III SA/Gl 1209/12
PostanowienieWSA w Gliwicach2012-08-21
Skład orzekający: Anna Apollo
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Ministra Finansów powinien zostać uwzględniony, jeśli strona skarżąca powołuje się na błąd pracownika w prowadzeniu książki odbiorczej jako przyczynę uchybienia terminu?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że błąd pracownika w prowadzeniu wewnętrznej dokumentacji (książki odbiorczej) nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, gdyż nie można go uznać za brak winy w uchybieniu terminu. Podmiot prowadzący działalność gospodarczą ponosi odpowiedzialność za dobór i nadzór nad pracownikami, a wszelkie błędy i zaniedbania personelu obciążają ten podmiot.Stan faktyczny
Minister Finansów wydał interpretację indywidualną dotyczącą podatku VAT. Strona skarżąca wniosła skargę po terminie, powołując się na błędną datę odbioru pisma organu w swojej wewnętrznej książce odbiorczej. Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy z powodu błędu pracownika. Sąd rozpoznał wniosek o przywrócenie terminu.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo po rozpoznaniu w dniu 21 sierpnia 2012 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w D. na interpretację indywidualną Ministra Finansów z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług w zakresie wniosku strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na powyższą interpretację postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W odpowiedzi na wniosek skarżącej o wydanie interpretacji indywidualnej w przedmiocie podatku od towarów i usług, Minister Finansów wydał w dniu [...] r. interpretację indywidualną nr [...]. Pismem z dnia [...] r. strona wezwała organ do usunięcia naruszenia prawa poprzez zmianę powyższej interpretacji indywidualnej. Pismem z dnia [...] r., nr [...], Minister Finansów odpowiedział na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Pismo to zostało doręczone spółce w dniu 27 kwietnia 2012 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki zawierającej odpowiedź Ministra Finansów na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa.
Spółka wniosła skargę na tę interpretację podatkową w dniu 4 czerwca 2012 r. (data nadania skargi w urzędzie pocztowym). W odpowiedzi na skargę organ stwierdził, że skarga została wniesiona już po upływie terminu do jej wniesienia. Jeżeli skarga została skutecznie doręczona skarżącej spółce w dniu 27 kwietnia 2012 r., to trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi upłynął w dniu 28 maja 2012 r. Spółka wniosła tymczasem skargę w dniu 4 czerwca 2012 r. (nadała ją w tym dniu w urzędzie pocztowym) – skarga została więc wniesiona po upływie ustawowego terminu do jej wniesienia. W tym stanie rzeczy, organ wniósł o odrzucenie skargi.
Odpowiedź na skargę została doręczona stronie skarżącej w dniu 26 lipca 2012 r. (co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki znajdującej się w aktach sprawy).
W dniu 30 lipca 2012 r. skarżąca spółka wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na interpretację indywidualną z dnia [...] r., nr [...].
W uzasadnieniu wniosku strona stwierdziła, że z książki odbiorczej znajdującej się w jej siedzibie wynika, że odpowiedź Minister Finansów z dnia [...] r. został odebrana w dniu 8 maja 2012 r. Na dowód czego, strona przedłożyła ksero książki odbiorczej z potwierdzeniem za zgodność. Zapis w tej książce odbiorczej jest dowodem na to, że strona odpowiedź Ministra Finansów otrzymała właśnie w dniu 8 maja 2012 r., z czego wynika, że skarga w przedmiotowej sprawie została złożona w terminie. Z ostrożności procesowej, strona skarżąca złożyła jednak wniosek o przywrócenie terminu do złożenia skargi.
Strona oświadczyła, że jeżeli nawet nie dochowała terminu ustawowego, to nie nastąpiło to z jej winy. Pracownik spółki, odbierający pocztę, wpisał bowiem datę odbioru przesyłki zawierającej odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa na dzień 8 maja 2012 r. Ewentualne zaniedbania pracownika strony skarżącej nie mogą obciążać strony, która działała w zaufaniu do książki odbiorczej, w której zapisywane są daty odbioru wszystkich listów poleconych.
Do wniosku skarżąca spółka załączyła skargę.
Minister Finansów przesyłając powyższy wniosek strony do tutejszego Sądu stwierdził, że jest on bezzasadny i wniósł o nieuwzględnienie tego wniosku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przepis art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz.U. z 2012 r., poz. 270.) – zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a." – przewiduje, że "jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym". W myśl art. 87 P.p.s.a "pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu" (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4).
Jednakże wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie lub bezczynność są przedmiotem skargi. (art. 87 § 3 P.p.s.a.).
Z cytowanej regulacji prawnej wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, jeżeli łącznie występują następujące przesłanki: został złożony wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiąjącej dochowanie terminu, dopełnienie (wraz z wnioskiem) czynności, dla której był ustanowiony termin oraz brak winy w uchybieniu terminu.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że przesyłka zawierająca odpowiedź Ministra Finansów na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa (pismo z dnia [...] r., nr [...]) została odebrana w dniu 27 kwietnia 2012 r. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru tej decyzji (znajdującym się w aktach administracyjnych sprawy) znajduje się pieczątka firmowa skarżącej spółki wraz z podpisem G. M. – "kierownika", będącej osobą upoważnioną z ramienia skarżącej spółki do bezpośredniego odbioru tej przesyłki. Na pieczątce znajduje się podpis tej osoby, a nad pieczątką widnieje własnoręczne potwierdzenie daty odbioru tej przesyłki – "27.04.2012".
Doręczenie tej przesyłki nastąpiło więc w dniu 27 kwietnia 2012 r. i było to doręczenie całkowicie prawidłowe i skuteczne. Fakt doręczenia tej przesyłki we wskazanej dacie jest bezsporny. Wynika więc z tego, że trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi na interpretację indywidualną Ministra Finansów rozpoczął swój bieg w dniu następnym, tj. w dniu 28 kwietnia 2012 r., a zakończył się w dniu 28 maja 2012 r.
W sytuacji, w której nie budzi żadnych wątpliwości rzeczywista data odbioru przesyłki zawierającej odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa, nie ma praktycznie żadnego znaczenia zapis dokonany w książce odbiorczej skarżącej spółki. Tym bardziej, że książka taka stanowi jedynie formę wewnętrznej dokumentacji sporządzanej przez ten podmiot. Książka ta ma służyć usprawnieniu wewnętrznej organizacji danego podmiotu, w aspekcie przychodzącej korespondencji. Jeżeli w książce tej znajduje się stosowny zapis o treści przesyłki, to należy zauważyć, że istnieje całkowita dowolność wpisania (w rubryce "data otrzymania korespondencji") jakiejkolwiek daty. Nie ma możliwości weryfikacji prawdziwości, czy też rzeczywistości tej daty – tj. ustalenia, że rzeczywiście w określonej dacie została przez ten podmiot odebrana przesyłka pocztowa. Brak jest jakiegokolwiek zewnętrznego potwierdzenia, że dana przesyłka została rzeczywiście otrzymana w tym dniu, który został w tej książce opisany. Z taką sytuacją właśnie mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. Poza wszelką wątpliwością przesyłka została doręczona stronie skarżącej w dniu 27 kwietnia 2012 r., podczas, gdy w książce odbiorczej spółki wpisano datę 8 maja 2012 r.
W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że zakładając, że strona dowiedziała się o uchybieniu terminu dopiero z odpowiedzi na skargę, to zachowany został w tym przypadku siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Wniosek należy bowiem złożyć w terminie siedmiu dni od dnia, w którym ustała przyczyna uchybienia. Odpis odpowiedzi na skargę doręczono stronie w dniu 26 lipca 2012 r., a wniosek o przywrócenie terminu został nadany w urzędzie pocztowym w dniu 30 lipca 2012 r.
Skarżąca zachowała również wymóg formalny wniosku o przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności, ponieważ wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu dokonała tej czynności, której nie dokonała w terminie – strona dołączyła do wniosku skargę.
W przedmiotowej sprawie oceny wymaga zatem przesłanka braku winy w uchybieniu terminu, która pozwoli na ustalenie, czy niedochowanie terminu zostało spowodowane przez przeszkodę w sposób rzeczywisty uniemożliwiającą dokonanie czynności procesowej w przewidzianym dla niej terminie.
Strona skarżąca składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinna uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności w terminie była od niej niezależna. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Uchybienie terminu może być stronie poczytane jako zawinione gdy strona chciała czynności dopełnić, lecz nie dopełniła jej z powodu przeszkody, którą mogła przezwyciężyć.
W doktrynie i judykaturze przyjmuje się, że uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej. Przeszkody te zatem muszą mieć charakter zewnętrzny i obiektywny, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (tak np. w postanowieniu NSA z dnia 21 lutego 2012 r., II GZ 56/12, LEX nr 1116284).
Należy przyjąć, że podmiot prowadzący profesjonalnie działalność gospodarczą, a takim podmiotem jest przecież skarżąca spółka, powinien zapewnić sobie odpowiedni personel pracowniczy (biurowy, techniczny), także w sferze prowadzonej korespondencji. Odnosi się to zarówno do korespondencji wychodzącej, jak i do korespondencji przychodzącej (a więc w sytuacjach, kiedy podmiot ten jest nadawcą, jak również i odbiorcą przesyłek pocztowych). Wszelkie błędy i zaniedbania tego personelu obciążają w sposób bezpośredni ten podmiot. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Tymczasem wadliwe prowadzenie korespondencji czy też wynikające z prowadzenia licznych postępowań trudności w katalogowaniu otrzymywanych przez stronę pism nie mogą stanowić o przywróceniu terminu do wniesienia skargi (tak w postanowieniu NSA z dnia 5 października 2011 r., I OZ 741/11, LEX nr 984392).
Tak więc w ogóle nie zasługuje na aprobatę twierdzenie strony skarżącej, zgodnie z którym "ewentualne zaniedbania pracownika nie mogą obciążać skarżącego, który działał w zaufaniu do książki odbiorczej". Powoływanie się na zaniedbanie pracownika spółki nie daje podstaw do uznania, że zachodzi brak winy w uchybieniu terminu. Strona ponosi bowiem odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw (takie stanowisko jest prezentowane w postanowieniu NSA z dnia 8 listopada 2011 r., II FZ 660/11, LEX nr 1070125).
Przedsiębiorca powinien czuwać nad tym, aby osoby zatrudniane w jego firmie na różnych stanowiskach miały odpowiednie kwalifikacje, odpowiednią wiedzę i praktykę. W razie konieczności, przedsiębiorca powinien takie osoby odpowiednio przeszkolić i wdrożyć w określone obowiązki, tak aby były one świadome charakteru i znaczenia czynności, które bezpośrednio wykonują, a w pracy kierowały się rzetelnością i sumiennie wykonywały swoje obowiązki pracownicze. Tego typu działania mają właśnie na celu uniknięcie w przyszłości podobnych "nieporozumień".
O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności wprowadziłoby do stosunków procesowych element niepewności. (por. m in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 sierpnia 1999 r. III SA 7432/98, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 maja 1999 r. I SA/Ka 2039/96 publ. Serwis podatkowy 2001/7 str. 8 oraz B.Adamiak w Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Wydawnictwo C.H.Beck. W-wa 2003 r., str. 323).
Wobec powyższego, w ocenie Sądu, przyczyny wskazanej we wniosku o przywrócenie terminu nie można zaliczyć do przyczyn uzasadniających przyjęcie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika procesowego strony skarżącej, zaś inne powody braku winy nie zostały wskazane.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło