III SA/Gl 986/17

WyrokWSA w Gliwicach2018-10-04

Skład orzekający: Krzysztof Kandut, Małgorzata Herman, Adam Nita

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy A. L. ponosi odpowiedzialność za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, jeśli zlecił jedynie prace ziemne polegające na niwelacji terenu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły, iż skarżący A. L. jest odpowiedzialny za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji. Zlecenie prac ziemnych, nadzór nad nimi oraz codzienna obecność na terenie działek świadczą o tym, że skarżący zezwolił na prowadzenie wydobycia i godził się na jego prowadzenie, nawet jeśli pierwotnym zamiarem była niwelacja terenu. Odłączenie kopaliny od złoża stanowi wydobycie, a sposób zagospodarowania wydobytej kopaliny lub pobudki skarżącego nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Górniczego, która ustaliła A. L. opłatę podwyższoną za wydobycie łupka i piaskowca bez wymaganej koncesji. Skarżący twierdził, że zlecił jedynie prace ziemne polegające na niwelacji terenu, a nie wydobycie kopaliny. Organy ustaliły, że skarżący zlecił, nadzorował i zezwolił na wydobycie kopaliny z działek należących do jego braci, co potwierdziły zeznania świadków i zebrana dokumentacja.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Kandut (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Adam Nita, Protokolant st. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2018 r. sprawy ze skargi A. L. na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji oddala skargę. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego zaskarżoną decyzją z [...] r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm. – dalej zwana: k.p.a.) oraz art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (Dz. U. z 2016r. poz. 1131 ze zm. - dalej zwana: p.g.g.), po rozpatrzeniu odwołania A.L. od decyzji Dyrektora [...] Urzędu Górniczego w K. z [...] r. nr [...] ustalającej opłatę podwyższoną w wysokości [...] zł za wydobycie w okresie od 23 maja 2014 r. do 21 kwietnia 2016 r. kopaliny: 1.104 ton łupka i 317,4 tony piaskowca bez wymaganej koncesji z terenu działek o nr ewid. [...] i [...] położonych w miejscowości T. gm. S., województwo p. - utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym: W dniu [...] r. do [...] Urzędu Górniczego w K. wpłynęło doniesienie o prowadzonym wydobyciu kopaliny z terenu działek w miejscowości T. Przeprowadzone przez pracowników tego organu w dniu [...] r. oględziny potwierdziły fakt istnienia w miejscowości T. wyrobiska stokowego na działkach m.in. o numerach ewidencyjnych [...] i [...]. Podczas kolejnych oględzin [...] r. wykonano dokumentację fotograficzną oraz pomiary urządzeniem GPS z 98 punktów pomiarowych. Ustalono również, że właścicielami w/w gruntów są W. L. i A.B., a w stosunku do działek nr [...] i [...] Starosta S. nie wydawał pozwoleń na budowę, koncesji na wydobywanie kopalin ze złóż, decyzji dotyczących rekultywacji itp. W.L., wezwany do złożenia wyjaśnień w sprawie wydobycia kruszywa z terenu jego gruntów m.in. poinformował, że od dłuższego czasu przebywa poza granicami kraju i nie prowadził wydobywania kopaliny. Dodał, że zlecił wyrównanie terenu działki nr [...] do poziomu jezdni drogi powiatowej, jednak wykonane roboty jeszcze bardziej zdegradowały ten teren. Następnie oświadczył, że do organów ścigania złożył doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnej eksploatacji kruszywa z jego działki, domagając się ustalenia sprawców. Policja, prowadząca postępowanie pod nadzorem prokuratury, odstąpiła od skierowania sprawy do sądu z uwagi na przedawnienie orzekania. Tym niemniej z dokumentów Policji wynikało, że A.L., brat właściciela gruntu, w 2014 r. wynajął operatora koparki z nieznanej firmy, do wykonywania robót ziemnych na terenie działek nr [...] i [...] oraz codziennie, przez dwa tygodnie w czasie wykonywania robót, przychodził na teren działek i zapoznawał się ich zakresem i realizacją. W tym stanie rzeczy Dyrektor [...] Urzędu Górniczego w K. [...] r. wszczął postępowanie administracyjne m.in. w stosunku do A.L. w sprawie naliczenia opłaty podwyższonej za wydobywanie kopaliny bez wymaganej koncesji. W toku postępowania A.B., drugi z właścicieli gruntu, pismem z 12.01.2017 r. poinformował organ, że choruje na stwardnienie rozsiane, porusza się na wózku, nie wychodzi z domu i nic nie wie w sprawie wydobywania kopaliny z działek nr [...] i [...]. Oświadczeniu temu organ dał wiarę. W dniu [...] r. organ przeprowadził kolejne oględziny działek nr [...] i [...] w celu ustalenia ich stanu. W efekcie przeprowadzonego postępowania organ decyzją z [...] r. ustalił A.L., na podstawie m.in. art. 140 ust. 1 p.g.g., opłatę podwyższoną w wysokości [...] zł za wydobywanie w okresie od [...] r. do [...] r. kopaliny bez wymaganej koncesji. W uzasadnieniu organ wykluczył, aby eksploatacja kruszywa była prowadzona przez podmioty realizujące budowę obwodnicy S., na co powoływała się strona. Wskazał także, że ilość wydobytego kruszywa ustalili specjaliści z zakresu geologii i miernictwa górniczego na podstawie oględzin działek, dokumentacji fotograficznej, wykonanych pomiarów geodezyjnych GPS oraz zdjęć satelitarnych pozyskanych z portalu Google Earth. Wskutek odwołania, organ drugiej instancji decyzją z [...] r. uchylił decyzję Dyrektora [...]UG w K. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, wskazując na konieczność jednoznacznego ustalenia okresu wydobywania kopaliny oraz składu wydobywanego kruszywa, tj. udziału piaskowca w wydobytej kopalinie. Rozpatrując sprawę ponownie organ I instancji ustalił i przyjął, że eksploatacja na przedmiotowych działkach prowadzona była po 23 maja 2014 r. Wskazują na to zdjęcia satelitarne z portalu Google Earth. Z kolei zakończenie wydobycia nastąpiło przed pierwszą wizją terenową działek nr [...] i [...], która została przeprowadzona przez pracowników [...]UG w K. [...] r. Ustalając skład kruszywa organ stwierdził, na podstawie protokołów oględzin oraz Sprawozdania z prac biurowych, że wydobyta kopalina z działek nr [...] i [...] to głównie łupki zawierające nieliczne wkładki piaskowców. Powołując się na przepisy art. 7a i 8 k.p.a. organ przyjął, że wydobytą kopalinę stanowił w 80 % łupek i w 20 % piaskowiec. Przyjmując najniższą gęstość objętościową łupków na terenie właściwości miejscowej organu, tj. 2,0 t/m3 , a piaskowca na poziomie 2,3 t/m3 organ ustalił, uwzględniając pomiary GPS, że z terenu działek nr [...] i [...] wydobyto 690 m3 kopaliny (80% łupka i 20% piaskowca), tj. 1.104 tony łupka i 317,4 tony piaskowca. Stawki organ przyjął za Obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 sierpnia 2015 r. w sprawie stawek opłat na rok 2016 z zakresu przepisów prawa geologicznego i górniczego (M.P. poz. 817). Ustalenia i rozstrzygnięcie w powyższym zakresie organ zawarł w decyzji z [...] r. W odwołaniu strona wniosła o uchylenie w całości decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania, zarzucając naruszenie: - art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia w sprawie kompletnego postępowania dowodowego, w szczególności w zakresie ustalenia daty rozpoczęcia i zakończenia robót budowlanych na działce nr [...]. Ustalenie tych dat nastąpiło na podstawie niezgodnych ze sobą dowodów, w tym zeznań świadków którzy nie potrafili określić w jakim czasie strona dokonywała niwelacji terenu, co spowodowało wystąpienie istotnych wątpliwości rozstrzygniętych na niekorzyść strony. Dotyczy to w szczególności przypisania odpowiedzialności za roboty na działce nr [...]; - art. 84 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność określenia charakteru prowadzonych robót budowlanych na działce nr [...] oraz celu w jakim były prowadzone; - art. 6 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g. poprzez przyjęcie, że strona wydobywała kopalinę, podczas gdy faktycznie wykonywała roboty budowlane polegające na niwelacji terenu na działce nr [...]; - art. 140 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 p.g.g. poprzez ich zastosowanie w sytuacji, w której odwołujący się nie prowadził działalności związanej z nielegalnym wydobywaniem kopaliny w celach zarobkowych, a dokonywał niwelacji terenu na działce nr [...]. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego po przeanalizowaniu obowiązujących przepisów, materiałów zgromadzonych w sprawie oraz treści odwołania, zaskarżoną decyzją z [...] r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W uzasadnieniu podzielił stanowisko tego organu co do przyjętej podstawy wymiaru opłaty, sposobu jej wyliczenia oraz kwoty samej opłaty. Powołując się na przepisy art. 140 ust. 1, art. 6 ust. 1 pkt 3 oraz art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g. oraz ustalony stan faktyczny sprawy organ odwoławczy za bezsporne przyjął, że na terenie nieruchomości gruntowych nr [...] i [...] doszło do odłączenia kopaliny (łupka menilitowego i piaskowca) od złoża, a zatem do wydobycia. Organ nie dał wiary twierdzeniom strony, że zamiarem prowadzenia robót ziemnych było wyrównanie działki nr [...]. Przyjął, powołując się m.in. na treść wniosku o odstąpienie od ukarania z [...] r., że strona podczas codziennej obecności na terenie obu działek na których prowadzono eksploatację dawała przyzwolenie na wykonywanie wykopów, wywożenie wykopanego materiału ciężarówkami, nie posiadając na to wymaganej koncesji. Organ nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku o powołanie biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność określenia charakteru i celu prowadzonych robót budowlanych na przedmiotowych działkach, bowiem takich robót (budowlanych) – jak stwierdził - nie prowadzono. W kwestii daty rozpoczęcia i zakończenia robót organ stwierdził, że daty te zostały prawidłowo ustalone i przyjęte. Uznając, że zarzuty odwołania nie zasługują na uwzględnienie i nie podważają prawidłowości ustalonej opłaty podwyższonej, organ II instancji zaakceptował sposób jej ustalenia i przyjął w wysokości takiej, jak organ I instancji. W skardze na powyższą decyzję, domagając się jej uchylenia w całości oraz uchylenia poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, a to: - art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuchylenie decyzji Dyrektora [...] Urzędu Górniczego w K. z [...] r. oraz nieumorzenie postępowania organu I Instancji w całości w sytuacji, w której decyzja tego organu była wadliwa, a postępowanie bezprzedmiotowe; - art. 84 k.p.a. poprzez przyznanie racji twierdzeniom Dyrektora Urzędu Górniczego w K. w przedmiocie braku konieczności przeprowadzenia w sprawie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa na okoliczność określenia charakteru prowadzonych robót budowlanych na działce nr [...] oraz celu w jakim były prowadzone; - art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niezebranie w sprawie całego materiału dowodowego i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego ds. budownictwa; 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a to: - art. 6 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g. poprzez powielenie stanowiska organu I Instancji i przyjęcie, że skarżący wydobywał kopalinę, podczas gdy faktycznie wykonywał roboty budowlane polegające na niwelacji terenu na działce nr [...]; - art. 140 ust. 1 w zw. z ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 p.g.g. poprzez przyjęcie, że zasadne pozostaje przypisanie skarżącemu odpowiedzialności za nielegalne wydobywanie kopalin w celach zarobkowych, w sytuacji w której skarżący dokonywał jedynie niwelacji terenu na działce nr [...]. W odpowiedzi na skargę Prezes Wyższego Urzędu Górniczego wniósł o jej oddalenie, w całości podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Na rozprawie w dniu 4 października 2018 r. pełnomocnik skarżącego podniósł, że organ nie ustalił, aby działalność skarżącego nie miała charakter zarobkowy oraz była prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Skarga okazała się niezasadna. W pierwszym rzędzie należy określić ramy prawne regulujące kwestie wydobywania kopalin oraz sankcje za ich nieprzestrzeganie. Stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy z 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (t.j.: Dz. U. z 2014 r. poz. 613 ze zm. – dalej zwana w skrócie: p.g.g.) złożem kopaliny jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 tej ustawy, kopaliną wydobytą jest całość kopaliny odłączonej od złoża. Oznacza to, że proces odłączania kopaliny od jej złoża stanowi wydobycie. Ponadto, stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 2 p.g.g., działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. W myśl art. 4 ust. 1 p.g.g., przepisów działu III-VIII oraz art. 168-174 nie stosuje się do wydobywania piasków i żwirów, przeznaczonych dla zaspokojenia potrzeb własnych osoby fizycznej, z nieruchomości stanowiących przedmiot jej prawa własności (użytkowania wieczystego), bez prawa rozporządzania wydobytą kopaliną, jeżeli jednocześnie wydobycie: 1) będzie wykonywane bez użycia środków strzałowych; 2) nie będzie większe niż 10 m3 w roku kalendarzowym; 3) nie naruszy przeznaczenia nieruchomości. Jednakże ten, kto zamierza podjąć wydobywanie, o którym mowa w ust. 1, jest obowiązany z 7-dniowym wyprzedzeniem na piśmie zawiadomić o tym właściwy organ nadzoru górniczego, określając lokalizację zamierzonych robót oraz zamierzony czas ich wykonywania – ust. 2 art. 4 p.g.g. W przypadku naruszenia wymagań określonych w ust. 1 i 2 właściwy organ nadzoru górniczego, w drodze decyzji, ustala prowadzącemu taką działalność opłatę podwyższoną, o której mowa w art. 140 ust. 3 pkt 3 – ust. 3 art. 4 p.g.g. Przepis ten stanowi, że opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. W odniesieniu do kwestii wydobycia kopalin w celu zaspokojenia "potrzeb własnych", konieczne jest ustalenie charakteru tego wydobycia, jak również tytułu prawnego do wydobywanego złoża. W praktyce chodzi o wydobycie złoża objętego prawami podmiotowymi (prawem własności, wieczystego użytkowania), pozbawionego cech działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.) – bez prawa do rozporządzania kopaliną. W takim przypadku stosuje się złagodzone rygory prawa górniczego, lecz co do zasady działalność taka prawu temu podlega. Przepis ten nie miał jednak w rozpoznawanej sprawie zastosowania. Istota sporu między stronami dotyczy tego, czy skarżący powinien być stroną postępowania i adresatem decyzji wymierzającej opłatę podwyższoną za prowadzenie wydobycia kruszywa bez koncesji z terenu działek nr [...] i [...] należących do W.L. i A.B. – jak twierdzi organ, czy też zlecenie udzielone przez skarżącego bliżej niekreślonemu wykonawcy obejmowało jedynie niwelację terenu w/w działek, a nie wydobywanie kopaliny, stąd postępowanie organu w stosunku do niego było w istocie bezprzedmiotowe. W sporze tym rację należy przyznać organowi. Zgodnie z art. 143 ust. 2 i 3 p.g.g. w sprawach określonych działem VII stroną postępowania jest odpowiednio: 1) przedsiębiorca albo 2) podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, albo 3) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne z rażącym naruszeniem warunków określonych w zatwierdzonym albo podlegającym zgłoszeniu projekcie robót geologicznych, albo 4) podmiot, który prowadzi roboty geologiczne bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych. W przypadku braku podmiotu, o którym mowa w ust. 2 pkt 2 i 4, stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne. W rozpatrywanej sprawie skarżący, co jest niesporne, nie dysponował stosowną koncesją na eksploatację kruszywa. Nie jest też właścicielem nieruchomości na których prowadzono wydobycie. Został natomiast uznany za osobę, która prowadziła działalność wydobywczą bez wymaganej koncesji. Jak ustalił Dyrektor [...]UG w K. podczas oględzin [...] r. i [...] r., na terenie działek nr [...] i [...] znajdowało się wyrobisko stokowe które służyło do eksploatacji kruszywa łupkowo – piaskowcowego. Na podstawie informacji uzyskanych od Starosty s. [...] r. (m.in. informacje z rejestru gruntów) organ ustalił, że działka nr [...] stanowi własność W.L., a działka nr [...] własność A.B. Na działalność w obrębie żadnej z działek nie wydano koncesji na eksploatację kopalin. W [...] r. uprawniony mierniczy górniczy oraz geolog sporządzili dokumentację obliczeniowo-pomiarową wydobytej kopaliny z terenu obu działek, określając jednocześnie m.in. jej ilość (690 m3), gęstość (2,0 t/m3) oraz rodzaj (łupki menilitowe). Z oświadczenia W.L. z [...] r., właściciela działki nr [...], wynika, że przebywa zagranicą i nie prowadził eksploatacji kruszywa. Zlecił natomiast osobom trzecim wyrównanie terenu do wysokości jezdni drogi powiatowej. Firma która realizowała zlecenie zamiast wyrównać teren zniszczyła go, robiąc tam wyrobisko. Firma ta, której nazwy nie podał, uciekła, a przywrócenie terenowi estetyki zlecił innemu podmiotowi. W piśmie z [...] r. dodał, że nie wie kto wywoził ziemię z jego działki, ale mogła być wywożona na teren budowy obwodnicy Strzyżowa. Poinformował też, że złożył na Policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnej eksploatacji kruszywa z działek nr [...] i [...]. Ustalając stan faktyczny, a w szczególności osobę która dopuściła się nielegalnej eksploatacji kruszywa, organ [...] r. przesłuchał M.F., sąsiada mieszkającego bezpośrednio obok działek nr [...] i [...]. Świadek zeznał, że w 2014 r. z działek tych wywieziono bardzo duże ilości urobku. Wydobycie następowało koparką hydrauliczną gąsienicową, a wywóz urobku 3 lub 4 samochodami ciężarowymi przez dwa tygodnie. Jeden samochód w/g jego obserwacji pracował 10 godzin dziennie i mógł wykonać 2 kursy na godzinę (60 ciężarówek po 15 ton każda). Zdaniem świadka kruszywo wywożono na obwodnicę. Świadek zeznał także, że roboty organizował A.L. i to on zezwalał na wydobycie kruszywa oraz jego wywóz na obwodnicę. Po interwencji żony świadka u burmistrza S. roboty zakończono, a w 2015 r. koparką kołową wyrównano teren wyrobiska. W dniu [...] r. organ przesłuchał A.L., który na temat eksploatacji kruszywa z działek nr [...] i [...] zeznał, że brat W.L. przebywa zagranicą i zlecił świadkowi wyrównanie działki nr [...]. W związku z tym świadek znalazł wykonawcę robót (operator koparki pracujący przy obwodnicy S.), jednak nie zna jego personaliów. Wykonawca ten prowadził wykopy i wycinał zbocze zamiast wyrównywać teren. Nie wie jak długo trwały prace, może trzy dni. Nie wie też czy wywożono urobek, ale wie, że były tam samochody ciężarowe czteroosiowe. Na żądanie świadka wykonawcy opuścili teren działki, a w 2015 r. jego uporządkowanie zlecił J.B. Wyjaśnił dodatkowo, że A.B. jest jego przyrodnim bratem, osobą niepełnosprawną. W związku z zawiadomieniem W. L. o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nielegalnej eksploatacji kruszywa z działek nr [...] i [...] Komenda Powiatowa Policji ustaliła (wniosek [...] z [...]r.), że na zlecenie A. L. w 2015 r. nieznana firma dokonała bez koncesji wydobycia kopaliny z obu w/w działek. Wykonawcą, który przekroczył zakres zlecenia, miał był operator koparki pracujący przy obwodnicy S. Funkcjonariusze Policji przesłuchali kierownika A który zeznał, że zatrudniał podwykonawców którzy dostarczali kruszywo w okresie od lipca do września 2014 r., a nie w 2015 r. Przesłuchali także K.F., zamieszkałą bezpośrednio obok działek na których prowadzono wydobycie, która zeznała, że prace eksploatacyjne na działce W.L. prowadzono w 2014 r., a urobek był wywożony w kierunku S.. Według świadka, w trakcie prac wydobywczych obecny był A. L., który na teren robót przychodził raz dziennie o różnych porach, najwięcej rozmawiał z operatorem koparki, prace trwały ok. dwa tygodnie. W 2015 r. na działce W. L. wykonano prace wyrównawcze, po czym na ten teren nie wjeżdżały już żadne koparki ani samochody ciężarowe. Według ustaleń Policji prace wykonywano od 2014 r. do wiosny 2015 r. Organ [...] r. przyjął i uwzględnił oświadczenie A.B., według którego, ze względu na bardzo zły stan zdrowia, nic nie wie w sprawie prac wykonywanych na jego działce. Niezależnie od powyższych ustaleń organ przesłuchał właścicieli firm – podwykonawców na budowie obwodnicy S.. R.F. oraz K.P. zeznali, że ani oni ani ich pracownicy nie prowadzili eksploatacji kruszywa na działkach nr [...] i [...]. W dniu [...]r., a następnie [...]r. pracownicy organu, inspektor ds. geologii oraz nadinspektor ds. miernictwa górniczego, przeprowadzili kolejne oględziny działek oraz wykonali dokumentację fotograficzną. Wynika z niej, że obie działki, tj. nr [...] i [...], stanowią jeden teren eksploatacyjny. W świetle całości wyżej przedstawionych ustaleń organy słusznie przyjęły, że zlecającym prace ziemne (wydobywcze) był A.L., który zlecił wykonanie prac, zezwolił na ich prowadzenie oraz je nadzorował. Sąd podziela stanowisko organu, który nie dał wiary argumentom skarżącego co do tego, że bliżej nie ustalony wykonawca zlecenia wbrew woli skarżącego przekroczył jego zakres, jak i co do tego, że zlecający nie wiedział o zakresie prowadzonych przez wykonawcę robót, nie wiedział też kto roboty wykonał. Przeczą temu zeznania świadków M. F. i K. F. Świadkowie ci jednoznacznie potwierdzili, że skarżący każdego dnia był obecny na terenie działek, a zatem miał wiedzę i świadomość co do bieżącego stanu i zakresu robót. Pozwala to przyjąć, że roboty zlecił i świadomie godził się na ich prowadzenie. Co więcej, w sytuacji gdy – jak twierdzi - roboty zostały wykonane niewłaściwie, skarżący nie domagał się naprawienia szkody od jej sprawcy, a wynajął w kolejnym roku inny podmiot w celu wyrównania terenu. Dowodzi to, że niwelacji terenu dokonał po zakończeniu uprzednio zaplanowanego wydobycia kopaliny. Sąd, podobnie jak organ, nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, że nie wiedział o zakresie wydobycia, nie nadzorował robót, nie miał świadomości jaki jest rozmiar eksploatacji. Zdaniem Sądu zgromadzenie i ocena dowodów dokonane przez organ nie naruszają prawa. Jako dowód dopuszczono wszystko, co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, w szczególności dowody z dokumentów, zeznań świadków oraz oględzin. Pozwoliło to – wbrew zarzutom skargi - na wyczerpujące ustalenie okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do podjęcia rozstrzygnięcia, stosownie do art. 7, art. 75 § 1, art. 76 § 1, art. 77 § 1 k.p.a., a dalej na dokonanie właściwej oceny zebranych dowodów - w myśl art. 80 w/w ustawy. Podkreślić trzeba, że swobodna ocena dowodów polega na tym, że organ nie jest skrępowany żadnymi przepisami co do rodzaju poszczególnych dowodów i może zgodnie z własną oceną wyników postępowania dowodowego w danej sprawie ustalić stan faktyczny. Niewątpliwie swobodna ocena nie oznacza oceny dowolnej, gdyż organ w uzasadnieniu decyzji musi wykazać dlaczego przyjął taki, a nie inny stan jako podstawę swego rozstrzygnięcia. Przepis art. 80 k.p.a. nie wyznacza jednak organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Kryterium tym organ sprostał. Sąd, dokonując kontroli działania organu w tym zakresie, nie dopatrzył się nieprawidłowości. Przy obliczeniu ilości wydobytej kopaliny z wyrobiska prawidłowo organ przyjął pomiary sytuacyjno-wysokościowe przedstawione w "Sprawozdaniu z prac biurowych mających na celu obliczenie ilości wydobytej kopaliny bez koncesji" z listopada 2016r. wraz z aneksem nr 1 z czerwca-lipca 2017 r. Wynika z nich, a także pozostałych ustaleń w sprawie, w szczególności z protokołów oględzin oraz zdjęć z portalu Google Earth, że roboty wydobywcze prowadzone były w okresie najwcześniej od [...] r. najpóźniej [...] r. Bez wymaganej koncesji wydobyto 1.104 tony łupka i 317,4 tony piaskowca, co ustalono uwzględniając strukturę skały, objętość wyrobiska 690 m3 oraz gęstość objętościową 2,0 t/m3 (dla łupka) i 2,3 t/m3 (dla piaskowca), które według danych Państwowego Instytutu Geologicznego są najniższe na terenie [...]UG K. Przyjmując, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 sierpnia 2015 r. w sprawie stawek opłat na rok 2016 z zakresu przepisów Prawa geologicznego i górniczego (M .P. 2015 r. poz. 817) stawkę opłaty eksploatacyjnej dla piasków i żwirów w wysokości 0,58 zł za tonę, opłata podwyższona wyniosła [...] zł dla łupka i [...]zł dla piaskowca. Przyjęto przy tym współczynnik łupków do piaskowca w proporcji 80/20, co nie jest w spawie kwestionowane. Szczegółowe wyliczenia w tym zakresie, z podaniem współrzędnych statycznych dla lokalizacji, zawierają akta sprawy (dokumentacja ustalająca ilość kopaliny wydobytej). Inspektor [...]UG ustalając zakres wydobycia posłużył się specjalistycznym sprzętem GPS oraz obliczeniami. Pomiarów dokonano w oparciu o odczyty wektorów GPS. Sposób obliczenia objętości mas kruszywa zobrazowano tabelarycznie z odniesieniem się do konkretnych punktów pomiarowych. Rzetelności pomiarów zarówno wyrobiska jak i urobku skarżący nie zakwestionował. Stwierdził jedynie, że prace (choć nie wydobywcze) prowadzone były wyłącznie na działce nr [...]. Przeczy temu jednak zarówno dokumentacja sprawy, według której jedno wyrobisko rozlokowane jest na obu działkach (wyrysy stanowiące załącznik do "Sprawozdania z prac biurowych"), jak i zeznania właściciela nieruchomości sąsiedniej, który jednoznacznie wskazał na prowadzenie wydobycia na terenie obu działek. Nie można nie zauważyć i tego, że sam właściciel działki [...] złożył zawiadomienie o podejrzeniu prowadzenia eksploatacji z terenu obu działek. Odnosząc się do zarzutu niepowołania biegłego z zakresu budownictwa do ustalenia charakteru prowadzonych robót oraz celu w jakim były prowadzone, wyjaśnić trzeba, że organ wydając decyzję w zakresie swej kognicji z zasady winien dysponować wiedzą fachową pracowników, by móc ustalić prawidłowo stan faktyczny sprawy, dokonać jego oceny zarówno pod względem technicznym jak i prawnym. Tym obowiązkom organ sprostał. W składzie pracowników organów prowadzących przedmiotowe postępowanie byli specjaliści z dziedziny miernictwa górniczego i geologii, którym w tej sprawie powierzono ustalenie charakteru prac, rodzaju kruszywa oraz wykonanie pomiarów. Przepis art. 84 § 1 k.p.a. pozostawia kwestię dopuszczenia przez organ dowodu z opinii biegłego uznaniu organu, który może przyznać, że nie dysponuje wystarczającą wiedzą w rozstrzyganym przedmiocie i powołać biegłego lub też uznać - jak w rozpoznawanej sprawie - że dysponuje wiedzą specjalistyczną oraz sprzętem technicznym do dokonania oceny stanu sprawy, tj. jego pracownicy mają stosowne kwalifikacje, uprawnienia i dysponują sprzętem oraz wiedzą do ustalenia charakteru prac, wielkości wyrobiska i urobku (zob. wyroki: WSA w Lublinie z 5 marca 2013 r. sygn. akt II SA/Lu 1090/12, WSA w Olsztynie z 9 grudnia 2014r. sygn. akt II SA/Ol 1161/14, WSA w Gliwicach z 23 lutego 2016 r. sygn. akt III SA/Gl 2158/15 – dostępne: CBOSA). Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego nie jest obowiązkiem organu, który ma swobodę w korzystaniu z tego środka dowodowego, ograniczoną zasadami prawdy obiektywnej. Z tej zasady wynika obowiązek organu podjęcia wszelkich czynności mających na celu ustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. W ocenie Sądu stan taki został ustalony prawidłowo, a korzystanie z opinii biegłego nie było celowe. Czyni to zarzuty skargi w w/w zakresie niezasadnymi. Zauważyć trzeba i to, że na terenie przedmiotowych działek nie były prowadzone żadne roboty budowlane, właściwy organ nie wydawał żadnych decyzji w tym zakresie, a grunty były sklasyfikowane jako rolne, pastwiska i łąki. Utwierdza to w przekonaniu, że powoływanie biegłego z dziedziny budownictwa nie znajdowało uzasadnienia. Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zgodzić się należało z organami obu instancji, że czynności wykonywane przez skarżącego stanowiły działalność górniczą, polegającą na wydobyciu kopaliny w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 p.g.g. Świadczy o tym stan terenu eksploatacji kopaliny zobrazowany na zdjęciach, a sam skarżący nie przeczył tym ustaleniom, a jedynie wskazywał, że gospodarcza eksploatacja złoża nie była przez niego prowadzona. Te argumenty zostały przez organy zbadane, a wyprowadzone wnioski nakazały uznać skarżącego za zleceniodawcę wydobycia. Z wydobyciem mamy bowiem do czynienia już wówczas, gdy kopalina zostanie odłączona od złoża. Sposób zagospodarowania oddzielonych kopalin nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Również pobudki, jakimi kierował się skarżący nie mogły przesądzać o tym, że prowadzona działalność nie stanowi wydobycia kopalin, jeśli zważyć, że w jej trakcie dokonywał on oddzielenia kopaliny od złoża. Bez wpływu na wynik sprawy pozostaje w związku z tym zarzut skargi, że organy nie ustaliły, czy działalność miała charakter zarobkowy oraz była prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. Jedynymi kryteriami w tym względzie jest ustalenie podmiotu, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji oraz faktu odłączenia mas kruszywa od złoża. Te fakty zostały stwierdzone. W świetle przytoczonych już regulacji prawnych, biorąc pod uwagę, że to skarżący był osobą, która prowadziła działalność bez wymaganej koncesji, nie budzi wątpliwości, że w takim przypadku (stwierdzenia wydobywania kopaliny), na organie nadzoru górniczego ciążył obowiązek wydania decyzji wymierzającej osobie fizycznej, dokonującej nielegalnego wydobycia kopaliny, podwyższoną opłatę (art. 140 ust. 3 p.g.g.). Zgodnie z art. 140 ust. 3 pkt 3 p.g.g. opłatę podwyższoną za wydobywanie kopaliny ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny, co prawidłowo ustalił organ odwoławczy. Zdaniem Sądu w sprawie nie można dopatrzeć się także naruszenia art. 6 ust. 1 pkt 3 w zw. z art. 21 § 3 p.g.g. Uzasadnienie organu II instancji zawiera ocenę stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa oraz wskazuje jaki zachodzi związek między tą oceną, a treścią rozstrzygnięcia. Organ samodzielnie powołał i uzasadnił jak rozumie przepisy mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie i dlaczego należy je zastosować do konkretnych warunków stanu faktycznego sprawy skarżącego. To, że jego argumentacja jest zbieżna ze stanowiskiem organu I instancji nie oznacza jedynie powielenia stanowiska organu I instancji, szczególnie gdy zważyć, że organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Podsumowując, w ocenie Sądu, organ przeprowadził postępowanie dowodowe w niezbędnym do wydania decyzji zakresie, a skarżący miał zapewnione prawo czynnego udziału w tym postępowaniu. Dokonując oceny materiału dowodowego w sposób odmienny od stanowiska strony organ nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów, nie naruszając art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., ani art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło