II SA/Gl 719/16
WyrokWSA w Gliwicach2016-10-14
Skład orzekający: Rafał Wolnik, Bonifacy Bronkowski, Artur Żurawik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzew bez zezwolenia, jeśli prace te wykonał podmiot trzeci na jej zlecenie, ale przekraczając zakres zlecenia, a także czy jarząb pospolity w okolicznościach sprawy powinien być traktowany jako drzewo czy krzew?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z uwagi na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kluczowe było wadliwe ustalenie stanu faktycznego, w szczególności dotyczące kwalifikacji roślin (drzewa czy krzewy) oraz zakresu odpowiedzialności spółki za działania podmiotu trzeciego. Sąd wskazał na konieczność przeprowadzenia rzetelnego postępowania dowodowego, w tym uzyskania opinii biegłego, oraz precyzyjnego ustalenia umocowania do działania w imieniu spółki.Stan faktyczny
Spółka "A" S.A. została obciążona karą pieniężną za usunięcie drzew i krzewów bez zezwolenia. Organ pierwszej instancji ustalił, że prace wykonał podmiot trzeci na zlecenie spółki. Spółka w odwołaniu zarzuciła błędy w ustaleniach faktycznych, w tym dotyczące kwalifikacji roślin (jarząbów) jako drzew oraz odpowiedzialności spółki, wskazując, że podmiot trzeci przekroczył zakres zlecenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało karę, uznając jarząb pospolity za drzewo i obciążając spółkę odpowiedzialnością mimo powierzenia prac podmiotowi trzeciemu. Spółka wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta C. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Rafał Wolnik, Sędziowie Sędzia NSA Bonifacy Bronkowski, Sędzia WSA Artur Żurawik (spr.), Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 października 2016 r. sprawy ze skargi "A" S.A. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wycinkę drzewa 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta C. z dnia [...] r. nr [...], 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. na rzecz skarżącej kwotę 8700 (osiem tysięcy siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta C. decyzją z dnia [...] r., nr [...], wydaną na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm. – dalej k.p.a.); art. 83 ust. 1 pkt 1; art. 83 ust. 3; art. 83a ust. 1; art. 84 ust. 1 i 2; art. 85; art. 88 ust. 1 pkt 1; art. 88 ust. 3, 8 i 9; art. 89 ust. 1, 4 i 8 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (j.t. Dz. U. z 2015 r., poz. 1651 ze zmianami – dalej u.o.p.), § 1 i 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. z 2004 r., Nr 228, poz. 2306) oraz obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (M.P. z 2012 r., poz. 747) - po ponownym rozpatrzeniu sprawy, naliczył firmie "A" S.A. z siedzibą w W. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia Prezydenta Miasta drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w C. w wysokości 56.799,66 zł, zgodnie z załącznikiem nr 1 do decyzji. Jednocześnie orzekł, że uiszczenie kary winno nastąpić w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.
W uzasadnieniu podano m. in., że w lipcu 2013 r. do Urzędu wpłynęło zgłoszenie pracowników Spółki "A", zakład "B" w C. oraz zawiadomienie Straży Miejskiej w C. dot. wycinki drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w C. Podczas oględzin w terenie w dniu [...] r., przeprowadzonych w związku ze sprawą dotyczącą wydania zezwolenia na usunięcie drzew, o które wnosił posiadacz terenu, tj. "A" S.A., ujawniono wycinkę drzew bez wymaganego zezwolenia, co potwierdziło zasadność zgłoszenia. Ustalono, że prace związane z wycinką drzew przeprowadziła "C" Spółka z o.o. Zakład Pracy Chronionej na zlecenie "A" S.A. - posiadacza terenu przy ul. [...] w C. Z terenu usunięto 2 szt. jałowców, 1 szt. klonu polnego, 1 szt. sosny pospolitej, 5 szt. jarząbów, 1 szt. modrzewia oraz 17 m2 powierzchni krzewów ligustru, bez zezwolenia Prezydenta Miasta C. Usunięcia drzew i krzewów dokonał podmiot trzeci za wiedzą i zgodą posiadacza terenu, na jego zlecenie i za jego wiedzą. Spółka "A" wystąpiła z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na wycinkę m. in. drzew, których dotyczy przedmiotowe postępowanie. Wnioskodawca miał więc świadomość, że na nim spoczywał obowiązek uzyskania zezwolenia. "A" S.A. była zobowiązana do dopilnowania, aby zlecone prace wykonane były w zakresie określonym ofertą, a tym samym, aby nie doszło do usunięcia drzew przed uzyskaniem zezwolenia. Ponadto, jak wynika z mapy załączonej do opinii biegłego, część drzew rosła w sąsiedztwie budynku administracyjnego. Z treści nadesłanego e-maila wywnioskować należy, że działania związane z wycinką drzew były znane pracownikom zakładu i budziły ich sprzeciw.
W odwołaniu od powyższej decyzji pełnomocnik "A" S.A. zakwestionowała rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia [...] r. zarzucając jej m. in. błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, polegający na przyjęciu, że Spółka ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew z gatunku jarząb, podczas gdy prawidłowa analiza powinna prowadzić do wniosku, iż rośliny te były krzewami, a także błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, polegający na przyjęciu, że Spółka ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew, podczas gdy prawidłowa analiza powinna prowadzić do wniosku, że prace wykonywał podmiot trzeci, który w zakresie roślin wymienionych w zaskarżonej decyzji przekroczył zakres zlecenia, a w konsekwencji wykonanie owych prac nastąpiło bez zgody Spółki. Zarzucono także braki w postępowaniu dowodowym i naruszenie art. 77 § 1, art. 75 § 1, art. 78 § 1, art. 80 k.p.a. oraz art. 105 k.p.a. Podniesiono także naruszenie art. 7 Konstytucji RP poprzez wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem zasady praworządności, tj. w oparciu o przepisy prawa materialnego nieznajdujące zastosowania do prowadzonego postępowania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w C. (dalej SKO) decyzją z dnia [...] r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p.: I. uchyliło w całości zaskarżoną decyzję, II. naliczyło firmie "A" S.A. (podając właściwy adres siedziby) administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez zezwolenia Prezydenta Miasta C. drzew rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w C. w wysokości 56.799,66 zł, zgodnie z załącznikiem nr 1 do decyzji; III. orzekło, że kwotę, o której mowa w pkt 1, należy wpłacić na podane konto w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji.
W uzasadnieniu podano m. in., że właściciela (posiadacza) nieruchomości nie zwalnia z odpowiedzialności, o której mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p. (według starej systematyki art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p.), fakt powierzenia usunięcia drzew osobie trzeciej. Spółka "A" wystąpiła z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na wycinkę m. in. drzew, których dotyczy niniejsze postępowanie. Spółka miała więc świadomość, że na niej spoczywał obowiązek uzyskania zezwolenia. Zdaniem Kolegium, Spółka była zobowiązana do dopilnowania, aby zlecone prace wykonywane były w zakresie określonym ofertą, a tym samym, aby nie doszło do usunięcia drzew przed uzyskaniem zezwolenia. Biegły w opinii wydanej na zlecenie organu I instancji w sposób jednoznaczny przyjął, że jarząb pospolity jest drzewem, a tylko przejściowo może przyjmować formę "krzewiastą", gdy przewodnik zostanie uszkodzony lub amputowany. Inne stanowisko w tej materii zajął biegły w opinii sporządzonej na zlecenie strony. Należy przychylić się do stanowiska pierwszego, tj. że jarząb pospolity jest drzewem. Wobec powyższego brak jest potrzeby przeprowadzania kolejnego dowodu z opinii biegłego z zakresu dendrologii, skoro miałby on dotyczyć kwestii rozstrzygniętej przez samego ustawodawcę w nowelizacji przepisów u.o.p. dokonanej ustawą z 25 czerwca 2015 r. Nie ulega wątpliwości, że wycięte jarząby pospolite posiadały pnie, charakterystyczne dla drzew. Karpa nie jest drzewem a odrosty trudno uznać za jego koronę, nie mówiąc już o pniu. Organ I instancji błędnie określił siedzibę Spółki, wobec czego należało skorygować wskazaną pomyłkę.
Skargę na powyższą decyzję złożył pełnomocnik spółki "A". Zarzucił:
1) błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania decyzji, polegający na przyjęciu, że skarżący ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew (jarząbów) rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w C., podczas gdy prawidłowe ustalenia, dokonane w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody, prowadzą do wniosku, iż rośliny nie były drzewami, a w konsekwencji skarżącemu nie można przypisać odpowiedzialności za usunięcie drzew bez zezwolenia;
2) błąd w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania decyzji, polegający na przyjęciu, że skarżący ponosi odpowiedzialność za usunięcie bez zezwolenia drzew (jarząbów) rosnących na terenie nieruchomości przy ul. [...] w C., podczas gdy prawidłowe ustalenia, dokonane w oparciu o wszystkie zebrane w sprawie dowody, prowadzą do wniosku, że prace wykonywał podmiot trzeci, który w zakresie roślin wymienionych w zaskarżonej decyzji przekroczył zakres zlecenia, a w konsekwencji wykonanie owych prac nastąpiło bez zgody skarżącego;
3) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a., polegające na braku wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, a także sprzeczności istotnych ustaleń organu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz nierozpatrzeniu sprawy w sposób wnikliwy, przez co naruszona została zasada obiektywizmu, co przejawia się w przyjęciu niekorzystnych dla odwołującego tez biegłego z zakresu dendrologii, przy jednoczesnym pominięciu wniosków przedstawionej przez skarżącego opinii biegłego z zakresu leśnictwa, a także braku jakichkolwiek ustaleń w zakresie zachowania żywotności przez rośliny (jarząby);
4) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 80 k.p.a., poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, polegające na przyjęciu, że 3 rośliny (jarząby), których dotyczy zaskarżona decyzja były drzewami, mimo że całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie pozwalała na jednoznaczną ocenę w tym zakresie, a tym samym powyższa okoliczność nie może zostać uznana za udowodnioną;
5) naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 84 § 1 k.p.a., poprzez dokonanie samodzielnej oceny, że 3 rośliny (jarząby), których dotyczy zaskarżona decyzja były drzewami, mimo że wymagało to wiadomości specjalnych, które przedstawić mógł wyłącznie biegły;
Na tej podstawie wniesiono o uchylenie decyzji w części tj. w pkt II oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu podano m. in., że zaskarżona decyzja jest trzecią decyzją wydaną w sprawie przez SKO. Uchylając uprzednią decyzję Prezydenta Miasta C. z dnia [...] r. SKO wskazało na uchybienia w przeprowadzonym postępowaniu oraz nakazało jego uzupełnienie poprzez zbadanie i jednoznaczne określenie, czy jarząb pospolity jest drzewem, czy krzewem, co miało istotne znaczenie dla możliwości zastosowania kar pieniężnych i ich wysokości. Skarżący w toku postępowania zwracał uwagę organu na fakt, że rośliny są krzewami, co wynikało z treści przedstawionej przez skarżącego opinii biegłego z zakresu leśnictwa. Organ samodzielnie przy tym dokonał oceny, że rośliny były drzewami dostosowując treść opinii biegłych do definicji określonych w ustawie. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym fakt, że obaj biegli byli specjalistami z różnych dziedzin, a ich opinie zawierały krańcowo różne wnioski. Organ winien również przyjąć, że rośliny te nie zostały usunięte, nadto zachowały żywotność i odzyskały pokrój. Skarżący kolejny raz podkreślał, że zlecenie wykonania prac (zgoda skarżącego) obejmowało wyłącznie rośliny, które objęte były zezwoleniem organu, a wszelkie działania w zakresie wykraczającym poza zlecenie uznać należy za wykonane bez zgody "A" S.A.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. Podał, że działał na podstawie i w granicach prawa, a rozstrzygnięcie znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. W uzasadnieniu powtórzył swą poprzednią argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżonym aktem z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 roku, poz. 718 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonego aktu wykazało, że jest on dotknięty uchybieniami uzasadniającymi jego wzruszenie. Zaskarżone rozstrzygnięcie narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jego uchyleniem.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 k.p.a.). Przepisy te znajdują doprecyzowanie m. in. w art. 77 §1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy; istotny jest także art. 80 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona.
Zgodnie z art. 83 ust. 1 u.o.p. (w brzmieniu na dzień wykonywania prac) "Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek:
1) posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości;
2) właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa lub krzewy zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń.
Ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r. poz. 1045) zmieniono m. in. brzmienie art. 88 oraz 89 u.o.p. Zdefiniowano także: "drzewo", "krzew" oraz "żywotność drzewa lub krzewu" (art. 5 pkt 26a, 26b i 26e u.o.p.). Uzupełniono katalog czynów, za których dokonanie nakładana jest administracyjna kara pieniężna.
Jednocześnie wg art. 53 ust. 3 ustawy zmieniającej do postępowań w sprawach, o których mowa w art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu dotychczasowym, wszczętych i niezakończonych decyzją ostateczną przed dniem wejścia w życie art. 29 pkt 11 w zakresie art. 88 i art. 89 ustawy zmienianej w art. 29, stosuje się przepisy dotychczasowe, chyba że kara pieniężna wymierzona na podstawie przepisów ustawy zmienianej w art. 29, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, byłaby względniejsza.
Z kolei wg art. 59 ustawy zmieniającej ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2016 r., z wyjątkiem: 1) art. 57, który wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia; 2) art. 25, art. 29 pkt 1-10, pkt 11 w zakresie art. 88, art. 89 i art. 90 ust. 1 oraz pkt 12, art. 32, art. 34, art. 37, art. 44, art. 51, art. 53 i art. 55 ust. 2-4, które wchodzą w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia.
Zgodnie z treścią wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12, OTK-A 2014/7/68, w postępowaniu administracyjnym w sprawie tego rodzaju deliktu nie bada się przyczyn bezprawnego zachowania. W pierwszej kolejności organ administracji powinien dokonać ustaleń, czy podmiot, który usunął drzewo lub krzew, był legitymowany do ubiegania się o zezwolenie na ich usunięcie, a zatem czy jest posiadaczem nieruchomości, na której rosły usunięte rośliny. Tylko bowiem podmiot legalnie władający nieruchomością może ponosić odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia. Jednocześnie stwierdza się tam, że za usunięcie drzewa stanowiącego część składową nieruchomości osoba niebędąca posiadaczem nieruchomości ponosi odpowiedzialność karną, bądź za wykroczenie. Nie pozostaje bezkarną, a jedynie inny jest reżim jej odpowiedzialności (zob. też wyrok WSA w Gdańsku z dnia 19 czerwca 2013 r, II SA/Gd 121/13).
W następstwie przeprowadzonej nowelizacji z czerwca 2015 r. rozszerzono katalog czynów, za które nakładana jest administracyjna kara pieniężna, m. in., za usuwanie drzew lub krzewów bez zgody posiadacza nieruchomości.
Dodatkowo, wymierzenie przewidzianej przez art. 88 ust. 1 u.o.p. kary może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy posiadacz nieruchomości co najmniej wiedział o usuwaniu drzew z jego nieruchomości i na to działanie się godził. Gdy drzewa usunęła osoba trzecia bez jego wiedzy, której działaniu nie mógł zapobiec, brak jest podstaw do obciążenia właściciela nieruchomości karą przewidzianą w art. 88 u.o.p. (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 marca 2009 r. sygn. akt II OSK 329/08, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt IV SA/Wa 1957/08; wyrok NSA z 11 marca 2009 r., II OSK 329/08, wyrok NSA z 10 grudnia 2014 r., II OSK 2712/14).
Także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., SK 6/12, stwierdzono, że "(...) posiadacz nieruchomości, z której usunięto bez zezwolenia drzewo lub krzew, podlega odpowiedzialności (...) tylko wtedy, gdy to on osobiście dokonał bezprawnego usunięcia drzewa (krzewu) lub gdy zlecił wykonanie tej czynności innej osobie, bądź taką czynność innej osoby akceptował. Odpowiedzialność jest wyłączona wówczas, gdy usunięcie drzewa lub krzewu nastąpiło bez jego wiedzy i zgody" (por. wyrok WSA w Gliwicach z 31 października 2014 r., II SA/Gl 1023/14).
Zatem, jak się słusznie stwierdza, kara pieniężna za usunięcie bez zezwolenia drzew z nieruchomości może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości jedynie wówczas, gdy dokonali oni wycięcia drzew osobiście albo zlecili wykonanie tej czynności innym osobom. Należy jednak zastrzec, że wykazanie tych okoliczności jest zadaniem organów administracji (np. wyrok WSA we Wrocławiu z 21 września 2010 r., II SA/Wr 104/10). To z kolei wymaga odpowiednio przeprowadzonego postępowania dowodowego.
W tym kontekście należy przywołać wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (do 31 grudnia 2003 r. w Lublinie) z dnia 17 maja 1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, LEX nr 26517. Zawarto tam ogólne reguły dotyczące postępowania dowodowego. Stwierdzono m. in., że z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany nie tylko na wniosek, ale i z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Przed rozpatrzeniem materiału dowodowego organ jest obowiązany do wysłuchania wypowiedzi stron co do przeprowadzonych dowodów, zgromadzonych materiałów oraz wszystkich zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w Kodeksie zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Zarówno w nauce, jak i w praktyce orzeczniczej, podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.:
- po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa,
- po drugie - ocena, powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego,
- po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny,
- po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki.
Dopiero spełnienie wszystkich powyższych przesłanek pozwala przyjąć, że ocena stanu faktycznego z punktu widzenia regulacji materialnoprawnych jest prawidłowa.
W niniejszej sprawie zostały dołączone do akt dwie opinie, jedna sporządzona na zlecenie organu, a druga prywatna. Faktem jest, że opinia prywatna nie ma waloru opinii biegłego w rozumieniu przepisów k.p.a. (tak np. wyrok WSA w Gdańsku z 21 maja 2008 r., II SA/Gd 130/08), jednak w wyroku NSA z 20 stycznia 2015 r., II OSK 1481/13, stwierdzono: "Nie ulega wątpliwości, że przedstawienie prywatnej opinii biegłego przez stronę jest w rzeczywistości przedstawieniem własnego poglądu strony przy zaakcentowaniu, że pogląd ten odpowiada stanowisku rzeczoznawcy (...)." Przy tym w wyroku NSA z 30 czerwca 2009 r., I GSK 888/08, wskazuje się, że zarówno opinia sporządzona na zlecenie strony, mająca moc dokumentu prywatnego, jak i opinia biegłego, podlegają ocenie, jak każdy inny dowód. Dlatego też spór o walory dowodowe opinii biegłego powołanego przez organy i stronę − w zasadzie traci na znaczeniu.
Ostatnie orzeczenie opiera się na założeniu, że w świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
W opinii W. G. z [...] r. sporne rośliny ujęte są jako drzewa. Przy tym biegły odróżnia wyraźnie drzewa od krzewów, skoro pisząc o żywopłocie z ligustra pospolitego, określa go jako krzew. Swoje stanowisko biegły doprecyzował w formie pisemnej w dniu 27 października 2014 r., wskazując iż przedmiotowe rośliny (jarząbie) były w tym przypadku drzewami, w tym "wielopniowymi".
Z kolei opinia prywatna sporządzona przez mgr. inż. S. S. z [...] r. zawiera odmienne wnioski, niż zawarte w opinii z [...] r. Co istotne, rzeczoznawca S. S. wskazywał konkretne pozycje w literaturze fachowej, które podważałyby ustalenia biegłego W. G., a jednocześnie potwierdzałyby stanowisko skarżącej. W piśmie z 18 stycznia 2015 r. wskazuje np., że wg podanych przez niego pozycji piśmienniczych, jarząb może być drzewem lub krzewem. Były to zatem dane weryfikowalne, co organy jednak zbyły milczeniem. SKO powołało się na definicje drzewa i krzewu, które zostały wprowadzone do ustawodawstwa w toku postępowania, w wyniku nowelizacji z 28 sierpnia 2015 r., czyli ponad 2 lata po jego wszczęciu. Można domyślać się, że organ przyjął taką definicję legalną z uwagi na przepis przejściowy, zobowiązujący do stosowania przepisów nowych, o ile kara byłaby względniejsza (o tym, że SKO stosowało przepisy nowe, jako – zdaniem organu – "względniejsze", stwierdzono w decyzji wprost).
Zdaniem Sądu nie można jednak w ten sposób, wbrew zakazowi niedziałania ustawy wstecz oraz automatycznie, na niekorzyść strony, obejmować taką definicją legalną stanów faktycznych, które miały miejsce wcześniej (zasadą jest "lex prospicit, non respicit" – ustawa patrzy naprzód, a nie wstecz; dopełnienie znajduje w zasadzie "lex severior retro non agit" – prawo surowsze nie działa wstecz). Zasady te dotyczą nie tylko procesu stanowienia prawa, ale również wykładni przepisów, zwłaszcza w przypadkach wątpliwych. Do czasu wejścia w życie nowelizacji SKO miało wątpliwości co do kwalifikacji roślin, czy są drzewami, czy krzewami (tak np. decyzja SKO z [...] r.; również w decyzji organu I instancji z [...] r. wprost stwierdzono, że "[...] część jarząbów pospolitych była krzewami [...] – s. 4 decyzji). Wątpliwości te zostały jednak rozwiane automatycznie przez SKO na niekorzyść strony po wejściu w życie definicji legalnych "drzewa" oraz "krzewu", bez głębszego rozważenia skutków takiej kwalifikacji.
W decyzji z [...] r. SKO dostrzegało różnice pomiędzy kwalifikacją rośliny jako "drzewa", bądź "krzewu", w kontekście skutków dla strony, a w decyzji z [...] r. niejako automatycznie ustalono, że rośliny te były drzewami i skoncentrowano się na tym, czy kara za usunięcie drzew bez zezwolenia będzie niższa na podstawie poprzednich, czy zmienionych przepisów (stosując przepisy nowe). Kwestia ta ma jednak charakter wtórny, skoro istotą jest ustalenie, czy mamy do czynienia z drzewami, czy z krzewami, a to, nawet zdaniem SKO, nie było jasne. W orzecznictwie tymczasem jednoznacznie przyjmuje się, że niedopuszczalne jest interpretowanie wątpliwości co do stanu faktycznego na niekorzyść strony (wyrok WSA we Wrocławiu z 21 września 2010 r., sygn. II SA/Wr 104/10).
Kolegium zmieniło więc swój poprzedni tok rozumowania i zastosowało arbitralnie definicję legalną, która zaczęła obowiązywać w toku postępowania, odrzucając wnioski wskazanego dokumentu prywatnego, który sporządzany był w czasie obowiązywania przepisów w poprzednim brzmieniu (podobnie, jak opinia z [...] r.).
Skoro obie opinie zostały wydane przed nowelizacją przepisów, zatem SKO dokonało subsumpcji stanu faktycznego do zmienionych uregulowań de facto samodzielnie (wbrew stosowanemu wcześniej przez organy art. 84 §1 k.p.a.).
Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że w orzecznictwie wskazuje się, że "Obarczenie (...) podmiotu odpowiedzialnością i wymierzenie mu kary wymaga uprzedniego jednoznacznego stwierdzenia, że okoliczności faktyczne sprawy odpowiadają stanowi faktycznemu, za który winna zostać (...) wymierzona kara administracyjna" (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 29 kwietnia 2016 r., II SA/Gl 148/16). Jakkolwiek przywołane orzeczenie dotyczyło innego stanu faktycznego oraz odrębnej materii ustawodawczej, to jednak cytowane wnioski mają charakter ogólny i podlegają akceptacji również w niniejszej sprawie.
Wskazać także należy, że z faktu, iż pracownicy Zakładu "B", a zatem związani ze spółką "A" S.A., protestowali przeciwko wycince drzew, można równie dobrze wyciągać wnioski odmienne od tych, które zaprezentowały organy, a potwierdzające np. brak zgody ukaranej Spółki na wycinkę drzew. W e-mailu z dnia 15 lipca 2013 r. inicjującym postępowanie, pracownicy "B" jednoznacznie wskazują, jako inicjatora wycinki, Dyrektora Zakładu "B", a nie spółkę "A" S.A., nawet jeśli "B" jest zakładem należącym do "A" S.A. Skoro kara została nałożona na "A" S.A. z siedzibą w W., przy założeniu, że spółka ta co najmniej godziła się na wycinkę, to należało ustalić, czy Dyrektor "B" miał umocowanie organów Spółki do określonych działań, czy też podjął decyzję samodzielnie, bez umocowania, a zatem, czy to on aby nie jest odpowiedzialny za zdarzenie.
Jest to istotne, bowiem z protokołu odbioru prac (na który powołują się organy) wynika, że został on podpisany jednoosobowo przez Dyrektora Zakładu, w imieniu Zamawiającego, podczas gdy wniosek do Urzędu Miasta C. o wyrażenie zgody na wycinkę drzew z 12 lipca 2013 r., podpisał ten sam Dyrektor Zakładu, ale jednak z Prokurentem. Taka sama reprezentacja dwuosobowa wynika z pisma uzupełniającego do Urzędu Miasta C. z dnia 26 lipca 2013 r. Te same dwie osoby (łącznie z Prokurentem) podpisały się w imieniu "A" S.A. sygnując przyjęcie oferty z dnia [...] r., pochodzącej od firmy "C" Sp. z o.o., która była podstawą wykonywanych prac. Przy tym, w ww. ofercie istniało wyraźne zastrzeżenie, że dotyczy ona wycinki drzew i krzewów w wieku do 10 lat, co świadczy o treści zamówienia i późniejszej umowy.
Kwestia umocowania do działania w imieniu Spółki w zakresie, który spowodował nałożenie kary pieniężnej (np. przy podpisaniu dokumentu dwustronnego dot. odbioru prac po wycince roślin), nie została zatem rozpatrzona w sposób należyty. Skoro przy czynnościach z zakresu wycinki drzew Dyrektor Zakładu "B" raz występuje samodzielnie, a innym razem w reprezentacji dwuosobowej (także np. sygnując przyjęcie oferty firmy "C" Sp. z o.o., dotyczącej wycinki drzew w wieku do 10 lat), to należało kwestie te precyzyjnie ustalić, tym bardziej, że sama Spółka kwestionowała swój udział w bezprawnym działaniu objętym zaskarżoną decyzją i podnosiła działanie poza zakresem umocowania.
Organ odwoławczy podjął próbę wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, jednak i on nie dostrzegł wadliwości aktu, który utrzymał w mocy, dopuszczając się także dalszych uchybień, przez co należy uznać i jego rozstrzygnięcie za nieodpowiadające prawu.
Wszystkie te uchybienia ww. przepisom postępowania stwarzają podstawę do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia oraz poprzedzającego go rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a., przy odstąpieniu od dalej idącej kontroli prawidłowości zastosowania w niniejszej sprawie prawa materialnego, do której zmierzają niektóre zarzuty skargi. Stan faktyczny nie został bowiem prawidłowo ustalony, a kontrola zastosowania prawa materialnego następuje dopiero po ustaleniu rzeczywistego stanu faktycznego sprawy, w odniesieniu do którego mają znaleźć zastosowanie normy prawa materialnego w niewadliwie przeprowadzonym postępowaniu. Zatem kontrola przestrzegania przez organy administracyjne norm prawa materialnego może być przeprowadzona dopiero w ostatniej kolejności (zob. wyrok NSA z 10 lutego 1981 r., sygn. SA 910/80, ONSA 1981, nr 1, poz. 7; T. Woś [red.], Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, W. 2012, s. 757 – 757).
Ponieważ punkty I i II decyzji SKO były z sobą nierozerwalnie związane, stąd należało uznać, że zaskarżona została cała decyzja, a to w konsekwencji skutkowało jej chyleniem w pełnym zakresie.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy winny mieć na uwadze powyższe ustalenia, bacząc by nie naruszono reguł postępowania oraz by rozstrzygnięcia odpowiadały prawu materialnemu. W szczególności należy przeprowadzić rzetelne postępowanie dowodowe, korzystając z opinii osoby posiadającej adekwatne wiadomości specjalne (innej, niż dotychczas opiniujące), która pomoże organowi w dokonaniu kwalifikacji spornych roślin, czy w niniejszej sprawie miały one charakter drzew, czy krzewów. Należy również poczynić precyzyjne ustalenia, czy w świetle powyższych uwag i wydanych pełnomocnictw, można spółce "A" przypisać, iż co najmniej godziła się na wycinkę drzew, a zatem, czy może być na nią nałożona kara pieniężna i w jakiej wysokości.
W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, obejmujących stosunkowy wpis od skargi (1500 zł) i koszty zastępstwa procesowego (7200 zł, adekwatne do wartości przedmiotu sprawy), Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.
Powołane wyżej orzecznictwo sądowo-administracyjne dostępne jest w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem internetowym http://orzeczenia.nsa.gov.pl.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło