III SAB/Gl 231/19

WyrokWSA w Gliwicach2019-10-09

Skład orzekający: Barbara Orzepowska-Kyć, Małgorzata Herman, Magdalena Jankiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach pozostawał w bezczynności w przedmiocie rozpoznania wniosku o wypłatę wyrównania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził bezczynność organu, uznając, że odpowiedź organu na wniosek skarżącego nie stanowiła właściwego sposobu załatwienia sprawy zgodnie z prawem. Organ powinien był wydać decyzję administracyjną, postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania lub dokonać czynności materialno-technicznej. Sąd uznał jednak, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ wynikała z błędnej interpretacji przepisów, a nie ze złej woli.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o wypłatę wyrównania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, wskazując na niekorzystną metodę jego obliczania po wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Organ poinformował skarżącego, że nie ma podstaw do realizacji wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń oraz niemożność uchylenia decyzji po upływie pięciu lat. Skarżący wniósł skargę na bezczynność organu.
Rozstrzygnięcie
1. Stwierdza bezczynność organu i że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa. 2. Zobowiązuje organ do wydania decyzji w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania akt sprawy.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Herman Sędzia WSA Magdalena Jankiewicz po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 października 2019 r. sprawy ze skargi D. S. na bezczynność Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach w przedmiocie rozpoznania wniosku o wypłatę wyrównania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy 1. stwierdza bezczynność organu i że nie miała ona miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2. zobowiązuje organ do wydania decyzji w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania akt sprawy. Pismem z 14 czerwca 2019 r. D. S. (dalej: wnioskodawca, strona, skarżący) złożył – za pośrednictwem Komendanta Miejskiego Policji w Z. – skargę na bezczynność tego organu w załatwieniu jego wniosku z 3 grudnia 2018 r. w przedmiocie wypłaty różnicy w wysokości ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Skarżący wskazał, że w niniejszej sprawie termin do załatwienia sprawy przez organ administracji określony w przepisach prawa został znacznie przekroczony a skarżący wyczerpał tryb do wniesienia skargi. Przedstawiając stan faktyczny sprawy wskazać należy, że wnioskiem z 3 grudnia 2018 r. skarżący zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji w Z. (dalej: organ) o wypłacenie wyrównania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w związku ze zwolnieniem ze służby w Policji. Wniósł także o wypłatę należnego mu świadczenia z uwzględnieniem należnych odsetek ustawowych. Motywując jego zasadność - na wstępie - wskazał, że został zwolniony ze służby w Policji 20 lutego 2010 r. Po zwolnieniu ze służby otrzymał ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za 2009 r. i 2010 r. oraz ekwiwalent pieniężny za 66 godzin niewykorzystanego czasu wolnego (nadgodzin). Wysokość należnego mu ekwiwalentu ustalono w wysokości 1/30 części miesięcznego uposażenia zasadniczego wraz z dodatkami o charakterze stałym należnego na ostatnio zajmowanym stanowisku służbowym. Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego RP - art. 115a ustawy o Policji, stanowiący podstawę ustalenia i wypłaty mi ww. ekwiwalentu, został uznany za niezgodny z Konstytucją RP. Skarżący podkreślił, że w uzasadnieniu wyroku z 30 października 2018 r., sygn. akt K 7/15 Trybunał Konstytucyjny RP wskazał, że metoda obliczania ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop zawarta w ustawie o Policji jest mniej korzystna niż metoda, w której czynnikiem jest liczba 1/22 lub 1/21. W konsekwencji za każdy dzień niewykorzystanego urlopu funkcjonariusz Policji otrzymał odpowiednio mniejszy ekwiwalent niż otrzymując takie samo uposażenie zasadnicze funkcjonariusz Służby Więziennej czy żołnierz zawodowy. Skarżący następnie podał, że funkcjonariusze Policji za każdy dzień niewykorzystanego urlopu otrzymują ok 73% dziennego uposażenia, czego nie można uznać za pełną rekompensatę poniesionej straty, a pośrednio zmniejszony został także czas wypoczynku funkcjonariusza. Skarżący wskazał, że wypłacone mu świadczenie nie jest ekwiwalentne do wysokości niewykorzystanego przez niego urlopu oraz wniósł o spowodowanie ponownego naliczenia należnego mu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop, oraz nadgodziny z uwzględnieniem prawidłowego mnożnika i spowodowanie wypłaty świadczenia naliczonego od daty wymagalności wraz z ustawowymi odsetkami. Pismem z 17 grudnia 2018 r., organ poinformował wnioskodawcę, że nie ma podstaw do realizacji jego wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń. Równocześnie wskazał, że uchylenie decyzji zgodnie z art. 146 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego z przyczyn określonych w art. 145a nie może nastąpić jeżeli od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło pięć lat, (organ podał: "Kodeksu postępowań administracyjnych", co należy uznać za oczywistą omyłkę, toteż Sąd wskazuje, że organ, co nie może budzić wątpliwości, odwołał się do art. 145a w zw. z art. 146 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej Kpa). Na zakończenie pouczył, że o wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop strona może biegać się "na drodze powództwa sądowego". Pismem z 31 grudnia 2018 r. skarżący wystąpił do Komendanta Głównego Policji w Warszawie z ponagleniem. Pismem z 22 lutego 2019 r. Komendant Główny Policji w Warszawie poinformował, że analiza przedmiotowej sprawy nie daje podstaw do uznania zarzutów za uzasadnione. Pismem z 14 czerwca 2019 r. skarżący wniósł skargę na bezczynność Komendanta Miejskiego Policji w Z. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej nieuwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust.1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust.1, art. 89 ust.1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. akt W 14/94, (Dz.U. nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm., dalej: pusa.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Mocą art. 3 § 2 ppsa kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. Powyższe oznacza, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 ppsa sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 ppsa wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom podatkowym można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnienia wymaga także, iż bezczynność organu administracji publicznej zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale – mimo istnienia ustawowego obowiązku – nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności określonej w art. 3 § 2 pkt 1-4a ppsa. Zatem celem skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania lub bezczynność jest wymuszenie na organie określonych w przepisach zachowań. Wniesienie tej skargi jest zatem czasowo ograniczone jedynie trwaniem niepożądanego stanu przewlekłości lub bezczynności, a więc np. do czasu wydania decyzji, postanowienia czy załatwienia wniosku strony. Takie stanowisko prezentowane jest konsekwentnie w judykaturze i w piśmiennictwie – por. np. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 lipca 2013 r. sygn. akt I FSK 1325/13 oraz T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Warszawa 2005, s. 243; B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz", Zakamycze 2005, s. 143. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny w sprawie skargi na bezczynność czy przewlekłość jest zatem art. 149 § 1 ppsa, zgodnie z którym sąd administracyjny, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Nadto brzmienie przepisu art. 149 ppsa, stanowiącego podstawę orzekania przez Sąd przy uwzględnianiu skargi na bezczynność organu, nakłada jednak na Sąd obowiązek nie tylko zobowiązania bezczynnego organu do załatwienia sprawy ale również wypowiedzenia się, czy bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa. Tym samym Sąd zobligowany jest do dokonania tej oceny ex lege. Na mocy ustawy z dnia 20 stycznia 2011 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa (tekst jedn. Dz.U. z 2016 r. poz. 1169 ze zm.) sądy administracyjne z mocą od 17 maja 2011 r. zostały wyposażone w kompetencję do stwierdzania, czy bezczynność organu (lub przewlekłe prowadzenie postępowania) miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ze stwierdzeniem przez sąd rażącego naruszenia prawa bezczynnością organu (lub przewlekłym prowadzeniem postępowania) wiąże się szczególna odpowiedzialność majątkowa funkcjonariuszy publicznych za rażące zaniedbania. Dochodzenie tej odpowiedzialności "otwiera" dopiero orzeczenie właściwego sądu kwalifikujące okoliczności danej sprawy do rażąco naruszających prawo. Nadto podniesienia wymaga, o czym także powyżej, że zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ppsa kontrola działalności administracji publicznej sprawowana przez sądy administracyjne obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. W tym zakresie przedmiotem kontroli sądowej nie jest objęty określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie, w określonym przez prawo terminie. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu nie mają znaczenia powody, dla jakich akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, jak również, czy bezczynność lub przewlekłość organu spowodowana została zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu czy też spowodowana była jego przeświadczeniem, że stosowny akt lub czynność w ogóle nie powinien zostać wydany. Rozpoznawana sprawa, co należy powtórzyć, dotyczy skargi na bezczynność organu w załatwieniu wniosku strony z 3 grudnia 2018 r. Podkreślenia w tej materii wymaga, że przepisy ppsa (prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi) nie definiują pojęcia "bezczynności". Pojęcie to zostało jednakże zdefiniowane przez doktrynę i orzecznictwo. Generalnie z bezczynnością mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ nie podjął postępowania w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Istota skargi na bezczynność polega na tym, że sąd uwzględniając taką skargę, zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa lub stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 ppsa). Instytucja skargi na bezczynność ma zatem na celu doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. W tym miejscu podkreślić jednak należy, że oceniając, czy organ pozostaje w bezczynności, co do sposobu procedowania w załatwieniu wniosku strony skarżącej z 3 grudnia 2018 r. Sąd bierze pod uwagę sytuację istniejącą w dacie orzekania. Tym samym, jeżeli w toku postępowania sądowoadministracyjnego, przed dniem orzekania w sprawie ze skargi na bezczynność, organ administracji publicznej wyda akt lub podejmie czynność, których domagała się strona, to przestaje on pozostawać w bezczynności. Równocześnie zauważenia wymaga, że w dniu 7 kwietnia 2017 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, w tym ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, która wejścia w życie 1 czerwca 2017 r., usunęła ona wymóg wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa (art. 52 ppsa). Zgodnie z nowym rozwiązaniem, w przypadku gdy ustawa nie będzie przewidywała środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi, skargę na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 ppsa, strona, bez konieczności uprzedniego wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, może złożyć skargę bezpośrednio do sądu administracyjnego – w terminie 30 dni od dnia, w którym dowiedziała się o wydaniu aktu lub podjęciu innej czynności. Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpatrywanej sprawy, przypomnieć należy, że organ, któremu we wniesionej skardze zarzucono bezczynność w załatwieniu sprawy zainicjowanej wnioskiem skarżącego o wypłacenie różnicy ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, poinformował skarżącego pismem z 17 grudnia 2018 r., że: po pierwsze – nie ma podstaw do realizacji wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń, po drugie – zgodnie z art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145a Kpa nie może uchylić decyzji jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło pięć lat, po trzecie – o wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop strona może ubiegać się "na drodze powództwa sądowego". Tym samym organ uznaje, że skoro udzielił pisemnej odpowiedzi na wniosek skarżącego, to nie pozostaje bezczynny w jego załatwieniu. W ocenie składu orzekającego z takim stanowiskiem organu nie można się zgodzić, albowiem sposób załatwienia sprawy opisanej we wniosku nie odpowiadał prawu. Podjęta czynność, choć dokonana w terminie ustawowym, musi być oceniona jako niewystarczająca. Jednocześnie mając na uwadze zarówno podejmowane tak przez stronę skarżącą jak i organ czynności oraz treść pisma organu z 17 grudnia 2018 r. zauważenia wymaga, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2018 r. sygn. akt K 7/15 (Dz. U. z 2018 r. poz. 2102) — mocą którego uznano art. 115a ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r. poz. 2067 ze zm., dalej także ustawa) w zakresie, w jakim ustala wysokość ekwiwalentu pieniężnego za 1 dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego lub dodatkowego w wymiarze 1/30 części miesięcznego uposażenia za niezgodny z art. 66 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 zdanie drugie Konstytucji RP — zainicjowane zostały postępowania - w większości - emerytowanych policjantów, którzy wywodząc zbieżne do strony skarżącej w niniejszym postępowaniu, domagali się ponownego ustalenia wysokości świadczeń wypłaconych im na podstawie art. 115a ustawy o Policji. W następstwie kierowanych wniosków organy policji procedowały różnie i tym samym różnie też kreowały sytuację prawną strony i kształtowały stosunek prawny - zob. przykładowe wyroki WSA w: Łodzi z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 346/19, Olsztynie z 28 maja 2019 r., sygn. akt II SA/Ol 315/19, Szczecinie z 28 marca 2019 r. sygn. akt II SAB/Sz 11/19, we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r. sygn. akt IV SAB/Wr 14/19, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA. W następstwie odmiennego trybu procedowania przez organy policji inny był przedmiot zaskarżenia ich reakcji na wnioski o wypłatę spornego ekwiwalentu, albowiem raz była to bezczynność - jak w niniejszej sprawie na jego niezałatwienie zgodne z prawem, bądź załatwienie go w sposób nie odpowiadający prawu. Mając powyższe na uwadze należy w pierwszej kolejności zauważyć, że wskutek wyeliminowania powołanego przepisu ustawy o Policji z porządku prawnego i jak dotąd zaniechania legislacyjnego przez ustawodawcę wprowadzenia normy ustawowej, która określałaby mechanizm naliczania ekwiwalentu według wskazań Trybunału Konstytucyjnego o ile można uznać, że brak jest podstawy prawnej wskazującej sposób procedowania organu w zakresie objętym wnioskiem, to już nie można tak ocenić sposobu załatwienia przez organ sprawy strony, która zainicjowała postępowanie administracyjne, nie zwieńczone jednakowoż wydaniem rozstrzygnięcia, które w sposób władczy, w przynależnym mu trybie podlegałaby kontroli instancyjnej, a następnie sądowej. W drugiej kolejności przypomnienia wymaga, że sposób działania organu na prawnie złożony do niego wniosek został unormowany przez ustawodawcę, niezależnie od sposobu procedowania i wyboru trybu rozstrzygnięcie musi przybrać prawną forma mu przypisaną. Nie można tym samym nie zauważyć, że organ nie jest konsekwentny w swoim stanowisku zaprezentowanym w piśmie z 17 grudnia 2018 r., albowiem raz wskazuje na brak podstaw do realizacji wniosku z uwagi na przedawnienie roszczeń, a raz, że zgodnie z art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145a Kpa nie może uchylić decyzji jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło pięć lat. Tymczasem nie wiadomo, gdyż ani organ tego nie prezentuje szerzej w piśmie, ani też nie przedkłada wraz z odpowiedzią na skargę akt administracyjnych, w których znajdowałaby się decyzja, co do której organ uznaje, że nie może jej uchylić z uwag na upływ czasu. Uwaga ta jawi się jako istotna albowiem albo organ wypłacił stronie z chwilą jej zwolnienia ze służby w policji ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, albo też odmówił jej wypłaty. Inna jest przy tym prawna forma jego działania przy wypłacie ekwiwalentu, a zgoła inna stanowiąca o odmowie jego wypłaty, a w konsekwencji inna będzie podstawa załatwienia przedmiotowego wniosku strony. Przy czym niezależnie od podstawy i okoliczności mających wpływ na wybór trybu procedowania przez organ nie można uznać za zgodne z prawem poinformowanie strony pismem, które po pierwsze nie załatwia sprawy strony w prawem przypisany sposób, a po drugie wskazuje dwie diametralnie różne podstawy ale i sposoby jej załatwienia. Otóż organ wskazuje, jak wskazano powyżej, tak na przedawnienie roszczeń jak i niemożność uchylenia decyzji z uwagi na upływ czasu, tj. art. 146 § 1 Kpa w zw. z art. 145aKpa. Tym samym należy podkreślić, że zgodnie art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Wyrażona tamże zasada legalizmu działania organów władzy publicznej oznacza stan, w którym po utworzeniu w drodze prawnej rozwijają one aktywność na podstawie i w granicach prawa, zaś prawo określa ich zadania i kompetencje oraz tryb postępowania; postępowanie to prowadzi do wydawania rozstrzygnięć w przepisanej przez prawo formie, na należytej podstawie prawnej i w zgodności z wiążącymi dany organ przepisami materialnymi. Stan taki, co wymaga podkreślenia, ma wynikać z sytuacji, w której każde działanie organu władzy publicznej jest oparte na ustawowym upoważnieniu do: 1) podjęcia działania w danej kwestii; 2) zajęcia się sprawą w danej formie; 3) nadania rozstrzygnięciu określonej szaty prawnej, (zob. – tezy w pkt 5 do art. 7 w: Garlicki Leszek (red.), Zubik Marek (red.), Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I, wyd. II; Wyd. Sejmowe 2016, przypomniane i podkreślone w wyroku WSA we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 14/19, wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA). Równocześnie skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko przytoczone w powyżej przywołanym wyroku WSA we Wrocławiu z 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt IV SAB/Wr 14/19 zapadłym w zbliżonym stanie faktycznym i prawnym, że brak w obecnym stanie prawnym normy ustawowej wprowadzającej prawidłowy mechanizm naliczania przedmiotowego ekwiwalentu, spełniający standardy konstytucyjne, oznacza tymczasowy brak podstawy prawnej do działania przez organ Policji celem merytorycznego rozpoznania żądania skarżącego. Rozpoznanie zatem merytoryczne wniosku stanowiłoby również naruszenie normy art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego (formułującego zasadę praworządności), zgodnie z którą organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Decyzja podjęta bez podstawy prawnej narusza prawo i jest nieważna (art. 156 § 1 pkt 2 Kpa). Przy czym w sytuacji uznania zasadności roszczenia jako załatwienie sprawy czynnością materialno-techniczną okoliczności te byłyby prawnie obojętne, jednakże nie wystąpiły one w sprawie, jak również organ nie załatwił sprawy strony ani postanowieniem o odmowie wszczęcie postępowania ani decyzją o odmowie wypłaty ekwiwalentu z przyczyn w niej podanych. W tej sytuacji stwierdzona przez Sąd bezczynność organu polega na niezałatwieniu sprawy, albowiem jak wyżej wskazano organ rozpoznając wniosek skarżącego z 3 grudnia 2018 r. powinien podjąć jedno z trzech rozstrzygnięć: uznając zasadność roszczenia, załatwić sprawę czynnością materialno-techniczną; odmawiając przyznania roszczenia wydać decyzję administracyjną, bądź też postanowieniem wydanym w oparciu o art. 61a § 1 Kpa odmówić wszczęcia postępowania z innych przyczyn. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Sąd , jak wskazano także powyżej, zobowiązany jest również stwierdzić, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Stosownie bowiem do treści § 1a art. 149 ppsa, uwzględniając skargę na bezczynność sąd jednocześnie stwierdza, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Ocena charakteru naruszenia prawa powinna być dokonywana zawsze w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Każda bezczynność jest bowiem naruszeniem prawa. Nie można jednak przyjąć, że w każdej bezczynności zachodzi przypadek rażącego naruszenia prawa. W okolicznościach sprawy organ odpowiedział na wniosek skarżącego, działając w błędnym przekonaniu, że informując wnioskodawcę pisemnie załatwił sprawę we właściwej formie. Zważywszy, że jego postawa nie wynikała ze złej woli, a jedynie z nieprawidłowej interpretacji przepisów, przyjąć należało, że nie zaistniały podstawy do przypisania bezczynności organu kategorii rażącego naruszenia prawa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło