II SA/Gl 852/16

WyrokWSA w Gliwicach2016-11-23

Skład orzekający: Elżbieta Kaznowska, Maria Taniewska-Banacka, Artur Żurawik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo nałożył karę pieniężną na przedsiębiorcę za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania urządzeń rejestrujących, uwzględniając przy tym przesłanki zwalniające od odpowiedzialności?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Główny Inspektor Transportu Drogowego prawidłowo nałożył karę pieniężną. Organy administracji wykazały poszczególne naruszenia, a przedsiębiorca nie udowodnił wystąpienia okoliczności zwalniających go od odpowiedzialności na podstawie art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. Sąd uznał, że przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszeń i nie wykazał nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych zdarzeń, które by go z tej odpowiedzialności zwalniały.
Stan faktyczny
Przedsiębiorca G. M. został ukarany karą pieniężną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i stosowania urządzeń rejestrujących. Po odwołaniu i uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) ponownie wydał decyzję, nakładając karę w wysokości 15.000 zł. Przedsiębiorca zaskarżył tę decyzję, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu, brak wpływu na powstanie naruszenia oraz błędy proceduralne. WSA oddalił skargę, uznając decyzję GITD za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kaznowska, Sędziowie Sędzia WSA Maria Taniewska-Banacka (spr.), Sędzia WSA Artur Żurawik, Protokolant Agnieszka Jurczak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 listopada 2016 r. sprawy ze skargi G. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Na podstawie upoważnienia nr [...] z dnia [...]r. inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę przedsiębiorcy G. M., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą "A" G. M. z siedzibą w miejscowości K.. Przedmiotem kontroli było przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, przestrzeganie przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz regulacji z zakresu wykonywania przewozów, a także przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Zakres kontroli obejmował okres od[...]. Ustalenia kontroli zostały zawarte w protokole nr [...]z dnia [...]r. Decyzją z dnia [...]r. nr [...][...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w kwocie: [...]zł, z uwagi na treść art. 92 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. 2013, poz. 1414 z późn. zm. zwanej dalej: u.t.d.) obniżając ją do tej wysokości z kwoty 41.050,00 zł. Jednocześnie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. umorzono postępowanie administracyjne w odniesieniu do niektórych, wyliczonych przez organ, ujętych w protokole pokontrolnym naruszeń. W odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej przedsiębiorca zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 w zw. z art. 75 oraz art. 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie. Stwierdził m.in., że naruszenia czasu pracy kierowców polegające na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku nie miały miejsca, ponieważ kierowcy wykonywali w tym czasie pojedyncze usługi okazjonalne w międzynarodowym transporcie drogowym i wykonali stosując się do przepisów ich dotyczących odpoczynki tygodniowe w sposób prawidłowy. Ponadto, zdaniem przedsiębiorcy, organ błędnie wyliczył kwotę kary, gdyż zatrudniał on w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli mniej niż 10 kierowców. Podniósł nadto, że zapewnia właściwą organizację pracy umożliwiającą przestrzeganie przepisów, kontroluje czas pracy kierowców, a w przypadku stwierdzenia naruszeń kieruje pracowników na dodatkowe szkolenia. Czas pracy kierowców zlicza podmiot zewnętrzny, a wszyscy kierowcy uczestniczą w corocznych szkoleniach dotyczących czasu pracy kierowców. Strona stwierdziła też, że data sporządzenia protokołu kontroli jest niewłaściwa, a wykaz zaświadczeń i ewidencja czasu pracy zostały dostarczone organowi podczas trwania kontroli. Przedsiębiorca zarzucił nadto, że nie zostali przesłuchani kierowcy w zakresie przejmowania pojazdów przez kierowców z innych przedsiębiorstw. Decyzją z dnia [...]r. nr [...]organ odwoławczy uchylił zaskarżoną decyzję w całości i nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości [...]zł. Wskazując w części nagłówkowej decyzji wysokość kary wymierzonej przez organ I instancji Główny Inspektor Transportu Drogowego mylnie podał, iż [...] wymierzył karę w wysokości [...]zł zamiast poprawnej kwoty [...]zł. W konsekwencji postanowieniem z dnia [...]r. organ sprostował pomyłkę traktując ją jako oczywistą omyłkę pisarską. Na decyzję organu odwoławczego strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 7 stycznia 2016 r., sygn. akt II SA/GI 810/15 uchylił decyzję organu II Instancji. Sąd w ówczesnym składzie uznał bowiem, iż ww. omyłka ma charakter istotny, nie podlegający sprostowaniu, przesądza bowiem o sprzeczności pomiędzy osnową a uzasadnieniem. W konsekwencji w dniu [...]r. GITD ponownie wydał analogicznej treści decyzję (nr. [...]), korygując jedynie, stosownie do wskazań Sądu, w części nagłówkowej określenie wysokości wymierzonej przez organ I instancji kary. Uchylił zatem wymierzające karę w wysokości [...]zł rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne i wymierzył karę w wysokości [...]zł. W obszernym, 31-stronicowym uzasadnieniu organ II instancji wskazał, iż w trakcie kontroli stwierdzono wielokrotne naruszenia u.t.d. a to: przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – lp. 5.2.1. i 5.2.2. załącznika nr 3 do u.t.d. (1 raz) okazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawiera wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – lp. 6.3.8.załącznika nr 3 do u.t.d. (21 razy), udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy – lp. 6.3.9. załącznika nr 3 do u.t.d. (30 razy) skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku – lp. 5.4.1 i 5.4.2. załącznika nr 3 do u.t.d. (10 razy) nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – lp. 6.3.7. załącznika nr 3 do u.t.d. (5 razy), nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi – lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do u.t.d. (2 razy). Organ II instancji szczegółowo omówił poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia ukazując zarówno okoliczności ich popełnienia, osobę, która danego naruszenia się dopuściła, jak też zgromadzone w odniesieniu do każdego z naruszeń dowody. Sumując wszystkie kary cząstkowe GITD wskazał, że suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia wyniosła 37.950,00 złotych, jednakże na podstawie art. 92a ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym została ograniczona do kwoty 15 000,00 złotych. W dalszej kolejności GITD wskazał, że odwołanie strony częściowo zasługuje na uwzględnienie. Po powtórnej analizie materiału dowodowego organ odwoławczy nie wymierzył bowiem kar pieniężnych za naruszenia, w przypadku których stwierdzono, że kierowca wykonywał przewóz okazjonalny i rozpoczął odbywanie odpoczynku regularnego przed upływem 12 okresów 24- godzinnych. Organ nie zgodził się w tej mierze z interpretacją organu I instancji w tej sprawie. GITD po powtórnej analizie materiału dowodowego uznał nadto, że w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli przedsiębiorca zatrudniał średnio 10 kierowców, w związku z czym zasadne było zastosowanie ograniczenia zawartego w art. 92 ust. 3 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym i zmniejszenie kwoty kary do 15.000,00 zł. Po powtórnej wnikliwej analizie materiału dowodowego nie sposób natomiast, zdaniem organu, uznać za prawdziwe zarzutów dotyczących wadliwej analizy zapisów na wykresówkach, która w ocenie organu odwoławczego została dokonana w sposób prawidłowy, uwzględniający nie tylko czas prowadzenia pojazdu zapisany na wykresówkach, ale również wskazanie wykresu drogi. Niezasadne są też zarzuty dotyczące błędów w dacie kontroli określonych w protokole kontroli. Należy w tym miejscu wskazać, że sporządzony protokół kontroli został podpisany przez stronę i żadnych błędów w tym protokole i uwag strona nie wskazała. Nie sposób też zgodzić się z zarzutem dotyczącym niewłaściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego polegającym na nieprzesłuchaniu kierowców na okoliczność wykonywania przewozów przez firmę. Trudno bowiem uznać, że sam przedsiębiorca nie wie, jacy przedsiębiorcy wykonywali przewozy dla niego jego pojazdami, zwłaszcza jeżeli dotyczy to przejazdów o długości ponad 1000 kilometrów. Jeżeli przewozy rzeczywiście byłyby wykonywane przez innego przedsiębiorcę, powinien on być w posiadaniu dokumentów księgowych, lub przynajmniej umów na podstawie których wypożyczał pojazdy innemu przewoźnikowi. Trudno bowiem uznać, że prowadzący w sposób profesjonalny swoją działalność gospodarczą przedsiębiorca postanowił wypożyczyć innemu przedsiębiorcy autokary, czyli narzędzia swojej działalności gospodarczej o niewątpliwe znacznej rynkowej wartości, nie określając w żaden sposób warunków użytkowania pojazdu, terminu zwrotu pojazdów, czy ich przeznaczenia. W ocenie organu odwoławczego wyjaśnienia przedsiębiorcy są więc w tym zakresie całkowicie niewiarygodne i służą wyłącznie uniknięciu odpowiedzialności za popełnione naruszenia. Nie sposób też zrozumieć twierdzeń strony dotyczących nieprzesłuchania kierowców na okoliczność wykonywania przewozów przez innych przedsiębiorców zagranicznych. Organ I Instancji przesłuchał bowiem kierowców W.P., M.S. M.W. i B.P.. Żaden z nich nie potrafił określić jaki podmiot wykonywał przewozy, ani kim byli zatrudnieni przez ów podmiot kierowcy. Również w tym wypadku fakt, że żaden z kierowców nie potrafił wskazać nazwy podmiotu budzi uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności twierdzeń strony. Teza strony zawarta w odwołaniu jest niewiarygodna również ze względu na treść składanych wyjaśnień. Strona twierdzi bowiem, że nie posiada wykresówek ponieważ zabraniają tego przepisy Konfederacji Szwajcarskiej. Konfederacja Szwajcarska stosuje zaś w wypadku pojazdów należących do krajów członkowskich przepisy unijne dotyczące zarówno czasu pracy kierowców jak i sposobu prowadzenia dokumentacji. Nie ma więc możliwości, żeby w tym zakresie obowiązywały jakież osobne, bliżej nieokreślone regulacje. Nie jest też prawdą, że ewidencja czasu pracy została dostarczona przed zakończeniem kontroli. Odnosząc się do art. 92b i 92c u.t.d. organ II instancji odwoławczy stwierdził, że strona nie przedstawiła żadnej dokumentacji wskazującej na właściwą organizację zadań przewozowych takiej jak listy przewozowe, czy plany wykonywania zadań transportowych, która miała by wpływ na przestrzeganie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców. Tylko okazanie takich dokumentów pozwoliło by potwierdzić, że przedsiębiorca umożliwił swoim pracownikom wykonywanie zadań transportowych zgodnie z prawem. Samo pouczenie pracowników o konieczności przestrzegania norm dotyczących czasu pracy kierowców i zapewnienie wynagrodzenia nie łamiącego przepisów, jak również organizowanie szkoleń dotyczących czasu pracy kierowców o właściwej organizacji pracy nie świadczy. Pracodawca powinien zapewnić pracownikom możliwość wykonywania zadań transportowych poprzez właściwy, tj. uwzględniający obowiązek przestrzegania przepisów sposób planowania zadań transportowych. Należy też jednoznacznie stwierdzić, że obowiązek wykazania tych okoliczności spoczywa na stronie. Strona nie wskazała takich okoliczności, ani nie przedstawiła dowodów wskazujących na ich wystąpienie. Stosownie do art. 10 rozporządzenia unijnego nr 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozdziału II tegoż rozporządzenia, a także rozporządzenia nr 3821/85 (EWG). Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania ww. przepisów. Zatem w powyższym zakresie strona ma władcze uprawnienia wobec kierowcy, może mu polecić wykonanie czynności, udzielić mu wiążących instrukcji i wskazówek. Wynikający z art. 10 rozporządzenia 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowościom w pracy kierowcy. Z tych względów nie może w rozpatrywanej sprawie znaleźć zastosowanie przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., który stanowi, iż nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej (...) a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Przedsiębiorca ma wpływ na powstanie naruszeń związanych z regulacjami rozporządzenia 3821/85 oraz rozporządzenia 561/06 ma bowiem obowiązek nadzoru, w szczególności poprzez wydawanie odpowiednich poleceń kierowcy i przeprowadzanie regularnych kontroli. GITD wyjaśnił nadto, iż wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie, jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych. Pismem z dnia [...]. G. M., reprezentowany przez r. pr. M.K. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na wydaną w sprawie decyzję wnosząc o jej uchylenie, a także uchylenie poprzedzającej ją decyzji pierwszoinstancyjnej. Zaskarżonej decyzji pełnomocnik zarzucił: naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - art. 92c ust. 1 lit. c u.t.d., poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy od ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat; art. 92c ust. 1 lit. a u.t.d., poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć; art. 92b u.t.d., poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy skarżący wykazał wystąpienie przesłanek, o których mowa w tym przepisie; art. 92a u.t.d. w zw. lp. 5.2.1., lp.5.2.2., lp.5.4.1., lp. 5.4.2., lp. 6.2.1., lp. 6.3.7., lp. 6.3.9. załącznika nr 3 do tej ustawy poprzez ich zastosowanie, w sytuacji gdy do naruszenia przepisów nie doszło; naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: art. 10 § 1 k.p.a. poprzez brak umożliwienia skarżącemu czynnego udziału w sprawie, w szczególności poprzez brak możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem zaskarżonej decyzji; art. 6, 8 i 107 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji naruszającej ww. przepisy, w szczególności poprzez wystąpienie oczywistej sprzeczności pomiędzy osnową decyzji i uzasadnieniem, a także wskutek wydania decyzji opartej na podstawie prawnej, która w sprawie nie ma zastosowania, a to Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego; art. 7, 77, 80, 107 § 3 k.p.a. poprzez wydanie decyzji w sytuacji, gdy nie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy, jak również przez brak stosownej analizy sprawy, albowiem w dacie wydania decyzji organ II instancji nie dysponował aktami sprawy. W konsekwencji pełnomocnik wniósł o uwzględnienie skargi przez organ w całości, na zasadzie art. 54 § 3 p.p.s.a. i umorzenie postępowania bądź o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, a także o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu pełnomocnik rozwinął wyliczone powyżej zarzuty. Podniósł m.in., że niezrozumiałym jest, w jaki sposób organ II instancji ponownie rozpoznał sprawę nie dysponując aktami. Z akt sprawy wynika bowiem, że akta zostały zwrócone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach dopiero w dniu 4 kwietnia 2016 r., podczas gdy zaskarżona decyzja została wydana w dniu 1 marca 2016 r. Wskazał nadto, że organ nie zastosował się do zaleceń WSA zawartych w wyroku z dnia 7 stycznia 2016 r., zgodnie z którymi winien był wydać decyzję, w której sentencja (w zakresie wysokości kary) będzie odpowiadała ustaleniom poczynionym w uzasadnieniu. Ustalenia poczynione są bowiem wewnętrznie sprzeczne. Organ II instancji uznaje za zasadne i wylicza poszczególne naruszenia na łączną kwotę [...]zł, podczas gdy ich rzeczywista wartość wynosi [...]zł. Nadto, za naruszenia wynikające z zał. nr 3 do u.t.d., a to lp. 5.4.1. i 5.4.2. organ łącznie nałożył karę pieniężną w wysokości [...]zł, podczas gdy prawidłowa suma poszczególnych kar winna wynosić [...]zł. Niezależnie od powyższego, zaskarżona decyzja winna zostać przez organ uchylona w trybie autokontroli, a postępowanie winno zostać umorzone z uwagi na treść art. 92c ust. 1 lit. c u.t.d. Kontrola została przeprowadzona w dniach od 12 lutego 2014 r. i zakończyła się sporządzeniem protokołu z kontroli w dniu [...]r. Wobec powyższego, zdaniem pełnomocnika, cyt. "z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością" do ujawnienia wszystkich naruszeń doszło, zdaniem pełnomocnika skarżącego przed dniem [...]r. Zważywszy że decyzja została wydana w dniu [...]r. stwierdzić należy, że od ujawnienia naruszenia upłynął już okres powyżej dwóch lat, a co za tym idzie - spełnione zostały przesłanki pozwalające na zastosowanie dobrodziejstwa art. 92c ust. 1 lit. c ustawy. Kwestionując ustalenia organów co do niektórych naruszeń pełnomocnik wskazał, iż według jego analizy dnia [...]r. kierowca T.K. prowadził pojazd jedynie przez 4 godziny i 56 minut (wg kontrolujących 5 godzin 4 minuty). Wbrew także twierdzeniom organów wszelkie okresy aktywności kierowcy S.P. w dniu [...]r. znajdowały się na ewidencji czasu pracy oraz wykazie zaświadczeń przedstawionym Inspekcji podczas postępowania wyjaśniającego. M.S. w dniu [...]r. zakończył rejestrację swojego czasu pracy w [...] ze względu na fakt, iż tam zakończył swoje zlecenie i współpracę. Wszelkie okresy aktywności kierowcy M.W. z dni [...]r. znajdowały się na ewidencji czasu pracy oraz wykazie zaświadczeń przedstawionym Inspekcji podczas postępowania wyjaśniającego. Dotyczy to także aktywności kierowcy W.P. w dniu [...]r. (w miejscowości [...] kierowca zakończył współpracę), a także aktywności kierowców G. M., J. K. i T. K.. Nadto w dniu [...]r. kierowca P. nie wykonywał przewozu drogowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono również ponownie, nie wskazując w tej mierze konkretnych danych, że niektóre pojazdy w określonych datach prowadził kierowca innej firmy przewozowej. "A" ma bowiem podpisaną umowę z kontrahentem szwajcarskim na przewóz obywateli państw azjatyckich, która przewiduje także wynajem autokarów. Ponownie podniesiono także, że od [...]r. dla przewoźników świadczących okazjonalne usługi przewozu osób Parlament Europejski przewidział znaczne ułatwienie organizacyjne w zakresie czasu świadczenia usługi. Na potrzeby m.in. wprowadzenia odstępstwa od zasad korzystania z tygodniowego okresu odpoczynku - Rozporządzenie nr 1073/2009 wprowadziło definicję usług okazjonalnych. W nowelizacji Rozporządzenia 561/2006 wprowadzono odstępstwo polegające na możliwości przesunięcia / odłożenia okresu tygodniowego odpoczynku (regularnego lub skróconego) maksymalnie do 12 dni (okresów 24 - godzinnych). Pełnomocnik wskazał nadto, że jazdę bez wykresówki w tachografie kierowca T.K. tłumaczył przestawianiem pojazdu na parkingu, a zatem wyłącznie poza drogami publicznymi. W przypadku, kiedy transport jest realizowany poza drogami publicznymi, mamy do czynienia ze "stanem szczególnym" zgodnie z art. 6 ust. 3. Rozporządzenia Rady (EWG) NR 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Zgodnie z treścią rozporządzenia 2/561/2006/WE "niniejsze rozporządzenie ma zastosowanie do przewozu drogowego". Zgodnie zaś z rozporządzeniem 4/561/2006/WE "przewóz drogowy oznacza każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd(...)". W omawianym stanie faktycznym kierowca manewrował pojazdem wyłącznie na obszarze parkingu zatem, zdaniem pełnomocnika, w pełni spełniona jest przesłanka przejazdu "poza zakresem rozporządzenia 561/2006 WE" czyli w ramach tzw.: "stanu szczególnego". Skarga została wniesiona w terminie. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. 2014, poz. 1467) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2016, poz. 718., zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym przedmiotowa skarga, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie mogła zostać uwzględniona. Trafnie bowiem zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję pierwszoinstancyjną wymierzającą przedsiębiorcy karę 20.000,00 zł orzekając w to miejsce karę, stosownie do art. 92a ust. 3 pkt 1 u.t.d., obniżoną do 15.000,00 zł. W sposób szczegółowy, przekonujący, poparty dowodami, organ wykazał poszczególne stwierdzone w trakcie kontroli naruszenia, za które wymierzył karę, wskazał też i omówił te naruszenia, co do których nie podzielił zdania organu I instancji i w konsekwencji kary nie wymierzył. Zaskarżona decyzja jest obszernie, nadzwyczaj szczegółowo uzasadniona, poza nie mającą wpływu na rozstrzygnięcie omyłką arytmetyczną w odniesieniu do jednej z kar cząstkowych (o czym niżej) nie budzi wątpliwości co do ustaleń okoliczności faktycznych i prawnych. Rozpoznając sprawę Sąd odniósł się w pierwszej kolejności do zawartego w skardze zarzutu przedawnienia, traktując go jako najdalej idący. Zarzut ten, zdaniem Sądu, nie zasługuje na uwzględnienie, zaskarżoną decyzję organ wydał bowiem przed upływem terminu przedawnienia. Zważyć w tym miejscu należy, że stosownie do art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. "nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat". Zdaniem pełnomocnika strony skarżącej sporządzenie protokołu pokontrolnego musiało zająć kilka dni, a tym samym naruszenia ujawnione zostały jeszcze w [...]r. Pogląd ten jest niemożliwy do zaakceptowania, początek biegu okresu przedawnienia wynikać musi bowiem z obiektywnych, weryfikowalnych faktów, nie zaś przypuszczeń bądź domysłów. Jak wynika z protokołu kontrola w przedsiębiorstwie trwała do dnia [...]r. Tego dopiero dnia czynności kontrolne formalnie zakończono i wręczono skarżącemu protokół, który w dniu tym podpisał, nie zgłaszając wówczas w stosunku do niego zastrzeżeń. Ujawnienie naruszenia, o którym mowa w art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. , może nastąpić wyłącznie przez uprawniony organ administracji publicznej. Skoro zatem kontrolę w siedzibie skarżącej zakończono wręczeniem protokołu kontroli dopiero w dniu [...]r., to dwuletni termin upłynął w [...] r. Zważyć bowiem należy, ze przepisy nie łączą terminu przedawnienia z popełnieniem naruszenia, bądź techniką sporządzania protokołu lecz tylko i wyłącznie z ujawnieniem naruszenia. Ujawnienie zaś nastąpić może dopiero najwcześniej w dacie przedłożenia stronie protokołu stanowiącego zewnętrzny przejaw poczynionych ustaleń. W tej sytuacji, w ocenie Sądu zasadnym jest uznanie, iż weryfikowana decyzja w dacie jej wydania nie naruszała art. 92c ust. 1 pkt 3 u.t.d. Wydana bowiem została w dniu [...]r. kiedy to dwuletni okres przedawnienia jeszcze nie minął. Nadto, wbrew twierdzeniom skargi, w dacie tej organ uprawniony był do wydania decyzji. Od tego dnia wyrok tut. Sądu w sprawie sygn. akt. II SA/Gl 810/15 był już bowiem prawomocny, a organ, jak wskazuje w odpowiedzi na skargę, dysponował kopią całości akt co umożliwiło mu wydanie decyzji. Podkreślenia nadto wymaga, że organ przed wydaniem decyzji nie dokonywał już żadnych dodatkowych czynności bądź ustaleń, stosownie do wyroku tut. Sądu sygn. akt II SA/Gl 810/15 korygując jedynie w części nagłówkowej decyzji mylnie wskazaną kwotę kary wymierzoną przez organ I instancji. Tym samym, wbrew zarzutom skargi, skarżący nie wykazał by naruszono wobec niego art. 10 k.p.a. w stopniu mogącym mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy. Skarżący nie tylko brał bowiem udział w całym uprzednio prowadzonym postępowaniu administracyjnym lecz nadto, bezpośrednio przed wydaniem przez GITD zaskarżonej obecnie decyzji, toczyła się przed tut. Sądem sprawa ze skargi skarżącego na poprzednio wydaną przez organ decyzję. Trudno zatem przyjąć, iż nie umożliwiono skarżącemu wskazania swoich argumentów w sprawie. Ustosunkowując się do kwestii niezastosowania przez organy art. 92b. ust. 1 pkt 1 lit. a i b i art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym Sąd wskazuje, iż organy postąpiły w tej mierze prawidłowo i trafnie uznały, że skarżący nie wykazał okoliczności uwalniających go od odpowiedzialności. W pierwszej kolejności przypomnieć bowiem należy, iż w ustawie o transporcie drogowym figurują dwa przepisy przewidujące możliwość uwolnienia się przedsiębiorcy od odpowiedzialności (okoliczności poniższe musi wykazać przedsiębiorca). Pierwszym z nich jest art. 92b wskazujący w ust. 1, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił: 1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów /.../, 2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego. Podkreślenia wymaga jednak, że jak to zostało wskazane powyżej, przywołany przepis odnosi się jedynie do naruszeń przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, tj. naruszeń przewidzianych w lp. 5.1. – 5.6.2. załącznika nr 3 do ustawy. Tylko zatem w takim przypadku wystarczającym jest dla uniknięcia kary wykazanie przez przedsiębiorcę właściwej organizacji pracy i właściwych zasad wynagradzania. Kary zaś wymierzone skarżącemu za naruszenia odnoszące się do rejestrowania aktywności kierowcy odnoszą się do kategorii określonej w pkt 6 załącznika nr 3 do u.t.d. jako "Naruszenie przepisów o stosowaniu urządzeń rejestrujących lub cyfrowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i postoju". Wskazać zatem należy w tej mierze art. 92c ustawy, ten bowiem przepis odnosi się generalnie do wszystkich naruszeń, za które grozi przewidziana w art. 92a ust. 1 kara. Art. 92c ustawy stwierdza zaś w ust. 1, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 pkt 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. wprowadza zatem wymogi bardziej rygorystyczne niż art. 92b ust. 1 u.t.d.. Do tego by uwolnić się od odpowiedzialności nie wystarczy już by podmiot wykonujący przewozy wykazał właściwą organizację pracy i poprawny system wynagradzania. Musi on bowiem wykazać okoliczności wskazujące, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć (obie przesłanki spełnione muszą być kumulatywnie). Tylko wówczas postępowania w sprawie nałożenia kary nie wszczyna się, a wszczęte umarza. Trafnie organy oceniły, iż takich okoliczności ani ujętych w art. 92b, ani w 92c u.t.d., skarżący przedsiębiorca nie wykazał. Wszystkie okoliczności sprawy były bowiem okolicznościami, na które skarżący, należycie kontrolując i nadzorując kierowców, miał wpływ i mógł je przewidzieć. Nagminność nadto i znaczna liczba stwierdzonych w trakcie kontroli naruszeń jednoznacznie dowodzą niezapewnienia przez przedsiębiorcę wymaganej dyscypliny pracy, wadliwej organizacji pracy i braku bieżącej kontroli nad pracownikami. Sąd, przychylając się do ocen orzekających w sprawie organów wskazuje, że "właściwa organizacja i dyscyplina pracy", o której mowa w art. 92b ust. 1 ustawy o transporcie drogowym obejmuje nie tylko przeprowadzanie szkoleń pracowników czy niezachęcanie ich, np. w systemie wynagradzania, do naruszania obowiązującego czasu pracy. Pojęcia te obejmują bowiem także stały, wnikliwy nadzór nad zatrudnionymi przez siebie pracownikami, wykrywanie ewentualnych naruszeń przepisów i stosowną, przewidzianą przepisami prawa pracy reakcję. Takiego właściwego nadzoru ewidentnie skarżący nie wykazał, a tym samym niewykazana została przesłanka w postaci zapewnienia właściwej organizacji pracy i dyscypliny. Brak nadto, jak słusznie podkreślił GITD, jakichkolwiek dowodów na to by skarżący przedsiębiorca permanentnie kontrolował pracowników, a trasy planował tak by nie prowokowało to kierowcy do naruszenia przepisów o czasie pracy. Odnosząc się z kolei do art. 92c u.t.d. podkreślenia wymaga w tym miejscu, że stosownie do ukształtowanej w tej mierze linii orzecznictwa, a także poglądów wypowiadanych w doktrynie, z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie sankcjonowanych karą pieniężną przepisów ustawy o transporcie drogowym, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 ustawy powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło – por. np. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 13 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Po 1661/13. Artykuł 92c ust. 1 pkt 1 ustawy odnosi się zatem do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, w tym w zakresie doboru kadr i nadzoru nad pracownikami nie był w stanie przewidzieć por. np. wyrok WSA w Krakowie z dnia 5 czerwca 2014 r. sygn. akt III SA/Kr 1237/13. To na przedsiębiorcy ciąży bowiem obowiązek ustalenia, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub działań świadomych tych osób, konsekwencją których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wskazane w art. 92c ustawy przesłanki egzoneracyjne odnoszą się do zatem jedynie do okoliczności o charakterze obiektywnym, a więc takich, których przy najdalej idących staraniach przedsiębiorca nie mógł i nie był w stanie przewidzieć – por. np. wyrok WSA w Opolu z dnia 2 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Op 186/14. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi zatem wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. W niniejszej sprawie żadnych takich obiektywnych, nieprzewidywalnych, nadzwyczajnych okoliczności skarżący nie wykazał, podzielić należy zatem przekonanie organów, iż nie wykazał tym samym istnienia przesłanek, o których mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy. Przesłanki te nie obejmują bowiem ryzyka osobowego pracodawcy. Jego rzeczą jest bowiem taki dobór kadr i taki nad nimi nadzór aby kierowcy naruszeń prawa nie dokonywali. Niemożliwe do uwzględnienia są także pozostałe zarzuty skargi. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, iż ani skarżący, ani jego pełnomocnik nie wskazali żadnych dowodów na niewłaściwość ustaleń kontroli w stosunku do poszczególnych naruszeń, a tym samym twierdzenia dotyczące poszczególnych kierowców uznać należy za gołosłowne. Podobnie nieskuteczne są ponownie zgłaszane twierdzenia dotyczące rzekomego prowadzenia pojazdów w określonych datach przez kierowców cyt. "innej firmy przewozowej" albowiem przedsiębiorca, jak twierdzi, ma w tym zakresie podpisaną umowę z kontrahentem szwajcarskim. Słusznie w tej mierze wskazuje organ, iż niewiarygodnym jest by przedsiębiorca nie umiał wskazać komu powierzył autokary i kto je prowadził. Nadto organ I Instancji przesłuchał kierowców W.P,. M.S., M.W. i B.P.. Żaden z nich nie potrafił określić jaki podmiot wykonywał przewozy, ani kim byli zatrudnieni przez ów podmiot kierowcy. Fakt, że żaden z kierowców nie potrafił wskazać nazwy podmiotu wzbudził w konsekwencji uzasadnione wątpliwości organów co do wiarygodności twierdzeń strony. Także twierdzenia pełnomocnika odnośnie przejazdów okazjonalnych, a także kierowcy, który zdaniem pełnomocnika poruszał się po parkingu, a tym samym nie musiał rejestrować przejazdu nie mogą zostać uwzględnione. Kwestie przewozów okazjonalnych organ II instancji uwzględnił już ww uzasadnieniu wydanej decyzji, nie wymierzając kary za poszczególne naruszenia. Natomiast teza dotycząca przemieszczenia, w trakcie przewozu drogowego, pojazdu na parkingu bez konieczności posłużenia się wykresówką stoi w oczywistej sprzeczności z art. 34 rozporządzenia UE (WE) 3821/85. Oczywistym jest bowiem, iż wbrew skardze, chwilowy wjazd w trakcie prowadzenia przewozu na parking nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności zezwalającej na odstąpienie od obowiązku niewyjmowania wykresówki z urządzenia rejestrującego przed końcem pracy, a tym samym zarzut błędnego wskazania przez organ przepisów unijnych uznać należy za nieuzasadniony. Odnosząc się z kolei do zarzutów błędnego naliczenia w uzasadnieniu sumy kar cząstkowych, którą organ wskazał jako [...]zł podczas gdy zdaniem pełnomocnika suma ta winna być jeszcze wyższa i wynosić [...]zł Sąd stwierdza, iż nie wiadomo w jaki sposób pełnomocnik kwoty takiej się doliczył albowiem rzeczywista suma kar wskazanych przez organ absolutnie kwoty tej nie stanowi. Rację ma natomiast pełnomocnik, iż organ mylnie zsumował kary dotyczące naruszeń lp. 5.4.1. i 5.4.2. u.t.d., które wynoszą nie [...]zł lecz [...]zł. Wskazana omyłka arytmetyczna odnośnie jednej z kar cząstkowych nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy skoro znaczna liczba naruszeń i wymierzonych kar wielokrotnie przekraczała limity przewidziane ustawą, co spowodowało obniżenie kary do 15.000,00 zł. W konsekwencji poprawnie organ II instancji po uchyleniu decyzji pierwszoinstancyjnej, wymierzył przedsiębiorcy karę pieniężną. Decyzja o nałożeniu kary ma bowiem charakter decyzji związanej, co oznacza że organ administracyjny nie działa w ramach uznania administracyjnego. Przy stwierdzeniu naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ administracyjny - co do zasady - zobowiązany jest do nałożenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załącznikach do ustawy. Postępowanie administracyjne w sprawie prowadzone było właściwie, wykazało wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, a zaskarżona decyzja została obszernie uzasadniona, zawierając wszystkie wymagane przepisami elementy. Zarzuty naruszenia art. 6, 7, 8, 77, 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. uznać należy zatem za niezasadne. W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło