III SA/Gl 233/16

PostanowienieWSA w Gliwicach2016-07-18

Skład orzekający: Iwona Wiesner

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy błąd kierowcy zatrudnionego przez stronę skarżącą, polegający na omyłkowym dostarczeniu skargi bezpośrednio do sądu zamiast do organu, za pośrednictwem którego skarga powinna być wniesiona, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia skargi?
Ratio decidendi
Błąd kierowcy zatrudnionego przez stronę skarżącą, polegający na omyłkowym dostarczeniu skargi bezpośrednio do sądu, nie może być uznany za przeszkodę niezależną od pracodawcy i nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu. Strona odpowiada za działania osób trzecich, które upoważniła do dokonania czynności procesowej, a ich błędy obciążają ją samą. W związku z tym, wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, oparty na takiej podstawie, podlega odrzuceniu.
Stan faktyczny
Skarżąca A S.A. w upadłości układowej wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. dotyczącej podatku od towarów i usług. Skarga została złożona osobiście w biurze podawczym sądu w dniu 5 lutego 2016 r., co skarżąca uznała za terminowe. Sąd przesłał skargę do organu w dniu 9 lutego 2016 r. Ponieważ termin do wniesienia skargi upływał 8 lutego 2016 r., skarga została odrzucona postanowieniem z 4 kwietnia 2016 r. z powodu uchybienia terminu. Skarżąca złożyła pismo zatytułowane "zażalenie", które potraktowano jako wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że błąd popełnił kierowca firmy, który omyłkowo dostarczył skargę bezpośrednio do sądu.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Iwona Wiesner po rozpoznaniu w dniu 18 lipca 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi A S.A. w upadłości układowej w D. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług w kwestii wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi postanawia: odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Postanowieniem z dnia 4 kwietnia 2016 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odrzucił skargę strony skarżącej na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...] r., nr [...], z uwagi na uchybienie terminowi do jej wniesienia. W dniu 20 kwietnia 2016 r. do Sądu wpłynęło pismo skarżącej zatytułowane "zażalenie". Pismo to zgodnie z oświadczeniem strony skarżącej z dnia 18 maja 2016 r. zostało potraktowane przez Sąd jako wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżąca podniosła, że w skardze prawidłowo wskazała organ, do którego skarga jest wniesiona oraz organ, za pośrednictwem którego czynność ta jest dokonywana. Ponadto podała, że skargę zawoził kierowca zatrudniony w firmie skarżącej, który w tym dniu dostarczał różne przesyłki. Kierowca nie zapamiętał polecenia i omyłkowo, zgodnie z treścią skargi, dostarczył ją bezpośrednio do adresata tj. do Sądu. Skarga złożona została osobiście w biurze podawczym w dniu 5 lutego 2016 r., a więc w terminie 30 dni określonym w art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – dalej P.p.s.a. Następnie w dniu 9 lutego 2016 r. Sąd przesłał ją do Dyrektora Izby Skarbowej w K., jednakże termin 30 dni na wniesienie skargi upływał w dniu 8 lutego 2016 r. W konsekwencji skarga uznana została za wniesioną po terminie i jako taka odrzucona postanowieniem Sądu z dnia 4 kwietnia 2016 r. Skarżąca podkreśliła również, że w sprawie nie działał profesjonalny pełnomocnik, a kierowca - goniec, nie miał wiedzy co do oceny skutków niewłaściwego doręczenia, tym bardziej, że wydawało mu się, że działa właściwie bowiem oznaczenie organów w skardze było prawidłowe. Skarżąca zasygnalizowała nadto, że w konsekwencji interpretacji art. 54 P.p.s.a. przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, będzie pozbawiona możliwości dowodzenia swoich racji przed sądem, a sprawa jest dla skarżącej dużej wagi, gdyż dotyczy zobowiązań podatkowych w kwocie [...] zł. Jednocześnie wskazała, że w tutejszym Sądzie złożona została skutecznie skarga skarżącej z dnia 10 października 2014 r., zarejestrowana pod sygnaturą akt III SA/GI 805/15, w której to stan faktyczny jest identyczny. Odrzucenie skargi może zatem spowodować naruszenie podstawowej zasady, iż w identycznym stanie faktycznym powinny zapadać identyczne rozstrzygnięcia. Ponadto, zdaniem skarżącej ustawodawca w ustawie P.p.s.a. nie uregulował sposobu postępowania wojewódzkiego sądu administracyjnego z wniesioną bezpośrednio do niego skargą bez pośrednictwa organu administracyjnego i konsekwencji takiego jej wyekspediowania. Tym samym występuje luka rzeczywista, a zatem brak jest rzeczywistej regulacji dla tego typu sytuacji, które nie mają charakteru wyjątkowego, a nawet więcej, występują nader często. W ocenie skarżącej, zasadnym jest zatem zastosowanie analogii prowadzącej właśnie do uzupełnienia luki rzeczywistej. Natomiast z uwagi na fakt, iż stan faktyczny będący przedmiotem rozważań w sprawie, jako nieuregulowany normą bezpośrednią w P.p.s.a., jest podobny do takich stanów faktycznych, co do których ustawodawca expressis verbis przewidział normy bezpośrednie w K.p.k., K.p.c. czy też K.p.a. co nie tylko uprawnia, lecz obliguje do zastosowania tychże norm bezpośrednich do takiej samej sytuacji faktycznej na gruncie P.p.s.a. Wobec podobieństwa stanów faktycznych powinna być zatem stosowana analogia z przepisami innych ustaw, dotyczących procedury cywilnej czy karnej, które kwestię tę rozstrzygają na korzyść podmiotu dokonującego czynności. Dodatkowo skarżąca zwraca uwagę, iż uchybienie terminu liczonego w sposób przyjęty przez Sąd wynosi zaledwie 1 dzień i spowodowane jest przekazaniem sprawy do organu dniu 9 lutego 2016 r., a nie ten jeden dzień wcześniej. W konsekwencji to od czasu działania sądu wojewódzkiego zależy czy skarga wniesiona jest w terminie czy nie. Taka interpretacja przepisów P.p.s.a. powoduje, w ocenie skarżacej, zróżnicowanie sytuacji stron w zależności od szybkości działania Sądu, a niejednokrotnie pracowników zajmujących się wysyłka korespondencji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Jak stanowi art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 718., zwanej dalej P.p.s.a.) czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Zgodnie z 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym w terminie bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Postanowienie to może zapaść na posiedzeniu niejawnym. Stosownie natomiast do art. 87 § 1 i 4 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Art. 88 P.p.s.a. stanowi natomiast, że wniosek spóźniony lub niedopuszczalny z mocy ustawy sąd odrzuci na posiedzeniu niejawnym. Z powyższej regulacji prawnej wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić, jeżeli łącznie występują następujące przesłanki: został złożony wniosek o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od ustania przeszkody uniemożliwiającej dochowanie terminu, dopełniono (wraz z wnioskiem) czynności, dla której był ustanowiony termin oraz brak winy w uchybieniu terminu. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Przy ocenie braku winy przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, przy uwzględnieniu uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. O braku winy w uchybieniu terminu można zaś mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W niniejszej sprawie skarżąca wnioskując o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powołał się na błąd zatrudnionego przez Spółkę kierowcę, który nie zapamiętał polecenia i omyłkowo, zgodnie z treścią skargi dostarczył ją bezpośrednio do Sądu. W ocenie Sądu okoliczność ta nie może być zaliczona do przeszkód niezależnych od pracodawcy (strony skarżącej), który odpowiada za działania swoich pracowników, nie świadczy ona zatem o braku winy w uchybieniu terminu i nie może uzasadniać jego przywrócenia. Podkreślić należ bowiem, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. Błędy i zaniedbania osoby, którą posłużył się skarżący obciążają jego samego, a tym samym nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 stycznia 2015 r. sygn. akt I OZ 1226/14 - Lex nr 1628656). Ponadto pracownik działa pod kierownictwem, na rachunek i ryzyko pracodawcy. W ocenie Sądu na uwzględnienie nie zasługuje także argument strony, iż w niniejszej sprawie nie działał profesjonalny pełnomocnik bowiem pouczenie, co do trybu wnoszenia skargi, zawarte w kwestionowanej decyzji było jasne, zrozumiałe i nie budziło jakichkolwiek wątpliwości, co zresztą przyznała sama skarżąca. Na marginesie wskazać należy, że nie jest to pierwsza sprawa, w której skarżąca występuje przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach. Bez znaczenia dla niniejszej sprawy pozostaje również fakt skutecznego złożenia skargi w sprawie o sygn. III SA/Gl 805/15, gdzie stan faktyczny, jak podkreśla skarżąca jest identyczny. Zauważyć należy bowiem, że warunkiem rozpoznania skargi przez sąd jest jej skuteczne wniesienie z dochowaniem trybu, o którym mowa w art. 54 § 1 P.p.s.a. Sąd nie podziela także stanowiska skarżącej, że dla oceny zachowania terminu do wniesienia skargi, powinna mieć zastosowanie analogia z przepisami innych ustaw dotyczących procedury karnej czy administracyjnej. W procedurze administracyjnej, jeżeli organ administracji publicznej, do którego podanie wniesiono, jest niewłaściwy w sprawie, niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając jednocześnie o tym wnoszącego podanie. Podanie wniesione do organu niewłaściwego przed upływem przepisanego terminu uważa się za wniesione z zachowaniem terminu (art. 65 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23). Podobne unormowania, co słusznie zauważyła skarżąca, zawiera także art. 125 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 437). Podkreślić jednakże należy, że skarga do sądu administracyjnego, w odróżnieniu do powyższych regulacji, podlega rygorom wynikającym z ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Oznacza to, że w przypadku wniesienia skargi bezpośrednio do Sądu, termin do jej wniesienia jest zachowany tylko wówczas, gdy skarga zostanie przed upływem terminu przekazana organowi właściwemu, czyli temu, za pośrednictwem którego skarżący winien ją skierować do sądu administracyjnego. Choć obowiązek ten nie jest wyraźnie wyartykułowany w żadnym z przepisów Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, to jednak orzecznictwo zarówno Sądu Najwyższego (na tle podobnych procedurze sądowadministracyjnej uregulowań odnośnie składania środków odwoławczych w postępowaniu cywilnym) jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego wyraźnie opowiedziało się za takim właśnie stanowiskiem (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 maja 2008 r. sygn. akt I FSK 631/08, Legalis). Natomiast ewentualne ryzyko przekroczenia w/w terminu procesowego oraz skutki z tym związane (odrzucenie skargi) obciążają stronę postępowania. Skarżąca nie może zatem przerzucać na Sąd winy za przekazanie skargi właściwemu organowi z opóźnieniem, skutkującym odrzuceniem skargi, ponieważ to na skarżącej ciążył obowiązek wniesienia skargi w prawidłowym trybie. Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że skarżąca nie wykazała, aby uchybienie terminowi do wniesienia skargi było przez nią niezawinione. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło