III SA/Gl 1229/15

WyrokWSA w Gliwicach2016-03-09

Skład orzekający: Barbara Brandys - Kmiecik, Magdalena Jankiewicz, Iwona Wiesner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnik dochował należytej staranności w weryfikacji kontrahenta i udokumentowaniu wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, aby móc zastosować stawkę VAT 0%?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że podatnik nie dochował należytej staranności w identyfikacji czeskiego kontrahenta oraz w weryfikacji jego wiarygodności, co uniemożliwia zastosowanie stawki VAT 0% do transakcji. Brak wystarczających dowodów na rzeczywisty wywóz towarów do zidentyfikowanego nabywcy oraz nieprawidłowości w kontaktach z kontrahentem i płatnościach wykluczyły możliwość uznania transakcji za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów.
Stan faktyczny
Skarżący L. J. prowadzący działalność gospodarczą jako Firma Handlowa "A" został zobowiązany do zapłaty podatku VAT według stawki 23% od transakcji z czeską firmą "B" spol. s.r.o. za czerwiec 2012 r., zamiast według stawki 0% jako wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Organy podatkowe uznały, że skarżący nie wykazał należytej staranności w weryfikacji kontrahenta ani w udokumentowaniu wywozu towarów, a czeska firma nie była rzeczywistym nabywcą. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej i ustawy o VAT.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys - Kmiecik, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz (spr.), Sędzia WSA Iwona Wiesner, Protokolant Katarzyna Lisiecka-Mitula, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2016 r. przy udziale - sprawy ze skargi L. J. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...] Dyrektor Izby Skarbowej w K. , po rozpatrzeniu odwołania skarżącego L. J. , prowadzącego działalność gospodarczą jako Firma Handlowa "A" od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z [...]r . w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec 2012 r. – utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne. W podstawie prawnej powołał art. 233 § 1 pkt 1 w związku z art. 13 § 1 pkt 2 lit. a ustawy z 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012r. poz. 749 ze zm. – dalej O.p.). W uzasadnieniu organ odwołał się do stanu faktycznego sprawy. Wskazał, że w okresie od lipca 2013r. do marca 2014r. przeprowadzona została u strony kontrola podatkowa w zakresie transakcji wewnątrzwspólnotowych w okresie 1.04.-31.12.2012 r., a w maju 2014r. kontrola podatkowa w zakresie podatku od towarów i usług i zasadności zwrotu bezpośredniego. W związku z ustaleniami kontroli wszczęte zostało postępowanie podatkowe w zakresie podatku od towarów i usług za czerwiec 2012 r. W wyniku przeprowadzonego postępowania wydana została decyzja z [...] r. znak [...] określająca w podatku od towarów i usług za czerwiec 2012 r. kwotę zobowiązania podatkowego w wysokości[...] zł. Mocą ww. decyzji Naczelnik Urzędu Skarbowego w Z. skorygował samorozliczenie podatku od towarów i usług za czerwiec 2012 r., dokonane przez podatnika w skorygowanej deklaracji VAT-7, w której strona wykazała nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym w wysokości 26.287,00 zł, w tym: - do zwrotu na rachunek bankowy - 7.000,00 zł, - do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy - 19.287,00 zł. Organ stwierdził, że - mając na uwadze art. 42 ust. 1 ustawy z 11 marca 2004r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz. U. z 2011r., Nr 177, poz. 1054 ze zm. – dalej powoływana jako ustawa o VAT) oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy - podatnik nie spełnił przesłanek pozwalających na zastosowanie stawki VAT 0% w odniesieniu do transakcji udokumentowanych fakturami wystawionymi na rzecz "B" spol. s.r.o.,[...] . Wg ustaleń organu dostawy dokonywane były na rzecz nieskonkretyzowanego odbiorcy, a tym samym podatnik winien opodatkować przedmiotową sprzedaż zgodnie z art. 41 ust. 1 w powiązaniu z art. 146a pkt 1 ww. ustawy, tj. wg stawki VAT 23 %. Należny podatek z tytułu ww. transakcji wyliczono zatem następująco: 113.125,20 zł x 23 : 123 = 21.153,49 zł. Skarżący odwołał się od ww. decyzji organu pierwszej instancji wnosząc o uchylenie jej w całości. Po rozpatrzeniu sprawy w postępowaniu odwoławczym, Dyrektor Izby Skarbowej w K. zaskarżoną decyzją z [...] r. znak [...] utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z [...] r. nr [...] uznając zarzuty odwołania za nieuzasadnione. Wskazał, że kontrola w zakresie transakcji wewnątrzwspólnotowych za okres 01.04.-31.12.2012 r. przeprowadzona została m.in. w związku z wnioskiem administracji czeskiej SC AC 2004 nr [...] z 20 czerwca 2013 r. dotyczącym "B" spol. [...] , w którym zawarto następującą informację: "Nasz podatnik nie nabył zadeklarowanych towarów. W swojej dokumentacji nie posiada żadnych dokumentów od wyżej wymienionego podatnika (tj. skarżącego), nie zna go oraz nigdy nie zapłacił mu pieniędzy (...). Podatnik zaprzecza nabyciu jakichkolwiek towarów. Istnieje podejrzenie, iż nieupoważnione osoby działają w imieniu naszego podatnika". Wg ww. SC AC 2004 "B" spol. s.r.o. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie handlu paliwami. W trakcie wskazanej kontroli doraźnej, [...] r. przeprowadzono dowód z przesłuchania skarżącego. Na pytanie: "od kiedy zna Pan firmę "B" spol. s.r.o., [...] , kto pierwszy nawiązał kontakt i w jaki sposób?", strona zeznała: "Firma "B" istnieje od 2012 roku, gdyż wtedy powstała, spotkałem się wcześniej z inną firmą "C" s.r.o. B. . Z tego co pamiętam tamta firma przestała działać pod koniec 2011 roku. W maju 2012 przyjechali ci sami Panowie z nowymi dokumentami i powiedzieli, że nazywają się teraz "B" i tak zaczęła się współpraca. Te osoby to: N. van D. pełniący rolę tłumacza Wietnamczyk mieszkający w Polsce od 1977 roku, kiedy przyjechał na studia. Obywatel polski, mieszka w J. , dokładnego adresu nie znam, mam do niego telefon. D. ma także dwa adresy mailowe do kontaktu. To on mnie znalazł poprzez internet i zaproponował spotkanie w interesach. Poprawnie mówił po polsku i nawet przez telefon nie rozpoznałem, że to nie jest Polak. Spotkaliśmy się w Z. na ul. [...] na początku maja 2012 r. On przyjechał z drugim Wietnamczykiem T., którego przedstawił jako menedżera firmy "B" . Osoba ta kompletnie nie mówiła w języku polskim tylko trochę po rosyjsku i czesku. T. z tego co wiem, to mieszka w Czechach od wielu lat i tam prowadzi działalność gospodarczą. W trakcie naszego spotkania przejrzałem dokumenty firmy "B" , sprawdziłem ich na stronie [...] , gdzie jest rejestr wszystkich płatników podatku VAT w Unii Europejskiej i tam uzyskałem informację, że firma jest aktywnym podatnikiem VAT-u w ramach Unii Europejskiej. Porozumiałem się z moim biurem rachunkowym, że mam takiego klienta i pani M. doradziła mi, żebym za każdym razem przy transakcji sprawdzał czy firma jest czynnym podatnikiem w danym dniu i tego konsekwentnie się trzymałem. Ustaliliśmy, że Pan D. będzie przysyłał mailem zamówienia w języku polskim, kilka dni przed transakcją, żebym mógł taki towar sprowadzić. I tak zaczęła się nasza współpraca. Pierwszą transakcję przeprowadziliśmy 18 maja 2012 roku". Na pytanie: "Jakie okazano Panu dokumenty, które potwierdzały że dana osoba/osoby są przedstawicielami firmy "B" s.r.o.?", strona zeznała: "pokazali parę dokumentów tj. zgłoszenie działalności gospodarczej, numer nip-u unijny i jeszcze registry nie wiem co to oznacza, wszystkie dokumenty były w języku czeskim. Jest opcja w internecie tłumacz i sprawdziłem co dokumenty oznaczały i wszystko się zgadzało. T. nie miał prawa podpisywać faktur, tylko zabierał oryginał i kopie ze sobą i następnym razem przywoził podpisane kopie przez - jak twierdził - swego szefa, też Wietnamczyka. Ten szef był parę razy u nas, danych personalnych tej osoby nie znam. T. mówił, że to szef, a ponieważ miał pieczątkę i podpisywał faktury, to uznałem że to właśnie ten szef. Był on w Z. , kiedy był odbiór towaru dwoma samochodami dostawczymi. On wtedy jeździł, a drugim jeździł T. . Mieli też pieczątkę, którą posługiwał się tylko ten szef". Poproszony o wskazanie adresu siedziby oraz miejsca prowadzenia działalności gospodarczej firmy "B" s.r.o. przesłuchiwany zeznał: "w dokumentach jest podane tj. [...] , to jest siedziba spółki. Nigdy tam nie byłem, a syn M. J. wielokrotnie był naszym transportem w O. [...] jest to około 200 km od Z. W O. był magazyn i tam były na miejscu te same osoby tj. T. i ten szef. Innych adresów nie znam"; Zapytany następnie "czy spółka "B" posiada własne magazyny" L. J. odpowiedział: "tego nie wiem, syn M. widział, że było tam na magazynie bardzo dużo towaru tj. chemii i kosmetyków. Nie wiem czy magazyny były własnością firmy "B" s.r.o." Poproszony o podanie kto jest właścicielem, udziałowcem spółki "B" przesłuchiwany odpowiedział: "nie mam takiej wiedzy", zapytany: "czy zna Pan następujące osoby: P.P., P. V." (tj., wg SCAC 2004 nr prezesów/dyrektorów "B" spoi. s.r.o. - informacja Dyrektora IS) L. J. zeznał "nic mi te dane nie mówią ". Na pytanie: "z kim kontaktował się Pan ze spółki "B" s.r.o. (proszę wskazać osoby z imienia i nazwiska)", strona zeznała: "zawsze z D. , również przesyłałem oferty na adres mailowy do T. tj. [...] z D. rozmawiał, żeby przetłumaczyć moją ofertę. Zamówienie zawsze przychodziło w języku polskim od D. . Przed transakcją ja wysyłałem fakturę mailem, jaka jest kwota do zapłaty, żeby wiedzieli ile muszą zapłacić przy odbiorze towaru "; Przesłuchiwany zeznał, iż z ww. przedstawicielami "B" s.r.o. spotykał się zawsze w swojej firmie, parędziesiąt razy, nie zawsze dochodziło do transakcji. Zapytany "gdzie dostarczano towar będący przedmiotem sprzedaży do ww. spółki w 2012 r." przesłuchiwany odpowiedział: "zdecydowaną większość towaru odbierali sami, własnym transportem i nie wiem gdzie to brali, a jak były tiry, to tak jak wynika z CMR. Jeżeli zawoziliśmy naszym transportem, tj. samochodem [...] , to zawsze do O. . Kierowcą był zawsze M.J.. . Na pewno było to dwa lub trzy razy w ciągu 2012 roku." Zapytany następnie "jakimi środkami transportu dostarczano towar będący przedmiotem sprzedaży w 2012 r. do spółki "B" s.r.o." L. J. podał: "[...] będącym własnością firmy "A" oraz pożyczonym doraźnie od kolegi tj. firmy "A" , chyba było to [...] , a także ich samochody, tj. [...] nr rej. [...] , [...] , [...] nr rej. [...] oraz [...] osobowy nr rej. [...] "', Odpowiadając na pytanie dotyczące samochodu o nr rej. [...] przesłuchiwany podał: " ten numer należy do samochodu [...] i jest własnością "B" . Ja popełniłem błąd przy wypisywaniu potwierdzeń. K. (inny czeski odbiorca towarów od skarżącego działający jako "I" s.r.o. – dopisek Sądu) nie miał żadnych samochodów i wykorzystywał samochód spółki "B" ." Na pytanie organu "czy był Pan osobiście w magazynach spółki "B" s.r.o." L. J. odpowiedział: "nie, był syn M. J."; zapytany kto odbierał towar w magazynach spółki "B" s.r.o. podał: T. i ten szef, tak mówił mi syn M. , pan D. nie jeździł do Czech był tylko tłumaczem." Odnośnie dostarczania faktur sprzedaży do "B" s.r.o. przesłuchiwany wyjaśnił: " jeśli był u nas szef, to na miejscu podpisywał i brał faktury, a jeśli był tylko T., to on zabierał oryginał i kopie i przy następnej wizycie przynosił potwierdzoną kopię. Nigdy faktury nie były wysyłane pocztą. Innych sytuacji nie było, zawsze były odbierane osobiście przez nich." Na pytanie: "w jakiej formie dokonywano płatności za wystawione w 2012 roku faktury sprzedaży do spółki "B" spoi. s.r.o.", strona zeznała: "wyłącznie gotówką (...)", dalej zaś L. J. podał: ,, T. zawsze płacił i rzadko szef", " (...) wszystkie faktury były płacone w naszym biurze tj. Z. [...] ", "oni dostawali KP do ręki czyli oryginał, a ja im go potwierdzałem, kopia jest w raporcie kasowym. Ja nie mam żadnych potwierdzonych dokumentów KP przez firmę "B" ." Zapytany "dlaczego płatności z firmą "B" nie były realizowane w formie przelewu" L. J. wskazał: " bo oni się nie zgodzili, twierdzili, że za dużo by ich to kosztowało. Na pytanie: "czy posiada Pan dokumentację mailową dotyczącą zamówień od firmy "B" s.r.o." przesłuchiwany odpowiedział: "już nie mam na pewno, wszystko usuwam po miesiącu lub dwóch". Odnośnie zlecenia transportowego nr [...] i dokumentów CMR zapytano przesłuchiwanego m. in.: - "dlaczego na zleceniu jest podane około 25 palet a na dokumentach CMR w sumie jest 21 palet", odpowiedź: " towar nie był brany od nas tylko z firmy "E" , J. ul. [...] Tam był zabierany, gdyż jechał w kierunku Czech i bez sensu było przywozić go do nas. Dlatego była orientacyjna ilość palet"; - "dlaczego na dokumentach CMR nie ma adresu załadunku Pana kontrahenta tj. firmy "E" z J. tylko jest Z. ul[..] ", odpowiedź: " nie pamiętam dokładnie dlaczego, prawdopodobnie parę palet zostało zabrane z Z. a reszta z firmy "E" ", - "czy zna Pan przewoźnika "F" ", odpowiedź: "osobiście nie, to był podnajemca firmy "G’ danych nie znam (...)"; - "kto był obecny przy załadunku towaru zgodnie z dokumentami CMR", odpowiedź: " mój syn M. J. był w firmie "E" w J. na ul. [...] tam ładowano [...] Najpierw ładowano u nas towar na tira a potem jechało do firmy "E" . W Z. był syn i ja oraz mogli być moi pracownicy nie pamiętam dokładnie kto"; - "czy był Pan obecny przy rozładunku towaru pod adresami wskazanymi na dokumentach CMR", odpowiedź: "nie"; - "dlaczego na dokumentach CMR są wskazane dwa adresy dostarczenia towaru, tj. [...] oraz [...] ", odpowiedź: "D. wskazał te adresy oba należą z tego co wiem do firmy "B" s.r.o.". W odniesieniu do ww. przesłuchania z [...] r. L. J. złożył pisemnie oświadczenie z 2 sierpnia 2013 r., w którym wniósł uzupełnienia, uściślenia i sprostowania do niektórych swoich wypowiedzi podając m.in.: - "mówiąc, że syn M. był obecny przy załadunku produktów marki [...] w firmie "E" w J. byłem przekonany, że był to towar dla firmy "B" i zdarzenie to miało miejsce w 2012 roku. Po sprawdzeniu faktur okazało się, że było to w listopadzie 2011 roku, a odbiorcą była firma "C" , którą reprezentowali ci sami panowie co w firmie "B" , wysyłka była na ten sam adres czyli O. ul. [...] "; - "zanim rozpocząłem współpracę z firmą "B" -kwiecień 2012-miał miejsce epizod z firmą [...] Otóż w lutym 2012 przyjechali do mnie ci sami panowie i przedstawili dokumenty rejestracyjne oraz pełnomocnictwo w/w firmy. Właścicielem tej firmy był Wietnamczyk, mieszkał w O. , pełnomocnictwo miał też Wietnamczyk. Zamówili większą partię odświeżaczy powietrza Brise oraz pianki do mebli Pledge i poprosili, aby im dowieźć zamówiony towar do O. na [...] (...);" - "jak zeznałem [...] p. T. zakupujący w mojej firmie towary dla spółki "B" nie miał pieczątki i nie podpisywał faktur. Zabierał ze sobą do Czech oryginał i kopie, w Czechach jego szef podpisywał odbiór na kopii, która wracała do nas przy następnej wizycie. Gdy okazało się, że przez nieuwagę nie przywiózł podpisanej kopii faktury [...] z 21.09.2012 roku wysłałem ją mailem na znany mi adres, tam ją podpisano i odesłano z powrotem, stąd w dokumentach jest skan tej faktury"; - "podkreślam szczególnie fakt, że przy spółce "H" jak i "B" pełnomocnictwo przedstawiła tu sama osoba -Wietnamczyk p. N. X. N. ur. [...] roku, zam. U. B. z. [...], kod [...] , towary dostarczaliśmy też do O. na ul. [...] "; - "oświadczam, że dokumenty rejestracyjne firmy "B" zostały przedstawione w trakcie naszego pierwszego spotkania, następnie dokumenty te zeskanowałem, a oryginały oddałem przedstawicielowi firmy "B" ". Do złożonego wyżej oświadczenia dołączone zostały wydruki zeskanowanych, sporządzonych w języku czeskim, dokumentów rejestracyjnych "H" s.r.o. oraz "B" spol. s.r.o. oraz dokumentów pełnomocnictw dla N. X. N. . Natomiast 8 sierpnia 2013 r. przesłuchany został w charakterze świadka M. J., który zeznał do protokołu m.in., że zna firmę "B" spoi. s.r.o., [... , wyjaśniając: "znam od 2011 roku, oni do nas chyba przyjechali, ale tata tym się zajmował. Kontakt nawiązali jako pierwsi chyba oni, to znaczy T. albo D. albo jeszcze trzeci, nie wiem dokładnie, bo było trzech tych Wietnamczyków. D. jest ich tłumaczem". Zapytany "w jaki sposób i przez kogo były składane zamówienia ze spółki "B" spoi. s.r.o. w 2012 roku" świadek odpowiedział: "telefonicznie, mailem lub przyjeżdżali osobiście. Najczęściej był to T. albo D. . T. jak przyjeżdżał, to tylko na migi porozumiewaliśmy się bo on nie umiał ani po polsku, ani po angielsku. D. się nazywał N. van D. T. nazywał się T. , ale nie wiem czy to było imię czy nazwisko; po prostu do niego mówiliśmy T. . Ta trzecia osoba też nie mówiła po polsku. On z reguły stał przed firmą i palił papierosa oraz ładował towar". Poproszony o wskazanie adresu siedziby oraz miejsca prowadzenia działalności gospodarczej spółki "B" s.r.o. świadek podał: "ja byłem na magazynie w O. na [...] , siedzibę mieli gdzieś indziej, ale ja nie pamiętam, innych adresów nie znam’’. Zapytany czy był osobiście w magazynach spółki "B" s.r.o. M. J. odpowiedział: Tak, raz, w O. na [...] ". Przesłuchiwany podał nadto, że na magazynie w O. nie było żadnej tabliczki z nazwą firmy "B" s.r.o., były tam tylko jakieś reklamy innych firm. Na pytanie: "jakimi środkami transportu dostarczano towar będący przedmiotem sprzedaży w 2012 r. do spółki "B" s.r.o." świadek odpowiedział: " "B" miała dostawczego [...] , raz jak wieźliśmy Brissy, to [...] od znajomej firmy "D" z T. nr rej. [...] ". Odpowiadając na pytanie "w jaki sposób dostarczano do spółki "B" faktury sprzedaży wystawione przez "A" w 2012 r." M.J. zeznał: "zawsze odbierali osobiście. Na fakturach podpisywał się chyba T., ja nie zawsze tam byłem, ale jak byłem, to T.. On miał przy sobie pieczątkę". Zapytany czy widział dokumentację mailową dotyczącą zamówień od firmy "B" s.r.o. świadek odpowiedział: "widziałem, ona przychodziła zawsze od D. w języku polskim." Odnośnie zlecenia transportowego nr [...] i dokumentów CMR zapytano przesłuchiwanego m. in.: - "dlaczego na zleceniu jest podane około 25 palet a na dokumentach CMR w sumie jest 21 palet", odpowiedź: ,, bo z tego co wiem udało się nam załadować wyższe palety i dzięki temu wyszło ich mniej"; - "czy zna Pan przewoźnika "F" ", odpowiedź: " nie, nie znam "; - "kto dokonywał wyboru tego przewoźnika", odpowiedź: ""G’ , my nie mieliśmy na to wpływu", - "kto był obecny przy załadunku towaru zgodnie z dokumentami CMR", odpowiedź: " tata, ja i mamy dwóch pracowników, pewnie któryś z nich leż tam był. Załadowywane było u nas na [...] ", dalej podał: "mamy taki wózek hydrauliczny i tym wózkiem na paletach towar dawało się na auto (...) "; - "czy był Pan obecny przy rozładunku towaru pod adresami wskazanymi na dokumentach CMR", odpowiedź: ,, nie, przy tym transporcie nie byłem, ja byłem na [...] w O. gdy rozładowywaliśmy Pronto i Brissy. Było to albo luty albo marzec 2012 roku. Teraz nie pamiętam czy było to do "B" czy do tej wcześniejszej firmy "H" "; - "dlaczego na dokumentach CMR są wskazane dwa adresy dostarczenia towaru, tj. [...] [...] oraz [...] ,", odpowiedź: "bo z tego co mówił T., to on miał wiele sklepów i myślę, że dwa główne magazyny były w O. i P. ". Zgodnie z pismem Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. z [...] r. znak [...] w firmie "F" z J. , NIP: [...] przeprowadzona została kontrola podatkowa za 2012 r. w toku której ustalono, że istotnie "F" sprzedała usługi transportowe na rzecz firmy "G" sp. z o.o., które to usługi pośrednio były wykonane na rzecz firmy L. J. . Ustalenia poczynione w trakcie przesłuchania L. J. oraz świadka M. J. przekazano administracji czeskiej jako odpowiedź na SC AC 2004 nr [...] z 20 czerwca 2013 r. Ponadto w dniu 13 grudnia 2013 r. wystąpiono do administracji czeskiej między innymi z zapytaniem czy po złożonych przez L. J. oraz świadka M. J. wyjaśnieniach przedstawiciele spółki "B" nadal podtrzymują, że w 2012 r. nie przeprowadzali transakcji unijnych z "A" L. J. (tj. że "B" nie dokonała nabycia towaru od firmy L. J. ). W dniu 21.01.2014 r. administracją czeska udzieliła m.in. następującej odpowiedzi: "zgodnie z wyjaśnieniami Pana P. nie wydał on żadnego pełnomocnictwa Panu N.X. N., pieczątka na dokumencie nie jest już używana przez firmę. Pan P. nie zna N. X. N., ani domniemanego dostawcy firmy "B" z innych państw członkowskich, nawet waszego podatnika L. J.. (...) Organ podatkowy firmy "B" (Urząd Skarbowy w K.) zamknął sprawę z uwagi na fakt, że firma ta nie nabyła żadnych towarów z innych państw członkowskich (...)". W dniu [...] r. ponownie został przesłuchany w charakterze strony L. J. W trakcie przesłuchania odniesiono się do zeznań z [...] r., które w całości zostały przez stronę podtrzymane. Dodatkowo zadano m.in. pytanie: "co było dla Pana potwierdzeniem, że towary fakturowane przez Pana na spółkę "B" w 2012 roku faktycznie opuszczają granice Polski i przez to ma miejsce wewnątrzwspólnotowa dostawa towaru?", na które przesłuchiwany odpowiedział: ,,bo ten D. nie miał najczęściej pieczątki i zabierał potwierdzenia ze sobą i kolejnym razem je przywoził, a płacili od ręki nic więcej mnie nie interesowało." Załącznik nr 5 do protokołu kontroli prowadzonej u strony w maju 2014 r. stanowi oświadczenie L. J. z [...] r., w którym kontrolowany podniósł m. in.: "byłem jedną z wielu firm, które handlowały ze spółką "B" (...). Jeśli panowie podający się za pełnomocnika firmy "B" podrobili dokumenty, w tym pełnomocnictwo podpisane przez właściciela p. P. , to od tego są odpowiednie służby w Czechach, aby im przedstawić zarzuty karne. Nie jest moim obowiązkiem bycie policjantem czy prokuratorem. Działałem w dobrej wierze, dokumenty firmy "B" nie budziły zastrzeżeń (...)". W toku kontroli w zakresie transakcji wewnątrzwspólnotowych za okres 01.04.-31.12.2012 r. wystąpiono także do administracji czeskiej o potwierdzenie transakcji dokonanych przez FH "A" L. J. z [...] (dot. okresu wrzesień - listopad 2012 r.). W dniu 13 grudnia 2013 r. administracja czeska udzieliła odpowiedzi: "(...) Towary transportowano pojazdami, których właścicielem jest firma "I" : samochodem osobowym marki [...] nr rej. [...] oraz samochodem [...] nr rej. [...] , kierowcą był pan K. . (...) Pan K. dostał kontakt do pana J. od Wietnamczyka o imieniu D. , który reprezentował firmę "B" spoi. s.r.o. (...)". Ponadto wg wyjaśnień pana K. : "(...) O ile wiem Wietnamczyk transportował towary do firmy znajdującej się obok siedziby głównej naszej firmy w miejscowości C.. Nieruchomości te zostały wynajęte przez Wietnamczyka o imieniu T.. (...). Oni również sprzedawali artykuły chemiczne w dużych ilościach. Równie dobrze możliwe było, że towary, które Wietnamczyk kupował w imieniu firmy "B" , zostały załadowane, a ja zapewne transportowałem te towary naszym pojazdem marki [...] W przypadkach tych towary przekazane zostały Wietnamczykowi w miejscowości C. . Wietnamczyk ten przybył po towary, było to korzystne, ponieważ płacili oni za olej napędowy i ponieważ przyjeżdżali oni i zabierali swój ładunek i wywozili go nie wiem dokąd". Zgodnie z informacją administracji czeskiej: "organ podatkowy przeprowadził kontrolę w siedzibie firmy [...] , gdzie firma wynajmuje duże powierzchnie magazynowe. Magazynowano tam dużo towarów. Obok magazynów "I" jest magazyn, rzekomo wynajmowany przez Wietnamczyka o imieniu T. W toku kontroli nie znaleziono w tych nieruchomościach żadnych towarów" (vide: załącznik nr 8 do protokołu kontroli w zakresie transakcji wewnątrzwspólnotowych - podatek od towarów i usług za okres 01.04.-31.12.2012 r.). W odpowiedzi na postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z [...] r. wydane w związku z art. 200 Ordynacji podatkowej, skarżący złożył wyjaśnienia, w których przedstawił okoliczności rozpoczęcia i prowadzenia współpracy z osobami podającymi się za przedstawicieli firmy "B" s.r.o. z Czech. Podał także: "we wrześniu 2012 roku złożyli duże zamówienie na produkty [...] (...) z dowozem do ich magazynów w O. i P.. Ponieważ było tego ponad 20 palet, a odbiorcy nie dysponowali odpowiednio dużym samochodem ustaliliśmy, że wynajmę tira w firmie spedycyjnej, a koszt transportu będzie uwzględniony w cenie towaru. Wybór padł na firmę "G’ z G. z ceną 550 euro za wykonanie usługi. Klient zgodził się na przedpłatę, towar zamówiliśmy i załadowaliśmy na tira w firmie "E" w J. , po czym kierowca firmy "G’ zawiózł towar pod wskazane adresy magazynów firmy "B" - część zostawił w O., resztę rozładował w P., dostarczył mi potwierdzony i opieczętowany pieczątką firmy "B" druk CMR, aby nie było żadnych wątpliwości, że zlecenie zostało wykonane prawidłowo. Nie muszę dodawać, że mając potwierdzony druk CMR zapłaciłem firmie "G’ fakturę w złotych polskich będącą równoważną kwocie 550 euro." Autor przedmiotowego pisma podał także: "Z reprezentantami firmy "B" przyjeżdżał do nas sporadycznie ich kolega p. R. K. , rodowity Czech mail: (...), który kupował towary dla swojej firmy "I" , po czym wywoził go wspólnie z towarami firmy "B" ich transportem, gdyż nie posiadał swojego samochodu dostawczego. Jednocześnie skarżący podniósł, iż organ podatkowy przeprowadzał kontrole dotyczące zasadności zwrotu nie stwierdzając przy tym żadnych zastrzeżeń, a VAT był zwracany w terminie. W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Dyrektor Izby Skarbowej utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W ocenie organu odwoławczego dostawy towarów, udokumentowane fakturami z czerwca 2012 r., których nabywcą miała być "B" spol. s.r.o.- nie mogą zostać uznane za czynności odpowiadające definicji wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów wyrażonej w art. 13 ustawy o podatku od towarów i usług, w odniesieniu do których podatnik spełniłby warunki określone w art. 42 ust. 1 ww. ustawy, uprawniające do opodatkowania dokonanych dostaw towarów według stawki podatku 0 %, bowiem: 1) istnieją podstawy do twierdzenia, że podatnik nie dokonał ww. dostaw na rzecz nabywcy, którego numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych podany jest na fakturach stwierdzających dostawę ("B" spol. s.r.o. uwidoczniona na zakwestionowanych fakturach nie była, jak wynika z informacji przekazanych przez czeską administrację podatkową, rzeczywistym nabywcą towarów od L. J. ), ale nabywcą był inny nieskonkretyzowany podmiot - co nie spełnia warunku przewidzianego w art. 13 ust. 2 pkt 1 oraz 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku od towarów i usług; 2) podatnik wbrew wymogom wynikającym z art. 42 ust. 3, 4 ,11 ustawy o podatku od towarów i usług, nie posiada w swojej dokumentacji dowodów potwierdzających jednoznacznie, że towary będące przedmiotem zadeklarowanej wewnątrzwspólnotowej dostawy zostały wywiezione z terytorium kraju i dostarczone do "B" spol. s.r.o. na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju, skoro zlecenie transportowe z 6 czerwca 2012 r. oraz CMR-y nr [...] (dotyczące przewozu ogólnie "kosmetyków" w ilości 2 + 19 szt. palet) nie pozwalają na powiązanie ich ze sprzedażą konkretnego towaru. Jednocześnie podatnik nie posiada innych dokumentów wskazujących, że dostawa wewnątrzwspólnotowa na rzecz "B" spol. s.r.o., istotnie nastąpiła, np. korespondencji handlowej z nabywcą, w tym jego zamówień, a okazane dowody wpłaty gotówkowej za towar nie są potwierdzone przez wpłacającego. Skarżący transakcje handlowe prowadził z N. van D. - pełniącym rolę tłumacza Wietnamczykiem mieszkającym w J. , od którego otrzymywał zamówienia na towar oraz z drugim Wietnamczykiem T. (osoba ta kompletnie nie mówiła w języku polskim tylko trochę po rosyjsku i czesku), którego N. van D. przedstawił jako menedżera firmy "B" (na jego adres mailowy przesyłane były oferty handlowe, nadto odbierał on towar oraz wg zeznań strony płacił za niego). Organ zwrócił uwagę na rozbieżność w wyjaśnieniach składanych przez skarżącego, który twierdził, że T. nie miał pieczątki i nie podpisywał faktur, natomiast jego syn M. J. [...] r. zeznał: "Na fakturach podpisywał się chyba T., ja nie zawsze tam byłem, ale jak byłem to T.. On miał przy sobie pieczątkę". Nadto parę razy w firmie strony był też trzeci Wietnamczyk określany mianem "szef", jednak danych personalnych tej osoby skarżący nie znał, wyjaśniając jedynie podczas przesłuchania: "T. mówił, że to szef, a ponieważ miał pieczątkę i podpisywał faktury to, uznałem że to właśnie ten szef". De facto zatem transakcje prowadzone były z osobami nie legitymującymi się umocowaniem do działania w imieniu "B" s.r.o., pomimo, iż podmiot realizujący transakcje wewnątrzwspólnotowe jest zobligowany, w świetle w art. 13 ust. 2 pkt 1 oraz 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, do zachowania szczególnej staranności w doborze kontrahenta. Zdaniem organu wątpliwości powinien nasunąć stronie zwłaszcza fakt, iż ci sami panowie reprezentowali wcześniej inne spółki, tj. "C" s.r.o. oraz "H" s.r.o. W ocenie organu odwoławczego nie było zatem podstaw, aby w zapewnienia osób podających się za przedstawicieli "B" spol. s.r.o. bezkrytycznie wierzyć, natomiast skarżący nie dochował należytej staranności, aby zweryfikować te osoby pod kątem ich wiarygodności. Wprawdzie N. van D. oraz T. , jak utrzymuje strona, podczas nawiązywania kontaktów handlowych przekazali dokumenty rejestracyjne "B" spol. s.r.o., ale nie przedstawili dokumentów potwierdzających ich umocowanie do działania w jej imieniu. Organ uznał, że bez znaczenia jest powoływanie się przez stronę w oświadczeniu z 2 sierpnia 2013 r. na okazane mu pełnomocnictwo udzielone rzekomo przez osobę reprezentującą "B" s.r.o. niejakiemu N. X. N zamieszkałemu w O. , skoro osoby takiej w żaden sposób nie można powiązać z realizowanymi przez stronę transakcjami. Organ wskazał, że w odpowiedzi na pytanie "co było dla Pana potwierdzeniem, że towary fakturowane przez Pana na spółkę "B" w 2012 roku faktycznie opuszczają granice Polski i przez to ma miejsce wewnątrzwspólnotową dostawa towaru?", skarżący odpowiedział: "bo ten D. nie miał najczęściej pieczątki i zabierał potwierdzenia ze sobą i kolejnym razem je przywoził, a płacili od ręki nic więcej mnie nie interesowało," co - zdaniem organu – również świadczy o braku należytej staranności strony. Uwzględniając dokonane ustalenia organ stanął na stanowisku, że skarżący koncentrował się na gromadzeniu wymaganych ustawą dokumentów bez odwoływania się do ich rzetelności, nadając znacznie mniejsze znaczenie obowiązkowi należytej staranności w zakresie weryfikacji wiarygodności wywozu. Tymczasem obowiązek wykazania wywozu towaru na rzecz nabywcy posiadającego właściwy i ważny numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych, podany na fakturze stwierdzającej dostawę towarów ciąży na podatniku zamierzającym skorzystać z obniżonej stawki podatku z powołaniem się na wewnątrzwspólnotową dostawę towarów. Pismem z 3 czerwca 2015 r. skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na to rozstrzygnięcie z powodu rażącego naruszenia prawa. Zaskarżonej decyzji autor skargi zarzucił naruszenie: 1. art. art. 122, 187 § 1 oraz 191 Ordynacji podatkowej poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i dokonanie błędnej oceny dowodów skutkujące uznaniem, iż skarżący w czerwcu 2012 r. nie pozostawał w dobrej wierze co do statusu podatkowego odbiorcy świadczonych przez skarżącego usług (jak sprostował organ w odpowiedzi na skargę - właściwie dostaw – przyp. Sądu) oraz, że nie dochował należytej staranności w ustaleniu tegoż statusu, 2. przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 42 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług poprzez uznanie, iż transakcje sprzedaży towarów w przedmiotowej sprawie, na rzecz spółki "B" spol. s.r.o. przez skarżącego, nie stanowią wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, w przypadku gdy nabywcą towarów był podmiot posiadający stosowny numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych, nadany przez państwo członkowskie Unii Europejskiej właściwe dla tego nabywcy, a numer ten został wskazany na fakturach dokumentujących przedmiotowe transakcje, zaś skarżący wystarczająco wykazał, iż towar opuścił terytorium RP, 3. przepisów postępowania, tj. art. 122 Ordynacji podatkowej poprzez niepodjęcie niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a tym samym niewystarczające jego wyjaśnienie, a także art. art. 180 i 187 Ordynacji podatkowej poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania N. van D. oraz N. X.N. tj. osób reprezentujących spółkę "B" spol. s.r.o. w kontaktach handlowych ze skarżącym, które to naruszenie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w K. z [...] r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez ten organ oraz o wstrzymanie jej wykonania. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) zw. dalej p.p.s.a." stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) p.p.s.a.). Natomiast badanie zaskarżonej decyzji przez pryzmat wyżej wskazanego kryterium jej legalności wskazuje, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom orzekającym w przedmiotowej sprawie skutecznie zarzucić, iż przy rozpatrywaniu sprawy naruszyły obowiązujące przepisy prawa materialnego lub procesowego. Spór w przedmiotowej sprawie dotyczy zasadności zastosowania przez stronę skarżącą stawki VAT 0% do transakcji wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów dokonanej - zgodnie z treścią wystawionych faktur - na rzecz podatnika czeskiego tj. "B" s.r.o. albo na rzecz nieustalonego odbiorcy – jak twierdzi organ. W myśl art. 41 ust. 3 ustawy o podatku od towarów i usług, w wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów stawka podatku wynosi 0%, z zastrzeżeniem art. 42. Zgodnie z art. 42 ust. 1 ww. ustawy, wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów podlega opodatkowaniu według stawki podatku 0 % pod warunkiem że: 1) podatnik dokonał dostawy na rzecz nabywcy posiadającego właściwy i ważny numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych, nadany przez państwo członkowskie właściwe dla nabywcy, zawierający dwuliterowy kod stosowany dla podatku od wartości dodanej, i podał ten numer oraz swój numer, o którym mowa w art. 97 ust. 10, na fakturze stwierdzającej dostawę towarów; 2) podatnik przed upływem terminu do złożenia deklaracji podatkowej za dany okres rozliczeniowy, posiada w swojej dokumentacji dowody, że towary będące przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy zostały wywiezione z terytorium kraju i dostarczone do nabywcy na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju. Stosownie do art. 42. ust. 3 ustawy o VAT, dowodami, o których mowa w ust. 1 pkt 2, są następujące dokumenty, jeżeli łącznie potwierdzają dostarczenie towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do nabywcy znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju: 1) dokumenty przewozowe otrzymane od przewoźnika (spedytora) odpowiedzialnego za wywóz towarów z terytorium kraju, z których jednoznacznie wynika, że towary zostały dostarczone do miejsca ich przeznaczenia na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju - w przypadku gdy przewóz towarów jest zlecany przewoźnikowi (spedytorowi), 2) kopia faktury, 3) specyfikacja poszczególnych sztuk ładunku - z zastrzeżeniem ust. 4 i 5. W myśl art. 42 ust. 4 ustawy o podatku od towarów i usług w przypadku wywozu towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów bezpośrednio przez podatnika dokonującego takiej dostawy lub przez jego nabywcę, przy użyciu własnego środka transportu podatnika lub nabywcy, podatnik oprócz dokumentów, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 3, powinien posiadać dokument zawierający co najmniej: 1) imię i nazwisko lub nazwę oraz adres siedziby działalności gospodarczej lub miejsca zamieszkania podatnika dokonującego wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów oraz nabywcy tych towarów, 2) adres, pod który są przewożone towary, w przypadku gdy jest inny niż adres siedziby działalności gospodarczej lub miejsca zamieszkania nabywcy, 3) określenie towarów i ich ilości, 4) potwierdzenie przyjęcia towarów przez nabywcę do miejsca, o którym mowa w pkt 1 lub 2, znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju, 5) rodzaj oraz numer rejestracyjny środka transportu, którym są wywożone towary (...). Zgodnie natomiast z art. 42 ust. 11 ww. ustawy, w przypadku, gdy dokumenty, o których mowa w ust. 3-5, nie potwierdzają jednoznacznie dostarczenia do nabywcy znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju towarów, dowodami, o których mowa w ust. 1 pkt 2 mogą być również inne dokumenty wskazujące, że nastąpiła dostawa wewnątrzwspólnotowa. w szczególności: 1) korespondencja handlowa z nabywcą, w tym jego zamówienie; 2) dokumenty dotyczące ubezpieczenia lub kosztów frachtu; 3) dokument potwierdzający zapłatę za towar, z wyjątkiem przypadków, gdy dostawa ma charakter nieodpłatny lub zobowiązanie jest realizowane w innej formie, w takim przypadku - inny dokument stwierdzający wygaśnięcie zobowiązania, 4/ dowód potwierdzający przyjęcie przez nabywcę towaru na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju. Nadto w myśl art. 13 ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT, przepis ust. 1 (zawierający definicję pojęcia wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów) stosuje się pod warunkiem, że nabywca towarów jest podatnikiem podatku od wartości dodanej zidentyfikowanym na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju. Z powyższego wynika, że prawo podatnika do zastosowania stawki podatku od towarów i usług w wysokości 0% do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, uzależnione jest od posiadania dokumentów potwierdzających jednoznacznie, iż doszło do wywozu towaru z Polski na terytorium innego państwa członkowskiego, który to wywóz towarów następuje w wyniku dokonania transakcji z ustalonym nabywcą, w celu przeniesienia na ten konkretny podmiot prawa do rozporządzania wywożonym towarem jak właściciel. Przy czym – biorąc pod uwagę fakt, że dostawa wewnątrzwspólnotowa uprawnia dostawcę do zastosowania stawki podatku VAT 0% czyli preferencyjnej - to podatnik zobowiązany jest do udowodnienia wskazanych wyżej okoliczności. Z zestawienia treści powołanych przepisów wynika więc, że dla uznania danej transakcji za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek – wynikającej z art. 42 ustawy o VAT (należycie udokumentowany wywóz towarów z terytorium kraju) i art. 13 ustawy o VAT (zarówno dostawca, jak i nabywca są podatnikami zidentyfikowanymi dla transakcji wewnątrzwspólnotowych dla potrzeb tego podatku). Tak więc pierwszym elementem, który musi wystąpić, aby uznać daną czynność za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów jest wywóz towaru z terytorium kraju na terytorium innego państwa członkowskiego w wyniku dokonania czynności dostawy, przy czym dostawca winien nadto ustalić, że towar ten fizycznie opuścił terytorium państwa członkowskiego dostawy. Drugi warunek odnosi się do stron transakcji, które winny być zidentyfikowane poprzez dokonanie rejestracji VAT UE, a tym pojęciu a priori mieści się, że powinny być zidentyfikowane w ogóle tj. co do ich tożsamości. Odnosząc wskazane wyżej ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy do wyżej cytowanych uregulowań ustawy o podatku VAT zauważyć należy, że – wbrew twierdzeniom skargi – skarżący nie dochował staranności w zakresie identyfikacji czeskiego kontrahenta, mimo, że – w ocenie Sądu – istniały okoliczności wskazujące na jego nierzetelność. I tak: - Strona wskazała, że dokumenty rejestrowe spółki "B" zostały jej okazane w trakcie pierwszego spotkania i przedstawiła wydruki ich skanów. Wynika z nich, że w skład zarządu spółki wchodzą jej wspólnicy – P. P. i P. V.. Mimo tego nigdy nie doszło do żadnego kontaktu pomiędzy tymi osobami (nawet mailowego czy telefonicznego) a stroną, a ze strony Spółki "B" kontaktowali się ze skarżącym tylko trzej Wietnamczycy. - Osoby wskazujące, że działają w imieniu "B" nie legitymowały się jej pełnomocnictwem. Strona co prawda wskazywała na fakt istnienia takiego dokumentu, ale w odniesieniu do osoby nazwiskiem N. X.N. w sytuacji, gdy utrzymywała kontakty handlowe z N. van D. i T. vel T. (albo T. ) , a tej rozbieżności strona nie próbowała wyjaśniać. - Strona nigdy nie kontaktowała się bezpośrednio w firmą w Czechach, tzn. nigdy nie była w jej siedzibie, podczas, gdy jej rzekomi przedstawiciele byli w jego firmie kilkadziesiąt razy. Nie kierowała też korespondencji drogą pocztową ani mailową na jej adres. Gdyby takowa próba została podjęta, albo doprowadziłaby do ustalenia, że firma "B" nie prowadzi transakcji ze skarżącym, albo uprawdopodobniłaby istnienie dobrej wiary, co mogłoby mieć wpływ na ewentualne uwolnienie się od odpowiedzialności podatkowej. - Maile z zamówieniami były składane telefonicznie, osobiście lub mailowo, przy czym w tym przypadku pochodziły nie z firmowego adresu Spółki "B" , lecz z prywatnego adresu D. Oferty strony również nie były kierowane na adres Spółki, lecz na adres mailowy T. - Te same osoby, które występowały w kontaktach ze skarżącym jako przedstawiciele "B" , wcześniej działały w imieniu dwóch innych podmiotów - "H" i "C" , do której zresztą dostawy były dokonywane na ten sam adres, co dla "B" – O. , [...] . Skoro więc te same osoby prowadzą w tym samym miejscu działalność tego samego rodzaju, lecz pod różnymi firmami, przezorny przedsiębiorca winien przeanalizować możliwe przyczyny takiego działania. - Płatności za towar zawsze były realizowane w formie gotówkowej z uwagi na brak zgody kontrahenta czeskiego na bezgotówkową formę płatności ("stwierdzili, ze za dużo by ich to kosztowało"). - Obecny w magazynach w O. przedstawiciel skarżącego dostrzegł tam reklamy innych firm, ale nie "B" . - Mimo, że siedziba firmy znajdowała się w C. , to jej magazyny były w O. i w P. - Skarżący zapytany co było dla niego dowodem, że towary opuszczają granicę Polski stwierdził, że otrzymywał faktury potwierdzone przez nabywcę i zapłatę za towar. Wyżej wskazane fakty dotyczące okoliczności dostaw towarów dokonanych w czerwcu 2012r. na rzecz "B" spol. s.r.o. wskazują, że dostawy te nie mogą zostać uznane za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów w rozumieniu art. 13 ustawy o VAT, gdyż wynika z nich, że podatnik nie dokonał ww. dostaw na rzecz "nabywcy zidentyfikowanego na potrzeby transakcji wewnątrzwspólnotowych" tj. tego nabywcy, którego numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych podany jest na fakturach stwierdzających dostawę, lecz innego, który pozostaje nieznany. Z informacji przekazanych przez czeską administrację podatkową wynika bowiem, że "B" spol. s.r.o. nie była rzeczywistym nabywcą towarów od L. J. , a wiarygodność tego ustalenia, wynikającego z oświadczenia P.P. nie została w żaden sposób podważona. Tym samym taka dostawa nie spełnia warunku wyrażonego w art. 13 ust. 2 pkt 1 oraz 42 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT i nie uprawnia do zastosowania stawki podatkowej 0%, a zarzut zawarty w punkcie 2. skargi co do błędnej wykładni art. 42 ust. 1 ustawy o VAT pozostaje nieuzasadniony. Odnosząc się do kwestii dobrej wiary skarżącego w zakresie dokonywanych transakcji należy się odwołać do orzecznictwa TSUE, z którego wynika ogólna zasada, zgodnie z którą aby podatnik mógł skorzystać z uprawnień przewidzianych w przepisach prawa podatkowego (zastosowanie stawki 0% w przypadku wewnątrzwspólnotowej dostawy albo prawa do odliczenia podatku naliczonego w przypadku dostawy krajowej) w przypadku gdy transakcja jest związana z oszustwem, winien wykazać, że działał w dobrej wierze, co oznacza, że nie tylko nie uczestniczył czynnie w oszustwie, ale również nawet nie wiedział i nie mógł przy zachowaniu należytej staranności się dowiedzieć, że brał w nim udział. Winien zatem wykazać, że podjął środki ostrożności celem upewnienia się w przedmiocie legalności prowadzonych transakcji, lecz nie doprowadziły one do ujawnienia ich oszukańczego charakteru. W ocenie Sądu, w świetle wyżej przytoczonych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, tj. nie weryfikując umocowania osób, z którymi współpracował, godząc się na płatności gotówkowe, nie kontaktując się z rzekomym kontrahentem ani nie będąc w jego siedzibie - temu wymogowi skarżący nie sprostał. Rację ma organ stwierdzając, że badanie wiarygodności kontrahenta i faktu dokonania wewnątrzwspólnotowej dostawy ograniczył do zgromadzenia jedynie formalnych dokumentów, bez analizy ich rzetelności materialnej. Tym samym za niezasadny uznać należy zarzut skargi zawarty w jej punkcie 1., a odnoszący się do naruszenia przepisów O.p. przez błędne ustalanie stanu faktycznego i błędną ocenę dowodów, co skutkowało uznaniem, że skarżący nie pozostawał w dobrej wierze co do statusu podatkowego odbiorcy. Odnosząc się do zarzutu niewyjaśnienia stanu faktycznego i nieprzesłuchania N. van D. i N. X. N. Sąd uznał go za nieuzasadniony. Pierwszy z nich bowiem nie legitymował się w ogóle pełnomocnictwem firmy, którą rzekomo reprezentował i nawet fakt jego przesłuchania nie mógł tej okoliczności zmienić, a pełnomocnictwo drugiego zostało co prawda złożone, ale z nim strona żadnych transakcji nie zawierała. Tym samym nawet wykazanie, że istotnie był on uprawniony do działania w imieniu "B" (czemu zresztą współwłaściciel spółki zaprzeczył) nie miałoby wpływu na prawidłowość kwestionowanych przez organ transakcji. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło