronę w postępowaniu, wyłącza możliwość przywrócenia terminu. Pogląd ten choć wydawać się może krzywdzący dla strony skarżącej, gdyż przenosi na nią odpowiedzialność za skutki uchybienia pełnomocnika jest zdaniem Sądu jak najbardziej słuszny. Przeciwny pogląd doprowadziłby do powstania szkodliwej praktyki procesowej polegającej na celowym uchybianiu terminów przez pełnomocników, a następnie przywracaniu terminów stronom, które osobiście nie zawiniły.
W oparciu o przywołane okoliczności, Sąd na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło