III SA/Gl 420/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-06-10

Skład orzekający: Stanisław Nitecki, Beata Kalaga-Gajewska, Edyta Kędzierska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego, zmieniające nazwę ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" na "Józefa Rymera" na podstawie ustawy o zakazie propagowania komunizmu, narusza przepisy prawa, w tym zasady samorządu terytorialnego i proporcjonalności?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę miasta na zarządzenie zastępcze Wojewody, uznając, że nie doszło do naruszenia prawa. Wojewoda prawidłowo zastosował ustawę o zakazie propagowania komunizmu, opierając się na opinii IPN, a jego działanie było uzasadnione niewykonaniem przez gminę obowiązku zmiany nazwy ulicy w ustawowym terminie. Zarządzenie zastępcze nie narusza zasady samodzielności samorządu terytorialnego ani zasady proporcjonalności, gdyż jest konsekwencją braku działania organu gminy.
Stan faktyczny
Miasto B. zaskarżyło zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego, które zmieniło nazwę ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" na "Józefa Rymera" na podstawie ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Miasto zarzuciło naruszenie zasady samodzielności samorządu terytorialnego, błędną wykładnię ustawy oraz brak prawidłowego uzasadnienia. Wojewoda argumentował, że nazwa "Dywizji Kościuszkowskiej" symbolizuje komunizm, co potwierdziła opinia IPN, a gmina nie wykonała obowiązku zmiany nazwy w terminie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki, Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Edyta Kędzierska (spr.), Protokolant Katarzyna Czabaj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2019 r. sprawy ze skargi Miasta B. na zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zmiany nazwy ulicy oddala skargę. Zarządzeniem zastępczym z dnia 23 marca 2018 r. nr NPII.4131.4.51.2018 Wojewoda Śląski, na podstawie art. 6 ust. 2 w związku z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2016 r., poz. 744 z późn. zm.), zwanej dalej jako "ustawa", zarządził zmianę nazwy ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" (04543) położonej na terenie Miasta Bielsko-Biała, na całym jej przebiegu, na "Józefa Rymera". W uzasadnieniu wskazał przede wszystkim, że przepisy art. 1 ust. 1 i 2 ustawy stanowią, iż nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989. Organ podniósł, że zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy, nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego, zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. Przepis art. 6 ust. 2 ustawy stanowi, że w przypadku niewykonania tego obowiązku w ww. terminie tj. do dnia 2 września 2017 r. właściwy wojewoda ma obowiązek wydania zarządzenia zastępczego, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1 ustawy w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął wyżej wskazany termin. Wydanie ww. zarządzenia zastępczego, zgodnie z art. 6 ust. 3 ustawy powinno zostać poprzedzone uzyskaniem opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy z przepisem art. 1 tej ustawy. Następnie Wojewoda Śląski wskazał, że według opinii Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nazwa ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" w miejscowości Bielsko-Biała jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy. Podniósł, że ww. opinii wskazano, m.in. że "1 Dywizja Piechoty (im. T Kościuszki) była związkiem taktycznym zorganizowanym przez władze Związku Sowieckiego wbrew władzom państwowym Rzeczypospolitej Polskiej w 1943 roku. Władze Rzeczypospolitej Polskiej nazywały tę i kolejne tego typu jednostki formacjami powołanymi do życia przez Rząd Sowiecki pod polską nazwą, oddzielając polityczny wymiar ich wykorzystania przez Stalina od zrozumienia dla losu szeregowych żołnierzy, którym Sowieci uniemożliwili rekrutację do Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. 1 DP była pierwszą jednostką, złożoną z obywateli RP i podległą dowództwu Armii Czerwonej, utworzoną przez Związek Sowiecki w 1943 r. Decyzję o jej tworzeniu ogłoszono w ramach prowadzonej przez Stalina rozgrywki politycznej przeciw władzom RP zaraz po zerwaniu stosunków z Polską w dniu 25 kwietnia 1943 roku. Formalnie podstawą tworzenia jednostki było rozporządzenie Rady Najwyższej ZSRS z 9 maja 1943 r. Jednostkę formowano w okresie maj-lipiec 1943 r. Ze względów propagandowych nadano jej imię Tadeusza Kościuszki. Według oświadczenia rządu RP z 13 maja 1943 r. na temat samowolnego organizowania w ZSRS tych jednostek, decyzja Rządu Sowieckiego musi być uważana przez Rząd Polski jako cios w suwerenne prawa państwa polskiego, które wyłącznie ma prawo dysponowania życiem swoich obywateli w szeregach Armii Narodowej. W skład 1 DP wcielano w większości obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Byli to ochotnicy, względnie ludzie przymusowo tam kierowani przez sowieckie tzw. Wojenkomaty. Większość z nich stanowili obywatele Rzeczypospolitej Polskiej pochodzący z polskich ziem wschodnich siłą anektowanych do Związku Sowieckiego i ludzie, którzy znaleźli się na tych terenach po wrześniu 1939 r., a następnie zostali poddani sowieckim represjom i deportacjom. Zostali oni bezprawnie wykorzystani w ten sposób przez sowieckie dowództwo z pominięciem Naczelnego Wodza i władz państwowych Rzeczypospolitej Polskiej. Znaczną część korpusu oficerskiego stanowili oficerowie sowieccy skierowani do tej jednostki wprost z szeregów Armii Czerwonej. Na czele 1 DP J. Stalin postawił Zygmunta Berlinga - zdegradowanego dezertera z Wojska Polskiego, który w ramach wewnętrznych decyzji władz ZSRS został mianowany w sowieckich siłach zbrojnych na stopień generalski. Od jego nazwiska żołnierze tej i kolejnych dywizji, formowanych przez ZSRS, byli przez polskie społeczeństwo nazywani " berlingowcami ", przez co podkreślano, że nie jest to prawdziwe Wojsko Polskie. (...) Od przyjętego patrona 1 DP nazywano ich także "kościuszkowcami". Polityczny nadzór nad 1 DP formalnie sprawował utworzony na polecenie Stalina Związek Patriotów Polskich z Wandą Wasilewską (członkinią Rady Najwyższej ZSRR) na czele. 15 lipca 1943 roku żołnierze dywizji złożyli przysięgę, w której umieszczono słowa o dochowaniu wierności Związkowi Sowieckiemu i braterstwie broni z Armią Czerwoną. W dniach 12-13 października 1943 r. 1 DP została posłana na front do walki z Niemcami. Zrobiono to ze względów tylko i wyłącznie politycznych. Jednostkę wysłano do walki mimo nieukończonego szkolenia i braku pełnej gotowości bojowej. Stalinowi była potrzebna jakakolwiek bitwa z udziałem tej dywizji aby ten fakt wykorzystać przeciw Polsce w rozmowach politycznych podczas zaplanowanego na drugą połowę października 1943 r. spotkania ministrów spraw zagranicznych ZSRS, USA i Wielkiej Brytanii w Moskwie. Faktycznie przegraną i pod względem militarnym mało istotną bitwę w propagandzie komunistycznej ogłoszono wielkim zwycięstwem (w PRL 12 października był obchodzony jako "Dzień Wojska Polskiego"). W walkach poległo ponad pół tysiąca żołnierzy. Wielu innych wykorzystało pierwszą styczność bojową z wrogiem do ucieczki z obszarów pozostających pod władzą sowiecką. Dnia 13 marca 1944 r. 1 DP znalazła się składzie tzw. 1 Armii Wojska Polskiego utworzonej na mocy decyzji władz Związku Sowieckiego. Dnia 29 kwietnia 1944 r. wraz z innymi jednostkami tej armii została przez ZSRS włączona w skład sowieckiego 1 Frontu Białoruskiego. W 1944 r. jednostki tej dywizji były kierowane do walki z Niemcami w centralnej Polsce (przyczółki nad Wisłą, prawobrzeżne dzielnice Warszawy, Jabłonna). W 1945 r. 1 DP skierowano do zajmowania ruin Warszawy, a następnie do walk o przełamanie Wału Pomorskiego, forsowania Odry i Kanału Hohenzollernów oraz do prowadzonych przez Armię Czerwoną walk o Berlin." Wojewoda dodał, że w podsumowaniu ww. opinii wskazano również, iż "W kontekście powyższego nie ulega kwestii, iż nazwa ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" upamiętnia formację wojskową symbolizującą komunizm." Następnie wskazał, że w pełni podziela i przyjmuje wnioski płynące z opinii, uznając konieczność zmiany nazwy ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej", jako sprzecznej z art. 1 ustawy. Podniósł, że w związku z tym - uwzględniając zgłoszoną propozycję - postanawia o nadaniu ulicy Dywizji Kościuszkowskiej położonej na terenie Miasta Bielsko-Biała nazwy "Józefa Rymera". Następnie organ wskazał, że Józef Rymer urodził się we wsi Zabełków koło Raciborza na Górnym Śląsku dnia 9 lutego 1882 roku. W roku 1898, mając 16 lat, wyemigrował do Westfalii w poszukiwaniu pracy. Zatrudnił się jako górnik w Dellwig (Essen), gdzie również studiował w wieczorowej szkole handlowej, ucząc się równocześnie języka francuskiego. Tam rozpoczął działalność w polskich organizacjach jak: Polskie Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" oraz Towarzystwo Czytelni Ludowych. Kiedy w roku 1902 powstało w Westfalii Zjednoczenie Zawodowe Polskie, Józef Rymer został prezesem utworzonej przez siebie filii w Dellwig. Dzięki zdolnościom oratorskim i organizacyjnym, szybko awansował. W roku 1907 został pracownikiem Zarządu Głównego ZZP w Bochum. W 1909 mianowano go sekretarzem generalnym ZZP i został redaktorem naczelnym organów prasowych ZZP. Reprezentował polskich robotników na wewnętrznych i międzynarodowych kongresach. Na przykład na kongresie górników w Paryżu czy w Herne oraz podczas zjazdu hutników w Bochum. W 1911 roku został sekretarzem głównym, w 1913 roku prezesem Zarządu Głównego. W roku 1913 wrócił do Katowic, gdzie swoją działalność skoncentrował wokół niesienia pomocy potrzebującym oraz organizacji polskich towarzystw kulturalno-oświatowych. Działał nadal na niwie społecznej i patriotycznej. Był prezesem Centralnego Zarządu Zjednoczenia Zawodowego Polskiego, którego siedziba znajdowała się już w Katowicach. Uczestniczył w Sejmie Dzielnicowym w Poznaniu. W 1915 roku został członkiem Komitetu Wykonawczego Niesienia Pomocy Głodującej Ludności Królestwa na Okręg Śląski. W roku 1917 został jednym ze współorganizatorów Towarzystwa Oświaty na Śląsku imienia św. Jacka w Opolu. W 1918 roku został delegatem na Sejm Dzielnicowy w Poznaniu. Następnie sam tworzył system polskich rad ludowych na Górnym Śląsku. Od roku 1918 był działaczem Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu. Wtedy został także wiceprezesem Narodowego Stronnictwa Robotniczego. Współuczestniczył w powołaniu do życia Naczelnej Rady Ludowej Górnego Śląska i został jej przewodniczącym. Po I wojnie światowej w roku 1919 jako członek Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej, dwa razy reprezentował Polskę w sprawach dotyczących Górnego Śląska na konferencji pokojowej w Paryżu, jako ekspert do spraw górnośląskich. Tam stanowczo sprzeciwił się przewidywanemu plebiscytowi ludności na Górnym Śląsku. Gdy konferencja paryska mimo to zadecydowała o przeprowadzeniu tam plebiscytu, wszedł w skład Polskiego Komisariatu Plebiscytowego jako zastępca przewodniczącego, Wojciecha Korfantego. W roku 1919 został posłem na Sejm RP. Jako poseł opracował projekt przyszłej administracji ziemiami śląskimi czyli tak zwany Statut Organiczny Województwa Śląskiego. W III Powstaniu Śląskim był członkiem Naczelnej Władzy Cywilnej. Należał do tak zwanego Komitetu Wykonawczego Cywilnej Naczelnej Władzy na Górnym Śląsku. Po okresie powstań został przewodniczącym Tymczasowej Rady Wojewódzkiej. W czerwcu 1922 został pierwszym wojewodą autonomii śląskiej w odrodzonej Polsce. Zrzekł się wtedy mandatu do Sejmu Ustawodawczego. Po rozkuciu symbolicznego łańcucha na moście granicznym na rzece Brynicy, między Sosnowcem a Szopienicami, powitał w imieniu Śląska i Ślązaków wojska gen. Stanisława Szeptyckiego wkraczające na Górny Śląsk. Jego podpis figuruje na dokumentach przyłączenia Górnego Śląska do Rzeczypospolitej. W II RP został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta. Wojewoda Śląski wskazał, że nie ulega wątpliwości, iż Józef Rymer zasługuje na uhonorowanie i taka nazwa ulicy pozostaje zgodna z art. 1 ust. 1 ustawy. W piśmie z dnia 20 kwietnia 2018 r. Prezydent Miasta Bielsko – Biała wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego zarzucając mu naruszenie: 1) - art. 18 ust. 2 pkt 13 w związku z art. 6 ust. 1 i 7 ust.1 pkt 2 i art. 98 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1875 z późn. zm.; dalej "u.s.g.") w związku z art. 92 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1868 z późn. zm. dalej u.s.p.) oraz art. 15 ust. 1 i 2 , art. 16 ust. 1 w związku z art. 8 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483 z późn. zm.; dalej "Konstytucja RP"), poprzez realizację przez Wojewodę Śląskiego zadania własnego skarżącego, zastrzeżonego wyłącznie do właściwości Rady Miejskiej Bielska-Białej, z naruszeniem wynikającej z Konstytucji RP zasady samodzielności samorządu terytorialnego w wykonywaniu powierzonych mu zadań publicznych, jako też zasady decentralizacji władzy publicznej (art. 15 Konstytucji RP), oraz naruszenie art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2016r. poz.744, ze zm. zwana dalej "ustawą") przez nieprawidłowe uznanie, że na skarżącym ciążył w stanie faktycznym niniejszej sprawy obowiązek zmiany nazwy ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej": 2) art. 2 ust. 3 u.s.g. w zw. z art. 92 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 u.s.p. oraz art. 165 ust. 2 Konstytucji RP i art. 16 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 8 ust. 2 Konstytucji RP poprzez wydanie przez Wojewodę Śląskiego zaskarżonego zarządzenia zastępczego, wbrew wynikającej z Konstytucji RP oraz u.s.g. zasadzie ochrony sądowej samodzielności samorządu terytorialnego, którą to zasadę narusza arbitralna zmiana nazwy ulic bez jakichkolwiek konsultacji z mieszkańcami i organami miasta; 3) art. 3 § 2 pkt 7 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 z późn.zm.) poprzez ich niezastosowanie; 4) art. 2; 3 ust. 1; 8; 11 Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego z 15 października 1985 r.( Dz.U. z 1994 r.. Nr 124, poz.607 ); poprzez ich niezastosowanie: 5) art. 1 ust.1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki ( Dz.U. z 2016 r., poz.744 z póżn.zm.) poprzez jego błędną wykładnię oraz przez faktyczne uznanie, że opinia IPN ma dla organu wydającego zarządzenie zastępcze charakter wiążący; 6) naruszenie art. 91 ust.3 ustawy o samorządzie gminnym poprzez faktyczny brak prawidłowego uzasadnienia rozstrzygnięcia nadzorczego, a w szczególności: - brak wskazania w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, które z elementów przesłanej opinii IPN z 22 marca 2017r., czy też ewentualnie, jakie inne okoliczności niż opinia IPN, a znane Organowi nadzoru i jednocześnie nie wykazane w uzasadnieniu rozstrzygnięcia doprowadziły do oceny, iż niewykonanie obowiązku zmiany przez Radę Miejską Bielska-Białej nazwy "Dywizji Kościuszkowskiej" jest naruszeniem ustawy i pozostawieniem nazwy propagującej komunizm lub inny ustrój totalitarny (art. 1 ust. 1). W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego zarządzenia zastępczego i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że już w latach 1990-91, dokonał szczegółowej analizy nazw ulic na terenie Miasta i wyeliminował z obrotu nazwy, które propagowały komunizm bądź odwoływały się do osób, organizacji, wydarzeń czy dat symbolizujących ten ustrój totalitarny. Po wejściu w życie ustawy, przeprowadzona analiza przez powołany przez Prezydenta Miasta Zespół Ekspercki wykazała, że nazwa ulicy Dywizji Kościuszkowskiej nie podlega dyspozycji art. 1 ust.1 ustawy, ponieważ nazwa ta w żaden sposób nie stanowi upamiętnienia organizacji (formacji), która symbolizuje komunizm lub inny ustrój totalitarny. Co więcej, przeciwna zmianie nazwy ulicy Dywizji Kościuszkowskiej była również jednostka pomocnicza Miasta - Rada Osiedla Wojska Polskiego działająca na tym terenie, z tego powodu, że w Dywizji Kościuszkowskiej z okupantem niemieckim walczyli mieszkańcy Bielska-Białej i niejednokrotnie była to jedyna droga powrotu do Polski. Skarżący podniósł, że Wojewoda Śląski w treści uzasadnienia zaskarżonego Zarządzenia ograniczył się do stwierdzenia, że "w pełni podziela i przyjmuje wnioski płynące z ww. opinii, uznając konieczność zmiany nazwy ulicy Dywizji Kościuszkowskiej, jako sprzecznej z art. 1 ust. 1 ustawy. " Następnie skarżący zawarł argumentację dotyczącą kwestii dopuszczalności skargi w niniejszej sprawie. W dalszej kolejności podniósł, że podziela pogląd WSA w Gdańsku, według którego "Regulacje ustawy mają niewątpliwie charakter wyjątkowy, ograniczający ustawowe, wyłączne uprawnienie samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic. (...) Skoro zatem bezpośrednia, daleko idąca ingerencja organu nadzoru w sferę wyłącznych, szczególnie istotnych kompetencji samorządu gminnego może mieć charakter jedynie wyjątkowy, to zgodnie z podstawowymi zasadami wykładni prawa, przepisy ustawy będącej podstawą dla takiej ingerencji muszą być interpretowane ściśle, przy uwzględnieniu jasno określonego celu ustawy, którym jest wyeliminowanie zjawiska "propagowania komunizmu". Ściśle należy zatem interpretować pojęcie "symbolu" mające zasadnicze znaczenie dla stosowania ustawy. (...) Aby dany przedmiot, osobę lub grupę osób uznać za symbolizujące określony system polityczny musi zostać niewątpliwie wykazane, że ich symboliczny charakter znajduje odzwierciedlenie w odbiorze społecznym w ten sposób, że jednoznacznie kojarzą się społeczeństwu z tym systemem. Tylko wtedy, gdy symbol jest czytelny i rozpoznawalny można przyjąć, że stanowi on "znak" danej idei, czy systemu. Postaciami symbolicznymi dla komunizmu są jego współtwórcy czy prominentni działacze tacy jak Lenin, Stalin, Bolesław Bierut, Władysław Gomułka. Aby zatem można było mówić o "symbolach komunizmu" i jego "propagowaniu" przy pomocy tych symboli - patroni ulic objęci tą regulacją musieliby kojarzyć się mieszkańcom (członkom wspólnoty gminnej) jednoznacznie z tym systemem. (...) Dopóki nazwisko danej osoby lub nazwa grupy osób nie stanowi powszechnie rozpoznawalnego przez członków wspólnoty gminnej "znaku", "uosobienia" idei lub praktyki komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, dopóty nie może być mowy o tym, by uznać za uzasadnioną ingerencję organu nadzoru w sferę chronionej konstytucyjnie samodzielności gminy na podstawie przepisów ustawy o zakazie propagowania komunizmu. ’’ Skarżący zarzucił, że organ nadzoru nie przeprowadził żadnych własnych ustaleń, nie przeprowadził żadnej analizy pojęć zawartych w ustawie, a w szczególności pojęć "symbol", "symbolizować". Ograniczył się jedynie do zacytowania opinii IPN uznając to za całkowicie wystarczające. Skarżący przytoczył fragment ustnych motywów wyroku NSA w sprawie o sygn. akt II OSK 658/18 wskazując, że według NSA opinia IPN stanowi materiał dowodowy w sprawie, ale nie ma charakteru wiążącego dla organu nadzoru. To Wojewoda jako organ nadzoru ma przeprowadzić ustalenia, działać zgodnie z zasadą praworządności i ingerować tylko i wyłącznie w przypadkach stwierdzenia istotnego naruszenia prawa. Odnosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy skarżący wskazał, że inna niż zaprezentowana przez niego interpretacja przepisów ustawy naruszałaby konstytucyjną zasadę samodzielności gminy oraz zasadę państwa prawnego. Podniósł, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ gminy dowiadywałby się o tym, że patron danej ulicy stanowi, według oceny organu nadzoru, symbol komunizmu dopiero po upływie ustawowego terminu do dokonania zmiany nazwy przewidzianego art. 6 ust. 1 ustawy. Wobec tego o tym, że uchybił obowiązkowi ustawowemu, co prowadzi do arbitralnego nadania ulicy nowej nazwy przez organ nadzoru, organ gminy dowiedziałby się już po upływie terminu do wykonania obowiązku. Wskazał, że skoro przepisy prawa nie przewidują wprost możliwości zakwestionowania treści i wniosków opinii Instytutu Pamięci Narodowej, w drodze np. zażalenia na opinię wydaną w formie postanowienia, to jedyną możliwością kontroli prawidłowości takiej opinii, a w konsekwencji opartego w całości na niej zarządzenia zastępczego, jest skarga do sądu administracyjnego. Skarżący podniósł, że nie może być uznane za prawidłowe zaskarżone zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego, w którym usuwa się z przestrzeni publicznej, a tym samym z ludzkiej pamięci określone formacje wojskowe, czy osoby ważne dla historii regionu czy naszego kraju. Celem ustawy była i jest przecież walka z symbolami komunizmu i propagowaniem ustrojów totalitarnych i pojęcia te powinny być interpretowane ściśle. Zaskarżone zarządzenie zastępcze w nieuzasadniony sposób narusza konstytucyjne zasady samodzielności gminy (art. 165 ust. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej), zasady pomocniczości (preambuła Konstytucji RP) i zasadę decentralizacji (art. 15 ust.1 Konstytucji RP). Władza może ingerować w działalność samodzielnych jednostek samorządu terytorialnego i podejmować władcze rozstrzygnięcia wtedy, gdy gminna wspólnota nie jest w stanie sama ich rozwiązać. Eliminowanie dotychczasowych nazw ulic odwołujących się do formacji wojskowych, w których polscy żołnierze oddawali życie w walce z faszystowskim okupantem, na pewno do takiej kategorii spraw nie należy. Skarżący podniósł, że ingerencja organu nadzoru w działalność jednostki samorządu terytorialnego w formie zarządzenia zastępczego jest możliwa i dopuszczalna wtedy i tylko wtedy, gdy działanie bądź zaniechanie działania organu jednostki samorządu terytorialnego istotnie narusza prawo. Takie istotne naruszenie prawa organ nadzoru obowiązany jest wykazać i prawidłowo uzasadnić. To nie jednostka samorządu terytorialnego ma udowadniać, że jej działanie lub zaniechanie działania znajduje uzasadnienie w przepisach prawa, ale jest to wyłącznie rola organu, który w samodzielność jednostki samorządu terytorialnego chce władczo zaingerować. Zarzucił, że wydanie zaskarżonego zarządzenia zastępczego w odniesieniu do nazwy ulicy w Bielsku-Białej - Dywizji Kościuszkowskiej jest całkowicie sprzeczne z zasadą proporcjonalności. Jest to bowiem nadmierna ingerencja organu nadzorczego w sprawy należące do wyłącznej właściwości rady gminy. Wskazał, że z licznych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego wynika, iż ingerencja ustawodawcy w sferę uprawnień jednostki samorządu terytorialnego jest możliwa, ale nie może być nadmierna (vide: orzeczenie TK z 17.10.1995r. K 10/95; orzeczenie TK z 30.10.1996r. K 3/96; orzeczenie TK z 20.11.1996r. K 27/95; wyrok TK z 04.05.2004r. K 40/02;). Podniósł, że pozytywna opinia Instytutu Pamięci Narodowej nie mogła dla Wojewody Śląskiego mieć charakteru wiążącego, gdyż oznaczałoby to w praktyce, że w polskim systemie prawnym pojawił się nowy organ nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego. Co więcej, oznaczałoby to, że opinie tego organu nie podlegają żadnej kontroli, a co najważniejsze - nie są w jakikolwiek sposób zaskarżalne, nawet w sytuacjach ich rażącej niezgodności z rzeczywistym stanem rzeczy. Wskazał, że pojawia się pytanie, który z elementów przedstawionej wyżej opinii IPN, czy też może które sformułowanie lub sformułowania w niej zawarte, zostały przez organ nadzoru uznane za wypełniające dyspozycję art. 1 ust.1 ustawy i przesądzające o tym, że Dywizję Kościuszkowską można uznawać za symbol komunizmu, a tym samym utrzymanie nazwy ulicy, która taką formację by upamiętniała jest propagowaniem komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Skarżący podkreślił, że uzasadnienie faktyczne rozstrzygnięcia powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów i dowodów na których organ się oparł, a uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Zadaniem uzasadnienia rozstrzygnięcia nadzorczego jest przecież jego wyjaśnienie a także spowodowanie przekonania strony o jego prawidłowości. Równocześnie - jak powszechnie wskazuje się w literaturze i orzecznictwie - uzasadnienie powinno umożliwić sądowi administracyjnemu sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję oraz motywów rozstrzygnięcia, co ma bardzo istotne znaczenie zwłaszcza przy ocenie prawidłowości decyzji o charakterze uznaniowym. Zarzucił, że tym wymogom zaskarżone zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego nie sprostało. Ponadto podniósł, że wadliwe jest nie tylko uzasadnienie zaskarżonego zarządzenia ale przede wszystkim sama sentencja tego rozstrzygnięcia. Zastosowany przez Wojewodę Śląskiego środek nadzoru w postaci zarządzenia zastępczego został wydany z naruszeniem konstytucyjnej zasady decentralizacji, która określa podział zadań między administracją rządową, a społecznością lokalną ( art. 15 ust.1 Konstytucji RP). Dodał, że zaskarżone zarządzenie zastępcze narusza również zasadę samodzielności gminy i wyłączną właściwość rady gminy do podejmowania uchwał w sprawach nadania nazw ulicom i placom na jej terenie. Gmina jest podmiotem prawnym, odrębnym od państwa i wykonuje zadania własne, należące do samorządu terytorialnego jak i zlecone ustawami lub przyjęte na podstawie porozumień z organami administracji rządowej. Zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g. nadawanie nazw ulic i placów należy wyłącznie do kompetencji organu stanowiącego samorządu. Nazwa ulicy jest nadawana aktem o charakterze aktu prawa miejscowego tj. przepisem powszechnie obowiązującym. Skarżący wskazał, że podjęcie tego rodzaju uchwały wymaga konsultacji społecznych, które Prezydent Miasta przeprowadza przed dokonaniem zmiany nazwy ulicy zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Nr V/60/2007 z 20 lutego 2007 r. w sprawie określenia zasad i trybu przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami Miasta Bielska-Białej (Dz. Urz. Woj. Śl. z 2007r. Nr 54, poz. 1176). Podniósł, że skoro zgodnie z postanowieniami cytowanej wyżej uchwały Rady Miejskiej, konsultacje społeczne powinny być przeprowadzane we wszystkich sprawach ważnych dla miasta, a kwestia usunięcia dotychczasowej nazwy ulicy i nadania jej nowej nazwy niewątpliwie do takich należy, to arbitralna decyzja, narzucająca wolę organu Państwa społeczności lokalnej - narusza w sposób rażący przepisy prawa i stoi w sprzeczności z zasadami demokratycznego państwa prawnego. W podsumowaniu wskazał, że rozstrzygnięcie Wojewody narusza wartości i gwarancje, podlegające ochronie konstytucyjnej, godząc w zasadę decentralizacji władzy publicznej oraz samodzielność samorządu terytorialnego w wykonywaniu powierzonych mu zadań publicznych, a także zasadę ochrony sądowej niezależności i samodzielności samorządu terytorialnego. W odpowiedzi na skargę pełnomocnik Wojewody wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie, jako bezzasadnej, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonym zarządzeniu zastępczym. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na podstawie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości w zakresie swojej właściwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym § 2 cytowanego przepisu stanowi, że kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Natomiast zgodnie z art. 3 § 2 pkt 7 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na akty nadzoru nad działalnością organów jednostek samorządu terytorialnego. Uwzględniając skargę na akt nadzoru, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 7 cytowanej ustawy, sąd uchyla ten akt - zgodnie z art. 148 P.p.s.a., natomiast w razie nieuwzględnienia skargi - oddala ją. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego z dnia 23 marca 2018 r. w sprawie zmiany nazwy ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" położonej na terenie Miasta Bielsko – Biała, na całym jej przebiegu, na "Józefa Rymera". Zarządzenie to zostało wydane na podstawie przepisu art. 6 ust. 2 w związku z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2018 r., poz. 1103), zwanej dalej również ustawą dekomunizacyjną. Kwestia dopuszczalności skargi w niniejszej sprawie została już rozstrzygnięta postanowieniem z dnia 15 listopada 2018 r. w sprawie o sygn. akt II OSK 3045/18, którym Naczelny Sąd Administracyjny uchylił postanowienie WSA w Gliwicach z dnia 2 lipca 2018 r. o odrzuceniu skargi Miasta Bielsko – Biała na zarządzenie zastępcze Wojewody Śląskiego z dnia 23 marca 2018 r. w przedmiocie zmiany nazwy ulicy. W związku ze wskazaną wyżej podstawą prawną zaskarżonego zarządzenia zastępczego podnieść należało, że według art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej, nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm, lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Zgodnie z art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy, za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w łatach 1944-1989 . Na podstawie art. 6 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej, obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy, nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, upamiętniające osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny lub propagujące taki ustrój w inny sposób, właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego albo związku, o którym mowa w art. 4, zmienia w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. Zgodnie z art. 6 ust. 2 tej ustawy, w przypadku niewykonania obowiązku, o którym mowa w ust. 1, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1, w terminie 3 miesięcy od dnia, w którym upłynął termin, o którym mowa w ust. 1. Natomiast według art. 6 ust. 3 cytowanej ustawy, wydanie zarządzenia zastępczego wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej niezgodność nazwy obowiązującej w dniu wejścia w życie ustawy z art. 1. Zarządzenie zastępcze wydane na podstawie art. 6 ust. 2 ustawy dekomunizacyjnej jest zatem rozstrzygnięciem dotyczącym zmiany nazwy ulicy z powodu niewykonania tego obowiązku przez gminę, w sytuacji stwierdzenia przez organ nadzoru wystąpienia przesłanek z art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej. W wyniku przeprowadzenia kontroli zgodności z prawem zaskarżonego zarządzenia zastępczego uznać należało, że zarzuty skargi są bezpodstawne, gdyż przy wydaniu przedmiotowego zarządzenia zastępczego nie doszło do naruszenia przepisów prawa. Przede wszystkim nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut skargi dotyczący naruszenia przez Wojewodę art. 1 ust.1 cytowanej wyżej ustawy poprzez jego błędną wykładnię. W kwestii nazwy ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" skarżący bezpodstawnie wskazał, że tylko symbol czytelny i rozpoznawalny w odbiorze społecznym może być uznany za niezgodny z art. 1 ustawy. Skarżący przytoczył fragment wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 marca 2018 roku, sygn. akt III SA/Gd 126/18, w którym Sąd wskazał: "(...) aby dany przedmiot, osobę lub grupę osób uznać za symbolizujące określony system polityczny musi zostać niewątpliwie wykazane, że ich symboliczny charakter znajduje odzwierciedlenie w odbiorze społecznym w ten sposób, że jednoznacznie kojarzą się społeczeństwu z tym systemem". W powyższym zakresie podnieść należało, że – jak podkreślił organ nadzoru w odpowiedzi na skargę - "kryterium odbioru społecznego, czy też rozpoznawalności danej nazwy jest zupełnie nieweryfikowalne i nie sposób odnieść do niego oceny zgodności danej nazwy ulicy z art. 1 ustawy. Należy więc podkreślić, że stopień powszechnej świadomości historycznej nie powinien rzutować na sposób postrzegania i interpretowania bezsprzecznych faktów historycznych. Ich zaistnienie w określonej przestrzeni czasowej i terytorialnej nie może być przedmiotem debaty, czy uznania społeczności lokalnej, organów jednostek samorządu terytorialnego, a nawet sądu. Ustalenie stopnia powiązania danej postaci czy wydarzenia historycznego z systemem totalitarnym, możliwe jest wyłącznie w oparciu o stosowne materiały źródłowe, a takimi niewątpliwie dysponuje IPN". Jak zatem podniósł organ nadzoru w odpowiedzi na skargę - "niewłaściwa jest interpretacja ograniczająca stosowanie ustawy jedynie do współtwórców, czy prominentnych działaczy oraz innych postaci i organizacji, których niechlubna i oczywista rola w tworzeniu systemu komunistycznego jest znana "w kręgach szerszych niż znawcy historii". O niezgodności danej nazwy z art. 1 ustawy nie może decydować społeczny odbiór mieszkańców, gdyż jest to kryterium niemierzalne. Społeczny odbiór mieszkańców zależy od ich wykształcenia, poziomu wiedzy, zainteresowań itd. Czy brak znajomości takich postaci, jak Bolesław Bierut albo Władysław Gomułka będzie przesądzał o tym, że nazwy ulic opatrzone tymi nazwiskami są zgodne z art. 1 ustawy?". Powyższe stwierdzenia organu nadzoru zostały w tym miejscu przytoczone z uwagi na to, że są w pełni zgodne z oceną Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, a zatem należało odnieść je do przywołanego wyżej argumentu zawartego w skardze. Nie zasługiwał również na uwzględnienie zarzut skarżącego, według którego doszło do naruszenia przez Wojewodę art. 1 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy przez uznanie, że opinia IPN ma dla organu wydającego zarządzenie zastępcze charakter wiążący. Podkreślenia wymagało, że w uzasadnieniu zarządzenia zastępczego Wojewoda wskazał, że "stanowisko zawarte w ww. opinii jest jednoznaczne, a organ nadzoru w pełni je podzielił i przyjął wnioski płynące z ww. opinii". Z przytoczonego fragmentu wynika, że Wojewoda ocenił wnioski opinii IPN jako jednoznaczne, a zatem – wbrew zarzutom skargi - dokonał oceny opinii. Bezzasadne są więc twierdzenia, jakoby uznał w zaskarżonym zarządzeniu, że opinia IPN ma charakter wiążący dla organu wydającego zarządzenie zastępcze, bowiem w takim przypadku nie zawarłby oceny wniosków tej opinii ( w tym przypadku jako jednoznacznych). Sprecyzować przy tym należało, że wnioski opinii dotyczyły tego, czy nazwa ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" w Bielsku - Białej jest sprzeczna z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej. Natomiast – jak trafnie wskazał Wojewoda w odpowiedzi na skargę – "ustalenia co do charakteru ww. formacji dokonane przez wyspecjalizowany podmiot, jakim jest IPN, w oparciu o miarodajne źródła historyczne, nie powinny stanowić przedmiotu polemiki w niniejszej sprawie". Jednakże to, że nie stanowią przedmiotu polemiki ustalenia IPN w zakresie tego, jaki charakter miała wymieniona formacja wojskowa, jest zupełnie innym zagadnieniem niż to, że opinia IPN podlega ocenie organu nadzoru, np. pod kątem tego, czy jest jednoznaczna, pełna. W tej kwestii jest podobnie jak np. w postępowaniu administracyjnym dotyczącym chorób zawodowych, gdzie organ administracji dokonuje oceny orzeczeń jednostek medycznych, ale nie oznacza to, że jest uprawniony do kwestionowania ich ustaleń, nie może bowiem zastępować stwierdzeń lekarza jednostki orzeczniczej. Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jest wyspecjalizowanym podmiotem dysponującym materiałami źródłowymi i do jego zadań należy m.in.: ewidencjonowanie, gromadzenie, przechowywanie, opracowywanie, zabezpieczenie, udostępnianie i publikowanie dokumentów organów bezpieczeństwa państwa, a także organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Rola i znaczenie opinii IPN (ustaleń będących jej podstawą), wydanej w trybie art. 6 ust. 3 ustawy, wynika właśnie z realizacji celów, dla których powołany został Instytut Pamięci Narodowej, jako wyspecjalizowany podmiot dysponujący materiałami źródłowymi. Wobec tego – wbrew błędnemu rozumowaniu skarżącego – nie może stanowić podstawy zarzutów w niniejszej sprawie to, że ustalenia faktów historycznych zawarte w opinii IPN, nie są przedmiotem polemiki. Rację ma zaś skarżący, że opinie IPN są niezaskarżalne, jednakże – co wymaga podkreślenia – wynika to wprost z przepisów ustawy dekomunizacyjnej. Według przepisów tej ustawy, wydanie zarządzenia zastępczego powinno zostać poprzedzone uzyskaniem opinii Instytutu Pamięci Narodowej, potwierdzającej niezgodność konkretnej nazwy z przepisem art. 1 ustawy. Niewątpliwie więc – bez uzyskania opinii Instytutu Pamięci Narodowej, potwierdzającej niezgodność nazwy z przepisem art. 1 ustawy, nie ma możliwości wydania przedmiotowego zarządzenia. Wynika to z samej treści cytowanych wyżej przepisów. Podkreślenia zatem wymagało, że według opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przesłanej Wojewodzie Śląskiemu w niniejszej sprawie nazwa ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy. W opinii podniesiono, że: "1 Dywizja Piechoty (im. T. Kościuszki) była związkiem taktycznym zorganizowanym przez władze Związku Sowieckiego wbrew władzom państwowym Rzeczypospolitej Polskiej w 1943 roku [...]. 1 DP była pierwszą jednostką, złożoną z obywateli RP i podległą dowództwu Armii Czerwonej, utworzoną przez Związek Sowiecki w 1943 r. Decyzję o jej tworzeniu ogłoszono w ramach prowadzonej przez Stalina rozgrywki politycznej przeciw władzom RP zaraz po zerwaniu stosunków z Polską w dniu 25 kwietnia 1943 roku [...]. Według oświadczenia rządu RP z 13 maja 1943 r. na temat samowolnego organizowania w ZSRS tych jednostek, decyzja Rządu Sowieckiego musi być uważana przez Rząd Polski jako cios w suwerenne prawa państwa polskiego, które wyłącznie ma prawo dysponowania życiem swoich obywateli w szeregach Armii Narodowej [...]. Znaczną część korpusu oficerskiego stanowili oficerowie sowieccy skierowani do tej jednostki wprost z szeregów Armii Czerwonej [...]. Polityczny nadzór nad 1 DP formalnie sprawował utworzony na polecenie Stalina Związek Patriotów Polskich z Wandą Wasilewską (członkinią Rady Najwyższej ZSRS) na czele. 15 lipca 1943 roku żołnierze dywizji złożyli przysięgę, w której umieszczono słowa o dochowaniu wierności Związkowi Sowieckiemu i braterstwie broni z Armią Czerwoną". W podsumowaniu opinii wskazano, że "W kontekście powyższego nie ulega kwestii, iż nazwa ulicy "Dywizji Kościuszkowskiej" upamiętnia formację wojskową symbolizującą komunizm.". Przytoczone wyżej fragmenty uzasadnienia opinii IPN wskazują, że prawidłowa jest ocena organu nadzoru, według której stanowisko zawarte w opinii jest jednoznaczne. Zasadnie organ podniósł również – o czym była już mowa wyżej - że ustalenia co do charakteru ww. formacji dokonane przez wyspecjalizowany podmiot, jakim jest IPN, w oparciu o miarodajne źródła historyczne, nie powinny stanowić przedmiotu polemiki w niniejszej sprawie. W końcowej części uzasadnienia opinii IPN wskazano, że "niniejsza opinia odnosi się tylko i wyłącznie do nazwy samej formacji wojskowej i w żaden sposób nie przekłada się na zbiorczą negatywną ocenę służących w tej formacji żołnierzy – obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, którzy walczyli przeciwko Niemcom dla odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności. Niezależnie bowiem od sposobu wykorzystania ich krwi i żołnierskiego trudu przez czynniki polityczne, którym podporządkowana była Dywizja Kościuszkowska, większość z nich – podobnie jak dominująca część polskiego społeczeństwa – zachowywała wówczas nadzieję na odbudowę po wojnie niepodległej Polski. Ewentualne ich uhonorowanie poprzez nadanie w miejsce wskazanej ulicy nazwy Żołnierzy Dywizji Kościuszkowskiej pozostaje w kompetencjach Wojewody." Z przytoczenia powyższego fragmentu uzasadnienia opinii wynika, że stwierdzenia zawarte w końcowej części opinii IPN nie dotyczą przedmiotu opiniowania w niniejszej sprawie, bo nie odnoszą się do tej nazwy ulicy, której dotyczy zarządzenie zastępcze. Stwierdzić bowiem należało, że w cytowanym fragmencie opinii zawarta została sugestia co do możliwości nadania innej nazwy ulicy, w miejsce Dywizji Kościuszkowskiej, a to wykraczało poza kompetencje IPN w niniejszej sprawie. Podmiot ten miał jedynie wyrazić opinię, czy nazwa ulicy Dywizji Kościuszkowskiej jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy dekomunizacyjnej, a nie sugerować nadanie innej nazwy przez organ nadzoru. Wykroczenie poza ramy opiniowania w niniejszej sprawie nie powoduje jednak wadliwości uzasadnienia opinii w pozostałej części - dotyczącej przedmiotu sprawy. Skutkuje jedynie koniecznością pominięcia przytoczonego fragmentu uzasadnienia, który nie dotyczy tego, co jest przedmiotem opinii. Nie prowadzi również do wewnętrznej sprzeczności w treści opinii. W tym zakresie Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podzielił poglądu zawartego w wyroku WSA w Gliwicach w sprawie o sygn. akt IV SA/Gl 565/18 (podzielonego przez NSA w sprawie o sygn. akt II OSK 3565/18) w kwestii analogicznej treści opinii, z tym, że dotyczącej nazwy ulicy I Armii Wojska Polskiego. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należało, że - wbrew twierdzeniom strony skarżącej – organ nadzoru nie wkroczył w kompetencje zastrzeżone wyłącznie dla Rady Miejskiej w Bielsku – Białej, gdyż zrealizował swój obowiązek wynikający z ustawy. Rada Miejska nie wypełniła obowiązku zmiany nazwy przedmiotowej ulicy, co wykreowało obowiązek Wojewody w zakresie wydania zarządzenia zastępczego. W razie bowiem stwierdzenia, że nazwa przedmiotowej ulicy jest niezgodna z art. 1 ustawy dekomunizacyjnej, Wojewoda ma obowiązek wydać zarządzenie zastępcze. Wynika to z treści art. 6 ust. 2 ustawy, według którego, w przypadku niewykonania przez właściwy organ obowiązku określonego w art. 6 ust. 1 ustawy, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze, w którym nadaje nazwę zgodną z art. 1. W związku z tym nie doszło do naruszenia zasady samodzielności samorządu terytorialnego, jak i zasady decentralizacji władzy publicznej, czy też zasady proporcjonalności, a twierdzenia skargi w tym zakresie były całkowicie bezpodstawne. Natomiast co do zawartej w skardze argumentacji, że ingerencja organu nadzoru w działalność jednostki samorządu terytorialnego w formie zarządzenia zastępczego jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy działanie bądź zaniechanie organu jednostki samorządu terytorialnego istotnie narusza prawo – wskazać należało, że – jak już była o tym mowa wyżej – obowiązek wydania przez Wojewodę zarządzenia zastępczego był wynikiem tego, że Rada Miejska w Bielsku – Białej nie dokonała zmiany nazwy przedmiotowej ulicy. Tę właśnie okoliczność organ nadzoru wykazał w uzasadnieniu zarządzenia zastępczego, powołując treść art. 6 ust. 2 ustawy, a zatem – wbrew twierdzeniom skargi - zrealizował obowiązki w zakresie wskazania podstaw ingerencji nadzorczej. Nie zasługiwały również na uwzględnienie w pozostałej części zarzuty skargi dotyczące wadliwości uzasadnienia zaskarżonego zarządzenia zastępczego. Organ nadzoru wskazał bowiem przepisy, które były podstawą wydania zarządzenia, a także ustalenia oraz przesłanki, jakimi kierował się, wydając akt nadzorczy. W zarządzeniu zastępczym Wojewoda odniósł się również do opinii IPN i obszernie wskazał, które ustalenia uznał za istotne i będące podstawą stwierdzenia, że nazwa "Dywizji Kościuszkowskiej" jest niezgodna z art. 1 ust. 1 ustawy. Z kolei zarzut naruszenia przepisu art. 3 § 2 pkt 7 i § 3 P.p.s.a. – jak podniósł to już organ nadzoru w odpowiedzi na skargę - należy uznać za całkowicie chybiony, bowiem przepisy te adresowane są wyłącznie do sądów administracyjnych, a w konsekwencji nie mogą być naruszone przez Wojewodę. Niemożliwe zaś jest odniesienie się do zawartego w skardze zarzutu naruszenia przez Wojewodę przepisów Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, gdyż poza wymienieniem tych przepisów, skarżący nie sprecyzował, na czym konkretnie miałoby polegać ich naruszenie. W podsumowaniu stwierdzić zatem należało, że przy wydaniu zaskarżonego zarządzenia zastępczego nie doszło do naruszenia przepisów prawa. Wobec tego, skarga jako bezzasadna, zgodnie z art. 151 P.p.s.a., podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło