III SA/Gl 700/14

PostanowienieWSA w Gliwicach2014-08-14

Skład orzekający: Anna Apollo

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka prawa handlowego, pomimo wykazywania strat w rachunkach zysków i strat, może zostać zwolniona z kosztów sądowych, jeśli jej obroty są regularne i wysokie, a kasa jest regularnie zasilana wpływami z inkasacji z automatów?
Ratio decidendi
Spółka prawa handlowego nie może zostać zwolniona z kosztów sądowych, jeśli pomimo wykazywania strat w rachunkach zysków i strat, jej obroty są regularne i wysokie, a kasa jest regularnie zasilana znacznymi wpływami z inkasacji z automatów, co wskazuje na płynność finansową i zdolność do poniesienia kosztów sądowych. Ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, który musi przekonać sąd o swojej trudnej sytuacji finansowej.
Stan faktyczny
Spółka "A" Sp. z o.o. złożyła skargę na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. i wniosła o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Pomimo początkowych strat, spółka wykazywała wysokie obroty i regularne wpływy z automatów do gier. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, uznając, że spółka jest w stanie ponieść koszty sądowe. Po wniesieniu sprzeciwu, Sąd rozpoznał sprawę ponownie, dysponując tym samym materiałem dowodowym. Sąd uznał, że spółka nie wykazała swojej trudnej sytuacji finansowej w sposób przekonujący.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Apollo po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w B. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w K. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie gier losowych (kary pieniężnej) w kwestii wniosku strony skarżącej o przyznanie prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy. W skardze na powyższą decyzję Dyrektora Izby Celnej w K., strona skarżąca zawarła na urzędowym formularzu PPPr wniosek o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. W uzasadnieniu wniosku strona oświadczyła, że obecnie osiąga zysk, który praktycznie umożliwia jedynie kontynuowanie zatrudnienia na obecnym poziomie. Rok 2012, zakończył się dla spółki stratą. Obecny stan finansowy spółki nie pozwala jej na poniesienie kosztów sądowych, a tym bardziej wymierzonej kary pieniężnej w kwocie 36.000 zł. Z oświadczenia o majątku i dochodach wynika, że kapitał zakładowy spółki zamyka się w kwocie 50.000 zł, natomiast wartość środków trwałych wnioskodawcy wynosi 91.942,59 zł, a wg bilansu w ostatnim roku obrotowym spółka poniosła stratę w wysokości 72.306,97 zł. Z oświadczenia zawartego na urzędowym formularzu PPPr wynika, że spółka posiada rachunek bankowy w "B". Na rachunku tym, wg oświadczenia brak było jakichkolwiek środków pieniężnych. Do wniosku dołączono następujące dokumenty: kserokopię zeznania podatkowego spółki (CIT – 8) za 2013 r.; jednostronne rachunki zysków i strat z uwzględnieniem bufora za okres od listopada 2013 r. do stycznia 2014 r.; ewidencję środków trwałych – na rok 2013; deklaracje VAT – 7 za okres od lipca 2013 r. do stycznia 2014 r.; raport kasowy, obrazujący stan gotówki w kasie przedsiębiorstwa na dzień 31 stycznia 2014 r. Z uwagi na niekompletność dokumentów załączonych przez wnioskodawcę do wniosku, wezwano stronę skarżącą do nadesłania szeregu dokumentów uzupełniających obraz jej rzeczywistego, aktualnego stanu majątkowego. Pełnomocnik procesowy strony zastosował się do wezwania, nadsyłając jednak w znacznej części nieaktualne dokumenty i materiały źródłowe. Postanowieniem z dnia 2 lipca 2014 r. referendarz sądowy odmówił przyznania skarżącej prawa pomocy. Stanowisko powyższe zostało uzasadnione tym, że z nadesłanych przez spółkę dokumentów i materiałów źródłowych wynikało, że spółka nie spełnia przesłanek skutkujących uwzględnieniem jej żądania. Z analizy kondycji finansowej spółki wynikało, że jest ona w stanie wygospodarować kwotę 1.080 zł, stanowiącą wpis sądowy od skargi w tej sprawie. Z deklaracji podatkowych VAT – 7 wynikało, że spółka wykazuje stały, regularny i relatywnie wysoki obrót. Z raportu kasowego wynikało natomiast, że w styczniu 2014 r. z kasy spółki dokonano wielu transakcji obciążeniowych. W tym miesiącu miało miejsce jedynie pięć operacji uznaniowych, zaksięgowanych, jako "inkasacja z automatów", które jednak spowodowały wpływ relatywnie dużej kwoty, która w sposób wyraźny równoważyła wypływ gotówki z kasy spółki. Od postanowienia tego, w terminie ustawowym, wniesiony został przez pełnomocnika procesowego strony sprzeciw. W sprzeciwie zawarto żądanie przyznania wnioskodawcy prawa pomocy w zakresie częściowym, poprzez zwolnienie wnioskodawcy od konieczności poniesienia w całości opłaty sądowej od wniesionej skargi. Pełnomocnik procesowy strony zarzucił postanowieniu wydanemu przez referendarza sądowego dowolną i pobieżną ocenę przedstawionej sytuacji majątkowej strony, która w konsekwencji doprowadziła do błędnego przyjęcia, że skarżąca nie znajduje się w trudnej sytuacji materialnej, posiada dostateczne środki finansowe i jest w stanie ponieść bez uszczerbku, samodzielnie, pełne koszty postępowania przed sądem administracyjnym. W uzasadnieniu sprzeciwu podniesiono, że skarżąca znalazła się w trudnej sytuacji materialnej. Sytuacja ta uległa zmianie i pogorszeniu wskutek szczególnych, niezawinionych przez spółkę okoliczności. Strona nie miała możliwości, ani sposobności zgromadzić dostatecznych środków pieniężnych umożliwiających finansowanie tak licznych i długich procesów. Nałożenie na spółkę kar pieniężnych w związku z eksploatacją automatów do gier poza ośrodkiem gier było niespodziewane i w takiej sytuacji wniosek o przyznanie prawa pomocy w tym konkretnym przypadku i w żądanym zakresie był w pełni uzasadniony. Pełnomocnik procesowy strony podniósł, że ocena wniosku o przyznanie prawa pomocy, dokonana przez referendarza sądowego, w świetle przedstawionych przez nią okoliczności, jest niewystarczająca, ponieważ pomija ilość toczących się postępowań z udziałem spółki i związanych z tym kosztów. Dokonana analiza była pobieżna i nie dała prawdziwego obrazu sytuacji finansowej spółki. W konsekwencji nie było możliwe dokonanie pełnej oceny możliwości poniesienia "tego sumarycznego kosztu sądowego". A dopiero ustalenie tych okoliczności daje rzetelny obraz sytuacji finansowej spółki, pozwalający na właściwe wnioskowanie i budowanie twierdzeń. Strona wykazała, zdaniem swojego pełnomocnika, że osiągane przez nią dochody są spożytkowane bieżąco na zapewnienie wiarygodności rynkowej i płynności finansowej spółki. Wszelkie pozostałe środki finansowe są przeznaczone na pokrycie istniejących zobowiązań i kar pieniężnych na rzecz Skarbu Państwa. Pełnomocnik procesowy stwierdził, że ograniczenie skarżącej na tym etapie postępowania możliwości dochodzenia jej prawa przed sądem wskutek istniejącej, nieprzekraczalnej bariery finansowej, pozbawi ją fundamentalnego prawa d sądu i tym samym naruszona zostanie zasada prawdy materialnej, w postaci weryfikacji przez sąd działania organu administracji państwowej. Strona do tej pory partycypowała już w kosztach procesu z uszczerbkiem dla utrzymania spółki, tymczasem pobieżna analiza dała nieprawdziwy obraz sytuacji finansowej spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, iż zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz.270 ze zmianami) – zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a." – w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, zarządzenie lub postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega rozpoznaniu przez Sąd na posiedzeniu niejawnym. Na postanowienie takie przysługuje zażalenie. Zatem kwestia przyznania prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika procesowego z urzędu podlega rozpoznaniu przez Sąd. Stosownie do art. 243 § 1 P.p.s.a. – stronie na jej wniosek może być przyznane prawo pomocy. Z kolei zgodnie z art. 245 § 1 P.p.s.a., prawo pomocy może zostać udzielone w zakresie częściowym lub całkowitym. Prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 2 P.p.s.a.). Z kolei prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub części (...) albo obejmuje tylko ustanowienie fachowego pełnomocnika w osobie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego (art. 245 § 3 P.p.s.a.). Na wstępie należy zaznaczyć, że strona skarżąca składając wniosek o prawo pomocy, zażądała przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, tj. w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych. Mając to na uwadze, odnosząc się do wniosku skarżącej spółki, należy przywołać zasadę wyrażoną w art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a., zgodnie z którą, przyznanie osobie prawnej (...) prawa pomocy w zakresie częściowym może nastąpić wtedy, gdy osoba ta wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że zdaniem pełnomocnika skarżącej spółki, pierwotne rozstrzygniecie wniosku o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie było dowolne i nie opierało się na rzetelnej analizie kondycji finansowej wnioskodawcy. Wniosek taki wyciągnąć należy ze sformułowania zawartego w sprzeciwie, o tym, że pobieżna analiza dała nieprawdziwy obraz sytuacji finansowej spółki. W rzeczywistości, spółka znajduje się bowiem w trudnej sytuacji finansowej i nie może swobodnie wygenerować kwoty 1.080 zł tytułem wpisu sądowego od skargi w tej sprawie. Po wniesieniu sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego, Sąd bada po raz kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy. W tej sprawie Sąd dysponuje jednak dokładnie takim samym materiałem źródłowym, jakim dysponował pierwotnie rozpoznający wniosek. Pełnomocnik procesowy strony ograniczył się bowiem jedynie do wniesienia sprzeciwu i podjęcia polemiki z ustaleniami poczynionymi przez referendarza sądowego, nie nadsyłając żadnych nowych dokumentów, ani materiałów źródłowych. Wnosząc sprzeciw, pełnomocnik procesowy spółki nie uzupełnił również nadesłanych już materiałów (przykładowo: nie nadesłał aktualnego raportu kasowego, czy też kolejnych deklaracji VAT – 7), które mogłyby w bardziej przekonujący sposób uzasadnić żądanie strony skarżącej. Tymczasem od profesjonalnego pełnomocnika można oczekiwać i wymagać rzetelności w podejmowanych w imieniu mocodawcy czynnościach procesowych, w tym dokładnego udokumentowania oświadczeń zawartych we wniosku o przyznanie prawa pomocy (postanowienie NSA z dnia 25 kwietnia 2012 r., I GZ 58/12, LEX nr 1136626). Wniosek o przyznanie prawa pomocy Sąd rozpoznaje jedynie na podstawie materiału źródłowego dostarczonego przez wnioskodawcę. Sąd nie ma obowiązku prowadzić w tym zakresie żadnych czynności z urzędu, tym bardziej, że w tej sprawie wnioskodawcą jest osoba prawna, podmiot profesjonalnie funkcjonujący w obiegu gospodarczym i reprezentowany przez fachowego pełnomocnika procesowego w osobie adwokata z wyboru. W judykaturze dominuje stanowisko, wskazujące na to, że zgodnie z art. 246 § 1 i 2 P.p.s.a. ciężar dowodu spoczywa na stronie, która ubiega się o przyznanie prawa pomocy. Z użycia w tych przepisach określenia – gdy wykaże – wynika, że to strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji opisanej w tych przepisach, która uniemożliwia poniesienie jej jakichkolwiek kosztów postępowania lub poniesienie pełnych kosztów postępowania (tak NSA w postanowieniu z dnia 27 kwietnia 2012 r., II FZ 301/12, LEX nr 1145471). Oznacza to, że inicjatywa dowodowa w stosunku do okoliczności, z których strona wnioskująca zamierza wywieść skutki prawne, leży po stronie wnioskodawcy, a nie rozpoznającego wniosek. Nie budzi zatem wątpliwości, że rozstrzygnięcie wniosku zależy od tego, co zostanie udowodnione przez stronę żądającą przyznania prawa pomocy. Z nadesłanych do akt sprawy dokumentów i materiałów źródłowych wynika, że skarżąca spółka poniosła w 2013 r. stratę (zeznanie podatkowe CIT – 8). Stan taki potwierdzać mają również dane zawarte w bilansie (jednostronny rachunek zysków i strat z uwzględnieniem bufora – dokumenty miesięczne, dostarczone za poszczególne miesiące w okresie od listopada 2013 r. do stycznia 2014 r.). Należy jednak zwrócić uwagę na to, że strata, jako przewaga kosztów nad przychodami netto, wskazana na miesięcznych rachunkach zysków i strat z uwzględnieniem bufora, wykazuje stabilność i zrównoważenie. Strata jest albo nikła (np. 3.069,02 zł w styczniu 2014 r.), albo relatywnie wysoka, jednak mieszcząca się w przedziale od 41.181,38 zł (grudzień 2013 r.) do 47.471,98 zł (listopad 2013 r.). Z kolei wysokość podstawy opodatkowania podatkiem VAT wynosi od 120.836 zł (styczeń 2014 r.) do 141.843 zł (wrzesień 2013 r.). Jedynie wartość ta dla lipca 2013 r. wyniosła 36.773 zł. Można więc stwierdzić, że spółka wykazuje regularny i zrównoważony obrót od sierpnia 2013 r. Oznacza to, że spółka funkcjonuje w obrocie gospodarczym w sposób aktywny. Dane te wskazują na to, że funkcjonowanie spółki w obrocie gospodarczym cechuje się płynnością finansową. Fakt ten potwierdza również analiza raportu kasowego spółki za styczeń 2014 r. Strata wykazywana przez spółkę w poszczególnych miesiącach jest de facto wartością stałą. Nie ulega ona drastycznym wahaniom, a w szczególności nie podlega ona gwałtownemu powiększeniu. Wynika z tego, że wykazywane cząstkowe, miesięczne straty, nie wywierają w istocie negatywnego wpływu na całokształt działalności spółki. Spółka pomimo tych stałych strat funkcjonuje nadal, a jej kondycja finansowa w rzeczywistości nie ulega gwałtownemu pogorszeniu. Poza tym, wykazanie w danym roku podatkowym straty nie musi oznaczać utraty płynności finansowej przez przedsiębiorcę (postanowienie NSA z dnia 11 maja 2012 r., II FZ 390/12, LEX nr 1166152). Straty, związane z prowadzoną przez stronę działalnością gospodarczą w żadnym razie nie należy utożsamiać z nierentownością firmy, ale z wysokością ponoszonych kosztów prowadzonej działalności. Ponadto, bardziej miarodajne dla ustalenia kondycji finansowej spółki w aspekcie zdolności do uiszczenia opłaty sądowej powinien być stan tzw. "żywej gotówki", a więc środki znajdujące się, chociażby czasowo, w kasie spółki, czy też na rachunku bankowym. Do dyspozycji Sądu pozostaje raport kasowy za styczeń 2014 r. Z analizy tego raportu wynika, że wpływy równoważyły liczne wydatki spółki. Jednak czterokrotnie w miesiącu, do kasy spółki wpłynęły relatywnie wysokie kwoty, których wysokość przekracza 30.000 zł (tytułem tego wpływu jest "inkasacja z automatów"). Należy wnioskować, że stan taki jest powtarzalny i kasa spółki jest regularnie zasilana środkami pieniężnymi pochodzącymi z inkasacji z automatów. Spółka nie wykazała w żaden sposób, aby było odwrotnie. Co istotne, nie nadesłano przy sprzeciwie raportu kasowego za późniejszy okres (np. raportu kasowego z lutego 2014 r.), który mógłby wskazać na potencjalne pogorszenie kondycji finansowej spółki. Sąd z urzędu stwierdza, że do sprawy III SA/Gl 743/14 nadesłany został raport kasowy za okres od dnia 1 czerwca 2014 r.,. do dnia 30 czerwca 2014 r. Analiza tego raportu kasowego prowadzi do podobnych wniosków, co analiza raportu kasowego spółki ze stycznia 2014 r., przy czym poszczególne wpływy z inkasacji automatów były jednak wyższe (56.493 zł; 67.041 zł i 41.850 z). W takiej sytuacji, trudno przyjąć, że spółce brak jest dostatecznych środków, pozwalających na poniesienie kosztów sądowych w sprawie, w pierwszej kolejności pozwalających na uiszczenie wpisu sądowego od skargi w kwocie 1.080 zł. Decydujący bowiem jest fakt, że kasa spółki regularnie zasilana jest wpływami pochodzącymi z inkasacji z automatów. Wpływy te natomiast są na tyle wysokie, że trudno jest założyć, aby spółka nie była w stanie wygospodarować kwoty wynoszącej 720 zł. W końcowej części uzasadnienia należy stwierdzić, że ocena stanu majątkowego dokonana w kontekście zdolności do uiszczenia wpisu sądowego przez skarżącego nie jest oceną dowolną. Jednocześnie uznaniowość przyznania prawa pomocy osobie prawnej nie jest w niniejszej sprawie tożsama z dowolnością. Ocena ta została dokonana w oparciu o dostarczone przez wnioskodawcę materiały i została uzasadniona w sposób wszechstronny. Trudno więc przypisać jej cechę dowolności i "nieskrępowania". Jednocześnie należy stwierdzić, że prawo pomocy stanowi pewnego rodzaju formę dofinansowania przez Skarb Państwa, która może mieć miejsce w sytuacjach naprawdę wyjątkowych i nie ma powodów, dla których takowa pomoc miałaby być przyznana w sytuacji, gdy spółka osiąga dochód i mimo znacznego zadłużenia względem innych podmiotów reguluje ciążące na niej zobowiązania (postanowienie NSA z dnia 13 stycznia 2009 r., I FZ 500/08, LEX nr 551929). Odnośnie natomiast stwierdzenia, że nieuwzględnienie wniosku o przyznanie prawa pomocy w niniejszej sprawie pozbawi spółkę fundamentalnego prawa do sądu, należy podkreślić, że celem instytucji prawa pomocy jest właśnie zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków finansowych ten dostęp uniemożliwia. W zapobiegliwości i przezorności w tym zakresie należy szczególnie wymagać od osób toczących spory sądowe w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Natomiast sam wymóg ponoszenia kosztów postępowania nie stanowi ograniczenia prawa do sądu i jest usprawiedliwiony koniecznością zapewnienia właściwego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest formą jej finansowania z budżetu państwa i przez to powinno sprowadzać się jedynie do przypadków, w których strona nie posiada rzeczywiście środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym i wykaże to w sposób przekonywujący (postanowienia: WSA w Poznaniu z dnia 16 października 2008 r., I SA/Po 1433/07, LEX nr 507290 i NSA z dnia 25 lutego 2011 r., I FZ 26/11, LEX nr 783620). Tymczasem, analiza nadesłanych przez spółkę dokumentów dotyczących jej kondycji finansowej, wykazała, że spółka jest jednak w stanie wygenerować środki finansowe w kwocie 1.080 zł i uiścić wpis sądowy od skargi w tej sprawie. Zasadności powyższych stwierdzeń nie zmienia fakt, że skarżąca spółka jest już stroną wielu postępowań toczących się przed sądami administracyjnymi. Nie może odnieść skutku argument skarżącej, sprowadzający się do stwierdzenia, że wnioskodawca ponosi już koszty sądowe w wielu sprawach – jeżeli w sprawach tych koszty sądowe zostały uiszczone. Wynika z tego, że strona była w stanie wygospodarować odpowiednie środki finansowe, które przeznaczyła na uiszczenie opłat sądowych w wielu sprawach. Tak więc do tej pory spółka ponosiła koszty sądowe w zainicjowanych przez siebie sprawach sądowoadministracyjnych, a brak jednocześnie przekonujących argumentów i popierających je dowodów na to, że kosztów sądowych nie może opłacić w tej sprawie. W tym stanie rzeczy, działając na podstawie art. 260 P.p.s.a. w zw. z art. 246 § 2 pkt 2 P.p.s.a., orzeczono, jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło